I jak tu pokonać strach;-)))

IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.10, 11:42
Będę leciała pierwszy raz samolotem do Turcji , jak zniwelować strach...;-)))?
    • Gość: Gość Re: I jak tu pokonać strach;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.10, 12:17
      Proszę zabrać cukierki do ssania, ssanie cukierków i przełykanie pomaga przy
      zmianie ciśnienia tzn. nie ma się zatkanych uszu. Proszę się nie bać będzie
      dobrze :)
    • jeff1965 Re: I jak tu pokonać strach;-))) 26.04.10, 12:40
      > Będę leciała pierwszy raz samolotem do Turcji , jak zniwelować strach...;-)))?

      Potraktuj to jak nową przygodę i poznawanie świata.
      • sandra00 Re: I jak tu pokonać strach;-))) 26.04.10, 15:10
        nic się nie martw ... ja też miałam swój pierwszy raz do Turcji , jak lot będzie
        w dzień nie bój się patrz przez okno i oglądaj widoki , jak w nocy no cóż
        widoków nie będzie tylko czasem światełka , weź zegarek zawsze możesz zobaczyć
        ile jeszcze mi to pomaga i naprawdę nie myśl o tym co najgorsze bo idąc na ulicy
        też nie myślisz czy coś Ci się stanie , jak Ci się nie spodoba i tak będziesz
        musiała wracać samolotem chyba że dwa dni autobusem , - zobaczysz latanie
        uzależnia !!!
    • kasia_p45 Re: I jak tu pokonać strach;-))) 26.04.10, 17:24
      Gość portalu: ewka napisał(a):

      > Będę leciała pierwszy raz samolotem do Turcji , jak zniwelować
      strach...;-)))?

      Nie ma czego sie bac... Latanie jest fantastyczne :)))
      Sama zobaczysz :))
      • Gość: gość Re: I jak tu pokonać strach;-))) IP: 109.243.6.* 27.04.10, 08:30
        Ja w zeszłym roku leciałam pierwszy raz też się bałam ale...wcale
        nie było tak strasznie:) Po starcie byłam zajarana widoczkami:)I tak
        je podziwiałam cały lot :)nawet straciłam poczucie czasu....dopiero
        wsiadłam do samolotu a tu już wysiadać karzą:)
        • Gość: ewka Re: I jak tu pokonać strach;-))) IP: *.adsl.inetia.pl 27.04.10, 09:56
          Dziękuje Wszystkim za dobre słowa, a przede wszystkim za to nikt mnie nie
          wyśmiał:-)))Lece o po godz. 22 , więc z widoczków nici..
        • Gość: gość Re: I jak tu pokonać strach;-))) IP: 94.254.191.* 27.04.10, 10:30
          Zapomniałam dodać że mój Pan pokonywał swój strach na bezcłówce:Dhehe
    • Gość: lady1980 Re: I jak tu pokonać strach;-))) IP: 212.244.122.* 27.04.10, 13:06
      nie przejmuj się tym, że będziesz leciała w nocy, wrażenia "z lotu ptaka" i
      widok miasta nocą też są piękne, szczególnie przy starcie :) I potwierdzam
      mojego przedmówcę: koniecznie odwiedź strefę bezcłową, tam znajdziesz najlepsze
      lekarstewko na strach.
      przyjemnego lotu życzę :)
    • Gość: k.k. Re: I jak tu pokonać strach;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.10, 23:17
      Strefa bezcłowa to dobry pomysł, sama korzystam, ale ostrożnie, bez
      przesady - raz przesadziłam ( chyba 2 lot do Egiptu) i palę się ze
      wstydu do dziś - chociaż nie wchodziłam na czworakach na autobusu
      jak mozna przeczytać na forum Egipt. Nie należy się
      negatywnie "nakręcać" a będzie dobrze!
    • Gość: oblatywacz Trzeba dotrzec do żrudła strachu IP: 188.33.167.* 28.04.10, 10:44
      Trzeba dotrzeć do zrudła strachu .Pewnie jest nim strach przed katastrofą
      lotniczą.Wynika to ze złej świadomości a dlaczego ?
      No wezmy pod uwagę samochody.Nikt sie nie boi jechać autem a przeciez
      tygodniowo w polsce ginie kilkanascie osób a czesto tylko przez wekend.

      A samolot o czym wielu nie wie jest najbardziej bezpiecznym srodkiem
      transportu.Owszem są wypadki ale przez ostatnie 30 lat było ich kilka w polsce
      natomiast wypadkow drogowych smiertelnych setki tysięcy ! ! !

      Mysle ze strach przed lataniem i jego brak przed jechaniem wynika z tego ze
      jesli juz sie zdazy katastrofa lotnicza jest bardzo glosna w mediach natomiast
      jak przez miesiąc na drogach zginie 100 osób to są to tylko statystyki .
      Wiec jak wsiądziesz do samolotu powtazaj "samolot to najbezpieczniejszy srodek
      trnsportu"
    • Gość: Emi Re: I jak tu pokonać strach;-))) IP: 213.241.1.* 28.04.10, 16:23
      Jeżeli ktoś nie korzysta z "bezcłówki" to ja polecam po prostu
      aviomarin... we wrześniu leciałam właśnie nocą i po takiej
      tableteczce spanko murowane...he he he

      Dobry sposób to też żucie gumy - to metoda sprawdzona natomiast w
      czerwcu przy locie w ciągu dnia.
      A dla dzieci po prostu cukierki lub Mamby - ale moim dzieciaczkom
      akurat latanie pasowało...

      Ale rzeczywiście latanie jest najlepszym środkiem lokomocji.
      • mysza-sza84 Re: I jak tu pokonać strach;-))) 28.04.10, 16:51
        Mój pierwszy lot samolotem - do Tunezji - też obył się w nocy.
        Wiadomo, każdy troszkę się boi - strach przed nieznanym. Wkręcamy
        sobie, że na pewno będziemy uczestnikami jakiejś katastrofy. Tak
        naprawdę nie ma się co bać. Samolot to bardzo wygodny środek
        lokomocji. Moje wrażenie było takie, że suniemy niczym pociągiem
        tylko ciszej i "stabilniej".Miejsce miałam przy oknie, więc cały lot
        gapiłam się w dół na światełka (zwłaszcza wybrzeża super wyglądają),
        ale też na monitorek gdzie było widać nad jakimi państwami aktualnie
        przelatujemy. Podejdź do tego pełna emocji - tych pozytywnych i z
        dziecięcą ciekawością. Na pewno będzie ok.
Pełna wersja