Storpedowane Mustangi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 20:58
tacy z was sportowcy? widziałem jak drożyna zajechała po meczu pod teatr
większość pseudo zawodników ledwo stała na nogach :/ widać było im mało bo
jeszcze mieli butelki wódki. zwycięstwa nie opijali może jakieś wesele po
drodze ??????ja jako były sportowiec jestem zszokowany !!!!
    • Gość: Kibic Mustangs Re: Storpedowane Mustangi IP: 80.48.4.* 21.06.09, 21:32
      To chyba widziales inna druzyne kolego, bo ja jako kobic bylem z nimi i nie bylo
      takich rzeczy. jak chcesz deprymowac zaowdnikow, ludzi ktorzy chca cos dobrego
      zrobic to pisz kometnarze w innych tematach.
      Nic sie nie stalo Mustangi, kibice w Was wierza !!!
    • Gość: Jacob Re: Storpedowane Mustangi IP: *.085.c69.petrotel.pl 21.06.09, 22:26
      facet jak jest smutny to pije, dziękuje bardzo
    • Gość: waldemar pawlak Storpedowane Mustangi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 23:01
      facet jak facet ale sportowcom chyba nie wypada
      byłem pod teatrem zataczać się nie zataczali ale trzeźwi też nie byli
    • Gość: bezstronny Re: Storpedowane Mustangi IP: *.plock.mm.pl 21.06.09, 23:22
      Widzę sami abstynenci się wypowiadają chyba że się mylę, a jeśli nie jesteście
      abstynentami to nie rozumiem o co chodzi. Zawodnik, sportowiec, ksiądz, radny,
      policjant czy lekarz to też ludzie i jeżeli nie piją na służbie, w gabinecie,
      przy ołtarzu czy na boisku, lub pijani na nie, nie wchodzą maja prawo się napić.
      Jeżeli nie zataczali się to no nie widzę problemu bo alkohol jest dozwolony gdyż
      jest w sprzedaży dostępny pod pewnymi warunkami. Mógł bym podać kilka przykładów
      z gazet, radia i TV gdzie sportowcy robili alkoholu i nie tylko różne rzeczy,
      np. głośna sprawa 3 piłkarzy: Radosława M., Piotra Ś. i trzeciego nie pamiętam o
      bójkę z policjantami pod wpływem alkoholu. Dlatego uważam że jeśli nic się nie
      wydarzyło i nikt nie słaniał się na nogach nie ma co afery robić, a jak widać
      sportowiec też polak i pić musi z umiarem.
    • Gość: Michał Re: Storpedowane Mustangi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 08:15
      Człowieku o cy ty bijesz toć wszystko jest dla ludzi, chłopakom nie wyszedł mecz
      i zaraz jakieś ale na forum robisz jako jakiś były pseudo sportowiec, szkoda że
      się nie odezwałeś słowem po 2 ostatnich ich meczach jak wygrali, dla tego to
      jest śmieszne to co piszesz. Skąd wiesz co było w autobusie: a może któryś z
      zawodników miał urodziny czy imieniny lub urodziło mu się dziecko może być
      jeszcze setki innych okazji to co nie można się symbolicznie napić za to, na
      przyszłość zastanów się co piszesz, a nie próbujesz zniszczyć chłopakom
      reputacje bo im zazdrościsz za akurat oni mogą coś w sporcie osiągnąć a Ty nigdy
      niczego nie osiągnąłeś.
    • dj.rasti Re: Storpedowane Mustangi 22.06.09, 10:27
      Gość portalu: widz napisał(a):

      > tacy z was sportowcy? widziałem jak drożyna zajechała po meczu pod teatr
      > większość pseudo zawodników ledwo stała na nogach :/ widać było im mało bo
      > jeszcze mieli butelki wódki. zwycięstwa nie opijali może jakieś wesele po
      > drodze ??????ja jako były sportowiec jestem zszokowany !!!!

      Jacy sportowcy?! Że co że coś wypili w autobusie... hehe a co ma piernik do
      wiatraka no na pewno sportowcy nie piją :P tak a ksiądz nie grzeszy... Przestań
      pisać takie pierdoły bo szkoda to komentować nawet.

      A po drugie mecz z Torpedami był na pewno ciężkim meczem ponieważ jest to bardzo
      dobra drużyna a nie zapominajcie że miedzy jednym meczem a drugim był odstęp
      tylko 2 tygodni w takim sporcie to bardzo mało. Bo przypominam że to nie jest
      piłka nożna, której zawodników po meczu masuje go 3 masażystów.
      • Gość: Mustang Re: Storpedowane Mustangi IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.09, 15:13
        Święte słowa.
        1. Napić się wolno każdemu - nie pili wszyscy a jedynie kilku zawodników którzy
        mieli na to ochotę. Nie podam powodu bo nie muszę.
        2. Czy warto nas skreślać za to, że się napiliśmy a może lepiej skomentować, to
        że dajemy pokazy i bawimy się z dziećmi dając im przy tym sporo frajdy
        3. Niestety jesteśmy drużyna amatorską. Nie mamy trenerów amerykańskich tak jak
        np Warszawa czy Łódź. Nie stać nas na wiele rzeczy ale potrafimy pokazać się z
        najlepszej strony na boisku. Nawet w ostatnim meczu gdzie brakowało nam ludzi.
        4. Jest to sport kontaktowy i często po meczu jesteśmy poobijani tak, że
        niektórzy ledwo chodzą - może takie "zataczanie" widział owy "świadek"
        wysiadania z autobusu
        5. Już 5 lipca gramy u nas w Płocku z kolejną silną drużyną. Wielu nie zdąży się
        wykurować na to spotkanie.
        6. Robimy to ponieważ wielu z nas chciało się czyms zajać a nie siedzieć w domu.
        Chcielibysmy mieć tysiące kibiców w Płocku ale na to trzeba zapracować a TY
        (piszę do "świadka") drogi Płocczaninie nie ułatwiasz nam tego zadania pisząc w
        ten sposób!!!

        Czy komuś przeszkadzamy z tym co robimy???
        • Gość: yankes z podoli pl Re: Storpedowane Mustangi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 21:50
          Odczepcie sie od chłopaków.Gdyby pili w trakcie meczu to może by to
          była przesada cha,cha cha!A co do pasjonującego meczu to strasznie
          emocjonujące musiały byc akcje typu:po jednojardowej akcji biegowej
          i po dwujardowej akcji biegowej itp.To musieli sie tacy zawodnicy
          przebiegający jard lub dwa zmęczyc.Nie mowiac juz o naszych
          defensorach.Nie dogonic czlowieka na jednym yardzie to wynik nie
          lada.Nie dziwie sie ze musieli sie potem opić.
          • Gość: Mustang Re: Storpedowane Mustangi IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.09, 00:01
            Chyba niedokładnie przeczytałeś artykuł :) Jeśli widziałeś kiedykolwiek mecz
            futbolu to wiesz dobrze, że zawodnicy drużyny atakującej wręcz rzucają się pod
            nogi defensorom żeby biegacz przebiegł jak najdalej. Pisząc, że nie mogliśmy
            kogoś złapać na 1 jardzie czy 2 wykazujesz totalny brak zrozumienia. Osobiście
            musiałem czasami przyjąć nawet 3 uderzenia powstrzymujące, żeby mieć szansę na
            "dorwanie" gościa z piłką.
            Jeśli chodzi o opicie to nawet nie wiecie, że to tylko znikoma część ludzi
            (którzy mieli powód do zabawy) nieco wypiła :D
            • Gość: gosc Re: Storpedowane Mustangi IP: *.plock.mm.pl 25.06.09, 00:13
              ja nie rozumiem po co ten temat? ktoś kto sie obudził po 100latach snu i nie wie ze wszystko jest dla ludzi dał głupi post i tyle.

              A tak apropo jeden jard boiska w futbolu amerykańskim jest 100x trudniej zdobyć niz 1 jard/metr w piłce nożnej. w futbolu zeby 11 zawodników zdobyło 1 jard to każdy zawodnik z pola musi przebiec minimum 10 metrów. a defensywy 20. Tu po złapaniu/dostaniu piłki od razu jest 2-3 zawodników którzy się na ciebie rzucają.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja