Wróciłem z Blue Waters Club - odpowiem na pytania

IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.13, 20:43
Wróciłem z Blue Waters Club - odpowiem na pytania jeśli ktoś jest zainteresowany w temacie tego hotelu
    • Gość: xx Re: Wróciłem z Blue Waters Club - odpowiem na pyt IP: *.dynamic.t-mont.net.pl 29.08.13, 21:54
      a w turcji jest spokojnie ?
      • Gość: oxoplast Re: Wróciłem z Blue Waters Club - odpowiem na pyt IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.13, 17:26
        Rozumiem że pytasz w kontekście sytuacji w Syrii. Tak , na chwilę obecną jest spokojnie. Antalya, Side położone są daleko od granicy z Syrią.
    • Gość: gość Re: Wróciłem z Blue Waters Club - odpowiem na pyt IP: *.jjs.pl 30.08.13, 15:25
      polecam forum z opiniami o hotelach
      forum.gazeta.pl/forum/f,20943,Turcja_hotele_opinie_.html
    • Gość: pierwszyrazturcja Re: Wróciłem z Blue Waters Club - odpowiem na pyt IP: *.e-wro.net.pl 30.08.13, 22:00
      lepiej brać dolary czy euro?
      • Gość: gość Re: Wróciłem z Blue Waters Club - odpowiem na pyt IP: *.jjs.pl 31.08.13, 07:26
        wiza kosztuje 20 USD lub 15 EURO
        dzisiejszy kurs Euro 4,27 zł , a dolara 3,23 zł
        czyli za wizę w USD zapłacisz 64,6 zł
        a za wizę płaconą w Euro zapłacisz 64,05 zł
        Różnica jest żadna, a więc dokładnie obojętne jaką weźmiesz walutę obcą.
        W Turcji tak jak w Polsce najbardziej opłaca się płacić w walucie obowiązującej w danym kraju.
        Dla tego najlepiej to zabrać ze sobą kartę płatniczą banku, który nie pobiera opłaty czyli Alior Sync i pobierać gotówkę w lirach z bankomatu na miejscu i nią płacić w Turcji. Kupując w Polsce w kantorze czy banku dowolną walutę obcą już tracisz, a ponownie wymieniając tę walutę w Turcji kolejny raz.
        Są dwa warianty, jeden z podpinaną kartą od głównego konta do kont walutowych, oferują to PKO i Citi, albo wprost założyć konto walutowe. Drugi wariant to założenie konta złotówkowego w mbanku i otrzymujesz kartę dzięki której wypłacasz pieniądze w dowolnej walucie zagranicą przy czym nie doliczają za przewalutowanie, za wypłatę zagranicą nie pobierane są opłaty, tylko opłata roczna za kartę to bodajże 30zł . Warto sobie przeliczyć czy czasem nie lepiej raz zapłacić 30zł i mieć Euro, USD czy jakąkolwiek inną walutę po kursie NBP, czy niż przy każdej transakcji płacić minimum 6% bankowi ekstra za przeliczanie euro po słabym kursie i/lub dodatkowe prowizje, albo tracić na pobieranych opłatach przez kantory, hotele etc.
      • Gość: oxoplast Re: Wróciłem z Blue Waters Club - odpowiem na pyt IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.13, 08:27
        Ciut lepiej wychodzi Euro.
        W połowie sierpnia kurs w kantorze w Side był 1E-2,52 LT
        Lepiej wymienić na LT i płacić ich walutą w sklepie bo euro czy dolary zaokrąglają na
    • Gość: kalez Re: Wróciłem z Blue Waters Club - odpowiem na pyt IP: *.creativeteam.com.pl 04.04.14, 16:43
      Jak wygląda sprawa z dostępem do internetu w tym hotelu?
      Chodzi o WiFi, oczywiście a nie jakieś kafejki z komputerem.
    • Gość: gość Re: Wróciłem z Blue Waters Club - odpowiem na pyt IP: *.olsztyn.vectranet.pl 05.04.14, 13:36
      Rozumiem,że nie ma w tym sezonie żadnych problemów z kupieniem wizy na lotnisku w Antalyi?
      • Gość: Kalez Re: Wróciłem z Blue Waters Club - odpowiem na pyt IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.14, 15:19
        Z tego co się orientuję to juz wiz nie kupuje się na lotnisku. Trzeba kupić w Polsce w ambasadzie chyba ale najprościej i najtaniej przez internet.
        • Gość: gość Re: Wróciłem z Blue Waters Club - odpowiem na pyt IP: *.olsztyn.vectranet.pl 06.04.14, 16:08
          Zmieniło się,jest jeszcze zgoda na kupowanie wiz na lotnisku w sezonie 2014.Dlatego pytam:)
          • Gość: Jola Re: Wróciłem z Blue Waters Club - odpowiem na pyt IP: *.ip.netia.com.pl 24.04.14, 15:33
            Mam pytanie odnośnie wizy kupowałeś przez internet, albo na lotnisku na starych zasadach?
          • Gość: piotr Re: Wróciłem z Blue Waters Club - odpowiem na pyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.14, 12:28
            Cześć
            1. Co z pokojami ponoć różnią się standardem? (dwójka dzieci)
            2. Jakie są atrakcje dla maluchów (mini disco, animacje po polsku)?
            3. Jedzenie wypas czy średnio smaczne?
            Pozdrawiam
            • Gość: nick Re: Wróciłem z Blue Waters Club - odpowiem na pyt IP: *.connectic.pl 05.07.14, 17:27
              Bylem w Blue Waters w roku ubieglym i bede rowniez w tym. To pierwszy hotel do ktorego pojedziemy poraz drugi. A jezdzimy po swiecie juz kilkanascie lat.

              Cześć
              1. Co z pokojami ponoć różnią się standardem? (dwójka dzieci)

              Tak - pokoje maja rozny standard w zaleznosci od umiejscowienia. Caly czas sa modyfikowane.

              2. Jakie są atrakcje dla maluchów (mini disco, animacje po polsku)?

              Kids Club z dwoma paniami - Polkami.

              3. Jedzenie wypas czy średnio smaczne?

              Jak dla mnie wypas. Ale widzialem takich co narzekali.

              Pozdrawiam
    • Gość: gość Re: Wróciłem z Blue Waters Club - odpowiem na pyt IP: *.tktelekom.pl 19.07.14, 20:37
      BLUE WATERES CLUB – NASZE WAKACYJNE ROZCZAROWANIE
      Pobyt 28.06.14-13.07.14
      Hotel robi wrażenie, duży, rozległy teren, pełen zieleni, mieszkaliśmy w nowej części, piękny apartament z 2 sypialniami i 2 łazienkami, pojęcie widoku na morze pojęciem szerokim, ale ok, może być. Czystość pokoju bez zarzutu, sejf jak zawsze dodatkowo płatny, mini bar uzupełniany codziennie, bezpłatny. Internet na terenie całego hotelu płatny. Do hotelu przyjechaliśmy ok 21:30 więc było już po wieczornej kolacji, czekał na nas tylko skromny posiłek wieczorny.
      W wyborze hotelu wzięliśmy pod uwagę 2 główne kryteria które miały gwarantować nam udaną zabawę: bogate programy animacyjne dla dzieci i animacje sportowe dla dorosłych. Oczywiście hotel miał się znajdować bezpośrednio przy plaży (tak też było – plaża piękna, czysta), liczyliśmy także na bogactwo basenów i zjeżdżalni (jesteśmy usatysfakcjonowani). Nauczeni doświadczeniem jechaliśmy z zamiarem dobrej zabawy. Z założenia nie zamierzaliśmy posyłać naszej 4 letniej córki do Mini Klubu ponieważ w ciągu dnia zawsze spędzamy czas na wspólnej zabawie i odpoczynku. Liczyliśmy za to że wieczorne Mini Disco będzie super zabawą nie tylko dla dzieci ale i dla nas.
      I tu ogromne rozczarowanie... .Mini Disco prowadzone było przez opiekunów z Mini Klubu którzy po dniu spędzonym na opiece nad dziećmi wyraźnie mieli już ich dosyć. Dobór piosenek, układy taneczne i ilość miejsca przeznaczona dla dzieci były żenujące. Tak słabego poziomu animacji dla dzieci nigdzie jak dotąd nie widziałam i mam nadzieję że już nie zobaczę. Mimo obecności w ekipie polskich animatorów przez 10 dni ich pobytu w hotelu nadal nie było polskiej piosenki, tłumaczyli że inni animatorzy się jeszcze jej nie nauczyli. Później nie śledziłam już czy taka piosenka została włączona do „programu”. Wieczorne Mini Disco w tym hotelu to nieporozumienie Moja córka nadal więc śpiewa rytmiczne piosenki i tańczy układy których nauczyła się podczas innych pobytów za granicą (z doświadczonymi animatorami). Chętne dzieci mogły wziąć udział w wieczornych przedstawieniach wystawianych z udziałem dzieci 1 x w tygodniu, np. Król Lew i Królewna Śnieżka. Dzieci były przebrane w piękne aczkolwiek bardzo ciepłe stroje, więc perspektywa ubrania dziecka w gruby kostium przy ok 30'C nas nie przekonała, polscy animatorzy także nie wzbudzili zaufania mojej córki więc nie brała w nich udziału, aczkolwiek przedstawienia wyglądały ciekawie.

      Postanowiłam nie tracić czasu i jak najszybciej skorzystać z oferowanych w folderach bogatych animacji sportowych. Z samego rana popędziłam w kierunku plaży gdzie w wyznaczonym miejscu w otoczeniu zieleni, na specjalnie przygotowanej platformie miały odbywać się zajęcia jogi. Na miejscu znalazłam informacje o godzinach i rozkładzie zajęć jednak osób ćwiczących nie było, nie było też informacji o zmianie miejsca odbywania ćwiczeń. Ku mojej radości spotkałam miłego pana, który udzielił mi informacji, że zajęcia odbywają się w Spa Center. Od razu zaproponował mi płatne masaże, pan codziennie, kilkakrotnie w ciągu dnia chodził i oferował wszystkim turystom płatne dodatkowo usługi, było to męczące. W Spa Center udzielono mi informacji, że jest zbyt gorąco i zajęcia odbywają się w klimatyzowanej sali z widokiem na siłownię. Próbowałam pytać, dlaczego zajęcia w innych hotelach mogą się odbywać w kontakcie z naturą, we wcześniejszych godzinach rannych lub wieczornych, jednak tutaj nie znano odpowiedzi.
      No cóż, pomyślałam, za chwilę się zaczną zajęcia na basenie, mój ulubiony Water Gym.
      Hmmm... A tu ćwiczenia bez ładu i składu, nieuporządkowane, chaos, chaos, jeszcze raz chaos. Były to moje pierwsze i ostanie zajęcia z tą instruktorką (instruktorka nie najmłodsza, samodzielnie prowadząca ćwiczenia, nie porywająca do wspólnej zabawy); w tle muzyka cicha i przypadkowa... Nieporozumienie...

      Po południu ponownie udałam się do Spa Center, 5 minut wcześniej powinny zacząć się tam zajęcia Pilates. Spóźniona, pomyślałam że szybko dołączę do grupy, jednak okazało się że nie było chętnych i ćwiczenia się nie rozpoczęły. Dziwne, w tak dużym kompleksie... Zapytałam o zumbę,... Pani instruktorka, pozostająca nieustannie w kontakcie z własną komórką (prowadząca chyba tylko wirtualne zajęcia ) uprzedziła mnie, że podczas zumby obowiązuje odpowiednie obuwie sportowe i że przebywać mogą wyłącznie osoby powyżej 16 roku życia (perspektywa jakichkolwiek ćwiczeń gimnastycznych z córką nierealna). Pani rezydentka zasugerowała, że możemy przecież wspólnie z mężem pograć w squasha (klimatyzowana sala) lub tenisa (tu upał nie przeszkadza, zwłaszcza gdy się weźmie płatne lekcje). W kolejnych dniach, podczas zmiany ręczników plażowych w Spa Center widziałam jak inne osoby skutecznie były zniechęcane do zajęć.
      Czuję się oszukana, wprowadzona w błąd, nie chciałam profesjonalnie uprawiać sportu, chciałam dobrze się bawić i zrzucić zbędne kilogramy. W TUI źle doradzono nam hotel. Na co dzień nie mam niestety czasu żeby systematycznie uprawiać aktywność fizyczną więc wybierając hotel liczyłam że będę miała taką możliwość a tu okazało się że chęć brania udziału w animacjach sportowych jest niemożliwa w realizacji. Niemała kwota miała m.in. gwarantować zabawę podczas animacji sportowych i dzieci podczas Mini Disco.

      Okazjonalnie odbywało się Water Polo i mecze piłki nożnej.

      Animacje wieczorne dla dorosłych - częste występy profesjonalnych grup na bardzo wysokim poziomie przeplatane z wieczorkami prowadzonymi przez animatorów hotelowych - pozwolę tu sobie nie wspomnieć o ich poziomie...

      Baseny na pierwszy rzut oka wydają się czyste, ilość toalet przy basenach jest niewystarczająca co na pewno przekłada się na stan czystości. Umywalki w łazienkach na terenie hotelu zamontowane na szerokich blatach, co uniemożliwiało mojej 4 letniej córce podstawienie dłoni pod strumień wody i samodzielne ich umycie (wysokość na której umywalka była zamontowana była odpowiednia)
      Jedzenie – wielkie uznanie dla kucharzy, którzy poinformowani o mojej alergii, wskazywali mi pokarmy których nie powinnam spożywać, często gotowano dla mnie specjalne danie pozbawione alergenu. Ogólnie jedzenie jak dla mnie monotonne, brak możliwości stałego dostępu do owoców i lodów w ciągu dnia. Pyszna turecka herbata.
      Duży minus za wyłącznie 8 osobowe stoliki, posiłki często spędzało się w gronie innych osób, niestety palących (zakaz palenia obowiązuje tylko wewnątrz pomieszczeń).
      Obsługa kelnerska generalnie bardzo przyjemna, sporadycznie podczas kolacji młodzi kelnerzy dopóki nie dostali napiwku twierdzili że stolik jest zarezerwowany.
      Obsługa hotelowa na najwyższym poziomie.
      Na pochwałę zasługuje ogromne bezpieczeństwo zarówno w hotelu jak i na hotelowej plaży.
      Ilość leżaków przy basenach i na plaży wystarczająca.
      Nasz samolot miał opóźniony o 7,5 h wylot. Brak jakiejkolwiek informacji i kontaktu z nami polskiej rezydentki. Czekaliśmy na walizkach za autokarem, podczas gdy od kilku godzin na lotnisku była informacja o opóźnieniu. Na szczęście obsługa hotelu pozwoliła nam na oczekiwanie w barze do godziny 2:30 w nocy.
      Jeśli ktoś chce spokojnie wypocząć na leżaku, na pięknej piaszczystej plaży, w otoczeniu zieleni lub nad licznymi basenami, nie chce być zachęcanym do uprawiania sportu a dzieci są nieśmiałe, niechętne do animacji, to może być to hotel wymarzony. My jednak jesteśmy wymagającymi klientami i za tą kwotę oczekiwaliśmy dużo więcej. Szkoda, że się nie spełniło bo 2 tygodniowy urlop zdarza nam się tylko raz w roku...
      • ridewal Re: Wróciłem z Blue Waters Club - odpowiem na pyt 19.07.14, 23:04
        Brrrr,jednym słowem dramat.Joga to prawdziwa katorga,no i te umywalki.Proponuje zgłosić reklamacje.
      • Gość: r2d2 Re: Wróciłem z Blue Waters Club - odpowiem na pyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.04.15, 20:21
        Jeśli chciałaś pojechać na obóz sportowy, to źle wybrałaś. Twoja opinia jest strasznie jednostronna. To tak jakby ktoś napisał np., że "200 m ścieżki do joggingu znajduje się na odkrytym terenie i w związku z tym hotel bardzo mnie rozczarował".
        Byłem w tym hotelu w sierpniu 2014 r. i uważam że hotel jest super. Ma oczywiście słabe strony. Dla mnie słabą stroną jest część pokoi z meblami sprzed 15 lat i stołówka z meblami podobnie starymi. Wadą jest też jego położenie. Do miasta jest strasznie daleko. Na piechotę nie ma szans dojść.
    • Gość: oxoplast Re: Wróciłem z Blue Waters Club - odpowiem na pyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.14, 12:25
      witam z jakiego biura lecieliscie i w jakim budynku przydzielono noclegi czy daleko do side plaza pozdrawiam
Pełna wersja