Wschodnia Turcja i Ararat

08.01.12, 21:07
Hej, potrzebuję rad dotyczących podróżowania po wschodniej Turcji, a tak konkretnie:
- co warto zobaczyć (na tapecie mam Ararat oraz jezioro Van, ale co jeszcze?)
- czy można wypożyczyć w którymś z miast samochód, jeśli tak, gdzie najlepiej?
- a może ktoś ma namiary na przewodnika z Dogubeyazit?
    • black_pukas Re: Wschodnia Turcja i Ararat 08.01.12, 21:21
      Pojedź jeszcze do Karsu i Ani, a z przewodników to może www.ararattrip.com/home.html (właścicielką jest Polka).
      • Gość: wisełka Re: Wschodnia Turcja i Ararat IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.12, 07:47
        Nie zapomnij też o Mardin, Charan i koniecznie o Urfie i górze Nemrut
        Trochę zdjęć z tamtych stron znajdziesz pod tym adresem:
        picasaweb.google.com/108652889321057308996/WPoszukiwaniuZaginionejArkiTurcjaWschodnia
    • hugo43 Re: Wschodnia Turcja i Ararat 09.01.12, 16:35
      poszukaj sobie na polonii w turcji dziewczyny o nicku shwinn.jej maz byl przewodnikiem na ararat,obecnie mieszkaja w polsce.z pewnoscia z przyjemnoscia ci pomoze.
      • schwinn1 Re: Wschodnia Turcja i Ararat 14.01.12, 09:40
        dzięki hugo, widzę że mój mąż w nocy podszył się pod mój nick :)

        noam, napisz do nas: ararat.pl@gmail.com to Ci pomożemy
        ciekawe miejsca u nas zobaczysz w galeriach: picasaweb.google.com/ararat.pl
    • schwinn1 Re: Wschodnia Turcja i Ararat 14.01.12, 01:04
      zapraszam jestem z tam i wem porosze jekiz pytanje moge dajic:)
    • Gość: Agnieszka Re: Wschodnia Turcja i Ararat IP: *.231.14.244.koba.pl 21.01.12, 18:18
      Witaj :)
      Zgadzam się z poprzednikami co do Karsu, Ani, Van, Mardin, Sanliurfy i Góry Nemrut. Ja jednak dodałabym do tej listy Hasankeyf - wierz mi, warto! Nie pominęłabym też stolicy Kurdów- Diyarbakir. Okalające miasto mury pochodzące jeszcze z czasów rzymskich robią duże wrażenie.
      Poza tym... skoro myślisz o Araracie i będziesz w Dogubayazit, nie zapomnij o Ishak Pasha Palace ;)
      Co do samego wejścia na Ararat, możesz się ze mną skontaktować.
      Jestem teraz na miejscu.

      Pozdrawiam
      Agnieszka- właścicielka www.ararattrip.com/home.html ;)

    • dezerter_z_pierwszego_korpusu Re: Wschodnia Turcja i Ararat 04.02.12, 12:34
      Podłączam się do pytań noam, też szukam informacji o wschodniej Turcji, przede wszystkim o podróżowaniu lokalnymi środkami transportu, czy główne miejscowości są dobrze skomunikowane i jak kształtują się ceny biletów. Czy lepiej nastawić się na podróż autobusami czy też może jest szansa na autostop? A może najlepiej kalkuluje się wynająć samochód? z góry dzięki za odpowiedzi.
      • schwinn1 Re: Wschodnia Turcja i Ararat 22.02.12, 00:30
        pomiędzy mniejszymi miejscowościami łatwo się poruszać - dolmuszami, czyli busikami. często nieduże miasto ma kilka "dworców autobusowych", więc zawsze trzeba pytać skąd odjeżdża bus do takiego i takiego miasta. często też jest tak że w niedużych miejscowościach bus odjeżdża jak zbierze komplet lub nadkomplet pasażerów. nie ma stałych rozkładów, chyba, że są to trochę większe miejscowości. wieczorem ciężko jest wyjechać z miasta - w sumie raczej niemożliwe, ostatnie busy wyjeżdżają 18.00, a nawet wcześniej, ale to też i nie do każdego miejsca. więc warto wcześniej się dowiadywać. bywa tak, że w ogóle nie wyjeżdża, bo się popsuł :) ceny nie są wysokie, ale nie pamiętam dokładnie.
        autostop raczej wchodzi w rachubę. znam ludzi którzy sobie tak jeździli. co do wynajęcia to pewnie coś jest, ale nie znam. z tym że benzyna bardzo droga i się nie opłaca, nawet swoim :)
        jeśli masz/macie jakieś pytania to poodpowiadam :)
        joanna
      • Gość: Agnieszka Re: Wschodnia Turcja i Ararat IP: *.231.10.28.koba.pl 22.02.12, 14:44
        Wiesz już mniej więcej jakie miejscowości chciałbyś odwiedzić?
        Jeśli chodzi Ci o tzw. "must see" Wschodniej Turcji jak: Kars, Ani, Van, Ishak Pasha Palace koło Dogubayazit, Mardin, Hasankeyf, Diyarbakir, Sanliurfa itp. to autobusy z tych miejsc jeżdżą według ustalonych rozkładów. Dolmusze często też... ale, tak jak napisała Joanna, czasami trzeba czekać aż cały dolmusz się zapełni ;)
        Stopem da się jeździć. Znam wielu takich śmiałków :)
        Cena benzyny jest sporo wyższa niż w Polsce, więc wynajęcie samochodu niezbyt się opłaca... no chyba, że chcesz dużo zobaczyć, masz mało czasu i nieograniczone zasoby finansowe ;)
        Pozdrawiam i życzę wielu pozytywnych wrażeń z podróży!
        Agnieszka
        www.ararattrip.com
Inne wątki na temat:
Pełna wersja