Z sądowej wokandy - zabawy z bronią

07.09.09, 19:38
za bledy sie placi, nie celowe, ale glupota i zabawa doprowadzila do
dramatu, moze nastepni zastanowia sie zanim znow zrobia cos
podobnego , chciaz patrzac na nasze mlode spoleczenstwo to same
durnie i pajace
    • Gość: smutne i prawdziwe Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: *.169.c66.petrotel.pl 07.09.09, 20:47
      No to czekamy na wyrok, ewidentnie ojciec i syn powinien ponieść koszty swoich działań.
      • Gość: dert Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 20:55
        On jest niewinny,on tylko złamał kardynalną zasadę,że bronią się
        bawić nie wolno.
        • Gość: kakir Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: 80.73.184.* 07.09.09, 21:30
          powinien isc siedziec
      • Gość: zdziwiony Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: *.203.c71.petrotel.pl 07.09.09, 21:44
        jakoś podejrzanie często słyszy się o przestępcach, którzy skończyli
        resocjalizację czy pedagogikę! jeżeli tacy nie rozróżniają dobra od
        zła to co dopiero zwykły blokers...?
        • roman_j Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią 07.09.09, 22:14
          Gość portalu: zdziwiony napisał(a):

          > jakoś podejrzanie często słyszy się o przestępcach, którzy
          > skończyli resocjalizację czy pedagogikę!

          Jak często? I co ma tutaj do rzeczy wykształcenie? Zwłaszcza w tej sprawie?

          > jeżeli tacy nie rozróżniają dobra od zła to co dopiero zwykły
          > blokers...?

          Czy jakiekolwiek studia pomagają odróżnić dobro od zła? Może filozofia, której
          częścią jest etyka? Może teologia, która spekuluje o bycie zwanym bogiem, który
          według niektórych jest źródłem praw moralnych? Ale czy to wykształcenie o tym
          decyduje, że człowiek odróżnia dobro od zła? To bardzo dyskusyjna teza.
          • Gość: gosc Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: *.165.c84.petrotel.pl 08.09.09, 10:52

            Czy jakiekolwiek studia pomagają odróżnić dobro od zła? Może
            filozofia, której
            częścią jest etyka? Może teologia, która spekuluje o bycie zwanym
            bogiem, który
            według niektórych jest źródłem praw moralnych? Ale czy to
            wykształcenie o tym
            decyduje, że człowiek odróżnia dobro od zła? To bardzo dyskusyjna
            teza.
    • Gość: gość Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: *.plock.mm.pl 07.09.09, 21:52
      myślisz że jesteś lepsza? nie. jesteś złą osobą - obrażając społeczeństwo i wykazując naiwną pewność że do końca swego marnego życia nie popełnisz żadnego błedu.
      • Gość: la [...] IP: *.218.c66.petrotel.pl 07.09.09, 21:59
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: slawes Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: *.plock.mm.pl 07.09.09, 22:39
      Dla mnie najbardziej interesujący jest ten fragment gdzie koleś na naszej-klasie
      zamieścił sobie tekst o tym, że chętnie by kogoś zastrzelił i patrzył jak umiera
      !!! A dalej w artykule jest napisane, że słychać na nagraniu z pogotowia jak NIE
      każe kolegom wzywać POMOCY !!! Przecież on EWIDENTNIE to planował i dopełniając
      swego pałał się tym jak jego kolego leży zabity !!!

      DOŻYWOCIE DLA BYDLAKA !!!DOŻYWOCIE DLA BYDLAKA !!!DOŻYWOCIE DLA BYDLAKA !!!

      DO GAZETY:
      Dobrze, że zamieszczacie takie artykuły - niech będzie to przestroga dla innych
      - Niech śmierć chłopaka nie pójdzie na marne !
      • roman_j Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią 07.09.09, 23:18
        Gość portalu: slawes napisał(a):

        > Dla mnie najbardziej interesujący jest ten fragment gdzie koleś na
        > naszej-klasie zamieścił sobie tekst o tym, że chętnie by kogoś
        > zastrzelił i patrzył jak umiera

        Ludzie różne rzeczy piszą i zamieszczają w Sieci. Ty też, czego dowód mamy
        tutaj. Traktowanie tego jako wyznacznika czyichś zamiarów jest idiotyzmem.
        Nie każdy, kto sobie napisze, że chciałby kogoś zabić, rzeczywiście chciałby
        to zrobić.
        I nawet te nieliczne przypadki, kiedy ktoś, kto zabił, przedtem o
        tym napisał, nie upoważnia do wiązania ze sobą tych dwóch faktów. Nie ma takiego
        bezpośredniego i bezdyskusyjnego związku.

        > !!! A dalej w artykule jest napisane, że słychać na nagraniu z
        > pogotowia jak NIE każe kolegom wzywać POMOCY !!! Przecież on
        > EWIDENTNIE to planował i dopełniając swego pałał się tym jak jego
        > kolego leży zabity !!!

        Abstrahując od tego, że słowo "pałać" oznacza chyba coś innego, niż chciałeś
        wyrazić, spróbuj się postawić w jego sytuacji. Jeśli Ci się uda, w co wątpię, bo
        nie wyglądasz mi na osobę zdolną do empatii, a na pewno nie jesteś w
        sprzyjającym do tego nastroju, to może dojdziesz do wniosku, że Ty też nie
        chciałbyś, żeby ktokolwiek się dowiedział o tym, co się stało. Niezależnie do
        tego, że obiektywnie ukrycie tego było praktycznie niemożliwe. Natomiast
        wniosek, że sprawca planował to, co zrobił, bo nie kazał wzywać pomocy, jest
        absurdalny.

        > DOŻYWOCIE DLA BYDLAKA !!!DOŻYWOCIE DLA BYDLAKA !!!DOŻYWOCIE DLA
        > BYDLAKA !!!

        O wymiarze kary zdecyduje sąd, nie Ty. I nie będzie się kierował Twoją opinią.
        Nawet jeśli będzie to jednak dożywocie.

        > DO GAZETY:
        > Dobrze, że zamieszczacie takie artykuły - niech będzie to
        > przestroga dla innych

        To znaczy dla kogo?
        • Gość: slawes Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.09, 10:44
          Romanie_J Po tym co napisałeś odpiszę Ci tylko raz i nie zamierzam z Tobą
          polemizować bo nie ma sensu. Twoja argumentacja jest bezsensowna z całej mojej
          wypowiedzi prawidłowo tylko wyczułeś ton mojego oburzenia i znalazłeś słowo
          które może masz rację jest gramatycznie nieodpowiednie (pałać).

          Co do : "Ludzie różne rzeczy piszą i zamieszczają w Sieci" oraz "Nie ma takiego
          bezpośredniego i bezdyskusyjnego związku". To Ty chyba nie wiesz co dzieje się
          na świecie. W ostatnich latach młodzieńców, którzy np. wrzucali filmiki na
          Youtube a później zabijali ludzi np, strzelali do dzieci w szkołach jest BARDZO
          dużo Możemy tu przebierać od przypadków w USA ale też na naszym kontynencie
          takie przypadki w ostatnim czasie miały miejsce. Proponuję Ci oderwać trochę
          głowę od forum gazety i rozejrzeć się co dzieje się wokoło Ciebie.

          Co do "Nie wezwania pomocy": Nie wiem co ja bym zrobił na jego miejscu, więc tu
          kolejna twoja idiotyczna riposta - skąd Ty możesz to wiedzieć? Ale ja Ci powiem:
          już w małe dzieci w szkole wpajane są takie rzeczy jak to, że w przypadku
          zagrożenia szybko trzeba wzywać POMOC policję, straż, pogotowie 997,998,999 lub
          teraz 112 - Ale Ty tego w szkole nie słyszałeś bo zapewne czytałeś forum gazety.

          Całe szczęście, że nie ja będę decydował o losie tego chłopaka bo dla mnie nie
          ma dla niego miejsca w społeczeństwie.

          Do gazety informacja, że artykuł i nagłośnienie takiej sprawy może być
          przestrogą dla innych. Dla innych, którzy kiedyś w ręku będą mieli broń, będą w
          jej obecności przebywać itd. Czego tu nie rozumieć, po co ten znak zapytania ? -
          Taki dociekliwy jesteś a tego nie zrozumiałeś.
      • Gość: werbotr Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.09, 23:22
        Są pewne ZASADY, których złamanie może mieć tragiczne skutki i
        czasem ma.
        Nie wolno bawić się bronią, nie wolno mierzyć do człowieka,nie wolno
        wjechać na czerwonym nawet gdy nie ma nikogo w pobliżu itd,itd,itd.
        Za zabawę z bronią jest kara gdy zabawa kończy się tragicznie,lub
        gdy zabawa jest prowadzona w miejscu publicznym.
        O tym wszystkim każdy wie.
        Miałem 4 lata gdy udało mi się wyjąć z kabury pistolet przyłatanego
        wujka - oficera ,który był u nas w odwiedzinach.
        Opowieści o tym wysłuchiwałem przez wiele lat i były to opowieści
        ostrzegające.
    • Gość: niewinny Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 02:27
      Trzymaj się Sebastian!
      • Gość: Zbyszek Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: *.hsd1.il.comcast.net 08.09.09, 02:56
        Jak zwykle cenzor(Romcio J)wykazal sie idiotyczna wzmianka odnosnie
        Boga i wiary.Te beztalencie ateistyczne nie ma prawa uswiadamiac
        tych ktorzy wierza inie mysla zmieniac wiary.Ja wiem Romcio iz Twoim
        guru jest i bedzie Lenin i wszelka po nim swolocz.Internauci
        pamietaja zajadla walke jaka prowadziles swego czasu w obronie
        komuchow,czy Ci nie wstyd boj sie Boga miernoto.

        P.S Wynies sie z tego internetu daj spokojnie ludziom podyskutowac
        na temat wlasnie czynow zamierzonych lub nie Ty nie masz pojecia
        oczym ci ludzie pisza.
        • Gość: Joker78 Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: 62.29.157.* 08.09.09, 08:21
          "Romcio J" ma prawo takie rzeczy pisać, natomiast Ty nie masz obowiązku ich
          czytać jeśli Cię to w jakiś sposób uraża.
        • Gość: menel Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.09, 08:32
          Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

          > Jak zwykle cenzor(Romcio J)wykazal sie idiotyczna wzmianka
          > odnosnie Boga i wiary.Te beztalencie ateistyczne nie ma prawa
          > uswiadamiac tych ktorzy wierza inie mysla zmieniac wiary.
          > Ja wiem Romcio iz Twoim guru jest i bedzie Lenin i wszelka po nim
          > swolocz.Internauci pamietaja zajadla walke jaka prowadziles swego
          > czasu w obronie komuchow,czy Ci nie wstyd boj sie Boga miernoto.

          Lecz na nogi, na głowę za późno, rozmiary głupoty niewyobrażalne,
          bez szans na poprawę, nie warto wyjaśniać, żal mi ciebie
        • roman_j Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią 08.09.09, 08:55
          Zbysio, z lektury Twojego wpisu wnoszę, że się mocno zirytowałeś. Cieszę się z
          tego powodu niepomiernie i mam nadzieję, że jeszcze nie raz takimi wpisami
          dostarczysz mi satysfakcji. Twoja wulgarna irytacja jest dowodem Twojej
          bezsilności. Tyle Twojego, co się napomstujesz na forum i pobluźnisz. Nie
          zamkniesz mi ust, a jeśli marzy Ci się, że kiedyś na świecie zapanują jedynie
          słuszne poglądy, Twoje, to obawiam się, że jest to mniej prawdopodobne niż to,
          że wieloryb przejdzie przez ucho igielne.
          Pozdrawiam w Tobie gorliwego czciciela chrześcijańskiego boga miłosierdzia,
          który nakazuje miłować nieprzyjaciół swoich. Niech Twój bóg do ciebie powróci,
          bo odnoszę wrażenie, że Cię opuścił i pozostawił na pastwę demonów. ;-))))
          • Gość: gosc Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: *.165.c84.petrotel.pl 08.09.09, 11:02
            roman_j napisał:

            > Zbysio, z lektury Twojego wpisu wnoszę, że się mocno zirytowałeś.
            Cieszę się z
            > tego powodu niepomiernie i mam nadzieję, że jeszcze nie raz takimi
            wpisami
            > dostarczysz mi satysfakcji. Twoja wulgarna irytacja jest dowodem
            Twojej
            > bezsilności. Tyle Twojego, co się napomstujesz na forum i
            pobluźnisz. Nie
            > zamkniesz mi ust, a jeśli marzy Ci się, że kiedyś na świecie
            zapanują jedynie
            > słuszne poglądy, Twoje, to obawiam się, że jest to mniej
            prawdopodobne niż to,
            > że wieloryb przejdzie przez ucho igielne.
            > Pozdrawiam w Tobie gorliwego czciciela chrześcijańskiego boga
            miłosierdzia,
            > który nakazuje miłować nieprzyjaciół swoich. Niech Twój bóg do
            ciebie powróci,
            > bo odnoszę wrażenie, że Cię opuścił i pozostawił na pastwę
            demonów. ;-))))
            ciebie już dawno opóścił, a zamknąć usta można osobie rozumej, bydle
            zawsze ryczy głośno, nawet jak nażarte
      • Gość: nnnn [...] IP: *.109.c65.petrotel.pl 08.09.09, 11:36
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: stary glina Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: *.plock.mm.pl 08.09.09, 09:40
      Z informacji kreśli się obraz wielkiej niedbałości, lekkomyślności w
      przechowywaniu broni. To bron myśliwska (sztucer), który jest bardzo
      niebezpieczny w używaniu. On po prostu sam strzela jeżeli ma zainstalowany obok
      spustu przyspiesznik. Wystarczy lekko dotknąc spust i następuje strzał. Poza
      tym na zewnątrz nie widac czy w komorze nabojowej tkwi nabój. Ten chłopiec
      bawił się (zdjęcia) różna bronią, w tym służbowa! To przerażające jak głupi
      jest ten jego ojciec, który wyjeżdzając nie zabezpieczył skutecznie broni.
      Mógł ją, a miał warunki, nawet ją zdeponowac na czas wyjazdu. Zresztą
      przechowywał broń w domu jak stare buty, bez stosownej staranności, wbrew
      ustalonym normom.
      W ten sposób doprowadził pośrednio do śmierci jednego oraz do oskarżenia
      swojego syna. To jest są straszne skutki braku wyobrażni.
      Szkoda mi tych młodych ludzi.
      • Gość: aaa Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: *.133.c69.petrotel.pl 08.09.09, 11:31
        w koncu jakis normalny wpis...
        znam tego chlopaka

        spokojny, zwyczajny, dobry Chłopak...

        jeśli ta bron rzeczywiscie jest tak niebezpieczna...to moze to
        rzeczywiscie byl wypadek...

        bardzo mi szkoda tej rodziny...bardzo mi zal...Sebastiana
        • Gość: bbb [...] IP: *.109.c65.petrotel.pl 08.09.09, 11:38
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: ggggg Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: 94.254.153.* 08.09.09, 14:26
            Oj ludzie żeby ktoś kiedyś i Was tak z błotem zmieszał i oceniał tak samo, jak Wy oceniacie Sebastiana. Mi szkoda Sebastiana i obu rodzin bo wiem, że to był wypadek, błąd który jednego uśmiercił a drugiemu zniszczył całe życie. To byli najlepsi kumple.
            Szkoda, że niektórzy potrafią jechać na kogoś bez opamiętania tylko dlatego, że są w sieci anonimowi.
            Gdybyście ich znali lub mieli trochę pojęcia nie pisalibyście takich bredni.
            • radziulex Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią 08.09.09, 15:41
              Jak mamy go z błotem nie mieszać - a co po głowie go głaskać? Czy może
              powiedzieć, oj nic się nie stało, nie martw się? Czy ty rozumiesz co to znaczy
              zabić człowieka? A jak by tak tobie zabił, brata, matke czy ojca to też byś tak
              gadał ?

              A co to znaczy, że anonimowi to odważni? To co ja mam się Ciebie lub jego bać? A
              Ja tobie i jemu mówię: NIE! MORDERCĄ jest i oby sąd kazał mu gnić w więzieniu! I
              mówię to teraz i będę mówił wszystkim z kim będę o tym rozmawiał i jestem gotów
              bez wachania w oczy powiedzieć to komukolwiek nawet temu mordercy.

              Jeśli z kolei ty jesteś tak odważny to idź i powiedz rodzinie zabitego, że
              szkoda Ci tego co zabił bo go znałeś a to sympatyczny dzieciak jest przecież i
              nie mieszajcie go z błotem bo nie zasłużył! No co powiesz tak ?
              • Gość: korty Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 23:33
                Masz rację radziulex!
                Próby marginalizowania zdarzenia sprowadzają się do tragicznych
                wniosków:
                Jedziecie na niego,jedziecie, a jak wam się zdarzy kogoś kiedyś
                zastrzelić przypadkiem,to co wtedy powiecie!
                To dla mnie niezrozumiałe.
              • roman_j Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią 09.09.09, 07:51
                Czy on zrobił Tobie jakąś krzywdę? Jesteś krewnym zabitego chłopaka? Jeśli nie,
                to nie rozumiem zupełnie Twojej emocjonalnej wypowiedzi.
                • Gość: slawes Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.09, 08:37
                  już Ci chyba roman braknie pomysłów co pisać! Nie jestem krewnym zabitego, ani
                  morderca nie zrobił mi nic złego! A emocje mną teraz potrząsają bo jestem
                  wrażliwy na krzywdę wyrządzaną innym w przeciwieństwie do Ciebie - jak widać i z
                  tego co piszesz to wogóle Ciebie nie wzrusza zabicie człowieka. Nawet nie
                  próbujesz tego napiętnować tak jak by to było dla Ciebie naturalne, jak zabicie
                  komara.

                  Poza tym to ja już wiem, że siedzi tu gó...arstwo z tej felernej imprezy i ich
                  znajomi, które stara się za wszelką cenę wybielić a całą sprawę zbagatelizować.
                  Jesteście odrażający i bezduszni. Wam też dobiorą się do tyłka :)
    • demonick7 Wstyd dla rodziny. 08.09.09, 12:53
      No to nieźle podkopał rodziców.
      Dziecko policjantów.
      Nie rozumiem czemu sie oburzacie ze On nie chcial.
      Ma 23 lata i jest dorosly - o czym tu wiecej gadac?
      Kolejny argument za tym że "pić to trzeba umić".
      • Gość: rychu Re: Wstyd dla rodziny. IP: 80.73.184.* 08.09.09, 14:07
        dziecko policjantow - on bedzie mial przeje***** jak tylko wyjdzie na wolnosc.
        mysle, ze duzo ludzi bedzie go chcialo przeorac

        zainteresowani wiedza jak wyglada, gdzie mieszka, jakie ma nazwisko

        niech lepiej posiedzi dlugo na sienkiewicza
        • Gość: pozdro Seba [...] IP: *.plock.mm.pl 08.09.09, 14:15
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ppepek Z sądowej wokandy - zabawy z bronią 08.09.09, 18:23
      Sąd przyczepił się do tekstu piosenki, który chłopak zamieścił w swoim profilu
      na naszej klasie, próbując zrobić z niego psychopatę. To chore, pokazuje
      nieudolność Polskiego wymiaru sprawiedliwości. Zamiast zająć się faktami,
      interesować zeznaniami świadków, które przedstawiłyby sytuację w REALNYM
      świetle; czepiają się fragmentu piosenki, którego SETKI dzieciaków ma wypisane
      w swoich profilach, co wcale nie oznacza, że chcą kraść i zabijać.
      • Gość: zen Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: 80.73.184.* 08.09.09, 18:40
        a co ci swiadkowie powiedza jak wszyscy byli pijani w 3 dupy ??
        • ppepek Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią 10.09.09, 08:48
          tyż prawda
      • Gość: slawes Re: Z sądowej wokandy - zabawy z bronią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.09, 08:41
        a dlaczego nie zamieścił tekstu np. Widziałam orła Cień, albo miała Matka syna ?
        Jest wiele ładnych piosenek, dlaczego ten tekst mu się podobał ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja