plockier1972
22.05.09, 07:37
Moja rodzina jest pełna mąż, żona i dwoje dzieci. Oboje pracujemy
jedno dziecko chodzi do szkoły a my płacimy podatki. Miasto jednak
promuje konkubinaty w których niepracująca kobieta, wciąż narzeka na
brak czasu na kosmetyczkę i solarium, więc miasto wychodzi im na
przeciw i zapewnia pierwszeństwo w przyjęciu do przedszkola. Gdzie
jest polityka prorodzinna ? Czy rodzina to coś nienormalnego? Ta
cała poprawność polityczna i tolerancja nas zgubi..