Dodaj do ulubionych

Kusadasi - "polskie" biuro - wycieczki

03.07.13, 10:08
Czy ktoś ma namiary na biuro w tej miejscowości, oczywiście najlepiej z polskim przewodnikiem. Może jakiś kontakt mailowy? Czy organizowane są z Kusadasi wycieczki na Rodos, czy to za duża odległość?
Obserwuj wątek
    • Gość: mark Re: Kusadasi - "polskie" biuro - wycieczki IP: 204.45.133.* 03.07.13, 13:36

      Z Kusadasi raczej nie będziesz miał wycieczek z polskim przewodnikiem, jest tu zbyt mały popyt na takie usługi i nie dawaj wiary jak ktoś ci będzie wciskał kit bo okaże się że pomylił polski z rosyjskim. Pośredników sprzedających wycieczki jest dużo, organizatorów chyba dwóch-trzech i żaden nie ma polskiego przewodnika. Ja jeździłem z tym biurem www.perontour.com/index.php i mogę polecić. Organizacyjnie OK, przewodnik anglojęzyczny (Gabriel), mówił również po niemiecku. Ceny ~35€ za Pamukkale i P-M-D. Efez chyba też podobnie za cały dzień. W pakietach można coś utargować.

      Z Rodos to przesadziłeś guuuubo, popatrz na mapę to sam sobie odpowiesz. Jedynie Samos wchodzi w grę ...
      • kristofer1973 Re: Kusadasi - "polskie" biuro - wycieczki 03.07.13, 14:01
        To trochę załamka. Zdecydowałem się na hotel Imbat z Itaki, ale oni oferują wycieczkę do Efezu na Samos za 50-70 euro ... Jak to jest możliwe, jak do Efezu jest 30 min. drogi.
        Co radzicie szukać innej miejscowości? Bo oprócz hotelu zależy mi też na kilku wycieczkach.
        • Gość: M Re: Kusadasi - "polskie" biuro - wycieczki IP: 204.45.133.* 03.07.13, 18:39
          kristofer1973 napisał:

          > To trochę załamka. Zdecydowałem się na hotel Imbat z Itaki, ale oni oferują wyc
          > ieczkę do Efezu na Samos za 50-70 euro ... Jak to jest możliwe, jak do Efezu je
          > st 30 min. drogi.

          Dojazd do Efezu z Kusadasi dolomuszami kosztuje około 9 lt (brama dolna, do górnej tylko taxi) , bilet wstępu 25 lt + przewodnik drukowany pascala i jest OK. Ja nie jestem wielkim fanem antycznego gruzy i historii ale lubię odwiedzać takie miejsca. Śmiało możesz udać sie na anglojęzyczne wycieczki i własny przewodnik. Samos też załatwisz sobie sam, bo to de facto jest bilet na prom.

          > Co radzicie szukać innej miejscowości? Bo oprócz hotelu zależy mi też na kilku
          > wycieczkach.
          Bylem w Bodrum i Kusadasi, zakres wycieczek w zasadzie ten sam. Obie miejscowości mają swoje wady i zalety. Mi sie bardzie podobało w Bodrum.
          • Gość: gość Re: Kusadasi - "polskie" biuro - wycieczki IP: *.centertel.pl 03.07.13, 20:47
            nie dość, że dolmuszem za 9 tl dojedzie pod bramę, to jeszcze zaraz turek wyskoczy do niego z przewodnikiem po Efezie w formacie A4 w języku polskim i z bogato ilustrowany fotografiami, za kolejne kilka tl. O co chodzi z tymi wycieczkami z polskim przewodnikiem ? Kto chce tak naprawdę chłonąć encyklopedyczną wiedzę o jońskim mieście?, kogo tak naprawdę pasjonuje historii starożytna? Ci, których ten okres naprawdę fascynuje, żadnego przewodnika nie potrzebują, reszta bierze plan Efezu w rękę (ew. album zakupiony przed wejściem z wszelkimi informacjami o mieście, legendy, historia przez kolejne okresy) i zwiedza: odeon, agora, budynek rady miasta, świątynie, łaźnie i latryny, bramę Heraklesa, Fontanę Poliia, bibliotekę przy ulicy marmurowej, mozaiki w domach na tarasach, teatr, stadion. Przewodnik naprawdę nie jest nikomu potrzebny, kto chce podstawowe informacje zdobyć o tym miejscu, a komu trudno niech przepłaca za polskiego przewodnika na wycieczce fakultatywnej z Itaka:)
        • Gość: gość Re: Kusadasi - "polskie" biuro - wycieczki IP: *.centertel.pl 04.07.13, 06:29
          40 latek i taki bezradny, że koniecznie potrzebuje za rączkę być przez polskiego przewodnika prowadzony i to z Itaki? 73 rocznik tak? Czyli dwa lata w podstawce i kilka lat w szkole średniej musiałeś krestof zetknąć się z językiem zachodnim o rosyjskim nie wspominając. To absolutnie wystarczy, byś samodzielnie podróżował. Do Efezu jedziesz dolmuszem, przed bramą kupujesz przewodnik po polsku, wcześniej podstawy w wiki i zwiedzasz z samego rana lub pod koniec dnia by uniknąć tłumów i upału. Na Samos, wsiadasz do domusza dojeżdżasz do portu, kupujesz tam bilet na prom, dopływasz i zwiedzasz nie tylko port w Samos, wynajmujesz auto lub skuter i objeżdżasz mała wyspę w 4-5 godzin posługując się mapką z wypożyczalni. Wykupiwszy wycieczkę w Itace dostajesz jedynie transport do i z portu, nie ma żadnego przewodnika, ani objazdu wyspy, więc za co chcesz sporo przepłacić?
            • Gość: gość Re: Kusadasi - "polskie" biuro - wycieczki IP: *.centertel.pl 04.07.13, 21:41
              Krystof, otrzymałeś konkretne informacje nie dostrzegłeś ich ?. Pytam z czystej ciekawości, o co chodzi z tym polskojęzycznym przewodnikiem, bo naprawdę nie umiem znaleźć rozsądnego uzasadnienia. Mam nadzieję, że wiedząc z jaką łatwością możesz zwiedzić Efes będąc na urlopie w Kusadasi, uda ci się samodzielnie zwiedzić Efez, korzystając min z moich rad:). Samos jest prześliczna mała i na pewno warto wynająć na niej samochód żeby ją pozwiedzać. Jeśli taka forma podróżowania nie jest dla ciebie, to nie ma co wykupować tej wycieczki również w Itace, bo poza transferem z i do hotelu nie ma żadnej opieki ani na promie, ani przewodnika w porcie w Samos, gdzie pozostajecie przez 5 godzin. Powtarzam to celowo, bo w tych emocjach chyba nie dostrzegłeś Krystof, że mój wpis może okazać się pomocny, o ile nie czyta się go emocjonalnie. Nadal mnie intryguje, o co chodzi z tym polskojęzycznym przewodnikiem do Efezu, ale rozumiem, że burakowi nie zechcesz tego wyjaśnić :)
            • simon_r Re: Kusadasi - "polskie" biuro - wycieczki 04.07.13, 22:26
              Hmmm... gość może dosadnie ale jednak przekazał Ci całkiem użyteczne informacje... masz jakieś kompleksy Kris??
              Podróżowanie po Turcji jest naprawdę niebywale łatwe nawet bez znajomości języków. Oni zwykle znają angielski zdecydowanie gorzej niż ktokolwiek, kto przez chwilę się go uczył. Tak więc pozbądź się stresu, nabierz odwagi i ruszaj w podróż. Olej rezydentów i przewodników... naprawdę tam do niczego nie są potrzebni.
              Jak boisz się, że dolmuszem dojedziesz nie tam gdzie chcesz to wypożycz samochód... zobaczysz znacznie wiecej, gadać z nikim nie będziesz musiał.
              --
              ------------
              Grecja Turcja i inne relacje z podróży
                • simon_r Re: Kusadasi - "polskie" biuro - wycieczki 05.07.13, 10:28
                  No to rada jest prosta... pozbądź sie stresu i wyluzuj. W Turcji to naprawdę łatwe wbrew temu co wygadują przewodnicy i rezydenci już w czasie transferu autobusem z lotniska.
                  Naprawdę nie potrzebujesz polskiego biura, żeby fajnie pozwiedzać okolice Kusadasi. Nie znając jezyka zaopatrz się w kartkę, ołówek, mapę i jakiś dobry przewodnik. Korzystając z dolmusza wystarczy, że pokażesz kartkę gdzie napiszesz dokąd chcesz jechać a kierowca niezawodnie Cie tam wysadzi jeśli tam jedzie lub da znać, że tam nie jedzie..
                  Będąc w Kusadasi fajnie odwiedzić Selcuk, Efez i domek Maryji BEZ kupowania fakultetu, gdyż te miejsca są łatwo dostępne i na dodatek poza Efezem i bazyliką nic nie kosztują w sensie wejściówek.
                  --
                  ------------
                  Grecja Turcja i inne relacje z podróży
                • Gość: gość Re: Kusadasi - "polskie" biuro - wycieczki IP: *.centertel.pl 05.07.13, 17:00
                  Nie wiem jaki to "dosadny język" mi zarzucasz ?. Dlaczego czujesz potrzebę tłumaczenia się ze swojej znajomości języka rosyjskiego? Masz 40 lat, a więc języków zetknąć się musiałeś z językiem zachodnim od 7 klasy podstawówki, a potem na kolejnych etapach edukacji obowiązkowej do 18 roku życia przynajmniej, nawet jeśli zaledwie liznąłeś języków obcych, nawet jeśli było to ponad 20 lat temu, to mimo wszytko w zupełności wystarczy, aby zapytać o drogę czy kupić bilet. Pomijam fakt, że ostęp do wszelkich internetowych słowników, tłumaczy, gdzie odsłuchać można także wymowę jest równie prosty co wejście na forum, nawet prostszy bo nie wymaga logowania się:) Natomiast z Kusadasi wybrać się samodzielnie na wycieczkę do Efezu prawdę powiedziawszy nie wymaga znajomości żadnego obcego języka, tylko chęci:). Chciałeś poradę, to w kazdym moim wpisie ja dostałeś, jeśli nie była ona zbyt czytelna dla ciebie, bo bardziej skopiłeś się na formie, a niżeli treści to postaram się wyrażać jeszcze bardziej zrozumiale:). W recepcji hotelu Imbat możesz spokojnie i po polsku spytać "domusz - Efez" i bez problemu cię zrozumieją, wskażą drogę chociażby na migi, w którym kierunku udać się do głównej ulicy (podpowiem w przeciwnym do plaży:). Dolmusze kursują co pół godziny, jak już zobaczysz Dolmusza- minibusy z widoczną tabliczką na szybie z nazwami miejscowości do której jedzie machaj. Na tabliczce powinno być Selcuk (dolmusz pod samą bramę Efesu nie dojeżdża), wsiadasz, do kierowcy mówisz chociażby po polsku "Efez":) i ten oczywiście rozumie nawet jeśli polskiego nie zna i nigdy wcześniej się z nim nawet nie zetkną. Kierowca podaje ci cenę za bilet w TL (to ważna informacja w brew pozorom, bo często polscy turyści uważają, że narodową waluta w Turcji jest dolar albo Euro i drugie tyle przepłacają, a Turek zabraniać się przed Euro nie ma zwyczaju) albo pokazuje ile trzeba zapłacić za bilety na palcach (choć może mu ich nie starczyć u obu rąk jak będzie was jechało więcej niż dwie osoby:). Kierowca wysadzi was przy dolnej bramie, do której jest jednak ok kilometr, z łatwością złapiesz taksówkę, ale też dorożkę, które tam stoją i czekają na turystów za 10 TL zawiezie ciebie pod górną bramę (dodatkowa atrakcja, przejażdżka wzdłuż pól i gajów pomarańczy). Możesz też dojechać do samego Selcuk (przy okazji pozwiedzać fortecę na wzgórzu Ayasoluk i Muzeum Archeologiczne Efezu) i podjechać pod górną bramę taksówką. Z taksówkarzem ustalasz cenę przed wejściem do taksówki. Za dolmusz z Kusadasi do Selcuk w jedną stronę zapłacisz 4 liry od osoby. Na miejscu udajesz się do kasy, ceny biletów widnieją na tablicy - 25 TL od osoby. Kupujesz tyle biletów ile zdołasz pokazać na palcach, albo jakimś cudem przypomnisz sobie liczenie do 10 w dowolnym języku obcym:). Ledwo wysiądziesz z dolmusza, podbiegną do ciebie sprzedawcy albumów o Efezie min w języku polskim, albumiki są wielkości i grubości przyzwoitego magazynu, wszytko objaśnione po polsku plus zdjęcia,mają także mapkę, oczywiście płacisz w lirach. Nawet przewodnika z Polski nie trzeba będzie taszczyć:). Zwiedzać najlepiej jak najwcześniej albo jak najpóźniej, aby uniknąć tłumów zorganizowanych wycieczek nadciągających autokarami z tureckich kurortów między 11- 15. Efez jest czynny od 8 rano do siedemnastej. Wracasz tą samą drogą do Hotelu. Prawda, że to dziecinnie proste. Jeśli jednak to zbyt wiele zachodu, to pozostaje ci wykupić wycieczkę w Itace z polskim przewodnikiem, lub tańszą w lokalnym biurze, ale bez polskiego przewodnika i samemu się nieco przygotować do zwiedzania:)
                    • Gość: gość Re: Kusadasi - "polskie" biuro - wycieczki IP: *.centertel.pl 28.07.13, 22:49
                      Do Pamukale można dostać się na trzy sposoby z Kusadasi.
                      1.autobusem czyli po turecku otogarem do Denizli (w tym celu należy się udać na dworzec autobusowy:), a stamtąd dolmuszem (dolmusz kosztuje 3liry w jedną stronę, autobus 20lirów, czyli 46 lirów w dwie strony).
                      2. w podobnej cenie wychodzi wykupienie wycieczki w lokalnym biurze podróży z angielskim przewodnikiem:) - zabierają z pod hotelu i pod hotel odstawiają (ok. 35 euro w tym lunch). Przy wejściu kupisz polski albumik/informator o Pamukkale i Hierapolis, na miejscu należy jak najszybciej odłączyć się od wycieczki z przewodnikiem i zwiedzać samodzielnie, ładny widok jest tez z teatru, do muzeum nie warto, zresztą do dodatkowo płatnych basenów tez nie bo tam tłumy siedzą i o kolumn na dnie można sobie krzywdę zrobić:)
                      3. wynajętym samochodem (z Kussadasi do Pamukkale jest ok 200 km)
                      • Gość: Olafus Re: Kusadasi - "polskie" biuro - wycieczki IP: 204.45.133.* 31.07.13, 09:18

                        Cena biletu wstępu to 20 lt, przewodnik drukowany to ~10 lt. Jak zsumujesz koszty to nie opłaca się jechać autobusem, ani samochodem, no chyba że tak lubisz i masz jeszcze jakieś plany po drodze.

                        Sumując: autobus 46+20+10=76lt~= 145 pln, wycieczka 35€ +10 lt przewodnik = ~170pln w tym obiad i transfer z hotelu.

                        Pojechać na pewno warto, przynajmniej raz.

                        • Gość: gość Re: Kusadasi - "polskie" biuro - wycieczki IP: *.jjs.pl 31.07.13, 14:40
                          Olafus ty mi odpowiadasz? Toż ja dość wyraźnie podkreślam, że "w podobnej cenie wychodzi wykupienie wycieczki w lokalnym biurze podróży" no i oczywiście, że ta forma biorąc pod uwagę wygodę związaną z transportem spod i do hotelu oraz wliczając w koszt wycieczki z biura lokalnego lunch jest ona atrakcyjniejsza od telepania się na trasie ok 220km minibusami i autokarami.:)
                          Zgadzam się, że pojechać warto, choć 18 lat temu Pamukkale było w dużo lepszym stanie, baseny nie zatłoczony, a naturalne tarasy były dostępne dla turystów. Dziś już nie Pamukkale jest mocno zadeptane, więc w moim przypadku dwa razy już zupełnie wystarczą. Polecam też nocny spacer po parku z "bawełnianym zamkiem" wieczorem, gdy jest cudownie oświetlony.:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka