Gość: @ Re: Rozmowa z rodzicami zaginionego Krzysztofa Ol IP: 195.75.220.* 19.12.03, 13:10 Nie rozumiem kolesia który tak sobie po prostu znika, prawdopodobnie może ma jakieś poważne kłopoty? Nik tak od tak nie wyjeżdża i nie daje oznak życia. Współczuję Państwu Olewnik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @#@ Re: Rozmowa z rodzicami zaginionego Krzysztofa Ol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 13:50 miasto jeszcze dziś huczy gdy się wywoła temat "olewnik" ale najlepiej udawać że się nic nie wie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Rozmowa z rodzicami zaginionego Krzysztofa Ol IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.03, 16:55 no to co się właściwie z nim stało? Odpowiedz Link Zgłoś
karal00x Re: Rozmowa z rodzicami zaginionego Krzysztofa Ol 19.12.03, 17:02 Gość portalu: @#@ napisał(a): > miasto jeszcze dziś huczy > gdy się wywoła temat "olewnik" no cóż, nie zauważyłem, ani żadnego "huku" nie słyszałem... > ale najlepiej udawać że się > nic nie wie. ja tam nie udaję i naprawdę nic nie wiem... Może objawisz prawdę, do której nie zdołał dojść nawet "najsłynniejszy polski detektyw" mianowicie: Detektyw Ru. :) Pozdr! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .... Re: Rozmowa z rodzicami zaginionego Krzysztofa Ol IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 19.12.03, 22:33 Był w Berlinie, ale zdążył nawiać zanim namierzyli go detektywi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin j Re: Rozmowa z rodzicami zaginionego Krzysztofa Ol IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 20.12.03, 00:17 przestancie p.......c co was to interesi, jaki jest cel zaczynania takich tematow-wscibscy debile. Odpowiedz Link Zgłoś
karal00x Re: Rozmowa z rodzicami zaginionego Krzysztofa Ol 20.12.03, 08:45 Gość portalu: marcin j napisał(a): > przestancie p.......c co was to interesi, jaki jest cel zaczynania takich > tematow-wscibscy debile. Masz rację, to delkatny temat, i wręcz wymarzony dla - że się tak wyrażę - forumowych hien. Zaintrygował mnie jedynie post "miasto aż huczy, a każdy udaje, że nic nie wie" - ja akurat nie udaję i nic nie wiem. To po pierwsze. Pod drugie, gdyby to był temat tabu, to rodzice nie wpuszczaliby do domu dziennikarza, i nie godzili się na wywiad - sprawa jest nie rozwiazana i okresowe "przypominanie" o niej może nie powoduje, że szanse na odnalezienie Krzysztofa wzrastają, ale na pewno tak szybko nie maleją, a przynajmniej wolniej niż gdyby się w ogóle o sprawie nie mówiło. Po trzecie - każdy kto napisze, że "widziałem go tam, czy siam" musi liczyć się z tym, że tego samego dnia może zapukac do niego policja, żeby rozwinął "wątek" :) Odnalezienie delikwenta to sprawa kilku chwil - wiem, wiem, że można z kawiarenki "nadawać", ale to nie zmienia faktu, że każdy kto wypisuje takie rzeczy musi się liczyć z karną odpowiedzialnością. Pomijam już fakt, że rozsiewanie takich informacji, to zwykłe chamstwo i brak tzw. "pierwsiastka ludzkiego" w tym co się robi. A po trzecie: to, że ktoś rozpoczyna (i rozwija) taki wątek, wcale nie oznacza, że jest - jak to nazwałeś - wścibskim debilem. Ja akurat nie uważam się ani za jednego ani za drugiego. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś