Najtaniej znaczy gorzej?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 09:29
We wrześniu chciałbym spędzić tydzień w Turcji - najchętniej Egejskiej.
Zastanawiam się jednak, czy można spokojnie wybrać tani hotel czy jednak nie warto.

Napiszcie jakie są wasze doświadczenia z tanimi hotelami i jak one były tanie?
Czy taniej znaczy naprawdę gorzej?
Widzę różnicę między hotelem 3* a 5*, ale różnicę między 1300zł a 4000zł też dostrzegam!

Załóżmy, że nie jestem wielce wymagający, przyznaję, że mam ograniczone fundusze i szukam czegoś po prostu taniego. Warto czy będę zawiedziony.
    • Gość: zzz Re: Najtaniej znaczy gorzej? IP: *.petrus.pl 11.07.11, 10:07
      jesli nie jestes bardzo wymagajacy, to 3* hotel w zupelnosci wystarczy. ot tak żeby było godnie, czysto, smacznie i jeszcze morze falowało blisko. trzygwiazdkowce maja jeden plus - zazwyczaj sa mniejsze, a wiec i bardziej kameralne.
      • voyager747 Re: Najtaniej znaczy gorzej? 11.07.11, 10:12
        byliśmy w Turcji w hotelach 5 *, 4 * i raz w 3 *. Ten 3 * nie był rewelacyjny, ale i tak moim zdaniem lepszy niż 3 * w Grecji. Ostanio we wrześniu lasty są droższe niż w czerwcu i jest mniejszy wybór, więcej ludzi jeździ.
        • Gość: ja Re: Najtaniej znaczy gorzej? IP: 91.218.208.* 11.07.11, 12:28
          Jak zawsze jeżdżę do 3* i jest ok pod warunkiem że nie masz dzieci bo w tych hotelach raczej nie ma animacji i wielu rozrywek to poprostu baza wypadowa na plażę i do knajpek...raczej sama organizuje sobie czas rozrywkowy a to co miałabym przeznaczyć na 5* wydaje na wycieczki zwiedzanie i pamiątki...jeśli chodzi o jedzenie to raczej rarytasów nie ma ale ja akurat jestem nie jadkiem :) zresztą głodna nigdy nie chodziłam...i trochę nie rozumiem moich znajomych którzy tyją po 3 kg po takiej wyprawie...omijam ALL mi HB wystarcza, w 40 C nie chce się pić ciepłych drinków hotelowych...wole wyprawy do barów :) niż siedzenie nad basenem nie ma to jak poznawanie nowych smaków i miejscowych obyczajów :D . W tym roku jadę do Turcji jeszcze tam mnie nie było :)
          • voyager747 Re: Najtaniej znaczy gorzej? 11.07.11, 14:29
            All to mają prawie wszystkie hotele w Turcji, a co do animacje są wszędzie,w 3 * też.
          • Gość: Bianka Re: Najtaniej znaczy gorzej? IP: *.infocoig.pl 12.07.11, 15:28
            zgadzam sie z Toba w 100%, ja byłam akurat w Hiszpani dwa razy w 2* i 3* HB i powiem wam ze hotele były czyste, z małym basenikiem małe kameralne klimatyczne gdzie wszyscy sie znają łącznie z właścicielem:) a i jedzenie wypas np. w 2* mielismy nawet małże - byliśmy w pozytywnym szoku:) dlatego nie ma sensu przepłacac, no chyba ze ktos chce luxusów i moze wydac nieograniczona kwote pieniedzy, ja wole tą kase przeznaczyc na stołowanie sie na mieście, rozrywki i wycieczki:)))
    • Gość: kacha Re: Najtaniej znaczy gorzej? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 11.07.11, 12:40
      Ja teraz byłam w T.hotel niby 4* ale to były dobre 3.
      Byliśmy z dziećmi i nie mogę złego słowa powiedzieć.
      Jeśli decyduje sie na wyjazd za 1400zł to nie wymagam cudów ale bylismy pozytywnie zaskoczeni hotelem.
      Wiekszośc czasu spedzalismyna plazy i zwiedzaniu.
      Fakt basen mały ale hotel kameralny i nikomu ciasno w nim nie było.
      jedzenie też ok.
      pokoje duże czyste
    • Gość: gabi Re: Najtaniej znaczy gorzej? IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.07.11, 15:26
      W czerwcu był mój najdroższy 12 km od Marmaris (1500zł) 4*ALL i najgorszy hotel. Byłam w Egipcie w 5* beznadzieja - 4* super mimo że było 400m do plaży. Turcja Egejska jest piękna tylko musisz wybrać ładną plażę, bo w pokoju - hotelu tylko śpisz, a baseny masz w kraju. ALL jest ważny jeżeli jedziesz z dziećmi, lub boisz się " zemsty".Z Turcji Egejskiej bliżej do Pamukale i Efezu.POzdro Side (Cesars) piękna plaża i infrastruktura.
    • maoko Re: Najtaniej znaczy gorzej? 11.07.11, 16:59
      Różnica między 5* a 3* oczywiście jest. Byłam w Turcji w takim i takim hotelu.
      Konkretnie 3*, Turcja Egejska, miejscowość Turunc, hotel Ozcan, wersja All. Hotel mały, przytulny. Restauracja to stoliki wokół małego basenu, który na czas posiłków był wyłączony z użytku. Posiłki 3 główne tzn. śniadanie, obiad i kolacja oraz popołudniowe ciasto. Raczej mały wybór, mięso wydzielane przez kucharza i tylko jeden rodzaj, chociaż jeśli ktoś potrzebował więcej, to mógł podejść po dokładkę. Rozrywek ogólnie nie było, raz w tygodniu jakieś występy typu wieczór turecki. Pokoje czyste, choć różne (po pierwszej nocy zmieniałam, bo miałam od strony podwórza, mały i bardzo hałaśliwy). Plaża hotelowa tez mała, stad był problem z leżakami. Czasem dochodziło do nieprzyjemnych sytuacji, bo obok (niczym nieoddzielone) stały puste leżaki, ale płatne. Ludzie z hotelu nie wiedząc, że to już nie hotelowe, zajmowali je i zaraz ktoś z restauracji obok zjawiał się po opłatę. Nie było ręczników na basen czy plażę. Ogólnie nie jest źle, chyba, że ktoś potrzebuje ciągłego dostępu do jedzenia i wielu rozrywek, to raczej wyższa półka. Jeśli ktoś lubi długo poimprezować, to trzeba poza ten hotel, bo obsługa (miła) delikatnie po 23 wygania gości tzn. gasi światło i prosi o wyjście, by była cisza.. Bar też czynny tylko do 23 - tak, jak długo wersja All, więc nawet kupić nie można w nim nic za własne pieniądze.
      • Gość: just Re: Najtaniej znaczy gorzej? IP: *.52.0.95.static.turktelekom.com.tr 11.07.11, 19:47
        Tak, taniej znaczy gorzej. To chyba oczywiste. Lepszy towar i lepsze usługi kosztują drożej (pomijam incydentalne wyjątki). Wszystko zależy od Twoich wymagań i oczekiwań
        • Gość: Ania Re: Najtaniej znaczy gorzej? IP: *.play-internet.pl 11.07.11, 22:05
          Była w Turcji Egejskiej na przełomie czerwca i lipca, hotel 4*, bardzo fajny w cenie 2 tysiące za osobe za tydzień - było rewelacyjnie:) Cena nie niska, ale też nie strasznie wysoka - wyjazd rezerwowany w styczniu.
          • Gość: Joanna1965-1 Re: Najtaniej znaczy gorzej? IP: 193.46.186.* 12.07.11, 15:06
            Ania , mozesz napisac gdzie bylo tak rewelacyjnie ., daj namiary :)
            • Gość: Ania Re: Najtaniej znaczy gorzej? IP: *.play-internet.pl 12.07.11, 20:19
              Było rewelacyjnie jak na tą cenę oczywiście. Mirage World w Icmeler.
              Rok temu byłam w Sea Sight koło Alanyi, ale tam byłam 2 tygodnie i z dziećmi - też bardzo fajnie.
              • Gość: Ania Re: Najtaniej znaczy gorzej? IP: *.play-internet.pl 12.07.11, 20:31
                Byłam z Alfa Star - też OK. Oczywiście można się w Mirage World przyczepić do trochę już starawych (ale czystych) łazienek (w Sea Sight było o wiele lepiej) i trochę niemodnego wystroju (lepszy w tym drugim) ale były dwa baseny, sporo miejsca wokół, przepiękne otoczenie hotelu, wspaniała roślinność, duży teren, troszkę oddalony od ulicy, dobre jedzenie. Naprawdę wiele plusów i malutko minusów. Za tą cenę w Turcji Egejskiej to naprawdę bardzo fajny hotel.
    • Gość: xyz Re: Najtaniej znaczy gorzej? IP: *.saint-gobain.com 12.07.11, 06:56
      Taniej nie oznacza gorzej , taniej oznacza z założenia skromniej. Na tym forum nie brakuje opowieści o 5* w fatalnym stanie z niemiłą obsługą, tak jak nie brakuje miłych hotelików nz poziomie 3*.To że ktoś ma kasa i płaci po ileś tam złoty naprawdę o niczym nie swiadczy. I tyle. Co do wyboru hotelu to jak w reklamie jadnego z portali szukaj opini.
      • Gość: aga Re: Najtaniej znaczy gorzej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.11, 07:56
        Byłam w czerwcu w 3 gwiazdkowym hotelu w Turcji z 2 dzieci. Następny też bedzie 3 gwiazdkowy. Zalecam jednak dokładnie poczytac opinie o hotelu aby wiedziec na co mozna liczyć. Hotel naprawdę był w niezłym stanie, może nie było marmurów i złotych klamek ale to chyba nie gwarantuje udanego urlopu - w moim przypadku. Pokoje czyste, sprzątane codziennie, baseny ok, jedzenie bardzo dobre , duży wybór, plaża blisko. czego chcieć więcej. Pewnie jak ktoś by sie uparł to może by znalazłby krzywa fugę, plamke na obrusie itp. Ja na takie drobiazgi nie zwracam uwagi. Zupełnie nie tak dawno jeździłam ze znajomymi pod namiot i z rozrzewnieniem wspominam te urlopy do tej pory. tak więc hotel 3 gwiazdkowy to przy owym namiocie pałac. Więc wszystko zalezy od wymagan. Z drugiej strony jak sie sporo zapłaci za 5 gwiazdek to sie ma większe wymagania, doszukuje sie wpadek "bo przecież zapłaciłam" i można sobie spieprzyc urlop, zupełnie niepotrzebnie. Jedziesz do 3 gwiazdkowego, nie wymagasz luxusów. tyle
        • Gość: sandra00 Re: Najtaniej znaczy gorzej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.11, 10:07
          No coż różnica jest i to znaczna , bywałam w super hotelach 4 gwiazdkowych , a w tym roku 5 gwiazdkowy był jeszcze lepszy , w 3 gwiazdkowym w Turcji nigdy nie byłam , widziałam wspominany już hotel Ozcan w Turuncu podczas mojego pobytu po przeciwnej stronie w hotelu Turunc , który obecnie ma 5 gwizdek ja byłam rok temu kiedy miał jeszcze 4 gwizdki i nie wiem za co je miał , co do hotelu Ozcan to jego usytuowanie i wygląd nie jest zły centrum małego miasteczka zaraz przy plaży , ja osobiście nie lubię Turcji Egejskiej - jednak zawsze mówię że lepiej pojechać do 3 gwiazdek w Turcji niż wybrać bardzo dobry hotel nad naszym Bałtykiem , więc jeżeli ktoś nie potrzebuje luksusów jak najbardziej może wybrać 3 * ! ( dodam jeszcze że nie jestem osobą która ocenia hotel za proste fugi , ważniejsza jest czystość i jedzenie )
          • maoko Re: Najtaniej znaczy gorzej? 12.07.11, 15:49
            sandra00 a Ty ciągle nawracasz do 5* hotelu Turunc. To, że niektóre nasze biura dokładają gwiazdek hotelom, to nie znaczy, że one rzeczywiście mają. Oj ręce opadają, nie chce mi się wklejać linków do hotelu, jak i europejskich biur podróży (np. niemieckich). które podają faktyczna ilość gwiazdek.
            Tez się trochę uparłam na te gwiazdki, bo zaczyna mnie wkurzać wprowadzanie ludzi w błąd - zarówno przez wczasowiczów (którzy we wszystko wierzą, co im rezydent czy biuro powie), jak i same biura. Od jakiegoś czasu już w ten sposób sprawdzam hotele tzn. na ich własnych stronach i dodatkowo stronach obcojęzycznych. Zbyt długo pisać dlaczego, ale jeśli chce jechać do hotelu 4*, to niech on taki będzie faktycznie. A mnie właśnie interesują od 4* w górę, tylko dlatego, że te najczęściej maja późne śniadania, bądź przekąski pomiędzy posiłkami. Jest to dla mnie ważne, bo z reguły lubię pospać trochę, ale lubię tez coś zjeść po wstaniu. I tak będąc jeden raz w 3* w Turcji najczęściej śniadania jadałam w miejscowej knajpce, bo zbyt późno wstawałam, by zdążyć w hotelu. To już mój problem, jeśli ktoś jednak podporządkuje sie godzinom posiłków, to chodzić głodny nie będzie. Zaznaczę, że raz tylko byłam w 3* hotelu, więc nie wiem czy ilość posiłków w ciągu dnia jest regułą w takich hotelach.
            • Gość: sandra00 Re: Najtaniej znaczy gorzej? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.11, 10:07
              Nawiązuję bo on nawet 4 gwiazdek nie powinien mieć , nie wiem czy ma późne śniadanie w swojej ofercie czy nie bo nawet z normalnym było ciężko i niezbyt smacznie , a co do wyspania to wiecznie jeżdżące walizki w noc czy w dzień przy nieszczelnych drzwiach nawet największego śpiocha obudzą . Mogę się wypowiadać o hotelu bo w nim byłam , byłam też w paru innych w Turcji i mam porównanie i nie były to hotele że jakieś biuro dokłada gwiazdkę albo odejmuje .Dziwię się jak taki syf może mieć 4 gwiazdki i jak już pisałam nie czepiam się " fug źle położonych " no ale jakiś standard sprzątania , posiłków i wyposażenia .
      • Gość: just Re: Najtaniej znaczy gorzej? IP: *.ttnet.net.tr 12.07.11, 13:32
        Nie wiem dlaczego używasz eufemizmów typu "skromniej". Tylko idiota płaciłby więcej jeśli nie mialby lepiej. Jeśli mam skromniej to mam po prostu gorzej i nie ma się czego wstydzić chyba że z ascetyzmu i skromności skonstruowałeś swoją filozofię życiową. Ekonomia polega również na tym że za lepszą jakość czyu usługe płaci się więcej i więcej wymaga. A przytaczanie wyjątków, że gdzieś 3* był lepszy od 5* świadczy tylko, ze od kazdej reguły sa wyjątki. Osobiście jeździłem przez wiele lat za marne pieniądze i z dzisiejszej perspektywy oceniam, że były to wyrzucone pieniądze. Wszystko zależy - jak ktoś napisał - od indywidualnych oczekiwań i potrzeb.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja