Gość: agnieszka
IP: *.dynamic.chello.pl
28.02.12, 10:40
Kochani, pełno w intrencie informacji o możliwości zatrucia pokarmowego w Turcji. Ponieważ mój post dot. hotelu pozostał bez odpowiedzi, a temat tzw. 'zemsty sułtana' interesuje mnie najbardziej to zapytam tylko o to. Może ktoś odpowie :) Jak to w końcu jest? Bo mówi się że w krajach arabskich jest inna flora bakteryjna stąd żołądkowe rewolucje, a przecież Turcja leży w Azji i Europie, a nie w Afryce. Inni piszą, że 'zemsta sułtana' to nic innego jak wynik obżarstwa lub braku higieny żywienia. Ja wiem, że struć się można wszędzie, jednak jak się przed tym ustrzec, a konkretnie jak uchronić małe dzieci? Ale do meritum.
Z dwójką mały dzieci (wiek 20 miesiecy) planujemy udać się do Turcji (Bodrum), czyli ta europejska część Turcji, jak pisałam hotel 5*, pobyt 14 dni. Sprawdziłam, że najbliższy szpital leży w okolicach Bodrum (ok 20 km od hotelu), czy ktoś miał wątpliwą przyjemność w nim wylądować i mógłby napisać jak wygląda tam opieka medyczna?
Byłam w Egipcie i ichniejsza 'zemsta faraona' mnie nie dopadła, więc kompletnie nie wiem czego się spodziewać, szczególnie jeśli chodzi o tak małe dzieci. Jak zabezpieczyć przed tym dzieci w Turcji? A może lepiej odpuścić wyjazd, do czasu aż dzieci będą bardziej rozumne i nie będą jak odkurzacze wszystkich śmieci z ziemi wciągać paszczą?? Poradźcie proszę.