henrykkreuz
14.03.09, 20:50
Jeżeli okaże się w trakcie przyszłych przesłuchań przed komisją
śledczą parlamentu, że:
1/ oferentem handlu lewą stalą z Ukrainy;
2/ oferentem sprzedaży zakładów mięsnych za tzw. psi grosz, ale pod
warunkiem wzięcia do spółki wskazanych przez niego osób;
był komendant Policji Maciej Książkiewicz bezpośrednio lub poprzez
swoich wysłanników, a jednocześnie był tą osobą w Policji która
decydowała o:
1/ nie przekazaniu sprawy do prowadzenia właściwym wydziałom;
2/ nie zakładaniu podsłuchów osobom związanym z porwaniem i
żądaniami okupu;
to ......, no właśnie co?
Czy śmierć Pana Macieja Książkiewicza w dwa miesiące po zabójstwie
śp K. Olewnika była śmiercią rzeczywistą czy tylko cywilną? Takie
głupie pytanie zadał mi wysoki fukncjonariusz Policji.
W tym momencie przypomniała mi się rozmowa z innym wysokim
funkcjonariuszem Policji w latach 90, który twierdził, że "każdy
system totalitarny tworzy z Policji mafię", i prosił błagał, "jeżeli
dojdziecie do władzy to rozbijcie tą mafię, bez tego nie można
stworzyć normalnego państwa." Wtedy nie udało się.