potaloff
12.12.08, 21:58
Ten płacz dziecka w tytule ściska za serce Panie Redaktorze. Kiedy
miałem 13 lat zawsze miałem przy sobie legitymację, szczególnie gdy
jeździłem autobusem, bo czarno na białym stoi napisane, że ulgowy
bilet przysługuje, gdy ma się dokument uprawniający do ulgi - niech
Pan pogada ze swoim kolegą Romanem - on wyjaśni Panu, że przepis
jest przepisem i czy się to komu podoba czy nie trzeba go
przestrzegać bo klapsik (albo 8,8 zł).
Żenujący komentarz na temat samorządu (wybranego przecież przez
Płocczan) - przypominający te ze szczytów władzy składam na karb
traumatycznych przeżyć Pana Redaktora, o których onegdaj szeroko się
rozpisywał na łamach - a dotyczących faktu defekacji Jego pieska na
trawnik i brutalnej reakcji Straży Miejskiej na ten wyczyn.
Precz z zafajdanymi trawnikami (nawet jeżeli gówienkiem
PanaRedaktorowego pieska).