kinnowzd
06.08.09, 10:37
Bylem niedawno w stolicy gdzie w parku Zeromskiego moje dziecko
aktywnie bawilo sie kilka godzin bez znuzenia. Plac pokryty jest
tartanem pod ktorym ulozony jest jakis miekki material. Chodzi sie
bardzo przyjemnie. Dookola sa ustawione rozmaite konstrukcje w
ksztalcie zamkow, pajeczyn itp. Dzieciaki az pieja z zachwytu.
Dlaczego nie moze tak byc u nas? Uwazam ze taki plac zabaw powinien
byc na kazdym osiedlu. Rodzice z dziecmi przychodziliby na nie
kazdego dnia. Az sie prosi zeby np. w Parku Polnocnym ustawic takie
atrakcje.