Rady dla planujących wakacje w Turcji.

IP: 88.248.3.* 20.07.10, 20:10
Rady dla planujących wakacje w Turcji.
Wyjazd wakacyjny ma sens o ile pozwoli wypocząć, zrelaksować się i zabawić.
Jeżeli szukasz luksusów, komfortu lub obżarstwa i opilstwa to zostań w domu.
Pieniądze zainwestowane w poprawę standardu domu i szkolenie
kucharsko-barmańskie dla małżonka dadzą lepszy efekt niż wykupienie
wakacyjnego wyjazdu.
Z doświadczenia wiem, że w Turcji może być super ale…. Wszystko zależy od tego
jak podejdziesz do tego problemu. Oto garść rad i przemyśleń, ale tylko dla
tych, którzy nie należą do pewnych skrajności, które:
– wierzą, że za mniej niż 2500 zł. od osoby można mieć dwa tygodnie
sensownych wakacji w Turcji (naiwność);
- szukają nie wiadomo czego nawet za 6 000 zł. od osoby za dwa tygodnie
(głupota – po co harować na co dzień i potem kupować drogie wczasy lub drogi
samochód, lepiej mniej pracować i rozsądniej wydawać).
Jeżeli należysz do którejś z tych grup to dalej nie czytaj, szkoda nerwów.
Zastanów się czego oczekujesz od wyjazdu (to ważniejsze od wyboru hotelu,
ilości gwiazdek w hotelu i konkretnej miejscowości):
– jeżeli nastawiasz się na zwiedzanie zabytków i cudów natury, wybierz raczej
tygodniową objazdówkę po Turcji w kwietniu, maju lub październiku; od czerwca
do września upały skutecznie obrzydzą ci zwiedzanie; nawet najszacowniejsze
ruiny tracą urok po 10 minutach przebywania wśród rozgrzanych kamieni, myślisz
tylko o powrocie do klimatyzowanego pomieszczenia i o zimnym piwie;
klimatyzowane autokary nie łagodzą tego problemu w sposób satysfakcjonujący;
- jeżeli szukasz bliskości plaży i jednocześnie bliskości barów i dyskotek,
jeżeli dzień spędzasz na plaży a wieczory na imprezach lub spacerach po
nadmorskich promenadach to wybierz hotel w mieście (np. Alanya) – z tym, że
nie licz tam na piękne widoki z okna (najczęściej ulica lub inny hotel), na
duży basen ani na urokliwy ogród;
- jeżeli nie lubisz słonego i falującego morza (to po co jedziesz do Turcji)
lub preferujesz basen, a wieczorem lubisz posiedzieć na balkonie z widokiem na
morze lub ogród to wybierz czterogwiazdkowy hotel kilkanaście kilometrów od
miasta (np. okolice Bodrum) – z tym, że wtedy życie nocne to głównie nudne dla
dorosłych animacje w hotelu, a wieczorem można sobie pospacerować po wiejskiej
drodze lub czymś w rodzaju autostrady;
Pogodzenie tych wszystkich oczekiwań na jednym wyjeździe lub w ramach jednej
oferty, jednego hotelu jest mało realne.
Z góry nastaw się psychicznie na określone realia:
1. Turcy przyjmują turystów dla pieniędzy. Dający napiwki kelnerom i
sprzątaczkom są lepiej traktowani od tych, którzy uważają, że już zapłacili i
im się należy. Poza hotelem wielu Turków zechce coś ci sprzedać. Są
zdecydowanie mniej natarczywi niż Arabowie w Egipcie i Tunezji. Wystarczy
grzeczne - nie, dziękuję (po angielsku lub rosyjsku). Rozpoczęcie
przymierzania, próbowania i pytanie o cenę to dla nich oznaka, że chcesz
kupić. Jeżeli wycofasz się bez ważnego powodu, może cię spotkać nieprzyjazna
reakcja.
2. W Turcji jest bezpiecznie – w hotelach obsługa nie kradnie, na ulicach nie
biją, na plaży obsługa też nie kradnie, a raczej pilnuje porządku. Nie traktuj
Turków jak potencjalnych przestępców. Jeżeli coś cię złego spotka to raczej ze
strony innego turysty. Uważaj zwłaszcza na rodaków.
3. Personel hotelowy odczuwa taki sam upał jak ty. Nie dziw się, że jak mogą
to pracują powoli i na minimum (widać to po jakości sprzątania, ulic, plaż i
pokojów). Kelner, nawet jak przed każdym posiłkiem bierze prysznic i zmienia
ubranie, to i tak po 10 minutach pracy jest cały mokry – ty też, jak nawet
tylko jesz, to płyniesz potem (klima w sali restauracyjnej niewiele zmienia,
ciągle ktoś otwiera drzwi).
4. Nie dziw się, że w hotelowej kablówce jest mało polskojęzycznych programów,
a personel mówi po rosyjsku lepiej niż po angielsku. To wynika z proporcji
gości – Polaków mało, a Rosjan dużo.
5. Nastaw się na jedzenie inne niż w Polsce – dużo różnych potraw z warzyw,
serów, mleka, jogurtów, ryb, drobiu i baraniny. Owoce lokalne. Super słodycze.
Nie licz na wieprzowinę. Jeżeli nie jesz baraniny, warzyw, owoców i wyrobów z
mleka to możesz mieć niewielki wybór. Taka jest kuchnia tego kraju. Piwo w
hotelowym barze ma mało alkoholu, a wino nadaje się wyłącznie do popijania
jedzenia. Nie bój się jakiejś „zemsty”. Turcja to nie Egipt czy Tunezja.
6. Nawet jak masz opcję AI to i tak musisz mieć ze sobą sporo kasy – napiwki,
napoje i lody poza hotelem, leżaki i parasole na miejskich plażach (prywatne
plaże mają głównie hotele poza miastem), wycieczki, nocne wyjścia, zakupy itp.
To kosztuje, ale bez tych wydatków będziesz się czuł źle, gorzej iż inni
turyści. Nie uprawiaj dziadostwa. Oszczędzanie w czasie wakacji to prosta
droga do popsucia sobie wyjazdu. Minimum przyzwoitości w Turcji to 100 euro na
tydzień dla każdej osoby (przy opcji AI, jak masz HB to nawet dwa razy więcej).
7. Zafunduj sobie dodatkowe atrakcje, ale głównie te związane z pobytem nad
wodą (taki klimat) – rejs wzdłuż wybrzeża, nurkowanie, rafting, do tego
łaźnia turecka, noc turecka i np. jeep safari. Wtedy poczujesz, że żyjesz i że
wakacje miały sens. Uważaj na oferty biura , z którym przyjechałeś – są dwa,
trzy razy droższe niż oferty lokalnych biur (są nawet takie z obsługą
polskojęzyczną). Różnice w jakości (odczuć je może głównie osoba nie
komunikująca się po angielsku lub rosyjsku) nie uzasadniają różnic w cenach.
8. Na jezdni pierwszeństwo mają pojazdy. Prędzej ty w popłochu uciekniesz z
jezdni niż kierowca zwolni widząc ciebie. Przejście dla pieszych – a co to
takiego? Jak chcesz kierować w Turcji, to zapomnij o przepisach, ale za to
poćwicz refleks i wyobraźnię.
9. Nie zagaduj Turczynek, to kraj muzułmański (można dostać), ale przygotuj
się na to, że jak puścisz swoją kobietę na samotny spacer, to masa Turków
będzie ją podrywać. Na plaży nie pokazuj palcami Turczynek, które mając
zasłonięte całe ciało i włosy opalają się lub pływają. Nie gap się na nie
natrętnie, a broń Boże nie fotografuj i nie filmuj (grozi śmiercią lub
kalectwem).
10. Przywieź ze sobą potrzebne ilości kasy w euro lub dolarach i wymień w
kantorze na liry. Korzystanie z bankomatów, płacenie euro lub dolarami, a
także wymiana złotych na liry to strata pieniędzy.
11. Będziesz spać w pościeli używanej wcześniej przez nawet kilkadziesiąt
osób, będziesz używać ręczników, które wcześniej używało przynajmniej
kilkadziesiąt osób. Oczywiście pranych, ale czasami z plamami, które po
turystach ciężko doprać. Jak jesteś obrzydliwy to raczej zostań w domu.
Ciąg dalszy w kolejnym poście.
    • forma-lina Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. 20.07.10, 20:15
      Dobrze napisane, samo życie.
    • Gość: arek Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: 88.248.3.* 20.07.10, 20:16
      Ciąg dalszy.
      Postaraj się nie otrzymać miana chama, jełopa, ćwoka lub wieśniaka. Oto lista
      zachowań, za które można być tak nazwanym (wymieniam zachowania, które w trakcie
      kilku wyjazdów miałem okazję obserwować):
      1. Okazywanie różnym Turkom, Ruskim i innym, a także gościom hoteli dwu i
      trzygwiazdkowych, że jest się bogatszym i bardziej cywilizowanym od nich.
      2. Wyrażanie przekonania, że jak się już zapłaciło te 3000 zł. za AI to cały
      personel hotelowy powinien stać przed nami na baczność i odgadywać nasze życzenia.
      3. Oczekiwanie, że w pokoju i na plaży będzie czysto bez przyłożenia się do tego
      w postaci niepozostawiania śmieci w miejscach innych niż kosz na śmieci.
      4. Oglądanie telewizji i słuchania muzyki w taki sposób, że innym zakłócamy spokój.
      5. Prowadzenie rozmów tak głośno, że pół plaży je słyszy (zwłaszcza jak
      ograniczamy się do ordynarnego plotkowania i krytykanctwa).
      6. Zgłaszanie pretensji rodzicom, że ich dzieci biegają i hałasują (przecież to
      objaw normalności tych dzieci).
      7. Palnie papierosów na plaży i wokół basenu (jak jesteś taki głupi to truj się
      u siebie w domu).
      8. Upijanie się (dla muzułmanina spadasz wtedy do poziomu psa i świni –
      przypominam: ty psie to najgorsza obelga, a świnia to zwierze nieczyste).
      9. Wychodzenie ze spektaklu lub koncertu (a także z animacji i nocy tureckiej)
      zanim wykonawcy zakończą pokłony, a organizatorzy wszystkim podziękują.
      10. Opieranie się i protestowanie gdy nas wyciągają na scenę w trakcie animacji
      lub gdy na raftingu chcą nas wyrzucić z pontonu (baw się a nie odwalaj paniusi).
      11. Ubieranie się stosownie do sanatorium w Ciechocinku, a nie do plaży i basenu
      (ekstra ciuchy, makijaż, biżuteria).
      12. Przychodzenie na posiłki w stroju plażowym oraz nakładanie sobie do talerza
      „z czubem”.
      13. Wpychanie się z ręcznikiem pomiędzy płatne leżaki na plaży (obsługa i tak
      cie wyprosi).
      14. Pretensje do personelu, który nie rozumie co mówimy i czego chcemy (było się
      wcześniej nauczyć podstaw angielskiego lub rosyjskiego).
      15. Plucie na plaży i do basenu, rzucanie byle gdzie gumy do żucia, przeklinanie.
      16. Chodzenie na posiłki i animacje bez prysznica i bez zmiany spoconej odzieży
      i bielizny.
      17. Prowadzenie ważnych rozmów przez komórkę w majtkach na plaży lub nad basenem
      (kto rozumie treść rozmowy to puka się w głowę - po co facet przyjechał do
      Turcji nie może żyć bez pilnowania biznesu).
      A poza tym baw się dobrze, korzystaj ze słońca i morza i pamiętaj, że to wakacje
      a nie codzienność.
      • Gość: Adam Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.centertel.pl 30.07.10, 09:57
        bardzo fajnie napisane i jak ktoś powiedział UNIWERSALNIE.

        W paru punktach mógłbym się nie zgodzić, np. kwestia kasy a udany wypoczynek.

        To zależy na co się nastawiasz, zaliczyłem parę wyjazdów z noclegami pod namiotem na campingach (akurat nie w Turcji)oraz takie w lepszych hotelach. Każdy z nich miał swój urok.

        ja akurat wyznaję jedna zasadę - poznać kraj i ludzi najlepiej jak można, bo drugi raz może nie być mi to dane.

        Nigdy nie mam postawy roszczeniowej w stosunku do obsługi i to się sprawdza, nawet jak nie dasz napiwku, ale próbujesz zagadnąc, powiedzieć cos miłego, czy zwyczajnie PODZIĘKOWAĆ, wtedy jesteś traktowany podobnie.

        Obsługa liczy na napiwki, ale rozumie też, że możesz w danej chwili nie mieć nic przy sobie, zwykłe dziękuje i uśmiech mogą zdziałać więcej niż 5 euro napiwku, ale dane z łaski.

        Uwagi co do palących - są jak najbardziej słuszne.
        Sam jestem osobą palącą, ale swoim nałogiem staram się nie utrudniać życia innym.

        Udane wakacje ... hmmm...
        Podstawa to zrozumieć kraj w którym się akurat przebywa.
        Szacunek dla zwyczajów i tradycji.
        Uśmiech - czyni większe cuda niż przysłowiowe 1 ojro napiwku.

        Zawsze wstydziłem się za naszych rodaków, którzy mieli postawę roszczeniową jak koronowane głowy, a zachowywali się jak zwykłe buraki.

        W tym roku spędzę swoje pierwsze wakacje w Turcji, czego oczekuję po tym wyjeździe?

        fajnego jedzenia - innego niz w Polsce, zobaczenia kilku ciekawych miejsc, poznania kultury innej niż nasza, co nie oznacza gorszej, może nawiązania kilku przyjaźni, a najważniejsze ODPOCZYNKU.

        Całe szczęście przez naście lat uczyłem się rosyjskiego, który wbrew pozorom jest równie przydatny jak znajomość angielskiego, więc z komunikacją nie powinno być problemu :D


        • brrrelok Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. 30.07.10, 22:08
          Adam zgadzam się z Tobą w 100 % :)
          kochani rodacy, turyści bierzcie z Niego przykład :)
    • sob13 Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. 20.07.10, 20:20
      2 tygodnie = 2 tys. zł
      17.06-01.07.2010
      Hotel Atlantique Holiday Club
      • Gość: arek Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: 88.248.3.* 20.07.10, 20:46
        i nic na miejscu nie wydaliście????
    • brehia78 Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. 20.07.10, 20:22
      Generalnie rady słuszne, choć w tonie nieco zgryźliwe ;). Tylko 100 euro
      dziennie na osobę przy all trochę mnie przeraziło. Uważam się za osobę dobrze
      zarabiają, ale 800 zł dziennie (400 raz 2) to mnie chyba nie stać :(.
      • Gość: arek Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: 88.248.3.* 20.07.10, 20:39
        na tydzień, a nie na dzień
        • Gość: niuniuska Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.10, 21:01
          mam HP, tydzien i nie mam zamiaru wydac 400 eu :P
          zwykle wydaje jakies 200- 300 eu i to wystarcza zeby sie swietnie
          bawic ! jest nas czworo
          • Gość: Lucek Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: 78.133.164.* 21.07.10, 08:40
            u mnie wyszło 2 osoby - 2 tyg. - 600 euro, czyli 150euro na
            tydzień / osobe. W tym wycieczki, paragliding i sporo piwa.
          • 4lata Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. 21.07.10, 08:42
            a ja na dwa tyg na dwie osoby zabieram 300 dolców, będe kombinować:)
            arek, podejrzewam ze nie raz byłes w Turcji, jak pogoda do połowy
            wrzesnia w Alanyi? licze ze morze będzie cieplutkie, pozdrawiam!
        • brehia78 Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. 21.07.10, 08:49
          Faktycznie, nie doczytałam, że 100eur/tydzień. No, to dam radę :)).
          • gringo68 palenie 21.07.10, 09:14
            akurat Turcja to naród palaczy, więc palenie na plaży/basenie nikogo
            nie dziwi i przez nikogo nie jest traktowane jako coś nagannego, w
            każdym hotelu ustawiane sa miedzy lezakami popielniczki...

            natomiast buractwem jest kiepowanie petów w piasku na plaży, chociaż
            i to jest powszechne wśrod tubylców
            • gringo68 fakultety 21.07.10, 09:27
              to prawda, że te z biura są droższe, chociaz nie 2-3x z reguły jest
              to +/- 50 procent, jednak coś za coś, kupujac fakultet z lokalnego
              biura (chodzi zwłaszcza o wycieczki do Kapadocji, Pammukale, Efezu
              itp) tzeba byc przygotowanym, że połowę ich czasu spędzimy u
              sponsorow czyli w sklepach z bizuterią, dywanami i innymi szmatami,
              no ale dzięki temu jest tanio

              wycieczki z bp są droższe, ale za to zwykle unikamy miejscowej
              cepeliady, a jeśli nawet oni nie w takiej masie

              wybór nalezy oczywiście do turystów
              • Gość: arek Re: fakultety IP: 88.248.3.* 21.07.10, 20:54
                niedawno za rafting, łaźnię i jeep safari zapłaciłem w lokalnym biurze połowę
                tego co chciał rezydent; w przypadku Kapadocji różnica była 3 krotna; nie chodzi
                w tym przypadku o obowiązkowe wizyty u sponsorów, które miałyby obniżać ceny u
                lokalnych biur - to kwestia ilości pośredników, którzy na nas zarabiają
                • gringo68 no to mialeś pecha 22.07.10, 10:13
                  ja za 3-dniową Kapadocję przez bp zapłacilem ok. 60% wiecej niz "na
                  mieście" i za to mialem po pól dnia dojazdu z obie strony i dwa dni
                  na miejscu, zero skór, bawełny, zlota, dywanow i innych onyksów

                  na ale jsak ktoś woli zapłacić mniej jego wybór, tylko powinien
                  uwzglednić czeste wizyty we wspomnianych czarujacych przybytkach
                  naganiaczy

                  no chyba, że lokalne biura sa instytucjami charytatywnymi
            • Gość: arek Re: palenie IP: 88.248.3.* 21.07.10, 20:51
              Turcy są palaczami, to fakt. Ale nie o nich chodzi - po prostu, kulturalny
              człowiek nie pali w obecności niepalących, nawet jak mu wolno.
              • Gość: ona do Arka IP: *.wroclaw.mm.pl 21.07.10, 22:29
                mądrze to napisałeś, jesteś WIELKI,
                wydrukowałam sobie wszystko,
                tylko nie rozumiem dlaczego nie można fotografowac zakrytych turczynek? (moga
                zabić, okaleczyć o co tu chodzi?)
                i czy Turcy nie lubią psów?
                • Gość: dsfgsahgshb Re: do Arka IP: 78.168.56.* 21.07.10, 23:32
                  boja sıe psow, uwazaja je za zwıerzeta nıeczyste dlatego tez zadko
                  trzymaja je w domu.

                  Nıe wolno fotografowac bo to uwlacza godnoscı czlowıeka, a mezyczna
                  takıej kobıety bedzıe gotowy bronıc czcı swojej partnerkı ı slusznıe
                  • Gość: Grek Re: do Arka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.10, 06:21
                    Dziki kraj :(
                    • emma_me wróciłam z tamtąd i jestem załamana 22.07.10, 09:47
                      hotel Caria Holiday resort w miejscowości Sarmagire 4* All. Pokoje zagrzybione z
                      rozwalającymi się meblami. Reklamowałam wycieczkę zaraz po przyjeździe z
                      żądaniem zmiany hotelu na hotel spełniający standardy 4*. Pod koniec
                      dwutygodniowego wyjazdu dostałam odpowiedz od Wezyra, że dostałam to za co
                      zapłaciłam. Zrobiłam dokumentację fotograficzną i będę składać reklamację tu w
                      Polsce. Wyczekany urlop w Turcji okazał się całkowitą porażką.
                      • gringo68 Re: wróciłam z tamtąd i jestem załamana 22.07.10, 10:16
                        czy sprawdzałaś wcześniej opinie o tym hotelu np. na wakacjach.pl,
                        holidaychecku albo tripadvisorze?
                        • emma_me Re: wróciłam z tamtąd i jestem załamana 22.07.10, 12:03
                          opinie były skrajnie różne, i trudno czasami się nimi sugerować przy wyborze
                          hotelu.
                          Dziś wiem, że należy jeździć do nowo otwartych hoteli, bo generalny remont
                          hotelu wybudowanego w poprzednich latach ogranicza się do odświeżenia
                          restauracji i recepcji.
                          -
                          • gringo68 Re: wróciłam z tamtąd i jestem załamana 22.07.10, 12:44
                            jeżeli opinie są skrajnie rożne, to ja zapominam o takim hotelu

                            hotel musi mieć co najmniej 70-80% opinii pozytywnych, reszta
                            neutralne, ewentualnie 1-2 negatywne bo malkontenci się zawsze
                            trafiają ;)

                            no i odpowiednia do tego punktacja, na wakacjach.pl i holidaychcku
                            poniżej na hotel z oceną 4 nawet nie patrzę

                            mam nadzieję, ze weźmiesz to pod uwage przy nastepnych wakacjach ;)
                            • emma_me Re: wróciłam z tamtąd i jestem załamana 23.07.10, 08:47
                              na pewno, za mocno się sparzyłam .
                    • Gość: arek Re: do Arka IP: 88.248.3.* 22.07.10, 21:00
                      Nie dziki lecz inny niż Polska - i dlatego tak ciekawy.
                • Gość: ona Re: do Arka IP: *.wroclaw.mm.pl 23.07.10, 21:52
                  nie rozumiem dlaczego nie mozna zapytać o cenę,
                  jak mogę wiedzieć czy chcę kupić nie znając ceny?
                  przecież to podstawa
              • gringo68 Re: palenie 22.07.10, 10:15
                wychodzi na to, że wszyscy palący Turcy sa niekulturalni, bo sobie
                popalają często i gęsto

                btw gdzie mozna palic na plazy aby nie zostać posądzonym o brak
                kultury prze plazowych specjalistow od dobrego wychowania?
                • Gość: arek Re: palenie IP: 88.248.3.* 22.07.10, 20:59
                  Turecka obsługa jak pali to nie przy moim stoliku lub leżaku, ale daleko z boku.
                  Niestety turystom zdarza się to nagminnie. Dlaczego w pracy nie stanął szefowi
                  nad biurkiem i nie zakurzą? Bo się go boją, a mnie nie i dlatego przy mnie (i
                  innych niepalących na plaży) pokazują swój prawdziwy poziom kultury. Gdzie można
                  na plaży zapalić - wszędzie tam gdzie w promieniu kilku metrów nie odpoczywają
                  inni turyści. A tak przy okazji - jaki jest sens trucia się papierosami na
                  wyjeździe wakacyjnym? Chyba wszyscy jedziemy po relaks, odpoczynek i zdrowie.
                  Czy nie taniej wyjdzie truć się we własnym domu?
                  • gringo68 Re: palenie 23.07.10, 11:01
                    a co cię to obchodzi? ktoś pali i to jego sprawa, a jak się chcesz
                    wdawac w pouczenia pamiętaj, ze ryzykujesz kopa w 4 litery bo nie
                    każdemu świeci aureolka jak tobie
                    • Gość: k. Re: palenie IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.10, 11:28
                      Jeśli ktoś pali i dmucha mi smrodem fajek w twarz, to jest to jak najbardziej
                      moja sprawa i mój ewentualny rak płuc. Jedyne co jest jego sprawą, to to, że od
                      niego śmierdzi już na stałe, a ja mam szansę się przesiąść. I jeżeli ktoś z tej
                      dwójki może zarobić kopa, to raczej ów śmierdziel.
                      • gringo68 Re: palenie 23.07.10, 11:41
                        zapraszam, podejdziesz do palącego i go skopiesz? panienie na plazy
                        jest dozwolone, turecka policja odstawi cię na dołek za napaść,
                        podobno tureckie dolki to niezapomniane przezycie
                        • Gość: k. Re: palenie IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.10, 11:47
                          Rozumiem, że za napaść na nieśmierdzącego już ci nic nie zrobią? :] Palenie przy
                          niepalących to kwestia kultury - jak jesteś cham, to będziesz. A jak nie jesteś,
                          to będziesz w stanie pojąć, że jeśli ktoś świadomie wybrał nie zatruwanie się
                          tym syfem, to powinno się to uszanować.
                          • gringo68 Re: palenie 23.07.10, 12:33
                            plaża jest terenem otwartym, gdzie dozwolone jest palenie, zycze
                            powodzenia w poszukiwaniach plaży dla niepalacych, póki co masz
                            szanse byc cicho i zajać się kopaniem dołków w piasku
                            • Gość: k. Re: palenie IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.10, 13:16
                              A co ma do rzeczy to, że "jest dozwolone"? 'Dozwolone' jest też np. bekanie
                              komuś prosto w twarz, co nie znaczy, że jest to przejaw kultury osobistej. No
                              ale co zrobić, skoro nie jesteś w stanie tego pojąć, to najwyraźniej należysz do
                              ludzi, którzy jeśli nie będą mieli zakazu, to i nasrają na plaży "bo dozwolone" :/
                              • gringo68 Re: palenie 23.07.10, 13:31
                                opowiedz misu w jaki sposób palacze na plazy i nad basenem wpłyneli
                                na twoją zyciową porazke i co zamierzasz z nimi zrobić przy
                                najbliższym wyjeździe do Turcji?
                                • Gość: k. Re: palenie IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.10, 14:20
                                  Co, zabrakło kolejnych 'genialnych' argumentów? ;]
                                  • gringo68 Re: palenie 23.07.10, 14:32
                                    to nie argumenty chodzi, tylko o odpowiedź co zamierzasz zrobić z
                                    palaczami misiczku
                                    • Gość: k. Re: palenie IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.10, 14:45
                                      A niby co mam z nimi zrobić? To tak jakby pytać "co zamierzasz zrobić z osobami
                                      plującymi na ulicy?" czy z tymi którzy zamiast "słucham?" mówią "czego
                                      ku*wa!?"... Jedyne co mogę zrobić, to opalać się z dala od chmur smrodu. Szkoda
                                      tylko, że niektórym brakuje podstaw kultury w życiu społecznym. I tyle.
                                      • Gość: arek Re: palenie IP: 88.248.3.* 23.07.10, 20:28
                                        Po co te nerwy - przecież sprawa jest prosta, jak ktoś pali w obecności innych
                                        osób, nieważne gdzie - na plaży czy w teatrze - to jest cham, ćwok, jełop i
                                        wieśniak.
                                        • Gość: gtw Re: palenie IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 23.07.10, 22:16
                                          palę na plaży i nie czuję się chamem, za chamów uważam tych którzy mają
                                          z tym problem
                                          • zenia78 Re: palenie 28.07.10, 21:43
                                            Gość portalu: gtw napisał(a):

                                            > palę na plaży i nie czuję się chamem, za chamów uważam tych którzy mają
                                            > z tym problem

                                            W mysl Twojej zasady mozna powiedziec"pierdze w tramwaju i nie czuje sie
                                            chamem,za chamow uwazam tych ktorzy maja z tym problem"

                                            Problem polega na tym, ze fajki smierdza...i dla mnie powiem szczerze to jeden
                                            czort czy smierdzi fajami czy gownem czy moczem...zawsze mam odruch wymiotny.
                                            • Gość: ktoś do zenia78 IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl 29.07.10, 08:36
                                              Może ty też dla kogoś śmierdzisz.
                                              • dokto Re: do zenia78 29.07.10, 08:39
                                                zenia pracuje na to aby ocena narodu nie wypadła najlepiej :)
                                                • brrrelok Re: do zenia78 29.07.10, 22:06
                                                  to nie zenia pracuje na złą ocenę ale część naszych rodaków
                                        • Gość: aaa Re: palenie IP: *.wroclaw.mm.pl 24.07.10, 23:02
                                          plaza to nie teatr, tylko otwarta przestrzeń i powietrze,
                                          i jeszcze jedno,
                                          niepalący, którzy nie rozumieją palaczy są ćwokami i jełopami.
                                          • Gość: obserwator Re: palenie IP: *.softpro2.pl 25.07.10, 11:08
                                            twa wypowiedź świadczy o Tobie.
                                          • zenia78 Re: palenie 28.07.10, 21:44

                                            Gość portalu: aaa napisał(a):

                                            > plaza to nie teatr, tylko otwarta przestrzeń i powietrze,
                                            > i jeszcze jedno,
                                            > niepalący, którzy nie rozumieją palaczy są ćwokami i jełopami.

                                            Ale mi z przynajmniej z geby nie jedzie jak z dupy a tobie tak.
    • Gość: gość Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.rzeczpospolita.pl 22.07.10, 10:19
      Szacun, Arku, za zbiór roztropnych rad dla wyjeźdżających do tego
      pięknego kraju :)
      Mają one zresztą charakter uniwersalny i mogłyby stanowić mini
      przewodniczek dla naszych krajan wybierających się za granicę, nie
      tylko do Turcji.
      Zgryźliwości w nich nie wyczuwam, to raczej dowcipny i niezwykle
      trafny komentarz na temat zachowań i przywar turystów, nie tylko
      zresztą polskich, które dostrzeże każdy inteligenty obserwator
      wakacyjnych zjawisk socjologicznych :D
      • Gość: turystka Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 11:51
        Bardzo trafne uwagi. Byłam 7 razy w Turcji i też tak myślę. Przy braku
        znajomości angielskiego sugerowałabym jednak wykup wycieczek do miejsc
        historycznych u rezydenta. Wszelkie rejsy jeepy itp. - w lokalnych biurach podróży.
        • Gość: forumowicz Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: 188.117.135.* 23.07.10, 13:17
          O,ludzie! to gringo i tutaj??? wszędzie go pełno i wszystko wie:-)

          I zawsze ma rację...
          • Gość: ja Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl 23.07.10, 14:08
            A ja uważam, że gringo ma rację, na powietrzu nikomu nie powinno
            zaszkodzić, że ktoś pali, palacze też mają swoje prawa.
            Mi może się nie podobać, że obok na plaży leży gruba baba
            lub brzuchaty facet i co mam zrobić, zmienić miejsce?
            a dalej będzie marudzący bachor lub wrzeszczące małolaty albo
            panienka opalająca się toples i tak dalej.
            • gringo68 misjonarz ;) 23.07.10, 14:12
              te ten sam co swego czasu zażarcie dyskutowal na temat jedynie
              slusznego kroju kapielówek oraz długości spodni zakładanych do
              kolacji

              styl, slownictwo i zedęcie to samo ;)
              • Gość: k. Re: misjonarz ;) IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.10, 14:22
                Przykro mi o nieomylny geniuszu ze zdolnościami detektywistycznymi, nie trafiłeś
                - jestem kobietą i jestem tu od niedawna.
                • gringo68 Re: misjonarz ;) 23.07.10, 14:33
                  ja też jestem kobieta, a na forum przebywam od kilku dni
                  • Gość: margaritka palenie IP: *.cable.ziggo.nl 24.07.10, 01:27
                    Uważam, że palenie wśród niepalących to oznaka chamstwa i jełopstwa.
                    • Gość: gtw Re: palenie IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 24.07.10, 10:12
                      a ja uważam inaczej
            • zenia78 Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. 28.07.10, 21:46
              Gość portalu: ja napisał(a):

              > A ja uważam, że gringo ma rację, na powietrzu nikomu nie powinno
              > zaszkodzić, że ktoś pali, palacze też mają swoje prawa.
              > Mi może się nie podobać, że obok na plaży leży gruba baba
              > lub brzuchaty facet i co mam zrobić, zmienić miejsce?
              > a dalej będzie marudzący bachor lub wrzeszczące małolaty albo
              > panienka opalająca się toples i tak dalej.

              Z ta roznica,ze obecnosc grubasa na plazy nie powoduje u Ciebie raka...a jak
              cycki ladne i czyste to tez szkody nie robia.
    • Gość: amator Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: 192.109.140.* 24.07.10, 10:33
      Zaczęło się miło a skończyło jak zawsze.Oczywiście że nie należy
      palic przy niepalących , jak i nie wywalac cyców przy dzieciach, i
      nie przychodzić w slipkach na obiad. To wszystko wiemy i tak to
      zostawmy.Rady Arka są słuszne, trza by je tylko przetłumaczyc na j.
      radziecki naprzyklad.Z cenami to może trochę naciągnołeś, ale jast
      faktem że na tego loda czy piwo trzeba coś mieć i na ten
      nieszczęśliwy bakszysz (?).Generalnie trzeba poczytać o miejscu
      gdzie chcemy i jw. oceny poniżej 4 powinne dać do myślenia. A
      później już tylko :plaża morze, basen, piwko jakaś wycieczka ,
      spacer i impreza dokąd sił starczy. Do wyboru do koloru...
      • Gość: arek Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: 88.248.3.* 24.07.10, 20:32
        O tak, Rosjanom te rady potrzebne są równie mocno jak i Polakom,a z kasą na
        wydatki na serio nie przesadziłem.
        • zenia78 Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. 28.07.10, 21:48
          Gość portalu: arek napisał(a):

          > O tak, Rosjanom te rady potrzebne są równie mocno jak i Polakom,a z kasą na
          > wydatki na serio nie przesadziłem.

          Naszym rodakom te rady tez sie przydadza...zanim ocenimy innych ocenmy nasz
          narod...Wcale lepiej nie wypadamy.

      • Gość: gtw Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 24.07.10, 22:19
        jak widać aruś jeżdzi do biedakurortów masowych, gdzie przypada 124
        osoby na metr kwadratowy palży, tu się zgadzam, ze w takich
        warunkach palenie może przeszkadzać
        • brrrelok Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. 24.07.10, 22:33
          palenie dla niepalących ZAWSZE przeszkadza, obojętnie ile osób przypada na metr
          kwadratowy "światowcu" ale ty masz tych wszystkich "biedaturystów" w głębokim
          poważaniu i nikt ci przecież nie będzie mówić co masz robić, postawa "godna"
          polecenia (:(:(:
          • Gość: gtw Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 25.07.10, 11:39
            możesz się ze swoją traumą przenieśc na drugi koniec plaży albo
            bezludną wyspę
            • brrrelok Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. 25.07.10, 12:09
              chyba tak trzeba się będzie przenieść niż leżeć obok śmierdziela
              • Gość: madzia Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.cable.ziggo.nl 25.07.10, 12:16
                Gtw - burak nad burakami za to nigdzie nie jezdzi, ale ma duzo do
                powiedzenia. Zostaje ze swoimi papieroskami na swoim balkonie -
                jesli go w ogole ma.
                • Gość: arek Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: 88.248.3.* 25.07.10, 20:42
                  Madziu - szkoda słów, Gtw nawet nie widzi jak mu słoma z butów wystaje.
                  • Gość: takajedna Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl 26.07.10, 09:16
                    Ja bym powiedziała, że jeżeli komuś na powietrzu (plaży)
                    przeszkadzają papierosy to niech ten ktoś zostanie w domu.
                • Gość: gtw Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 26.07.10, 22:16
                  aruś, a skąd masz tekie dobre info o mnie?

                  ta też nigdzie nie jeździsz
        • Gość: Adam Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.centertel.pl 30.07.10, 10:08
          Gość portalu: gtw napisał(a):

          > jak widać aruś jeżdzi do biedakurortów masowych, gdzie przypada 124
          > osoby na metr kwadratowy palży, tu się zgadzam, ze w takich
          > warunkach palenie może przeszkadzać

          no to się popisałeś - najgorszy sort polskiego turysty.

          Od takich uciekać jak od zarazy.

    • aniak31 Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. 26.07.10, 09:08
      fajny wątek - kompendium wiedzy o Turcji z przymrużeniem oka
      • dokto Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. 26.07.10, 13:25
        aniak31 napisała:

        > fajny wątek - kompendium wiedzy o Turcji z przymrużeniem oka

        Można również dowiedzieć sie co nieco o rodakach ;)
        • Gość: mm Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.chello.pl 26.07.10, 13:33
          dokładnie,

          ....... nie tylko Rosjanie zachowują się poniżej krytyki, my często niestety też :(
          choćby to palenie, dobre maniery nakazują nie palić w miejscach publicznych, sa
          już zakazy nawet w tak zacofanym kraju jak nasz, że np na przystankach nie
          wolno, ale przecież Romek to Pan i on będzie palił gdzie mu się chce, na
          przystanku, w autobusie, na plaży, bo mu wolno, a jak komuś przeszkadza to niech
          się odsunie.....

          bardzo zacofane podejście, otóż to właśnie osoba paląca powinna udac się w
          miejsce ustronne, tak aby niepalący, a już zwłaszcza dzieci nie musiały tego
          świństwa wdychać, jak się człowiek chce truć, proszę bardzo - ale w samotności.
          • Gość: gtw Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 26.07.10, 22:19
            tam gdzie nie wolno palić, nie powinno się palić, tam gdzie wolno,
            to się pali, zwlaszcza jeśli to jest plaża, czyli miejsce gdzie
            trudno wyobrazić sobie więcej otwartej przestrzeni...
            • Gość: ktoś Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl 27.07.10, 09:23
              proponuję zrobić oddzielne hotele i plaże dla palących i niepalących
              bo komu jak komu, ale Polakom zawsze brakowało tolerancji.
            • Gość: arek Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 09:12
              Problem z paleniem polega na tym, że dym truje nie tylko palacza, ale także
              wszystkich, którzy muszą go wdychać, na plaży też. Dym nie leci prosto do nieba
              lecz rozchodzi się wokół palacza (powiewy wiatru). W zależności od kierunku
              wiatru może dotrzeć nawet kilka metrów od niego. Po przebyciu tych kilku metrów
              jest tak samo trujący jak po opuszczeniu papierosa i płuc palacza. Szanowny gtw
              powołujesz się na to, że na plaży wolno palić. Wolno też pierdzieć, bekać,
              siorbać i pluć sobie pod nogi - czy te zabawy też uprawiasz bo wolno?
              • Gość: ktoś Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.fsmw.math.uni.wroc.pl 28.07.10, 11:36
                Najlepiej aby palacz został na swoim balkonie (tak ktos napisał)
                i tam sobie palił ale przecież sąsiadowi z lewej i z prawej
                i temu na górze też będzie przeszkadzać.
                Więc może w ogródku?
                ale sąsiadom za płotem też będzie przeszkadzać,
                że ten "cham, ćwok, jełop i wieśniak" pali w SWOIM OGRÓDKU.
                Drodzy palacze nie pozostaje nic innego jak palić we własnym domu,
                tylko broń Boże nie wolno otwierać okien.
                Temat rzeka, a palacz też CZŁOWIEK.
                • Gość: arek Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 16:46
                  ale dlaczego ten człowiek musi truć innych. A propos palenia we własnym ogródku
                  lub na balkonie - w paru krajach jest to zakazane - bo nigdzie nie wolno tak się
                  zachowywać, by niszczyć zdrowie innym
                  • dokto Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. 29.07.10, 08:01
                    Gość portalu: arek napisał(a):

                    > ale dlaczego ten człowiek musi truć innych. A propos palenia we
                    własnym ogródku
                    > lub na balkonie - w paru krajach jest to zakazane - bo nigdzie nie
                    wolno tak si
                    > ę
                    > zachowywać, by niszczyć zdrowie innym

                    Skoro nigdzie to dlaczego tylko w paru?
                • Gość: jowita Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.cable.ziggo.nl 28.07.10, 16:47
                  Palacz też człowiek - czesto niestety źle wychowany i egoistyczny.
                  Mysli tylko o tym zeby zaspokoic swoj głód papierosa a nie o innych,
                  których trudje dookoła. Bo mu wolno, bo on też człowiek, niech truje
                  innych.
                  Faktycznie palaczom baaaaaardzo brakuje tolerancji - tolerowania
                  prawa innego człowieka do tego zeby żaden palacz nie pozbawiał go
                  zdrowia swoim nałogiem.
    • Gość: trinnity Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 01:40
      Ponieważ pierwszy raz wybieram się do Turcji chciałam prosić o parę rad.Gdzie najlepiej wybrać się z 8-letnim dzieckiem?Jaka miejscowość,jaki hotel?Interesuje mnie dostęp do ładnej plaży z odpowiednim zejściem do morza.Miejscowość-nie imprezowa, ale niezbyt nudna,żeby można było połazić.Moje dziecko nie jest zwolennikiem basenów i zjeżdżalni no i lubi zwiedzać.Co proponujesz?
      • Gość: arek Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 09:07
        Jeżeli chodzi o ładne plaże to chyba żadna nie przebije plaży Kleopatra w Alanyi
        (leżaki i parasole płatne). Przy tej plaży znajduje się kilkadziesiąt hoteli
        trzy i czterogwiazdkowych, oddzielonych od plaży ulicą i piękną promenadą.
        Centrum dyskotekowe znajduje się daleko od tej plaży w innej części miasta, a
        więc jak nie lubicie nocnego hałasu to problemu nie będzie. Po Alanyi jest gdzie
        pospacerować, zwiedzać można zamek i jaskinię. Do tego proponuję hammam, noc
        turecką, rejs statkiem wzdłuż wybrzeża, jeep safari, rafting (dla ośmiolatka
        też). Tam raczej trudno się nudzić.
        • wtopek Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. 28.07.10, 10:33
          Nie widzialeś plaży w Patarze. Plaża Kleopatry jest plażą sztuczną z
          nawiezionego piachu.

          A Alanyi litościwie nie bedę komentował, chociaż rozumiem, że
          nadmorskie zatloczone blokowisko niektorym się podoba.
          • Gość: arek Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 16:39
            a co za różnica czy plaża jest naturalna, czy sztucznie nawieziona - liczy się efekt
          • Gość: arek Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 16:43
            a propos Alanyi - to nie blokowisko lecz hotelowisko, poza tym - jak ktoś nie
            lubi siedzenia nad basenem i zabaw w pseudo aquaparkach, a przy tym siedzenia na
            odludziu, to Alania jest dobrą alternatywą, nawet jak najpiękniejsza plaża
            Turcji (Kleopatra) jest stworzona przez człowieka
            • tacomabelle Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. 29.07.10, 07:55
              Polemizowałabym z opinią, że Kleopatra to najpiękniejsza plaża w
              Turcji. Po prostu ładna plaża w centrum dużego miasta. Moim zdaniem
              np. plaża w Oludeniz pod wgledem krajobrazów i czystości morza
              zostawia ją daleko w tyle. Mam nadzieje, że też byłeś w Oludeniz,
              ciekawa jestem twojej opinii.
    • Gość: PAWEŁ Re: Rady dla planujących wakacje w Turcji. IP: 85.219.233.* 23.02.11, 17:05
      A CZY KTOŚ MOŻE LECI W OKOLICACH 8 CZERWCA DO ALANY Z PYRZOWIC
Pełna wersja