Gość: Marzena
IP: *.xdsl.centertel.pl
19.08.13, 22:26
Witam, wyjeżdżam do Turcji 3 września (udało zamienić się Egipt) - konsultantka biura podróży zapewniała mnie we wczorajszej rozmowie że potrzebny jest mojej córce (5 lat, inne nazwisko niż moje) tylko paszport i akt urodzenia nawet po polsku(w razie leczenia) - lecimy same we dwie. Dziś znalazłam info w necie że potrzebuje notarialnej zgody ojca przetłumaczonej i potwierdzonej przez ambasadę turecką w Warszawie. Po kolejnym telefonie do Biura podróży dostałam info żebym zadzwoniła do ambasady i sama spytała. Proszę pomóżcie, dajcie info czy w Turcji w ogóle to sprawdzają, czy warto latać do ambasady czy jednak tłumaczyć. Może ktoś ma namiary do tłumaczy? Proszę pomóżcie...