Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować??

IP: *.multimo.pl 08.06.11, 22:51
Witam. Lecę pierwszy raz do Turcji za dwa tyg. i jakiś czas temu zaczęłam studiować to forum. Przeczytałam go w miarę dokładnie i dużo się dowiedziałam!!! Dziękuję za te wpisy. Jednakże mam poważny problem, bo moja znajomość angielskiego jest znikoma. Wszędzie piszecie że waluta jest obojętna jak potrafi się dobrze targować. Jak mam to robić nie znając języka angielskiego , ani ruskiego?! Czy migi wystarczą? :) Jak mam się porozumieć w recepcji? Być może moje pytanie wyda się komuś głupie, ale dla mnie jest bardzo ważne!!! Proszę doradźcie mi coś, tylko nie słownik do ręki :)

Pozdrawiam


<Nie czyń drugiemu, co Tobie nie miłe>
    • mami7 Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować 08.06.11, 23:16
      co do targowania...spokojnie, wystarczy tylko kilka liczebników ;-)
      no w recepcji gorzej, choć jak nie będzie problemów, nie trzeba się komunikować. może znasz jakiś inny język obcy.
      ten słownik się jednak może przydać ;-).
      • Gość: mala Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.11, 23:20
        liczb nie znasz?:) to wystarczy do targowania haha
    • killgrill Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować 09.06.11, 06:28
      Nie zakladaj, ze skoro Ty nie znasz angielskiego, to wszyscy inni go juz znaja:)
      Mowa ciala wystarczy :)
      • Gość: wisełka Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.11, 09:01
        Znajdź Turka - sprzedawce, który też nie zna angielskiego. Szybciej się dogadacie:) W hotelu musisz liczyć na rezydenta a w awaryjnych sytuacjach na naszych turystów.
        Spokojnie, dasz radę.
    • Gość: xyz Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować IP: *.saint-gobain.com 09.06.11, 09:08
      o i to jest fajny wątek ,a nie kolejny pt czy ktos leci tu i tam. Co do targowania, to po pierwsze , jak nie jesteś zainteresowana kupnem to nie zaczynaj dyskuji. Będą Cię zagadywać z lewa i prawa, ale po dwóch dniach przywykniesz. Po drugie jaśli naprawdę masz problem z liczebnikami i nie możesz tego przeskoczyć to weź notes, kartkę ,ołowek i juz . Czasami lepiej napisać kwotę niż ją źle zrozumieć. Problemem może być recepcja ale jeśli chcesz być samodzielna to spróbuj kupić jakiś przewodnik a może uda się kupić rozmówki polsko tureckie , czy chociaż angielski. A jak nie no to już tylko rodacy pozostają . No udanego urlopu.
    • brehia78 Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować 09.06.11, 09:48
      Moim zdaniem w Turcji i tak ważniejsza jest znajomość niemieckiego. Ja znam dobrze angielski, troszkę francuski i hiszpański, ale nic mi to nie pomogło :). I tak musiałam pokazywać na palcach cyfry i meczeć, kiedy chciałam zapytać, czy potrawa zawiera baraninę :).
      • anetakarpik Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować 09.06.11, 12:54
        to nie jest roblem, jak nie będziesz wiedziała jaką kwotę Ci mówi, to poprostu pokarze Ci na kalkulatorze, ewentualnie napisze na kartce lub pokarze na palcach.Naucz się jak zapytać, ile to kosztuje,w języku angielskim lub rosyjskim
        w angielskim:how much it costs
        w rosyjskim:skolko eta stojet
        • Gość: lewa Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować IP: *.multimo.pl 09.06.11, 13:19
          Dziękuję wam bardzo za pocieszające informacje. Do 10 liczyć umiem po angielsku, otem już czarna magia :( Ale tak jak piszecie kalkulator, kartka i ołówek i powinno być dobrze :) Mam taką głęboką nadzieję:)
          A napiszcie jak wyglądały wasze pierwsze targowania się, mieliście jakieś wesołe, ciekawe lub krępujące sytuacje? :)
          • anetakarpik Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować 09.06.11, 13:36
            My z mężem pierwszy raz będąc w Turcji,chcąc coś kupić to byliśmy ciemniaki, mielismy dużo szczęścia bo poznalismy polską młodą parę ,która nam pomagała przy targowaniu, w zeszłym roku byliśmy w Egipcie i nie mielismy już problemów.Teraz też lecimy do Turcji i nie przejmujemy się jak będzie szło.A dla rozweselenia napiszę Ci jak to mój mąż wdał się w gadkę z jednym Turkiem.Byliśmy na kebabie i turek do nas coś mówi a my ni w zą nic nierozumieliśmy.Więc turek mówi do nas,, Wy gawarit paruski?"a mój mąż do niego,,tak gawarit ale nic nierozumiemy""
            • Gość: zuza Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.11, 15:48
              ja zakupiłąm rozmówki polsko tureckie. Może jestem " inna" ale wydaje mi się, że jak ktoś jedzie do obcego kraju to powinien się dostowac do tego kraju, nie odwrotnie.
              • Gość: Tomasz Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.11, 15:30
                Jak jedziesz do Turcji na kilka lat, to ma to sens, jeżeli na tydzień czy dwa to wystarczy znać kilka podstawowych zwrotów, a i to niekoniecznie.
        • Gość: Gość Ewa Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.11, 11:08
          anetakarpik - najpierw naucz się kobieto dobrze jezyka polskiego. Oj, wstyd. To kompromitacja! Zanim coś napiszesz weź słownik ortograficzny do ręki.
          Turek tej osobie nic nie "pokarze" na kalkulatorze, ale z pewnością "pokaże" jej na kalkulatorze lub napisze cenę towaru na kartce.
        • Gość: Tete Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować IP: *.tvgawex.pl 11.06.11, 21:16
          Po angielsku jest: "how much does it cost ?" a nie "how much it costs", no chyba że jest to pytanie w trybie "indirect". Prościej będzie "how much is it ?", a najprościej "how much ?" (nie mylić z muchami)
        • kasia_p45 Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować 11.06.11, 21:37
          anetakarpik napisała:

          > to nie jest roblem, jak nie będziesz wiedziała jaką kwotę Ci mówi, to p
          > oprostu pokarze Ci na kalkulatorze, ewentualnie napisze na kartce lub pok
          > arze na palcach.Naucz się jak zapytać, ile to kosztuje,w języku angielsk
          > im lub rosyjskim
          > w angielskim:how much it costs
          > w rosyjskim:skolko eta stojet

          Przestała byś kaleczyć język rosyjski..
          Lepiej włącz sobie rosyjska klawiature :P :)
          • amw77 Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować 11.06.11, 22:39
            droga Kasiu

            Jesli ktos nie zna rosyjskiego to nie zrozumie cyrylicy, wiec dziewczyna napisala fonetycznie, czepiasz sie ;)
      • krotka.tr Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować 09.06.11, 19:29
        Nic a nic nie mówię po niemiecku, a nigdy nie miałam sytuacji, że w Alanyi po angielsku się nie dogadałam :)

        Ja natomiast nie jestem za gadaniem "nie martw się, na migi się dogadasz", ludzie uczcie się języków, bo tylko Polacy i Rosjanie nie potrafią się dogadać po angielsku, czasem mi przykro patrzeć na naszych rodaków, którzy wchodzą do sklepu i próbują po polsku tłumaczyć tureckim sprzedawcom, czego szukają, jeszcze zabawnie cedząc słowa, żeby było ich łatwiej zrozumieć. Rozumiem pokolenie dzisiejszych 40 latków i wyżej, które "system" uczył rosyjskiego i nie mieli możliwości uczyć się angielskiego, jednak młodych 20kilku letnich ludzi, którzy mieli angielski w szkole już nic nie tłumaczy.
        • brehia78 Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować 09.06.11, 20:34
          Krotka.tr ma oczywiście rację, ale nie zawsze realizacja słusznych rad ("naucz się angielskiego") jest prosta. Nie każdy ma tzw. ucho do języków. Zresztą jest trochę ludzi znających języki obce, ale niekoniecznie właściwe :), tj. najpopularniejsze. Świetnym przykładem jest moja znajoma: zna francuski, hiszpański i norweski (!), ale ani słowa po angielsku lub niemiecku :).
          • krotka.tr Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować 09.06.11, 20:45
            Można nie mieć wybitnego talentu, ale nikt nie mówi, żeby doktoraty pisać w obcym języku, podstawowe dialogi to nawet najmniej utalentowana językowo inteligentna osoba opanuje - pod warunkiem, że chce. I bez względu na wiek :)
            • Gość: ja Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować IP: *.oswiecim.vectranet.pl 09.06.11, 21:41
              Dokładnie krotka! I wcale nie trzeba wydawać majątku na prywatne lekcje ;) Ja opanowałam hiszpański w stopniu komunikatywnym przy pomocy kursów na cd i dzięki mojemu uporowi, że dam radę :)) Chcieć to móc, a jeśli sie wyjeżdża za granice to już nawet musieć!
    • mazinka Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować 09.06.11, 22:11
      Byliśmy w Alanyi - byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, bo Turcy to jedyny znany mi naród ( nie byłam w Egipcie, więc nie ma porównania), który naprawdę się stara dogadać z klientem. W końcu mają potencjalnie jego pieniądze ;)
      Większość sprzedwaców mówiła przynajmniej troszkę po ang, niem, rosyjsku, bardzo czesto polsku. To naprawdę wystarczy. Spokojnie się porozumiesz. Polaków w Turcji jest dużo - wiele sklepów ma szyldy po polsku, poznałam też Turków (sprzedawców), którzy byli w Polsce i mówili po polsku całkiem dobrze. Dasz sobie radę spokojnie.
      Słusznie ktoś wcześniej zauważył - jeśli nie chcesz kupić, nie zaczynaj targów, źle to jest widziane i możesz mieć nieprzyjemności.
      Miłego pobytu,
      M.
      • Gość: Tete Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować IP: *.tvgawex.pl 11.06.11, 21:20
        Tak, dużo Turków mówi coś po polsku, np.: "pani, skóry, chodź".
    • ania553 Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować 10.06.11, 00:05
      Wystarczy ,że powiesz....Polska to dogadasz się z nimi.
      Kupowałam okulary p/słoneczne chciał na bazarze 65lirów,a tak się targowałam,że zapłaciłam tylko 25 l.
      Oni lubią się targować i bardzo lubią Polaków.
    • killgrill Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować 10.06.11, 06:33
      No i najwazniejze- co pojawilo sie w kilku odpowiedziach.
      Zaloz, ze to nie Ty chcesz kupic, ale Turek sprzedac. Bo on musi to zrobic, aby zarobic, a Ty mozesz kupic, nie kupic, kupic gdzie indziej. Wiec pozostaw sprzedawcy inicjatywe (heheh raczej nie ma innej ocji niz "pozostawienie"). Moze przyklad mojej zony bedzie dobry- chcac cos kupic na targu (takim gdzie turystow prawie nie bylo) nie odzywala sie zastanawiajac sie nad kolorem, a Turek targowal sie sam ze soba, az zjechal do 50% ceny ;)
      • sole4 Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować 10.06.11, 12:06
        Słyszałam, ale nie wiem czy to prawda iż w Turcji w wielu miejscach można porozumieć się w języku włoskim.Akurat to bardzo by mnie cieszyło,może ktoś z Was orientuje się czy to prawdziwa informacja ?
        • amw77 Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować 10.06.11, 13:50
          Mamy XXI wiek i mozliwosci ksztalcenia (doksztalcenia) wiele. To, ze sie wybierasz na wakacje do takiego czy innego kraju wiesz zapewne od jakiegos czasu, i mozesz zaopatrzyc sie w odpowiednie materialy, zeby nauczyc sie przynajmniej podstawowych zwrotow po angielsku czy jeszcze lepiej: turecku...
    • Gość: TomTom kup translator IP: *.real.lainer.net.ru 11.06.11, 14:21
      Polecam translator.W jednym małym urządzeniu masz podstawowe zwroty, słówka podzielone na kategorie.np. zakwaterowanie w hotelu, zakupy a nawet podryw :)
      Do tego przeważnie notatnik,pamięć telefonów,przelicznik walut,budzik,zegarek czyli wszystko czego potrzeba w podróży.No i oczywiście kalkulator na którym możesz pokazywać swoją propozycje ceny.Przeważnie mają kilka przydatnych języków angielski,niemiecki,włoski,francuski,hiszpański,portugalski wiec może się przydać na całym świecie.
      allegro.pl/translatory-14202
      • Gość: lewa Re: kup translator IP: *.multimo.pl 12.06.11, 11:04
        Dzięki TomTom za dobrą radę już sobie jeden fajny translator upatrzyłam :) Myślę że to najbardziej mi pomoże. To nie tak że ja nie znam nic po angielsku, podstawy, małe, znikome to zawsze coś... Więcej chyba rozumem jak kyoś mówi niż umiem się Dobrze wysłowić, ale tak jak piszecie że mam się nie przejmować więc tego się będę trzymała :)
    • sahra11 Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować 12.06.11, 08:01
      turcy ucza sie polskiego, sprobuj po polsku, a do jakiego miasta w turcji lecisz?, ja mieszkam w Alanyi i moge pomoc.
      • Gość: lewa Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować IP: *.multimo.pl 12.06.11, 11:09
        sahra11 lecę właśnie do Alanyi, konkretnie do Konakli więc może mogłabyś mi jakoś pomóc :) Podaje Ci mojego maila jak mogłabyś odpisać , będę bardzo wdzięczna i z góry Ci dziękuję.
        karolciaipatka@o2.pl
    • Gość: Tomasz Re: Nie znam angielskiego :( Jak mam się targować IP: *.dynamic.chello.pl 16.06.11, 15:26
      W popularnych miejscowościach turystycznych wielu Turków zna przynajmniej podstawy polskiego - oni żyją z tego, więc zdziwisz się, jak wielu będzie Cię zagadywać po polsku. Do ustalania ceny służy kalkulator - sprzedawca pisze na nim swoją propozycję a Ty swoją i jeżeli się nie dogadacie co do ceny nie ma żadnego problemu - natomiast bardzo źle jest widziane rezygnowanie z kupna czegoś już po dogadaniu ceny - to bardzo poważna obraza, więc targuj się jak naprawdę chcesz coś kupić! Generalnie Turcy są o wiele mniej nachalni od Arabów i można spokojnie oglądać różne towary bez narażania się na uciążliwe i namolne namawianie na kupno. Oczywiście pamiętaj, że Turcja jest dość droga i jeżeli ktoś Ci chce sprzedać coś bardzo tanio to znaczy na pewno, że oferowany produkt to bubel, więc nie wierz w żadne "speszyl prajs onli for ju". :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja