co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzenia?

IP: *.adsl.inetia.pl 14.02.13, 13:58
magda witajcie
co trzeba zabrać dla małego dziecka ze sobą na wakacje?Czy można kupić soczki, deserki, obiadki gdzieś na miejscu?co z wodą do mleka?Napiszcie czy trzeba to zabrać ze sobą z Polski?
Jedziemy 28.06. do Sarigerme do Pegasos Tropical.
    • isabeau Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni 14.02.13, 14:10
      Nic nie trzeba zabierać, chyba że coś na drogę - do samolotu czy podczas transferu, ale i to niekoniecznie.
      • Gość: podwójnamama Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni IP: *.42.5.196.alfanet24.pl 14.02.13, 14:59
        Dokładnie tak jak pisze isabeau . Wode na mleko kupisz butelkowana na miejscu -cena niewiele różni się niż u Nas , proponuję zabrać czajnik bezprzewodowy z domu.
        Wszystkie inne posiłki moje dziecko jadło w restauracji hotelowej , na śniadanie bułeczki ,naleśniki,jajecznicę ......Na obiad frytki,ryż z sosem ,jakies mięsko .....Byla tez serwowana jakby zupa krem z pomidorów ja dodawałam do tego ryż i mała wcinała :)
        Udanych wakacji życzę .
        • kasia_p45 Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni 14.02.13, 21:20
          Turcja to nie Egipt... jedzenie mają przepyszne... nawet dla takiego malucha :))
          • Gość: gtw Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni IP: 195.158.247.* 15.02.13, 08:21
            warto wziąć, maluchowi mogą nie pasować miejscowe słoiczki i sposób przyprawiania, a na samej bułce z masłem nie będziesz go przez cały czas trzymać

            byliśmy z 15-miesięczniakiem w Grecji i mimo, ze należy do odkurzaczy i nigdy nie ma problemów z jedzeniem, to miejscwe Nestle średnio my pasowały
            • kasia_p45 Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni 15.02.13, 09:54
              Takiemu dużemu dziecku trzeba dac normalne jedzenie a nie faszerowac słoikami.. Osobiście byłam swiadkiem jak w Turcji takie maluchy pałaszowały normalne jedzenie. Wybór jest przeogromny a i przeważnie dla dzieci wydzielony jest osobny blat z jedzeniem dla tak małych gości :))
              • des4 Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni 18.02.13, 09:31
                1,5-roczniak może jeść "normalnie' a może jeść jeszcze słoiki

                i nie muszą mu smakować przyprawiane po ichniemu tureckie potrawy
                • isabeau Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni 18.02.13, 09:43
                  To bardzo nierealne założenie, że w hotelu 5* typu All Inclusive będą podawane wyłącznie potrawy kuchni tureckiej, przyprawione w tradycyjny na tym terenie sposób. Raczej można się spodziewać mocnej domieszki kuchni międzynarodowej i nijakiej, typu gotowane makarony, ryże, frytki, kurczak pieczony itp.

                  Poza tym ile by trzeba zabrać słoiczków z Polski na 2-tygodniowy wypoczynek, zakładając, że ichnie słoiki też mogą dziecku nie podejść? Jeden słoiczek dla 1,5-rocznego dziecka waży 190-250 g, sam wkład nie licząc szkła. Przemnażając przez ilość słoików dziennie i ilość dni, to cChyba cały bagaż główny składałby się ze słoików ;)
                  • ceide.fields Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni 18.02.13, 14:30
                    My tak braliśmy, byliśmy z 13-miesięczniakiem na Rodos. I nie było z tym większego problemu. 2 zgrzewki słoiczków plus 2 paka pampersów plus jeszcze z pól zgrzewki deserków i kaszki.

                    Weszło wszystko w jedną walizkę. Biorąc pod uwagę, że łączny limit bagażu mieliśmy 60 kg (ze starszym synem), to i tak sporo jeszcze nam brakowało do jego przekroczenia.

                    Na miejscu wybór słoiczków był mocno ograniczony. Tylko Nestle w 1-2 smakach w cenie 2,5-3 euro.

                    A dziecko trudno trzymać 2 tygodnie tylko na suchych frytach, ryżu czy bułce z masłem. Nie chce mi się też na wakacjach bawić w eksperymenty i zarzynać się wmuszaniem dziecku coś do czego nie jest przyzwyczajone.
    • Gość: Jula Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.13, 09:52
      Ja dla 20-miesięcznego synka wzięłam sporo słoiczków i większość przywiozłam z powrotem, mały żywił się głównie jedzeniem z restauracji, na śniadanie naleśniki, jajka, sery, jogurty, pyszne bułeczki (do tego można było wziąć dżemy, miód), tylko wędliny gorsze niż u nas, na obiad ryżik (uwielbiał), jak było akurat to purre ziemniaczne czy makaron z mięskiem, był olbrzymi wybór, zawsze coś znaleźliśmy co mu smakowało (w naszym hotelu była też pyszne zupy, coś jak nasz rosół czy zupy krem), do tego pyszne desery, mnóstwo owoców, wodę butelkowaną mieliśmy w hotelu, w pokoju był też czajnik, więc nie było problemu z mlekiem (byliśmy w dobrym hotelu z all inclusive).
      Na miejscu w sklepach też można kupić różne słoiczki, ale my nie korzystaliśmy, bo tak jak pisałam, mieliśmy swoje,a poza tym wystarczało synkowi jedzenie w hotelu, właściwie po tym pobycie to przeszliśmy na normalne jedzenie (słoiczki tylko od czasu do czasu).
      • Gość: magda Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.13, 18:25
        Dziękuję wszystkim za cenne rady.
        Zastanawiałam się czy brać słoiczki. Pewnie jakiś wezmę ale nie dużo.
        Myślę o zabraniu czajnika.Już nie mogę doczekać się urlopu!
        Pozdrawiam
        • Gość: jawor Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni IP: *.adsl.inetia.pl 15.02.13, 18:27
          worek kartofli i świnie na smyczy żywą aby w transporcie nie ześmiardła
    • kasia_dwa Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni 15.02.13, 19:46
      W tamtym roku byliśmy z 20-miesięczną córcią i mimo że należy do niejadków, to nic nie brałam. Rano i przed snem piła mleczko z przegotowanej wody, która dostępna jest w hotelu (u nas była butelkowana), mieliśmy mały czajnik. Jadła jajecznicę, furorę robiło spagetti, placki tureckie, różne ciasteczka, oponki, naleśniki, owoce, ciasta, bułeczki, frytki z ketchupem. Głodna nie chodziła, mimo że zawsze jest problem, bo je niewiele rzeczy. Na obiad czy kolację zawsze jest jakiś makaron czy ryż, różne sosy i jakaś zupka. W większości hoteli jest kącik z jedzeniem dla dzieciaczków, gdzie potrawy są mniej przyprawione, ale moja wolała "dorosłe" jedzenie. Piła soki z dystrybutorów i wodę butelkowaną, wystko było ok, żadnych rewelacji żołądkowych. W tym roku znowu wracamy do Turcji, bo mała dorze się tam czuła, wręcz cały rok opowiada o mini disco i basenach. Zatem jeśli dziecko twoje je normalne obiadki, a nie słoiki, to nie zabieraj, bo to zbędny balast. Udanych wakacji życzę i nie bój się dziecko głodne nie będzie.
    • Gość: Roni Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni IP: *.173.26.62.tesatnet.pl 17.02.13, 03:28
      Wybacz ale polecam Ci poczytać artykuły o przewrażliwonych rodzicach...i krypto rasizmie.

      Jedziesz do 5* dość ekskluzywnego hotelu z bogatą formułą all inclusive, który jest nastawiony na pobyt z małymi dziećmi (bo chociażby oferuje foteliki czy bezpłatne łóżeczko dla dziecka), jedziesz do kraju cywilizowanego, gdzie tak samo jak u nas masz carrefour itp. markety. Kobiety w Turcji tak samo rodzą jak Polki i ich mają takie same zadania ja Ty jeżeli chodzi o opiekę nad dzieckiem. Pytanie o wożenie wody do rozrobienia mleka świadczy o totalnej ignorancji. 1,5 roczne dziecko zazwyczaj (o ile nie jest chore) może zjeść normalnie obiad w restauracji. Wystarczy, że z bufetu wybierzesz to co lubi. Masz zapewne opcję all więc do mleka normalnie Ci podadzą zagotowaną wodę, jak masz fobię zawsze możesz zabrać grzałkę i podgrzewać źródlaną wodę butelkowaną, którą też dostaniesz w opcji all. Mam w domu 17 miesięczne dziecko i bez przesady to już nie jest niemowlak, ma zęby i może jeść normalne jedzenie. Teraz to twoje ma nieco pewnie ponad rok więc masz złe wyobrażenie co będzie w czerwcu. Jak ruszy nagle z apetytem na "dorosłe" jedzenie to już nie będzie chciało papki ze słoika. Samo już pokaże palcem co chce zjeść a czego nie w bufecie. W takim bufecie masz ziemniaki, ryż, makaron, warzywa, mięsa itd. nie mówię, że ma jeść jakiś dziwny mocno przyprawiany gulasz ale chyba w 5* hotelu coś wybierzesz mu do jedzenia dość jałowego i podusisz widelcem jak jest nadal przyzwyczajone do papki. Takie jedzenie będzie nawet zdrowsze niż nasze, bo tam vegetę itp. zastępują świeżymi ziołami itd. którymi wręcz się zaleca doprawiać potrawy dla dzieci zamiast solenia i vegety, magi. Na śniadanie bułkę pszenną też już zje, czy jajecznicę, kiełbaskę. Co do deserów, soczków to gorzej ale weź też pod uwagę, że lecąc samolotem i potem dojeżdżając do hotelu narażasz takie produkty na zmiany temperatury w szerokim zakresie. Podczas transferów w tym upale (w luku bagażowym wręcz się gotuje) raczej nie będzie to jedzenie miało dobrych warunków przechowywania. Masz też hotel na uboczu więc albo będziesz jeździć klimatyzowanym samochodem do marketu (bo znowu podróż autobusem w 35 stopniowym upale narazi takie deserki czy soczki na zepsucie) albo musisz liczyć na to, że dziecko zje to co mu zaoferuje hotel i sklepik przyhotelowy. Inną sprawą jest, że dziecko będzie miało zupełnie inny apetyt na wakacjach i podawanie takiego soczku warzywnego raczej nie będzie służyło przegrzanemu organizmowi (nawet u dorosłego fermentuje szybko i powoduje niestrawności). Na pewno się przyda do samolotu jakiś słoik bo tam wybór jest żaden jeżeli chodzi o dzieci (chociaż raz widziałam w asortymencie podniebnego sklepiku słoik gerbera). Jak chcesz wnieść na pokład samolotu takie jedzenie to pamiętaj, że musisz o tym poinformować przy odprawie.

      Zamiast więc martwić się na zapas daj dziecku dojrzeć do czerwca. Znając życie słoiki już nie będą potrzebne i problem zabierania czegoś z Polski zniknie. Z Polski warto zabrać za to pieluchy do kąpieli w basenie i kąpielówki. Tam się nie toleruje biegania dzieci nago po plaży jak u nas nad morzem czy jeziorami (i całe szczęście).

    • Gość: Lena Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.13, 18:22
      Nie zabierac 1,5 ROCZNEGO rocznego do Turcji...... poczekac 2 lata i spokojnie jechac !!!!!
      • isabeau Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni 17.02.13, 18:28
        A czemuż to nie? Tym bardziej tak, że dzieci do 2 lat jeżdżą praktycznie za darmo.
      • Gość: Dorota Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.13, 18:29
        > Nie zabierac 1,5 ROCZNEGO rocznego do Turcji...... poczekac 2 lata i spokojnie
        > jechac !!!

        Czegoś równie głupiego to dawno nie czytałam. Jak najbardziej zabierać!
      • kasia_dwa Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni 17.02.13, 19:02
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        > Nie zabierac 1,5 ROCZNEGO rocznego do Turcji...... poczekac 2 lata i spokojnie
        > jechac !!!!!

        Z takim szkrabem też spokojnie można jechać, bez obaw, jak ktoś nie lubi dzieci, to niech wybiera hotele, które nie są przeznaczone dla rodzin z dziećmi. Do 2 lat dziecko leci gratis, więc tym bardziej jechać i zabrać szkraba, udanych wakacji. A takich uwag nie słuchaj.
        • des4 Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni 18.02.13, 09:43
          trochę racji w tym jest

          1,5 rocznie dziecko jest już dość mobilne, chodzi, intensywnie eksploruje otoczenie, a jednocześnie nie jest jeszcze na tyle "kumate" aby słuchać poleceń rodziców

          jechać z takim dzieckiem jak najbardziej można, ale trzeba być przygotowanym na ciągły intensywny dozór, a to odpoczynkowi rodziców raczej nie sprzyja

          8-miesięcznika w wózku i przy cycu albo 3-latek, który już z grubsza wie co i jak są znacznie "łatwiejsi" na tkaie wyjazdy...
          • Gość: Lena Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.13, 19:09
            des4 POPIERAM !!!
    • Gość: drx Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.02.13, 11:30
      ja też będę lecieć w wakacje z małym dzieckiem - będzie mieć 1r i 4m. Już byłam z dzieckiem 1r i 3m w Bułgarii, więc się tak nie stresuję. Ja może wezmę ze 3-4 słoiczki - ale nie jestem co do tego jeszcze przekonana i ze 2 op. kaszki. Myslę jednak, że jedzenie się nie przyda. Zakładam, że w hotelu będzie: pieczywo, jogurt, sery, gotowane jajka, makaron, ryż, jakieś sosy pomidorowe, gotowane lub pieczone warzywa, ryby z grilla - na pewno coś w miarę zdrowego się znajdzie. Natomiast ja jestem zwolenniczką stosowania diety lekkostrawnej dla dziecka poniżej 3-go roku życia i na pewno nie podam frytek, czy innych tego typu rzeczy.
      • kasia_p45 Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni 18.02.13, 16:33
        No i bardzo dobrze myslisz :)) Jak ktos ma z tym problem lepiej niech nie jedzie z 1,5 rocznym brzdącem albo niech je zostawi pod opieka w Polsce (razem ze słoikami) a na wakacje jedzie sam :))
        • Gość: Lenzi Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.13, 19:08
          Obserwowalam rodzicow z takimi malymi pociechami i ...... to jest katorga nie odpoczynek....Chyba ze ktos lubi ......
          • kasia_p45 Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni 18.02.13, 22:10
            Ajtam katorga. Byłam latem w Turcji w 5* hotelu, który nastawiony był na rodziny z małymi dziecmi. Polaków tam prawie nie było ale za to duzo rodzin z małymi dziecmi różnych narodowości i jakos ci rodzice nie wyglądali mi na katorżników ale na takich co sie dobrze bawią i wypoczywaja.. W restauracji tez nie zaobserwowałam aby dzieci jadły słoiczki.. jedynie co niektóre mamy przygotowywały dla maluchów butle z mlekiem.. A tak poza tym dzieci jadły dania normalnie te , które były w restauracji. Był wydzielony cały blat z jedzeniem własnie dla dzieciaczków i wierzcie mi było tam naprawde z czego wybierac... Sama sie niejednokrotnie skusiłam :))..
          • Gość: Patrycja Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.13, 07:54
            Jak katorga??? Byłam w Turcji z 1,5 i 4 letnimi synkami i było SUPER. Młodszy jadł wyłącznie jedzenie w restauracji, hotel bajeczny ze świetną infrastrukturą dla maluchów i doskonałym jedzeniem, bywaliśmy też na hotelowej plaży i kapaliśmy się w cieplutkim morzu. Wróciliśmy mega zadowoleni i w tym roku znowu jedziemy do Turcji.
            • Gość: drx Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.02.13, 08:49
              Może wygląda to na katorgę dla kogoś, kto nie ma dzieci. Jak się już je ma, to inaczej się na wszystko patrzy. Z resztą taką samą "katorgę" ma się zostając w domu zamiast wyjechać na wakacje. A radość dzieci z plaży, z basenu jest ogromna. Ja wyjeżdżałam z córką co roku od kiedy skończyła 5 mieś i po każdym powrocie z wakacji miała olbrzymi skok rozwojowy - może to zasługa nowych bodźców, wrażeń, a może przypadek, ale po każdym powrocie miała przełom w różnych umiejętnościach.
              • kasia_dwa Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni 19.02.13, 20:14
                drx moja 1,5 roczna córcia też w tamtym roku po powrocie z wakacji strasznie skoczyła w rozwoju, myślałam, że tylko ja tak myślę ;-) bawiła się z dzieciakami różnej narodowości, a o basenach i minidisco opowiada do dzisiaj i nie może się już doczekać wyjazdu w czerwcu.

                Wyjazd z własnym maluchem nie jest katorgą, wprost przeciwnie zaczęłam się dziwic, jak mogłam kiedyś plackiem leżeć na leżaku przez 2 tygodnie i się nie nudzić... z dzieckiem cały czas jest zabawa, zależy tylko od nastawienia, ja nie wróciłam zmęczona z wakacji, wprost przeciwnie akumulatory naładowałam, a mała radochę miała nieziemską. W tym roku jest już bardzo komunikatywna i sądzę, że jeszcze lepiej będzie się bawić.
    • Gość: oli Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.13, 14:33
      Przecież jedziecie do wypasionego hotelu, a nie pod namiot na pustkowiu 100 km od cywilizacji.

      No chyba że dziecko na coś choruje i jest na specjalnej diecie, to można zrozumieć takie pytanie.

      • kolpik124 Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni 19.02.13, 14:40
        Dziecko w tym wieku przyzwyczajone do określonego jedzenia niekoniecznie może chcieć jeść hotelowe delicje. Moje dzieci jadły np co najwyżej bułkę z masłem, bo przyzwyczajone były do jedzenia gotowanego "po domowemu".
        • Gość: niunia Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni IP: *.xdsl.centertel.pl 19.02.13, 19:43
          Napiszcie Proszę do jakich hoteli zabieracie swoje maluszki. Jestem na etapie wyboru hotelu i może coś podpowiecie :)
          • kasia_p45 Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni 19.02.13, 19:47
            Najlepiej 5* i z opisem, ze dla rodzin z dziecmi.
            • Gość: niunia Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni IP: *.xdsl.centertel.pl 19.02.13, 20:17
              A możne jakieś konkretne nazwy hoteli- sprawdzonych hoteli (nie z prze kolorowanych katalogów nastawionych na sprzedaż)
              • kasia_p45 Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni 19.02.13, 20:50
                Chocby ten w którym byłam teraz. Mogę polecic z czystym sumieniem..:
                www.holidaycheck.pl/hotel-Informacje+turystyczne_Hotel+Club+Asteria+Belek-hid_30738.html
                >>> C'est la vie <<<
              • Gość: drx Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.02.13, 13:06
                Ja się wybieram do Paradise Side Beach - jest tam stolik dla maluszków w restauracji: mleko modyfikowane, kaszki, podgrzewacz itp. Wątpię jednak, żebym z tego korzystała - myślę, że synek będzie jadł normalne jedzenie, ale zawsze na wszelki wypadek wiem, że zawsze w ostateczności będzie co podać.
          • Gość: Renia Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.13, 07:44
            > Napiszcie Proszę do jakich hoteli zabieracie swoje maluszki. Jestem na etapie w
            > yboru hotelu i może coś podpowiecie :)

            Ja mogę polecić Club Asteria Belek (super!), a z tańszych Incekum Beach lub Champion Holiday Village, sprawdzone (byłam ze swoimi dzieciakami).
        • Gość: Roni Re: co zabrać dla 1,5 rocznego dziecka do jedzeni IP: *.173.26.62.tesatnet.pl 22.02.13, 01:10
          To nie wiem co Ty w domu gotujesz jak w bufecie ZAWSZE (dotyczy popularnych kierunków i nie 2 czy słabych 3* hoteli) znajdują się dodatki w postaci makaronów, ziemniaków, ryżu, warzyw gotowanych, mięso kurczak klasyczny z grilla itp. warzywa jak u nas do śniadania bo ogórek czy pomidor smakuje tak samo jak nie lepiej...jajka też takie same, omlety, naleśniki, miód, dżemy. Jedynie zupy są bardzo odbiegające od naszych "barowo-domowych". Więc albo ściemniasz z tym, że tylko chleb z masłem jadły albo masz rozpuszczone dzieciaki, które dla zasady odmawiają jedzenia jajka z Turcji czy Tunezji, bo "CHCĄ!" to, które jest w domu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja