michal_wisla
21.07.09, 00:26
Pani Woja poczuła się urażona i oto mamy aferę w Wyborczej :)
Jak swoim postępowaniem pseudomarketing i prezesi obrażali setki kibiców
nożnej (np. zwiększając ceny biletów o 300%, po to by w 2 dni przed meczem
jednak je zmniejszyć) to było wszystko ok?
Jak koleżanka z redakcji (MO) przepisuje newsy ze strony komendy tylko po to,
żeby poużywać sobie na kibicach nożnej, to też jest wszystko ok?
Jeśli tak, to tymbardziej teraz jest wszystko ok, bo to tylko oryginalny
pomysł na trening i przedsezonową integrację. Nie chciało się ruszyć czterech
liter na miasto? To niech się teraz nie narzeka i nie rozpisuje :)