Szkoły zawodowe chcą walczyć o renomę

04.04.09, 13:11
Słusznie, nie wszyscy potrzebują kończyć studia, by być specjalistami. Są
profesje, gdzie bardziej od wiedzy teoretycznej liczy się doświadczenie. A
fachowcy - w każdej dziedzinie - są godni szacunku.

Nawiasem mówiąc, mam kolegę, który skończył - akurat nie zawodówkę, lecz
technikum - o pewnej specjalności. Natychmiast po maturze opływał w oferty
pracy. Byłby niemądry, gdyby nie skorzystał, ponieważ w owym zawodzie i tak
liczy się praktyka. Po jakimś czasie, już pracując, zresztą dorobił studia,
ale chyba bardziej dla formalnego dyplomu.

Najciekawsze, że miał też okazję pracować razem z absolwentami studiów
dziennych w tej specjalności. Okazało się, że na studiach nie uczono ich wielu
rzeczy, które u niego w technikum były podstawą! To jest przykład, że
specjalistyczne szkoły niższego szczebla bywają na wyższym poziomie, niż uczelnie.
    • Gość: daro Szkoły zawodowe chcą walczyć o renomę IP: *.devs.futuro.pl 04.04.09, 13:43
      Skonczonym debilizmem byla likwidacja szkol zawodowych. Powoli mamy efekty - nie ma fachowcow w wielu konkretnych dziedzinach, za to mamy cala mase absolwentow roznych g*ownianych kierunkow, po ktorych nie moga znalezc zadnej pracy, bo tez nic konkretnego nie umieja.
      • Gość: Vogiel Re: Szkoły zawodowe chcą walczyć o renomę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.09, 14:37
        Zgadza się :) wszyscu teraz lecą do tych liceów bo myślą,że zostaną dyrektorami
        czy BÓg wie czym... ale robić nie ma komu xD i dltaego postanowiłem iść do
        Technikum na specjalność technik elekrtyk, dobry zawód, dobra płaca, i napewno
        gdzieś znajde prace a jak nie to sam bede sobie na zlecenia robił elekrtyke i już.
        Najgorsze jest to,że wszyscy potem po tym liceum idą na psychologię ;/ na co to
        komu? niedługo zamiast kierowców, elektryków, mechaników, będą sami psycholodzy
        i będą sie sami leczyć.
        • Gość: mau Re: Szkoły zawodowe chcą walczyć o renomę IP: 217.149.253.* 06.04.09, 10:28
          To siedź w tej swojej zawodowce czy technikum, skoro wydaje Ci się, że po
          ogólniaku wszyscy chcą być psychologami. Pytasz na co komu psycholog? Np. po to,
          żeby badać szacownych przyszłych kierowców zawodowych albo zająć się
          zaniedbanymi,dyslektycznymi,nadpobudliwymi dzieciakami takich prostaków, jak ty .
    • Gość: menel Re: Szkoły zawodowe chcą walczyć o renomę IP: *.ag 04.04.09, 17:11
      anuszka, a ty w czym jesteś specjalistką? oprócz tłuczenia nic nie wartej teorii
      wątpie byś poza kuchnia potrafiła praktycznie działać.
      • Gość: komputerowiec Re: Szkoły zawodowe chcą walczyć o renomę IP: *.plock.mm.pl 04.04.09, 18:52
        Pewnie zauważyłeś jak dziewczę lansuje się w loginie? rotfl
        • pawko13 Re: Szkoły zawodowe chcą walczyć o renomę 04.04.09, 22:37
          Akurat po uczelni na której ona studiuje znalezc prace jest wyjatkowo łatwo, współczuje za to wszystkim studentom uczelni nietechnicznych...
          • Gość: komputerowiec Re: Szkoły zawodowe chcą walczyć o renomę IP: *.plock.mm.pl 05.04.09, 19:27
            masz stare dane, wiele zmieniło się
    • gortahork Szkoły zawodowe chcą walczyć o renomę 04.04.09, 20:06
      szkoła zawodowa to bardzo mądre rozwiązanie, jednak bolączką tych szkół w
      dzisiejszych czasach jest praktyka. Nawiasem mówiąc ląduje się w jakiejś
      prywatnej pracy w charakterze ,,przynieś wynieś pozamiataj'' a placówki
      szkolne przymykają oko mówiąc że to też element edukacji pracy. Tak prędzej
      czy później trzeba będzie sie przyzwyczaić do tego że od tego się zaczyna, ale
      nie na etapie nauki zawodu. Dzienniki praktyk zawodowych powinny być surowo
      pod stosowane do praktyki. Do tego możliwość (wyboru nie przymusu i normy) 2
      języków i 2 specjalizacji jest świetnym pomysłem !!!!!
      • Gość: matka Re: Szkoły zawodowe chcą walczyć o renomę IP: *.187.c64.petrotel.pl 05.04.09, 12:36
        Zawodowki sa dla glabow prawda taka ze 3/4 osob w nich sie uczucy
        maja cos z glowa
        • Gość: kolo Re: Szkoły zawodowe chcą walczyć o renomę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 14:29
          Kruszon na zdjeciu haha :D pozdro ziomek!! xD
        • Gość: menel Re: Szkoły zawodowe chcą walczyć o renomę IP: *.cable.mindspring.com 06.04.09, 19:46
          Gość portalu: matka napisał(a):

          > Zawodowki sa dla glabow prawda taka ze 3/4 osob w nich sie uczucy
          > maja cos z glowa

          Spójrz na siebie. Masz wyraźne braki w poprawnej polszczyźnie.
          A swoją drogą nie przeszkadza ci, że zapłodnił cię facet z podstawówką tylko?
    • Gość: janek Szkoły zawodowe chcą walczyć o renomę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.09, 16:46
      Ja jestem w technikum mechanicznym i żadnym głąbem nie jestem!
      Z egzaminu gimnazjalnego miałem 75 pkt. w klasie tej jest kilka osób z takimi
      wynikami!

      Ale trzeba przyznać że w technikach jest nie rzadko trudniej niż ogólniaku!
      • Gość: Qwe Re: Szkoły zawodowe chcą walczyć o renomę IP: *.chello.pl 05.04.09, 18:12
        Trudniej, bo masz przedmioty ogólne i zawodowe.
        Tylko będziesz mieć łatwiej jak skończysz szkołę, będziesz mieć zawód.
        Nie będziesz się martwił jak się poślizgniesz na studiach, będziesz miał do
        czego wracać.
        Twoi koledzy i koleżanki z gimnazjum, po ogólniaku i nawet po studiach nie będą
        mieć zawodu. Będą mieć wykształcenie.
        Zawsze będzie potrzebny mechanik, elektryk, budowlaniec.
      • Gość: ziom Re: Szkoły zawodowe chcą walczyć o renomę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.09, 18:12
        Tak w Technikum jest ciężej niż w liceum, ponieważ masz do tego mniej godzin na
        przedmioty typu, matematyka, polski, angielski a taki sam materiał do
        przerobienia i do tego jeszcze przedmiotry zawodowe ;/ sam chodzę do Technikum
        elektrycznego i nauczyciele ostro cisną ;/ ale to jest dobre i w przyszłości
        skutkuje :)
    • Gość: Bingo Szkoły zawodowe chcą walczyć o renomę IP: *.icpnet.pl 05.04.09, 18:37
      Jestem z rocznika 84. W zeszłym roku skończyłem studia - ochrona środowiska na
      UP w Poznaniu. Wcześniej liceum i sportowa SP. Gdybym dziś miał jeszcze raz
      wybierać poszedłbym do technikum, a nie do liceum. Z mojego rocznika jak
      pamiętam tylko 3 najgorsze osoby w klasie szły do technikum i zawodówki. Taka
      była moda.
      Jeżeli ktoś w miarę poukładane w głowie, wie czego chce, widzi sytuację na rynku
      pracy (zawody techniczne, wąsko wyspecjalizowe branże, frmacja i bankowość) i ma
      predyspozycje do tego (bo nie każdego da się zmusić do rysunku technicznego) to
      wybór będzie prosty...A póżniej jeszcze na studia można sobie spokojnie pójśc...
      • Gość: nick Re: Szkoły zawodowe chcą walczyć o renomę IP: *.icpnet.pl 05.04.09, 23:29
        ja też z poznania, co to jest UP?
        • Gość: chwilowo z POZ Re: Szkoły zawodowe chcą walczyć o renomę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 01:36
          uniwerek przyodniczy
          • Gość: menel Re: Szkoły zawodowe chcą walczyć o renomę IP: *.cyberlynx.eu 06.04.09, 08:56
            Gość portalu: chwilowo z POZ napisał(a):

            > uniwerek przyodniczy

            czyli siatka, łąka i łapać motylki...
    • angrusz1 Jasne , że słaby 05.04.09, 20:09

      bo kto idzie do zawodówki : mało zdolni i o słabej motywacji do
      nauki ( i jedno i drugie też możliwe ) .

      To cóz można wymagać .

      Skoro i technika są cieniutkie .
      • Gość: dANIEL Re: Jasne , że słaby IP: *.magma-net.pl 05.04.09, 23:30
        I TU SIĘ MYLISZ.
        nie zawsze do zawodówki idą mało zdolni i bez motywacji. Ja chodziłem do liceum. Tam też się trafiali bardzo mało zdolni i bez jakiejkolwiek motywacji. skończyłem studia na kierunku w którym pracowałem czyli bankowości. Gdybym mógł coś zmienić to z całą pewnością zmieniłbym kierunek nauki. co z tego że mam wykształcenie i doświadczenie zawodowe co czyni mnie specjalistą w swojej dziedzinie. gdy startowałem na pewien wakat w banku przegrałem z osobą, która była ledwo po studiach bez doświadczenia a to tylko dlatego że była tańsza. Przez te lata, od kiedy wybrałem ścieżkę rozwoju powstało tyle uczelni pseudo ekonomicznych że rynek nie potrafi sobie poradzić z ilością absolwentów tych że "uczelni". bardzo mnie dziwi natomiast fakt, iż ministerstwo nic w tym kierunku nie robi.Mój teść prowadzi firmę usługową. potrzebuje osób które mają wykształcenie techniczne. Napisał do PUP żeby przysłali listę osób których mógłby zatrudnić. w zamian dostał odpowiedź że takich osób NIE MA. to o czymś świadczy. co do poziomu nauczania to wszędzie się obniża...
      • Gość: jaca Re: Jasne , że słaby IP: 212.127.64.* 06.04.09, 13:04
        tak sie sklada ze ukonczylem zawodowke w zawodzie spawacz i pracuje w tym
        zawodzie.czy czuje sie przez to gorszy?alez skad.czemu wybralem zawodowke?bo w
        tym zawodzie nie ma innej szkoly.nie ma technikow liceum studiow w tym
        zakresie.sa studia w zawodzie spawlnik ale nie spawacz.to zupelnie inna
        funkcja.spawalnik nie dotyka spawarki.on tylko nadzoruje prace spawaczy w duzej
        firmie.czemu ten zawod mnie zainteresowal?bo od malego lubilem klocki.a spawanie
        konstrukcji to takie duze klocki:)milo potem spojrzec na swoje dzielo i
        obserwowac jak to dziala po montazu.lubie swoja prace.czy jestem glupszy od
        innych ktorzy skonczyli wyzsze szkoly?nie sadze.poniewaz buduje mosty,hale
        produkcyjne,hangary a nawet ramy do autobusow ktorymi potem jezdzimy.buduje to
        wszystko w/g dokumentacji technicznej na ktorej jest malo danych wymiarow.wiec
        musze biegle znac podstawy matematyki-dzielenie,mnozenie,odejmowanie,dodawanie i
        pierwiastkowanie.krotko mowiac musze myslec zanim zaczne spawac i montowac zeby
        sie to nie zawalilo i mialo wymiary co do milimetra zgodnie z dokumentacja
        techniczna.operacje obliczen robimy w pamieci.(ktos widzial spawacza z
        kalkulatorem lub laptopem?)po za tym musze znac przekatne i przewidziec o ile
        metal sie odchyli pod wplywem temperatury dla danego elementu.jak wiemy spawanie
        jest specjalizacja.zdajemy obecnie miedzynarodowe egzaminy zeby miec aktualne
        uprawnienia.technika idzie naprzod wiec zmienia sie rodzaj i proces spawania i
        caly czas musimy sie doszkalac na wlasny rachunek.nie potrzebuje studiowac bo i
        po co skoro i tak bym niekorzastal z nich,bo lubie ten zawod.na
        marginesie:ukonczylem technikum mechaniczne w zawodzie Budowa Maszyn.ale nie
        pracuje w tym zawodzie bo mnie to nie interesuje.to tylko papier ktory lezy w
        szufladzie.brak motywacji do nauki?alez skad.po prostu nie ma studiow w tym
        zawodzie.gdyby byly to bym poszedl dalej sie uczyc.dlatego ukonczylem technikum
        mechaniczne bo bylo pokrewne mojemu zawodowi,ale i tak do niczego mi nie jest
        potrzebne.wiec nim cos napiszesz i obrazisz kogos-zastanow sie dobrze.zawodowki
        sa potrzebne bo kto by produkowal to wszystko co kupujesz na co dzien?auto
        ktorym jezdzisz myslisz ze skladal i montowal licealista?most po ktorym jezdzisz
        spawal profesor czy doktor?maslo ktore kupujesz w sklepie produkowal
        technik?nie!wszystko co cie otacza wyprodukowali pracownicy fizyczni.z tym ze sa
        wykwalikwikowani i niewykwalikwikowani oraz sa specjalisci jak ja po zawodowkach
        wszyscy.mechanik samochodowy to myslisz ze studia skonczyl?nie.jest tak samo po
        zawodowce.facet po studiach nie pobrudzi sobie rak smarem samochodowym a po za
        tym nie bedzie mial pojecia wiedzy praktycznej o zasadzie dzialania mechanizmu
        silnika.ot co.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja