Joy Pegasos Planet Incekum - właśnie wróciłam i...

IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.09, 18:32
Moje wspomnienia wcale nie są takie różowe jak te, które znalazłam tu na forum.
Plaża wprawdzie była fajna i faktycznie piaszczysta z długim, łagodnym i
bezpiecznym zejściem do morza, chociaż ogólne wrażenie psuł trochę widok drogi
szybkiego ruchu z boku hotelu ciągnącej się aż na wzgórze. Kilka basenów i
kilkanaście zjeżdżalni to kolejne plusy tego hotelu, ale chodzi o to żeby te
plusy nie przesłoniły nam minusów;) a te są niestety nie małe.
Byliśmy zakwaterowani w części Royal w pokoju rodzinnym i był to najgorszy
pokój w jakim miałam okazję mieszkać(był to już nasz 9 wyjazd). Długa kiszka
przedzielona rozsuwanymi drzwiami, okno tylko w jednym pokoju sprawiało, że
całość sprawiała mroczne wrażenie.
Trzy i pół gwiazdki to wszystko na co moim zdaniem zasługiwał.
Jedzenie monotonne, powtarzające się. Najbardziej rozczarował mnie bufet w
części z owocami. Koniec sierpnia, okres kiedy stoły powinny się uginać od
brzoskwiń, bananów, moreli, a tam tylko arbuzy i melony sporadycznie winogrona
i pomarańcze.
Pomimo All inclusive na każdym kroku spotykaliśmy się z jedzeniem lub piciem
za które trzeba było płacić. Oczywiście nikt nie zmuszał do kupowania, ale
ceny budziły niesmak. Przykład: za cztery cieniutkie i malutkie gofry 3euro,
za loda magnum 4dolary.
Reasumując mimo, że nie było tak źle nie są to wakacje, które wspominam z
uśmiechem od ucha do ucha, a już na pewno nie planuję powrotu tam.
Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pytania chętnie odpowiem:)
Pozdrawiam:)
    • Gość: dorotka74 ... IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.09, 18:58
      Jeszcze jedna praktyczna informacja, lecąc tureckimi liniami bardzo żałowałam,
      że nie przygotowałam sobie wałówki:) Wybór jedzenia u nich niewielki, kilka
      kanapek, nieciekawie wyglądających, a ceny z kosmosu.
      Lotnisko w Turcji to niestety jeszcze gorsze doświadczenia. Jedzenie marne i
      straszne zdzierstwo. W Burger Kingu kupiliśmy dwa hamburgery za uwaga...25
      Dolarów:/ Jako, że złapały mnie i moją córkę mdłości, a w takich przypadkach
      zdarza się, że pomaga nam cola, mąż ruszył na jej poszukiwanie. Wrócił z puszką
      coli wartą ni mniej ni więcej jak 4 euro... Warto więc przygotować co nieco w
      hotelu.
      • kamme2 Re: ... 09.09.09, 16:13
        Witam,
        pokój rodzinny mieliście w Royal czy w Resort ?
        Powiedziano nam w Itace ze raczej nastawić sie na ROyal ale jaka
        jest różnica i czy jest szansa na jakiś pokój głośny, z brzydkim
        widokiem etc? jak jest z zamianą i czy jest problem jesli pokoj sie
        nie spodoba? Próbowaliście zamienić? jak z widokiem z pokoju?
        z góry dziekuję i pozdrawiam
        • Gość: dorotka74 Re: ... IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.09, 11:02
          Przepraszam że dopiero teraz odpisuję, nie miałam dostępu do komputera.
          Pokój mieliśmy w części Royal. Jak już pisałam ja nie byłam zadowolona, ale po
          pierwsze strasznie nie lubię pokoi bez okien (ten drugi po zamknięciu
          rozsuwanych drzwi nie miał dostępu światła dziennego), po drugie dwa lata temu
          mieliśmy, również w Turcji pokój rodzinny na który składały się dwa wielkie
          pokoje(każdy wielkości tych dwóch w Royalu i każdy z łazienką)więc moje
          wymagania wzrosły;) Niestety nie wiem jak wygląda pokój w części Resort. Nie
          zawracaliśmy sobie głowy zamienianiem pokoju gdyż te do których udało nam się
          zajrzeć na piętrze miały dokładnie taki sam rozkład. My mieliśmy pokój od ulicy,
          niestety spory hałas i nędzny widok, ale za widok na morze trzeba było dopłacić
          100euro za tydzień. Niestety mimo obietnic Itaki nadal zdarzało się, że ludzie
          byli zakwaterowani w Clubie. Byliśmy na spotkaniach z rezydentem, żeby załatwić
          jakiś drobiazg i za każdym razem było kilkanaście osób narzekających na to że
          zostali umieszczeni w części Club.
          Na pocieszenie jeszcze raz dodam, że piaszczysta plaża i baseny+zjeżdżalnie w
          pewnym stopniu rekompensują warunki "mieszkaniowe":)

          Pozdrawiam:)
    • Gość: pol Re: Joy Pegasos Planet Incekum - właśnie wróciłam IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.09.09, 21:57
      Droga Dorotko. Mam pytanie o hotele w jakich wcześniej byłaś. Jeśli opisywany w wątku hotel Ci się średnio podobał to w jakich i gdzie bywałaś? Czy były za podobną cenę? Pytam, bo może w przyszłości uda mi się skorzystać z Twoich podpowiedzi.
      • Gość: dorotka74 Re: Joy Pegasos Planet Incekum - właśnie wróciłam IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.09, 14:50
        Witam:)
        Rok temu byłam w Maritimie (również w Turcji)
        www.agoda.pl/europe/turkey/antalya/maritim_pine_beach_resort.html
        Pokój rodzinny wspominam do dzisiaj:) Nie był może luksusowy, ale o nieeebo
        lepszy od tego w Joy Pegasos. Były to tak naprawdę dwa bardzo duże pokoje, każdy
        z osobną łazienką (duża wygoda przy dzieciach, a także w chwilach kiedy wraca
        się z plaży czy basenu).
        Plaża niestety żwirowo piaszczysta, jak to w życiu coś za coś;)
        Kilka basenów i kilka zjeżdżalni. Największą atrakcją dla dzieci była tzw.dzika
        rzeka. Był to wąski basen ("wstążka") biegnący wokół basenu ze zjeżdżalniami, z
        dość silnym nurtem (widać go na zdjęciu). Na dobrą sprawę można było wrzucić
        dziecko i wyłowić je po zrobieniu rundki;))
        Oczywiście tak nie robiliśmy zawsze to ryzyko - mówię tu o mniejszych dzieciach.
        Jedzenie bardzo dobre, bufet w części z owocami pomimo tego, że byliśmy w
        czerwcu bardzo dobrze zaopatrzony.
        Jechaliśmy wtedy z Neckermanem i ten hotel był w zasięgu naszych możliwości.
        Niestety w tym roku podrożał, ale będę go miała na oku:)
        Reasumując porównując te dwa hotele wybrałabym Maritim, ale wspominałabym
        piaszczystą plażę przy Joy P.
        Widocznie jeszcze nie trafiłam na taki bez wad:))
        W wolnej chwili opiszę jeszcze jeden, który wspominam:)
        Pozdrawiam
        • Gość: dorotka74 Re: Joy Pegasos Planet Incekum - właśnie wróciłam IP: 77.254.255.* 17.09.09, 18:13
          Mam chwilkę czasu:)
          Drugi hotel, do którego wracam pamięcią to Club Voyage Sorgun Select w Turcji:

          www.youtube.com/watch?v=lzvA4u0nTq0
          Hotel składa się z budynku głównego i wielu bungalowów. Całość położona w
          fantastycznym! lesie piniowym. Kilka pięknych basenów, dwa z nich ślicznie
          otoczone zielenią. Mniejsze i większe zjeżdżalnie, niestety nie pamiętam
          dokładnie jakie i ile, bo prawie z nich nie korzystaliśmy.
          Jedzenie bez zarzutu, najlepszy bufet z jakiego miałam przyjemność korzystać.
          Byliśmy tam kilka lat temu z malutkimi jeszcze wówczas dziećmi, więc nie było
          sensu brać pokoju rodzinnego, mieszkaliśmy wówczas w bungalowie. Pokój z racji
          tego, że domki stoją w lesie trochę ciemny, ale miało to swój urok. Zdarzało
          się, że wiewiórki biegały nam przed tarasem:) Pokoje w budynku głównym mają dużo
          wyższy standard.
          Plaża piaszczysta i piaszczysto-żwirowa. Nie tak ładna jak w Joy P., ale ładniej
          położona.
          Największy minus to, to, że niestety bardzo podrożał:(
          Byliśmy wówczas z Neckermanem, który generalnie nie jest tanim biurem więc
          myślę, że można poszukać tego hotelu w ofercie innego biura.

          Pozdrawiam:)
Pełna wersja