her_bert
14.11.03, 10:28
Od razu na początku wyjaśnię, że nie mam żadnych przecieków ani informacji na
temat kondycji spółki, a moje rozważania są wyłącznie wynikiem obserwacji i
wniosków z nich wynikających. Według mnie KM Płock bardzo skutecznie
zniechęca pasażerów do korzystania ze swoich usług. Robi to na różne sposoby.
Na przykład wysyła większość swoich autobusów przegubowych na przegląd, przez
co pasażerowie muszą tłoczyć się w czasie porannych kursów jadąc do pracy lub
szkoły. Kolejny sposób, to redukowanie liczby kursów. Podam przykład z jednej
z najpopularniejszych linii: "20". Autobusy tej linii po godzinie 20.00 mają
tylko dwa (!) kursy w odstępie co 36 minut (sic!). Jeśli ktoś ma pecha
spóźnić się na pierwszy z nich, to na drugi nie ma już sensu czekać, bo w tym
czasie można spacerkiem dojść wszędzie, gdzie dojeżdża autobus. Kolejna
metoda zniechęcania, to wysokie ceny biletów okresowych. A na koniec dodam
jeszcze inwestycję w elektroniczny system biletów, który może przypieczętować
los spółki. Nie wiem, gdzie jeszcze poza Warszawą funkcjonuje taki system,
ale skoro nie pozwoliły sobie na niego liczne znacznie większe miasta i
mające znacznie większe obroty przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej, to nie
wiem, czy stać na to KM Płock. Zresztą po co nam to? Dla szpanu? Przecież
autobusami jeździ coraz mnie ludzi. Przez co zresztą jest coraz mniej kursów
i koło się zamyka.