Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 2010

06.08.10, 21:54
Witam,

chciałbym przedstawić swoją relację z objazdówki Biura Podróży
ITAKA "Orient Express" po Turcji. Wybrałem się na nią z dziewczyną w
lipcu 2010r.

Dzień 1. Wylot z Poznania bez żadnych problemów ani opóźnień itp. Na
lotnisku w Antalyi trzeba uważać, żeby nie zapędzić się od razu do
kotroli paszportowej, tylko najpierw ustawić się do okienek
oznaczonych "Visa Application" i tam uiścić opłatę za wizę turecką.

Po odebraniu bagażu i opuszczeniu hali przylotów na zewnątrz czekali
przedstawiciele ITAKi i bardzo sprawnie skierowali nas do właściwego
busa, który zawiózł nas do hotelu w Antalyi.

Hotel w Antalyi w porządku choć bez luksusów. Kolacja serwowana,
zjadliwa. Pokój schludny, trochę głośno było w nocy bo hotel
znajduje się przy ruchliwej ulicy.

Dzień 2.

Śniadanie OK, duży wybór dżemów ;) Potem zbiórka w autokarze,
zapoznanie z polską przewodniczką Panią Małgorzatą M. Pani bardzo
kompetentna, mająca dużą wiedzę o Turcji i o wszystkich odwiedzanych
miejscach, mieszkająca nad Bosforem na stałe od 7 lat, biegle
władająca językiem tureckim, co dodatkowo zwiększało poczucie
bezpieczeństwa ;)

Skład autokaru uzupałniał turecki przewodnik-figurant (tureckie
przepisy turystyczne!) o dźwięcznym imieniu Utku oraz doskonały
kierowca, który potrafił podczas tego tygodnia wykonywać takie
manewry, jakich nie powstydziłby się sam Schumacher :)

Ogólnie autokar porządny, klimatyzacja sprawna, lodówka z napojami
(promocja: 3 małe wody niegazowane za 1 Euro - naprawdę korzystnie,
bo w sklepach ogólnie napoje są drogie).

Jeden minus - obowiązkowa opłata tzw. bakszysz w wysokości 20 Euro
od osoby. Ta kasa niby była przeznaczona dla hotelowych boyów,
którzy za nas nosili walizki do pokojów. Niestety często wyglądało
to tak, że po wejściu do pokoju trzeba było czekać dobre 15-20 minut
na dostarczenie walizek z potrzebnymi rzeczami.

Tego dnia jest zwiedzanie Hierapolis i Pamukkale. Naprawdę piękne
miejsce i mocny punkt wycieczki. unikalne widoki. Nie polecam
doddatkowo płatnego basenu Kleopatry - 15 lir od osoby, no chyba że
ktoś jest koneserem.

Po zwiedzaniu przejazd do hotelu w okolicach Pamukkale. I to był
zdecydowanie najlepszy hotel podczas objazdówki. Kolacja w formie
szwedzkiego stołu. 2 baseny - jeden z wodą termalną i jeden
normalny, bez dodatkowych opłat, dostępne dla gości do późnych
godzin nocnych. Jeden mały minus to słabo oświetlona łazienka - ale
to chyba bardziej przeszkadza kobietom ;)

Dzień 3.

Niestety dzień zdecydowanie najsłabszy i prawie całkowicie spędzony
w autokarze. Długa trasa do Bursy umilana była jedynie troszkę
przydługimi wykładami historycznymi Pani Przewodniczki, która nawet
raz zirytowała się, że nie jest słuchana i postraszyła niektóre
osoby sprawdzianem - lekka porażka.


Po dotarciu do Bursy jedyną atrakcją było zwiedzanie Zielonego
Meczetu. Potem zupełnie niepotrzebny czas wolny, gdyż w okolicy nic
ciekawego nie było. Przydałoby się jeszcze pojechać na punkt
widokowy do ośrodka sportów zimowych, ale niestety program tego nie
przewidywał i w ten sposób już ok. godz.17 znaleźliśmy się w hotelu.
Kolacja średnia, serwowana. Pokoje ładne, przestronne. Duży minus -
konieczność jechania aż dwoma windami na 10. piętro na którym
byliśmy zakwaterowani. Basen dodatkowo płatny - nie skorzystaliśmy.

Dzień 4.

Po śniadaniu przejazd do Stambułu z krótką przeprawą promową przez
Morze Marmara - obskurne toalety na promie! Sam Stambuł piękny.
Zwiedzanie Hippodromu, Błekitnego Meczetu, Pałacu Sułtańskiego z
czasem wolnym. Potem Wielki Bazar - tam trochę zbyt mało czasu
wolnego, ale kilka drobiazgów udało się kupić, oczywiście po
wytargowaniu odpowiedniej ceny ;)

Po południu chyba najlepszy punkt w Stambule, czyli rejs po
Bosforze. Co ciekawe, cały stateczek zarezerwowany był tylko dla
naszej grupy, więc mieliśmy dużo miejsca na robienie zdjęć z różnych
stron.

Przejazd do hotelu. Obiekt porządny, na powitanie każdy dostał
szklankę zimnego, orzeźwiającego soku. Wprawdzie pokoje były ciasne
i z nieciekawym widokiem na klimatyzatory, ale za to rekompensowała
to jadalnia na ostatnim piętrze z widokiem na morze i naprawdę
bardzo dobrym jedzeniem w formie szwedzkiego stołu.

Po kolacji wycieczka fakultatywna Stambuł nocą za 21 Euro od osoby.
Ciekawie i ładnie, ale bez rewelacji. Troszkę za długo no i trzeba
mieć porządny aparat, żeby zrobić ładne zdjęcia... Dziś chyba bym
nie pojechał na to, tylko w tej samej cenie wybrał się w Ankarze do
łaźni tureckiej.

Dzień 5.

Po śniadaniu zwiedzanie bazyliki bizantyjskiej, przerobionej potem
na meczet - Aya Sofia. Ciekawie. Potem przejazd do Ankary
trzypasmową autostradą. W Turcji drogi są znacznie lepsze niż w
Polsce - w górach dwupasmówka to niemal standard!

Lunch w niezbyt ciekawym miejscu, mały wybór dań. Lepiej zjeść na
wcześniejszym postoju w Burger Kingu :)

Przyjazd do Mauzoleum Ataturka w Ankarze. Ciekawe miejsce z ładną
panoramą widokową na stolicę Turcji. Potem przejazd do hotelu.
Niestety w okolicznych sklepach nie można było kupić żadnego piwa!
Kolacja kiepska, serwowana. Pokoje o niezłym standardzie.

Wieczorem dla chętnych wyjazd do łaźni tureckiej za 21 Euro od
osoby - nie byliśmy ale podobno warto.

Dzień 6.

Przejazd do Kapadocji. To chyba najlepszy dzień podczas całej
objazdówki z bogatym programem. Najpierw sesje fotograficzne w kilku
ciekawych miejscach widokowych. Później lunch w zdecydowania
najlepszej restauracji podczas całej objazdówki - 6 euro od osoby +
napoje ale jedzenie naprawdę dobre i co najważniejsze w formie
szwedzkiego stołu bez ograniczeń ilościowych :)

Później pokaz mody skórzanej i wizyta w sklepie. Naprawdę bardzo
atrakcyjnie to wyglądało. Ceny wprawdzie ze sporym rabatem, ale i
tak trzeba się przygotować na wydatek rzędu kilkuset euro, jeśli
ktoś chciałby kupić sobie skórzaną pamiątkę z Anatolii. Potem
jeszcze wizyta w zakładzie kamieniarsko-jubilerskim z pokazem
produkcji ozdobnych szafirów i możliwością zakupu biżuterii. O
cenach pisać nie będę :)

Potem przejazd do hotelu. I znów nie ma się czego czepić. ładne,
duże pokoje i łazienki, kolacja w formie szwedzkiego stołu. Do
dyzpozycji basen ale woda w nim była o dziwo lodowata, więc radzę
uważać. W pobliżu dyskont Migros, gdzie można wyposażyć się w
niezbędny ekwipunek w rozsądnych cenach ;)

Przed kolacją był jeszcze fakultatywny wyjazd na wystep tańca
derwiszów. Nie byliśmy, ale to raczej rozrywka dla koneserów. Po
kolacji natomiast gwóźdź programu w Kapadocji, czyli wyjazd do
jaskini na wieczór turecki. Super sprawa, efektowne tańce i muzyka,
wraz z pokazem tańca brzucha. Ale uwaga - nie mieszać alkoholu,
którego są tam serwowane nieograniczone ilości!

Dzień 7.

Dla chętnych o świcie lot balonem. Cena wysoka - 150 euro od osoby,
ale kilka osób się skusiło i nie żałowali. Także jeśli możecie sobie
pozwolić na taki wydatek, to polecam. A jeśli nie to polecam tuż po
sniadaniu spacer trasą turystyczną po Kapadocji z wieloma okazjami
do zrobienia efektownych zdjęć. Spacer nie jest męczący, bo idzie
się głównie w dół i co ważniejsze rano nie jest jeszcze zbyt gorąco.
Jest to też opcja fakultatywna i kosztowała 10 euro od osoby -
niezła alternatywa dla balonów ;)

Po tych atrakcjach jest długi powrót autokarem (ok. 600km) do
Antalyi z postojem w miejscowości Konya i zwiedzaniem muzeum
derwiszów wraz z relikwiami Mahometa. W sumie niezbyt ciekawe
miejsce, zwłaszcza, że w środku nie można robić zdjęć.

Uwaga, odradzam korzystanie z lunchu podczas postoju w Konyi, gdyż
kilka osób się skusiło i potem musieli spędzić noc "na tronie" ;p

Powrót do Antalyi i nocleg w tym samym hotelu co na początku.
Ogólnie polecam. W razie pytań, chętnie odpowiem.
    • Gość: ren Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 IP: *.olsztyn.mm.pl 07.08.10, 13:33
      Świetna relacja :)
      Ile dodatkowo euro wydałeś, oprócz ceny podstawowej wycieczki? tzn.
      oprócz tej opłaty obowiązkowej 130 euro, która jest na przewodników,
      wstępy.
      • Gość: gosciu Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.10, 15:46
        Super - szkoda ze szanowne Biuro Podrozy Itaka z innych umow nie
        wywiazuje sie juz tak dobrze. Np z tych w ktorych swiadomie
        wprowadzali ludzi w blad nie informujac o zamknieciu lotniska w
        wawie (w umowach jest wylot z wawy), a teraz sie na wszystko
        wypinaja.
        PRECZ Z ITAKA!!!!
        • Gość: toj-a61 Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 IP: 82.160.211.* 07.08.10, 16:56
          Ciekawa relacja i przdatna dla wyjeżdżających.Właśnie nibawem
          wybieram się na tę wycieczkę i mam takie pytanie: gdzie po
          przyjeżdzie będę mógł wymienić trochę waluty na Liry by mieć na
          początek . (np. toalety itd. )Czy płacąc za wizę np. w EUR-o resztę
          wydają w Lirach?. Tak zrobiłem w Egipcie i na poczatek było.
          Pozdrawiam
          • commandor_nemo Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 11.08.10, 23:52
            mam takie pytanie: gdzie po
            > przyjeżdzie będę mógł wymienić trochę waluty na Liry by mieć na
            > początek . (np. toalety itd. )Czy płacąc za wizę np. w EUR-o
            resztę
            > wydają w Lirach?. Tak zrobiłem w Egipcie i na poczatek było.


            rzeczywiście na początku ciężko jest znaleźć kantor podczas
            obvjazdówki, bo nie ma zbyt dużo czasu. zawsze można wymienić w
            hotelu na recepcji, ale tam kurs jest średnio korzystny; generalnie
            WSZĘDZIE są akceptowane zarówno liry, jak i euro i dolary - również
            w toaletach, także na pewno nie zginiesz mając tylko euro w
            kieszeni :)

            jeśli chodzi o resztę przy opłacaniu wizy, to nie orientuję się,
            gdyż miałem wyliczoną kwotę w euro, także niestety nie jestem w
            stanie odpowiedzieć...
      • commandor_nemo Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 11.08.10, 23:49

        > Ile dodatkowo euro wydałeś, oprócz ceny podstawowej wycieczki?
        tzn.
        > oprócz tej opłaty obowiązkowej 130 euro, która jest na
        przewodników,
        > wstępy.

        troche tego bylo, nie jestm w stanie podac konkretnej kwoty.
        najważniejszym wydatkiem są te lunche za 6 euro od osoby - wszędzie
        jedzenie ok, z wyjątkiem ostatniego dnia w konyi - naprawdę odradzam;
        poza tym pamiątki - wiadomo, trzeba się targować - na wielkim
        bazarze naprawdę odstąpią Ci towar za 30% początkowej ceny, także
        krótko trzeba trzymać tych Turków :)
        ogólnie jest drogo - jedzenie, a zwłąszcza napoje - uwaga! - nie
        kupoważ wody w stambule na ulicy, bo podobno wlewają kranówę do
        butelek...
        • Gość: toj-a61 Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 IP: 82.160.211.* 12.08.10, 18:23
          Dzięki wielkie za odpowież i praktyczne info. Już zabezpieczyłem się
          w jedno dolarówki i EUR-o bilon. Pozdrawiam
    • Gość: Marlena Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 IP: 85.222.87.* 05.09.10, 17:44
      Miałam dużo wątpliwości co do tej wycieczki, ale Twoja relacja je rozwiała.
      Bardzo serdecznie dziękuję za szczegóły. Pozdrawiam.
    • Gość: oleq Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 IP: 83.238.95.* 21.09.10, 17:24
      Ja osobiście nie polecam tej wyprawy z Itaką, ponieważ:
      - nasza przewodniczka (Pani Joanna P.) byla akurat bardzo cienka i nieciekawie i mało nam opowiadała,
      - nie rozliczała się z żadnych pieniędzy, które zapłaciliśmy tj. 130 Euro (wg. programu) + 15Euro (niby na napiwki), jakbym teraz pojechał to nie dałbym tych 15 Euro dodoatkowo (razem z żoną 30 Euro),
      - robiła nam problemy żeby zagłosować w czasie wyborów prezydenckich,
      - kazała nam podnoscić: "łapki" zamiast ręce,
      - hotele w Stambule i w Ankarze w mało ciekawym miejscu (przewodniczka powiedziała nam że jest tam bardzo niebezpiecznie),
      - obgadywała poprzednie grupy wycieczkowe,
      Ogólnie - zniechęciła mnie do tego biura podróży po mojej wycieczce.
      Prędko nie pojadę nigdzie z Itaką.




    • Gość: Regan Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 2010 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.11, 10:34
      Ja byłem z żoną w sierpniu. Program prawie identyczny, a to dlatego, że naszym przewodnikiem był miły chłopak kończący studia w Turcji i pozmieniał kolejność wg własnego doświadczenia. Z pieniędzy rozliczył się co do euro, a resztę i tak wszyscy zadecydowali przekazać kierowcy. Tydzień pomimo odległości jakie pokonaliśmy minął błyskawicznie, pozostawiając miłe wspomnienia. Polecam dokupienie tygodniowego wypoczynku nad morzem i o ile środki pozwolą nie oszczędzać na klasie hotelu.
    • Gość: soph Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 IP: *.radom.vectranet.pl 21.08.13, 00:15
      Ja odradzam podróże z tym biurem, byliśmy z narzeczonym pierwszy i ostatni raz.
      Była to właśnie wycieczka objazdowa do Turcji - Orient Express (lipiec 2013). Organizacja ze strony biura to jakaś porażka.
      - po przylocie byliśmy w hotelu o 7 rano, przed wylotem dzwoniłam do biura, aby upewnić się, że zostaniemy od razu zakwaterowani i zostało to potwierdzone. Na miejscu okazało się, że zakwaterowanie jest dopiero od 14 i przez 7 godzin mamy koczować w recepcji. Po kilku godzinach i kilku nieprzyjemnych rozmowach wolne pokoje się znalazły,
      - pierwszego dnia poprosiliśmy o wystawienie rachunku za 145 euro, które płaciliśmy na miejscu obowiązkowo za wstępy oraz napiwki. Pilotka zrobiła wielkie oczy i zaczęła się plątać, że to obowiązkowa opłata, która jest w katalogu i oni się z tego nie rozliczają (inne biuro samo wyszło z propozycją rozliczenia i rozliczyło się co do 1 euro, nawet dostaliśmy niewielki zwrot). Ostatecznie rachunku nie otrzymaliśmy, natomiast po sukcesywnym podliczaniu cen wstępów wyszła nam kwota o POŁOWĘ mniejsza, niż zapłaciliśmy. Płacone obowiązkowo napiwki dla boyów hotelowych najwyraźniej do nich nie dotarły, bo walizki przeważnie taszczyliśmy sami,
      - głównym hasłem wycieczki (objazdowej, na której program jest zazwyczaj wyładowany na full, tak, że wieczorem pada się na twarz) był "czas wolny", tzn. pilotka trochę nas po danym miejscu oprowadziła, trochę pogadała, a resztę czasu mieliśmy spędzić pozostawieni sami sobie, pilotka znikała. W sumie każdego dnia zwiedzanie zajmowało ok. 3-4 godzin, przy czym o 18 byliśmy już w hotelu. Totalne marnowanie czasu, który można by spożytkować,
      - byliśmy ciągani w miejsca takie jak sklep ze skórami, zakład jubilerski, podczas gdy 20 metrów dalej znajdował się wąwóz w Kapadocji. Pilotka miała oczywiście profity z tego, że przywozi potencjalnych klientów w takie miejsca, w programie tego nie było, większość ludzi się nudziła i była to niesamowita strata czasu. To samo z czasem wolnym na bazarach, zamiast zwiedzania kolejnych miejsc,
      - pilotka najwięcej czasu poświęcała omówieniu wycieczek fakultatywnych, dodatkowo płatnych, które były okazją do następnego wyciągnięcia pieniędzy,
      - jedzenie w niektórych hotelach było nieświeże, co czuć było już na odległość. Frytki i ziemniaki z obiadu poprzedniego dnia podane na śniadanie dnia następnego dnia to norma, to samo biały serek upchnięty i podsmażony w naleśnikach, aby nie czuć było jego zepsucia. Niestety mieliśmy sensacje żołądkowe,
      - od miesiąca nie mogę doprosić się o wystawienie faktury za tą wycieczkę - totalna porażka.

      Podsumowując, Itaka=wycyckaj klienta na kasę, reszta nas nie obchodzi.

      Wycieczkę uważam za udaną tylko dlatego, że trafiła nam się fajna grupa oraz, że byliśmy w stanie umiejętnie spożytkować czas wolny, na własną rękę zwiedzając kolejne miejsca.

      ODRADZAM PODRÓŻE Z TYM BIUREM, zależy im jedynie na zgarnięciu kasy, a nie na jakości świadczonych usług.
      • rydzyna1213 Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 21.08.13, 08:40
        Jak zatem organizowaliście sobie czas wolny? Dokąd (co zobaczyć) można sie udać w każdym z miejsc tej wycieczki?
        • Gość: soph Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 IP: *.radom.vectranet.pl 21.08.13, 13:18
          Najlepiej wziąć na wycieczkę przewodnik po Turcji, taki dla podróżników jeżdżących samodzielnie, tam każdy region i turystyczne miasto są szczegółowo opisane, są mapki i zaznaczone na nich obiekty, które warto zobaczyć. W Stambule np. zapomnieliśmy zabrać przewodnik z autokaru, a po powrocie okazało się, że kilkaset metrów od Hagii Sofii, gdzie mieliśmy czas wolny znajduje się ostatnia stacja Orient Expressu, którą chętnie byśmy zobaczyli, a o czym przewodniczka nam nie raczyła powiedzieć, a co było punktem programu wycieczki fakultatywnej "Stambuł by night" (która odbyła się wieczorem tego samego dnia). Tak więc widać wyraźnie, czemu miały służyć takie praktyki ;]
          Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pytania odnośnie tej wycieczki, chętnie odpowiem.
          • rydzyna1213 Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 21.08.13, 13:40
            dzięki - zastanawiam się nad tą objazdówka i myślę że jeszcze się zgłoszę :-)
            • Gość: soph Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 IP: *.radom.vectranet.pl 21.08.13, 19:39
              Turcję polecam jak najbardziej, to ciekawy i piękny kraj, jest co zobaczyć, ale nie z Itaką. Chociażby Rainbow Tours ma prawie taki sam program w tej samej cenie (bodajże Smak Orientu), a przy tym bardzo pochlebne opinie, sami byśmy się zdecydowali, ale nie odpowiadał nam termin i tylko dlatego wybraliśmy Itakę. Proszę się nie sugerować opiniami o wycieczce na stronie Itaki, z tego co wyczytałam na innym forum (zresztą założonym przez ludzi poszkodowanych przez Itakę) opinie te są cenzurowane przez administratorów, usuwane są z nich krytyczne uwagi i wszystko co mogłoby zaszkodzić wizerunkowi firmy.
      • Gość: wiewiórka Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.13, 22:38
        WNIOSKI
        Całościowa analiza testu pozwala na wysnucie szeregu ogólnych wniosków do dalszej pracy:
         Systematycznie ćwiczyć umiejętność rozwiązywania zadań metodami testowymi i umiejętność rozumienia i czytania tekstu, w którym występują terminy i pojęcia matematyczno – przyrodnicze. (dostrzega się, że uczniowie nie rozumieją stawianych im poleceń).
         Uczniowie powinni częściej analizować zadania wymagające od nich stosowania zintegrowanej wiedzy i umiejętności, tworzyć modele i sytuacje problemowe oraz praktyczne techniki twórczego ich rozwiązania.
         Systematycznie i konsekwentnie przeprowadzać ćwiczenia utrwalające zdobytą wiedzę, oraz egzekwować poprawę umiejętności wynikających ze standardów egzaminacyjnych, z którymi uczniowie mają kłopoty.
         Minimalizować metodę podającą gotowe treści do zeszytu na korzyść samodzielnej pracy ucznia pod kierunkiem nauczyciela w oparciu o nowoczesne środki nauczania.
         Stwarzać warunki do różnorodnych form aktywności uczniów poprzez ich samodzielną, twórczą pracę podczas zajęć szkolnych jak i w domu.
         Położyć większy nacisk na określanie stref czasowych, odczytywanie map poziomicowych, pogłębianie wiedzy astronomicznej mającej wpływ na warunki naturalne ziemi.
         Rozwijać zainteresowania biologiczne i skłaniać uczniów do samodzielnego poznawania świata roślin i zwierząt.
         Organizować wycieczki do lasu, palmiarni, parków w celu obserwowanie wyglądu drzew, roślin w ich naturalnym środowisku, prowadzić obserwacje i doświadczenia biologiczne w terenie i w szkole.
         Wyposażyć pracownie przedmiotowe w podstawowe pomoce dydaktyczne (brak planszy, preparatów, odczynników, atlasów anatomii uniemożliwia przeprowadzenie doświadczeń fizycznych, chemicznych, biologicznych).
         Dokonać zmiany programu nauczania z matematyki dla klas „d”
        (zmiana już nastąpiła – przyjęto program obowiązujący w pozostałych klasach gimnazjalnych - DKW 4014-125/99 M. Dąbrowski, P. Piskorski, W. Zawodowski „Matematyka 2001”, program nauczania matematyki w gimnazjum, WSiP)

        Podsumowując należy stwierdzić, że uzyskane wyniki egzaminu gimnazjalnego są zadowalające. Należy położyć nacisk na podjęcie działań zmierzających do eliminacji zauważonych niedociągnięć i wdrożenie w życie wniosków do jakich doszedł zespół opracowujący analizę porównawczą uzyskanych wyników na egzaminie gimnazjalnym z wynikami końcowymi jakie uzyskali uczniowie. Naszym celem jest osiągnięcie podczas następnego egzaminu porównywalnych a może i lepszych wyników.
        • Gość: wiewiórka Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.13, 22:44
          Przepraszam za post, wkleiłam nie to co trzeba, już zgłosiłam do usunięcia :((
      • Gość: rumcajs Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.13, 22:59
        Jestem ciekawy z którą pilotką jeździliście? One chyba wszyskie są cwańsze niż wyglądają. Z tymi tureckimi pilotami robią niezłe przekręty na biletach. Wielokrotnie udało mi się zaobserwować, że nie kupowali biletów, a dziwnym trafem turecki pilot kasował je przy bramce. Raz zdarzyło mi się, że dostałem bilet wstępu do Pammukale z datą 2012 r.( zresztą już wcześniej użyty bo był oderwany). A tak swoją drogą to mają z tego niezły biznes. Ciekawe czy się z tego rozliczają z biurem?
        • Gość: Gosiek Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 IP: 5.134.64.* 06.09.13, 11:48
          Hej witam!- To mój pierwszy post, więc rozdziewiczyłam się w tym temacie;) Wybieramy się z mężem na ta wycieczkę 25.09 i po waszych komentarzach, jestm pełna obaw. Dotychczas byliśmy dwa razy z Rainbow i to biuro również- piloci- nie do końca byli w porządku. Z tym podprowadzaniem do wybranych sklepów i knajp to standard. Chciałabym się Was zapytać o ew. nazwiska pilotów, z którymi jechaliście w objazd i czy ktoś z was/waszej grupie wykłócał się o cos na miejscu? Obawiam się przylotu nad ranem i oczekiwania na check in. Jeśli tak to ma wyglądac od początku to będę pierwszą, która rzuci kamieniem;P Czy ktoś z Was jedzie w tym samym terminie 25.09?
          • Gość: xyz Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.13, 22:40
            Ja na oriencie byłam z Kingą. Bardzo sympatyczna dziewczyna, mająca dużą wiedzę. Niestety temat pieniędzy to temat tabu. Nie rozliczono się z nami, nawet nie przedstawiono orientacyjnej kwoty za bilety. Ludzie między sobą gadali, ale nikt otwarcie o to nie zapytał. Sama jestem bardzo ciekawa jak to z tymi opłatami jest. Ewidentnie robią wałki przy każdej nadarzającej się okazji. A tak na marginesie to ciekawe czy ktoś miał pozytywne doświadczenia w tym temacie?
    • Gość: jw66 Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.14, 16:20
      super opisana wycieczka zobaczymy czy coś sie zmieniło własni w 11.06 br wyruszam na niom pozwoliłem sobie zo robienie xero opisu aby porównać co sie zmieniło
      • ahamal Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 07.11.14, 13:27
        Turcja to kraj, który z pewnością warto zwiedzić. Wycieczka ?Orient Express? gwarantuje zobaczenie wielu miejsc i zachęca do powrotu. Jednak? jest kilka minusów, na które Itaka mogłaby zwrócić uwagę i je wyeliminować. Była to nasza czwarta wycieczka objazdowa mamy więc porównanie do innych biur.
        Po pierwsze: zobaczenie legendarnej stacji Orient Express jest możliwe tylko w ramach dodatkowo płatnej wycieczki ?Istambuł nocą?. Jest to dość zabawne w sytuacji gdy cały wyjazd jest pod hasłem ?Orient Express?:) Poza tym po raz pierwszy spotkałam się z tak dużą liczbą wycieczek fakultatywnych (dodatkowo płatnych, nieobowiązkowych). Rozumiem jednak, że biuro chce jak najwięcej zarobić .
        Nie rozumiem po co płaciliśmy obowiązkowo napiwki dla boyów hotelowych. Pilotka w hotelach albo nie poruszała tego tematu (nosiliśmy walizki sami) albo mówiła byśmy wzięli je sami, bo tak będzie szybciej. Wiadomo, że tak zawsze będzie szybciej. W Pamukkale musieliśmy dodatkowo zapłacić za przyniesienie bagażu do pokoju.
        W dniu wyjazdu do Bursy pobudka była o 5 rano. Po co? Na miejscu skończyliśmy zwiedzanie o 17. O tej godzinie byliśmy już w hotelu jedynie z info, o której kolacja. Po co więc ta wczesna pobudka?
        Widać, że biuro praktykuje taki plan od kilku lat. W 2010 roku było tak samo (inny wpis poniżej).
        Poza tym Bursa i okolice jest ośrodkiem sportów zimowych. Przewodniczka była zdziwiona gdy zapytaliśmy o wyciąg narciarski, który widać ?gołym okiem? .Do Kapadocji również wyjechaliśmy wcześnie, mieliśmy krótki czas na zwiedzanie Mauzoleum Ataturka (bardzo ciekawe miejsce) aby zdążyć do sklepu ze skórami?
        Pilotka bardzo wiele mówiła o historii Turcji. Mi osobiście zabrakło informacji na temat Turcji współczesnej ale to kwestia bardzo indywidualna (co kogo interesuje).
        Niestety, moim zdaniem, pilotka P.Joanna (tzw. Dzoana) była najsłabszym ogniwem tego wyjazdu. Naprawdę nie interesowało mnie kim z zawodu jest były mąż pani przewodnik ani w ilu miejscach na świecie już była i jakie wycieczki oprowadzała. Chyba, że to zabieg marketingowy Itaki aby przy okazji zareklamować inne kierunki. Obgadywanie innych uczestników wycieczki również nie jest zbyt kulturalne.
        Powiedziała nam aby nie brać stroi kąpielowych do Pamukale bo nie ma takiej potrzeby. Stroje zostały w autokarze a na miejscu? 99% ludzi na tarasach zażywało kąpieli tylko my brodziliśmy tam w ubraniach.
        Poza tym autokar bardzo komfortowy, drogi super (przeważnie dwupasmówki), hotele OK. Turcja jest niesamowitym krajem, z pięknymi zabytkami i widokami. Ludzie są bardzo przyjaźni. Z pewnością warto zwiedzić ten kraj! I ogólnie jesteśmy z objazdu zadowoleni (postanowiliśmy nie psuć sobie wakacji zachowaniem pani pilot). Duża w tym zasługa pozostałych uczestników wycieczki ? grupa była super:)

        PS. Turcja jak najbardziej ale może z innym biurem. Rezydentka na pobycie nie była lepsza od przewodniczki z objazdu. Nie wiem czy to rutyna czy brak zadowolenia z pracy ?Ludzie z innych grup również narzekali więc biuro Itaka powinno zastanowić się na kompetencjami swoich pracowników.
        • ahamal Re: Orient Express z BP ITAKA - relacja lipiec 20 07.11.14, 13:29
          Ps. Na objeździe byliśmy w październiku 2014
Pełna wersja