Side z infantem-kilka pytan: zakupy, jedzenie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.11, 09:23
Witam,

Jako, ze wybieramy sie do Side na przelomie maja/czerwca, konkretnie do hotelu Club Side Coast, mam kilka pytan.
Nasz synek bedzie mial wowczas 16 m-cy, jedzenie je gotowane, nie je sloiczkow, ale ogolnie je juz wszystko. Czy roznorodnosc jedzenia w tureckich hotelach pozwoli wykarmic mi go bez zabierania jedzenia z domu? Pytanie jest o tyle dla mnie istotne, ze nie moge wziac sloiczkow sklepowych, bo takich moj syn nie jada, musialabym zawekowac mu kilka sloikow swoich obiadkow, a to wiadomo-wazy. Wiec czy w hotelach sa gotowane miesa i warzywa?
Do tego pytanie, czy w Side jest jakis sklep, w ktorym kupie pampersy, pampersy do plywania?
Ogolnie, mamy ktore byly z infantami w Side, napiszcie czy sie umeczylyscie z takim maluchem, czy wszystko bylo pod reka i dalyscie rade?
Probowalam szukac odpowiedzi na mje pytania na forum, ale taki watek o sklepach w Side jest z 2008 roku, a od tego czasu sporo moglo sie zmienic.
Jesli ktos byl w hotelu Club Side Coast, to bede wdzieczna sa wszelkie informacje.
    • roann Re: Side z infantem-kilka pytan: zakupy, jedzenie 24.01.11, 12:08
      ja byłam w tamtym roku w side ale w alba resort bardzo wyokiej klasy hotel i 3 razy w Turcji bez maluch bo go jeszcze nie było mała miała w czerwcu niecałe dwa latka ale jest wybredna co do jedzenia wiec jadła frytki, kurczaka krokiety a na sniadanie bułką i dzem ewntulanie wędlina i piła mleko, nie dwałam jej surowych rzeczy bo ma problemy z zoładkiem ale inne dzieci jadły makarony i sosy i owoce. Z moich spostrzerzeń w jakimkolwiek hotelu nie byłam to bylo do jedzenia w resteuracji na obiad zupa, mieso kurczak, grilowane w tym sie specjalizuja i jakieś pulpety. kolakcja to dania ciepłe i trochę zimnych ale głównie proszę nastawić sie na ciepłe dania typu miso i to przewaznie co na obiad , jest jeszcze ser biały zółty, ale biały słony wiec nie wiem czy maluch zje. Ja bym nic nie brała bo da sie przezyc nawet niejadkowi. AQ menu dla malucha to śniadanie mleko, petitki , wedlina chuda ale żaden rarytas ja teraz małej biore kabanosy ale do przegryzania bo lubi mieso, na obiad frytki i jkis kurczak albo pulpety na kolekcje prawie to samo.

      ja zabrałam termos bo piła mleko i gorącą wodę dostałam w barze. a pampersy miała swoje jak inne mamy z domu, też chodziłam ale nie widziałm pampersów w side może są nie wiem .

      Proszę sie spytać czy w Pani hotelu jakie jest menu dla maluchów i czy są snak bary to wtedy pani bedzie wiedziała co zrobić.
    • roann Re: Side z infantem-kilka pytan: zakupy, jedzenie 24.01.11, 12:13
      a jesli chodzi o gotowane miesa to nie widziałam w żadnym ( w zupach są warzywa ale mało )a warzywa chyba też nie, raczej surowe typu kapusta, ogórek pomidor w róznych wersjach a buraków też nie było i sosy to ich specjalność - pisze jako mama maluch pod tym kontem. Prosze nastawić sie na mieso ale pieczone , makaron, ziemniaki , frytki krokiety to jest inna kuchnia dobra, bardziej europejska niz w Egipcie.

      mysle ze troche pomogła jak co to proszę pisać
    • roann Re: Side z infantem-kilka pytan: zakupy, jedzenie 24.01.11, 12:15
      i zapomniałam jest jeszcze ryba grilowana przewarzanie, bardzo dobra i na kolacje zdaża sie ze na obiad też
    • seriabolesnychzastrzykow Re: Side z infantem 24.01.11, 13:01
      sjp.pwn.pl/szukaj/infant
      Jedziesz do Turcji z hiszpańskim następcą tronu? Niezły lans :-o
      • voyager747 Re: Side z infantem 24.01.11, 13:26
        byliśmy z 14o miesięcznym w 4 * hotelu i nie było problemów.
      • Gość: Agnieszka Re: Side z infantem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.11, 13:57
        Hahaha, nie wiedziałam o tym znaczeniu ;-)
        Ano masz, lans jak nie wiem.

        A coś w temacie powiesz?
        • sandra00 Re: Side z infantem 24.01.11, 14:43
          ja również byłam kilka razy w Turcji ze swoim i infantami znajomych , mój nie zjadł nic w ciągu dwóch tygodni prócz suchych bułek , nawet pluł zabranymi słoiczkami które w domu uwielbiał , w pierwszy dzień jak przewraźliwiona matka kupiłam mu do picia sok cappy w sklepie , mimo że hotel był super czysty a jedzenie przepyszne , póżniej dałam sobie spokój i pijał sok z lodem z automatu , infanty znajomych zajadały sie frytkami , ryżem i kurczakiem , warzyw gotowanych nie widziałam!
        • seriabolesnychzastrzykow Re: Side z infantem 25.01.11, 09:11
          Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

          > A coś w temacie powiesz?

          Powiem, że polskie słowo, którego szukasz, to "dziecko", ewentualnie "niemowlę"
          • sandra00 Re: Side z infantem 25.01.11, 12:54
            miało być o infantach jak w temacie - więc nie szukałam słowa ani niemowlę ani dziecko !
    • Gość: kro z jakiej christmas tree się urwałaś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.11, 01:19
      late lacą, ludzie nie przestają mnie zaskakiwać...
    • Gość: Marta Re: Side z i n f a n t e m IP: *.internetia.net.pl 25.01.11, 10:10
      > ... mamy ktore byly z infantami w Side ...
      Wpis roku :-))) a dopiero styczeń.
      Puściłam go w sieci firmowej i od rana nikt nie może pracować.
      Czekamy na wiecej ;-)
      • sandra00 Re: Side z i n f a n t e m 25.01.11, 12:55
        ok. bo przestałam rozumieć nabijacie się ze słowa infant czy z problemu co zjada infant ???
        • Gość: Marta Re: Side z i n f a n t e m IP: *.internetia.net.pl 25.01.11, 13:11
          > ok. bo przestałam rozumieć nabijacie się ze słowa infant czy z problemu ...
          Ani z jednego ani z drugiego.
          Nabijamy się z nieograniczonej fantazji i zadęcia piszącej :)))
    • sandra00 Re: Side z infantem-kilka pytan: zakupy, jedzenie 25.01.11, 13:53
      ok rozumiem -a co powiecie o tym temacie forum.gazeta.pl/forum/w,660,118112782,118112782,prosba_turka_o_przeslanie_pieniedzy_.html ? Bo według mnie jest powalający !!!
    • Gość: Agnieszka O co chodzi??? IP: *.toya.net.pl 25.01.11, 22:35
      Jeśli komuś nie podoba się określenie infant, proszę je zamienić na niemowlak - będzie dobrze, czy to też jest śmieszne? W biurach podróży tylko takie określenie niemowlaka funkcjonuje....
      Gdzie zauważyliście moje zadęcie, bo tego już w ogóle nie kumam.
      Proszę o kilka porad, a tutaj zamiast odpowiedzi otrzymuję choinkę , sorry, christmas tree...też śmiesznie?
      A koleżanka co puściła "infanta" w pracy i nikt nie może pracować, to przepraszam, w spożywczym czy w mięsnym pracuje, że takie banały odrywają całą "brygadę" od pracy?
      Oj ludzie.....
      • voyager747 Re: O co chodzi??? 25.01.11, 23:59
        :)
        en.wikipedia.org/wiki/Infant
        • Gość: Agnieszka Re: O co chodzi??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.11, 09:05
          No i wszystko sie zgadza - infant tyczy sie zarowno noworodka, jak i czasami dziecka do 3 lat. Biura podrozy jako infanta uznaja dziecko do lat 2.
          Mam nadzieje, ze dla wszystkich jest to wystarczajaco jasne, w szczegolnosci dla pani z miesnego - juz zalapala i nie bedzie sie odrywac od porcjowania schabu?
          A, no i pozdrawiam osobnika od christmas tree - to chyba nie Dzoana??
      • Gość: Marta Re: O co chodzi??? IP: *.internetia.net.pl 26.01.11, 10:47
        > Gdzie zauważyliście moje zadęcie, bo tego już w ogóle nie kumam.
        I nigdy nie zrozumiesz :) musisz się z tym pogodzić. Razem z infantem.
        > ... w spożywczym czy w mięsnym pracuje ...
        Dużo gorzej. W banku :(
        To taka dziwaczna instytucja, gdzie dziewczyny mają noworodki, niemowlęta i dzieci. Szukamy od wczoraj infanta, jak na razie nieskutecznie.
        Pozdrawiamy Agnieszkę i prosimy o więcej :)))
        • Gość: Agnieszka Re: O co chodzi??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.11, 11:06
          No to dziewczyny, w banku musi byc czysto, wiec do sprzatania, a nie dorwalyscie sie do pierwszego wolnego komputera i szalejecie.
          No juz, do szczotek, a sio!
          • sandra00 wracam do tematu ! 26.01.11, 11:19
            Więc jeżeli chodzi o ( dziecko , niemowlę , infanta itd) nazwijmy go od nowa maluch !!!! Nie licz na to że będą dla niego warzywa na posiłkach , więc proponuję nauczyć go jeść jedzenie w słoikach , albo frytki ,bułki , kaszki itd. i naprawdę nie stresuj się najważniejsze jest picie ! W każdym hotelu raczej powinien być sklep , apteka itd. jak nie będzie proponuję wyjazd do antycznego Side lub Manavgat , w dzielnicy Tyteryengol są sklepy zaraz przy hotelach z wszystkim ! Przeważnie w każdej aptece pampersy zwykłe i do pływania , słoiki z Milupy i innych ! Turcja to normalny kraj cywilizacja tam też dotarła !!! Dlaczego pytasz czy dziecko Cię umęczy w domu też się trzeba nim zajmować non stop , tak jak na wakacjach ! W hotelach są opiekunki można je wynająć pozwiedzać Turcję , albo pójść na dyskotekę , wakacje nie są po to żeby stresować się pół roku wcześniej jak będzie !! jak masz jeszcze jakieś pytania pisz !
            • Gość: Agnieszka Re: wracam do tematu ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.11, 11:28
              Czyli nie zabieram mnóstwa pampersów, tylko kilka na pierwsze dni, resztę tam dokupię.
              Oczywiście moje dziecko nie musi jeść codziennie gotowanego domowego jedzenia, nic mu nie będzie po kurczaku, ryżu, frytkach itp., chcialam wiedziec czy mamy będące tam z malymi dzieciaczkami nie miały problemu z nimi z jedzeniem .
              A pytając o umęczenie, nie chodziło mi o to czy ja się fizycznie narobię przy maluchu, bo to mam na codzień, tylko o takie bardziej codzienne sprawy, typu pogoda, spanie, przemieszczanie się z dziećmi, kąpiele, na co uważać itp. Zresztą już od kilku osób słyszałam, że z "takim maluchem to sie umęczycie", albo "on jest za mały i i tak nic z tego nie użyje". Nie do końca się z tym zgadzam, więc wolałam tutaj spytac.
              Na szczęście pomijając kilku idiotów trafilam również na rozsądnych ludzi. Dziękuję Sandro.
              • sandra00 Re: wracam do tematu ! 26.01.11, 11:45
                Nie widzę problemu w wieku dziecka , jak już pisałam ja tez jeździłam z maluchem swoim i innymi zresztą w tym roku to już piąty pobyt w Turcji ! Co do temperatur to zależy na co trafisz ja pod koniec maja na upały parę lat temu , a koleżanka rok temu raczej na zimno również pod koniec maja !! Po pierwsze wózek , poproś stewardesę żeby wydała Ci go jak będziesz wychodzić z samolotu , a nie żeby jechał na taśmie bo będziesz z dzieckiem na rękach zapieprzać przez całe lotnisko w Antaly , do samolotu już pewnie wiesz że jedzenia się nie zabiera , picie kupisz na strefie bezcłowej !!! Do wody pampersy zabierz bo nie będziesz od razu lecieć do sklepu , napewno dużo czepeczek ale cienkich bo jak się zmoczy w wodzie to szybko wysuszysz , kaszki są lekkie a zawsze to jakieś jedzenie , ( masz dziecko szczepione na rotawirusy ? ) wiesz wszystko zależy od czystości hotelu , mnie i moim znajomym nigdy nic się przytrafiło ale nigdy nic nie wiadomo , pamiętaj że w tam w aptece są te same leki co U nas i nie musisz mieć recepty nawet na antybiotyk , gdybyś musiała idź do lekarza w Side są bardzo dobrzy lekarze nie masz się czym przejmować , weź dużo sprayów do opalania dla dziecka i jakieś zabawki do wody , chociaż tam jest też ich mnóstwo !! Jadąc z dzieckiem w autobusie pamiętaj o uszach żeby mu zakryć bo ta klima jest najgorsza !!!
                • Gość: Agnieszka Re: wracam do tematu ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.11, 13:22
                  Nie szczepiłam na rotawirusy.
                  Czyli tam w hotelach można liczyć na zabawki do basenu - wiem, że nie w każdym, ale jest taka szansa? To dość ważne, bo jak sobie pomyślałam ile mamy rzeczy Małego do wzięcia...;-)
                  I jescze jedno, mleko/kaszkę robilaś na przegotowanej wodzie z kranu, czy prosiłaś w barze o mineralną w butelce?
                  Czy dawalaś dziecku desery w postaci ich owoców, ciast, lodów?
                  • sandra00 Re: wracam do tematu ! 26.01.11, 13:41
                    Pisałam już że dziecko nic nie chciało jeść kaszka na wodzie z kranu ugotowanej w czajniku albo z automatu ( jak do kawy ) , inne dzieci jadły lody i desery i nic im nie było , zabawki można przeważnie kupić w okolicznych budkach , chodziło mi raczej o jakieś małe gumowe zabawki do wody to raczej jest już tylko w większych sklepach , nie zabieraj dużo rzeczy tam raczej powinno być ciepło , nawet jak wieczorem będzie chłodniej bluza wystarczy , poza tym masz jeszcze wózek i kocyk do okrycia , gdyby Ci brakło ubranka też tam można kupić !!!
              • Gość: kro idiotów? idiotami nazywa innych kobieta, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.11, 21:32
                która swoje dziecko nazywa infantem? Ty się kobieto nie pytasz o to jak zostanie zakwalifikowane dziecko przez biuro podróży - jako infant czy nie infant (jak się łatwo domyślić określenie to funkcjonuje wyłącznie roboczo ze względu na charakter działalności i kontakty z anglojęzycznymi kontrahentami), lecz Ty się pytasz czym nakarmisz na wakacjach infanta, a to już zakrawa o językowy idiotyzm. Myślałam, że szczyt szczytów osiągnął dyrektor regionalny firmy Empik nakazując pracownikom "insertować" ulotki do toreb foliowych, ale chyba infant przebija insertowanie.

                Jak chcesz się dalej sprzeczać to poproszę o namiary na słownik języka polskiego, bądź słownik wyrazów obcych, w którym słowo infant oznacza niemowlę.
                • Gość: Agnieszka Re: idiotów? idiotami nazywa innych kobieta, IP: *.toya.net.pl 26.01.11, 22:23
                  Nie chcę się sprzeczać, szkoda mi na to czasu.
                  Zamiast skupiać się na mniej lub bardziej trafnych określeniach użytych na anonimowym forum wolałabym skupić się na temacie. Ty i tobie podobni wolą podbudowywać swoje ego na takich właśnie nietrafionych waszym zdaniem określeniach. Po raz kolejny udowadniacie, że internet to świetne miejsce na zamaskowywanie własnych kompleksów.
                  Jeżeli ktoś mówi przyszłem/poszłem/włanczać itp, wówczas reaguję. To jest błąd językowy. Na insertowanie czy infanta nie chciałoby mi się języka strzępić, mam dużą tolerancję dla czyichś potknięć.
                  Mam nadzieję, że tak jak wy wytykacie innym pierdoły, tak i wam w realu ludzie wytykają małe pomyłki, i stąd ta wasza złośliwość. Chcę tak to sobie tłumaczyć, bo nie wierzę, że to taka zwykła podłość.
                  • Gość: kro Re: idiotów? idiotami nazywa innych kobieta, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.11, 02:25
                    Określiłaś współforumowiczów idiotami, więc o podbudowywaniu ego w internecie masz o wiele więcej do powiedzenia.
                    Raziłoby Cię "poszłem", ale nie razi Cię "insertujący infant". W rakim razie Twoja tolerancja dla potknięć jest nie tyle duża, co wybiórcza.
    • ferdynand_007 Re: Side z infantem-kilka pytan: zakupy, jedzenie 27.01.11, 01:00
      Odnośnie problemu językowego. Oczywiście normalnie określenie infant może razić. Wyobraźmy sobie sytuację na sali porodowej kiedy położna mówi, że musi zważyć infanta. Każda wymęczona w bólach porodowych matka słysząc takie słowa może bez dwóch zdań od razu wpaść w depresję poporodową a tatuś uczestniczący w porodzie da położnej w ryj, bez dwóch zdań. Ale tutaj mamy sytuację forumowiczki, która udała sie do jakiegoś biura podróży i wykupiła wycieczkę. Od tej pory jej ukochany dzidziuś to po prostu (przepraszam za wyrażenie) infant. Nie ma się co irytować. Dla lini lotniczej ktoś kto łaskawie zgodził sie na korzystanie z ich usług to nie pasażer, podróżnik, turysta itd, tylko po prostu pax. Dla łódzkiego pogotowia nieboszczyk to skórka. Infant dla biura podróży to infant.
      Bo to są światowcy i używają światowego nazewnictwa. Czy słyszeliście kiedyś o takich nazwach biur podróży jak: Rajskie Wakacje, Spokojny Odpoczynek, Podróże Marzeń? Nie! Bo biura, żeby budziły zaufanie i powszechny szacunek muszą mieć wstawkę: holiday, tour, travel. Inaczej brzmią bardzo wieśniacko. A więc mamy Sun Travel, Pyramid Tour, Greek Holiday, Sunshine Tour Adventure, Free Island Travel. (Nie mogę się powtrzymać i napiszę: Oh yeah!!!) To takie sfiatowe zawolanie było.
      • Gość: stoma Re: Side z infantem-kilka pytan: zakupy, jedzenie IP: 88.220.106.* 31.01.11, 20:04
        brawo Ferdynand , nareszcie ktoś rozsądny.... a propos tematu dzieciak sobie spokojnie poradzi z wyzywieniem w hotelu , przez dwa tygodnie nic mu sie nie stanie jak poje inaczej niż w domu (przetestowane na mojej dwójce). gotowane warzywa też sie zdarzają , lepiej zamiast frytek dać mu turecką pizze oczywiście nie w wersji pikantnej... zakupy dla maluszka zrobisz prawie w każdym sklepie ale na początek weź coś ze sobą , takie podstawy : wodne pampersy, krem z filtrem uv+50 , nurofen w syropie. polecam zakupy w 101 , niby taka ich biedronka a chałwe mieli najlepszą i najtańszą hun zwłaszcza pistacjowa mmniamm :)
    • Gość: mamma Re: Side z infantem-kilka pytan: zakupy, jedzenie IP: *.zielonepole.pl 17.05.13, 22:15
      Witam, właśnie wrócilismy z Side z 18 miesięcznym maluszkiem. Warto zabrać: swoje mleko w proszku - na miejscu jest m.in. bebilon i bebiko ale w wersji tureckiej w cenie ok 30 zł na małe pudełko w sklepie i dużo drożej w aptekach, parę słoiczków z obiadkami (ja wzięłam lekkie Hipp w plastkiowym opakowaniu) bo miejscowe obiady (gotowane mięsa mielone, kurczak, warzywa - kalafior, marchew, brokuły itp.) wchodziło przez 5 dni a potem nastąpił bunt i słoiczki nas uratowały, a na miejscu w sklepach są tylko słoiki z owocami 2-3 euro za mały, obiadków nie używają i brak ich w zwykłych sklepach. Obiadki Hipp znalazłam w aptece ale tylko w dzielnicy turystycznej - strefie hotelowej w cenie 2,5 -3,5 euro za słoiczek. Pieluchy pampers w sklepach w cenie podobnej jak u nas ale w aptekach dwa razy droższe. Generalnie warto zabrać powyższe artykuły z domu a w powrotnej drodze na opróżnione miejsce w walizce włożyć zakupione na bazarze pamiątki, czy ciuchy, które są w świetnych cenach. Koniecznie: Krem z filtrem 50, czapeczki z daszkiem lub kapelusze, bluzeczki lub kostium z rękawkiem anty UV na plaże - słońce świeci bardzo mocno,a przyjemnie wieje więc maluch chlapiąc się na brzegu morza może się poparzyć. Polecam mini czajnik taki 0,4 litra można w pokoju zrobić mleko wieczorem lub w nocy bez szukania automatu do kawy a i woda wiesz z jakiego zródła. Na miejscu do kupienia zabawki do wody, piłki, wiaderka z foremkami itp w cenie jak u nas. Nikt nie miał żadnych sensacji żołądkowych, maleństwo sie wyszalało cały dzień na powietrzu - na plaży, na placach zabaw i spało lepiej i było grzeczniejsze niż w domu :) pogoda rewelacyjna 28-32 st., wiaterek, wszystko kwitnie, polecam maj i życzę cudownego urlopu !
Pełna wersja