Płockie murale - ocaleją czy nie?

09.11.08, 22:49
W czasie dyskusji człowiek z "Indeksu73" (współautora petycji do
prezydenta) powiedział fajną rzecz o tzw. rewitalizacjach w
zabytkowych dzielnicach miast Polski. "Rewitalizacja" to słowo klucz
służące wykluczeniu ludzi tam mieszkających. Odnawia się budynki,
żeby podnieść czynsze. Podnosząc czynsze usuwa się stamtąd
mieszkańców, wyprowadza się rzemieślników, którzy od dziesięcioleci
prowadzili swoje drobne zakłady. Tak powtaje kamienna pustynia,
którą zasiedlają, np. banki. Miejsca te pustoszeją, bo co ma tam
ludzi przyciągać? Banki z zasady są pozbawione tożsamości, jeśli
czymkolwiek nasiąkają to żądzą zdobywania pieniędzy. Owszem mają
ładne świetlne reklamy, które świecą pustym światłem. Mamy taki,
tzw. Salon Miejski i u nas - wielki świetlisty kanion, z którego
upływa życie jak z trzech fontann na nim umieszczonych.
Już wiecie jaką ulicę w Płocku mam na myśli?
    • Gość: ss2 Płockie murale - ocaleją czy nie? IP: *.188.c74.petrotel.pl 09.11.08, 23:55
    • Gość: ss2 Płockie murale - ocaleją czy nie? IP: *.188.c74.petrotel.pl 09.11.08, 23:58
      Podczas całej tej dyskusji raz chyba padło to pytanie i nie wiem czy
      przeoczyłem odpowiedź?
      Dlaczego zamalowano mural na stacji trafo? Podobno awantura dotyczy
      zabytkowych budynków. Czy stacja trafo podlega takim samym
      przepisom? Czy to zabytkowa stacja i konserwator musi wydać zgodę na
      pomalowanie stacji?
    • Gość: Kapitan Matzky Płockie murale - ocaleją czy nie? IP: *.class147.petrotel.pl 10.11.08, 07:15
      niestety smutną prawdą jest to że nie docenia się ludzi chcących coś zmienić na
      duży plus ! Te miasto nie rozumie młodych ludzi ! Głosem Pimpusia powiem - TE
      MIASTO NIE JEST DLA MŁODYCH LUDZI !
      Więcej na - www.sendspace.pl/file/XtdbzDgv

      TAK
      kłaniam się pracowicie :D
      Kapitan
      • claratrueba Re: Płockie murale - ocaleją czy nie? 10.11.08, 08:05
        Zamalują czy nie- jedno jest pewne- obojętność mieszkańców. 400 podpisów, ze 300
        z Płocka, czyli dwa promile. Odliczając dzieci, margines społ.- 4. Szkoda gadać.
        • fifrak85 Re: Płockie murale - ocaleją czy nie? 10.11.08, 09:18
          nie zakładajmy jednak że wszyscy mają internet i czytają GW. Jednak sądzę że w
          Płocku i tak media lokalne nie mają lekkiego życia ponieważ w gruncie rzeczy
          mało kogo obchodzi co się dzieje w tym mieście, co na prawdę jest smutne
    • Gość: ja a ja nie lubię murali IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.08, 09:45
      bo jest to sztuczne i nie pasuje do normalności. Takie rzeczy to
      malują na Świecie tylko w dzielnicach biedoty, w slumsach. Płock to
      nie slumsy. Poza tym w państwie gdzie przestrzega się prawa takie
      rzeczy wymagają jakiejś zgody, jakiejś normalizacji. Znalazła się
      widzę grupka wzajemnej adoracji z dostępem do massmediów i robią nam
      tu hucpę medialną. A może tak swoją energię przenieście na zmuszenie
      władzy do budowy obwodnic drogowych, wiaduktu na Al. Piłsudskiego,
      usprawnienie wylotówek z miasta i co tam jeszcze pilnego a nie takie
      bzdety pisać co tydzień
      • Gość: płocczanin Re: Na papierze kupi kto ma chęć. IP: *.plock.mm.pl 10.11.08, 10:06
        Tu nie chodzi o obojętność mieszkańców. Ani o wrodzone talenty do
        malowania.
        Z pewnością wiecie, że zawsze żyli ludzie zdolni.
        Ale co widzimy w naszym mieście? Był czas kiedy na Piłsudskiego cały
        środkowy pas zieleni miał powbijane tabliczki z reklamami.

        Zgodę wydawał plastyk miejski . W pewnym momencie doszło do szaleństwa.
        Patyków z reklamami było tak wiele, że :rosły" zamiast drzew. Jakiś
        meksykoteksas. To było straszne. Ale jest wiele miejsc w mieście, gdzie
        widzimy ślady tego szaleństwa.... i dzieje się to w miejscach gdzie tzw
        biznesmeni mają swoją własność.... Ukuli sobie pojęcie ŚWIĘTE PRAWO
        ZAKUPYWACZA , ZAGARNIACZA… Upstrzyli planszami reklam WSZYSTKO. Panderoza
        zaczęła się powielać i spójrzcie, co się dzieje na starym młynie ,
        spalonym w kolejce jak reszta... Popatrzcie co wyprawiają z pewnym
        hotelem na Jachowicza.

        I wtedy pojawia się zapotrzebowanie, żeby dać szansę Jankom Muzykantom .
        Lud samorzutnie dojrzał i obudził się Artystą. Potrafi machać pędzlem a
        przez całe wieki , pewnie nie?

        Te wrodzone zdolności Muszą Krzyczeć i Każdy Musi oglądać Dzieła.

        A może nie muszę? W paleolicie Aryści malowali ile chcieli a dzieła
        jakże nowoczesne dotrwały do naszych czasów.

        Jednocześnie współcześni Artyści jako naturszczyki mają swój ograniczony
        światopogląd. Bez żenady piszą hasła z pogranicza marginesu, powołując
        się czasem na znanych poetów, literatów, stawiając znak równości z sobą. A
        przecież i ci uznani i znani , nie musieli być wzorcem osobowości z
        patronatem Sacrum. Często było odwrotnie…

        Brak Palca Bożego , nie pozwala zrozumieć Artystom, że używane i
        przekazywane nam hasła, symbole są prostackie, niszczą patriotyzm . Artyści
        nie potrafią rozeznać swojego braku dojrzałości, relatywizując Znak
        Polski Walczącej. Postać bolszewika, oprawcy płocczan 20r, relatywizuje
        Czasokres Obrony Płocka przed hordami bolszewickimi.

        Tu istnieje również Cienka Linia relatywizmu.

        Przez szereg lat pewne środowiska płockie w tym i kulturotwórcze oburzały
        się na Zwroty - horda , bolszewicy . Malowano Zaproszenia rocznicowe
        posuwając się do kłamania, pisano o wojnie polsko sowieckiej itp.

        Aż pokazali się Artyści i bez żenady zaczęli pisać w języku znanego
        piosenkarza , który mając za sobą zaplecze powodzenia, już Mógł używać
        swoje ulubione zwroty, np. zajebisty.

        Jakże stylowa nowostaro mowa… Doczekał się i padło to na podatny grunt.
        Wszak nie można w jedno pokolenie zmienić swoich osobowości.

        Artysta użył i Barw Miasta i Znaków za które ginęły całe pokolenia.
        Pospolitując przy tym i ABSOLUT, który niósł Artyście inne przesłanie
        jak przez całe wieki…


        A mam y w Płocku takie określenia i podobne , zużyte do geszeftu. Krzyczą
        w nazwach sklepików….


        Artyści postanowili malować co się da. Jak te Patyki na Piłsudskiego.

        Wystarczy tego. Uprzejmie proszę o wykonywanie Dzieł tradycyjnie. Choćby
        na płótnie 100 m na 100 m. Ale na trafo, Zbiorze ścian garażowych, murach,
        blokach - NIE.

        Wydaje się również , że te zacne hasła dewaluujące naszą tradycję i walki
        wyzwoleńcze, mają jednego Rodzica.

        Artyści spotkali się jak czytam w Rogatce obok której poniewierają się
        szczątki ludzkie, zakopane między Rogatką a płotem…. Inni Zacni ludzie pod
        halą magazynu na terenie dawnej Mydlarni, zakopali w workach pełno kości
        . Wszak interes daje pieniądze….

        Kości pewnie już nie cuchną …..

        Mili Artyści . Nie pisze tego, żeby tamować Waszą twórczość. Ale nie
        starajcie się przerabiać nas na swoje wyobrażenie , zwłaszcza braku
        patriotyzmu jaki wykazujecie.

        Poczekajcie trochę albo zamalujcie Europę. Ktoś tam wpiera, ze
        kosmopolityzm to takie Zacne…

        Może są już kraje, gdzie można pośmiać się z Absolutu , Barw Miasta,
        Narodu….

        U nas NIE. Prezydent wie co robi. To nie Sztuka winna, tu brakuje umiaru w
        propagowaniu malunków niskiej duchowości.


        • Gość: szkodnik Re: Na papierze kupi kto ma chęć. IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.08, 10:31
          DOSYĆ GERONTOKRACJI !!!
          MALUJ MURY !!!
        • Gość: x Re: Na papierze kupi kto ma chęć. IP: 193.59.95.* 10.11.08, 22:41
          płocczanin proszę Cię bardzo daj nam odpocząć od swoich wywodów.
          • Gość: płocczanin Re: Na papierze kupi kto ma chęć. IP: *.plock.mm.pl 10.11.08, 23:13
            X - spadaj. Nam , to kto to ? Was na pęczki ? Wasze wywody to sam
            margines z ulicy.


            To smutny przykład arogancji
            Autora graficiarza .. i braku zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Niestety.
      • Gość: qwerty Re: a ja nie lubię murali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.08, 20:27
        Bardzo trafne spostrzeżenie . Dziennikarze zajmijcie się naprawdę poważnymi tematami
      • pigpeppa To jest kwestia Muaralności 10.11.08, 22:24
        sztuczne jest hodowanie brojlerów - a ja nie lubie mc chickenów
        sztuczne jest palenie papierosów - a ja nie lubię palaczy
        sztuczne jest picie alkoholu - a ja nie lubię alkoholików

        czy to znaczy, że mają nie istnieć!!! Hmm, o normie mówili też
        ideolodzy nazistowscy. Co nie było zgodne z normą, normalne skazane
        było na eksterminacje. Przesadzam? Nie bardziej niż ty szanowny "ja".

        Zastanówmy się co to jest "norma"? W psychologii to konstrukt
        naukowy wyznaczający granice zachowań normalnych człowieka. Rozmiem,
        że twórczość - wg ciebie - jest nie normalna. Jednak określenie, że
        dane zachowanie jest "nienormalne" wymaga nie tylko fachowej wiedzy,
        ale także świadomości następstw takiej diagnozy. Rozumiem, że dajesz
        sobie takie prawo.

        Tworzenie murali - wg ciebie jest nie normalne. Zatem chociażby
        światowej sławy artysta Diego Rivera był nienormalny.

        Kłamiesz mówiąc, że "Takie rzeczy malują w świecie tylko w
        dzielnicach biedoty". Wspomniany Riviera namalował mural m.in. w
        Rockefeller Center w Nowym Jorku w 1933 r., artysta kryjący się pod
        pseudonimem Banksy w czerwcu 2006 roku na jednym z murów w
        centralnym Bristolu (dzielnica bogaczy) zrobił pracę, która
        wzbudziła kontrowersję, zmuszając miejskie władze do zasugerowania
        się opinią publiczną w sprawie pozostawienia obrazu (wynikiem
        internetowego głosowania, obraz pozostał, otrzymawszy 97% poparcia
        głosujących).

        Hucpa medialna? A jak nazwać decyzje prezydenta...
        O tematach, o których piszesz dalej gazeta również pisała
        wielokrotnie i pisze. Tak, zaraz mnie zaliczysz do tej - jak to
        określasz - grupki wzajemnej adoracji. Niech będzie... W końcu
        snucie spiskowej teorii dziejów to nasza narodowa specjalność.
        Ale demokracja to również umiejętność słuchania mniejszości,
        wrażliwość na społeczny głos i szacunek dla przekonań, myśli innych.
        I jestem w stanie wyobrazić sobie - choć nie zrozumieć - że władza,
        która trwa od 6 lat mogła o tym zapomnieć. Zapomnieć, że została
        wybrana przez ludzi, a nie "pomazana" przez Boga, że sprawowanie
        urzędu to nie przywilej a obowiązek, ale przykro mi, że Ty tego nie
        pojmujesz (szczerze).
        Jeszcze raz podkreślam, że sprawa płockich murali to nie kwestia
        normalności czy legalności ale przyzwoitości. Poza tym jeśli władza
        jest tak mocno przekonana o swoich racjach, jeśli ma tak silne
        argumenty to dlaczego jej nie było na spotkaniu w galerii a.r.t.?
        Dlaczego nie chce rozmawiać z artystami, czy koordynatorką akcji?
        Nie upieram się, że mają racje, być może nie, ale nie mam
        wewnętrznej zgody na takie traktowanie kogokolwiek, kto mieszka w
        tym mieście, w tym kraju. Bo tak samo jak ja nie chciałbym być tak
        traktowany, tak samo nie życzę temu komukolwiek; palącemu,
        alkoholikowi, katolikowi, buddyście, socjaliście, kibicowi,
        robotnikowi czy przedsiębiorcy. To smutny przykład arogancji
        władzy... i braku zwykłej ludzkiej przyzwoitości. Niestety.
    • Gość: mikolaj Płockie murale - ocaleją czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 11:24
      Panie Prezydencie Milewski
      zostales Pan poddany probie ze strony malo spodziewanej i z pozoru
      malo powaznej.Jezeli ulegnie Pan temu towarzystwu pod jakimkolwiek
      pozorem to bedzie kapitulacja bardzo powazna.Odda Pan to miasto
      tym ktorzy chca aby ma murach samo sie osmieszalo .
      nie daj Pan sobie wcisnac tej ciemnoty
      • Gość: historyk sztuki Re: Płockie murale - ocaleją czy nie? IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.08, 12:45
        Zgadzam się w zupełności. Przypuszczam nawet że ta muralowa szajka jest przez
        kogoś wspierana. To zwykła rozgrywka polityczna. Stawiam na czerwonych, których
        niestety jeszcze dużo w tym mieście. Im nie w smak rządy patrioty i człowieka
        honoru i chcą go utrącić pod jakimkolwiek pozorem. Panie prezydencie, nie daj
        się, walcz z czerwonymi jak lew!!! Pokonaliśmy czerwonych raz pokonamy ich znowu!
        • Gość: Norbert Płockie murale ocaleją IP: *.113.c80.petrotel.pl 11.11.08, 20:36
          Przypuszczam nawet że ta muralowa szajka jest przez
          > kogoś wspierana. To zwykła rozgrywka polityczna. Stawiam na
          czerwonych, których
          > niestety jeszcze dużo w tym mieście. Im nie w smak rządy patrioty
          i człowieka
          > honoru i chcą go utrącić pod jakimkolwiek pozorem. Panie
          prezydencie, nie daj
          > się, walcz z czerwonymi jak lew!!! Pokonaliśmy czerwonych raz
          pokonamy ich znow
          > u!

          Historyku sztuki!!! Murale ocaleją - jeżeli nie na murach, to w
          naszej pamięci. Wszystko jedno, jak spróbujesz nazwać ten społeczny
          protest. Wszystko jedno jak spróbujesz go zgnoić - nie uda ci się.
          Zwłaszcza w tak prymitywny sposób.
          Jakiego koloru jesteście - nieudacznicy? Koloru kaczego gów...na?
          Po przeczytaniu twojego postu ogarnia mnie spokój - wszystko umiecie
          zepsuć. Nic wam się nie udaje - wy nie-czerwoni. Nie złapiecie
          też "muralowej szajki" i nie sprowadzicie społecznego protestu
          przeciwko wszechogarniającej głupocie do "rozgrywki politycznej".
          Mam nadzieję, że w swojej głupocie będziecie tkwić do następnych
          wyborów, które, znów nam nadzieję odsuną was w niebyt.
          Tylko czy znajdzie się niebyt wystarczająco absurdolony????!!
        • pigpeppa Re: Płockie murale - ocaleją czy nie? 11.11.08, 22:57
          Jeśli pozwoliłbym sobie na myślenie w takich sposób jak
          ty "historyku sztuki" zapytałbym: ile Ci płaci ta władza, aby takie
          bzdury pisać", ale nie zapytam...

          Powiem tak: Tak to jest rewolucja - niech będzie - czerwona.
          Rewolucja w głowach młodych ludzi, mieszkańców tego miasta. Możesz
          nazwać nasz "czerwonymi brygadami", "pomarańczowymi krasnalami" czy
          jakim tam kolorem sobie chcesz. Nie zmienia to faktu, że tu żyjemy,
          kochamy to miasto i mamy prawo do wyrażania własnego zdania... Ma
          prawo do szacunku i prawo głosu, z którego za dwa lata z pewnością
          skorzystamy...

          "Stawiam na czerwonych, których niestety jeszcze dużo w tym
          mieście", hmmm... Mnie raczej metody walki z muralami przypominają
          właśnie czasy kiedy czerwoni rządzili w tym kraju pełną gębą;
          dekrety, nakazy, zakazy, brak komunikacji zespołeczeństwem,
          nowomowa, która miała kreować rzeczywistość wg wytycznych politbiura.

          "Rządy patrioty i człowieka honoru"? Podaj przykłady.
    • Gość: Ob.Watel Płockie murale - ocaleją czy nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 19:51
      MURALE są istotnym zagrozeniem dla władzy. tu nie chodzi o zabytki,
      czy sama sztuke, tu w sztuce jest treść niewygodna władzy. Weźmy :
      STREFA CHRONIONA - ... Obywatele zaczynaja sami dostrzegac, że
      zaczyna sie proces zamykania ust. Obywatel? Kto to taki? Jak nie
      jest w łancuchu pokarmiowym, to nikt. Obywatel ma oddać głos i
      wysyłać SMS - byle gdzie i byle poco, tak w ramach rozrywki. Dość
      krytyki władzy i stąd potrzeba walki z MURALAMI.
      • Gość: zibi Re: Płockie murale - ocaleją czy nie? IP: *.adsl.inetia.pl 11.11.08, 20:03
        zgadzam się. władze miasta nie mogą na to pozwalać. obywatele i prezydent muszą
        razem przeciwstawić się tej artystowskiej zadymie.
        • pigpeppa Brawo brawo 11.11.08, 23:01
          Brawo "cycaty" cytat. Czuję ducha tow. Wiesława :-)
          • Gość: wojek Re: Brawo brawo IP: *.c156.petrotel.pl 11.11.08, 23:30
            oj ludzie jacy jestescie zawistni.. a nie widzicie ze ktos robi Was
            w balona? smiechu warte
            MIlewski nie ma szans na moje łaskawsze spojrzenie
            • Gość: norbert absurdolony absurd IP: *.038.c89.petrotel.pl 23.11.08, 19:26
              temat znów staje się aktualny - czy murale ocaleją?
              • pigpeppa w Superstacji o Muralach w Płocku 23.11.08, 20:00
                Gość portalu: norbert napisał(a):

                > temat znów staje się aktualny - czy murale ocaleją?

                Może czegoś dowiemy się z dzisiejszego programu w Superstacji o
                godz. 21.30
Pełna wersja