Dodaj do ulubionych

kryterium przenoszenia postów

29.01.09, 10:52
nie kumam kryterium przenoszenia postów,

czemu mój post do artykułu na temat "oszczędności" Struzika został
przeniesiony do działu Kto nami rządzi, Artur Jaroszewski jest przypięty?

wydaje mi się, że jest tu pewna niekonsekwencja

zgłoszone na forum@agora.pl
Obserwuj wątek
    • miki_z_afryki Kryterium jest takie, że Romek decyduje... 29.01.09, 11:04
      Kryterium jest takie, że Romek decyduje dla jakiego tematu chce mieć więcej
      publiczności, a dla jakiego mniej.
      Jak chce mieć więcej to zostawia, a jak mniej, to przenosi.

      Ja wierze, że Romek to nie jest zły człowiek i pewnie zrobił sporo dobrego dla
      tego forum.
      Jednak jest tu od 8 lat. To juz za długo. Stracił kontakt z rzeczywistością.
      Pomimo tego, ze nie jest złym człowiekiem ma bardzo destruktywny wpływ na to
      forum. Czas, żeby zrobił sobie urlop.
        • miki_z_afryki Za długo... 29.01.09, 12:36
          Konkretnego kryterium czasu nie ma. Dla jednego będzie za długo 1 miesiąc, a dla
          innego nigdy nie będzie za długo.

          W przypadku Roman_J-a jednak widać, że już jest za długo.
          Jego zachowania ewidentnie świadczą o przesiąknięciu forum do tego stopnia, że
          nie potrafi trzeźwo oceniać sytuacji.

          On jest przekonany, że wszystko już widział i wszystko już wie. Sposób w jaki
          prowadzi dyskusję też świadczy o zmęczeniu materiału. Ani już niczego nie chce
          się dowiedzieć, ani niczego przekazać - chce jedynie wygrać spór. Nawet za cenę
          zrobienia śmietnika z tematu.

          Ja tam jestem wyrozumiały dla moderatorów, pod warunkiem, że zakładają swoje
          prywatne fora. Niech tam robią sobie co chcą.
          Ale tutaj został jedynie mianowany.

          Moim zdaniem powinien zostać odwołany, bo przynosi tu bardzo wiele szkody w tej
          chiwli. Duzo wiecej szkody niż pozytku.
          Wiec żeby go dobrze zapamiętać powinno mu się już odebrać te zabawki, bo
          prowadzi do destrukcji.

          Problemem jest to, ze nie ma następcy, bo tak to zrobil, ze wszyscy, ktorzy
          mogliby go zastąpić muszą być z nim w konflikcie i z czasem, zmęczeni pewnie
          stąd znikają.

          Dlatego kolega ainipoajom ma rację - dla dobra tego forum Romek_J powinien
          odejść, a po czasie bez moderatora może wyłoniłby się ktoś kto mógłby podjąć się
          zadania trzymania tu porządku.

          W tej chwili Roman_J zabija wszelki pozytywny poziom tego forum.
          • miki_z_afryki Zabija poziom w takim sensie... 29.01.09, 12:42
            Zabija poziom w takim sensie, że sam nakręca chamstwo nad którym później tak
            ubolewa.
            Wręcz chamstwo na tym forum daje mu usprawiedliwienie dla własnego chamstwa,
            zaczepek, itd.
            Tyle tylko, że w tym przypadku to moderator je kreuje.

            Po 8 latach głównym dorobkiem Romana_J jako moderatora jest to, że w jego
            własnej opinii to forum jest opanowane przez chamstwo.

            Więc Roman_J - pokaż standardy, ktorych domagasz się od ludzi, ktorych z taką
            lubością recenzujesz. Podaj się do dymisji.
            Przecież to forum to Twoja porażka - sam przyznajesz, że jest przeżarte przez
            chamstwo.
            • ainipoajom Re: Zabija poziom w takim sensie... 29.01.09, 14:01
              > Zabija poziom w takim sensie, że sam nakręca chamstwo nad którym
              później tak
              > ubolewa

              Roman owszem, prowokuje, ale nie mozna go winic za forme w jakiej mu
              adwersarze odpowiadaja

              czy pisze po chamsku, imho nie, a na zaczepki mozna przeciez nie
              odpowiadac :)

              co do jego dymisji, jestem za a nawet przeciw :>, mysle ze dobrze by
              sie stalo jak by np na okres kwartalu przestal sie wpier...lac jako
              admin (kasowanie/przenoszenie watkow/postow), jako Roman niech pisze
              • miki_z_afryki ainipoajom - nie do końca się z Tobą zgodzę... 29.01.09, 14:34
                ainipoajom - nie do końca się z Tobą zgodzę, mimo, że nasza konkluzja jest ta sama.
                Podobnie jak Ty uważam, że Roman_J powinien juz podziękować za bycie moderatorem.

                Tyle tylko, że kasowanie i przenoszenie wątków to nie jest główny problem.
                Głównym problemem jest sam Roman_J, ktoremu wydaje się, że jest centrum wydarzeń.
                Przez jego postawę nakręcane jest forumowe chamstwo, a ludzie, ktorzy mieliby
                ochotę napisać coś konstruktywnego są skutecznie zniechęcani wszędobylstwem i
                pozowaną wszechwiedzą pana moderatora.

                Pan moderator po prostu zawłaszczył sobie to forum, co jest dowodem na to, że
                jest tu za długo i stracił dystans.

                Naprawdę to forum mogłoby wyglądać zupełnie inaczej gdyby nie pan Roman_J i
                kilku osobników, ktorych tu toleruje i ktorzy nadają sens jego życiu.
                Moglibyśmy tu dyskutować o sprawach naprawdę istotnych dla naszego miasta, a nie
                pyskować sobie wzajemnie.
                Ale to wlasnie Roman_J wzmacnia takie postawy. Jest jak pan Płocczanin, ktory
                bez swoich wrogów by nie istniał.

                Roman_J sam się przyznaje, że jego 8 letnia kadencja zakończyła się porażką.
                Ile to dziadostwo będzie jeszcze trwało? Czy ten człowiek jest nieodwoływalny?
                Przecież sam stawia wysokie wymagania innym. Czemu wobec siebie nie jest nawet w
                połowie tak wymagający?
                Przeciez on ewidentnie pasożytuje na tym forum.
                Naprawdę dość już ludzi, ktorzy leczą własne kompleksy i ktorzy swoim kompleksom
                podporządkowują otoczenie w ktorym się znajdują.

                Czy nie chcielibyśmy na tym forum dyskutować czy nawet spierać się o sprawach
                naprawdę istotnych, a nie o problemach personalnych pana Romana_J i jego
                adwersarzach?
                • miki_z_afryki Grochu - nawet jako klakier... 29.01.09, 16:30
                  Grochu - nawet jako klakier mógłbyś wysilić się na jakieś argumenty.

                  Myślę, że każdy myślący forumowicz chętnie podyskutuje na temat panoszenia się
                  tutejszego moderatora i podyskutuje chętnie na przyzwoitym poziomie.

                  Ty natomiast chcesz sprowadzić dyskusję do pyskówki, podobnie jak ma to w
                  zwyczaju kolega Roman_J.
                  Chciałoby się powiedzieć, ze jaki Grgamel taki Klakier, ale problemu to nie
                  rozwiązuje.

                  Naprawdę widać, że jest tu duża część osób, która ma dosyć pyskówek - więc kiedy
                  stąd odejdziecie i dacie normalnym ludziom spokój?
                  8 lat panoszenia się już chyba Wam wystarczy?
                  Nawet prezydent kraju ma przeciez jakąś kadencyjność!

                  Niech ktoś się zlituje i usunie tego człowieka jeśli on sam pomimo porażki, do
                  której sam się przyznaje nie jest w stanie zrezygnować.
                        • miki_z_afryki Przepraszam... Masz rację... 29.01.09, 18:37
                          Przepraszam. To bardzo nieuprzejme z mojej strony, że nazwałem Cię Klakierem.

                          Po prostu dałem się wciągnąć w tą całą grę Romana_J.
                          To właśnie on nadaje taki ton i przezywa ludzi, dlatego w chwili słabości
                          uległem temu.
                          Masz rację... zachowując się w ten sposób niczym się od niego nie różnię.

                          Postaram się poprawić i nie grać w jego chamską grę.
                  • Gość: *** Re: Grochu - nawet jako klakier... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 18:30
                    miki_z_afryki napisał:

                    > Grochu - nawet jako klakier mógłbyś wysilić się na jakieś
                    argumenty.
                    >
                    > Myślę, że każdy myślący forumowicz chętnie podyskutuje na temat
                    panoszenia się
                    > tutejszego moderatora i podyskutuje chętnie na przyzwoitym
                    poziomie.
                    >
                    > Ty natomiast chcesz sprowadzić dyskusję do pyskówki, podobnie jak
                    ma to w
                    > zwyczaju kolega Roman_J.
                    > Chciałoby się powiedzieć, ze jaki Grgamel taki Klakier, ale
                    problemu to nie
                    > rozwiązuje.
                    >
                    > Naprawdę widać, że jest tu duża część osób, która ma dosyć
                    pyskówek - więc kied
                    > y
                    > stąd odejdziecie i dacie normalnym ludziom spokój?
                    > 8 lat panoszenia się już chyba Wam wystarczy?
                    > Nawet prezydent kraju ma przeciez jakąś kadencyjność!
                    >
                    > Niech ktoś się zlituje i usunie tego człowieka jeśli on sam pomimo
                    porażki, do
                    > której sam się przyznaje nie jest w stanie zrezygnować.
                    Jest drugi moderatar.(mika_p)
                    • miki_z_afryki To gdzie jest ta mika_p? 29.01.09, 18:40
                      To gdzie jest ta mika_p?

                      Bo jej obecność jest niezauważalna. Nie wiem czy tylko czyni swą powinność w
                      ukryciu, czy w ogóle jej tu nie ma?

                      Wiem, że Roman_J jest tu wszędzie i narzuca ton dyskusji sprowadzając ją do
                      rynsztoka.
                        • miki_z_afryki Trójgwiazdko - czemu mnie atakujesz? 29.01.09, 18:52
                          > Głosy też słyszysz?

                          Trójgwiazdko - czemu mnie atakujesz?
                          Kobieto! Przecież ja mam szczere i dobre intencje.

                          Przecież moderator mianowany tak bardzo publicznego forum powinien być bezstronny. Powinien działać w cieniu.
                          A tym czasem on tu manifestuje swoje poglądy, często bardzo skrajne i bardzo kontrowersyjne. Narzuca je innym. Kpi z każdego kto myśli inaczej niż on.

                          On nie ma szacunku do ludzi, ktorzy tu sie udzielają.
                          Sam się do tego przyznaje. Sam się też przyznaje do tego, że po 8 latach jego działalności to forum zdominowało chamstwo.
                          Sam się przynaje do swojej porażki.

                          Czas, żeby zrezygnował. Na podstawie jakich kompetencji on w ogóle jest moderatorem? Na podstawie takich, że ma czas na forum? To on jedyny w Płocku jest, ktory mógłby się zaopiekować porządkiem na tym forum? Jakoś nie wierzę.
                          Podejrzewam, że kiedyś działał konstruktywnie, ale teraz już przesiąkł światem wirtualnym. Stracił kontakt z rzeczywistością.
                          8 lat to zdecydowanie za długo.
                          • Gość: *** Re: Trójgwiazdko - czemu mnie atakujesz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 19:05
                            miki_z_afryki napisał:

                            > > Głosy też słyszysz?
                            >
                            > Trójgwiazdko - czemu mnie atakujesz?
                            > Kobieto! Przecież ja mam szczere i dobre intencje.
                            Nie maż się i otrzyj nos. :)))
                            . Powinien działać w cieniu.
                            -mika działa w cieniu :)
                            Czas, żeby zrezygnował. Na podstawie jakich kompetencji on w ogóle
                            jest moderat
                            > orem? Na podstawie takich, że ma czas na forum? To on jedyny w
                            Płocku jest, kto
                            > ry mógłby się zaopiekować porządkiem na tym forum? Jakoś nie
                            wierzę.
                            > Podejrzewam, że kiedyś działał konstruktywnie, ale teraz już
                            przesiąkł światem
                            > wirtualnym. Stracił kontakt z rzeczywistością.
                            > 8 lat to zdecydowanie za długo.
                            Masz jakiegoś kandydata?:)
                            Przecież to "głupiego" robota.
                            Nawet nie kombinuj.
                            • miki_z_afryki Trójgwiazdko - nie mam kandydata. 29.01.09, 19:20
                              Trójgwiazdko - nie mam kandydata.
                              Roman_J tak bardzo zawładnął tym forum i tak bardzo zantagonizował ludzi, że
                              ciężko nawet jest teraz ocenić kto jest forumowym trollem, a kto normalnym
                              człowiekiem, ktory po prostu dał się wciągnąć w to chamstwo tworzone przez Romana_J.

                              Więc ciężko jest przez niego ocenić kto jest dobry a kto zły.

                              Najlepiej by było, żeby za to forum wziął się jakiś technokrata, ktory nie
                              bierze udziału w dyskusji, tylko pilnuje porządku i regulaminu.
                              A jesli to jest niemożliwe (bo może być), to lepiej nawet, żeby był jakiś okres
                              "bezkrólewia", a potem może jakiś moderator się wyłoni, albo nawet go wybierzemy
                              w formie jakiejś forumowej zgody czy nawet głosowania.

                              Wiem jedno - obecność takiego zaangażowanego moderatora, jak Roman_J, ktory
                              stracił juz kontakt z rzeczywistością po tych 8 latach, jest bardzo zły dla tego
                              forum.

                              On wyzwala w ludziach agresję - a przecież nie o to chodzi, żeby się pokłócić
                              tylko, zeby się dogadać!
                              Ja tu nie jestem długo, ale naprawdę mam juz dosyć tego chamstwa. To wcale tak
                              nie musi być!
                              • Gość: *** Re: Trójgwiazdko - nie mam kandydata. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 22:25
                                miki_z_afryki napisał:

                                > Trójgwiazdko - nie mam kandydata.
                                > Roman_J tak bardzo zawładnął tym forum i tak bardzo zantagonizował
                                ludzi, że
                                > ciężko nawet jest teraz ocenić kto jest forumowym trollem, a kto
                                normalnym
                                > człowiekiem, ktory po prostu dał się wciągnąć w to chamstwo
                                tworzone przez Roma
                                > na_J.
                                >
                                > Więc ciężko jest przez niego ocenić kto jest dobry a kto zły.
                                >
                                > Najlepiej by było, żeby za to forum wziął się jakiś technokrata,
                                ktory nie
                                > bierze udziału w dyskusji, tylko pilnuje porządku i regulaminu.
                                > A jesli to jest niemożliwe (bo może być), to lepiej nawet, żeby
                                był jakiś okres
                                > "bezkrólewia", a potem może jakiś moderator się wyłoni, albo nawet
                                go wybierzem
                                > y
                                > w formie jakiejś forumowej zgody czy nawet głosowania.
                                >
                                > Wiem jedno - obecność takiego zaangażowanego moderatora, jak
                                Roman_J, ktory
                                > stracił juz kontakt z rzeczywistością po tych 8 latach, jest
                                bardzo zły dla teg
                                > o
                                > forum.
                                >
                                > On wyzwala w ludziach agresję - a przecież nie o to chodzi, żeby
                                się pokłócić
                                > tylko, zeby się dogadać!
                                Nie kłóci się ze mną, a nawet czasami i zgadza.
                                Ale, ja nie lubię się kłócić.
                                > Ja tu nie jestem długo, ale naprawdę mam juz dosyć tego chamstwa.
                                To wcale tak
                                > nie musi być!
      • miki_z_afryki Roman_J jest jak PiS 29.01.09, 16:41
        Roman_J jest jak PiS.
        Myśli, że im więcej ma wrogów tym słuszniejsze są jego działania.

        Ale my już mamy tego dosyć.
        Chcemy tu normalnie dyskutować o Płocku. Chcemy wreszcie nie wstydzić się tego,
        że lubimy, a nawet kochamy to miasto i chcemy tą miłością zarazić innych.
        Mamy dosyć tej propagandy nienawiści, którą raczy nas Roman_J. I mamy dosyć
        obecności na tym forum indywiduów, ktorych przyciąga ten moderator swoim
        zachowaniem.

        Dziękuję za Wasze poparcie w tej sprawie, ktore mi przysyłacie. To naprawdę daje
        nadzieję, że nawet forum internetowe może być miejscem dla normalnych ludzi.
        Roman_J też tu ma swoje miejsce, ale niech przestanie narzucać swój ton
        chamstwa, kompleksów i pogardy.
      • roman_j Odkryłeś się, Filemonie... :-)) 30.01.09, 10:42
        miki_z_afryki napisał:

        > Jednak jest tu od 8 lat. To juz za długo. Stracił kontakt z
        > rzeczywistością. Pomimo tego, ze nie jest złym człowiekiem ma
        > bardzo destruktywny wpływ na to forum. Czas, żeby zrobił sobie
        > urlop.

        Widzę Filemonie, że masz problem pod nazwą "roman_j" i chciałbyś wygryźć mnie z
        tego forum. Nie Ty pierwszy i nie Ty ostatni porwałeś się na to. Sęk w tym, że
        to nie ma prawa skończyć się sukcesem. Odkąd tu piszę, co jakiś czas ktoś mnie
        stąd próbuje wykurzyć. Za to Ty jako pierwszy odkryłeś się ze swoimi zamiarami
        tak otwarcie na forum, co tylko zmniejszyło szanse powodzenia (zakładając, że
        jakieś w ogóle były). Na tym forum nie ma czegoś takiego, jak dopuszczalny staż,
        po którym trzeba stąd odejść, więc nie ośmieszaj się pisaniem, że 8 lat to za
        dużo. Mimo wszystko życzę Ci powodzenia w próbach uciszenia mnie. Na pewno jest
        wielu takich, którzy po cichu będą Ci kibicować (zwłaszcza spoza forum). ;-))))
        • Gość: nie logowany. Re: Odkryłeś się, Filemonie... :-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 11:13
          Ale masz tupet RJ.jestes bezczelny:"Nie Ty pierwszy i nie Ty ostatni
          porwałeś się na to. Sęk w tym, że
          to nie ma prawa skończyć się sukcesem".Ta twoja pewnosc siebie
          wynika tylko i wylacznie z tego ze masz kolesi w plockiej
          GW.Trzymasz sie tego forum jak gó...podeszwy buta,bo mimo tego ze
          zaprzeczysz to prawda jest taka,ze poza tym forum jestes NIKIM
          (conajwyzej wykladawca dla studentow),ono nadaje sens twemu zyciu,tu
          sie realizujesz.
          Zapamietaj jednak,ze nikt nie jest NIE ODWOŁALNY,nikt nie jest NIE
          ZASTĄPIONY-i na ciebie tez przyjdzie kolej.Predzej czy pozniej.
          Dzis tym wpisem pokazales to jak bardzo jestes pewien swego,i jak
          bezczelny w tej pewnosci jestes.
          • roman_j Nie zrozumiałeś kontekstu... 30.01.09, 11:31
            To się nazywa pewność siebie. Ten, komu jej brakuje, woli nazywać ją
            bezczelnością i tupetem. To jedna sprawa.
            Druga zaś jest taka, że żaden "koleś z płockiej GW" mnie na to forum nie
            zapraszał, podobnie jak Ciebie i każdego innego, dlatego żaden taki "koleś" nie
            jest gwarancją mojego pisania na tym forum. Jestem tutaj i będę tak długo, jak
            zechcę, bo jako forumowicz jestem rzeczywiście nieodwoływalny. Zresztą żadnego
            forumowicza nie można z forum "odwołać". Chyba, że na obiad. ;-))) Dotyczy to
            każdego, także Ciebie, a nawet całego stadka trolli, które się na tym forum
            żywi. Moja pewność siebie jest więc, jak widzisz, bardzo dobrze umocowana. I to
            we mnie, a nie w jakichkolwiek strukturach czy układach GW. :-))
        • miki_z_afryki Ja stawiam sprawę wprost! 30.01.09, 11:36
          Ja stawiam sprawę wprost! Więc nie ma mowy o odkrywaniu się.
          I żałosny jesteś twierdząc, że to rzekomo coś osobistego - ale rozumiem, że to
          taka forma obrony z Twojej strony.

          Ja nie mam do Ciebie nic osobiście, ja po prostu oceniam Twój wkład w to forum.
          Stać mnie nawet na napisanie, że nie wątpię, że kiedyś był pozytywny.
          Jednak teraz nie jest.

          To Ty napędzasz tu klimat w ktorym nie da się prawie z nikim normalnie dyskutować.
          Płoszysz stąd ludzi, ktorzy potrafią napisać coś więcej niż tylko obelgi, albo
          powodujesz, że sami zaczynają pisać w prymitywnej formie, bo taki tu obowiązuje
          styl.

          Bezkarnie z kolei czują się wszelkie indywidua, którzy wchodzą tu tylko, żeby
          opluć innych.

          To właśnie Ty to promujesz! Kiedyś już Ci to napisałem, to odwróciłeś kota
          ogonem, że to niby tacy są ludzie i dlatego Ty tak się zachowujesz.
          A to guzik prawda! To Ty zamieniasz to forum w coraz większy ściek.

          Nie przejmuj się - wiem, że niewiele wskóram, ale jak ktoś zacznie zwracać uwagę
          na to jakim moderatorem jesteś, to może choć Ty zaczniesz się trochę zmieniać.
          Może zaczniesz dostrzegać, że chamstwo to nie musi być obowiązujący standard na
          tym forum. Skoro w realu chamstwo jest w mniejszości, a nie w większości, to i
          na forum może byc podobnie.

          Wiec wierzę, że kropla drąży skałę i albo zacznie coś do Ciebie docierać, a
          jesli nie, to może z czasem tacy ludzie jak Ty zaczną funkcjonować na marginesie.
          • miki_z_afryki Trafiłeś w sedno... 29.01.09, 19:10
            Trafiłeś w sedno.
            Przecież mimo, że to jest forum jakiegoś medium, to jednak ma charakter bardzo
            publiczny.

            Ta jego publiczność powoduje, ze nie jest to prywatny folwark pana Romana_J,
            ktory po chamsku i bez pardonu forsuje tu swoje poglądy.
            Niech nawet to robi, ale jako Roman_J, a nie jako moderator.

            Czas, żeby przestał firmować to forum, bo jego postawa jest wybitnie stronnicza.
            • skrzydlak Re: Trafiłeś w sedno... 29.01.09, 19:23
              Odnoszę wrażenie, że wszczynasz nieuzasadniony lament. Taki sam lament, jak te osoby, które za wszelką cene chciałyby forsować swe poglądy, które często noszą znamiona skrajnych. A podstawą merytoryczną jest: "a bo ja wiem najlepiej". Wyluzuj. Nie podobają Ci się poglądy Romana_J - dodaj login do nieprzyjaciół i problem z głowy. Poza tym weź pod uwagę, że zawsze będą osoby niezadowolone. Moderacja jest potrzebna, bo gdy jej nie było to we większości wątków ziało kenozoikiem.
              A dla romana_j i miki_p szacun, że poświęcają czas. Często na czytanie bredni forumowych.
              • miki_z_afryki Skrzydlak - ja też mam szacun... 29.01.09, 19:47
                Skrzydlak - ja też mam szacun za poświęcanie czasu i nie przekreślam dokonań
                Romana_J, ale on stał się zarzewiem konfliktów na tym forum.

                Jest bardzo natarczywy i agresywny. To forum ma bardzo zły klimat - wszyscy
                sobie skaczemy do oczu przy byle okazji. Roman_J jako moderator ma na to wpływ -
                miał na to 8 lat i do tego właśnie doprowadził.

                To forum jest jedynym licznym traktującym o sprawach Płocka, a zamiast normalnie
                dyskutować, czy nawet się spierać, to skaczemy sobie do oczu z byle powodu i
                często próbujemy na złość mamie odmrozić sobie uszy, byle tylko było na naszym.

                Taki tu jest klimat! Czy nie mamy go dosyć? Ja naprawdę chciałbym tu
                podyskutować sobie z normalnymi ludźmi, a nie sobie pyskować. Zresztą akurat ja
                mogę jedno i drugie, bo mam grubą skórę, ale wiele osób się nie odzywa, bo boi
                się tego wszechobecnego chamstwa.

                Czas zrobić coś dla tych ludzi i podziękować za współpracę osobom, ktore
                doprowadziły do takiej sytuacji, która jest obecnie.
                    • miki_z_afryki To raczej nie takie proste... 29.01.09, 20:30
                      > tu jest taki pan bardzo skuteczny, wprawdzie to armata na komara ale
                      > zgłoś i po romusiu www.agora.pl/agora_pl/1,66408,2284064.html

                      To raczej nie takie proste, żeby odwołać stąd faceta.
                      Takie fora nie są za bardzo nadzorowane. Wyznacza się do tego takich ludzi jak
                      Roman_J, ktorzy z czasem się wypaczają i bezkarnie się panoszą.

                      Przekonanie kogoś, że są szkodliwi nie jest takie proste.
                      Gorzej - często dla nadzorujących pracę takich osób jak Roman_J fakt, że ktoś
                      się na nich skarży świadczy o tym, że dobrze wykonują swoją pracę.

                      Ale nie można się łamać - może jak wielu z nas zacznie domagać się wykluczenia
                      stąd tego destruktywnego faceta, to może ktoś to wreszcie usłyszy.
                      Pytanie tylko czy czasem to nie ja sam widzę problem? Może wszystkim Wam Roman_J
                      pasuje i może niepotrzebnie coś mieszam?
                      Może szkoda mojej energii???

                      Ludzie piszcie coś! Czy mamy tolerować to forum w takiej formie jakiej jest?
                      Może szkoda kruszyć kopii jeśli większości to pasuje?
                      • Gość: nie logowany Re: GW klika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 20:45
                        Miki,ja jestem jednym z tych forumowiczow,ktorzy swego czasu
                        aktywnie brali na tym forum udzial w dyskusjach ,na temat NASZEGO
                        MIASTA.Robilem to pod stalym,zalogowanym nickiem,bez zadnych
                        bluznierstw,klotni ect.
                        Teraz tylko czytam co tu sie dzieje.
                        I napisze tak:ROman jest najmadrzejszy,jego zdanie jest wazniejsze i
                        prawdziwsze oraz jedynie nie omylne na tym forum.Jesli probujesz
                        wejsc z nim w merytoryczna dyskusje,to juz przepadles,bedzie
                        godzinami analizowac to co napisales,a potem punkt po pukncie
                        rozbierze Twoj post i na kazde jego zdanie da odpowiedz,ale nie
                        bedzie to odpowiedz mila i z szacunkiem,a pokazujaca:JA TU JESTEM
                        SZEFEM,TO CO JA UWAZAM,TAK MA BYC...i dyskusja sie konczy ,albo
                        znacznie zaniza swoj poziom.
                        Malo tego jest kilku "klakierow" Romanowych,ktorzy moga sobie pod
                        jego ochrona pozwalac na tym forum na wiele,a nagroda za lojalnosc
                        jest zaproszenie do Forum Romanum..
                        Sprawa ZD o nicku "plocczanin"...pomijajac nieumiejetnosc
                        przekazania swojej wiedzy przez ZD,czeste sie klocenie,uwazany i
                        dlugotrwaly obserwator tegoz publicznego forum Agory pod nazwa
                        Płock,zauwazy mimo wszystkich uchybien ZD,ze Roman_J napedza spirale
                        czepiania sie"plocczanina",wielkrotnie i nagminnie nie usuwa postow
                        go obrazajacych ,a ten biedak reaguje jak reaguje na to co widzi
                        (choc to oczywiscie zadne usprawieliwienie)-kolo sie kreci
                        dalej,woda leje sie na młyn..
                        Do tego dochodzi promowanie RJ przez GW-a scisle przez jego
                        znajomkow w GW Plock pracujacych.Stad takie promowanie bloga
                        Rj,ktoryma byc o Plocku a jaest o pierdu-pierdu,no ale to blog
                        kolegi RJ,stad tez jego samowolka na tym forum.Przeciez
                        znajomi,koledzy i przyjaciele z "reala",nie zrobia nic przeciw
                        Romanowi_J.
                        Ja to juz wiem,jestem tu od kilku lat,ale juz mi to nie
                        przeszkadza,co nie oznacza ze nie wkurza,ale nabralem dystansu i
                        zazwyczaj tylko TU juz czytam..a logowac to juz nawet mi sienie chce.
                        Nie warto z tym walczyc Miki-nie wygrasz a tylko dasz z siebie
                        zrobic kolejnego dziwaka w mysl zasady"a czegoz to on od Rj chce,on
                        taki dobry i oswiecony".Pozdrawiam.
                        • miki_z_afryki Loguj się człowieku i pisz tu! 29.01.09, 21:20
                          Loguj się człowieku i pisz tu!
                          Proszę Cię!

                          Sam widzisz, że nie jesteś jedyny, który dostrzega problem.
                          Może i przegramy (jak twierdzisz), ale jeśli nie spróbujemy, to na pewno nie
                          wygramy!

                          Nie ma co się obrażać na rzeczywistość. Tak się stało, ze jedyne konkretne forum
                          o Płocku jest tutaj.
                          Trzeba więc spróbować zawalczyć o jego poziom.
                          I trzeba spróbować odsunąć stąd tego pasożyta. Jeśli się nie uda to trudno, ale
                          jeśli nie spróbujemy, to on tu nadal zostanie.

                          Więc loguj się! Pomóż swoją obecnością reszcie, żeby Roman_J i jego klakieriada
                          nie myślała, że jest w większości.
                          To jest forum o Płocku, a nie o Romanie_J i tylko do nas zależy jak ono będzie
                          wyglądało.

                          Więc napiszę jeszcze raz - lepiej przegrać grając niż w ogóle nie grać! Więc
                          loguj się i pisz!

                          Pozdrawiam i dzięki za wpis.
                        • ciffan Re: GW klika 29.01.09, 21:34
                          Gość portalu: nie logowany napisał(a):
                          > I napisze tak:ROman jest najmadrzejszy,jego zdanie jest wazniejsze i
                          > prawdziwsze oraz jedynie nie omylne na tym forum.Jesli probujesz
                          > wejsc z nim w merytoryczna dyskusje,to juz przepadles,bedzie
                          > godzinami analizowac to co napisales,a potem punkt po pukncie
                          > rozbierze Twoj post i na kazde jego zdanie da odpowiedz,ale nie
                          > bedzie to odpowiedz mila i z szacunkiem,a pokazujaca:JA TU JESTEM
                          > SZEFEM,TO CO JA UWAZAM,TAK MA BYC...i dyskusja sie konczy ,albo
                          > znacznie zaniza swoj poziom.

                          Podpisuję się pod tym obiema rękami. Sam miałem tą wątpliwą przyjemność wdać się
                          w polemikę z Romanem a propos filharmonii. Oczywiście zakończyło się tak, jak
                          piszesz. Każde moje zdanie zostało wyłuskane z kontekstu, skomentowane,
                          wyśmiane, przenicowane na lewą stronę. Tylko dlatego, miałem czelność mieć inną
                          wizję niż nasz moderator. I nieważny był kontekst całości. Ważne było to, że
                          śmiałem się sprzeciwić jego wizji braku filharmonii w Płocku. nieważne, czy było
                          to słuszne, czy nie. Ale sposób, w jaki RJ traktuje polemizujących z nim
                          rozmówców jest poniżający.

                          > Sprawa ZD o nicku "plocczanin"...
                          [ciach]

                          Prawda.
                          Uważam, że moderator powinien w przypadku tak drażliwych osób, jak ZD, stosować
                          inne metody moderacji, a wręcz poświęcić wątkom, w których te osoby zabierają
                          głos więcej uwagi., jest dokładnie tak, jak piszesz - ZD napisze coś
                          niedzisiejszego, obsiądzie go pełno trolli mających radość z jego nerwów a
                          moderacja nie reaguje, a jeśli już, to z wielkim opóźnieniem.
                          Faktem jest, że ZD często pisze cokolwiek od rzeczy, jednak bywa też, że ma
                          rację. Ja nie mam oporów, przed manifestacją jego poparcia w takich sytuacjach.
                          Nie widziałem, żeby kiedykolwiek RJ przyznał komukolwiek rację po burzliwej
                          dyskusji. Ale to może być spowodowane nieuważnym czytaniem forum przeze mnie,
                          nie poświęcam mu bardzo wiele czasu...

                          > Ja to juz wiem,jestem tu od kilku lat,ale juz mi to nie
                          > przeszkadza,co nie oznacza ze nie wkurza,ale nabralem dystansu i
                          > zazwyczaj tylko TU juz czytam..

                          Ja jeszcze od czasu do czasu pisze, a denerwuję dużo częściej choć usilnie
                          staram się trzymać nerwy na wodzy ;]
                          • roman_j Ciffan, przemawia przez Ciebie rozżalenie... 30.01.09, 11:11
                            Wiesz co, Ciffan, do chwili przeczytania tego wpisu, miałem o Tobie bardzo dobre
                            mniemanie. I nie mogę wprost uwierzyć, że tak mogłem się pomylić w ocenie.
                            Pozwól, że odniosę się do kilku Twoich stwierdzeń:
                            "(...) Sam miałem tą wątpliwą przyjemność wdać się w polemikę z
                            Romanem a propos filharmonii."

                            A nie przypadkiem w sprawie POS?
                            Poza tym w kontekście Twoich dalszych stwierdzeń już teraz wyrażę zdziwienie, że
                            będą przeze mnie poniżany (?????) kontynuowałeś dyskusję. Wypada zapytać,
                            dlaczego, bo najbardziej oczywista odpowiedź jest niestety prawdopodobnie dla
                            Ciebie poniżająca...

                            Żeby rozmawiać o faktach, przytoczę linki do moich wpisów, nie je każdy oceni
                            według własnych kryteriów:
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=88286143&a=88299963
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=88286143&a=88316026
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=88286143&a=88338811
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=88286143&a=88385020
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=88286143&a=88337092
                            i zacytuję kilka Twoich pisarskich "kwiatków" z tej samej polemiki:
                            "romus ty nie byłes na koncercie od wieków"
                            "nie pier...cz tu farmazonów"
                            "takie fakty romuś,a zeby to widzeć trzeba bywać romuś ,bywać."
                            "twoje wywody psu na bude, kazdy to widzi"

                            Zacząłeś więc bardzo kulturalnie i nie próbowałeś mnie poniżać, prawda? I na tym
                            tle moje wypowiedzi wydały Ci się poniżające? No cóż, przyjmuję to do
                            wiadomości, choć wydawało mi się, że w toku dyskusji wyjaśniliśmy sobie to i
                            owo. No cóż, pomyliłem się, bo co innego napisałeś na forum, a co innego sobie
                            widocznie myślałeś.

                            > Oczywiście zakończyło się tak, jak piszesz. Każde moje zdanie
                            > zostało wyłuskane z kontekstu, skomentowane, wyśmiane,
                            > przenicowane na lewą stronę.

                            Czy aby na pewno? Zwłaszcza "każde zdanie", "wyśmiane", "przenicowane"? A może
                            nie ten wątek znalazłem?

                            > Tylko dlatego, miałem czelność mieć inną wizję niż nasz moderator.

                            To znowu zagranie poniżej pasa, bo w żadnym momencie dyskusji nie wykorzystałem
                            przewagi, jaką daje mi funkcja moderatora. Czemu więc stawiasz mi taki zarzut?

                            > I nieważny był kontekst całości. Ważne było to, że śmiałem się
                            > sprzeciwić jego wizji braku filharmonii w Płocku. nieważne, czy
                            > było to słuszne, czy nie. Ale sposób, w jaki RJ traktuje
                            > polemizujących z nim rozmówców jest poniżający.

                            Powtórzę po raz kolejny, bo to ważna prawda: TO, CZY CZUJESZ SIĘ PONIŻONY W
                            ROZMOWIE, NIE ZALEŻY OD TWOJEGO ROZMÓWCY, ALE OD CIEBIE. Do mnie też ludzie
                            zwracają się na tym forum w sposób taki, żebym poczuł się poniżony. I nie udaje
                            im się mnie poniżyć. :-)))
                            Poza tym nie znalazłem żadnej naszej polemiki ws. filharmonii. Jeśli ją
                            przeoczyłem, to podaj link. Wtedy ustosunkuję się do tematu na nowo. W każdym
                            razie według wyszukiwarki jako Ciffan na temat filharmonii ze mną nie
                            polemizowałeś...
                            To wszystko niestety sprawia, że muszę zrewidować moje zdanie na Twój temat.
                            Zakładam, że się tym nie przejmiesz, ale uważam, że powinieneś o tym widzieć. :-))
                            • Gość: ciffan Re: Ciffan, przemawia przez Ciebie rozżalenie... IP: 194.181.237.* 30.01.09, 11:55
                              > i zacytuję kilka Twoich pisarskich "kwiatków" z tej samej polemiki:
                              > "romus ty nie byłes na koncercie od wieków"
                              > "nie pier...cz tu farmazonów"
                              > "takie fakty romuś,a zeby to widzeć trzeba bywać romuś ,bywać."
                              > "twoje wywody psu na bude, kazdy to widzi"

                              Ja tak napisałem?
                              Gdzie?
                              Wskaż, proszę, dokładnie. Linki, które podałeś odnoszą się do twoich
                              własnych postów.

                              Cytaty, które tu widzą, nie są moimi słowami.

                              Tak, to był wątek o POS. Ale kontekst filharmonii również się tam
                              przewijał, być może niedokładnie zapamiętałem i przytoczyłem.

                              Poniżające dla mnie było to, że musiałem, w rozmowie z tobą, grać w
                              twoją własną grę.
                              Tak się składa, że jestem uważnym obserwatorem. I zauważyłem, że w
                              polemikach twoje teksty mają inną treść, a inny wydźwięk.
                              Niejednokrotnie to, co czytałem nie zgadzało się z tym, co akurat
                              chciałeś przekazać w danym poście. Nie przytoczę tu konkretnych
                              linków, bo nie zamierzam dzielić włosa na czworo i masz prawo mi
                              wytknąć brak dowodów. Twoja sprawa. W każdym razie, wracając do
                              tematu, wtedy, w dyskusji o POS musiałem cyzelować każde zdanie,
                              każde słowo, byle tylko twoja "cięta riposta" nie spowodowała
                              rozmycia się przedmiotu dyskusji. Przeważnie nie mam w zwyczaju
                              stosować aż takiej zegarmistrzowskiej dokładności przy płodzeniu
                              postów. W tamtym przypadku zagiąłem jednak parol ;] i postanowiłem
                              zagrać w to na twoich zasadach. Po zakończeniu dyskusji stwierdziłem,
                              że spróbowałem raz ale już więcej tego nie zrobię. Szkoda czasu i
                              energii na tego typu ceregiele.
                              Nie lubię tak pisać, wolę dyskusję bardziej luźną (co nie znaczy, że
                              opartą wyłącznie na widzimisię i faktach wyjętych z czapki), a nie
                              przewód sądowy z mnóstwem dowodów. Okazało się, że pisanie na forum
                              publicznym potrafi być przykre i męczące...
                              Założę się, że nie tylko ja miałem takie odczucia przez te parę lat.

                              > To znowu zagranie poniżej pasa, bo w żadnym momencie dyskusji nie
                              wykorzystałem
                              > przewagi, jaką daje mi funkcja moderatora. Czemu więc stawiasz mi
                              taki zarzut?

                              Ponieważ uważam, że to, co ty na tym forum robisz, wymaga
                              schizofrenii, rozdwojenia jaźni. Nie można piastować funkcji
                              moderatora i jednocześnie robić tego, co robisz mikiemu. Ty takiego
                              rozdwojenia jaźni nie masz, wobec czego nie jesteś w pełni obiektywny
                              jako moderator a równocześnie, zawzięcie pisząc na forum masz
                              automatycznie mniej czasu na właściwą moderację (tak mi się wydaje).

                              > Powtórzę po raz kolejny, bo to ważna prawda: TO, CZY CZUJESZ SIĘ
                              PONIŻONY W
                              > ROZMOWIE, NIE ZALEŻY OD TWOJEGO ROZMÓWCY, ALE OD CIEBIE. Do mnie
                              też ludzie
                              > zwracają się na tym forum w sposób taki, żebym poczuł się poniżony.
                              I nie udaje
                              > im się mnie poniżyć. :-)))

                              A czy cokolwiek, co oni do ciebie piszą, trafia do ciebie? Bo wiesz,
                              jakaś część z tego może być prawdą. Jesteś aż tak bezkrytyczny wobec
                              siebie, że nie dopuszczasz do siebie myśli, że kto inny może o tobie
                              samym powiedzieć ci coś, na co ty nigdy byś sam nie wpadł?

                              > To wszystko niestety sprawia, że muszę zrewidować moje zdanie na
                              Twój temat.
                              > Zakładam, że się tym nie przejmiesz, ale uważam, że powinieneś o
                              tym widzieć. :-))

                              Rewiduj, zgłoszenie do FR śmiało drzyj na strzępy, bo i tak nic tam
                              nie napiszę. Miałem taki zamiar ale zanim zacząłeś swoją wojenkę z
                              mikim.
                              Ale muszę ci coś powiedzieć - nie masz racji w jednej sprawie.
                              Przejmę się. Ale tylko troszeczkę...
                              • roman_j Zwracam honor... 30.01.09, 13:09
                                Zwracam honor i przepraszam za przypisanie Ci tych "kwiatków" z początku mojej
                                wypowiedzi. Rzeczywiście, to nie Ty.

                                Pozostałe moje zarzuty pod Twoim adresem podtrzymuję. I nie zamierzam z Tobą na
                                ten temat polemizować. Nawet nie przeczytałem dalej Twojej odpowiedzi niż do
                                miejsca, gdzie słusznie wytykasz mi, że przypisałem Ci cudze wypowiedzi. Ty mnie
                                na swój sposób oskarżyłeś, ja odpowiedziałem na te oskarżenia i dla mnie sprawa
                                na tym się zamyka. Dalsze wzajemne udowadnianie sobie, kto ma rację jest
                                bezcelowe. Nie mogę Cię przecież przekonać, że nie jestem wielbłądem, skoro
                                uwierają Cię moje garby. Poza tym po przeczytaniu Twojej wcześniejszej
                                wypowiedzi odeszła mi ochota na przekonywanie Cię do czegokolwiek.
                                Odpowiedziałem tylko po to, żeby sprawa nie była przedstawiona jednostronnie. A
                                teraz odpowiadam, żebyś wiedział, że dalszej wymiany argumentów nie będzie.
                                Możesz to zinterpretować, jak zechcesz, ale w najmniejszym stopniu nie jest moją
                                intencją przyznać Ci rację. Możesz ją sobie sam przyznać, jeśli wola, a może
                                ktoś Ci ją przyzna, bo sojuszników na pewno znajdziesz.
                                • Gość: ciffan Re: Zwracam honor... IP: 194.181.237.* 30.01.09, 14:16
                                  > Nawet nie przeczytałem dalej Twojej odpowiedzi niż do
                                  > miejsca, gdzie słusznie wytykasz mi, że przypisałem Ci cudze
                                  wypowiedzi.

                                  Wielka szkoda.
                                  O ironio, potwierdza się to, co w tych akapitach, których nie
                                  widziałeś, napisałem. Nie cieszę się bynajmniej z tego, że sprawdzają
                                  się moje (zresztą nie tylko ja tak twierdzę) słowa :/

                                  > Możesz to zinterpretować, jak zechcesz, ale w najmniejszym stopniu
                                  nie jest moją
                                  > intencją przyznać Ci rację. Możesz ją sobie sam przyznać, jeśli
                                  wola, a może ktoś Ci ją przyzna, bo sojuszników na pewno znajdziesz.

                                  A Ty dalej nie rozumiesz, że nie chodzi o to, że ktoś mi/nam przyzna
                                  rację i od tego zrobi nam się błogo, tylko o to, że teraźniejsza
                                  sytuacja leży nam na sercu. Ale oczywiście to my jesteśmy ci źli a Ty
                                  jesteś ten dobry, w którego wszyscy biją, jak w bęben. Problem polega
                                  na tym, że my bijemy w tarabany ze względu na beznadziejny klimat na
                                  forum i _ewentualne_ tego przyczyny oraz jak im _ewentualnie_
                                  zaradzić. Gdybyś odniósł się do innych aspektów, które poruszamy (np.
                                  kwestia moderowania wątków ZD) - insza mogłaby być rozmowa. Ale
                                  przyjęcie przez Ciebie postawy oblężonej twierdzy (o ironio^2 -
                                  kłania się tak krytykowany ZD) niczemu i nigdy nie zaradzi.
                                • kiedys_plock Re: Zwracam honor... 30.01.09, 14:47
                                  > Nawet nie przeczytałem dalej Twojej odpowiedzi niż do
                                  > miejsca, gdzie słusznie wytykasz mi, że przypisałem Ci cudze
                                  wypowiedzi.

                                  W ten sposób wyrażasz pogardę dla rozmówcy.
                            • miki_z_afryki Z czego się śmiejesz? Z siebie samego się śmiejesz 30.01.09, 12:01
                              Z czego się śmiejesz? Z siebie samego się śmiejesz - parafrazując Gogola.
                              Wyciągasz "kwity" na ludzi? To właśnie na siebie te kwity wyciągasz.

                              Ciffan akurat jest jedną z niewielu rodzynek w tym forumowym zakalcu.
                              Widać, że facet myśli i ma ambicje, żeby napisać często coś więcej, niż tylko
                              komuś dokopać.

                              O ile dobrze pamiętam, to na początku Ciffan i mi rzucił się do gardła, a ja mu
                              nie zostałem dłużny.
                              Ale wiesz dlaczego tak się stało? Bo na tym forum jest taki klimat, że kazdy o
                              kazdym mysli jak o potencjalnym trollu.

                              Wiec facet tak mnie ocenił i tak się zachował i ja zrobiłem to samo.
                              Dopiero po dłuższym czasie zorientowałem się, ze źle oceniłem człowieka i
                              wierzę, że on pomyślał z czasem przychylniej o mnie.

                              Więc im bardziej teraz będziesz próbował wyciągać kwity i im bardziej będziesz
                              chciał udowodnić jakie tu jest trollowisko i że każdy jest "upaprany" i
                              "naznaczony" chamstwem, tym gorszą ocenę wystawiasz samemu sobie.

                              Bo to Ty narzucasz i promujesz chamstwo, więc nawet normalnym ludziom puszczają
                              nerwy.
                              Więc szukaj dalej kwitów, żeby udowadniać swoją tezę. Na pewno ją udowodnisz - a
                              że teza błędna, to już Twój problem.
                                • roman_j Re: Z czego się śmiejesz? Z siebie samego się śmi 30.01.09, 13:17
                                  Gość portalu: *** napisał(a):

                                  > Czy rzeczywiście to opiekun jest winny tego, że inni uczestnicy
                                  > obrzucają się wyzwiskami?

                                  Oczywiście. Przynajmniej dla tych, którym potrzebny jest kozioł ofiarny. A kiedy
                                  jego wypędzenie na pustynię nie pomoże, bo pomóc nie może, znajdą następnego. I
                                  tak bez końca, bo boją się spojrzeć tam, gdzie tkwi rzeczywisty powód - wgłąb
                                  siebie. :-)))
                              • roman_j Z Ciebie, Filemonie, przede wszystkim z Ciebie 30.01.09, 13:13
                                Śmieję się głównie z Ciebie, Filemonie, i z Twojej naiwności forumowego
                                żółtodzioba. To jest główne moje źródło radości na forum. A nad tym, co napisał
                                Ciffan, ubolewam. I zastanawiam się, czy ten forumowy "rodzynek" nie jest z Tobą
                                jakoś towarzysko powiązany, bo to, że to jest Twoje alter ego, wykluczam. Ale
                                nie będę drążył tematu. Przynajmniej nie na forum. :-)))
                                Coś tam piszesz o wyciąganiu papierów. Tu nic nie trzeba wyciągać. Tu wszystko
                                jest na wierzchu. Tylko czasem trzeba komuś odkurzyć pamięć. Tobie też będą
                                odkurzać. To tylko kwestia czasu... :-))))
                              • Gość: nie logowany Re: Z czego się śmiejesz? Z siebie samego się śmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 13:24
                                Widzisz Miki....nie "przegadasz" RJ.Jego prawda jest jedynie
                                objawiona prawda i koniec.Smieje sie ludziom w twarz.A tu przekrecil
                                i wypaczyl kontekst .Cwano zagrywa ze jako moderator forum pisze
                                jako podswietlony na czerwono,a jako niby-zwykly uzytkownik forum
                                Roman_J juz na czano,jak kazdy...
                                Bardzo cwana zagrywka taktyczna,ale tylko do czasu,az sie ktos w tym
                                polapie.
                                Czy Roman_J "czerwony" nie moze i nie powinien cenzurowac(Moderowac)
                                Romana_J "czarnego"??-oczywiscie to zartobliwe pytanie retoryczne.A
                                zarowno jako "czerwony" jak i "czarny" robi,czyli pisze to samo i w
                                ten sam sposob.
                                Niech bedzie moderatorem forum,niech bedzie tez jego "normalnym"
                                uzytkownikiem,ale niech wezmie pod uwage to co ludzie pisza,i
                                wyciagnie wnioski.Trzeba byc podatnym na krytyke,zwlaszcza gdy ta
                                jest uzasadniona w mysl tego ze"Prawdziwa cnota krytyk sie nie boi".
                                Naprawde,sanokrytyka,inne spojrzenie na siebie,a co za tym idzie
                                wyciagniecie wnioskow i poprawa nie sa zadna ujma na honorze.
                                Wyciaga Roman_J rozne stare zaszlosci,podpiera sie linkami i
                                cytatami-czyzby poza tym brak bylo argumentow?
                                A jakze dziwne jest to,ze RJ milczy w sprawie pozwalania na
                                szykanowanie ZD "plocczanina"???I owszem jak zauwazyl Miki i
                                zauwazylem tez ja,ZD pisze rozne bzdury,ale tez i ma celne uwagi.
                                Dlaczego moderator forum Roman_J nie usuwa np antysemickich postow
                                ZD,idlaczego nie usuwa wpisow tych osob(trolli) ktore zaraz ZD
                                osaczaja i wyzywaja??A czlowiek sie wkurza,i spirala chamstwa
                                nakreca sie na forum.Dlaczego?Bo nikt nie reaguje.
                                Ale jak ma reagowac skoro moderator forum na to pozwala,malo tego
                                robi sobie osobiste wycieczki w chamskim stylu typu "Filemonie" do
                                Mikiego a do Kwisniewskiego per "Krzysiu"???
                                Kropla drazy skale,i kazde nawet najmniejsze tego typu
                                zachowanie,jak to "filemonie" ,przyzwala na eskalacje chamstwa na
                                tym forum.Pora wyciagnac wnioski Romanie,to naprawde zadna ujma.
                                Ja pisze tu jako nie zalogowany,choc posiadam login na GW,ale nie
                                widze juz potrzeby ,zeby sie logowac,bo i nie komentuje nic na tym
                                forum,za wyjatkiem tego tu postu w ktorym kilka razy sie juz
                                udzielilem,dla dobra sprawy.Mozna mnie obecnie nazwac trollem,ale
                                czy kazdy ,kto tu napisze nie logujac sie jako stalu uzytkownik
                                forum,jest trollem???Uwazam ,ze nie,bo czesto ci niezalogowani
                                umieja kulturalnie i rzeczowo na temat dyskutowac z innymi
                                forumowiczami.A ci ktorzy szaleja,to pewnie jakas banda niewyzytych
                                dzieci-to prawdziwe trolle.
                                Takze podsumowujac: czas wyciganac wnioski i zaczac wcielac je w
                                zycie a bedzie dobrze.
                      • roman_j Re: To raczej nie takie proste... 30.01.09, 10:51
                        miki_z_afryki napisał:

                        > To raczej nie takie proste, żeby odwołać stąd faceta.

                        [...]

                        > Przekonanie kogoś, że są szkodliwi nie jest takie proste.

                        Prawda. Potrzebne jest do tego coś więcej niż tylko osobista uraza i chęć
                        odegrania się oponencie, którego nie udaje się pokonać w dyskusji. :-))

                        > Może szkoda mojej energii???

                        Nie. Lepiej, żebyś jej nadmiar zużywał tutaj niż na przykład na ulicy. Chyba, że
                        masz pomysł na jej sensowne spożytkowanie poza forum. Ale chyba jednak nie, bo
                        nie widywałoby się Ciebie tutaj tak często. :-))))
            • roman_j Re: Trafiłeś w sedno... 30.01.09, 11:15
              miki_z_afryki napisał:

              > Ta jego publiczność powoduje, ze nie jest to prywatny folwark pana
              > Romana_J, ktory po chamsku i bez pardonu forsuje tu swoje poglądy.

              Filemonie, Ty również, w mojej subiektywnej ocenie, po chamsku i bez pardonu
              forsujesz swoje opinie. Przykładów nie będę podawał, bo wytykałem Ci to już w
              konkretnych wątkach. Ale nie uważam, że z racji Twojego zachowania to forum jest
              Twoim "prywatnym folwarkiem". Miarkuj się więc trochę, bo jesteś jak ten kocioł,
              co przyganiał garnkowi i cierpi na tym Twoja wiarygodność. Ta zaś jest
              niezbędna, żeby mi zrobić jakieś kuku. :-))

              > Niech nawet to robi, ale jako Roman_J, a nie jako moderator.

              Tu Cię boli. Otóż nie robię tego jako moderator. Jako moderator mam nick
              pokolorowany na czerwono, a w takiej postaci chyba rzadko mnie tu widujesz. :-))

              > Czas, żeby przestał firmować to forum, bo jego postawa jest
              > wybitnie stronnicza.

              Ja to forum sprzątam, nie firmuję. :-)))
    • roman_j Re: kryterium przenoszenia postów 30.01.09, 10:27
      Kryterium jest proste. Tematy polityczne lądują na forum "Kto nami rządzi?" A
      ponieważ rzadko trafiają się tematy stricte polityczne, więc stosowane jest
      dodatkowe, proste, acz subiektywne kryterium: zawartość czystej polityki w
      temacie (lub w artykule, jeśli jest to wątek z komentarzami do artykułu). :-))
      Ponieważ kryterium jest subiektywne, więc i zdanie na temat tego, gdzie powinien
      się znaleźć dany wątek, każdy na forum może mieć własne. :-))
        • Gość: nie logowany Re: kryterium przenoszenia postów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 15:50
          Kwisniewski-niweczysz wszystko o czym tu piszemy wytykajac bledy
          Romanowi.Przeczytaj najpierw nasze posty,w tym moje,gdzie napisalem
          o osbistych wycieczkach i egzaltacji forumowego chamstwa.Ty tym
          postem wlasnie to chamstwo podsyciles.Mimo ze jestes zalogowanym i
          zarejestrowanym uzytkownikiem forum Płock,za ten post mozna by
          napisac na Ciebie-forumowy troll.
          Zastanow sie najpierw zanim cos napiszesz,a do tego przeczytaj co
          inni uzytkownicy forum,mieli do "powiedzenia" w wczesniejszych
          postach.
          • roman_j Re: kryterium przenoszenia postów 30.01.09, 16:15
            Efekt forumowego odhamowania. Jak widać ulegają mu nawet takie osoby, jak
            Kwiśniewski. Jego wypowiedź jest dla mnie bardzo cenna. Czy ktoś, kto pisze o
            mnie w ten sposób, może obiektywnie sformułować zarzuty? Pytanie retoryczne.
            Myślę, że podobnie jest w przypadku znakomitej większości moich krytyków. Prawie
            każdy, a może nawet dokładnie każdy, kto sformułował tutaj zarzut wobec mnie,
            kiedyś się ze mną starł i ma z tej racji do mnie uraz. Komuś skasowałem wpis lub
            wątek, komuś wykazałem, że jest w błędzie, kogoś skrytykowałem, z kimś się nie
            zgodziłem, a tenże zawsze zgadzał się ze mną, itp., itd. Im dalej w las, tym
            więcej drzew. Rany się jątrzą i kiedy tylko jest okazja, moi "sympatycy" ruszają
            hurmem, bo może tym razem uda mu się wreszcie tak dokopać, że nie wstanie. A on
            wstaje. I nie widać po nim, żeby w tym starciu ucierpiał. :-))
            Widzę, że zgrupowanie robi się coraz liczniejsze. Już pojawił się mój "sympatyk"
            kiedys_plock i wodzi rej w tej konfederacji. Czekam na resztę. Niektórzy pewnie
            wejdą tutaj anonimowo, nie chcąc mnie sobie przypominać. Może sądząc, że
            wiedząc, kto zacz, mógłbym im wskazać źródła ich urazy do mnie i pozbawić ich
            zarzuty wiarygodności. Bez obaw. Nie będę małostkowy. Jeden ujawniony fałszywy
            przyjaciel wystarczył, żeby odechciało mi się z Wami polemizować.
            • Gość: nie logowany Re: kryterium przenoszenia postów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 16:25
              "Prawie
              każdy, a może nawet dokładnie każdy, kto sformułował tutaj zarzut
              wobec mnie,
              kiedyś się ze mną starł i ma z tej racji do mnie uraz. Komuś
              skasowałem wpis lub
              wątek, komuś wykazałem, że jest w błędzie, kogoś skrytykowałem, z
              kimś się nie
              zgodziłem, a tenże zawsze zgadzał się ze mną, itp., itd. Im dalej w
              las, tym
              więcej drzew. Rany się jątrzą i kiedy tylko jest okazja,
              moi "sympatycy" ruszają
              hurmem, bo może tym razem uda mu się wreszcie tak dokopać, że nie
              wstanie. A on
              wstaje. I nie widać po nim, żeby w tym starciu ucierpiał. :-))"
              I tu sie Romanie_J mylisz.Osobicie w niczym mi nie zaszkodziles.Nie
              skasowales mi postu itd.Ja tylko jako obserwator forum wyrazilem
              swoje zdanie,a od Ciebie zalezy czy wyciagniesz z tego wnioski(i
              jakie),czy tez przeleci Ci to "kolo uszu".
              Uznawanie,ze kazdy tu mial z Toba stycznosc i sie naraziles jest
              smieszne,conajmniej jak paranoje ZD,z tym ze te paranoje sa
              Romana_J.Chodzi o to zebys bardziej ,czesciej i zdecydowanie
              reagowal na takie rzeczy dziejace sie na forum jak z ZD,i to zarowno
              dziejace sie z ZD podania jak i innych.Zeby chamstwo ukrocic na ile
              sie da,a przywrocic forum dla merytorycznej i ciekawej dyskusji i
              wymiany pogladow,ktore oczywiscie nie musza byc z soba zgodne,ale
              wazne by ich wymiana byla mozliwie jak najmniej zaklocona chamskimi
              wstawkami.
            • Gość: *** kamień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 16:48
              Jestem zaskoczona przebiegiem tej dyskusji.
              Wszyscy są przeciw jednej osobie.
              Jeden ujawniony fałszywy
              > przyjaciel wystarczył,Lepiej w wrogu mieć przyjaciela, niż w
              przyjacielu wroga.
              > żeby odechciało mi się z Wami polemizować
              Lepszy stary wróg niż nowy;)
              • roman_j Re: kamień 30.01.09, 17:51
                Gość portalu: *** napisał(a):

                > Jestem zaskoczona przebiegiem tej dyskusji.
                > Wszyscy są przeciw jednej osobie.

                Biorąc pod uwagę, że chodzi o mnie, to nie powinno dziwić. Mam sporo
                "sympatyków" na forum. I gdzie dwóch, trzech z nich się zbierze, żeby mnie
                zaatakować, tam się zaraz robi mała konfederacja. ;-))

                > Jeden ujawniony fałszywy
                > > przyjaciel wystarczył,Lepiej w wrogu mieć przyjaciela, niż w
                > przyjacielu wroga.
                > > żeby odechciało mi się z Wami polemizować
                > Lepszy stary wróg niż nowy;)

                To ja też wrzucę kilka mądrości o przyjaciołach i wrogach, które pasują do tego
                wątku:

                "Najwięksi wrogowie wywodzą się ze złych przyjaciół."
                Baltasar Gracián

                "Przyjaciele przychodzą i odchodzą, wrogowie gromadzą się."
                Artur Bloch

                "Nie tłumacz się - przyjaciele zrozumieją, wrogowie i tak nie uwierzą."
                Erazm z Rotterdamu

                "Jeśli myślisz, że jesteś tym, za kogo uważają cię twoi przyjaciele i twoi
                wrogowie, to znaczy, że z pewnością siebie nie znasz." Anthony de Mello
                • Gość: *** Re: kamień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 18:52
                  Marie von Ebner-Eschenbach — Aforyzmy Eschenbach
                  Mądry ustępuje głupiemu! Smutna to prawda; toruje ona głupocie drogę
                  do opanowania świata
                  Marie von Ebner-Eschenbach — Aforyzmy Eschenbach
                  Mądra kobieta ma miliony naturalnych wrogów: wszystkich głupich
                  mężczyzn.
                  Koty nie uznają za elokwentnego nikogo, kto nie potrafi miauczeć.
                  Spór między prawdziwymi przyjaciółmi, prawdziwymi kochankami nie ma
                  znaczenia. Niebezpieczne są tylko spory między ludźmi, którzy nie
                  rozumieją się wzajemnie.
                  W reumatyzm i prawdziwą miłość wierzy się dopiero wtedy, gdy jest
                  się przez nie nawiedzonym
                  Im mniejsze ziarenko piasku, tym pewniej uważa siebie za pępek
                  świata.
                  Cierpliwości z kłótliwością naiwnych! Niełatwo zrozumieć, że się nie
                  rozumie.

                  Nie znajdziemy zbyt wielu szczerych przyjaciół - nie ma też na nich
                  dużego popytu.

                  Ale wygrzebałam cuda :)))




            • ciffan Re: kryterium przenoszenia postów 30.01.09, 18:02
              roman_j napisał:
              > Efekt forumowego odhamowania. Jak widać ulegają mu nawet takie osoby, jak
              > Kwiśniewski. Jego wypowiedź jest dla mnie bardzo cenna. Czy ktoś, kto pisze o
              > mnie w ten sposób, może obiektywnie sformułować zarzuty? Pytanie retoryczne.
              > Myślę, że podobnie jest w przypadku znakomitej większości moich krytyków.

              Bardzo proszę o nie stosowanie odpowiedzialności zbiorowej. Nie przystoi...

              [ciach]
              > zarzuty wiarygodności. Bez obaw. Nie będę małostkowy. Jeden ujawniony fałszywy
              > przyjaciel wystarczył, żeby odechciało mi się z Wami polemizować.

              Roman, ja jasno napisałem, o co mam do Ciebie pretensje - za małostkowe
              traktowanie ludzi i umyślne zniżanie ich do poziomu gruntu w znakomitej części
              polemik. Napiszesz, że sami się do tego poziomu w miarę dyskusji zniżają. Może,
              ale Ty ich swoimi postami do tego prowokujesz, niestety. I to jest jedna z
              głównych przyczyn, z jakich tu piszemy. Twoje zachowanie w stosunku do ludzi nie
              jest krystaliczne a jako moderator nie dajesz odporu niskiej kulturze niektórych
              z tu piszących, w tym również, niestety zalogowanym. I o to jest cały dym, który
              my tu wywołujemy. Bo nie podobają nam się niektóre z Twoich zachowań wobec
              forumowiczów. Próbuję Ci wytłumaczyć, na czym polega problem, ale Ty uparcie to
              ignorujesz. Uważasz, że problemu nie ma? Na pewno tak. Ale kilku osobom, którym
              leży na sercu dobro tego forum wydaje się wprost przeciwnie. Stąd ten wątek.

              Co do "fałszywego przyjaciela" - mam nadzieję, że nie miałeś na myśli mnie
              (dałeś odczuć, że mój post bardzo Ci dopiekł). Ale jeśli tak, to pragnę
              wyjaśnić, że swoim postem chciałem napiętnować pewne Twoje zachowania, z którymi
              się mocno nie zgadzam, a nie całą osobę, gdyż wiele Twoich poglądów przecież
              podzielam.
                • ciffan Re: kryterium przenoszenia postów 30.01.09, 18:17
                  Gość portalu: pytajnik napisał(a):

                  > a nas interesuje czy uwazasz za etyczne pisanie na forum w godzinach pracy????

                  "Nas"? To ciebie jest więcej niż jedna sztuka?

                  Nie zazdrość, kochaneczku. W pracy mamy dostęp do internetu. Jeżeli masz z tym
                  problem, to zadzwoń do mojego szefa, kontakt masz na stronie internetowej.
                  Wierzę, że jesteś na tyle inteligentny, żeby ja znaleźć :]
                  • Gość: pytajnik Re: kryterium przenoszenia postów IP: *.plock.mm.pl 30.01.09, 18:22
                    ciffan napisał:

                    > "Nas"? To ciebie jest więcej niż jedna sztuka?

                    cytat: I o to jest cały dym, którymy tu wywołujemy

                    > Nie zazdrość, kochaneczku.

                    Czego ja mam ci niby zazdrościć czlowieku? Pracy?

                    > W pracy mamy dostęp do internetu.

                    I przyzwolenie na ustawiczne wypisywanie na forum?

                    > Jeżeli masz z tym
                    > problem, to zadzwoń do mojego szefa, kontakt masz na stronie internetowej.
                    > Wierzę, że jesteś na tyle inteligentny, żeby ja znaleźć :]

                    Ubawiłem się. Pytanie oficjalne skieruję do kogo innego.
                    • ciffan Re: kryterium przenoszenia postów 30.01.09, 18:40
                      Gość portalu: pytajnik napisał(a):
                      > > "Nas"? To ciebie jest więcej niż jedna sztuka?
                      > cytat: I o to jest cały dym, którymy tu wywołujemy

                      Umiejętność czytania ze zrozumieniem, ale i rozumienia kontekstu się kłania.
                      Pisząc to zdanie miałem na myśli siebie, mikiego i "nie zalogowanego". Poniał?

                      > > W pracy mamy dostęp do internetu.
                      > I przyzwolenie na ustawiczne wypisywanie na forum?

                      Wyobraź sobie, że istnieją zawody, które pozwalają i na to, i na to. Albo
                      opierają się wyłącznie na siedzeniu w internecie. A na co ja mam przyzwolenie w
                      pracy, to już jest sprawa moja i mojego szefa.

                      > Ubawiłem się. Pytanie oficjalne skieruję do kogo innego.

                      "Oficjalnie"? Nie zapomnij w takim razie nalepić znaczka skarbowego i donieść
                      owo zapytanie w trzech kopiach :]
                      • Gość: nie logowany Re: kryterium przenoszenia postów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 19:30
                        Ja na ten przykład jestem sam sobie szefem.Moge tu siedziec ile
                        chce,bez szkody dla moich pieniedzy i kogokolwiek.
                        BTW-czekalem na moment jak RJ przypnie ten temat u samej gory zeby
                        pokazac jak faktycznie ma to co piszemy gdzies...

                        Do gwiazdeczek i kilku innych forumowiczow: nie jestem przeciw
                        Romanowi,jestem przeciw niektorym jego dzialaniom i ich
                        efektom,ktore sa destrukcyjne dla tego forum-podkreslam-NIEKTORYM.To
                        napisalem ja,niezalogowany uzytkownik,pewnie dla niektorych troll:)
                        • Gość: *** A może jakaś ugoda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 19:55
                          Gość portalu: nie logowany napisał(a):

                          > Ja na ten przykład jestem sam sobie szefem.Moge tu siedziec ile
                          > chce,bez szkody dla moich pieniedzy i kogokolwiek.
                          > BTW-czekalem na moment jak RJ przypnie ten temat u samej gory zeby
                          > pokazac jak faktycznie ma to co piszemy gdzies...
                          >
                          > Do gwiazdeczek i kilku innych forumowiczow: nie jestem przeciw
                          > Romanowi,jestem przeciw niektorym jego dzialaniom i ich
                          > efektom,ktore sa destrukcyjne dla tego forum-podkreslam-
                          NIEKTORYM.To
                          > napisalem ja,niezalogowany uzytkownik,pewnie dla niektorych troll:)
                          Być może , tak jest - ja staram się czytać to wszystko z
                          przymrużeniem oka.
                          Roman_J jest w paskudnej sytuacji z ujawnionymi danymi osobowymi. My
                          bezpiecznie ukryci za nickami czujemy się bezpiecznie. To nie
                          znaczy, że możemy w taki sposób Go traktować.
                          To również oznacza, że za tymi przybranymi nickami ukrywają się
                          ludzie, którzy czują - czasami coś tam sobie myślą, i jakieś cięte
                          riposty Romana mogą rzeczywiście zajść za skórę.
                          Ja bym proponowała jakąś ugodę.
                          Może przedstawcie swoje warunki :))) i jakoś się dogadajcie:)))
                          No jesteście dużymi już chłopcami :)))).
                    • psotka83 Re: kryterium przenoszenia postów 30.01.09, 20:13
                      Gość portalu: pytajnik napisał(a):

                      >
                      > Ubawiłem się. Pytanie oficjalne skieruję do kogo innego.

                      Do mojego szefa też napisz. Koniecznie złóż oficjalną prośbę, żeby nam forum
                      zablokowali.

                      Niektórzy to mają tupet... ale w sumie zazdrość wszystko tłumaczy.

                      Pozdrawiam wszystkich, którzy piszą na forum z pracy!!! Yeaahh!!!
                        • psotka83 Re: kryterium przenoszenia postów 30.01.09, 20:28
                          Gość portalu: pytajnik napisał(a):

                          >
                          > Jaka zazdrość? Czego? Bycia szeregowym pracownikiem i zarabiania średniej krajo
                          > wej? Ochłoń kobiecinko:)

                          Nie wiedziałam, że szeregowy pracownik to jakaś ujma? Paradne...A o moją wypłatę
                          biedaku się nie martw, z pewnością jest wyższa niż twoja. ogarnij się, ochłoń,
                          idź pobiegaj, koniecznie się umyj i wtedy wróć na forum.
                          • Gość: pytajnik Re: kryterium przenoszenia postów IP: *.plock.mm.pl 30.01.09, 20:40
                            psotka83 napisała:

                            > Gość portalu: pytajnik napisał(a):

                            > Nie wiedziałam, że szeregowy pracownik to jakaś ujma?

                            Kobiecino,
                            to żadna ujma. I nie żaden powód do zazdrości.

                            Paradne...A o moją wypłatę
                            > biedaku się nie martw, z pewnością jest wyższa niż twoja.

                            W ciemno postawię każde pieniądze, że zarabiam kilkakrotnie więcej od ciebie, kobiecino. Tylko nie na tym sprawa polega.

                            > ogarnij się, ochłoń,
                            > idź pobiegaj, koniecznie się umyj i wtedy wróć na forum.

                            Cóż, prostactwo słów i nic więcej. Żegnam ostatecznie.
                            • psotka83 Re: kryterium przenoszenia postów 30.01.09, 20:50
                              Gość portalu: pytajnik napisał(a):

                              >
                              > W ciemno postawię każde pieniądze, że zarabiam kilkakrotnie więcej od ciebie, k
                              > obiecino. Tylko nie na tym sprawa polega.

                              współczuję ci, że musisz obcować sam ze sobą.

                              >
                              > Cóż, prostactwo słów i nic więcej. Żegnam ostatecznie.

                              a ty jesteś żałosnym, zawistnym trollem.

                              Aha, pożegnaj się ostatecznie i nie wracaj tu więcej.
    • kiedys_plock Re: kryterium przenoszenia postów 30.01.09, 16:25
      > czemu mój post do artykułu na temat "oszczędności" Struzika został
      > przeniesiony do działu Kto nami rządzi, Artur Jaroszewski jest
      przypięty?

      Zgadzam się z Twoją opinią. Ja ma również tego typu doświadczenie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=536&w=86003255
      W wątku tym pisałem jak na forum traktowane są wpisy dotyczące władz
      miasta. Wątek ten dotyczy funkcjonowania forum a nie tych, którzy
      nami rządzą. Dlaczego został on przeniesiony do podforum "Kto nami
      rządzi?"?
    • Gość: bzdura Re: kryterium przenoszenia postów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 21:39
      Re: kryterium przenoszenia postów
      roman_j 30.01.09, 10:27 Odpowiedz Kryterium jest proste. Tematy
      polityczne lądują na forum "Kto nami rządzi?" A
      ponieważ rzadko trafiają się tematy stricte polityczne, więc
      stosowane jest
      dodatkowe, proste, acz subiektywne kryterium: zawartość czystej
      polityki w
      temacie (lub w artykule, jeśli jest to wątek z komentarzami do
      artykułu). :-))
      Ponieważ kryterium jest subiektywne, więc i zdanie na temat tego,
      gdzie powinien
      się znaleźć dany wątek, każdy na forum może mieć własne. :-))
    • maciek.zwany.jajem żadnych zmian nie będzie i kropka. 31.01.09, 09:20
      Rok temu prowadziłem z romanem_j wojenkę o to by zrezygnował z opieki nad forum. Lecz będąc u celu - miałem już pewne zapewnienie romana_j - wycofałem się. Bo jaka alternatywa zamiast romana_j? Łepek zmieniający loginy i wypierający się faktów? Nienawistnik prowokujący religijne sprzeczki? Nie. Opiekowanie się forum przez romana_j jest w tej chwili najlepszym rozwiązaniem. Zgodnie z moim pomysłem dodano drugiego opiekuna forum. Dlatego pisząc tylko o romanie_j, ujawniacie swój brak szacunku dla miki_p i odkrywacie swoje 'osobiste' urazy. A na 'osobiste wycieczki' zgody nie ma.
      Wielkie słowa uznania dla miki_p i romana_j. Wszystko ma być i będzie bez zmian.
      • Gość: *** Re: żadnych zmian nie będzie i kropka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 10:44
        maciek.zwany.jajem napisał:

        > Rok temu prowadziłem z romanem_j wojenkę o to by zrezygnował z
        opieki nad forum
        > . Lecz będąc u celu - miałem już pewne zapewnienie romana_j -
        wycofałem się. Bo
        > jaka alternatywa zamiast romana_j? Łepek zmieniający loginy i
        wypierający się
        > faktów? Nienawistnik prowokujący religijne sprzeczki? Nie.
        Opiekowanie się foru
        > m przez romana_j jest w tej chwili najlepszym rozwiązaniem.
        Zgodnie z moim pomy
        > słem dodano drugiego opiekuna forum.
        To był rewelacyjny pomysł- taki ....odważny.
        :)

        Dlatego pisząc tylko o romanie_j, ujawnia
        > cie swój brak szacunku dla miki_p

        Nic podobnego! Pamiętaliśmy o mice, nawet się pojawiła :))
        i odkrywacie swoje 'osobiste' urazy. A na 'os
        > obiste wycieczki' zgody nie ma.
        > Wielkie słowa uznania dla miki_p i romana_j. Wszystko ma być i
        będzie bez zmian
        > .
        kamień z serca
        :)
      • Gość: nie logowany Re: żadnych zmian nie będzie i kropka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 11:00
        Nie chodzi o to aby Roman odszel,a przynajmniej mi o to nie
        chodzi,Chodzi natomiast o to ,aby bardziej moderowal to forum i
        likwidowal te chamskie posty.Podalem przyklad ZD,niektore jego watki
        sa dziwne i kontrowersyjne ,obrazajace ludzi-powinny byc
        usuniete.Ale inne jego watki sa ok,a zaraz obsiada go sfora
        forumowych trolli-i tych tez powinno sie usuwac.O to chodzi.STOP
        chamstwu na forum,a ZIELONE swiatlo dla dyskusji na odpowednim
        poziomie,rowniez przez nie zalogowanych uczestnikow,ale podkreslam:
        KULTURALNIE.
          • maciek.zwany.jajem Re: żadnych zmian nie będzie i kropka. 31.01.09, 12:21
            Gość portalu: nie logowany napisał(a):

            > kreowac sie na
            > najmadrzejszego na forum,ktorego zdanie jest jedynym wlasciwym.Bo
            > tak niektorzy forumowicze to odbieraja.

            To jest problematyczne. Roman_j nie może ponosić odpowiedzialności za to jak
            jakiś tam forumowicz sobie odbierze jego słowa. Jeden pochwali, drugi zgani.
            Każdy opiekun miałby ten problem, że będzie dla jednych wrogiem, dla drugich
            przyjacielem. Inna sprawa, że roman_j to mądry człowiek, a często słowa mądrych
            osób rażą głupców. Na tym forum głupców nie brakuje. Nie można im zabronić
            pisać, można ich 'cywilizować'.
            • Gość: nie logowany Re: żadnych zmian nie będzie i kropka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 14:54
              "Inna sprawa, że roman_j to mądry człowiek, a często słowa mądrych
              osób rażą głupców. Na tym forum głupców nie brakuje. Nie można im
              zabronić
              pisać, można ich 'cywilizować'"
              ad10-nikt tu nie twierdzi ,ze Roman_J nie jest madrym
              czlowiekiem.Natomiast sęk w tym,ze w dyskusji z innymi
              forumowiczami,niejednokrotie narzuca swoje zdanie jako jedynie i
              bezwarunkowo sluszne.A czasem ma racje,czasem jednak nie,ale narzuca
              swoje zawsze.
              ad2-i owszem,glupcow nie brakuje na tym forum.Podobnie jak i
              madrych,normalnych uzytkownikow tegoż.
              Jak najbardziej nie mozna im zabronic pisac.Ale z tym cywilizowaniem
              troszke nie bardzo napisales.Nie wolno nikomu narzucac swojego
              zdania.Kazdy ma prawo miec wlasne,chobyi glupie.Wazne aby dyskusja
              byla merytoryczna i na poziomie,tak jak to w tej chwili czynimy,nie
              wrzucajac sobie,a wymieniajac argumenty ,jakie kazdy z nas ma i ma
              prawo miec zupelnie rozne od siebie.I to jest clou tego o co chodzi
              Mikiemu,mi i kil;ku innym uzytkownikom,plus zero tolerancji dla
              forumowego chamstwa.I wtedy bedzie dobrze.
              I troszke z innej beczki...po przemysleniu sprawy,ja rozumiem
              Romana,dlaczego tak niechetnie lub wcale nie reaguje na czesto
              dziwaczne i nieetyczne posty ZD "plocczanina".Poprostu ,Roman ,jak
              kazdy normalny forumowicz,ignoruje ZD,a moze nie tyle ignoruje co
              patrzy na jego "tworczosc" poblazliwym okiem,z dystansem.Mysle,ze
              nie pomyle sie,i Roman,jesli zechce to potwierdzi,ze ZD atakuje go
              za usuwanie postow,i dlatego RJ czesto nie reaguje.A do tego
              dochodzi stadko trolli ktore zeruja na tym zjawisku
              forumowym,zwanym "plocczanin",a on nie jest im dluzny,wszystko sie
              zapetla i chamstwo sie eskaluje na forum.Tyle,ze Roman jako
              moderator forum,nie powinien poblazac tak "plocczaninowi" jak i
              trollom wszelkiej masci.A jezeli tego nie robi,to powinien
              zastanowic sie nad zmianami na tym forum,nad jego ulepszona
              formula.Oczywiscie nie chce napisac ,ze sobie nie radzi,bo to bylby
              juz zbyt daleko wysuniety wniosek.Dodam,ze jestem na tym forum od 4-
              5 lat(nie pamietam dokadnie),jako zarejestorwany forumowicz,ale od
              roku ponad sie tu udzielam rzadko lub wcale,i jako nie zalogowany.
        • maciek.zwany.jajem Re: żadnych zmian nie będzie i kropka. 31.01.09, 12:15
          Gość portalu: nie logowany napisał(a):

          > Nie chodzi o to aby Roman odszel,a przynajmniej mi o to nie
          > chodzi,Chodzi natomiast o to ,aby bardziej moderowal to forum i
          > likwidowal te chamskie posty.Podalem przyklad ZD,niektore jego watki
          > sa dziwne i kontrowersyjne ,obrazajace ludzi-powinny byc
          > usuniete.Ale inne jego watki sa ok,a zaraz obsiada go sfora
          > forumowych trolli-i tych tez powinno sie usuwac.O to chodzi.STOP
          > chamstwu na forum,a ZIELONE swiatlo dla dyskusji na odpowednim
          > poziomie,rowniez przez nie zalogowanych uczestnikow,ale podkreslam: KULTURALNIE.

          Zgadzam się z tym, co napisałeś.
        • miki_z_afryki podziwiam Twoja wiarę 31.01.09, 12:44
          podziwiam Twoja wiarę.

          Ta dyskusja jest doskonałym potwierdzeniem tego o czym piszemy.
          Ten człowiek nie jest w stanie podołać dyskusji na merytorycznym poziomie. Jeszcze jakiś czas temu myślałem, że po prostu ma taki styl, żeby jego było na wierzchu. Jednak teraz widzę, że ten człowiek po prostu żyje w oderwaniu od rzeczywistości.

          Zamiast zmierzyć się jakoś z naszymi uwagami, to pisze jakieś brednie o jakiś rzekomych osobistych urazach, które niby nami powodują.
          Po prostu ciężko o większą manifestacje megaloomanii w tej sytuacji.

          Zastanawiam się czy człowiek kpi czy o drogę pyta.
          Tu nie ma mowy o żadnej zmianie postawy. On w naszych wypowiedziach widzi wręcz potwierdzenie słuszności swoich zachowań.

          Są rzeczy, które należy nazywać po imieniu. Chamstwo to chamstwo.
          Ten człowiek je kreuje, napędza i nim żyje. Ono nadaje sens jego wirtualnemu życiu.

          Niestety jesteśmy na to chamstwo skazani, ale może małymi krokami trochę spacyfikujemy gościa. Może zacznie choć trochę liczyć się ze słowami.