Stado Ogierów zadłużone, ale przetrwa

27.01.09, 22:21
Żeby rozpocząć dyskusję w tym temacie - mimo braku wiedzy - powtórzę
to co mówią "na mieście".
Zasłyszane od pracowników Zakładów Mięsnych - obecnie w upadłości.
Po zmianie rządów PiS wywalił prezesa, który zarabiał śmieszne
pieniądze i wsadził dwóch swoich ludzi, którzy dostali po 12 tysięcy
do ręki na miesiąc! Nie wiem ile w tym prawdy, ale jeżeli choćby 50%
to powinna się temu przyjrzeć prokuratura!
    • Gość: acan pałac i ziemię w Smoszewie kupił premier Bielecki IP: *.adsl.inetia.pl 27.01.09, 23:03
      Szmajdziński z SLD kupił dworek w Wychódźcu, to też blisko Czerwińska. Ktoś chce
      kupić teraz Łąck. Wszystko posprzedawane więc kolej na Łąck
      • Gość: menel Re: pałac i ziemię w Smoszewie kupił premier Biel IP: *.NTT.CO.TH 28.01.09, 07:00
        Gość portalu: acan napisał(a):

        > Szmajdziński z SLD kupił dworek w Wychódźcu, to też blisko
        > Czerwińska. Ktoś chce kupić teraz Łąck. Wszystko posprzedawane
        > więc kolej na Łąck

        Kazdy moze kupic, jak go stac na zaplacenie zadanej ceny. Niechby
        kupil i on, zawsze to lepiej gdy obiekt ma okreslonego wlasciciela a
        nie jakas agencje.

        Nie wiem jakie hodowla i tucz swin dawala wyniki ekonomiczne ale
        wiem na pewno, ze gnojowka ladowala w jeziorze - jest solidnie
        przenawozone azotem i fosforem i z tego powodu co roku zakwita
        mikrobiologia.
    • Gość: Macho Re: Stado Ogierów zadłużone, ale przetrwa IP: 82.177.197.* 28.01.09, 11:20
      Konie śmierdzą.
      • Gość: do macho Re: Stado Ogierów zadłużone, ale przetrwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 12:32
        nie sądź po sobie....a co do Stada ,najgorsze jest to ,że tak
        naprawdę panowie byli i obecni dyrektorzy rozporządzają naszymi -
        podatników pieniędzmi!!!samowolka od tylu lat wyników,ani w hodowli
        ani w sporcie,powinni się rozliczać z każdej złotówki.
      • Gość: D Re: Stado Ogierów zadłużone, ale przetrwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 18:25
        Koleś czy Ty kiedyś dotykałes konika??? Sam smierdzisz... te konie
        są mądrzejsze od Ciebie imbecylu
    • Gość: titta Re: Stado Ogierów zadłużone, ale przetrwa IP: *.botany.gu.se 28.01.09, 12:51
      Kiedy odchodziłem z funkcji prezesa, w spółce nie było długów -
      zaprzecza Michał Wojnarowski. - Miałem pieniądze na pół sezonu, a
      później obowiązkiem nowego zarządu było ZORGANIZOWANIE kolejnych
      funduszy z MINISTERSTWA.
      Czyli jest to zabawa za pieniadze podatnikow?! Czy obowiazkiem
      nowego zarzadu nie powinno byc raczej takie prowadzenie hodowli aby
      przynosila zysk? Milosc do koni nie wystarczy aby ktos sie okazal
      dobrym prezesem. Stqarszna mentalnosc!
      • Gość: koniarz Re: Stado Ogierów zadłużone, ale przetrwa IP: *.class145.petrotel.pl 01.02.09, 23:25
        Widać, że nie znasz się na hodowli. Kiedyś była ona opłacalna. Łąck
        miał i ma ogiery- głównie rozpłodowe, a nie czynne sportowo.
        Obecnie utrzymywanie tak dużej ilości koni bez dotacji jest
        karkołomne i finansowo nieopłacalne. Po pierwsze kiedyś ogiery z
        Łącka szły na tzw. "punkty" do rolników. Były dzierżawione jako siła
        pociągowa, a przede wszystkim wykorzystywane były jako zwierzęta
        rozpłodowe. Dzisiaj nikt już nie chce ich dzierżawić, a nasienie od
        nielicznych championów pobierane jest z banków spermy. Jest to
        opłata jednorazowa, natomiast utrzymanie konia kosztuje- i to słono
        przez cały rok. Po drugie istnieje tzw. mit hodowli w Polsce, który
        w praktyce przekłada się na małe zainteresowanie materiałem
        genetycznym polskich koni. Tzw. polska hodowla nie istnieje,
        oczywiście za wyjątkiem Janowa Podlaskiego (araby). Łąck jednak
        nigdy ich nie miał, ani się w nich nie specjalizował (z oczywistych
        powodów).
        Nigdy też nie stanowił potęgi sportowej, ani odnośnie koni, ani też
        zawodników. Nie licząc epizodu zawodniczego Elżbiety Morciniec
        (wielokrotna mistrzyni Polski która krótko występowała w barwach LKJ
        Łąck), Jacka Gałczyńskiego (występ na Olimpiadzie w Barcelonie),
        trenerskiego Bolesława Wyszatyckiego (Mistrzostwo Europy D. Garstki)
        był i jest jałową pustynią. Także prowadzenie zyskownej hodowli nie
        uważam za możliwe, tym bardziej że problemy Łącka to także problem
        Starogardu G. i Kętrzyna, które pod niego podlegają, a borykają się
        z nie mniejszymi trudnościami. Jedyny ratunek dla niego to
        znalezienie jakiejś sensownej formuły, która umożliwiłaby
        wypracowanie niewielkiego choć zysku.
    • Gość: hodowca Stado Ogierów zadłużone, ale przetrwa IP: 88.220.127.* 04.02.09, 17:32
      witam, nie do końca zgodzę sie z "koniarzem" tak do końca, ponieważ
      konie arabskie są w Stadzie Ogierów w Łacku, jak równiez inne rasy i
      wszytkie nadają się do rozpłodu jak również do użytkowania pod
      siodłem. Łąck posiadał konie sportowe wysokiej rangi np. Luron, ale
      niestety większa częśc została sprzedana, teraz jest kilka
      nielicznych wybitnych koni sportowych, ale za to nie ma odpowiedniej
      kadry, a podstawa to dobry trener i zawodnicy, których nie ma w
      Stadzie. Było kilka bardzo dobrych ogierów wyścigowych sprowadzonych
      z USA, no ale tory w naszym kraju nie funkcjonują one najlepiej.
      Stado pewnie jest mało znane ale chyba tylko dla hodowców i zwykłych
      ludzi, bo co roku na zawody przyjeżdża ok 150-200 zawodników, nie
      tylko z kraju. Mało jest natomiast skierowane w zwykłego zjadacza
      chleba, nie ma (nie było) możliwości nauki jazdy konnej po godz. 15,
      nie są juz niestety organizowane obozy w siodle - a to są pieniądze,
      które z pewnścią przydałyby się.Pozdawiam
      • Gość: koniarz Re: Stado Ogierów zadłużone, ale przetrwa IP: *.140.c84.petrotel.pl 04.02.09, 21:27
        Nie do końca się zgodzę, że nie było możliwości jazd konnych po
        15.00. Jazdy odbywały się tylko po 15.00 :-) warunkiem było tylko
        należenie do LKJ Łąck, czyli klubu. Do niego zwykły zjadacz chleba
        trafiał najczęściej po przejściu woltyżerki. Uważam, że dobrzy
        trenerzy i zawodnicy na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat
        naprawdę byli. Trenerami byli m. in wspomniany już Gałczyński,
        Wyszatycki, Skoczylas (też były olimpijczyk), startowali Morciniec
        (kadra PL), Gałczyński (kadra), Szłapka (kadra). Długo by wymieniać.
        Także potencjał był i to duży. Skoro nie został wykorzystany to
        trudno się dziwić, że obecnie na tym polu istnieje duży kryzys.
        Co do obozów w siodle i wakacyjnej nauce jazdy. Pomysł super, tylko
        jest jeden szkopuł- czy uczenie kilkunastoletnich dzieciaków na
        ogierach spod ręki masztalerzy to dobry pomysł. Sam pamiętam, że
        niejeden turnus kończył się ręką, nogą w gipsie czy złamanym
        obojczykiem. Oczywiście jazda konna to sport urazowy, ale ja miałem
        wrażenie, że ryzyko było zbyt duże. Na pewno pamiętasz, gdzie
        odbywały się jazdy. Oprócz ujeżdżalni był to plac przed stajniami, a
        więc jak najbardziej teren otwarty... Nie wiem czy obecnie
        znaleźliby się chętni (a w zasadzie ich rodzice), którzy chcieliby w
        ten sposób spędzać wolny czas... Sam pomysł jest jednak jak
        najbardziej trafny, diabeł tkwi jednak w szczegółach
        • Gość: ziom Re: Stado Ogierów zadłużone, ale przetrwa IP: 80.48.4.* 04.02.09, 21:44
          pozdrawiam Pana koniarza vel Michała Wojnarowskiego, bardzo dużo
          dobrego zrobiłeś dla stada, ale jak widać romansu z Lepperem nie
          mogą ci wybaczyć, pzdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja