miki_z_afryki
22.12.08, 10:06
Zastanawiam się z czego wynika tak mały ruch w nowej Galerii Wisła.
Widać to zarówno "optycznie" - mało osób w sklepach, wolny parking, itd.
A skądinąd wiem również, ze wielu dzierżawców jest zaskoczonych bardzo niskimi
(śmiesznymi wręcz) obrotami.
Z czego to może wynikać? Czy jesteśmy jednak prowincjonalną społecznością,
która boi się nowości i zajmie nam trochę czasu, aż się "oswoimy"?