dolary za pokój

IP: *.satfilm.net.pl 13.09.09, 10:57
czy w Turcji to też normalne że daje się w recepcji kilka dolarów za
nice and clean room
    • Gość: gość Re: dolary za pokój IP: *.satfilm.net.pl 13.09.09, 16:19
      no właśnie można dać dolary w paszport za lepszy pokój. nikt tego
      nie praktykował?
      • grazynanowa Re: dolary za pokój 14.09.09, 00:13
        Sadze ,ze duzo proscıej jest wybrac od razu lepszy hotel ı nıe
        ponosıc ryzyka ....czy pokoj bedzıe czysty ? napıwek raczej nıe daje
        takıej gwarancjı :(
        • des4 ROTFL 14.09.09, 08:10
          a potem recepcjonista grzecznie wskaże sprzątaczce, aby dobrze
          wysprzatała pokój x...
        • Gość: issa&irox Re: dolary za pokój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 21:12
          Sęk w tym, że nawet w najlepszym hotelu są i takie pokoje, z których niejeden
          gość będzie niezadowolony. Napiwki w recepcji przy meldunku DAJĄ może nie
          gwarancję, ale bardzo duże prawdopodobieństwo zameldowania w ogólnie mówiąc
          "nice room" ;). To inwestycja, która potem procentuje przez cały pobyt w hotelu,
          łącznie z ostatnim dniem, w którym odbywa się transfer powrotny. Oprócz super
          pokoju dostaje się też "w pakiecie" :) zupełnie inny stosunek recepcji do gościa
          :). Wiemy to z autopsji i "dolary w paszporcie" bardzo się przydały w naszym
          przypadku :). Warto bez dwóch zdań! Ot taki kraj i takie zwyczaje, bo co kraj to
          obyczaj ;).
          • Gość: julia 44 Re: dolary za pokój IP: *.gl.digi.pl 15.09.09, 08:19
            Czy dotyczy to również Turcji ??? Bo słyszałam że w Egipcie nikogo nie dziwią
            napiwki przy zameldowaniu ...
            • Gość: issa&irox Re: dolary za pokój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 12:01
              Moja powyższa wypowiedź dotyczyła Turcji oczywiście...:)
    • joanna_poz Re: dolary za pokój 15.09.09, 12:45
      4-krotnie byłam w Turcji i nigdy nie dawałam, a dostawałam ładne
      pokoje (raz nawet zamiast standardowego pokoju - 2-pokojowy
      apartament rodzinny).
      • sweetgwiazdka Re: dolary za pokój-prawda 15.09.09, 15:34
        my osobisciedalismy w paszport 10 euro i dostalismy piekny pokoj z chyba
        najlepszym widokiem zb alkonu jaki rozciagal sie z hotelu;)nadodatek lazienke
        mielismy z super wanna;)
        • des4 Re: dolary za pokój-prawda 16.09.09, 12:21
          no to recepcjonista mial ubaw z frajerów, a ci co nie dali dostali
          takie same pokoje...
          • Gość: issa&irox Re: dolary za pokój-prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 13:56
            Wszystko zależy od terminu w jakim się przyjeżdża do hotelu, czy jest to wysoki
            sezon, czy poza, bo to wpływa na stan obłożenia fajnych pokoi. Jeśli jest się
            poza sezonem, hotel kwateruje w lepszych pokojach "z urzędu", jeśli obłożenie
            jest duże, zawsze mają parę pokoi "odłożonych" pod ladą recepcji, bo i stamtąd
            dziwnym trafem wyjmują do nich klucze :).
            <b>des4</b>na to nie ma reguły. Nie sztuka kogoś nazywać frajerem, nie mając
            podstaw. Poza tym, Polacy to taki naród, że nie dadzą bakszyszu i jeśli dostaną
            nieodpowiedni pokój, to narzekają i krzyczą wniebogłosy na forach, awanturując
            się w hotelach i wymieniają pokoje. Wczasy chyba nie są od tego by urządzać
            sceny w hotelu i bawić się w nerwówkę. A jeśli ktoś daje powszechnie przyjęty w
            danym kraju bakszysz to śmieją się i nazywają kogoś frajerem... To raczej
            wskazuje na nieznajomość lokalnych tradycji... Ot, polska mentalność...
            • des4 Re: dolary za pokój-prawda 16.09.09, 14:55
              tjaa, te klucze pod ladą, hehe...

              pamietaj tylko, że oczywiście nie tylko ty jesteś taka cwana,
              reszta wycieczki też jest cwna i też wtyka do paszportu swoje ciezko
              zarobione dolary/euro/funty...recepcjonista oczywiscie od każdego
              jelenia przyjmuje z szerokim usmiechem "yes my friend, the best room
              is for you" i konspiracyjnym mrugnieciem...po czym powtarza to
              kolejnemu naiwnemu wierzacemu w sprawcza moc papierka w paszporcie...

              a bakszysz, czyli napiwek ma to do siebie, ze daje się go w
              podziekowaniu za dobrze zrealizowaną usługę, a nie przed faktem,
              liczac na niebieskie mogdały...

              i tym sposobem naiwnie umoczyłas swoje ciężko zarobione pieniądze...
          • Gość: sweet Re: dolary za pokój-prawda IP: *.suwalki.vectranet.pl 16.09.09, 17:31
            zreszta sama rezydentka mowila ze lepiej dac od razu co nie co, niz by pozniej
            sie pokoj nie spodobal a wtedy przy wymianie najczescie jto oni rzucaja cene za
            jaka MOGA ale nie musza wymienic, wiec jak sie nie znasz to lepiej sie nie
            udzielaj;) a nie zbiednieje na 10 euro to raz, a dwa pokoj wlasnie byl z tzw
            "pod lady" bo klucz dostalismy nie z gabloty a z pod lady wiec roznica jakas
            musi byc:)
            ps. a frajera w domu poszukaj;)
            • Gość: issa&irox Re: dolary za pokój-prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 21:38
              des4 warto czytać tekst ze zrozumieniem ;). Tutaj chodzi nie tylko o "fajny
              pokój", który dostajesz dzięki bakszyszowi (i owszem klucz spod lady, a nie z
              gabloty), ale o lepszą obsługę w recepcji w czasie CAŁEGO pobytu w hotelu (czego
              właśnie doświadczyliśmy). Nie sądzę, abym zubożał wsuwając 10$ w paszport, jakoś
              tego nie odczułem, takie tam drobniaki, które warto zainwestować, ale może dla
              Ciebie taka suma to "ciężko zarobione pieniądze" - wystarczyło na Turcję, ale na
              bakszysz już zabrakło...;) i pewnie z tego powodu negatywnie się nastawiasz do
              ludzi i mierzi Cię, że może dostałaś gorszy pokój...a wywyższasz się na forum...
              A jeśli uważasz się za bardziej cwaną, bo nie dałaś bakszyszu, to sorry, ale
              mylisz pojęcia, bo tego typu sądy o kimś tylko wskazują na Twoją nieznajomość
              lokalnych tradycji i ich lekceważenie. My lubimy odmienne kultury i ich
              obyczaje, i jak widać wiele osób podziela nasze poglądy i działania. Więcej
              optymizmu i pozytywnego nastawienia, a nasze społeczeństwo i milsze, i
              pogodniejsze...:).
    • Gość: pol Re: dolary za pokój IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.09.09, 21:50
      Rezydenci zawsze namawiają do bakszyszu bo mają układy z wszystkimi osobami obsługującymi gości - od recepcji po kierwców w autobusach, o sklepach ze skórami, biżuterią itp. To im się po prostu opłaca. Nie ma co wierzyć w boską moc kasy przy meldunku bo w szczycie sezonu to i tak niewiele da.
      • Gość: issa&irox Re: dolary za pokój IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 23:15
        pol nie twierdź, jeśli nie masz pewności. My byliśmy od 24.07 do 7.08, więc
        szczyt szczytów sezonu i 10$ zdziałały cuda. Żaden z rezydentów nas nie namawiał
        do bakszyszu :).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja