basiak63
14.03.09, 07:12
Nie wierzę w skuteczność działań prowadzonych w szkole. Wszystkie te
opieki pedagoga i psychologa to ruchy pozorne. Tak naprawdę nie mają
najmniejszego wpływu na ucznia, który wysłuchuje kazań ciała
pedagogicznego, pokornie kiwa głową i dalej robi swoje. No, bo czym
może mu zagrozić szkoła? Niczym! Wyrzucą go? No i dobrze, jemu
pewnie nie zależy na wykształceniu.
A kurator... jeżeli w całym kraju kuratorzy są tacy sami, to mogę
zapewnić,że nic nie zrobi.
Jedyne, co mogą zrobić rodzice, to naciskać na relegowanie małego
drania ze szkoły.