Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi?

IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 21:42
Właściwie nie czytam forum. Tak sobie czasami tu wchodzę. Zauważyłem
niepokojącą rzecz. Pewien bardzo podejrzany osobnik zrobił sobie z tego forum
swój własny ołtarzyk i wydaje mu się, że pozjadał już wszystkie rozumy. Mało
tego. Nie tylko pisze własne posty, udziela wszystkim rad, poucza ale często
zadaje pytania i sam sobie na nie odpowiada prowadząc dłuuuuuuugi i
przemądrzały monolog z samym sobą najwyraźniej. Bardzo szkoda mi człowieka bo
chyba wyjątkowo się nudzi ale dlaczego przy okazji nudzi też innych? Czy ktoś
ma podobne odczucie?
    • Gość: Roman J. Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 22:30
      Widzę, że dorobiłem się nawet własnego wątku, a więc staję się powoli
      człowiekiem-instytucją tego forum. Dziękuję. Czuję się zaszczycony :-))))))
      Niestety autor tego wątku, jak sam się przyznał, właściwie tego forum nie
      czyta, więc naprawdę dziwię się, skąd ta niechęć do mnie.
      Jak sądzę, wątek ten wkrótce mocno się rozrośnie, co mnie cieszy bez względu na
      to, czy prezentowane tu opinie będą pozytywne, czy negatywne. Zaś co do
      zarzutów, to są bardzo dziwne, ale spróbuje się do nich odnieść:

      1. "Pewnien podejrzany osobnik (...)" Nie rozumiem. O co podejrzany?
      2. "(...) zrobił sobie z tego forum swój własny ołtarzyk" Chyba chodzi o to, że
      drażni Cię moja aktywność na forum. Nic na to nie poradzę, że lubię tu zabierać
      głos. W końcu od tego jest forum, a ja nikomu nie zabieram ani miejsca, ani
      czasu, ani prawa do głosu. I to jest najpiękniejsze w idei forum.
      3. "(...) wydaje mu się, że pozjadał już wszystkie rozumy" Tego typu zarzuty
      zawsze bardzo mnie rozbawiają. :-)) Łatwo napisać, ale naprawdę to nic
      konretnego nie znaczy. Może masz kompleksy?
      4. "Mało tego. Nie tylko pisze własne posty (...)" To poważne wykroczenie z
      mojej strony. Zwłaszcza kiedy weźmie się pod uwagę fakt, że na tym właśnie
      polega forum. :-)))))
      5. "(...) udziela wszystkim rad, poucza(...)" Nie przypominam sobie, żebym
      komuś udzielił rady. Może masz na myśli moje złośliwe riposty, ale to raczej
      forma obrony niż doradztwa.
      6. "ale często zadaje pytania i sam sobie na nie odpowiada prowadząc
      dłuuuuuuugi i przemądrzały monolog z samym sobą najwyraźniej." Owszem zadaje
      pytania, które kieruję do wszystkich. Moja odpowiedź wyraźa moje stanowisko w
      danej sprawie i mam do tego prawo. Wydaje Ci się to dziwne? Zaglądaj częściej
      na forum, to tutaj normalnie przyjęta forma. Dodam jeszcze, że monolog zawsze
      prowadzi się z samym sobą, czego chyba nie wiesz, skoro mi to zarzucasz. :-)))
      Piszesz na koniec, że Ci mnie szkoda, bo bardzo się nudzę. Inteligentny
      człowiek (a ja się za takiego uważam) nie nudzi się nigdy. :-))

      Na koniec jeszcze krótkie podsumowanie. Lubię krytykę, nawet bardziej niż
      pochlebstwa, bo pozwala mi się doskonalić, gdyż wskazuje mi moje słabe punkty.
      Ale krytyka powinna być merytoryczna i konstruktywna. Inaczej jest zwykłym
      czepialstwem zazwyczaj rozczarowanego swoim życiem zrzędy, który nie może
      spokojnie przejść obok faktu, że ktoś się w pełni realizuje w życiu i daje tego
      dowody na każdym kroku. Także na forum. Przykro mi, że przygniata Cię moja
      osobowość. Ciekawe kogo jeszcze? :-))))))))
      • Gość: mick Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 01.02.02, 23:01
        Romanie J. jesteś wspaniały! Nie masz wad. Masz za to niezliczoną liczbę zalet,
        których nie będę wymieniać bo wszyscy je znają. Najważniejsze, że jesteś tu z
        nami na forum. Pozdrawiam i mam nadzieję, że to się nie zmieni. Bez Ciebie było
        by tu nudno.
      • Gość: Lawyer Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 23:34
        Gość portalu: Roman J. napisał(a):

        >... że ktoś się w pełni realizuje w życiu i daje tego
        > dowody na każdym kroku. Także na forum. Przykro mi, że przygniata Cię moja
        > osobowość...

        Nie przesadzasz ? Ale dobrze że jesteś.
      • Gość: mikw Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 01.02.02, 23:49
        Lubię czytać Twoje posty, chociaż czasami odnoszę wrażenie jakbyś prezentował
        oficjalne poglądy władz miasta. Mimo to OK.
      • racuszek Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? 05.02.02, 11:06
        Romek.
        Tak trzymaj.
        Tylko w ten sposób można coś zmienić w naszym smutnawym mieście.
        Pozdrawiam wszystkich forumowiczów.
      • Gość: Chętkoś Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 15.02.02, 14:43
        Powiadasz, że cenisz merytoryczną krytykę. To bardzo ciekawe, ale śledząc twoje
        wpisy uważam, że cenisz wyłącznie swoje zdanie. No i dobrze, trzeba
        konsekwentnie bronić swoich sądów, nawet tych najmniej popularnych. Łatwo
        dajesz się wyprowadzać w pole przeczytawszy jakiś ( z obiektywnych powodów)
        tekścik w gazecie, zapominając, że - jak to w życiu - są dwie strony medalu.
        A z tej debaty na Twój temat - moim zdaniem kompletnie niepotrzebnej - morał
        jest taki : zawsze osoby udzielające się społecznie (nawet gdy jest to tylko
        nizobowiązująca dyskusja na forum) i mające swoje zdanie na każdy temat nie są
        ulubieńcami gawiedzi, albowiem gawiedź i pospólstwo lubią "średniość", tandetę
        i potakiwanie... To zapewnia im wewnętrzny , błogi spokój.
        • roman_j Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? 15.02.02, 16:16
          Amen.
        • roman_j Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? 15.02.02, 18:22
          Drogi Chętkosiu. Po namyśle postanowiłem dopisać co nieco do mojej krótkiej
          odpowiedzi ma Twój wpis. Pisząc, że cenię sobię merytoryczną krytykę miałem na
          myśli krytykę mojej osoby, a nie mojego zdania, czyli moich poglądów, które
          rzeczywiście sobie cenię, co jest chyba normalnym odruchem.
          Z moimi poglądami można natomiast polemizować, wskutek czego mogą one ulec
          zmianie, bo jak mówi powiedzenie: "tylko krowa nie zmienia poglądów". Natomiast
          krytyka w odniesieniu do poglądów jest według mnie całkowicie nie na miejscu.
          • Gość: Chętkoś Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 15:19
            No to żeś mnie zaskoczył ! Uważasz, że nie należy krytykować cudzych poglądów ?
            To niedorzeczna koncepcja myślowa ! Gdyby nie krytyka poglądów, nie mielibyśmy
            szkół filozoficznych, nie można byłoby skrytykować cudzych poglądów np-.
            faszystowskich czy komunistycznych... Polecam "Krytykę czystego rozumu" -
            pasjonująca lektura, jak będziesz miał chwilkę czasu przeczytaj, przyda się
            nawet doktorowi nauk technicznych.
            • roman_j Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? 18.02.02, 17:43
              Nie spotkałem się jeszcze na tym forum z tym rodzajem krytyki, jaki wspominasz
              w swojej wypowiedzi, ponieważ nie prezentowałem tutaj pogladów sięgających do
              rangi ideologii (jak np. komunizm czy faszyzm). Natomiast to co Ty uprawiasz to
              nie krytyka, tylko krytykanctwo.
              Znałem osobiście jednego osobnika podobnego do Ciebie. Prowadził z innymi
              dyskusję tylko po to, żeby przedstawić odmienne poglady, dowieść, że ma rację i
              czerpać z tego satysfakcję, bo przyjemność sprawiało prowadzenie sporu i jego
              wygrywanie. Poglądy były nieistotne. Zazwyczaj kontrowersyjne, bo tak łatwiej
              było złapać kogoś na lep dyskusji. Miał taką potrzebę polemizowania z innymi,
              że w końcu nikt z nim nie chciał gadać.
              Mam uczulenie na takich ludzi i wolę ich unikać. Nie powinienem wdawać się w
              dyskusje z Tobą, bo nic ona nie wyjaśnia, a co najwyżej dostarcza Ci
              satysfakcji. Na to szkoda mi czasu. Mam nadzieję, że wiecej nie popełnię tego
              błędu.
      • Gość: Paweł J Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.zep.com.pl 21.02.02, 14:53
        aaa wwzasadzie ooco chodzi.... Roman trzymaj tak dajej. Pozdrawiam.
    • Gość: Roman J. Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 09:26
      Odpowiem hurtowo na trzy wpisy, żeby nie niepotrzebnie nie pompować licznika i
      nie drażnić tych, których mój nick kole w oczy. :-)))

      Mick: aż się zarumieniłem czytając ten pean na mą cześć. Zabrakło tam jednak
      takiego znaczka ;-) Inaczej może się zdarzyć, że uwierzę w to, co przeczytałem
      i wtedy dopiero będziecie mieli problem. :-)))

      Lawyer: niewątpliwie przesadziłem, ale autor tego wątku sam o to poprosił.
      Zaatakował mnie perfidnie podając zarzuty, które są albo nieprawdziwe, albo
      znacznie przesadzone. Uznałem, że najlepszą obroną będzie (kontr)atak. Zresztą
      i tak złagodziłem ton swojej wypowiedzi. Tylko pod koniec pozwoliłem sobie na
      mocniejszy akcent. :-)))

      Mikw: staram się na tym forum wyrażać swoje poglądy i jeżeli są one zbieżne z
      poglądami władz miasta, to po prostu zbieg okoliczności. Poza tym już to chyba
      gdzieś napisałem, że nie po drodze mi z SLD. Jednak po 12 latach testowania
      różnych rządów dochodzę do wniosku, że nie liczą się etykietki, tylko ludzie,
      więc staram się ich chwalić lub ganić nie patrząc na rodowód. Poza tym widzę
      jakościową zmianę w rządzeniu, jaka nastąpiła po odejściu Jakubowskiego i
      zapewne czasem daję temu wyraz na forum. Niewykluczone, że to przedwyborcza
      zagrywka, ale nie chcę nie wnikać w motywy, bo dla mnie ważne są skutki. Nie
      zamierzam natomiast nikogo przekonywać do żadnej opcji. Każdy ma swój rozum,
      więc niech się nim kieruje. Mogę zapewnić, że kampanii wyborczej prowadzić nie
      będę. Najwyżej będę do znudzenia namawiał do samego głosowania. A każdy już sam
      zdecyduje na kogo.
      • Gość: mick Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 02.02.02, 15:38
        Na każdym zebraniu jest tak, ze ktoś musi zacząć pierwszy. Yahoo zaczął. Może
        trochę niefortunnie a może fortunnie. W każdym razie Romanie skoro i tak bardzo
        się udzielasz na forum, a ten temat jest poświęcony Tobie i tylko Tobie może
        nam wszystkim powiesz parę słów o sobie? Co robisz? Ile masz lat? Czy masz kota
        czy rybki? I takie tam szczególiki, które na pewno będą bardzo interesujące.
        • Gość: Roman J. Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 18:02
          Cenię sobie prywatność i wolałbym nie zdradzać swoich sekretów, ale żeby nie
          wyjść na nadętego bufona napiszę coś o sobie. :-))
          Mam mniej niż 30 lat. To zapewne zaskoczenie dla wielu osób. :-)) Niektórzy
          pewnie myśleli, że jestem zażywnym emerytem, który w jakiś sposób nauczył się
          uruchamiać komputer. :-)) Chociaż uważniejsi czytelnicy forum pewnie
          przeczytali mój wpis w wątku "Studenci na forum!" i wiedzą, że jestem na
          studiach doktoranckich na Politechnice Warszawskiej. Jeśli chodzi o zwierzęta,
          to mam w domu dwa koty (a dokładniej kotki).
          Jestem płocczaninem od urodzenia (a nawet dłużej, licząc pobyt tutaj moich
          rodziców); absolwentem Jagiellonki i Politechniki w Płocku. Kibicuję drużynie
          Orlenu Płock (nożnej) i zazwyczaj chodzę na mecze. Moje hobby to turystyka,
          języki obce i kolekcjonowanie etykietek od piwa.
          Więcej o sobie nie napiszę, bo i tak obnażyłem się bardziej niż inni na tym
          forum. :-))))))) Jeżeli jednak kogoś nurtują jakieś pytania na mój temat, to
          może napisać na: roman_j@gazeta.pl Może odpowiem. :-)
          • Gość: Destroy Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 02.02.02, 18:07
            Mam lepsze pytanie: Skąd bierzesz kase na internet (bo jak na modemowca to
            chyba musiałeś obrobić spory bank);]
          • Gość: Pinch Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: 212.244.82.* 03.02.02, 19:17
            Jedno pytanie w kwesti formalnej. Jaki kierunek konczyles - mozliwe ze mijamy
            sie na korytarzu. ;-)
            • Gość: Roman J. Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 20:04
              Budownictwo - specjalność KBI.
              • Gość: Pinch Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: 212.244.82.* 03.02.02, 20:07
                To jednak sie nie znamy - nie bywasz na GM. Pozdrawiam.:-)
    • Gość: korall Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.p.lodz.pl 02.02.02, 16:02
      Jak gosc nie ma co robic, nikt nie chce go za bardzo sluchac, to to musi sie w
      jakis sposob zrealizowac. Widac ze tu moze zablysnac. Pozdrawiam.
      • hiubi Re: Roman J. &# 8211; o Wam chodzi? 02.02.02, 16:38
        No ale Roman tu błyszczy w pozytywnym tego słowa znaczeniu!!!
        Jakoś nie pamiętam Twoich wypowiedzi na forum (może i były ale widocznie nie
        zsługiwały na uwagę).
        Jeśli się komuś nie podoba, że człowiek inteligentnie się wypowiada na forum,
        to niech się przeniesie na irca lub usenet (nie urażając ich użytkowników - do
        których sam się zaliczam - ale tam znajdą się kanały dla "inteligentych
        inaczej")
        Nie lubię prawić komplementów (itp) ale to forum bez Romana nie byłoby już tym
        samym...
        No ale niestety zawsze znajdą się tu posty dzieciaków co nie mają co robić na
        lekcji informatyki, a osoba prowadząca aby mieć spokój pozwala wejść do Netu...
    • Gość: lidka Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.gostynin.sdi.tpnet.pl 02.02.02, 18:32
      Rzadko siedze w internecie (wiadomo kobieta), ale jak najbardziej popieram
      Romana, bez twoich wypowiedzi naprawde byloby nudno, jestem nieco starsza od
      ciebie i musze powiedziec ze milo mi ze tak mlodzi ludzie tak sensownie sie
      wypowiadaja na wiele tematow. tak trzymac. pozdrawiam lidka
      • Gość: Werdan Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.petrotel.com.pl 02.02.02, 20:16
        Ja tez lubie wypowiedzi Romana J. :)
        W koncu forum jest po to, aby dyskutowac na rozne tematy i
        kazdy ma prawo wypowiadac swoje zdanie.

        Co do 'emeryta' to przez dluzszy czas myslalem, ze studiujesz
        jeszcze na PW. Zycze powodzenia w robieniu doktoratu.
    • Gość: Geniek Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 02.02.02, 20:39
      Zauważyłem niepokojącą tendencję na tym forum. Otóż moim skromnym zdaniem
      zajmujecie się pierdułami. Hmmmm, ale zaraz może o to chodzi :-))
      Pozdrowienia dla Bohatera tego postu, wszystkich jego "przeciwników" i
      zwolenników.
      Geniek
      P.S. Romciu: pisz pisz i upiększaj nasze ciekawe zycie "forumowe" :-)
      • Gość: ss Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: 213.25.195.* 15.02.02, 11:15
        Nie jeden polityk chcialby cieszyc sie takim zainteresowaniem.
    • Gość: Lawyer Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 00:23
      Yahoo, bywaj tu częściej, choćby po to by wiedzieć kiedy RomanJ. zmontuje ten
      browar. Wtedy postawię Wam po kufelku !
      (ale sobie przyniosę Żywczyka).
      • Gość: Naka Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 03.02.02, 08:16
        No i fajnie !!! juz wszystko wiemy o Romanie !!! Ja tez myslałam, ze jestes
        zgorzkniałym emerytem, a tu prosze, chłopak dopiero wchodzi w dorosłe
        zycie.Prosze tylko o troche wiecej pozytywnej energii i krotsze wpisy i zycze
        ci przekroczenia nastepnego 8-tysiecznika. Naka
        • Gość: Duch Pax forum Romanum IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 04.02.02, 09:15
          Krytyka ma to w swej wlasnosci, ze potrzebuje do pary madrosci. Kto zas nie
          mysli, jeno krytkuje tego nazwac trzeba szczekaczem, na to zasluguje!
          Forum to wolnosci zelazna podpora, gdzie nie ma najmedrszego od innych cenzora,
          kazden moze co chce tutaj napisac, byleby innym jeno nie ublizac, ty zas Yahoo
          to zasade zlames, przez co opinie na siebie wydales. Larum zrobic latwo,
          powiedziec zle slowo, pytanie brzmi tylko czy to jest zdrowo, gdy tak jawnie
          bezpodstawowo?
          Duch w mentorskim tonie.
    • ohmygod Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? 04.02.02, 09:30
      Romanie super, że jesteś na forum, super, że tak często zbierasz głos w różnych sprawach i rozpoczynasz
      nowe wątki. Z dużym zainteresowaniem czytam twoje opinie na różne tematy i myślę, że nie tylko ja. A tym, że
      nie wszystkim się podobają wiesz...jest przysłowie �jeszcze się taki nie urodził żeby wszystkim dogodził�. Jeśli
      coś się robi lub pisze zawsze znajdą się tacy, którzy to obśmieją. Najlepiej nie robić nic. Mam nadzieję, że się tym
      nie zrazisz, podobnie jak inni. Pozdrawiam wszystkich i liczę na ten browar
      • rene2 Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? 05.02.02, 11:14
        M0oim zdaniem Roman J. jest OK, może rzeczywiście trochę truje i umoralnia,
        ale - to wlasnie jego charakter.
    • merro ZGADZAM SIE W 100 % 05.02.02, 13:00
      • Gość: Kobi Re: ZGADZAM SIE W 100 % IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 14:12
        O wielka naiwności. Jak łatwno ludxmi można sterować. A im sie wydaje, że Roman
        J. to internauta. Ha ha ha. Roman J. zawsze bedzie najmądrzejszy. Dlaczego? Bo
        bezpośrednio związany jest z "Koszerną"


        • kawka Re: A o co chodzi tobie? 05.02.02, 17:21
          Człowieku, a Tobie o co chodzi? Czepiasz się jak pijany płota
          ale jakoś nie masz nic mądrego do powiedzenia. Myślisz, że jak
          obrażasz i �demaskujesz�, to już masz wszystkie racje po swojej
          stronie? Wiesz co, zapisz się (jeśli już tego nie zrobiłeś) do Samoobrony.
          Będziesz sobie lepperem i będziesz mógł pokrzykiwać na wszystkich i wszystko
          z pełnym zrozumieniem publiczności. No bo każdy rozumie, że dupki i czubki
          muszą sobie po prostu pokrzyczeć, taki folklor.
          I jeszcze jedno: ani czytanie, ani wpisywanie się na to forum nie jest obowiązkowe.
          Rozumiesz? :-)
          • rene2 Re: A o co chodzi tobie? 05.02.02, 17:41
            a jak jest związany z Koszerną?
            • kawka Re: A o co chodzi tobie? 05.02.02, 17:45
              No to... może ma obowiązek coś wpisywać, nie? I co, płacą mu za to????
            • Gość: Roman J. Re: A o co chodzi tobie? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 20:47
              Ale jaja! Nie sądziłem, że ktoś mnie zacznie nawet podejrzewać o związki z
              Gazetą. Macie naprawdę bujną wyobraźnię. Ale jest w tym ziarno prawdy. Jestem
              związany z Gazetą Wyborczą, bo czytam ją od pierwszego numeru, jeszcze kiedy
              nie miała nawet części lokalnej i miała znaczek Solidarności. Jednak moja
              miłość do niej jest natury platonicznej, bo kontakt z nią podtrzymuję za
              pośrednictwem pani z kiosku. Gratuluję dociekliwości. :-)) Uśmiałem się do
              łez. :-)) Życzę kolejnych sukcesów w tropieniu spisków. :-)))))))))))))
        • Gość: Lawyer Re: ZGADZAM SIE W 100 % IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 21:21
          Postać Romana J. zaczęła być dla mnie znów intrygująca i chciałbym, żeby tak
          zostało. Ważne jest co pisze, jak myśli, a nie kim jest i gdzie pracuje.
          Podobnie jest z innymi forumowiczami, których nie znam i (bez obrazy) znać nie
          chcę, za to chcę ich czytać i do nich pisać. I jest przy tym miejsce dla mojej
          wyobraźni, która wyłącznie na podstawie wypowiedzi rysuje sylwetkę autora.
          Przyznam, że z niechęcią przeczytałem pewne informacje i wynurzenia, które
          umożliwiają zdemaskowanie autorów. Myślę, że nie warto tego robić na forum.
          Natomiast "detektywi" mogą skorzystać kontaktu e-mail. Czy tak ?
    • Gość: N.N. Re: No właśnie . O co TOBIE chodzi? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 21:56
      Przecież z łatwością możesz być lepszy od Romana J. Odpowiadaj na więcej listów
      i pisz mądrzej od niego. Jeśli Cię denerwuje to po prostu nie czytaj. Hej
      • Gość: Sydney Re: No właśnie . O co TOBIE chodzi? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 00:50
        Gość portalu: NIe wiem kim jesteś. Piszesz ciekawie i różnie,z nerwem. Intelekt
        jest w Tobie duży, ironia nie jest ci obca. Lubisz chować się za storną.
        Może jesteś wstydliwy?
        Nie lubisz lewicy, dlaczego?
        Czy na pewno jesteś człowiekiem uczciwym??? Dlaczego więc krytykujesz innych,
        wcale ich nie znając? Może czynisz tym zło.
        Może sam jesteś zły?
        Czy wierzysz w Boga? Tu może być odpowiedż na Twoją nację.
        Jak każdy męższczyzna jesteś egoistą.
        Przepraszam gdy cię coś zabolało, jeśli tak to dobry dla Ciebie Romku znak. T
        oznacza, że masz serce i sumienie. A już myślałem, że Ci ich brak!
        • Gość: Sydney Re: No właśnie . O co TOBIE chodzi? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 12:30
          Gość portalu: Sydney napisał(a):

          Cze Roman i wszyscy oglądający i piszący na tej stronie.
          Dlaczego starasz odpisać wszystkim poza mną. Czekam z niecierpliwością na twoją
          eurydycję i orację. Chyba, że brzydko mówiąć "zabrakło ci języka w gębie", nie
          gniewaj się za to porzekadło, przecież i tak wszystko robisz szarymi komórkami.
    • Gość: Rysiu Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 07:51
      Masz rację ten dupek jest wyjątkowo zadufany i upierdliwy !!!!
      • roman_j Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? 22.02.02, 09:51
        Gość portalu: Rysiu napisał(a):

        > Masz rację ten dupek jest wyjątkowo zadufany i upierdliwy !!!!

        Może takim właśnie mnie widzisz, ale to Twoja subiektywna opinia. :-)))
        A obiektywnie musisz przyznać, że jestem POPULARNY. 40 wpisów to niezły wynik,
        jak na wątek poświęcony jednej osobie. A jestem pewien, że będzie więcej. Można
        tylko pozazdrościć. :-)))))
        Aż mi się gęba śmieje, kiedy wyobrażam sobie takich zawistników i zazdrośników
        jak np. Rysio. Chciał mi biedak dołożyć, a zamiast tegoo dołożył cegiełkę do
        mojej popularności. Dzięki!!! :-)))
        • murzin Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? 22.02.02, 10:41
          > A obiektywnie musisz przyznać, że jestem POPULARNY.

          I tu jest pies pogrzebany. On czuje się niedoceniany. Jeśli taka ma być cena
          uratowania kolejnego popaprańca - to ja się dopisuje do jego popularności. Ot co !
          • roman_j Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? 22.02.02, 11:03
            Popularność męczy i żadnej rozsądnej osobie na niej nie zależy. Ja zaliczam się
            do rozsądnych. Jednak skoro chcecie mnie postawić na piedestał, to przecież nie
            mogę Wam tego zabronić. Zresztą to przyniosłoby odwrotny skutek. :-) W tej
            całej sprawie zasmuca mnie tylko jedno. Nasze forum osiągnęło naprawdę niski
            poziom, skoro najciekawszym tematem jest moja skromna osoba. Czy naprawdę w
            Płocku nic się nie dzieje i nie ma tematów, które warto przedyskutować? Jeśli
            tak, to nie pozostaje mi nic innego, jak cierpliwie znosić Wasze dowody
            sympatii lub wrogości dla podtrzymania jakiejkolwiek aktywności naszego
            forum. :-))
            A Ty murzin, jeśli masz do mnie jakieś uwagi, to zapraszam do wymiany
            korespondecji. Już raz udzieliłem Ci dobrej rady na privie, ale chyba wziąłeś
            sobie za bardzo do serca moje słowa. Teraz poradzę Ci publicznie, żebyś nie
            uprawiał na forum osobistych wycieczek, bo choć z natury jestem łagodny, to
            potrafię się odgryźć, jeśli trzeba. Pozdrawiam. :-)
            • murzin Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? 22.02.02, 15:49
              roman_j napisał(a):

              > Popularność męczy i żadnej rozsądnej osobie na niej nie zależy. Ja zaliczam się
              >
              > do rozsądnych. Jednak skoro chcecie mnie postawić na piedestał, to przecież nie
              >
              > mogę Wam tego zabronić. Zresztą to przyniosłoby odwrotny skutek. :-) W tej
              > całej sprawie zasmuca mnie tylko jedno. Nasze forum osiągnęło naprawdę niski
              > poziom, skoro najciekawszym tematem jest moja skromna osoba. Czy naprawdę w
              > Płocku nic się nie dzieje i nie ma tematów, które warto przedyskutować? Jeśli
              > tak, to nie pozostaje mi nic innego, jak cierpliwie znosić Wasze dowody
              > sympatii lub wrogości dla podtrzymania jakiejkolwiek aktywności naszego
              > forum. :-))
              > A Ty murzin, jeśli masz do mnie jakieś uwagi, to zapraszam do wymiany
              > korespondecji. Już raz udzieliłem Ci dobrej rady na privie, ale chyba wziąłeś
              > sobie za bardzo do serca moje słowa. Teraz poradzę Ci publicznie, żebyś nie
              > uprawiał na forum osobistych wycieczek, bo choć z natury jestem łagodny, to
              > potrafię się odgryźć, jeśli trzeba. Pozdrawiam. :-)

              Proszę bardzo jak się odpowiada na konstruktywną krytykę. Od razu z osoby
              POPULARNEJ zrobiłeś się "moja skromna osoba". Czy Ty w ogóle wiesz o co ci
              chodzi ? No ale to delikatne podpuszczanie pozwoliło ustalić ostatecznie Twój
              profil psychologiczny. Tyle. Więcej z tobą nie gadam.

    • Gość: Rysiu Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 25.02.02, 15:13
      Roman ty naprawdę sądzisz że te wpisy działają na Twoją kożyść !! Mylisz się
      dupku ! Wszyscy się tutaj wpisują aby Ci pokazać jak bardzo mają Cię dosyć !!
      Mały burku !!! Do budy !!!!
      • roman_j Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? 25.02.02, 15:21
        "Korzyść" pisze się przez "rz".
        Jak już opanujesz ortografię, to może z Tobą podyskutuję, a na razie chodź
        grzecznie do szkoły, a nie siedź na forum, które jest przeznaczone dla ludzi
        reprezentujących pewien poziom intelektualny. :-)))))))))
        • rene2 Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? 25.02.02, 21:17
          Takie dyskusje sprawiają, że coraz bliżej te Forum ma do pyskówki pseudokibiców, niż normalnych
          płockich forumowiczów na poziomie.
          • Gość: Maciek Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.tnt5.montreal.qb.da.uu.net 25.02.02, 21:49
            "Boysy" - wejdzcie na chat i uporzadkujcie co jest do uporzadkowania :)) Bo ten watek
            ciagnie sie "jak smrod po majtkach", przepraszam za wyrazenie !!
        • Gość: Arsen Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.02, 22:51
          Roman J to kandydat na pracownika PW. Zawsze będzie wszystkich pouczał bo
          uważa, że taka jego misja. Ciekawe, czy z równym zapałem pracuje nad
          doktoratem? Sądząc po ilości wpisów na tym forum to głównie czas poświęca na
          debilne pyskówki. A może z tego dadzą mu doktorat. Ale jak takimi metodami
          można stawiać budowle?
          • pinch Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? 27.02.02, 11:21
            Gość portalu: Arsen napisał(a):
            > Roman J to kandydat na pracownika PW.

            Nie widze w tym nic zlego. Na kazde stanowisko poczawszy od asystenta jest
            rozpisywany konkurs, wiec kazdy ma rowne szanse.

            > Zawsze będzie wszystkich pouczał bo uważa, że taka jego misja.

            Jesli to przyjac za prawde to byloby zle. Ja nie odczuwam aby on pouczal.

            >Ciekawe, czy z równym zapałem pracuje nad doktoratem?

            Na to ma jeszcze czas. Studia doktoranckie maja przygotowac do napisania
            rozprawy, co zwykle sie dzieje po zakonczeniu takowych studiow. Poces ten trwa
            srednio ok 5 lat.

            >Sądząc po ilości wpisów na tym forum to głównie czas poświęca na
            > debilne pyskówki.

            Nie osadzaj czlowieka zbyt pochopnie gdy go nie znasz. Uczmy sie tolerancji
            wobec innych. Poza tym tak naprawde gdzie jest napisane na jakich zasadach ma
            dzialac to forum? Brakuje takiej formuly. Roznorodnosc pogladow - to jest to co
            ja np. sobie cenie. Nikogo nie naginam do swych pogladow, ani takze nie musze
            sie zgadzac z innymi. Taka tolerancja powinna takze oznaczac SZACUNEK do opini
            drugiej osoby (o ile nie nie jest nasaczona prymitywizmem). W naszym kraju tego
            niestety brakuje. Zawsze znajduja sie ci "wiedzacy" lepiej, ci ktorych drazni
            to ze jest zima a nie lato na okraglo, ze cisnie pecherz, ze ma mala pensje
            (albo i co innego ;-) ) itd itd

            >A może z tego dadzą mu doktorat.

            Kto? Wiesz o czym piszesz? Gdzie tak daja?

            >Ale jak takimi metodami można stawiać budowle?

            Nie wiem. Od czasu historii z WTC kazda metode nalezy dluzej weryfikowac ...
        • Gość: Nook Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.02.02, 13:34
          Hmmmmmm - no comments
    • Gość: Rysiu Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.02.02, 07:43
      Romanek przesań pisać na Forum bo przez Ciebie jest tutaj coraz mniej ludzi.
      Jak tak dalej będziesz pisał to Gazeta się Tobą zajmie. A co do moich błędów to
      nie jest to dla mnie miernik inteligencji ! Jeszcze jedno twój doktorat jest
      dla mnie nic nie wartą "kartą" ostatnio mam przykłady na takich ludzi z
      doktoratami, że ręce opadają. Masz tupet przyznawać się do tego, że się
      doktoryzujesz, ale jesteś zadufanym .... dopisz sobie co chcesz. AAAAAAAA jak
      zwykle Romanek bardzo się ucieszy po moim wpisie, że jest popularny. Proszę nie
      wyprowadzajcie go z błędu niech żyje w nieświadomości DOKTOREK !!!
      • racuszek Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? 27.02.02, 11:38
        Rysiu.
        Nie wydaje mi się żebyś był z Romanem J. na ty.
        Twoja odpowiedź na jego posty świadczy tylko o twojej mądrości.
        Gratuluję. Poziom inteligencji= - 100.
        Z takim wynikiem daleko zajdziesz.
        W przeciwieństwie do tego (jak mu tam) doktorka.

        Mam nadzieję, że w przyszłości dojdzie do takiej sytuacji, że Ty będziesz go
        prosił o pracę w przedsiębiorstwie którym on będzie zarządzał.
        Wtedy ci będzie łyso - doktorku.

        A forumowiczom podoba się polemika z Romanem (patrz wpisy wyżej) w
        przeciwieństwie do pyskówek z takimi osobnikami jak ty - doktorku.

        A tak w ogóle to za dużo oglądasz Królika Bugsa.
        • Gość: Rysiu Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.02.02, 13:12
          Mała różnica Racuszku (smaczna ksywa) to ja będę zatrudniał takich jak Roman !
          A poza tym to jest on ciut, ciut zadufany i poucza Wszystkich Forumowiczów
          (może jest z UW) !!!
          • Gość: Chętkoś Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 28.02.02, 14:11
            A ja go lubię, chociaż mamy w wielu sprawach inne poglądy.
        • Gość: Geniek Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.02.02, 13:37
          Tak??? Polemizowałbym
          • Gość: Geniek Re: Roman J. &# 8211; o co temu gościowi chodzi? IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 27.02.02, 13:38
            Gość portalu: Geniek napisał(a):

            > Tak??? Polemizowałbym


            Sorry, ale to nie do tego wpisu :-)
    • roman_j Przesyłka specjalna dla "Andrzeja" 14.08.02, 10:42
      Specjalnie "podniosłem" ten wątek dla mojego wytrwałego wielbiciela, Andrzeja.
      Znajdzie on tam sporo przykładów moich dyskusji z innymi forumowiczami. Z góry
      zrzekam się praw autorskich. :-))))
      Dodam jeszcze, że to moja ostatnia reakcja na ekscesy "Andrzeja". Doszedłem do
      wniosku, że swoim zainteresowaniem niepotrzebnie nobilituję jego grafońską
      działalność i od tej pory zamierzam ją ignorować (zgodnie z radą mojej
      wielbicielki Inki). ;-))
      Na koniec chciałbym jeszcze podziękować Andrzejowi i jemu podobnym, za to że
      nieświadomie przyczyniają się do wzrotu popularności mojej osoby. Jak już
      kiedyś pisałem, na popularności mi nie zależy, ale nie mogę napisać, że nie
      łechce ona mile mej próżności (któż jest wolny od tej słabości... ;-) ).
      Jeszcze raz, dziękuję! :-))))))))))))
      • Gość: Andrzej Re: Przesyłka specjalna dla romana_j IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 12:27
        Do romana :
        Posłucham Chętkosia i także nie będę więcej pisał o Twoich wadach!
        Mam tylko jedną prośbę zastanów się czasem czy jeśli tak wielu krytykuje Twoją
        osobę to czy aby nie ma w tym trochę prawdy!
        Tak więc wiele sukcesów w edukacji i więcej skromności na codzień!
        • Gość: tadam Re: Przesyłka specjalna dla romana_j IP: *.pl / 192.168.0.* 16.08.02, 13:48
          romana nikt nie kocha wszyscy juz co znaja go z realu poznali sie na nim i
          teraz szaleje romus w internecie. biedaczek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja