Najemcy w Galerii Wisła na kolanach.

03.02.09, 10:25
Najemcy w Galerii Wisła na kolanach.

Pytałem w którymś z wątków na początku funkcjonowania tej galerii czy jesteśmy prowincją.
Co tu dużo kryć – niestety jesteśmy.
Jesteśmy społecznością, która nie dorosła do zakupów bardziej ambitnych niż bazarowo-supermarketowych.
I proszę tego nie odbierać jako ataku, prowokacji, itd. Ja po prostu nie mam żadnego innego wniosku oceniając fakty.

A fakty są takie:
Z racji wykonywanego zawodu, o którym nie będę tu pisał, mam dostęp do wyników finansowych poszczególnych galerii w tym kraju.
Dodatkowo przez ostatnich kilka dni miałem okazję „objechać” osobiście kilkadziesiąt galerii w blisko połowie tego kraju i niestety wyniki są zatrważające dla naszego miasta. Zarówno pod względem finansowym jak i pod względem obecności klientów.

To nie jest wina kryzysu, ani niskich pensji, bo statystyka nie kłamie i łatwo można porównać poszczególne miasta, itd.

Po prostu nasze miasto nie dorosło do tego typu zakupów. Wszędzie firmy generują zyski (z nielicznymi wyjątkami), natomiast w Płocku jest tragedia.
Najemcy, którzy wyrzucili często po kilkaset tysięcy złotych na uruchomienie sklepów (warunki w galeriach są bezlitosne) generują teraz straty na poziomie pięciocyfrowym miesięcznie.

To jest tragedia dla nich i dla pracowników. Cięcia już są widoczne. Już zwalnia się ludzi, już oszczędza na wszystkim. Bardzo współczuję tym wszystkim ludziom i jednocześnie czuję się upokorzony faktem, że żyję w mieście, które tak negatywnie wyróżnia się na tle innych.

Niektórzy mogą się teraz rzucić na mnie i zaklinać rzeczywistość, ale nic nie zmieni faktu, że w żadnym mieście (nawet równie małym) nie wygląda to tak tragicznie jak w Płocku, więc musi to czegoś wynikać.
Innego uzasadnienia jak prowincjonalność niestety nie widzę.
    • Gość: hihi Ludzie mądrzeją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.09, 10:51
      i mają w d. cudze zyski i tyle, ale jest na to sposób, trzeba
      administracyjnie zamknąć wszystkie inne sklepy pozostawiając jedynie
      te tzw. galerie no może nie ruszać kilku dużych należących do
      biznesów żydowskich.
      • Gość: handlowiec [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 10:57
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • miki_z_afryki A jak to możliwe? 03.02.09, 12:22
        A jak to możliwe?

        Nie będę polemizował z Tobą w sprawie - skoro tak uważasz, to trudno.
        Mam jednak pytanie:
        Skoro w Płocku ludzie są mądrzy, a w innych miastach nie, to z czego to wynika?
        Dlaczego są mądrzejsi niż gdzie indziej?

        I jeszcze jedna kwestia:
        Skoro ludzie mądrzeją, to rozumiem, że np. kilka lat temu jak byli głupsi, to
        galeria wtedy miałaby wyższe obroty?

        Jestem ciekaw rozwinięcia Twojej tezy.
        • Gość: kurdelek serdelek Re: A jak to możliwe? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 13:07
          Jesteśmy na Mazowszu i standardy wypracowane przez pokolenia
          obowiązują.
          Naszym hasłem jest "BYLEJAKOŚĆ" obserwowana i w pracy i poza.
          Za to jesteśmy najlepsi w stawianiu pomników,budowie kościółków
          (wejście otwarte tylko w czasie mszy św. z powodu
          złodzieji),wyrzucaniu śmieci przy drodze do Soczewki itd.
          Telewizję internetową to może mieć Bielsko Biała.My - nie!
          Kamery internetowe (łącznie z internetową ławeczką)w odpowiednim
          formacie może mieć wielu.My - nie!
          My po prostu jesteśmy tacy bylejacy i już!
          • teufel7 Re: A jak to możliwe? 03.02.09, 14:01
            Gość portalu: kurdelek serdelek napisał(a):
            > Naszym hasłem jest "BYLEJAKOŚĆ" obserwowana i w pracy i poza.

            Coś w tym jest!..:( Wieki temu w Królestwie Polskim powiadano, że Mazowszanie
            mają czarne podniebienia...Ech...Gdybyż ten ostatni Piast na Mazowszu miał
            trochę więcej ikry...Może do dziś istniałoby odrębne Księstwo Mazowieckie ze
            stolicą w Płocku, Ciechanowie lub Czersku i wszystko byłoby jasne!Albo to źle
            się ma takie Fuerstentum Liechtenstein?:DDDDDDDD
          • miki_z_afryki Bylejakość - to by sporo tłumaczyło... 03.02.09, 14:22
            Bylejakość - to by sporo tłumaczyło...

            Ja tłumaczę to sobie "prowincjonalnością", w takim znaczeniu, że jesteśmy taką
            społecznością post-proletariacką.
            Mimo, że robotnicy, ktorzy zasiedlili Płock wraz z rozwojem cywilizacyjnym i
            przemysłowym już dawno okrzepli, dorobili się, awansowali finansowo i
            społecznie, wykształcili dzieci to nadal najwyraźniej nie stali się klasą średnią.
            Nadal mają taką proletariacką mentalność z tą różnicą, że nie klepią już biedy.

            Jest to dla mnie duże zaskoczenie i nie bardzo wiem gdzie szukać przyczyny, bo
            przecież jednak nie jesteśmy jakimś zaściankiem, a lata transformacji po komunie
            nie spowodowały tu jakiegoś upadku przedsiębiorstw, zubożenia, itd.
            Nie staliśmy się zmarginalizowaną społecznością rozrzewnioną dawną świetnością,
            tylko wręcz przeciwnie.

            Bylejakość, to może być słuszna obserwacja.
            Ale z czego ona wynika - czy naprawdę z genów?
        • Gość: bat Re: A jak to możliwe? IP: 194.177.100.* 04.02.09, 10:44
          Wolny rynek = wolny wybór
          Nikt nikogo nie zmusza do kupowania tu czy tam.
          Mam ochotę, to idę do Wisły, nie mam to kupuję gdzie indziej.
          Najmądrzejsi są ci, którzy kupują przez internet.
          Idę do Wisły, oglądam, mierzę, sprawdzam i decyduję się.
          Potem wracam do domu, włączam net i wyszukuję najlepszą dla mnie
          ofertę na wybrany przeze mnie towar.
          Klikam i mam go na drugi, trzeci dzień w domu.
          Taniej o kilkanaście/kilkadziesiąt procent niż w Wiśle.

          Czy to jest przejawem mojej głupoty, czy prowincjonalizmu?
          Jak to nazwiesz autorze wątku?
        • Gość: hihi Re: A jak to możliwe? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 10:49
          Miki pewnych rzeczy nie pojmiesz, wiesz "afrykanie" mają jeszcze
          długi czas ewolucji.
          W innych miastach też zmądrzeją, przyjdzie na to czas.

          Postęp u Ciebie jest też już widoczny, pytania zadajesz.

          Tak, galeria kilka lat temu miałaby większe obroty.

          Teraz bez jakiejś formy administracyjnego prześladowania małych
          polskich sklepów się nie obejdzie.
      • ostry_01 //////Moja diagnoza co do założyciela tego wątku:: 06.02.09, 19:37
        SCHIZOFRENIA PARANOIDALNA - czyli następny wieśniaczek
        kompleksiaczek na 100% ze wschodu - innego uzasadnienia nie widzę! :D
        • miki_z_afryki Coby się nie powtarzać... 08.02.09, 09:31
          Coby się nie powtarzać na temat tego obszczyjmura:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=90786044&a=91040064
    • Gość: gosc Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 14:00
      a byles w weekend? wg mnie duzo kupujacych
      wez poprawke na zauwazylny juz w Polsce kryzys gospodarczy, zwolnienia w
      firmach, ciagle podwyzki cen (kursy walut)
    • Gość: obserwator Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.102.c81.petrotel.pl 03.02.09, 14:01
      Nie zgadzam sie z Tobą ,wejdz do New Yorker i zobacz ile kilentow
      jest ciagle?Smyk tez ok i kilka innych.Wszedzie sa teraz pustki
      ludzie wydali na wyprzedazach pieniadzę,poza tym ten miesiąc ubiegły
      to kryzys w handlu od wielu pokoleń
      • Gość: Plocczanin Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 16:55
        ja do NY chodze dla ekspedientek a nie dla towaru !!! i reszta
        klientow plci meskiej robi to samo i nie wstydźmy sie tego Panowie
    • Gość: Lol Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.09, 14:02
      miki_z_afryki napisał:
      > Innego uzasadnienia jak prowincjonalność niestety nie widzę.

      Ja natomiast widzę: globalny kryzys ekonomiczny, który dociera również i do
      naszego kraju. Zwolnienia, mniejsze zyski czy straty dotyczą wielu
      przedsiębiorstw, a nie tylko konkretnego przykładu Galerii Wisła.
      Prowincjonalność nie ma tu nic do rzeczy.
      • miki_z_afryki Do Gosc, Lol i Obserwator - kryzys to nie jest. 03.02.09, 14:48
        Do Gosc, Lol i Obserwator - odpiszę w jednym miejscu, bo w zasadzie
        poruszyliście to samo.

        Pamiętajcie, że ja piszę na zasadzie porównania i mam dane zarówno z grudnia,
        jak i cząstkowe (prawie całe) ze stycznia.
        Po prostu porównuję to do innych galerii, gdzie występują poszczególne marki.

        Nie mogę napisać jakie to są, bo nie ładnie byłoby informować publicznie o
        kłopotach lub nie konkretnych najemców.
        Nie napiszę też, że wszyscy są w krytycznej sytuacji.

        Jednak zasada jest taka - w Płocku wyniki sprzedaży nie są realizowane często
        nawet w 50% w stosunku do założonych obrotów, a przez to wiele firm generuje
        bardzo wysokie straty z uwagi na ogromne czynsze.
        W innych miastach problem jest niezauważalny.

        Więc napiszę jeszcze raz - to nie kryzys, bo gdyby to był kryzys, to gdzie
        indziej byłoby to samo co w Płocku, a nie jest.
        • Gość: ktos Re: Do Gosc, Lol i Obserwator - kryzys to nie jes IP: 194.181.237.* 03.02.09, 15:19
          I nic dziwnego - lepiej kupować w Łodzi czy Warszawie niż tu w
          Płocku - sklepów mało, kolekcje niepełne - kiepski wybór a przy tym
          wyższe ceny!

          To nie prowincjonalizm - bo wiele osób woli zakupy w sąsiednich
          galeriach niż nosić to samo co połowa miasta biorąc pod uwagę
          okrojony asortyment...
          • Gość: plocek Re: Do Gosc, Lol i Obserwator - kryzys to nie jes IP: *.042.c93.petrotel.pl 03.02.09, 15:30
            miki z afryki glupcze,czy dlatego ze nie kupuje znaczy nie
            przeplacam w galeri to jestem prowincjonalny ? ojej ale mnie
            obraziles,teraz miki z afryki pokazal kto jest trendy i
            miastowy,tylko ten co kupuje w galeri.hahaha.jestes doroslym
            dzieciakiem ktoremu powiedza ze masz kupowac tu to idziesz i
            kupujesz.i czujesz sie fajnie.ja bede kupowal tam gdzie cos mi
            wpadnie w oko to raz a dwa ze bedzie mnie stac.i tak robia madrzy
            ludzie.ciagle piszesz watki o prowinacjonalnosci i galeri,stary
            puknij sie w ten leb.z pewnoscia sikales w majtki wchodzac do galeri
            pierwszy raz ale nie kazdy jest taki prowincjonalny jak ty.
            • miki_z_afryki Czujesz się adresatem, że się tak unosisz? 03.02.09, 15:46
              Czujesz się adresatem, że się tak unosisz?

              Ja nie używam słowa "prowincjonalny" w charakterze obelgi. Gdybym miał zamiar
              kogoś obrazić, to napisałbym, że jesteśmy wiochą.
              Ja piszę o jakimś tam zjawisku, gdzie wyróżniamy się (moim zdaniem) negatywnie
              na tle innych miast.

              Nie oznacza to, że jak ktoś chodzi do galerii to już nie jest prowincjonalny.
              Tak samo jak doskonale wiem, że różni ludzie nie chadzają do takich miejsc, bo
              np. nie mają czasu, kasy, albo mają takie przekonania.
              Ciężko jest nazwać np. wybitnego naukowca, który nie zawraca sobie głowy
              garderobą, że jest prowincjonalny, bo nie chodzi do galerii na zakupy.

              Ja piszę o pewnym zjawisku makro, pewnym przekroju, czy też statystyce.
              Więc nie bierz tego tak do siebie. ;)
            • ciffan Re: Do Gosc, Lol i Obserwator - kryzys to nie jes 03.02.09, 18:17
              Post zgłoszony do skasowania jako ewidentnie obraźliwy.
          • miki_z_afryki Wątpię... 03.02.09, 15:32
            Wątpię, żeby to była przyczyna.

            Z pewnością sporo osób jeździ do Warszawy i Łodzi na zakupy i z pewnością nie
            jest ich mało, ale przecież to może być nadal najwyzej jakiś promil mieszkańców
            Płocka.
            Z pewnością nie jest to jakiś exodus, który tłumaczyłby małe zainteresowanie
            płocką galerią.

            Dziękuję za Twój argument w dyskusji, ale śmiem twierdzić, że to nie jest
            wyjaśnienie.
            • Gość: A.L. Re: Wątpię... IP: *.172.c90.petrotel.pl 03.02.09, 19:57
              > Z pewnością sporo osób jeździ do Warszawy i Łodzi na zakupy

              Jeździ, jeździ. Wynika to z przyzwyczajeń oraz z większej oferty.
              Myślę, że to nie mieszkańcom należy się bura za słaba frekwencję. To
              błąd w myśleniu. Galeria to przeciez przedsięwzięcie komercyjne,
              tak? Jeżeli nie cieszy się powodzeniem, a mimo tego co piszecie
              mieszkańcy Płocka nie są kosmitami, może coś jest nie tak z ofertą?
              Może galeria nie zaproponowała nic ciekawego. Może właściciel
              obiektu narzucił zbyt wyśrubowane warunki co w linii prostej
              przekłada się na ceny oferowanych towarów. Może jest brudno, może
              lalunie zatrudnione jako sprzedawczynie zajmują sie bardziej swoimi
              tipsami niż obowiązkami. Może Płock to nie wiocha, tylko wiocha do
              nas zawitała?
              Inwestorzy budujący kolejne tego typu obiekty w naszym mieście
              powinni zrewidować swoje strategie, a armia dupków mająca nadmiar
              czasu i rozkładająca profil psychologiczny nas płoczczan (trudne
              słowo ;-) ) powinna zacząć analizy od siebie.

              Czołem.
              • Gość: gość Re: Wątpię... IP: *.plock.mm.pl 03.02.09, 20:04
                jeździ?? ile osób? 20? czy 5 ( w tym i ty)
                wiochmeni tu i tyle
                • Gość: A.L. Re: Wątpię... IP: *.172.c90.petrotel.pl 03.02.09, 21:10
                  > jeździ?? ile osób? 20? czy 5 ( w tym i ty)
                  Raczej nie byłeś w Arkadii. Same geby z Płocka
                  > wiochmeni tu i tyle
                  w tym i ty, a teraz spać bo jutro trzeba wstać do szkoły.
          • Gość: plc To znaczy że galeria sama sobie winna... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.09, 16:03
            Że jest nie taka jak być powinna - oraz że jeździcie gdzieś tam po
            coś tam. Żadne galerie mnie nie interesują-jak mam coś kupić to
            kupię w Wiśle czy w innym sklepie. To czy jest to galeria to nie ma
            znaczenia. Byleby spełniało moje wymagania. Nie wartościuję towarów
            kupowanych w galeriach-a bywanie w galeriach łódzkich czy
            warszawskich to już zupełnia strata czasu i pieniądza. Zmanierowani
            arkadiami i manufakturami płocczanie po byle co polecą gdzieś tam i
            wydadzą kilka stówek na zapas byle nie kupić nic tu na wsi na
            miejscu-i jedyna rozrywka na weekend jest. zmanierowane i
            konsumpcyjne społeczeństwo.
        • ciffan Re: Do Gosc, Lol i Obserwator - kryzys to nie jes 03.02.09, 18:29
          miki_z_afryki napisał:
          > W innych miastach problem jest niezauważalny.
          > Więc napiszę jeszcze raz - to nie kryzys, bo gdyby to był kryzys, to gdzie
          > indziej byłoby to samo co w Płocku, a nie jest.

          Tak mi przyszło na myśl: a może jest to jakiś symptom kryzysu (cokolwiek się pod
          tym określeniem nie kryje, gdyż ostatnio jest to słowo-klucz tłumaczące wszelkie
          niepowodzenia), tylko w płockiej skali dużo bardziej widocznego? Może _po
          części_ jest tak, że z powodu sporo mniejszego rynku pracy w Płocku zwolnienia
          pracowników (a co za tym idzie mniejsza ilość klientów galerii), odbijają się na
          konsumpcji dóbr wyraźniej niż gdzie indziej? W Płocku dużych pracodawców można
          policzyć na palcach obu rąk i jeszcze zostanie kilka wolnych palców. Pozostałe
          firmy to, za przeproszeniem, piczki-zbyliczki. Skoro mamy trzymać się tezy, że
          pracownicy pkn i firm z grupy kapitałowej nie korzystają zbyt często z towarów
          GW (tak, jak to omawiałeś w poprzednich postach), to znaczy to, iż klientami
          byli wszyscy pozostali :] Skoro więc pierwsze zwolnienia dotknęły właśnie ich,
          nie dziwota, że obroty spadły z niskich (do tej pory też ciasno nie było) na
          tragiczne. To tylko taki ciąg myślowy na potrzeby wątku. Spekulacja, rzekłbym :]
          • Gość: plc Re: Do Gosc, Lol i Obserwator - kryzys to nie jes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.09, 18:42
            Ale coś w tej spekulacji jest :] Zblazowani dobrobytem i wysokimi
            zarobkami i nadmiarem czasu pracownicy pewnych firm,posiadając
            firmowe bryki latali co tydzień do wawki czy gdzieś indziej-bo
            podstawa to marmury i tysiąc sklepów-a nie jakieś gó... jak tu w
            GW :] Być może osoby liczące słupki nie wzięły pod uwagę tego co
            jest porażką tego miasta-tragicznej mentalności,zaścianka i
            kołtuństwa. Prosty człowiek ucieszy się i zrobi zakupy w GW-a
            zblazowany pseudoświatowy djupek z muchami w nosie zobaczy krzywą
            fugę i powie że syf i dziadostwo-i poleci do wawki kupić tą samą
            szmatkę bo bardziej światowo. Prowincjonalne bezmyślne schematy. No
            ale cóż. Ktoś kiedyś powiedział że jak nawet w GW będą fajne sklepy
            to będą miałe kłopoty-bo mentalność płocczan to porażka-
            niedowartościowani ludzie nie znający innego sposobu spędzania
            wolnego czasu będą latać co tydzień do wawki by się napawać tysiącem
            sklepów i kupić dwie szmatki myślać że zwróci się za paliwo-bo czasu
            nikt nie liczy-bo jest za darmo a jest go w nadmiarze może nawet?
            • Gość: obserwator Re: Do Gosc, Lol i Obserwator - kryzys to nie jes IP: *.130.c86.petrotel.pl 04.02.09, 13:46
              Zagadzm się z Tobą:))
          • Gość: gość Re: Do Gosc, Lol i Obserwator - kryzys to nie jes IP: *.plock.mm.pl 03.02.09, 18:51
            w tych dużych firmach zatrudnieni są raczej słabi pracownicy. najlepsi wyjezdżają. nie ma co sie dziwic ze wiesniak zarabiający 3 tysiaki łazi na bazar
          • miki_z_afryki Coś w tym jest... 03.02.09, 23:30
            Coś w tym jest co piszesz.

            Faktem jest, ze w pryszczowatych firmach rzadko kiedy docenia się finansowo
            pracownika. Zwłaszcza młodego.
            Więc Ci młodzi/aktywni, ktorzy mogliby napędzać część ruchu mają po prostu za
            mało kasy, albo wręcz boją się o utratę pracy.

            Wiec faktycznie to moze byc częściowe wyjasnienie zjawiska.
        • Gość: Sedan [...] IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.09, 21:25
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • miki_z_afroameryki Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. 03.02.09, 16:42
      Na kolonoch Panocku,to ino do Kosciula Panocku,i pred ksindzem
      klenkomy,a nie w jakoweis galeryji.Ludzisko tom niyi kupujom,bo roz
      ze jest sakramencko drozyzno a dwo to i towary jakiyes
      wybrokowane ,store kolekcyjie,i chlam nom ciskojom,co to juz jeich w
      Waszofce ni kcom .
    • konrad_wp Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. 03.02.09, 18:05
      Myślę że szybciutko powinieneś podzielić się tymi rewelacjami z właścicielami
      jakichś 250 sklepów jakie powstaną w dwóch kolejnych galeriach:) Biedacy nie
      wiedzą co czynią! Przecież tutaj tylko kunie i zaszczana podkowa na Nowym Rynku
      ma rację bytu!

      Pisz,prędziutko pisz!Zrobisz dobry uczynek,przez Ciebie setki tysięcy złotych
      zostaną zaoszczędzone na inwestycjach w mieście bez przyszłości!
      • ciffan Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. 03.02.09, 18:16
        Konrad, bez urazy ale nie unoś się :]

        Wydaje mi się, że opacznie zrozumiałeś post Mikiego. Jemu nie chodziło o to,
        żeby nie chodzić do GW - wręcz przeciwnie, ja odczytałem to jako wręcz
        nawoływanie do chodzenia i konsumpcji ;]
        Oraz dlaczego u nas nie może być tak jak gdzie indziej :]
        • konrad_wp Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. 03.02.09, 18:30
          Uniosłem się dopiero teraz bo musiałem zamknąć okno (zimno dziś strasznie:)

          Ja nie odczytałem postu autora tematu jako nawoływania do robienia zakupów
          gdziekolwiek ale jako kolejną próbę przedstawienia tego miasta kompletnej
          wsi,dziwnego tworu jakby nie pasującego do reszty tego kraju (skoro w innych
          miastach takie galerie istnieją to za cholerę nie rozumiem czemu akurat w Płocku
          i TYLKO w Płocku miałyby nie mieć racji bytu - jakoś nie widać na forach
          Opola,Gorzowa, Kalisza, Olsztyna, Rzeszowa, Rybnika itp tematów wieszczących
          upadek tamtejszych galerii) i rządzącego się swoimi prawami.

          Tylko dziwnym trafem znajomi z innych miast po wizycie w Wiśle byli bardzo
          zadowoleni, mówili że chętnie widzieliby takie obiekty u siebie.

          Przestańmy wciąż krytykować,wiecznie się dołować,robić ze swojego miasta nie
          wiadomo jakie zadupie,szukać spisków,politycznych układów,Mirka Milewskiego na
          białym koniu itp

          Więcej optymizmu ludzie

          To miasto jest naprawdę fajne:)
          • ciffan Re: Najemcy w Galerii WisBa na kolanach. 03.02.09, 19:19
            konrad_wp napisaB:
            > Ja nie odczytaBem postu autora tematu jako nawoBywania do robienia zakupów
            > gdziekolwiek ale jako kolejn prób przedstawienia tego miasta kompletnej
            > wsi,dziwnego tworu jakby nie pasujcego do reszty tego kraju (skoro w innych
            > miastach takie galerie istniej to za choler nie rozumiem czemu akurat w PBock
            > u
            > i TYLKO w PBocku miaByby nie mie racji bytu

            Ha, to nie chodzi o to, czy maja, czy nie maja racji bytu - one tu MUSZA byc! Problem tkwi w tym, ze poki co robi w nich zakupy znikomy procent ludzi (bo chodzic, to i owszem, chodza. W weekendy). Z racji tego, ze mieszkam bardzo blisko galerii i chodze bardzo czesto do Piotra i Pawla, widze jak wielkie pustki sa tam w tygodniu. Nie twierdze bynajmniej ze wiatr chula po korytarzach ale przechadzajac sie po wnetrzu zauwazam klientow w niewielu, naprawde niewielu sklepach.

            Teraz napisze to, co mi w miedzyczasie przyszlo do glowy, to kolejna spekulacja.
            Tytulem wstepu: jak bylem mniejszy i edukowalem sie, zeby kupic cos na siebie przewaznie przelazilem cale miasto wzdluz i wszerz. Raz - dlatego ze nie bylo tu zbyt wielu sklepow I jednego dnia mozna bylo na piechote wszystkie odwiedzic. Dwa - chcialem oszczedzic cokolwiek na cos dla duszy w piatkowe wieczory ;) Otoz lazilem tak po miescie w poszukiwaniu ciuchu po jak najnizszej cenie z danego gatunku bo zal mi bylo doplacic dwie dychy. Dzis stac mnie na to, zeby lekka reka zaplacic ciut wiecej a nie latac tu, czy tam. Mam na mysli Warszawe czy Lodz, bo z wiekiem poszerzyly mi sie horyzonty ;)
            Przypominam sobie posty na temat galerii, w ktorych ludzie pisza, jakoby w Plocku sprzedawano towary po cenach duzo wyzszych niz w sasiednich miastach. Wg mnie... jest to mozliwe! Tylko ze mnie to zwisa, bo kiedy zobacze fajna bluzke na polce w GW, to nie bede czekal, kiedy trafi mi sie wyjazd do Wawki, zeby sprobowac szczescia I dostac ja w tloku I scisku weekendowych warszawskich spedow za 20zl taniej. Nie wspomne o tym, ze rozmiaru moze nie byc...
            Podsumowujac ten przydlugi tekst, mam wrazenie, ze znakomita wiekszosc Plocczan tkwi wciaz mentalnoscia tam, gdzie ja za moich lat szczeniecych - aby cos zaoszczedzic, aby taniej, aby przycwaniakowac ze sie jest sprytnym i umie zaoszczedzic.
            Moze i jestem naiwny i rozrzutny, ale mnie takie oszczedzanie nie bawi. Moze mi sie odmieni, kiedy z roznych przyczyn wzrosna mi wydatki, ale mam nadzieje, ze pensja do tej tego czasu tez pojdzie do gory :)

            > Tylko dziwnym trafem znajomi z innych miast po wizycie w Wi[le byli bardzo
            > zadowoleni, mówili |e chtnie widzieliby takie obiekty u siebie.

            Galeria jest sluszna tylko ludzie nie dorosli ;)
            To parafraza tekstu o socjalizmie, niestety nie pamietam kto to powiedzial :)

            A powiem ci tyle, ze kilkoro z moich znajomych niedlugo po otwarciu krecilo nosami, ze malo sklepow, ze wystroj nie taki, ze woda kapie z sufitu. Na nocy wyprzedazy byli, co do jednego :) Narzekanie po prostu mamy w genach...

            > Wicej optymizmu ludzie
            > To miasto jest naprawd fajne:)

            Ujme to tak - ma potencjal!
            • Gość: kilośmiechu Re: Najemcy w Galerii WisBa na kolanach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 20:25
              Ta Galeria jest skromna.
              Bardzo skromna.Widać,że wzięto pod uwagę zaawansowaną budowę Galerii
              pozostałych.
              Brakuje restauracji,kawiarni (brakuje? komu? dla kogo?).
              My,to jemy tylko w domu. Kawę też mamy.Cibo czy cóś!
          • miki_z_afryki Dobrze, że jesteś optymistą... 04.02.09, 09:21
            Dobrze, że jesteś optymistą, bo ja też jestem! :)

            Mimo wszystko, tak jak Ciffan zauważył, trochę niezgodnie z moimi intencjami
            odebrałeś mój post.
            Możliwe, że to moja wina.

            Nie jest moim zamiarem sianie defetyzmu, co nie zmienia faktu, że jestem
            rozgoryczony i szukam przyczyn.
            Dlatego mimo, że mam jakieś tam swoje wytłumaczenie na zjawisko małego ruchu, to
            jestem otwarty na dyskusję i inne argumenty.

            A optymistą nadal jestem i wierze, że kiedyś to zaskoczy, a wręcz powstanie
            nowych galerii może w tym pomóc.
            Tylko szkoda mi niektórych najemców, bo wątpię, żeby wszyscy przetrwali jeśli to
            nie zaskoczy w miarę szybko.
      • Gość: Igal Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.02.09, 18:18
        Co nie ulega wątpliwości, że klientów w Wiśle za specjalnie nie widać. Sam
        jestem zdania, że Mosty i Wisła to wystarczająca ilość galerii handlowych, a co
        dopiero mówiąc o Mazovii. Tak samo kina, Helios i Przedwiośnie to i tak nadmiar,
        Cinema City zachwieje lokalny rynek i wcześniej czy później ktoś zwinie interes.
    • Gość: x Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 18:25
      Rozumiem, że porównywałeś wyniki finansowe galerii które istnieją od kilku
      miesięcy(otwierane w czasie początków kryzysu finansowego) w miastach o podobnej
      wielkości do Płocka i są na dodatek pierwszymi w swoich miastach oraz
      uwzględniając liczbę sklepów o podobnym profilu w całym mieście. Nie zapominaj,
      że jeśli jakaś galeria istnieje od kilku lat to zdążyła wykosić konkurencyjne,
      małe sklepy(a przynajmniej część) rozsiane po innych zakątkach miasta i zmienić
      przyzwyczajenia mieszkańców.

      > Innego uzasadnienia jak prowincjonalność niestety nie widzę.

      Może otwórz szerzej oczy. Nadmierna wiara w statystykę i wyniki finansowe
      poprowadziły świat przed oblicze kryzysu.
      • miki_z_afryki Słuszny argument 04.02.09, 09:25
        Słuszny argument.

        Rzeczywiście porównuję głównie wyniki z galeriami działającymi już dość długo.
        Jednak biorę na to jakąś poprawkę.

        Zresztą wlasnie chodzi o to, że pozornie wszyscy czekali na galerię, bali się
        korków na Podolszycach, itd.
        A tu okazalo się, że po pierwszym weekendzie wszystko stanęło.
    • Gość: Sedan [...] IP: *.adsl.inetia.pl 03.02.09, 21:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • miki_z_afryki [...] 03.02.09, 23:20
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mika_p Miki... 03.02.09, 23:27
          Nie cytuj wulgaryzmów.
          Wpisz swój post jeszcze raz, a jeśli pisany był w wyjątkowym natchnieniu i nie
          dasz rady odtworzyć, to daj znać emailem, przekopiuję ci twój tekst i wkleisz
          ponownie.
          • miki_z_afryki Spoko... nie ma problemu. 03.02.09, 23:34
            Spoko... nie ma problemu.
            Post był pisany w natchnieniu :) , ale nie ma sprawy - jutro na spokojnie
            napiszę jakieś jego streszczenie.

            Będę pamiętał na przyszłość, żeby nie cytować wulgaryzmów.
          • miki_z_afryki To streszczam... 04.02.09, 09:48
            To streszczam...

            Kolega Sedan zarzucił mi w dość wulgarny sposób, że ściemniam, bo wyniki
            finansowe są tajne i chronione przez "koncerny" i nawet galeria nie wie ile dana
            firma zarabia.

            Więc odpisałem mu, że jeśli chodzi o "koncerny", ktore najczesciej dzialaja w
            formie spółek zoo lub SA, to one nie tylko nie mogą ukrywać, ale mają wręcz
            ustawowy obowiązek informować np. organ rejestrowy lub publicznie na temat
            swoich wyników.
            Jednak to jest mało istotne w sumie dla sprawy.

            Bardziej dla sprawy jest istotne to, że galerie muszą byc informowane o wynikach
            sprzedazy przez wszystkich najemców.
            Powód? Galerie nie tylko mają zysk z dzierżawy, ale też procentowy udział w
            obrotach sklepów.
            • Gość: Sedan Re: To streszczam... IP: *.gprs.plus.pl 04.02.09, 11:21
              Argumenty Twoje nie przemawiaja do mnie a wrecz wzajemnie sie
              wykluczaja. Wywolales dyskusje osiagnales efekt. Wyniki sa
              przekazywane tak jak i Twoje do US ale nie poszczegolnych sklepow
              tylko calego koncernu. Jezeli placa od obrotow w Plocku to jest to
              wyjatek w skali kraju.
              • Gość: gosc Re: To streszczam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 11:37
                W wielu sprawach z mikim sie nie zgadzam, ale akurat tu ma racje ze przekazuje
                sie obroty administracji w centrach handlowych i Plock w tym temacie nie jest
                wyjatkiem.
    • miki_z_ameryki Galeri w Łódi?Warszawie? 04.02.09, 08:10
      Ile osób moze tam jeździć? Dojazd w jedną stronę to 1.5 godziny, w obie 3.
      Doliczyć do tego chodzenie po galerii, cały dzień stracony. Wątpię, żeby
      częściej jak raz na pół roku tam ktoś jeździł. Jeśli ktoś zajmuje się
      zarabianiem forsy, to nie ma czasu jeździć tam raz w tygodniu, zresztą po co? No
      chyba, że żonka tipsiara musi się dowartościować, bo słoma z butów wyłazi lol
      • psotka83 Re: Galeri w Łódi?Warszawie? 04.02.09, 08:41
        miki_z_ameryki napisał:

        > Ile osób moze tam jeździć? Dojazd w jedną stronę to 1.5 godziny, w
        obie 3.
        > Doliczyć do tego chodzenie po galerii, cały dzień stracony.
        Wątpię, żeby
        > częściej jak raz na pół roku tam ktoś jeździł. Jeśli ktoś zajmuje
        się
        > zarabianiem forsy, to nie ma czasu jeździć tam raz w tygodniu,
        zresztą po co? N
        > o
        > chyba, że żonka tipsiara musi się dowartościować, bo słoma z butów
        wyłazi lol


        Wyobraź sobie, że nie trzeba być tipsiarą żeby bywać raz czy dwa
        razy w miesiącu lub częściej w Warszawie lub Łodzi. W Płocku nie ma
        sklepów związanych z urządzaniem wnętrz typu: Almi Decor, BoConcept,
        Noti, Habitat, Nap, Home Concept Store, Willow House, Decolor czy
        Ludwik Styl, Red Onion i można tak dalej wymieniać. Uwierz, że jest
        sporo osób w Płocku, które zajmują się lub interesują się
        urządzaniem wnętrz i do Warszawy jeżdzą właśnie po to. Nie wszysycy,
        którzy jeżdzą do galerii do wawy lub łodzi nastawieni są na zakupy
        ubraniowe.
      • Gość: ja Re: Galeri w Łódi?Warszawie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 08:53
        miki_z_ameryki napisał:

        > Ile osób moze tam jeździć?
        Lubisz liczby, sonadaże, wyliczanki - to pokuś się i policz.
        Jestem pewna, że gro ludzi robiących zakupy czy to W-wie czy Łodzi odwiedza te galerie "przy okazji". Niektórzy tych "okazji" mogą mieć więcej chociażby z racji wykonywanej pracy i wyjazdów służbowych. Podejrzewam, że to oni w większości robią te porównania. Zwykły śmiertelnik rzadko specjalnie będzie jechał tyle kilometrów aby kupić jakiś łaszek. Może potrzeba więcej czasu aby ludzie przyzwyczaili się do tego typu sklepów?
        • miki_z_afryki Ja! Ale to nie ja... :) 04.02.09, 09:08
          Ja! Ale to nie ja... :)

          Pomyliłeś/łaś mnie z osobą, która zalogowała się pod podobnym nickiem jak mój.
          Jak można się było spodziewać działa to już na moją szkodę...

          W każdym razie ja jestem a Afryki, a nie z Ameryki. :)
          • miki_z_ameryki Re: Ja! Ale to nie ja... :) 04.02.09, 10:30
            miki_z_afryki napisał:

            > Jak można się było spodziewać działa to już na moją szkodę...

            Przesadzasz.
            • miki_z_afryki Nie przesadzam... 04.02.09, 10:42
              > Przesadzasz.

              Nie przesadzam, bo piszesz na poziomie, który dla mnie byłby uwłaczający.
              A, że jak widzisz mylą Cię ze mną (co zresztą jest Twoim celem), to działa to na
              moją szkodę.

              Ale nie martw się - poradzę sobie z tym... :)
    • Gość: *** Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 09:27
      miki_z_afryki napisał:

      > Najemcy w Galerii Wisła na kolanach.
      >
      > Pytałem w którymś z wątków na początku funkcjonowania tej galerii
      czy jesteśmy
      > prowincją.
      > Co tu dużo kryć – niestety jesteśmy.
      > Jesteśmy społecznością, która nie dorosła do zakupów bardziej
      ambitnych niż baz
      > arowo-supermarketowych
      Kilka dni temu miałam okazję obejrzeć Tayger, TSS, rynek przy
      bielskiej.
      To nie była wczesna godzina, natomiast ruch był mały. TSS no może
      trochę odbiegał od pozostałych wymienionych, ale rynek przerażał
      pustką. Pamiętam z dawnych lat , to wąskimi uliczkami między
      straganami z żywnością nie można było przejść. Dziś tych straganów
      już nie ma- nie tęsknię za nimi, ale faktem jest,że kiedyś były
      potrzebne.Pozostały pojedyńcze stoiska z ciuchami.
      • Gość: olo Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 10:23
        Ja zastanawiam się dlaczego Miki uważasz że robienie zakupów poza
        galerią jest prowincjonalizmem, a kupowanie tam to "szczyt
        szczęścia" Widocznie galeria nie zaproponowała takiej oferty jakiej
        oczekiwali płocczanie. Bardzo rozczulasz się nad najemcami ale to w
        80% sklepy sieciowe które ,uwierz mi, nie dadzą sobie zrobić krzywdy.
        Szkoda tylko paru desperatów z Płocka którzy tam weszli.Jeśli uważsz
        że tam jest lepszy towar niż "na mieście' to jesteś w błędzie . I tu
        i tam wszystko Made in China , i ubrania i buty i kosmetyki i
        zegarki. Tam po prostu ładniej opakowane
        Kupujmy tam gdzie lubimy a nie tam gdzie nam każą, mamy w końcu
        wolność.
        • miki_z_ameryki Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. 04.02.09, 10:26
          Gość portalu: olo napisał(a):

          > Widocznie galeria nie zaproponowała takiej oferty jakiej
          > oczekiwali płocczanie.

          Bo w tym miejscu powinni postawić szczęki :/

          >Jeśli uważsz
          > że tam jest lepszy towar niż "na mieście' to jesteś w błędzie . I tu
          > i tam wszystko Made in China , i ubrania i buty i kosmetyki i
          > zegarki. Tam po prostu ładniej opakowane


          To jest właśnie prowincja - w głowie.
          • Gość: *** Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 10:29
            miki_z_ameryki napisał:

            > Gość portalu: olo napisał(a):
            >
            > > Widocznie galeria nie zaproponowała takiej oferty jakiej
            > > oczekiwali płocczanie.
            >
            > Bo w tym miejscu powinni postawić szczęki :/
            >
            Może to i smieszna, ale jakie wtedy były tłumy.
            • Gość: olo Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 10:51
              Miki napisałeś ze mam prowincjonalizm w głowie.Pewnie trochę mam ale
              wolę chyba to, niż ślepe zachłystywanie się blaskim i blichtrem.
              Na potwierdzenie moich wcześniejszych słów polecam buciki włoskie ze
              sklepu w galerii produkowane w Chinach / z ponoć włoskich
              elementów/ , zegarki japońskie m-ki casio produkowane w
              Chinach/nalepka na wewnętrzej stronie zegarka/ i takie same ubrania
              np w C&A.Myślę że nie można dzielić ludzi na watrościowych , bo
              kupują w galerii i beznadziejnych bo robią zakupy na mieście.jak
              ktoś ma klasę to dobrze ubierze się wszędzie , a temu kto jej nie ma
              to nie pomoże ani galeria , ani kieszeń pełna pieniędzy./Nie mam na
              myśli ani Ciebie ,ani siebie/ Miłego dnia
              • miki_z_afryki Zwróć uwagę, że to nie ten MIKI! 04.02.09, 11:26
                Zwróć uwagę, że to nie ten MIKI!

                Ja jestem miki_z_afryki.
                A ten, któremu odpisujesz to miki_z_ameryki, który zalogował się, żeby robić
                krecią robotą, która pójdzie na moje konto.
                Ja z tym loginem nie mam nic wspólnego.


                Natomiast jeśli chodzi o Chiny, to większość światowej produkcji tam się
                przeniosła. Made in China z tandetą już dawno nie ma nic wspólnego.
                Choć oczywiście i takie rzeczy tam są produkowane. Tam po prostu produkuje się
                prawie wszystko. :)

                Miłego dnia.
                • miki_z_afroameryki Re: Zwróć uwagę, że to nie ten MIKI! 04.02.09, 11:44
                  Prowincujsze i tyle.Czy coś jest z Chin,czy z innego Bangladeszu,to
                  jest bez znaczenia.Jeśli coś jest produkowane i firmowane przez
                  uznaną markę,to będzie spełniać wysokie kryteria jakości,bez względu
                  na kraj produkcji.Podobnie jak z samochodami np.Toyota Corolla-
                  Turcja i UK,Avensis-UK,Honda CRV-UK,USA,Japonia,Civic-
                  UK,USA,Japonia,lub Fiat i Opel-Polska i wiele innych lokalizacji na
                  świecie.
                  Tak więc jesteście prowincujszami,którzy patrzą na metkę,czy coś
                  jest z Chin czy nie.I to was prowincujsze nobilituje jeśli rzecz nie
                  jest wyprodukowana np. w Chinach.Śmieszne.
        • miki_z_afryki Wiesz dlaczego nie odejmuje się "od tyłu"? 04.02.09, 10:39
          > Ja zastanawiam się dlaczego Miki uważasz że robienie zakupów poza
          > galerią jest prowincjonalizmem, a kupowanie tam to "szczyt
          > szczęścia"

          Wiesz dlaczego nie odejmuje się "od tyłu"? Bo wyjdzie Ci błędny wynik.

          Więc nie kombinuj od tyłu, bo nigdzie tak nie napisałem.
          Nawet w jednym z postów w odpowiedzi na czyjś zbliżony zarzut to wyjaśniłem.

          Żeby się nie powtarzać wklejam link do tego posta:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=66&w=90786044&a=90804712
          • Gość: gosia Re: Wiesz dlaczego nie odejmuje się "od tyłu"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.09, 11:56
            Nie wiem dlaczego płocka galeria ma niższe wyniki niż te w
            porównywalnych miastach, ale wiem, dlaczego ja tam nie chodzę. Nie
            chodzę, bo asortyment sklepów jest dla mnie nie interesujący. Po
            pierwsze zabrakło "moich ulubionych marek", a te które są nie mają
            wszystkiego. Nie będę dręczyć szczegółami, więc skrótem: w markowych
            sklepach bieliźniarskich nie ma wszystkich modeli dostępnych na
            przykład w Galerii Mokotów. Dostępny jest tylko "uśredniony"
            asortyment. Nie ma pełnych kolekcji. Obniżki były znacznie niższe
            niż w Galerii Mokotów. Moja ciężarna koleżanka ciuchy dla kobiet w
            ciąży w GM kupuje w: New Jorkerze, Kappahlu. U nas są te butkiki ale
            nie ma ubrań dla kobiet w ciąży. W mim odczuciu nie my: kupujący,
            jesteśmy prowincjonalni ale menagerowie sklepów, którzy zamówili do
            butików asortyment jak dla prowincjuszy. A teraz dlaczego opłaca sie
            jechać do warszawy, bo ja, jak wielu płocczan pracuję w filii firmy,
            która ma siedzibę w stolicy. Czy chcę, czy nie, co tydzień, co dwa
            jestem w Warszawie. Wchodząc tam do Galerii mam prawie 100%
            pewności, że znajdę coś w moim rozmiarze i guście:)
            • miki_z_afryki To tylko częściowa prawda co piszesz... 04.02.09, 12:42
              To tylko częściowa prawda co piszesz.
              Zresztą nawet gdyby tak było, to tłumaczyłoby to tylko niskie obroty, a nie w
              ogole niską frekwencję od samego początku.

              A częściowa prawda jest taka, że możliwe, że część sklepów dostała jakieś
              starocie, itp.
              Jednak większość sklepów prezentuje najnowsze kolekcje swoich marek i na pewno
              nie po wyższych cenach.
              Więc to o czym piszesz może dotyczyć jakiś pojedynczych sklepów, a na pewno nie
              jest regułą.

              Faktem jest, że kolekcje mogą nie być tak szerokie jak np. w Arkadii, zwłaszcza
              jeśli chodzi o rzeczy nietypowe (typu ciążowe).
              Jednak wynika to:
              a) z tego, że galeria wisla jest dość mała i sklepy nie dysponuja wielkimi
              przestrzeniami, a nie mają w zasadzie w ogole magazynów
              b) najemcy dopiero ruszyli z biznesem i raz, że muszą sie zorientowac o co
              chodzi i na co jest zapotrzebowanie, a dwa, że często musieli zapłacić za towar,
              ktory zamawiali, więc musieli robić to ostrożnie.

              Jednak to wszystko nadal nie tłumaczy niskiej frekwencji, która utrzymuje się od
              samego początku istnienia galerii.
              • tomploc Re: To tylko częściowa prawda co piszesz... 04.02.09, 14:31
                Ja na przyklad kupuje to co mi sie podoba.Nie jezdze specjalnie do
                Galerii Wisla,nie czekam na wyprzedaze.Malo tego,wielokrotnie rzeczy
                niemarkowe sa lepszej jakosci i duzo tansze,a nawet bardziej
                oryginalne niz te markowe.Np w sklepie na rogu
                Tumska/krolewiecka ,po schodkach obok sklepu z tapetami sa dzinsy i
                nie drogie i oryginalne i dobre jakosciowo.Kiedys bardzo dobre
                spodnie szyl Reporter,ale to sie zmienilo,odkad sa one produkowane w
                Chinach a nie w Polsce i Turcji.Tureckie to bajka-mam dwie pary
                ktore mimo intensywnego noszenia,sa idealne do dzis,a takie np
                Wrangler'y to kicha i marbnosc nad marnosciami,podobnie Big Stra i
                Mustang.Za to Lee trzymaja nadal fason i jakosc.Za nie warto
                zaplacic.
            • mika_p Re: Wiesz dlaczego nie odejmuje się "od tyłu"? 04.02.09, 13:49
              Gość portalu: gosia napisał(a):
              > Moja ciężarna koleżanka ciuchy dla kobiet w ciąży w
              > GM kupuje w: New Jorkerze, Kappahlu. U nas są te
              > butkiki ale nie ma ubrań dla kobiet w ciąży.

              Hihihi. Byłam w Kapphalu raz i myślałam, że pomyliłam sklep - miałam wrażenie,
              że tam wszytskie ciuchy są dla kobiet w ciąży: bluzki odcinane pod biustem i
              luźne poniżej. Nawet całkiem uroczy sweterek, który przymierzyłam, miał pod
              biustem szerokie poły, jakby w sam raz na brzuszek.
              Speszyłam się i więcej tam nie wejdę ;)
            • Gość: obserwator Re: Wiesz dlaczego nie odejmuje się "od tyłu"? IP: *.130.c86.petrotel.pl 04.02.09, 13:52
              Ja kupuje w New Yorker rzeczy przecenione z 99np na 19,90 lub,9,90
              pełnowartosciowe ubrania,kupuję tez rzeczy bez przeceny bo sa ładne
              np dzinsy męskie duże rozmiary !W Piotr i Paweł sa tanie proszki
              Wizir i tabletki do zmywarki za grosze dobrej firmy oraz
              herbatniki ,ktore w Auchan kosztuja bardzo drogo.Czy mam się tego
              wstydzić,ze szukam dobrej marki za dobrą cenę?
    • Gość: Wysoka cena Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 13:36
      drogie marki co za tym idzie wysokie ceny są głównym powodem braku klientów w galerii to jest opinia wielu moich znajomych
      • Gość: ojbilicka Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 14:18
        Można powiedzieć: Kazdy ma SWOICH znajomych.
        Moi kupują "markowe".
        • Gość: z Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.09, 16:05
          najlepsza marka w GW to C@A
          hi hi hi
          • claratrueba Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. 05.02.09, 08:01
            Wspomniano tu już o kwestii długości działania galerii. Myślę, że jest ona
            decydująca. Popatrz jaka jest przepaść między ofertą ciuchową w tamtejszych
            sklepach a tym, co wiekszość klientów, szczególnie młodych, ma na sobie. Musi
            minąć trochę czasu zanim dotrze do ludzi, że wyrób markowy i "chinatown" to
            jednak nie to samo- trzeba ponosić ciuszki z dobrych sklepów, żeby zobaczyć że
            i po praniu nie przypominają ścierki. Zanim wykształci sie moda czy nawyk na
            rzeczy wyższej jakości niż bazarowe. Zanim zaakceptują różnicę cen i zasmakuja w
            zakupach w innym otoczeniu. Przywykna do dobrej, fachowej obsługi. A i
            pracownicy sklepów w galerii troszkę nabiorą profesjonalizmu (piszę na podst.
            własnych doświadczeń- obsługująca mnie pani była przemiła, ale niestety o
            wyrobach w sklepie wiedziała tyle co nic). I rzecz śmieszna może, ale prawdziwa-
            co chwila słyszę, że parking jest PŁATNY. Ludziska po prostu nie wiedzą
            dokładnie jak to z ta płatnością jest (może należałoby postawić tablicę przy
            wjeździe na parking?).
            • miki_z_afryki Zgadza się... 05.02.09, 10:15
              > Wspomniano tu już o kwestii długości działania galerii. Myślę, że jest ona
              > decydująca. Popatrz jaka jest przepaść między ofertą ciuchową w tamtejszych
              > sklepach a tym, co wiekszość klientów, szczególnie młodych, ma na sobie. Musi
              > minąć trochę czasu zanim dotrze do ludzi, że wyrób markowy i "chinatown" to
              > jednak nie to samo- trzeba ponosić ciuszki z dobrych sklepów, żeby zobaczyć że
              > i po praniu nie przypominają ścierki. Zanim wykształci sie moda czy nawyk na
              > rzeczy wyższej jakości niż bazarowe. Zanim zaakceptują różnicę cen i zasmakuja
              > w
              > zakupach w innym otoczeniu.

              Zgadza się.
              Dlatego ja cały czas pozostaję optymistą, wierząc, że z czasem będzie lepiej.

              I właśnie dlatego piszę o tej prowincjonalności, że zaskoczyło mnie, że w Płocku
              nie wytworzyła się jeszcze taka potrzeba na większą skalę.
              Wygląda na to, że będziemy dopiero mozolnie wytwarzać potrzeby, które większe
              miasta wytworzyły w połowie lat 90tych.
              • tomploc Re: Zgadza się... 05.02.09, 10:36
                miki_z_afryki napisał:

                > > Wspomniano tu już o kwestii długości działania galerii. Myślę,
                że jest on
                > a
                > > decydująca. Popatrz jaka jest przepaść między ofertą ciuchową w
                tamtejszy
                > ch
                > > sklepach a tym, co wiekszość klientów, szczególnie młodych, ma
                na sobie.
                > Musi
                > > minąć trochę czasu zanim dotrze do ludzi, że wyrób markowy
                i "chinatown"
                > to
                > > jednak nie to samo- trzeba ponosić ciuszki z dobrych sklepów,
                żeby zobacz
                > yć że
                > > i po praniu nie przypominają ścierki. Zanim wykształci sie moda
                czy nawyk
                > na
                > > rzeczy wyższej jakości niż bazarowe. Zanim zaakceptują różnicę
                cen i zasm
                > akuja
                > > w
                > > zakupach w innym otoczeniu.
                >
                > Zgadza się.
                > Dlatego ja cały czas pozostaję optymistą, wierząc, że z czasem
                będzie lepiej.
                >
                > I właśnie dlatego piszę o tej prowincjonalności, że zaskoczyło
                mnie, że w Płock
                > u
                > nie wytworzyła się jeszcze taka potrzeba na większą skalę.
                > Wygląda na to, że będziemy dopiero mozolnie wytwarzać potrzeby,
                które większe
                > miasta wytworzyły w połowie lat 90tych.

                Mysle ,ze z tymi zakupami ,zle jest nie tylko w Płocku.
                Dla przykładu:
                gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6233651,Wyprzedaz__I_co_z_tego_.html
              • emektb Re: Zgadza się... 05.02.09, 12:30
                a może cushman & wakefield dali ciała przy komercjalizacji ? :))
            • mika_p Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. 05.02.09, 13:34
              claratrueba napisała:
              > Przywykna do dobrej, fachowej obsługi. A i
              > pracownicy sklepów w galerii troszkę nabiorą profesjonalizmu

              To może najpierw niech pracownicy nabiorą tego profesjonalizmu, a potem klienci
              będą przywykać. Bo na razie to byle jak. W niewielkim galeryjnym sklepie ze
              dżinsami nie byłam w stanie zidentyfikować, która z grzebiących w stosach spodni
              kobiet/dziewczyn jest sprzedawczynią, a wyraźnie się za taką rozglądałam. To
              samo w jednym ze sklepów z bielizną - sprzedawczyni była tak zajeta konwersacją,
              że nie wiem, czy zauwazyła moje wejście. Nie dało sie z nią nawiązac kontaktu
              wzrokowego, żeby zapytać, a nie lubię rpzeszkadzać tak bardzo zajetym ludziom.

              Oczywiście, mam i milsze doświadczenia. Pani w sklepie ze świeczkami zdołała
              spacyfikowac i zainteresować moją córke asortymentem na przestrzeni dwóch
              kroków, bo tyle mnie od własnego dziecka dzieliło. W innym Sprzedawczyni, zajęta
              rozmową przez komórkę, potrafiła się od niej oderwać, żeby wskazać nam jeszcze
              jeden wieszak z kurtkami, bo widziała, ze kurtki przymierzamy dziecku - po czym
              wróciła do rozmowy.

              Można zatem chcieć i umiec klientowi pomóc, a można go całkiem zignorować.
              I w tym względzie bazarek wyprzedza galerię o lata świetlne. Na bazarku zawsze
              sprzedawca zainteresuje się klientem, a jak sprzedawcy akurat nie ma, to
              podejdzie ktoś z budki obok i spróbuje pomóc.
              • miki_z_afryki A skąd się biorą ci sprzedawcy? Z Płocka się biorą 05.02.09, 13:48
                A skąd się biorą ci sprzedawcy? Z Płocka się biorą.
                Z kosmosu nikt ich nie przysłał.

                Niestety to co piszesz jedynie potwierdza tezę o nieprzygotowaniu mentalnym
                naszego miasta do zmierzenia się z wyzwaniem jakim jest robienie zakupów na
                poziomie wyższym niż bazarowy.
                Nieważne czy płocczanin występuje w roli klienta czy sprzedawcy.


                A z tymi bazarami Mika_p, to chyba trochę przeceniasz intencje "bazarowych" bab.
                Owszem na bazarach najczesciej wykazują zaintersowanie sprzedającym, ale
                najczesciej w taki sposób, żeby mu wcisnąć byle gó.... Zero empatii i próby
                wczucia się w to czego klient potrzebuje.
                Coś na zasadzie - kupuj, kupuj, nieważne, że wyglądasz w tym jak idiota, ważne,
                żebyś zostawił kasę.
                • mika_p Re: A skąd się biorą ci sprzedawcy? Z Płocka się 06.02.09, 01:53
                  miki_z_afryki napisał:
                  > A z tymi bazarami Mika_p, to chyba trochę przeceniasz
                  > intencje "bazarowych" bab.
                  > Owszem na bazarach najczesciej wykazują
                  > zaintersowanie sprzedającym, ale najczesciej w taki
                  > sposób, żeby mu wcisnąć byle gó.... Zero empatii i
                  > próby > wczucia się w to czego klient potrzebuje.

                  Heh, na moje oko, dorabiasz ideologię do galerii.
                  Albo ja mam taki prowincjonalny gust i wolę, żeby sprzedawczyni sama
                  przegrzebała swój towar i coś mi zaproponowała, kiedy ja powiem "potrzebne mi
                  to i to, w takim fasonie, w takim kolorze, w takim rozmiarze", zamiast
                  zastanawiac się, który z kilkunastu słupków z grubsza podobnych rzeczy może
                  zawierać coś, co się nada do przymierzenia. O, i jeszcze lubię, jak mogę przez
                  kurtynę w przymierzalni poprosić o podanie mniejszego/większego/jasniejszego.

                  Generalnie, intencją sprzedawcy jest sprzedanie towaru. Lepszy, gorszy towar -
                  nie ma znaczenia, sprzedawca powinien dobrze wykonywać swoją pracę. A tą pracą
                  jest obsługa klienta.

                  A ta marka dżinsów, co je w galerii chciałam kupić, jeszcze 10 lat temu była
                  marką bazarową, a teraz straszliwie się nobilitowała, bo aż w Galerii Handlowej
                  Pierwszej w Mieście ma sklep.

                  O, i jeszcze piszesz:
                  > A skąd się biorą ci sprzedawcy? Z Płocka się biorą.
                  > Z kosmosu nikt ich nie przysłał.

                  Te małe sklepiki, bazarki, to też mają ludzi z Płocka za ladą :P
                  • miki_z_afryki Droga Koleżanko - To nie ja podzieliłem 06.02.09, 08:43
                    > Heh, na moje oko, dorabiasz ideologię do galerii.
                    [...]
                    > Te małe sklepiki, bazarki, to też mają ludzi z Płocka za ladą :P

                    Droga Koleżanko - To nie ja postawiłem tezę o róznym podejściu sprzedawców i nie
                    ja podzieliłem ich na tych z galerii i tych z bazaru, tylko Ty.
                    Więc kto tu dorabia ideologię, hę?

                    Co więcej, doskonale sobie zdaję sprawę z tego, że rozowo z obsługą w plockiej
                    galerii może nie być.
                    Zresztą jak to w zyciu bywa ludzie są rozni. Są leniwi i są pracowici,
                    zaangazowani i olewający, bystrzy i gamonie, z klasą i prymitywni, itd.

                    Na bazarach też różnie bywa. Są i na poziomie, a są i baby, ktore łapią cię za
                    rękaw i na siłę próbują coś wcisnąć - czego ja osobiscie nie toleruję.
        • maciek.zwany.jajem Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. 05.02.09, 08:34
          Gość portalu: ojbilicka napisał(a):

          > Moi kupują "markowe".

          Czyli z Marek pod Warszawą? ;-)))
    • fifrak85 co tym masz z tymi obrotami galerii ? 05.02.09, 08:47
      temat nudny a odgrzewany przez ciebie co pare dni.
      Gdzie ty pracujesz że masz takie dane ? Pochwal się.

      Mam też info dla kogoś kto to pisał o jakości ubrań przyrównując te z galerii do
      "chinatown". A gdzie są produkowane te sprzedawane w galerii ? :D
      W GW jest pare sklepów godnych uwagi, reszta jak np New Yorker to grzebalnie z
      kiepskiej jakości ubraniami.


      • Gość: obserwator Re: co tym masz z tymi obrotami galerii ? IP: *.c155.petrotel.pl 05.02.09, 09:09
        to znaczy,ze wszyscy co kupują? w New Yorker to głupcy a to gdzie
        mieszkasz w Paryzu i ubierasz sie gdzie?dla ciebie stroj to wyraz
        godnosci?bardzo dobre ciuszki sa w New Yorker dlatego tylu klientow
        jest!Dla ludzi młodych majacych srednią kwote pieniędzy mozna tam
        wybrac ciuszki z modnej kolekcji!Biedna kołtuneria,chciałabym
        zobaczyc Twoje oblicze eleganckiego światowca?
        • Gość: JasnyPierun Odbiegamy od tematu IP: *.252.c92.petrotel.pl 05.02.09, 09:39
          Miki ma racje poruszając ten wątek. Jako pracownik galerii rozmawiam z innymi z
          różnych sklepów, spotykamy się na fajeczkę i mamy okazję podyskutować na temat
          obrotów w poszczególnych sklepach.
          I tak np sklep z ciuszkami D****** ma dzienny limit sprzedaży na kwotę 10 000zł,
          a utargi jak dobrze im idzie ok. 2000zł, czyli 20 % normy. Jak udało mi się
          dowiedzieć sklep ten ma najgorsze wyniki sprzedaży w kraju jeśli chodzi o
          galerie handlowe.
          Piszecie o NY. To prawda, że tam są kolejki. Ale jest to być może jedyna marka,
          która nie generuje strat.
          Powstaną jeszcze dwie galerie i co nas czeka? Która pierwsza pójdzie z torbami???
          Klientela podzieli się na 3 galerie. Osobiście uważam że Mosty osiągną sukces,
          poprzez swoją lokalizację w centrum miasta.
          • daniel.jed Re: Odbiegamy od tematu 06.02.09, 15:27
            Jeżeli w Diversie przy dobrych wiatrach mają 2tys. utargu, to ile
            mają w Crossach, Volcanach, Reporterach itp.? 500zł? Chyba że
            chciałeś napisać że mają 2tys. jak jest straszna lipa?
      • miki_z_afryki Nie odgrzewany co kilka dni... 05.02.09, 10:08
        Nie odgrzewany co kilka dni, tylko jeden założyłem jakieś 1,5 miesiąca temu,
        kiedy galeria dopiero ruszała, a teraz kiedy mam więcej danych załozyłem drugi.
        Jeśli Cię to nudzi, to naprawdę nie musisz się tu ani wypowiadać, ani tym
        bardziej pisać.
        Sądząc jednak po aktywności w obu moich tematach jest on dla ludzi interesujący.

        Jeśli chodzi o Chiny, to już pisałem nie tylko ja, kilka razy. W Chinach ogólnie
        teraz skoncentrowana jest olbrzymia częśc produkcji swiatowej.
        Szyją tam zarówno tandetę na bazary, jak i ogolnoswiatowe firmy mają swoje fabryki.
        To tak jak w Polsce - masz fabrykę Opla lub silników Volkswagena i rozlewnię
        nasiarkowanego jabola.
        Czy wobec tego Opla lub Volkswagena będziesz oceniał przez pryzmat rozlewni
        jabola w Ciechomicach? Bo przeciez obie rzeczy są made in Poland.
        • jan058 nie nudź człowieku!!!!!!!!!!! 05.02.09, 12:16
          Łomatko człowieku wracaj na tą swoją prowincję skąd przybyłeś i nie
          męcz siebie i innych!
    • jan058 Do założyciela wątku 05.02.09, 12:24
      A swoją drogą to admini powinni coś zrobić z tą prymitywną reklamą
      galerniano-bazarową - do założyciela wątku: Gościu masz od tego
      prasę z rybryką reklama żeby tam smarować swoje pierdoły! Zlituj się
      nam innymi forumowiczami i NIE SPAMUJ!!!!!
      • miki_z_afryki Prymitywna zaczepka. 05.02.09, 12:42
        Prymitywna zaczepka.

        Jasiu - gdybym miał coś tu krypto-reklamować, to zrobiłbym to w taki sposób, że
        nawet byś się nie zorientował tylko poleciał grzecznie na zakupy.
        Więc odpuść sobie zaczepki.

        To jest forum i dyskutujemy tu na różne tematy, więc chyba i o galerii można?
        Czy może Ty nie pozwalasz?
        • jan058 Re: Prymitywna zaczepka. 05.02.09, 12:55
          miki_z_afryki napisał:

          > Prymitywna zaczepka.
          >
          > Jasiu - gdybym miał coś tu krypto-reklamować, to zrobiłbym to w
          taki sposób, że
          > nawet byś się nie zorientował tylko poleciał grzecznie na zakupy.
          > Więc odpuść sobie zaczepki.
          >
          > To jest forum i dyskutujemy tu na różne tematy, więc chyba i o
          galerii można?
          > Czy może Ty nie pozwalasz?



          Na razie to nikt Ci nie biega żeby coą kupować tylko Ty i Twoi kupcy
          jak to sam trafnie ująłeś na kolanach wyjesz na forum do
          potencjalnych klientów - jak widać wszystkiego kupicić się nie da
          nawet w Twojej galeryji np: rozumku :-))
          • miki_z_afryki No widzisz jakie to proste... 05.02.09, 13:11
            No widzisz jakie to proste?

            Właśnie o tym piszę. Nic nie reklamuję. Sam mnie najpierw o to oskarżasz, a
            teraz temu zaprzeczasz. Więc coś tam zaczyna do Ciebie docierać.

            Jednak widzę, że chyba wstałeś lewą nogą - więc może daj sobie na wstrzymanie i
            wypij jakąś kawę, albo strzel baranka o ścianę.
            Bo na razie to Ty spamujesz i jesteś jedną z nielicznych osób, które w tym
            temacie trollują.

            Nie napisałeś nic (słownie: NIC) mądrego w tym temacie. Zero, null, nothing. Po
            prostu kompletna intelektualna pustka.
            • jan058 Re: No widzisz jakie to proste... 05.02.09, 13:20
              miki_z_afryki napisał:

              > No widzisz jakie to proste?
              >
              > Właśnie o tym piszę. Nic nie reklamuję. Sam mnie najpierw o to
              oskarżasz, a
              > teraz temu zaprzeczasz. Więc coś tam zaczyna do Ciebie docierać.
              >
              > Jednak widzę, że chyba wstałeś lewą nogą - więc może daj sobie na
              wstrzymanie i
              > wypij jakąś kawę, albo strzel baranka o ścianę.
              > Bo na razie to Ty spamujesz i jesteś jedną z nielicznych osób,
              które w tym
              > temacie trollują.
              >
              > Nie napisałeś nic (słownie: NIC) mądrego w tym temacie. Zero,
              null, nothing. Po
              > prostu kompletna intelektualna pustka.



              Stary nic Ci nie pasuje to że ktoś kupuje czy nie kupuje... wyluzuj
              (może Ty po prostu "baby" dawno nie miałeś) :))
    • Gość: witcher Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.141.c90.petrotel.pl 05.02.09, 14:06
      miki - nie bierz sobie do serca tych wyników, podejrzewam, że są tak rzetelne
      jak i te, które GUS ma od innych przedsiębiorstw

      czyli głowa w sufit i dziś damy obrotu pani Krysiu 500 zł jutro może 450 i niech
      będzie ten tysiak za niedzielę

      dane GUS są fałszywe
      • Gość: myszka_miki Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: 67.159.5.* 05.02.09, 14:11
        zresztą jak dane o inflacji - koszyk ustala się pod inflację, jaka ma być osiągnięta
      • Gość: płocczanin Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.plock.mm.pl 05.02.09, 14:14
        Pani lokalnego programu kablowego pokazywała tłumy na kręglach, młodzi,
        starzy nawet dzieci.Ale powiedziała , że najpierw trzeba kupić buty.....
        Tato, mama, dwoje dzieci, 4 pary butów. To kraina Lukullusa Midasa...
        • miki_z_afryki Nic nie trzeba kupować 05.02.09, 14:42
          Buty można wypożyczyć na miejscu za jakaś symboliczną opłatą.
          Nie trzeba nic kupować.

          Nie powtarzaj głupot, jeśli czegoś nie sprawdziłeś. Chociaż bardziej
          podejrzewam, że coś źle usłyszałeś - albo raczej usłyszałeś to co chciałeś.
          • Gość: płocczanin Re trzeba kupować IP: *.plock.mm.pl 05.02.09, 14:52
            Jesteś miki niebezpieczny i zawsze wiesz lepiej. Ja ten wywiad nagrałem
            nagrywarka DVD.A mdli od tego ciągłego ubliżania.

            A buty z grzybicą?
            • miki_z_afryki Nie - ze sznurowadłami... 06.02.09, 15:08
              > A buty z grzybicą?

              Nie - ze sznurowadłami o ile dobrze pamiętam.
      • miki_z_afryki Nie wiesz o czym piszesz, ale spoko... 05.02.09, 14:41
        Nie wiesz o czym piszesz, ale spoko. Przeciez to nie Twoja wina, że się na tym nie znasz.

        GUS nie uwzględnia w swoich statystkach szarej strefy.

        W galeriach szara strefa jest w zasadzie niemożliwa.
        Dlaczego? Ano dlatego, że gros firm to "sieciówki" spięte SAPem, gdzie kazda sprzedaz musi byc fakturowana. Zresztą takie sklepy mają narzucone limity, ktore muszą realizować.

        Ty porównujesz sklepy w galerii do jakiś hydraulików, korepetytorów, opiekunek, czy innych mechaników samochodowych, albo właścicielu pensjonacików, którzy jebią fiskusa na lewo.
        Zapewniam Cię, że w galerii się nie za bardzo da... ;)

        A nawet gdyby się w jakimś stopniu dało, to pamiętaj, że ja stosuję porównanie do innych galerii w kraju. A chyba w Płocku nie da się bardziej oszukiwać na kasie fiskalnej niż gdzie indziej... ;)
        • jan058 Rzecznik prasowy czy.... ? 05.02.09, 15:00
          Swoją drogą to ciekawe że galerie zatrudniają rzeczników
          prasowych ;), no chyba że mamy tu przpadek jakiejś obsesji na
          punkcie galerii, stary, a może Ty powinnieneś tam przeprowadzić się
          na stałe byłoby lżej i dla Ciebie i dla forum :))
          • miki_z_afryki Skończ już... 05.02.09, 15:21
            Skończ już, bo przy Twoim poziomie dedukcji Sherlockiem Holmesem i tak nie
            zostaniesz, a tylko robisz burdel w temacie.
    • Gość: Michał B. Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 14:58
      Moja teoria jest taka. Ceny w galeriach kompletnie powariowały.
      Jedyny sklep gdzie są w miarę normalne ceny to C&A. W reszcie
      sklepów po prostu powariowali. Żona chciała sobie kupić bluzeczkę-
      szmateczkę, ale niestety kosztowała 130zł - kompletna paranoja. Za
      kawałek materiału 130zł!!! Więc niech ludzie nie dziwią się, że
      obroty zmalały. Nie jestem ciuchomanem i nie kupuję nowej garderoby
      co miesiąc. Lubię za to kupić sobie od czasu do czasu jakiś gadżet.

      Ostatnio kupiłem nawigację samochodową Nokia 500. W "Komputroniku" w
      Wiśle kosztuje bagatela 1050zł - w internecie kupiłem nową sztukę za
      770zł - 280 zł taniej niż w sklepie!!! No więc o czym ta rozmowa?

      Miałem kupić fotelik samochodowy dla dziecka w "Smyku". Tam kosztuje
      350zł - ja kupiłem w necie za 280zł + 14 gratisów i darmowa
      przesyłka. 70zł taniej!!!

      Więc niech sklepy się nie dziwią, że nie generują zysków - skoro
      wiele rzeczy można kupić w sieci o 20-30% taniej... Nie porównujcie
      galerii z W-wy do galerii w Płocku - tam niestety ludzie zarabiają
      więcej...
      • jan058 Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. 05.02.09, 15:03
        miki jak coś to daj cynk, które Twoje stoisko, to czasem się przejdę
        i kupię coś dla świętego spokoju i kku Twojej radochy, pasi??? :))
        • miki_z_afryki Mogę tylko powtórzyć... 05.02.09, 15:23
          Mogę tylko powtórzyć, to co napisałem wcześniej, że (delikatnie mówiąc)
          intelektualnie nie stajesz na wysokości zadania, a co za tym idzie snujesz
          bardzo błędne wnioski.

          ;)
      • Gość: Hania Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.c158.petrotel.pl 05.02.09, 18:42
        Moja corka pracuje w galerii jako i zarabia tyle samo co dziewczyny
        w Warszawie!jest zadwolona i ja tez bo dziecko ma pracę w swoim
        miescie! skad wiem?dlatego,ze corka była dlugo na kursie w Złotych
        Tarasach,zna ten handel.To sa niezłe zarobki!!!!!
      • Gość: obserwator Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.021.c67.petrotel.pl 11.02.09, 10:32
        Zgadzam się z przedmówcą, dodam że w Płocku też zarabiają świetnie -
        tyle tylko że Warszawiacy z Płockiego Orlenu. Ale oni jednak
        prawdobodobnie wolą Złote Tarasy. A na poważnie, kto ma kupować w
        tejże galerii - młody człowiek po studiach bez pracy, młody człowiek
        z pensją lekko powyżej płacy minimalnej z kredytem na karku, starszy
        nieco człowiek który swym dochodem sam utrzymuje nierzadko całą
        rodzinę, emeryt który płacze przy wycenie recepty?
        Miki - można tak wyliczać bez końca, spójrz wokół co się dzieje i
        przestań opowiadać bajki. Twoje wnioski świadczą o tym, iż
        Płocczanie potrafią żyć oszczędnie, a raczej muszą. Jedynie co jest
        prowincjonalnego w twym poście to twój sposób myślenia.
        • miki_z_afryki Rozczuliłem się... 11.02.09, 10:52
          > A na poważnie, kto ma kupować w
          > tejże galerii - młody człowiek po studiach bez pracy, młody człowiek
          > z pensją lekko powyżej płacy minimalnej z kredytem na karku, starszy
          > nieco człowiek który swym dochodem sam utrzymuje nierzadko całą
          > rodzinę, emeryt który płacze przy wycenie recepty?

          Rozczuliłem się... Do kompletu wymień jeszcze osoby w hospicjach, rodziny
          wielodzietne, dzieci w sierocińcach, bezdomnych, itd.

          Odpuść sobie tę demagogię.
          Ja piszę o inwestycji, która jest skierowana do klasy średniej. Czyli do ludzi,
          którzy mają jakieś pojęcie o świecie i zarabiają na przyzwoitym poziomie.
          Ludzi, którzy zarabiają na przyzwoitym poziomie akurat w naszym mieście nie
          brakuje i choćbyś się zaklinał i wskazywał samych ubogich i pokrzywdzonych przez
          los, to tego nie zmienisz.
          A skoro ludzi przyzwoicie zarabiających nie brakuje, to znaczy, że problem jest
          z czymś innym... Może właśnie z prowincjonalnością. ;)
      • Gość: kupujacy Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.143.c94.petrotel.pl 16.02.09, 09:35
        > Ostatnio kupiłem nawigację samochodową Nokia 500. W "Komputroniku"
        w Wiśle kosztuje bagatela 1050zł - w internecie kupiłem nową sztukę
        za 770zł - 280 zł taniej niż w sklepie!!! No więc o czym ta rozmowa?

        Komputronik jeszcze 3-4 lata temu był liderem niskich cen. Na dzień
        dzisiejszy jest sklepem z jednymi z najwyższych cen na rynku.
        1050 zł to lekkie przegiecie skoro cena sugerowana to 999 zł a regułą
        jest sprzedawanie w cenach 10-30 % niższych od sugerowanych.
        Obecnie w płocku sprzet komp. proponuje kupowac w lokalnych sklepach
        po negocjacjach cenowych w oparciu o ceneo czy allegro. Wszyscy
        kupuja w tych samych hurtowniach więc to tylko kwestia tego kto chce
        zarobić.
    • maciek.zwany.jajem czytając ten wątek... 05.02.09, 17:00
      ...przyznaję mikiemu_z_afryki rację. Jego spostrzeżenia są trafne.
      Ps. miki_z_afryki nie jest moim pracownikiem - wyjaśniam żeby nie było wrzasku, że swój popiera swojego.
      • Gość: gal.Odra Re: czytając ten wątek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.09, 19:20
        jestem za to prawie pewien,że mu podlegasz i chcesz się przypodobać.
    • jan058 Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. 05.02.09, 18:19
      > Niektórzy mogą się teraz rzucić na mnie i zaklinać rzeczywistość,
      > ale nic nie zmieni faktu, że w żadnym mieście (nawet równie małym)
      > nie wygląda to tak tragicznie jak w Płocku, więc musi to
      czegoś
      > wynikać.
      > Innego uzasadnienia jak prowincjonalność niestety nie widzę.


      Cóż, masz mały rozumek, za to ubaw z Tobą jest wielki zatem zachęcam
      innych forumowiczów do podpuszczania Cię.. skoro admini nie chcą
      kasować tych "intelektualnych" Twoich wywodów przynajmniej niech
      będzie z tego ubaw :))
      • miki_z_afryki Nie rozumiem, czemu nie zebrałeś swoich bredni... 06.02.09, 08:48
        Nie rozumiem, czemu nie zebrałeś swoich bredni w jeden post,
        tylko co chwila dopisujesz jakieś zaczepki i musisz zbierać baty.

        W realu też lubisz robić za worek do bicia?
    • Gość: gosc Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 08:12
      1200, 1300, 1400 netto na start, a jak jest u Was?:>


      a obsluga w sklepach raz dobra a raz slaba, zalezy gdzie sie wejdzie
      • miki_z_afryki Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. 06.02.09, 08:49
        > 1200, 1300, 1400 netto na start, a jak jest u Was?:>

        Z tego co wiem to podobnie.
        Ale to jedynie zasłyszane informacje.
        • Gość: JasnyPierun Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.037.c91.petrotel.pl 06.02.09, 09:02
          U mnie 1100 ;-( Ale to z premiami i prowizjami za grudzień. Za styczeń aż się
          boję oglądać.
          A Hania pisze, że jej córa zarabia jak w Warszawie bo miała jakiś staż w Złotych
          Tarasach. Mogła zarabiać ;-)
          Ale jak pracowała w Royalu to jej zapewne umowy nie przedłużyli jak kilku innym
          pracownikom. Z D****** też będą zwalniać pod koniec lutego. I z *******.
          Następstwa za niskich obrotów. Póki co są wyprzedaże. Za pół roku będziemy mogli
          ocenić działalność galerii. Czarno to widzę...
        • Gość: Sedan Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.09, 09:14
          Tak Miki sklepy przekazuja informacje Galerii o obrotach a Ty masz
          do nich wglad. Powiedz placa sklepy od obrotow czy od zysku? Dla
          porownania pewnie masz wglad do obrotow wszystkich Galerii w Polsce.
          Jestes dobry wrecz najlepszy. Nie masz danych i skoncz. Jedyne co
          wiesz to jakies tam cyfry z rozmow na "papierosie" lub wyciagniete
          od pracownikow sklepu. Ale temat rozdmuchales wiec osiagnales cel.
          Swoje analizy przeprowadzasz chyba w odniesieniu do liczby
          samochodow na parkingach wiec milego liczenia.
          • miki_z_afryki Mało Ci jednej kompromitacji? 06.02.09, 09:46
            Mało Ci jednej kompromitacji?
            Już udowodniłeś, że nie masz o sprawie zielonego pojęcia, a wydaje Ci się, że
            mnie jeszcze na czymś złapiesz. :)
            Żeby kogoś złapać, to trzeba coś wiedziec - a Ty nie masz elementarnej wiedzy na
            temat na który się wypowiadasz.

            Nawet nie za bardzo mam ochotę Ci odpisywać, ale chętnie Cię jeszcze bardziej
            pogrążę.
            Sklepy płacą od obrotu, a nie od zysku - co jest zresztą logiczne. Pomyśl
            chwilę, to wpadniesz dlaczego.

            Nie mam wglądu do wyników samych galerii, bo one mają różnych właścicieli, wiec
            nie bardzo wiem jakby to w ogole bylo mozliwe, zeby miec dostęp do wszystkich.
            Juz o tym pisałem - mam dostep do wyników okreslonej grupy sklepów, ktore sa
            sieciówkami i tak sie sklada, że znajdują się one (wszystkie lub poszczegolne z
            nich) w zasadzie w kazdym wiekszym/lepszym centrum handlowym w tym kraju.

            Ale Ty mi wierzyć nie musisz - mnie to zupelnie nie boli, ze próbujesz podważać
            moją wiarygodność.
            Odpowiadam Ci jednak, bo piszesz straszne głupoty i robisz niezorientowanym wodę
            z mózgu.

            Pozdro! :)
            • Gość: Sedan Re: Mało Ci jednej kompromitacji? IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.09, 14:39
              Czyli dostep masz do obrotow niektorych sklepow (max.3-4 zalezy od
              branzy)w Galerii a nie wszystkich.(to dla mnie akurat zrozumiale,
              prawie kazdy PH takie dane ma. Danych wszystkich sklepow nie masz
              wiec daleki jestem od kompromitacji.

              Przypominam Twoje wypowiedzi nielogiczne i niespojne.
              Najpierw napisales ze:

              "Z racji wykonywanego zawodu, o którym nie będę tu pisał, mam dostęp
              do wyników finansowych poszczególnych galerii w tym kraju"
              a potem ze:
              "Nie mam wglądu do wyników samych galerii, bo one mają różnych
              właścicieli, wiec nie bardzo wiem jakby to w ogole bylo mozliwe,
              zeby miec dostęp do wszystkich. Juz o tym pisałem - mam dostep do
              wyników okreslonej grupy sklepów, ktore sa sieciówkami i tak sie
              sklada, że znajdują się one (wszystkie lub poszczegolne z nich) w
              zasadzie w kazdym wiekszym/lepszym centrum handlowym w tym kraju"

              Wiec naucz sie rzetelnosci przekazywania informacji.Widocznie dla
              branzy w ktorej pracujesz Plock nie jest najlepszym rynkiem albo PH
              jest do wymiany.
              • miki_z_afryki Dedukcja nie jest Twoją najmocniejszą stroną... 06.02.09, 15:01
                Dedukcja nie jest Twoją najmocniejszą stroną.
                Rzeczywiście wyraziłem się w taki sposób - po części był to skrót myślowy, a po
                części zamierzona nieprecyzyjność, bo jakoś nie mam ochoty na umożliwienie komuś
                identyfikacji mojej osoby.
                Brawo dla Ciebie, że to wychwyciłeś.

                Jednak ja pisząc o Twojej kompromitacji mam na myśli Twoje wcześniejsze występy,
                gdzie ewidentnie nie wiesz o czym piszesz.

                Istotne jest jedno - galeria w Płocku generuje znikome obroty i bardzo odstaje
                od innych w tym kraju. Nawet w tym wątku ludzie to potwierdzają.
                Ty nie musisz mi wierzyć, a nawet jakbyś mnie złapał na kłamstwie to
                rzeczywistości tym nie zmienisz. :)
                Nie zamierzam się zagłębiać w temat i udowadniać Ci, że masz do czynienia z
                kompetentną osobą, bo tak jak wspomniałem nie mam ochoty na identyfikację, a na
                uwiarygodnieniu się wobec takich ludzi jak Ty mi nie zależy.

                A PH to Ty masz w ustach chłopcze. W Galeriach z bardzo nielicznymi wyjątkami nie
                ma miejsca na działalność merchandiser'ów.
                Więc zaliczasz kolejny punkt w kategorii "Nie mam wiedzy na ten temat, ale
                udaję, że się znam".
                • Gość: Sedan Re: Dedukcja nie jest Twoją najmocniejszą stroną. IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.09, 17:17
                  Brak wiedzy rzeczywiscie jest dla mnie czasem meczacy dlatego
                  imponuja mi Twoje skroty myslowe. Merchandiser dla Twojej wiedzy to
                  osoba ktora wyklada towar a Rep (jak PH Ci przeszkadza) tego pilnuje
                  (odwiedzasz Galerie masz dostep do wynikow stad moje podejrzenie ze
                  jestes PH). Ja tylko napisalem Ci ze takich danych nie masz w czym
                  mialem racje. Boli Cie co? Dedukcja u mnie najmocniejsza nie jest
                  ale kompleksow z tym zwiazanych nie mam.
                  Gratuluje skrotow myslowych.
                  • miki_z_afryki Sedanie... 06.02.09, 17:52
                    Sedanie...

                    Sądzisz, że jak przyznałem się do zupełnie nieistotnej niekonsekwencji w zapisie jednego zdania, to już to przekreśla całe meritum? :)
                    Sądzisz też, że przekreśli to Twoją niekompetencję w temacie na który się wypowiadasz?
                    Udowodniłeś ją przecież wielokrotnie.

                    Nie przejmuj się - mnie nic nie boli.

                    A tak swoją drogą to może Ty zacznij być konsekwentny, bo raz piszesz z pełnym przekonaniem, że jestem PH i nie mam danych, a za chwilę to już tylko podejrzenie. A w kolejnym zdaniu znowu pewność...
                    Może się zdecyduj czego jesteś pewien, ze co tylko podejrzewasz.

                    Bo ja np. jestem pewien jednego - nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz. Coś tylko Ci się wydaje, coś Ci gdzieś dzwoni, moze nawet pracujesz w pokrewnej branży na jakimś niższym/średnim szczeblu i mierzysz temat swoją miarą
                    Ale Misiu - Twoje podejrzenia to za mało, żeby podważać wiarygodność innych osób.

                    Zresztą Misiu - podważaj ile chcesz jeśli poprawi Ci to nastrój. Rzeczywistości przecież tym nie zmienisz.
                    Jedyne co to ludzi możesz w błąd wprowadzać, ale trudno. Wierże, że każdy ma swój rozum.
                    • Gość: Sedan Re: Sedanie... IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.09, 18:53
                      Podejrzewam tylko pewny na 100% nie jestem. Obrazic mni chciales
                      wiec obraziles. Ty pracujesz pewnie na najwyzszym stanowisku stad
                      Twoja nieomylnosc. Przyznales sie do tego ze wynikow Galerii nie
                      masz ale dalej wojujesz zeby udowodnic swoja madrosc i zmieniasz
                      temat. Naucz sie empatii bo jej poziom jest zerowy. Masz problem,
                      popracuj nad nim.
                      Sprawa inna jest poziom tej Galerii ale to temat na inna dyskusje.

                      "mam dostęp do wyników finansowych poszczególnych galerii w tym
                      kraju pod względem obecności klientów"
                      nie masz- powtarzam nie masz
                      • eleonora.wadliwa Re: Sedanie... 06.02.09, 19:09
                        Gratulacje Sedan udowodniłeś krętactwa pana Miki. Stracił on całą
                        wiarygodność. Jak widać bardzo go to zabolało bo zaczął używać
                        argumentów ad personam. Cała jego próba wykreowania się na
                        "autorytet" legła w gruzach. Cały czas mam wrażenie, że znam ten styl
                        prowadzenia dyskusji na forum, rotfl.
                        • miki_z_afryki Hehe - jaki autorytet? 06.02.09, 19:48
                          hehe - jaki autorytet?

                          Ja się nie kreowałem na żaden autorytet.
                          Napisałem tylko, że mam dostęp do danych, żeby pokazać, że nie wziąłem sobie
                          tego z palca.
                          Ale bardziej intersowała mnie dyskusja na temat problemu, ktory na podstawie
                          tych danych "zdiagnozowałem".

                          Część osób na tym forum stać było na rzeczową dyskusję, ale widzę, że jest i
                          część, która szuka dziury w dupie.
                          Boli tak Was, że ktos wie więcej niż Wy w danym temacie? A może Wy myslicie, ze
                          jak ja mam takie dane to jestem jakims BOGIEM, który burzy Wam Wasze pojmowanie
                          świata - bo przecież do takich tajnych danych dostęp mają tylko kosmici i na
                          pewno nie jest to nikt z Płocka... hehe
                          Ale czyżby to nie potwierdzało mojej tezy o "prowincjonaliźmie" większości osób
                          żyjących w tym mieście?
                          • jan058 Re: Hehe - jaki autorytet? 06.02.09, 20:32
                            miki_z_afryki napisał:

                            > hehe - jaki autorytet?
                            >
                            > Ale czyżby to nie potwierdzało mojej tezy o "prowincjonaliźmie"
                            większości osób
                            > żyjących w tym mieście?


                            A nie pszyszło Ci do Twojej prowincjonalnej główki że np: mieszkańcy
                            Płocka jak sam kiedyś pisałeś są trochę zamożniejsi od mieszkańców
                            innych miast, mieli okazję bywać na zachodzie także w takowych
                            galeriach i mają obecnie mniej plebejskie i właśnie PROWINCJONALNE
                            potrzeby jak pielgrzymki do "Twojej" galeryji ??? :-))
                            • miki_z_afryki Ostra jazda Jasiu. 06.02.09, 20:42
                              Ostra jazda Jasiu.
                              Normalnie na to bym nawet nie wpadł.
                              Ale ulżyło mi - okazuje się, że żyjemy w światowej stolicy Polski.
                              Reszta miast nam nie sięga do pięt, z Warszawą włącznie.

                              Sorry Jasiu - przed chwilą napisałem w innej odnodze tego tematu, że przestałeś
                              zgrywać się na debila.
                              Pomyliłem się... ;)
                              • Gość: *** PRzeceny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 20:46
                                Podobno są duże przeceny na ciuchy, tak mówiąna mieście.
                                Jutro jest otwarte?
                              • jan058 Re: Ostra jazda Jasiu. 07.02.09, 18:43
                                miki_z_afryki napisał:

                                > Ostra jazda Jasiu.
                                > Normalnie na to bym nawet nie wpadł.
                                > Ale ulżyło mi - okazuje się, że żyjemy w światowej stolicy Polski.
                                > Reszta miast nam nie sięga do pięt, z Warszawą włącznie.
                                >
                                > Sorry Jasiu - przed chwilą napisałem w innej odnodze tego tematu,


                                łącznie z Warszawą? to ona ma polskie korzenie myślałem że to już
                                Białoruś nie tylko sądząc po jej architekturze! :-))
                                • ostry_01 Re: Ostra jazda Jasiu. 07.02.09, 19:30
                                  proponuję sobie odpuścić tego buraczka warszawiaczka - zwykłego
                                  wieśniaczka1 :D

                                  • miki_z_afryki Dobre samopoczucie Ci dopisuje... 08.02.09, 09:25
                                    Dobre samopoczucie Ci dopisuje, że bierzesz się za ocenę pochodzenia innych
                                    osób. Zresztą nie tylko w tym temacie.

                                    Przecież po Twoim knajackim słownictwie widać, że pochodzenia arystokratycznego,
                                    szlacheckiego czy choćby inteligenckiego to Ty z całą pewnością nie masz. ;)
                                    Więc jeśli myślisz, że ktoś się przejmie Twoją oceną to raczej się mylisz. Bo to
                                    tak jakby przejąć się opinią jakiegoś obszczyjmura.

                                    Ale nie pękaj - pisz dalej. Każdy musi zrzucić napięcie tak jak potrafi. :) :P
                                    • ostry_01 Re: Dobre samopoczucie Ci dopisuje... 09.02.09, 12:11
                                      miki_z_afryki napisał:

                                      > Dobre samopoczucie Ci dopisuje, że bierzesz się za ocenę
                                      pochodzenia innych
                                      > osób. Zresztą nie tylko w tym temacie.


                                      miki luz, pogódź się z losem :)
                                      • miki_z_afryki Mam się godzić z Twoim losem? 09.02.09, 12:52
                                        > miki luz, pogódź się z losem :)

                                        Mam się godzić z Twoim losem?
                                        Ale ja nie mogę - wrażliwość społeczna mi nie pozwala. Spróbuję Ci pomóc mimo
                                        wszystko.
                          • Gość: Sedan Re: Hehe - jaki autorytet? IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.09, 21:25
                            Zdiagnozowac to mozesz swoja chorobe (tez bez wynikow) Pozdrawiam
                      • jan058 Re: Sedanie... 06.02.09, 19:21
                        Gość portalu: Sedan napisał(a):

                        > Podejrzewam tylko pewny na 100% nie jestem. Obrazic mni chciales
                        > wiec obraziles. Ty pracujesz pewnie na najwyzszym stanowisku stad
                        > Twoja nieomylnosc. Przyznales sie do tego ze wynikow Galerii nie
                        > masz ale dalej wojujesz zeby udowodnic swoja madrosc i zmieniasz
                        > temat. Naucz sie empatii bo jej poziom jest zerowy. Masz problem,
                        > popracuj nad nim.
                        > Sprawa inna jest poziom tej Galerii ale to temat na inna
                        dyskusje.
                        >



                        Z tym najwyższym stanowiskiem to chyba mocna przesada, chyba że w
                        grę wchodzi jakieś urojone stanowisko w ośrodku w Zalesiu :-))
                      • miki_z_afryki Sedanie... zostawmy już mnie. 06.02.09, 19:37
                        Sedanie... zostawmy już mnie.

                        O ile sobie dobrze przypominam, to Ty w pierwszym Twoim poście (który admin usunął) wyzwałeś mnie od idiotów.
                        Rozumiem, ze to jest poziom empatii, ktory Ty prezentujesz.

                        Sam sie przynajesz, ze nie jestes pewien, a piszesz jakbys byl pewien.
                        Widzisz Sedan - zaplątałeś się już we własne skarpety i zdzieliłeś twarzą o podłogę.

                        Twoje główkowanie nie zmieni faktu, że ja znam wyniki sprzedaży w poszczególnych galeriach i mam wyniki obecności. A to, że Ty w to nie uwierzysz stanu faktycznego przeciez nie zmieni...
                        A może zmieni.

                        Sedan! Zmieni? No sam powiedz.
                        Ale jeśli się z tym lepiej poczujesz i żeby już nie robić bałaganu w tym temacie, to przyznaję się.
                        Złapałeś mnie - nie mam żadnych danych. Po prostu ściemniałem i nic na ten temat nie wiem.
                        Po prostu tak tylko zgadywałem... Ale zostawmy już to - wstyd mi za to i przyznaję się. Później będę się nawet samobiczował z tego powodu.
                        Ale zostawmy to już i zostańmy przy meritum.

                        Czyli przy temacie > dlaczego w galerii Płock najemcy są na kolanach.
    • jan058 miki nie zwalniaj tempa 06.02.09, 12:51
      No co tam miki obroty w górę czy w dół? Już minęło południe a Ty
      dopiero 3 wpisy podałeś z rewelacjami handlowymi, a my tu wszyscy
      umieramy z ciekawości!!!!!!! :))
      • miki_z_afryki Jasiu - słyszysz jakieś głosy w swojej głowie? 06.02.09, 12:57
        > No co tam miki obroty w górę czy w dół? Już minęło południe a Ty
        > dopiero 3 wpisy podałeś z rewelacjami handlowymi, a my tu wszyscy
        > umieramy z ciekawości!!!!!!! :))

        Jasiu - słyszysz jakieś głosy w swojej głowie, że piszesz w pierwszej osobie
        liczby mnogiej.
        Kto Ci szepce do ucha? Może jacyś szatani? :)
        • jan058 Re: Jasiu - słyszysz jakieś głosy w swojej głowie 06.02.09, 19:19
          miki_z_afryki napisał:


          > Kto Ci szepce do ucha? Może jacyś szatani? :)


          miki a tak swoją drogą to jaką lekarze postawili Ci diagnozę bo na
          mój nos pachnie schizią :-))
          • miki_z_afryki Romek - kto tu ma schizę? 06.02.09, 20:13
            Romek - kto tu ma schizę?
            No sam powiedz.
            • jan058 Re: Romek - kto tu ma schizę? 06.02.09, 20:20
              miki_z_afryki napisał:

              > Romek - kto tu ma schizę?
              > No sam powiedz.


              O kurde nie wiedziałem że tak źle z Tobą, sorki, jak coś to ja nie
              śmiełem się z chorych! :-))
              • miki_z_afryki Oj sorry... 06.02.09, 20:30
                Oj sorry - chodzi o Jasia.
                Widzisz jaki ja niekompetenty - dwóch nicków nawet nie rozróżniam.
                • jan058 Re: Oj sorry... 06.02.09, 20:34
                  miki_z_afryki napisał:

                  > Oj sorry - chodzi o Jasia.
                  > Widzisz jaki ja niekompetenty - dwóch nicków nawet nie rozróżniam.

                  Oj coś mi się zdaje że Ty nie nick-ów, a swoich tabletek nie
                  rozróżniasz! :-))
                  • miki_z_afryki Jasiu - Ty z debila... 06.02.09, 20:38
                    > Oj coś mi się zdaje że Ty nie nick-ów, a swoich tabletek nie
                    > rozróżniasz! :-))

                    Jasiu - Ty z debila przeistoczyłeś się w myślącego człowieka?
                    Powiedz mi jak to możliwe?
                    Udostępniłeś komuś swoje konto, czy spiłeś się w piątek wieczorem i nie panujesz
                    nad swoim drugim "ja".

                    Jasiu - jak to jest?
                    • jan058 Re: Jasiu - Ty z debila... 07.02.09, 18:51
                      miki_z_afryki napisał:

                      > > Oj coś mi się zdaje że Ty nie nick-ów, a swoich tabletek nie
                      > > rozróżniasz! :-))
                      >
                      > Jasiu - Ty z debila przeistoczyłeś się w myślącego człowieka?
                      > Powiedz mi jak to możliwe?
                      > Udostępniłeś komuś swoje konto, czy spiłeś się w piątek wieczorem
                      i nie panujes
                      > z


                      Tak to już bywa czasem, że trzeba poudawać debila żeby idiota
                      zrozumiał o co chodzi :-))



                      • miki_z_afryki Dokładnie. 08.02.09, 09:29
                        > Tak to już bywa czasem, że trzeba poudawać debila żeby idiota
                        > zrozumiał o co chodzi :-))

                        Dokładnie. Cieszę się wobec tego, że mnie zrozumiałeś.
                        Bo w dyskusji z Tobą dokładnie to musiałem robić i zniżać się do Twojego poziomu.
                        Było to bardzo trudne i początkowo mi nie wychodziło, ale wreszcie się spiąłem,
                        a Ty troszkę też odbiłeś się od dna, no i wreszcie zaskoczyło.

                        Dzięki!
                        • Gość: *** Re: Dokładnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 09:42

                          miki_z_afryki napisał:

                          > > Tak to już bywa czasem, że trzeba poudawać debila żeby idiota
                          > > zrozumiał o co chodzi :-))
                          >
                          > Dokładnie. Cieszę się wobec tego, że mnie zrozumiałeś.
                          > Bo w dyskusji z Tobą dokładnie to musiałem robić i zniżać się do
                          Twojego poziom
                          > u.
                          > Było to bardzo trudne i początkowo mi nie wychodziło, ale wreszcie
                          się spiąłem,
                          > a Ty troszkę też odbiłeś się od dna, no i wreszcie zaskoczyło.
                          >
                          > Dzięki!
                          umiesz człowieka docenić;)
                          • Gość: Mordor Zalecam zajrzeć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.09, 10:27
                            miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35241,6216906,Galerie_aresztuja_sklepy.html
                            Panie Afryka, nie tylko w Płocku widoczny jest brak ruchu w galerii.
                            • Gość: mieszkam obok Re: Zalecam zajrzeć IP: *.c158.petrotel.pl 09.02.09, 08:38
                              Wcale nie jest tak żle w Płocku z tym ruchem w galerii,wszędzie w
                              Europie kryzys .Ludzie muszą płacic rachunki kupowac jedzenie a nie
                              7 buty z kolei.Jestem w galerii codziennie prawie.. kupuję niektore
                              towary w Piotrze i Pawle -promocyjne bo jestem z prowincjii!!!!!
                              Kupuję w New Yorker ,Rosmman i parę innych sklepików bo sa dobre
                              ceny i towar ładny.Te z firmowych drogich sklepow nie na moją
                              kieszeń niestety ..........
                            • miki_z_afryki już ktoś wkleił ten link wcześniej. 09.02.09, 10:35
                              Już ktoś wkleił ten link wcześniej.

                              Żeby się nie powtarzać wkleję to co tam odpisałem:
                              "No przecież to tylko potwierdza to o czym piszę.

                              Z całym szacunkiem dla białostocczan, ale to miasto również jest dość
                              prowincjonalne.
                              Sugeruję przeczytać wyraźnie co jest napisane w artykule. Problemy byly od
                              samego początku, a kryzys tylko je spotęgował.
                              Ale od samego początku, czyli od 2007 roku nie było ruchu.

                              To dla mnie nie jest zaskoczeniem, bo miasta prowincjonalne generalnie to do
                              siebie mają.
                              Zaskoczeniem jest to, ze pozornie wydawaloby sie, że Płock nie jest aż tak
                              prowincjonalny z uwagi na położenie geograficzne i względną zamożność obywateli.
                              Okazuje się, ze jednak jest."
    • ostry_01 [...] 06.02.09, 19:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: gosciu nie tylko w Plocku IP: *.class145.petrotel.pl 08.02.09, 12:32
      miki nie sciemniaj ze tylko w Plocku tak źle
      miasta.gazeta.pl/bialystok/1,35241,6216906,Galerie_aresztuja_sklepy.html
      • miki_z_afryki No przecież to tylko potwierdza... 09.02.09, 10:32
        No przecież to tylko potwierdza to o czym piszę.

        Z całym szacunkiem dla białostocczan, ale to miasto również jest dość
        prowincjonalne.
        Sugeruję przeczytać wyraźnie co jest napisane w artykule. Problemy byly od
        samego początku, a kryzys tylko je spotęgował.
        Ale od samego początku, czyli od 2007 roku nie było ruchu.

        To dla mnie nie jest zaskoczeniem, bo miasta prowincjonalne generalnie to do
        siebie mają.
        Zaskoczeniem jest to, ze pozornie wydawaloby sie, że Płock nie jest aż tak
        prowincjonalny z uwagi na położenie geograficzne i względną zamożność obywateli.
        Okazuje się, ze jednak jest.
        • ostry_01 Re: No przecież to tylko potwierdza... 09.02.09, 12:15
          miki_z_afryki napisał:

          > No przecież to tylko potwierdza to o czym piszę.
          >
          > Z całym szacunkiem dla białostocczan, ale to miasto również jest


          mki jak kompleksy nie dają Ci spać zawsze możesz wrócić na kresy do
          bazarowo-ultraprowincjonalnej rzeczywistości :O)
          • miki_z_afryki Przynudzasz. 09.02.09, 12:47
            > mki jak kompleksy nie dają Ci spać zawsze możesz wrócić na kresy do
            > bazarowo-ultraprowincjonalnej rzeczywistości :O)

            Przynudzasz.
            Nie widzisz jeszcze, że zupełnie nie rusza mnie to co piszesz na temat mojego
            rzekomego pochodzenia?

            <zieeewa>
        • Gość: Daniel Re: No przecież to tylko potwierdza... IP: *.gprs.plus.pl 09.02.09, 13:01
          Wczoraj będąc na kręglach przeszedłem się po galerii dwa razy w
          dwugodzinnym odstępie. Trochę osób kręciło się po korytarzach, może
          co dwudziesty z reklamóweczką. Panie w sklepikach prawie pousypiały
          z nudów. A w niedzielę powinien być największy handel. Chyba jedyne
          co w miare prosperuje to kino, kręgielnia i parę sklepów. A co
          będzie po otwarciu kolejnych dwóch galerii?
          • Gość: gośka Re: No przecież to tylko potwierdza... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.09, 13:06
            Chciałabym zrozumieć jaki cel ma ta dyskusja? To znaczy jaki cel,
            poważnie, stawia sobie autor wątku. Czy chodzi o to by udowodnić za
            wszelką cenę, że Galeria jest super tylko płocczanie są źli? Nie do
            końca rozumiem. Wolny rynek, popyt-podaż, galeria jest nietrafioną
            inwestycją, widać to gołym okiem. Koniec. Dobry menager,
            specjalista, koordynator projektu, czy jakikolwiek inny fachowiec z
            branży źle zdiagnozował rynek, inwestor podjął złą decyzję. Jedynym
            wyjściem jest sprzedaż, co dziś się nie opłaca albo zmiana profilu.
            W tym wypadku do płocczan nie trafiły marki prezentowane w galerii,
            sposób ich promocji, rozmieszczenie albo coś innego. Trzeba to
            zmienić. Zrobić audyt, ponownie zbadać preferencje. Co do
            menagerskiej nieudolności ma mentalność lokalna? Nie ma produktów
            uniwersalnych (no, chyba, że coca-cola) Każda społeczność jest inna,
            co nie znaczy, że gorsza. Nie mam pojęcia dlaczego niechęć do
            zakupów w centrach handlowych ma świadczyć o zaściankowości. To
            bardzo śmiała, nowatorska i w żaden sposób nie potwierdzona teza.
            Osobiście uważam, że spędzanie czasu w galerii odmóżdża, niczego nie
            wartościowego nie wnosi, osłabia więzi rodzinne a dzieciaki uczy, że
            szczęście można kupić. Postawiłabym raczej tezę, że im bardziej
            społeczeństwo światłe tym niej konsumpcyjne. Mądrzejsi zwiedzają
            świat, czytają, oglądają coś więcej niż wystawy. Ale to mój punkt
            widzenia, nie narzucałabym go nikomu jako tezy - Drogi Autorze
            Wątku.
            • miki_z_afryki Cel dyskusji jest raczej jasny! 11.02.09, 14:00
              > Chciałabym zrozumieć jaki cel ma ta dyskusja?

              Cel jest chyba dość jasno określony w pierwszym poście i kolejnych moich wpisach.
              No chyba, że ktoś na siłę próbuje doszukać się drugiego dna, to trudno - niech
              sobie kombinuje.
              Ten CEL jednak przypomnę - zastanawiam się dlaczego - albo inaczej stawiam tezę
              i poddaję ją krytyce i polemice, że jesteśmy prowincjuszami, skoro (pozornie
              oczekiwana) galeria świeci pustkami.

              > Postawiłabym raczej tezę, że im bardziej
              > społeczeństwo światłe tym niej konsumpcyjne.

              Nie wydaje Ci się, ze ta teza jest jeszcze bardziej ryzykowna od mojej? :)
              Oznaczałoby to, że w Płocku jesteśmy na jakimś wyższym poziomie rozwoju
              cywilizacyjno-konsumpcyjnego.
              Szczerze w to wątpię...

              A swoją drogą w galerii nie spędza się czasu tylko robi zakupy. ;)
              • Gość: podolanka Re: Cel dyskusji jest raczej jasny! IP: *.065.c76.petrotel.pl 11.02.09, 19:58
                Miki!
                Ty masz chyba jakąś jazdę na tę swoja galerię.
                Poza nielicznymi wyjątkami, sklepy są tam raczej mizerne. Największa tandeta jest w C&A. I już nawet nie chodzi o wygórowane ceny /bo w końcu kto widzi czy ja noszę na dupie rajstopy z rynku za 5 zeta czy takie same z galerii za 35?/. Wręcz przeciwnie galeria nawet nie zrobiła konkurencji sklepom z Tumskiej, bo mam wrażenie, że w Reeserved jest teraz więcej klientów niż przed otwarciem galerii. Dodam, że nie jeżdżę na zakupy do Tarasów czy Arkadii, bo jest mi po prostu szkoda na to czasu. Może my płocczanie po prostu wolimy inaczej spędzać wolny czas, niż na robieniu wycieczek po galerii, która niestety, ale "dupy nie urywa".
                • miki_z_afryki W kółko to samo... 11.02.09, 23:09
                  > Ty masz chyba jakąś jazdę na tę swoja galerię.
                  (...)
                  > Może my płocczanie po prostu wolimy inaczej spędzać wolny c
                  > zas, niż na robieniu wycieczek po galerii, która niestety, ale "dupy nie urywa"

                  W kółko to samo - cały czas te same teksty tylko pisane na różne sposoby... hehe
                  W zasadzie to mógłbym sobie napisać już taki szablon i go wklejać, bo poco się
                  powtarzać jak za chwile ktoś znowu napisze, to samo... heh

                  Ale dobra - mimo wszystko ja też zadam po raz enty to samo pytanie na ktore nikt
                  mi nie odpowiedział.
                  Skoro my płocczanie jesteśmy tacy mądrzejsi od innych i nie potrzebujemy
                  prymitywnej rozrywki, to z czego to wynika?
                  Jak to się stało, ze jesteśmy mądrzejsi?
                  Może ktoś wreszcie to wyjaśni...
                  • Gość: prowincjuszka Re: W kółko to samo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.09, 02:15
                    A czy ty Miki poza oglądaniem wyników finansowych, obejrzałeś sobie
                    kiedyś nasza galerię i to co w niej oferują?
                    Może to faktycznie wynika z mojej prowincjonalności(pochodzę z dużo
                    bardziej prowincjonalnej miejscowości niz Płock) więc pewnie nie
                    potrafię docenić tego co łaskawie otworzono w Płocku.
                    Bardzo sie cieszę, że niezależnie od tego czy jesteśmy prowincją czy
                    nazywaj sobie to jak chcesz,( a swoją drogą czy Ty masz jakiś
                    kompleks z tym związany???) okazało sie dzięki Twojemu postowi,
                    że "bylejakość" nie została zaakceptowana.
                    Twoje wyniki wręcz podniosły mnie na duchu:),myśklałam,że
                    płoczczanie właśnie jako typowi prowincjusze "kupią" galerię w
                    całosci.
                    Idąc dalej uważam, że jeżeli galeria faktycznie ma tego typu
                    problemy to wynika wlaśnie z takiego , a nie innego podejścia do
                    potencjalnych klientów. Nas od razu potraktowano ja daleką
                    prowincję, na której wszystko się "wciśnie".
                    Opiszę jedne z moich zakupów w galerii:
                    Osoby:ja,syn,mąż. Chcemy kupić mężowi buty, wybór żaden ale jak już
                    wybraliśmy fason to rozmiaru na mojego męza nie ma(sprawdzaliśmy w 2
                    sklepach).Idziemy dalej chcemy bluzę dla syna, w żadnym, dosłownie
                    żadnym z dziecięcych sklepów nie było bluzy w rozmiarze mojego syna,
                    do tego w 5-10-15 obsługa zajęta czymś innym. W Megapunk-obsługa
                    miła , towaru potrzebnego brak, w drogerii wybór niby ogromny panie
                    przemiłe, niby wyszkolone ale tak naprawdę mało kompetentne,
                    wszystko jest super ale gdy potrzebuję konkretne kolory kosmetyków,
                    to niestety brak, może będą w następnej dostawie. Sklep z
                    bielizną,tam naprawdę chciałam coś kupić więc mierzę staniki nie
                    zważając na opadających z sił towarzyszących mi mężczyzn, i mam
                    takie wyjścia: kupić coś co mi się nie podoba,kupić stanik w
                    niedobrym rozmiarze, czekać 2 tygodnie, moze się uda zamówić. Jeansy
                    w Royalu- w rozmiarze mojego męża,dostępność-1 sztuka (ale tutaj to
                    pewnie nasza wina bo patrzyliśmy tylko na przecenione).
                    Reasumując, mimo moich najszczerszych chęci nie bardzo mogę wydac
                    pieniądze w naszej galerii więc jako prowincjonalna tipsiara chyba
                    przejadę się do Warszawy...
                    • Gość: Igal Re: W kółko to samo... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.09, 08:02
                      prowincjuszka ... szerokiej drogi
                    • miki_z_afryki Re: W kółko to samo... 13.02.09, 09:46
                      Problem z tym, że ciężko jest coś kupić jeśli się czegoś szuka jest znany tak
                      długo jak znane jest zjawisko "robienia zakupów". :)
                      Zapewniam Cię, że nie Tobie jednej się to zdarzyło i nie tylko w takich małych
                      galeriach jak w Płocku, ale i w molochach jak Arkadia, Manufaktura, itd. :)

                      Ale faktem jest, ze płocka galeria jest dość kameralna, a wiec i sklepów nie
                      jest zatrzęsienie.

                      Wyniki, wynikami - wspomniałem o nich, bo to jest namacalne potwierdzenie tego o
                      czym piszę.
                      Tak naprawdę chodzi jednak o niewielkie zainteresowanie galerią ze strony
                      mieszkańców.
                      • Gość: gośka Re: W kółko to samo... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.09, 13:29
                        Mam wrażenie, że nie przyjmujesz diagnoz jakie stawiają forumowicze.
                        Twoje pytanie brzmi, jak zrozumiałam z ostatniego wpisu:
                        "Tak naprawdę chodzi jednak o niewielkie zainteresowanie galerią ze
                        strony mieszkańców." - piszesz zastanawiając się, skąd to wynika.
                        Odpowiedziałam Ci: to nie wynik takiej, czy innej mentalności a źle
                        sprofilowanych sklepów, galerii niedostosowanej do potrzeb miasta
                        Płock, źle dobranych marek itp.
                        Zadajesz pytania:
                        "Skoro my płocczanie jesteśmy tacy mądrzejsi od innych i nie
                        potrzebujemy
                        prymitywnej rozrywki, to z czego to wynika?
                        Jak to się stało, ze jesteśmy mądrzejsi?" NIE JESTEŚMY MĄDRZEJSI.
                        jESTEŚMY INNI. Inni niż mieszkańcy sąsiednich miast. Dobry menager,
                        specjalista w dziedzinie tak powinien dobrać wystawców i tak
                        skomercjalizować galerię żeby cieszyła się powodzeniem. Ktoś komu za
                        to zapłacono zlekceważył sprawę i oto wynik. Nie wiem, dlaczego
                        udajesz, że ta, najbardziej oczywista odpowiedź nie istnieje? Ale
                        skoro tak robisz, dochodzę do wniosku, że masz już własną opinię,
                        której nie zamierzasz zmieniać i będziesz przy niej trwał udając, że
                        poddajesz coś polemice.


                        • Gość: Ritter Re: W kółko to samo... IP: 80.48.4.* 13.02.09, 20:12
                          Dlaczego lwią cześć sklepów w galerii to sklepy które już w Płocku
                          istnieją ( chodzi mi o konkretne marki itp. ). Wydaje mi sie że to
                          też jest powodem marnych wyników. To nie jest miasto takich
                          rozmiarów żeby sobie mozna było na to pozwolić. Oczywiście nie biore
                          pod uwage sklepów z żywnością bo to inna kwestia. Powstaną nowe
                          galerii i co będą kolejne diversy, oresy itp. ? Gdzie tu sens i
                          logika. Wydaje mi się że taki new yorker napewno cieszy się wiekszym
                          zainteresowaniem bo oferuje powiedzmy dobre ceny i rzeczy których
                          wcześniej w Płocku nie było. Natomiast sklepy typu Royal Collection
                          to już tu grono potencjalnych klijentów ze względu na cene jest
                          mniejsze a sam interes bardziej ryzykowny. Napewno dużym problemem
                          jest też obsługa a raczej jej poziom wyszkolenia który jest na
                          niskim poziomie, kolejna kwestia żeby nie było że wszystko wina
                          sprzedających to asortyment w tych sklepach jest naprawde
                          ograniczony. Wiekszośc zakupów kończy się na tym że nie ma
                          odpowiednich rozmiarów bo np. kurtki w diversie to same xxl. Napewno
                          najlepiej taką kupić i sobie skrócić we własnym zakresie :) Jak
                          właściciel czy kierownik sklepu nie potrafi zaopatrzyć odpowiednio
                          sklepu to już nie mój interes i niech pózniej nie płacze że sprzedaż
                          niski poziom osiąga.
                        • miki_z_afryki Przecież ja nawet nie kryję się z tym... 14.02.09, 08:37
                          Przecież ja nawet nie kryję się z tym, że mam swoją tezę. I napiszę więcej -
                          jestem prawie pewien, że jest ona słuszna.
                          Co ważne opiera się na faktach, a nie domysłach.
                          Jednak w toku tej dyskusji kilka osób (m.in. kolega Ciffan) zwróciło jeszcze
                          uwagę na kilka dodatkowych aspektów. I dlatego warto dyskutować. ;)

                          Pisanie (tak jak robi to część z Was), że galeria się nie przyjęła, bo ma
                          kiepski towar i złe sklepy jest bardzo ryzykowne. :)
                          Dowodzi jedynie tego, o czym wszyscy wiedzą, ze nie ma sklepów, produktów i
                          usług, które pasują wszystkim - co nie znaczy, że nie pasują nikomu albo nawet
                          większości.
                          Z tym, że snucie wniosków, że galeria jest słaba, bo ktoś nie znalazł nic dla
                          siebie jest mniej więcej takim argumentem, jak wczoraj ktoś pisał, że w Płocku
                          umiera co raz więcej młodych ludzi, bo on widział napisy na grobach. Szkoda
                          tylko, ze fakty temu przeczą. ;)

                          Poza tym nawet gdyby tak było, to tłumaczyłoby najwyżej niskie obroty, a nie
                          pustki w galerii, które zaczęły się od razu po weekendzie otwarcia.
                          No chyba, że ktoś zaryzykuje kolejną tezą, że na otwarciu byl cały Płock,
                          zobaczył, że jest kich i już się więcej nie pokazał... hehe
                          • Gość: Belfer Re: Przecież ja nawet nie kryję się z tym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 14:49
                            Tak, to że schody ruchome w galerii nie działają (piątek wieczór,
                            schody z I piętra na parter) - to też wina prowincjonalności
                            Płocczan... Ale za to w Heliosie przejęli się krytyką i tuż po
                            seansie czekał pracownik ze szczotką żeby posprzątać - duży plus dla
                            kina.
                            • Gość: ? Re: Przecież ja nawet nie kryję się z tym... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.09, 18:51
                              .
                          • Gość: goły franek Mam pomysł, można zrobić taki happening polegający IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.09, 19:53
                            zburzeniu galerii i zaoraniu po niej miejsca. to jest wyższy poziom świadomości
                            miki z afryki czy jak ci tam głuptasku. nie filozofuj bo cię makówka rozboli.
    • Gość: kupujący Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.143.c94.petrotel.pl 16.02.09, 09:28
      > Po prostu nasze miasto nie dorosło do tego typu zakupów

      Siemasz, No ja chciałem dorosnąć. Przeszedłem się wieczorkiem zamiast
      po Auchan po Piotrze i Pawle i ... No jakby Ci to powiedzieć... hmm..
      Wiekszość produktów które kupuje na codzień była droższa o 30%.
      Kupując tam codziennie musiałbym być... mało sprytny.

      Za to spodobał mi się C&A. Zwykły butik ale duży i rozsadny cenowo.
      I jeszcze jakiś sklep mi przypasował mimo że oczywiscie nie ma moich
      rozmiarów tylko dla wątłych chłopców. A nazywał się... hmm. No nie
      wiem ale na pewno kazdy skojarze po mikro przebieralniach bez zamków
      ;)
      • Gość: kika Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: 213.76.179.* 16.02.09, 10:22
        Masz rację w Galerii jest zbyt drogo.Aby zrobić przyjemność Miki z
        Afryki,nie będę przepłacała.Jeśli chodzi o produkty z Piotra i Pawła
        są bardzo drogie, w Auchan można je kupić o wiele taniej. Jeśli
        chodzi o sprzęt AGD i RTV w EuroADG... to w sklepach "Partner" na
        ul.P.... jest zdecydowanie taniej. Buty,torebki też są w galerii
        zdecydowanie droższe niż w innych sklepach w Płocku.Wolę być
        prowincjuszką niż wydawać niepotrzebnie pieniądze.
      • Gość: Hania Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.142.c85.petrotel.pl 16.02.09, 10:34
        Tylko krytykowac potraficie?ja jestem zadowolona w Piotrze i Pawle
        owszem niektore ceny sa wyższe ale sa towary na rogach po bardzo
        niskich cenach,zwłaszcza proszek ,płyn dobry szampon czy ciasteczka
        firmowe!Natomiast jest bardzo duz o przcen na ubrania calkiem ładne
        w NEW YORKER. Sklep dekoracjami jest super:))Rosmman miły
        sklep .Są tez sklepy z elegancka odziezą na ktore w tym momencie
        zycia nie stac mnie,moze gdy dziici dejdą z domu i bedziemy miec
        pieniadze na siebie?
        • Gość: eeee Re: Najemcy w Galerii Wisła na kolanach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 18:55
          Tylko krytykowac potraficie?ja jestem zadowolona w Piotrze i Pawle
          > owszem niektore ceny sa wyższe ale sa towary na rogach po bardzo
          > niskich cenach,zwłaszcza proszek ,płyn dobry szampon czy ciasteczka
          > firmowe

          Chyba nie czytałaś. Pochwaliłem właśnie C&A a powiedziałem co
          myslałem o PiP. To co maja taniej od innych lub w takiej samej cenie
          zmiesciło by się na 0.5 m2 i naprawde nie ma się czym chwalić.
          Żałosny sklep dla ludzi którzy nie szanują własnej pracy. Wiesz ;)
          takich co jak jedzą jajka to absolutnie nie od tej "pospolitej" kury.
          No i ten NY też niegłupi. Wpadne tam jeszcze.

      • miki_z_afryki To właśnie zależy od tego co kupujesz... 16.02.09, 10:43
        > Kupując tam codziennie musiałbym być... mało sprytny.

        To właśnie zależy od tego co kupujesz.
        Piotr i Paweł to podobnie jak Alma, czy Bomi bardziej delikatesy niż zwykły
        sklep spożywczy.
        Jeśli więc pojechałeś tam szukać oszczędności w stosunku do Auchan na margarynie
        Delma, oranżadzie, soku Caprio czy innym żółtym serze, to rzeczywiście mogłeś
        się rozczarować.

        Jeśli jednak byłbyś klientem, który będzie chciał zakupić np. trufle, konfitury
        z owoców niespotykanych w Polsce, jakieś bardziej wyszukane owoce morza, czy
        choćby sery z różnych rejonów świata, to zauważyłbyś wtedy najważniejszą różnicę
        pomiędzy Piotrem i Pawłem, a Auchan. ;)

        Oczywiście produkty spotykane wszędzie, nawet w Żabce, też tam są. A że są
        droższe? No cóż - normalna sprawa.

        Jeśli ktoś szuka najtańszych produktów to polecam raczej jakiś dyskont, a nie
        Piotra i Pawła.
        • Gość: eeee Re: To właśnie zależy od tego co kupujesz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.09, 18:51
          Coś masz miki z rozumieniem tekstu pisanego.
          Napisałem że robiłem zakupy a nie pojechałem szukać oszczędności.
          Czy ktokolwiek kto mówi że dany sklep pomylił się z polityką cenową
          nie ma racji czy tylko ja ?
          • miki_z_afryki Nie będę się z Tobą przekomarzał... 16.02.09, 19:14
            Nie będę się z Tobą przekomarzał na temat tego kto co zrozumiał, a czego nie.
            Napisałeś, że byłbyś mało sprytny robiąc tam zakupy na co dzień, bo jest drożej
            niż w Auchan. A ja odpisując Ci miałem na myśli to, że P&P jest trochę innym
            sklepem niż Auchan czy dyskonty.

            Jest tam więcej produktów delikatesowych i oferta ta kierowana jest do ludzi,
            ktorzy przywiązują mniejszą wagę do tego czy np. twarożek danej firmy kosztuje
            3,29 czy 3,59, a bardziej do tego, żeby zrobić zakupy w kameralnej atmosferze i
            nabyć przy okazji produkty, których w Auchan czy dyskontach nie ma.
            A że zapłacą po kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt groszy więcej na produkcie,
            który jest też w Auchan jest dla nich mało istotne.
            I nie dlatego, że szastają forsą, tylko dlatego, że cenią sobie zaoszczędzony
            czas w mniejszym sklepie i dostęp do lepszej jakości produktów.
            Są nawet skłonni za tę wygodę "przepłacić" po te kilkanaście czy kilkadziesiąt
            groszy więcej na produktach, które dostaliby też w Auchan.
            • Gość: eeeee Re: Nie będę się z Tobą przekomarzał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 16:53
              ale jakie przekomarzanie ?
              Piszesz dziwne rzeczy. Byłeś tam kiedyś ?

              Ja osobiście nie zwracam uwagi czy coś kosztuje 3.29 czy 3.59 bo raz
              coś jest tańsze raz droższe a i tak dzień w dzień te 50 zł trzeba
              minimum zostawić i czy to będzie 45 zł czy 55 to już żadna różnica.

              Ale jeśli coś kosztuje w innym sklepie 3 i coś a w PiP 5 i coś, a
              zasadniczo co produkt to kolejne zdziwienie to przy kasie zostawiamy
              nie 50 zł a 80 czy 100 zł.

              To jest właśnie SZASTANIE FORSĄ. Nikt kto doszedł do jakichkolwiek
              pieniędzy własną praca na pewno sobie na coś takiego nie pozwoli.
              Nie wiem miki, prawdopodobnie jesteś z afryki ale w płocku w sercu
              polski ludzie mają instynkt samozachowawczy, rozsądek, umiar.
              Wszystko to co nazywasz gdzieś niżej małomiasteczkowością.
              • miki_z_afryki Chyba "lekko" koloryzujesz... 17.02.09, 17:31
                > Ale jeśli coś kosztuje w innym sklepie 3 i coś a w PiP 5 i coś, a
                > zasadniczo co produkt to kolejne zdziwienie to przy kasie zostawiamy
                > nie 50 zł a 80 czy 100 zł.

                Chyba "lekko" koloryzujesz.
              • Gość: gosc Re: Nie będę się z Tobą przekomarzał... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.09, 19:26
                Juz bez przesady ze wszystko jest drozsze w PiP...

                sa rzeczy i drozsze i tansze
                • Gość: eeee Re: Nie będę się z Tobą przekomarzał... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 21:44
                  Umiał byś wymienić grupy towarowe o których mówisz że są tańsze niż w
                  okolicznych sklepach czy po prostu bronisz kogoś z potrzeby serca ?
                  • miki_z_afryki A Ty umiałbyś wymienić? 18.02.09, 11:37
                    > Umiał byś wymienić grupy towarowe o których mówisz że są tańsze niż w
                    > okolicznych sklepach czy po prostu bronisz kogoś z potrzeby serca ?

                    A Ty umiałbyś wymienić jaki koszyk produktów trzeba uzbierać, żeby rachunek
                    wyszedł 80-100 zł zamiast 50 zł, np. w Auchan? - jak sam napisałeś?
                    • Gość: juzek Re: A Ty umiałbyś wymienić? IP: *.171.90.162.static.crowley.pl 18.02.09, 13:22
                      Pierdu, pierdu, bla, bla... :)
                    • Gość: eeee Re: A Ty umiałbyś wymienić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 18:14
                      Doceniam sztukę odwracania kota ogonem ale odpowiadanie pytaniem na
                      pytanie nie sprawisz że w Twoim sklepie będzie taniej.
                      Nie wiem czy dobrze Cię zrozumiałem w którymś tam poście ale pisałeś
                      że pracujesz na rzecz galerii.
                      Mi to wygląda na PR. Dla przyjemności tutaj nie przesiadujesz chyba
                      godzinami ?
                      • miki_z_afryki Kto tu obraca kota ogonem? 18.02.09, 23:42
                        > Doceniam sztukę odwracania kota ogonem ale odpowiadanie pytaniem na
                        > pytanie

                        Kto tu obraca kota ogonem?
                        Przede wszystkim to Twoje pytanie nie było skierowane do mnie więc nie wiem skąd
                        wniosek, że odpowiadam pytaniem na pytanie.

                        A spytałem tylko dlatego, że skoro wymagasz od innych dowodów na ich tezy, to
                        pomyślałem, że sam musisz być przygotowany, żeby dowodami bronić swojej.

                        Jak widać nie jesteś przygotowany. Zamiast odpowiedzieć na pytanie, albo napisać
                        jak człowiek, że przesadziłeś, to próbujesz odwrócić kota ogonem i robisz mi
                        jakąś wrzutkę personalną.
                        Ta wrzutka zresztą kompletnie po mnie spływa, bo nie ma nic wspólnego z prawdą.
                        Zgaduj dalej, a ja sobie cierpliwie poczekam na odpowiedź na moje pytanie.

                        Jednak w moczu czuję, że się nie doczekam. ;)
                        • Gość: pogromca debili ty filemonie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.09, 17:01
                          opanowałeś tą sztukę do perfekcji
                      • Gość: *** Re: A Ty umiałbyś wymienić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 10:08
                        Pewnie, któreś ze stoisk jest jego.
                        Ciekawe które?
                        • miki_z_afryki Tak naprawdę to jest podójna wkrętka... 19.02.09, 15:36
                          > Pewnie, któreś ze stoisk jest jego.
                          > Ciekawe które?

                          Tak naprawdę to jest "podwójna wkrętka".

                          Ja jestem właścicielem jednego ze sklepów osiedlowych i specjalnie tu robię taki
                          niby PijaR dla galerii, żeby się wszyscy wkurzyli i specjalnie do niej nie
                          chodzili. :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja