rzetka
22.11.08, 16:49
Idzie zima, więc rozmawianie przez telefon na balkonie przestaje
mnie bawić. Problem w tym, że w moim domu występuje jakieś dziwne
zjawisko - utrata zasięgu, czy coś w tym rodzaju.
Mieszkam na Podolszycach Północnych w wysokim budynku i wydawać by
się mogło, że nic nie powinno zakłócać połączeń telefonicznych. A
jednak.
Czy ktoś jeszcze ma podobny problem?
Telefon jest w sieci ERY. Zgłaszałam im problem, ale go nie
widzieli. Telefon dałam do naprawy, ale to też nic nie pomogło. W
dalszym ciągu stoję na balkonie, aby móc z kimś pogadać, inaczej
ucieka mi sygnał, przerywa słowa rozmówcy.
Pozdrawiam