Policja i motocykliści... - i po rozejmie

27.07.09, 20:44
no wreszcie....może nareszcie ktoś utrze ryjki tym bezmógom na
plastikach - dobrze by też było, gdyby ratusz tak jak to zrobili w
warszawie, zafundował policji nieoznakowany motocykl z wideoradarem,
to koszt około 80 tys zł = A DZIĘKI TEMU BEZMÓZGÓW MOŻNA BY BYŁO
SZYBKO WYELIMINOWAĆ, A NAM NORMALNYM DRIVEROM JEŹDZIŁOBY SIĘ DUŻO
LEPIEJ I SPOKOJNIEJ - szerokości
    • Gość: ja mario - kobieto czy tam mezczyzno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 20:58
      nie obrazaj, dyskutuj, ale nie obrazaj
      • Gość: &y ... IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.09, 21:04
        wyścigi na grabówce? od kiedy?
        przy orlenie? chyba na placyku przy bramie 10 gdzie się motocykliści spotykają i trenują... to gdzie mają ćwiczyć stunty? na ulicach?
        brawo dla p. Milenki za kolejny mistrzowski artykuł ;)
      • Gość: zen Re: mario - kobieto czy tam mezczyzno IP: 80.48.4.* 27.07.09, 22:05
        dobrze gada mario, dać mu wódki....
    • Gość: płocczanie zawidzki, idiota tego lata ? ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.09, 21:21
      zakazac poruszania sie motocyklom na ulicach, no co za jelop
      a moze pozwolic na male wyscigi w konkretnym miejscu pod nadzorem wzorem lodzi ?
      • Gość: 1 Re: zawidzki, idiota tego lata ? ;) IP: *.001.c75.petrotel.pl 27.07.09, 21:44
        A Ja siedzę i słyszę jak idiota jeżdzi teraz po mieście. Gonić dziadostwo
        • Gość: kierowca debile na motorach IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.09, 22:01
          Proponuję konfiskatę motocykli za wielokrotne łamanie przepisów.
          Potencjalni zabójcy stracą w ten sposób narzędzie zbrodni, a być
          może niektórzy ocalą również swoje życie.
        • Gość: spat Re: zawidzki, idiota tego lata ? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.09, 22:03
          jak ucieka to rozstawiac koczatki - czemu przed samochdami je rozciagaja - jak
          ktos jest na tyle glupi na motorze, zeby uciakc, to niech bedzie konsekwentny -
          na hardcora przejedzie po kolczatce...
          tempic dawcow organow, bo tylko potem przez ich wypadki korki sie robia, a po
          nocach przez baranow spac nie mozna
          • Gość: borys Re: zawidzki, idiota tego lata ? ;) IP: 80.48.4.* 27.07.09, 22:10
            a na podolu znowu jeżdżą, 22.10 i robią już kolejną nawrotkę pacany,
            tępić łachudry na plastikach.....
            • Gość: dwd [...] IP: *.112.c75.petrotel.pl 27.07.09, 23:49
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: ja Re: zawidzki, idiota tego lata ? ;) IP: *.rtr.bait.pl 28.07.09, 12:49
            puknij sie
    • Gość: tomek Właśnie siedzę i piszę ten post IP: *.plock.mm.pl 27.07.09, 22:12
      a za oknem na Armii Krajowej ciagle słychac ryk silników
      motocyklowych. Tak się zastanawiam, czy bedąca obok komenda na
      podolszychach nic nie słyszy bo debile nie dają nawet spać. Jak może
      byc dobrze jak bezmózgowce w kaskach czują się bezkarnie.
      • Gość: qqq wrocilem ze spaceru IP: *.148.c78.petrotel.pl 27.07.09, 22:57
        wlasnie wrocilem ze spaceru. na odcinku wyszogrodzkiej od wyjazdu z nowego mostu
        do skrzyzowania z Jana Pawla II i Armii Krajowej dwoch na motorach rozpedzonych,
        jeden na jednym kole. Ja rozumiem, jakby jeszcze jakas widownia byla, to sie
        jest przed kim popisac. ale jak nikt na to nie patrzy (oho, znow slysze ryk
        silnika), to jest bez sensu...
        A pozniej jak sie w kogos wbije, (tak jak tamten sprzed roku), to bedzie krzyk i
        placz i oburzenia (jak w tamtym roku hasla typu J**** komunikacje miejską i
        "trójke")
        • Gość: dwd [...] IP: *.112.c75.petrotel.pl 27.07.09, 23:50
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Stef Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.203.c82.petrotel.pl 28.07.09, 01:15
      Tysiąclecia i Kobylińskiego non stop słychać jak debil na szlifierce jedzie
      150 te marne 200 metrów. Mam nadzieje że nie zabije nikogo, a może i
      przeszczep jakiś będzie na Winiarach. dwd kij ci w kolo, przy 200/h!
      • Gość: xs Re: Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 02:02
        wku...a was czy zazdrościcie? a dla mnie patologią jest jadąca eLka o godzinie
        14-18 po mieście 38km/h
        • Gość: yac Re: Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.09, 07:43
          Ani jedno ani drugie.

          Codziennie po południu odbywają się wyścigi - Grabówka - nowy most -
          Dobrzykowska i z powrotem.

          Dziwne, że dopiero teraz policja to zauważyła.
    • Gość: sokar Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.c158.petrotel.pl 28.07.09, 08:01
      Przy zakupie motoru powinny być obowiązkowe badania IQ - żeby
      jeździć to trzeba mieć przynajmniej dwucyfrowy iloraz
      inteligencji.... (bez obrazy dla prawdziwych moto-pasjonatów; dla
      was szacunek - chodzi tylko o frezarki)
    • Gość: Gość Re: Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.028.c85.petrotel.pl 28.07.09, 08:08
      Proponowałbym, żeby policja przy okazji popatrzyła co chłopcy robią
      na zamknietych drogach dojazdowych
    • Gość: cherry Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.c158.petrotel.pl 28.07.09, 08:21
      proponuje jeszcze zajrzec na łukasiewicza pomiedzy gałczyńskiego a
      miodowa. Odcinek bardzo krótki, ale motory codziennie popołudniem
      ryczą i nie weim gdzie sens bo to krótki odcinek. czy nie można tego
      ukrócić? Wystarczy patrol (popieram zakup motoru i wideoradaru na
      nim) isuszarka i uspokoi się. Dobry pomysł to konfiskata sprzętu
      przy notorycznych przewinieniach. Byłby spokój, a moze takie
      zagrożenie dało by troche do myslenia szalonym i wściekłym
    • Gość: Don Vito Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.121.c74.petrotel.pl 28.07.09, 08:50
      Z tego co tu czytam, to nic tylko : wideoradary, kolczatki (to
      akurat popieram), ograniczenia w ruchu motocyklistów po mieście...
      A ja proponuję inne rozwiązanie: postawić kilku snajperów w
      okolicach uczęszczanych najczęściej przez idiotów typy mojego
      przedmówcy podpisującego się nickiem "dwd". Jak zauważą takiego
      rozpędzonego na jednym kole matoła - przestrzelić mu to koło, niech
      nauczy się latania:)... Będzie to skutecznie odstraszający przyklad
      dla innych debili na "szlifierkach" czy "frezarkach". Bo to głównie
      ciemnota wiejska z podpłockich gmin u nas w mieście się popisuje. A
      tak - odstrzelić paru i po sprawie. Skoro im - wariatom - nie zależy
      na czyimś życiu, jakiegoś niewinnego człowieka, który im przypadkiem
      trafi na drodze, to czemu NAM, społeczeństwu, ma być żal paru
      idiotów? Im własne życie też widać przeszkadza, skoro nie potrafią
      go docenić, robiąc takie wygłupy na drogach.
      W imię czego mają przez takich bezmózgowców mieć utrudnione życie
      ci, którzy są w porządku, pasjonaci motocykli, prawdziwi kierowcy?

      A jeśli chodzi o "elki", które jadą po mieście z szybkością 38 km/h -
      cóż, każdy kiedyś musi się nauczyć BEZPIECZNEJ jazdy. Sam tak do
      niedawna jeździłem ucząc się na kursie na prawo jazdy. Trzeba być
      umysłowo niedorozwiniętym, by tego nie pojąć.

      Pozdrawiam wszystkich porządnych motocyklistów i kierowców
      samochodów, szerokości :).
    • Gość: gość Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.09, 08:54
      Najwiecej kretynow jezdzi droga 5203 W i krajową 570 w kierunku
      Bielska
      • Gość: marek Re: Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.181.163.212.static.crowley.pl 28.07.09, 09:56
        z tym zakupem nieoznakowanego motoru dla policji z wideoradarem to
        byłby świetny pomysł, moment by wyczyścili miasto z tych pacanów, a
        co do dróg dojazdowych oD rondka do gór, to rzeczywiście tam dzieją
        się cuda wianki, podobnie jak wylotówka na warszawĘ juz po zmroku,
        PANOWIE POLICJANCI, DO DZIEŁA, UTEMPERUJCIE TYCH MŁOKOSÓW KTÓRZY
        ZAMIAST MÓZGÓW MAJĄ SIANO W GŁÓWKACH, POWODZENIA
    • Gość: Xyxyryxy Re: Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.09, 10:50
      I bardzo dobrze z ta akcja. Niech sie wezma za tych paru smarkaczy, bo to co
      wyprawiaja, to sie w glowie nie miesci.

      Ogolnie przydaloby sie znowelizowac prawo drogowe. Kierowcom/motocyklistom
      ktorzy lamia zakaz prowadzenia pojazdu (np w wyniku jazdy po pijaku,
      przekroczona ilosc pkt karnych itp) powinno sie co najmniej wlepiac wysokie
      (5-10 tys, nie marny tysiaczek) mandaty, a w skrajnych przypadkach nawet
      konfiskowac pojazd.
      • Gość: Aga Re: Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.c158.petrotel.pl 28.07.09, 11:30
        Przeczytałam wszystkie wpisy dotyczące tego tematu. I nasuwa mi się
        jedno.. Co by policja nie zrobiła to i tak na naszych drogach będzie
        pełno wariatów którzy szaleją na motorach jeżdżac szybko i
        niebezpiecznie będą sprawcami wypadku. Połowa z tych osób nie ma
        nawet prawo jazdy na motory ale jakoś im to nie przeszkadza. Sama
        byłam świadkiem jak kolega na motorze..w dodatku syn policjanta
        ucieka ile tylko się da przed policją... A potem po wypadku jednego
        z kolegów się produkował że to wina kierowców pojazdów
        czterokołowych bo nie uważają na motory... Dla mnie to jest
        porażka... Uważam więc że co by się nie zrobiło to i tak będzie
        ginąć dużo osób na motorach..i to w większości wypadków przez własną
        głupotę...
    • Gość: chMurek Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.061.c95.petrotel.pl 28.07.09, 14:00
      Przestańcie fantazjować, kolcztki, snajperzy itd:-) Jesteście
      zjebanymi dziećmi internetu, które wierzą we wszystko co przeczytają
      w obsranej koszernej gazecie w której piszą osoby bez obeznania w
      temacie, który opisują rzeczy o których nie mają pojęcia ...jakie
      wyścigi na Grabówce? pod Orlenem? To samo jest z kibicami
      Petrochemii itd, przestańcie się podniecać jakimiś farmazonami
      napisanymi przez osobę, która szuka sensacji żeby dostać 50zł
      premii :-) Jestem motocyklistą, kibicem Petrochemii, a więc wrogiem
      publicznym tego miasta i powiem krótko, że w niczym mi to nie
      przeszkadza a Wasze pełne żalu i zazdrości posty wywołują we mnie
      śmiech, marzycie żeby kiedykolwiek ktoś Was przewiózł motocyklem ale
      Wasze słabe zwieracze nie byłby tego wytrzymać, a Wasze dziewczyny
      sikają na widok facetów na motocyklach, taka jest rzeczywistość z
      która chcąc nie chcąc musicie sie pogodzić bando pedałów.DOP-
      chMurek.
      • Gość: motorowiec [...] IP: *.066.c66.petrotel.pl 28.07.09, 14:13
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: dobre Re: Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 14:21
        Myślisz że motor wyleczy Cię z kompleksów.?! Nie tędy droga. Swoją
        drogą jestem za wydawaniem praw jazdy na motor po 25 roku życia.
      • Gość: Xyxyryxy Re: Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.09, 15:18
        Dorosnij smarku i sam przestan fantazjowac. Nie wiem jak z Grabowka czy Orlenem,
        ale przez Wyszogrodzka na wysokosci mostu przejezdzam kilka razy dziennie i wiem
        jak niektorzy "mistrzowie" dwoch kolek tam jezdza.
      • Gość: do Chmurka Re: Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.plock.mm.pl 28.07.09, 17:27
        Drogi chłopcze rozumiem Twoje "rozdrażnienie'. Niestety pamiętaj ,ze nie
        jesteście sami na drodze. Ja szanuje "dobrych" motocyklistów , zawsze patrzę w
        lusterko , czy któryś z Was się nie pokaże, nie chce nikomu zrobić krzywdy. Ale
        Wy tez musicie zrozumieć , że nie jesteście sami na drodze. Przecież w spotkaniu
        z "blachą" nie macie szans. Apeluję więc o obopólne zrozumienie , uprzedź kolego
        - nawet "warknięciem" , ze jesteś z tyłu , że chcesz wyprzedzić. Przykład : jadę
        dzisiaj Kilińskiego - nagle na skrzyżowaniu z kolegialną widzę z lewej , że "coś
        mnie wyprzedza - na skrzyżowaniu - owszem miejsce było mógł to zrobić , ale co
        by się stało gdybym go w ostatniej chwili nie zauważył ? Proszę o rozsądek - o
        nic więcej. Pozdrawiam kierowca "blachy"
        • Gość: h.callahan Re: Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.025.c84.petrotel.pl 28.07.09, 20:08
          Gość portalu: do Chmurka napisał(a):

          ...Przykład : jadę dzisiaj Kilińskiego - nagle na skrzyżowaniu z kolegialną
          widzę z lewej , że "coś mnie wyprzedza - na skrzyżowaniu - owszem miejsce było
          mógł to zrobić...


          A to od kiedy można wyprzedzać na skrzyżowaniu?
          Coś takiego kosztuje 5 pkt.
          • Gość: Piotr GSXR [...] IP: *.acn.waw.pl 28.07.09, 20:39
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: monro Re: Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: 188.33.115.* 31.07.09, 01:29
        Znalazł sie fachowiec od pasania owiec. Chyba lepiej wychodziło mu kibicowanie
        niż jazda na motorze, a teraz jeździ po mieście i się lansuje jak pozostała
        reszta farmerów z rejestracją zaczynającą się na WPL... (Wieś Pod Lasem) co samo
        za siebie tłumaczy. A motor to pewnie po to kupił żeby doglądać "biznesu" jaki
        prowadzi w mieście. I na tym jego umiejętności się kończą. Ale cwaniactwo go nie
        opuszcza bo farmerzy zawsze potrafili imponować, nawet motorynkami.
    • Gość: wiadro Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.194.c85.petrotel.pl 30.07.09, 07:12
      cwele i pedały

      zapomnieli dodać że 30 latek(forys) się rozpierdzielił, zostawił
      żonę i dziecko, pracował w policji miedzy innymi n amotocyklu, i
      miał taki pobrzeb jakiego bohater by sie nie powstydził...
      i jakoś nie było akurat po nim akcji i mowy o zapier..niu
      motocyklisty..

      weźcie się lepiej do roboty, ucieka wam to go złapcie-ukarajcie,
      są wyścigi to nagrajcie- i dojdzcie kto co i gdzie,(pozatym durnotą
      gazety i policji są wogóle opowieści o wyścigach..)
      czy jesteście aż takimi debilami żeby przypierd..ć się już kolejny
      rok z rzędu do wszystkich?

      naprawdę nie ma u was żadnej choć troche kumatej i inteligętnej
      osoby? choć jednej?

      co do urzędasów, no pomysł z zamknięciem ulicy... nawet nie potrafie
      znaleźć dyplomatycznego stwierdzenia. zakazujcie kochani, zakazujcie
      jazdy, moze posiadania motocykla, skutera, no i korzystania z
      mózgu. z ztym akurat nie bedziecie mieli problemu

      'młody' motocyklista który jeździ od dziecka
      • Gość: monro Re: Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: 188.33.115.* 31.07.09, 01:51
        typowe "wiadro" jak sie przedstawił, jak nie ma wody to pusto w środku a pewnie
        juz od dawna bo studnia sucha. Jakby się zainteresował całym materiałem na temat
        tego 30latka to wiedziałby że to niemu zajechał drogę babsztyl który notabene
        pewnie zdobył prawko za ładny uśmiech. Ale usłyszał co nie co w 5-10-15 i sieje
        głupote pacan
    • Gość: Andrzej Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.09, 21:53
      Wczoraj (30.07) około godziny 22 jechałem samochodem ul. Piłsudskiego w
      kierunku Winiar. Na wysokości Gmachu Mechaniki wyprzedził mnie z rykiem
      silnika baran,jadący na jednym kole, który miał w głębokim poważaniu nawet
      czerwone światło. Będąc na wysokości ul. Kochanowskiego zobaczyłem jak pruje w
      kierunku Podolszyc. Gdzie była policja? Od Zakładu Energetycznego do samych
      Winiar nie spotkałem żadnego patrolu. Panowie Policjanci zamiast robić głośne
      akcyjki lepiej weźcie się za robotę. To samo tyczy się naszej kochanej Straży
      Miejskiej, której Prezydent zafundował nową zabawkę. Chłopcy prze miesiąc
      stali na Grabówce, w okolicach nowego mostu i bawili się w fotografów.
      Oczywiście nie było to w godzinach wieczornych ale rano i około godz. 15. Bo
      po co mają się męczyć w łapanie piratów, lepiej zrobić ujęcie kierowcy, który
      wraca z pracy i przekroczy prędkość np o 10km/h. Praca lekka, łatwa i
      przyjemna, na świeżym powietrzu, nie wymagająca stresu, itp.
      • kmp01 Re: Policja i motocykliści... - i po rozejmie 01.08.09, 08:33
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Wczoraj (30.07) około godziny 22 jechałem samochodem ul. Piłsudskiego w
        > kierunku Winiar. Na wysokości Gmachu Mechaniki wyprzedził mnie z rykiem
        > silnika baran,jadący na jednym kole, który miał w głębokim poważaniu nawet
        > czerwone światło. Będąc na wysokości ul. Kochanowskiego zobaczyłem jak pruje w
        > kierunku Podolszyc. Gdzie była policja? Od Zakładu Energetycznego do samych
        > Winiar nie spotkałem żadnego patrolu.

        informuję Pana, że zwracamy szczególną uwagę na popełniających wykroczenia
        drogowe, w tym również motocyklistów. nie wykluczone, że to akurat nie zostało
        przez nas ujawnione. jeśli zanotował Pan numer rejestracyjny sprawcy - proszę o
        kontakt z nami. mógł Pan nie zauważyć patrolu policji, gdyż w dużej mierze
        policjanci WRD pełnią służbę radiowozami nieoznakowanymi.

        na przykład wczoraj w godzinach 18-23 na terenie miasta Płocka policjanci WRD
        skontrolowali 28 motocykli, nałożyli 8 mandatów na kwotę 2250 ( ujawniane
        wykroczenia to : nieustąpienie pierwszeństwa na przejściu pieszemu - 1/350,
        niestosowanie się do znaku poziomego "P-4 " podwójna linia ciągła - 1/200,
        nieprawidłowe wyprzedzanie - 1/500, brak uprawnień 2/800, udostępnienie pojazdu
        1/300 i brak przy sobie dokumentów podczas kontroli- 2/100).

        pozdrawiam
        Jarosław Brach
        e-mail:kmp01@gazeta.pl
        • Gość: Andrzej Re: Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.09, 11:40
          Szanowny Panie Rzeczniku Komendy Policji
          W tym konkretnym przypadku nie zanotowałem numeru rejestracyjnego motocyklisty,
          ale pozwolę sobie opisać dwa przypadki dotyczące innych zdarzeń.
          1. Wiosna tego roku, godz. około 1 w nocy, na ulicy przy której mieszkam krzyki,
          wyglądam przez okno, trzech bandytów kopie leżącego człowieka. Dzwonię z
          telefonu stacjonarnego na 997. Zgłasza się dyżurny (kobieta) i tu zaczynają się
          schody. Następuje seria pytań, po których mam wrażenie, że nie chodzi o szybką
          interwencję, lecz jej opóźnienie w czasie. Rozumiem, że należy podać dokładne
          miejsce zdarzenia i krótki opis tego co się dzieje, ale po co jej mój numer
          telefonu (prawdopodobnie wyświetlony został na waszym aparacie zgłoszeniowym,
          jeżeli nie, to i tak macie możliwość identyfikacji dzwoniącego)i moje dane
          personalne (uzasadnienie podobne jak do telefonu). Miałem wrażenie, że za chwilę
          zapyta się o rozmiar kołnierzyka i buta. W tym czasie bandyci odjeżdżają
          samochodem, zbiegam na dół, ale w pół drogi słyszę podjeżdżający samochód, żona
          krzyczy, że wysiedli i znów zaczyna się "kopanina". Po około 20 minutach
          podjeżdża radiowóz. Oczywiście bandytów już nie ma, człowiek się podniósł i
          próbuje iść. Jedyny pozytyw, w tym wszystkim, jest to, że chłopcy z radiowozu
          zachowali się profesjonalnie.
          2. 19.07.2009 godz. 8:23, grupa podpitych zadowolonych facetów idzie ulicą i
          załatwia potrzeby fizjologiczne na ogrodzeniach. Jednemu z nich, który szczy
          (przepraszam za wyrażenie) na moje ogrodzenie zwracam uwagę, w zamian za to,
          otrzymuje wyzwiska i groźby łącznie z karalnymi. Dzwonię z komórki na 997, nikt
          nie odbiera. Facet śmieję się i daje mi radę abym "poszedł sobie spać, jak psy".
          Dzwonię na numer 112. Otrzymuję natychmiastowe połączenie z dyżurnym straży
          pożarnej, którego proszę o połączenie z policją. Po około 1-2 minutach odzywa
          się dyżurny policji. W międzyczasie kolesie zabierają kumpla, wsiadają do
          zaparkowanego dalej, około 150m, samochodu i śmiejąc się odjeżdżają. W tym
          momencie interwencja nie ma sensu. Podejrzewam, że w tym przypadku numer mojej
          komórki został zidentyfikowany oraz zostałem "namierzony", ponieważ po upływie
          około 1 godziny, pojawił się radiowóz, a chłopcy szczególnie przyglądali się
          miejscu, w którym mieszkam. Może to tylko przypadek?

          Jeżeli tak, ma wyglądać szybka interwencja lub działanie, z Waszej strony, to
          chyba różnimy się znacznie w poglądach.
          Pozdrawiam
          Andrzej
          • roman_j Drobne sprostowanie... ;-)) 02.08.09, 12:22
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Szanowny Panie Rzeczniku Komendy Policji

            Inspektor Jarosław Brach jest Komendantem Miejskim Policji, a nie Rzecznikiem
            KMP. Chociaż oczywiście z racji pełnionej funkcji na pewno jest też rzecznikiem
            poprawy bezpieczeństwa w mieście. :-))
          • kmp01 Re: Policja i motocykliści... - i po rozejmie 02.08.09, 12:27
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > Szanowny Panie Rzeczniku Komendy Policji
            > W tym konkretnym przypadku nie zanotowałem numeru rejestracyjnego motocyklisty,
            > ale pozwolę sobie opisać dwa przypadki dotyczące innych zdarzeń.
            > 1. Wiosna tego roku, godz. około 1 w nocy, na ulicy przy której mieszkam krzyki
            > ,
            > wyglądam przez okno, trzech bandytów kopie leżącego człowieka. Dzwonię z
            > telefonu stacjonarnego na 997. Zgłasza się dyżurny (kobieta) i tu zaczynają się
            > schody. Następuje seria pytań, po których mam wrażenie, że nie chodzi o szybką
            > interwencję, lecz jej opóźnienie w czasie. Rozumiem, że należy podać dokładne
            > miejsce zdarzenia i krótki opis tego co się dzieje, ale po co jej mój numer
            > telefonu (prawdopodobnie wyświetlony został na waszym aparacie zgłoszeniowym,
            > jeżeli nie, to i tak macie możliwość identyfikacji dzwoniącego)i moje dane
            > personalne (uzasadnienie podobne jak do telefonu).


            Panie Andrzeju, trudno mi się odnieść do przedstawionej przez Pana informacji,
            gdyż nie znam treści rozmowy. Dyżurny powinien znać szczegóły interwencji, gdyż
            w oparciu o informacje, jakie przekazuje zgłaszający- kierowane są odpowiednie
            siły policji oraz ewentualnie inne służby ratownicze. stąd też być może - jako
            zgłaszający- ocenił Pan, że te pytania trwały długo. cieszy mnie, że działanie
            policjantów na miejscu tego zdarzenia ocenił Pan jako profesjonalne.


            > 2. 19.07.2009 godz. 8:23, grupa podpitych zadowolonych facetów idzie ulicą i
            > załatwia potrzeby fizjologiczne na ogrodzeniach. Jednemu z nich, który szczy
            > (przepraszam za wyrażenie) na moje ogrodzenie zwracam uwagę, w zamian za to,
            > otrzymuje wyzwiska i groźby łącznie z karalnymi. Dzwonię z komórki na 997, nikt
            > nie odbiera.
            [...]
            Podejrzewam, że w tym przypadku numer mojej
            > komórki został zidentyfikowany oraz zostałem "namierzony", ponieważ po upływie
            > około 1 godziny, pojawił się radiowóz, a chłopcy szczególnie przyglądali się
            > miejscu, w którym mieszkam. Może to tylko przypadek?
            >


            mogę Pana zapewnić, że jeśli nie ma konieczności kontaktu ze zgłaszającym
            -patrol policji nie otrzymuje nazwiska ani innych danych zgłaszającego. Podał
            Pan datę zdarzenia, więc obiecuję sprawdzić tą interwencję.
            odnośnie numeru alarmowego 997, to czasem - rzadko, ale zdarzyć się może, że
            dyżurni odbierają inne zgłoszenia lub - częściej - ktoś specjalnie blokuje numer
            alarmowy. wówczas dzwoniąc właśnie pod numer alarmowy - nie otrzymuje Pan
            sygnału zajętości tylko sygnał - jakby ktoś nie odbierał. nie przesądzając jak
            było w tym przypadku, przyjmuję Pana uwagi i będziemy się starać, by - jeśli to
            była zwłoka dyżurnego - takie sytuacje eliminować.

            > Jeżeli tak, ma wyglądać szybka interwencja lub działanie, z Waszej strony, to
            > chyba różnimy się znacznie w poglądach.

            sądzę, że nie różnimy się w poglądach i mamy bardzo podobne spojrzenie - jakie
            działanie jest prawidłowe i profesjonalne. dziękuję Panu za te opinie.

            pozdrawiam

            Jarosław Brach
            e-mail:kmp01@gazeta.pl

            ps. Panie Andrzeju, w kwestii drugiej interwencji proszę o kontakt na priv'a.


        • Gość: wiadroo Re: Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.015.c74.petrotel.pl 03.08.09, 11:31
          no właśnie, sedno pracy, statystyki

          zdradźcie jakie macie premie punktowe za przyczepienie się do
          motocyklisty?

          zapewne te
          "nie ustąpienie pierwszeństwa na przejściu pieszemu - 1/350"
          musiało być niezwykle istotne

          myślę że nadmierne wasze przyczepianie się będzie odnosiło odwrotny
          skutek od 'zamierzonego',

          mnie skontrolowaliście ponad 9 razy w jednym roku, ot tak, bo
          jechałem motocyklem, bo wam się nie podoba że jeżdżę motocyklem, bo
          nie dajecie sobie rady z paroma, paronastoma motocyklistami którzy
          na nieszczęście nie potrafią zachować się na drodze,

          dlatego 'irytujące' stają się wasze próby zaistnienia,
          co ciekawe jak przesiadam się na skuter czy w samochód to problem
          znika nagle nie jestem traktowany "płocki motocyklista-bandyta" ale
          jak każdy użytkownik drogi
          • Gość: podolak wiadroo zamieszkaj na podolach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.09, 17:01
            ///dlatego 'irytujące' stają się wasze próby zaistnienia,

            a dla mnie irytujące są popisy niektórych "debili", którzy nie zważając na nic -
            rozpędzają swoje maszyny do niebotycznych prędkości. dla mnie irytujące są
            przypadki, gdy dwudziestolatek, lub niewiele starszy motocyklista ginie, bo wali
            w autobus, bo wali w samochód aż mu nogi urywa.
          • roman_j Re: Policja i motocykliści... - i po rozejmie 04.08.09, 00:46
            Gość portalu: wiadroo napisał(a):

            > zapewne te
            > "nie ustąpienie pierwszeństwa na przejściu pieszemu - 1/350"
            > musiało być niezwykle istotne

            Zapewne. Pieszemu grozi taka sytuacja śmiercią lub kalectwem...

            > mnie skontrolowaliście ponad 9 razy w jednym roku, ot tak, bo
            > jechałem motocyklem, bo wam się nie podoba że jeżdżę motocyklem,
            > bo nie dajecie sobie rady z paroma, paronastoma motocyklistami
            > którzy na nieszczęście nie potrafią zachować się na drodze,

            9 razy na rok, to mniej niż raz na miesiąc.

            > dlatego 'irytujące' stają się wasze próby zaistnienia,
            > co ciekawe jak przesiadam się na skuter czy w samochód to problem
            > znika nagle nie jestem traktowany "płocki motocyklista-bandyta"
            > ale jak każdy użytkownik drogi

            Gdybyś został potraktowany jak bandyta, to dziś byś nie pisał na forum, bo w
            areszcie raczej nie ma dostępu do Sieci. :-))
    • Gość: wiadroo Re: Policja i motocykliści... - i po rozejmie IP: *.015.c74.petrotel.pl 03.08.09, 11:21
      użytkowników* :/
    • Gość: Jacek Jedno proste pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.09, 16:48
      Czy ci motocykliści zabili lub w jakikolwiek inny sposób skrzywdzili jakąś
      postronną osobę? Nie sądzę! A teraz może się zastanówcie ile w tym czasie osób
      zabili i okaleczyli kierowcy samochodów?

      Inna sprawa, że policjanci to święte krowy. nawet w oznakowanym radiowozie w
      czasie służby potrafią jeździć około 70-80km/h przy ograniczeniu do 40km/h
      (oczywiście nie na sygnale... ot normalna jazda... do sklepu po drożdżówki)
      Mógłbym z tym oczywiście iść do komendanta, ale po co, policjant policjanta i
      tak nie ukarze a co najwyżej ja dostanę mandat. Normalnych kierowców nękacie bo
      przekroczyli prędkość o 10-15km/h, kiedy wy przekraczacie o 30-40km/h to sprawy
      nie ma, bo wy jesteście WŁADZA! I to jest w tym wszystkim najżałośniejsze, kiedy
      hipokryci próbują karać innych.
      • Gość: do jacka Re: Jedno proste pytanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.09, 07:20
        Jacuś a jak by ci tak miskę klepali to chciałbyś aby jechali 15 czy 70 km /h ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja