tex666 05.05.14, 14:31 Cześć! Czy w Turcji wypada dać bakszysz w paszporcie w recepcji? Nie chciałbym popełnić gafy lub obrazić jakiegoś Turka. Dzięki i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Ania Re: Bakszysz w paszporcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.14, 14:48 To chyba zależy od standardu hotelu i od personelu. W hotelach z wyższej półki jest to raczej źle widziane, ja sam byłam świadkiem jak recepcjonista był oburzony, gdy jakiś gość (Polak) chciał mu coś dać w paszporcie, oświadczył,że u nich wszystkie pokoje są na najwyższym poziomie (to była zresztą prawda) i czuje się upokorzony próbą przekupstwa. To było w 5* hotelu deluxe, ale sądzę, że jak w hotelu są pokoje gorsze i lepsze to można spróbować. Ja osobiście nigdy nic nie daję w Turcji i zawsze otrzymuję to za co zapłaciłam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olka Re: Bakszysz w paszporcie IP: *.155.246.94.ip4.artcom.pl 05.05.14, 17:39 ... 4 na 5 turków się obrazi !!! Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Re: Byle to nie był haszysz ;) 05.05.14, 18:29 haszu to szkoda wkładać do paszportu, lepiej zużyć...;) Odpowiedz Link Zgłoś
tex666 Re: Byle to nie był haszysz ;) 05.05.14, 20:43 Dzięki za odpowiedzi :) Tak myślałem że oni są jacyś inni i nie wiadomo co im w głowie siedzi. To jednak inna bajka niż Egiptowo :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jula Re: Bakszysz w paszporcie IP: *.dynamic.chello.pl 05.05.14, 20:59 Lepiej się nie wygłupiać w Turcji z kasą w paszporcie, bo może być z tego tylko nieprzyjemność dla takiego delikwenta, też widziałam scenkę, gdy pan z recepcji się obraził i powiedział, że na jego stanowisku nie toleruje się napiwków. Było akurat parę osób w recepcji i ten facet od "bakszyszu" naprawdę miał przerąbane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Bakszysz w paszporcie IP: 217.110.126.* 06.05.14, 07:27 Do Turcji lecę pierwszy raz. Dawać nic nie będę bo za pokój już dopłaciłem przy zakupie podróży. Egipcjanie skutecznie mnie nauczyli ze dawać wypada a nawet trzeba. Gdyby nie to ze zapłaciłem już to napewno 20 by w paszporcie było. Jakby to potraktowali nie wiem. Znam nie jednego Turka i żaden by się na pewno nie obraził. Czytajac różne strony m.inn. z fakultetami natknąłem sie na wpis na stronie Leny (Męża Ma Turka) i tam jest napisane że mały napiwek w paszporcie pomoże załatwić lepszy pokój. Co innego w hotelach klasy De Lux tam jest standard. Pokój standard to pokój standard, suite to suite tak samo z juniorem czy business class, dawać nie ma co bo kupując wycieczkę w standardzie nie dostaniemy biznesa za 20 Dolców Czy Euro w paszporcie. Pokoje są identyczne, nawet pilot czy ręcznik musi leżeć na tym samym miejscu. Różnicą w nich będzie widok z okna czy bliskość lobby czy spa. Ja do standardu 5* włącznie bym dawał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Bakszysz w paszporcie IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.14, 14:51 Każdy hotel czy to nawet najbardziej luksusowe 5* ma lepsze pokoje i gorsze , niestety. My w zeszłym roku byliśmy w 5* i też byliśmy przekonani, ze nie trzeba dawać. Potem poznany turek powiedział, ze Polacy nie dają bo są biedni, a Niemcy dają nawet po 50 euro w paszport. My teraz jedziemy też do 5* i tym razem chcemy wsadzić w paszport i zobaczymy co będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Bakszysz w paszporcie IP: *.dynamic.chello.pl 08.05.14, 17:07 Co roku od wielu lat jeżdżę to Turcji z niemieckim TUI i gwarantuję, że Niemiec NIGDY nie da nic w paszporcie za pokój. Wprost przeciwnie, gdyby nie dostał pokoju o takim standardzie i w takim położeniu (np. z widokiem na morze) za jaki zapłacił to hotel musiałby się grubo tłumaczyć i wszystko załatwiałby rezydent/ka z wielokrotnymi przeprosinami i rekompensatą (np. w postaci wycieczki gratis). Też przeważnie jeżdżę to hoteli 5* (ale wg standardów TUI, a nie np. naszej Itaki, która w swoich katalogach słaby 4* hotel przedstawia jako super luksusowy 5*,) i w takich hotelach 95% pokoi ma wymagany wysoki standard, a pokoje w gorszym położeniu (np. w okolicy kuchni) i tylko odrobinę odbiegające od tej normy są sprzedawane taniej jako pokoje ekonomiczne (oszczędnościowe) i zapewniam, że jeżeli jakiś Niemiec ma wykupiony taki gorszy pokój to jest tego świadomy i nie będzie z siebie robił idioty, żeby dostać pokój standardowy (lepszy), który kosztował drożej. W Niemczech są od lat ściśle określone reguły w turystyce i wszystkie strony ich przestrzegają, począwszy oczywiście od biur podróży a skończywszy na turystach. Więc opowieści tego Turka możesz włożyć między bajki, pewnie chciał od was wyciągnąć kasę. PS. w katalogu niemieckiego TUI bardzo niewiele hoteli ma 5*, tylko te naprawdę luksusowe, większość hoteli o lokalnych 5* ma u nich 4,5*, a nawet 4*, ale przynajmniej wiadomo, że jak pojedziesz do hotelu ocenionego przez nich na 5* to z pewnością nie będziesz musiał nic dawać w paszporcie, bo wszystkie pokoje będą luksusowe, ale też odpowiednio za to zapłacisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MONIA Re: Bakszysz w paszporcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.14, 19:11 WITAM.LECĘ DO TURCJI 4 RAZ. ZA KAŻDYM RAZEM BIORĘ HOTEL Z WYŻSZEJ PÓŁKI .ZAWSZE PRZY RECEPCJI WKŁADAM W PASZPORT 20 DOLARÓW,LUB EURO I ZAWSZE DOSTAWALAM SUPER POKÓJ Z WIDOKIEM NA MORZE,A W BIURZE PŁACIŁAM Z WIDOKIEM NA LĄD!!! TO SAMO W BARACH,PANIE SPRZĄTACZKI TEŻ LEPIEJ SPRZĄTAJĄ JAK DOSTANĄ KILKA EURO. NIGDY NIKT SIĘ NIE OBRAZIŁ.- ZAWSZE REAGOWALI USMIECHEM. TURCY W HOTELACH MAJĄ NISKIE PENSJE I CHĘTNIE BIORĄ DODATKOWĄ KASĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
garwena Re: Bakszysz w paszporcie 08.05.14, 20:09 Ja podobnie jak kilka osób, które pisały wcześniej, też spotkałam się z sytuacją gdy jakiś turysta chciał dostać lepszy pokój (z widokiem na morze) i dał paszport z "wkładką" - konkretnie było to w hotelu Delphin Palace w Larze. Nie dość, że nie dostał takiego pokoju to wszyscy obecni w lobby słyszeli reprymendę recepcjonisty, że gość jest nie fair, bo ma opłacony pokój bez widoku na morze i tylko taki może otrzymać, bo chyba nie wyobraża sobie, że za parę euro dostanie to za co inni zapłacili sporo drożej, a swoje euro może wykorzystać w bardziej uczciwy sposób. Facet czerwony jak burak próbował jeszcze coś tłumaczyć, ale zabrał ten paszport i tylko najadł się wstydu na oczach licznej publiki, a i tak nic nie załatwił. Więc ja raczej też uważam, że w lepszych hotelach lepiej nie próbować z tym "bakszyszem", bo można różnie trafić. Akurat w tym konkretnym hotelu wszystkie pokoje miały bardzo wysoki standard, różniły się tylko tym, że albo miały widok na morze (droższe), boczny widok lub w ogóle bez widoku na morze (najtańsze). Oczywiście napiwek za dobrą obsługę dla sprzątaczki czy barmana to zupełnie coś innego, bo to po prostu dodatkowe wynagrodzenie za ich dobrą pracę, a nie próba wyłudzenia tanim kosztem lepszego pokoju, za który inni goście zapłacili drożej, to po prostu zwykłe cwaniactwo i moim zdaniem to dobrze, że obsługa w dobrych hotelach dba o interesy wszystkich gości, a nie tylko cwaniaczków. Ja osobiście byłam w Turcji już kilka razy (tym roku też tam będę) i nigdy nie dawałam żadnych pieniędzy w paszporcie (w żadnym innym kraju zresztą też nie) i jak dotąd zawsze dostawałam dobry pokój - dokładnie taki jaki miałam zarezerwowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Bakszysz w paszporcie IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.05.14, 22:22 Myślę,że zależy to jaki pokój wykupujemy ,ja np:lęcę z Itaki i wszystkie pokoje są dostępne w wersji standard bez podziału na widok na ogród,basen,czy morze dlatego w tej sytuacji danie parę euro w paszport na pewno przyczyni się do lepiej umiejscowanego pokoju nadmienię ,że hotel 5* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bety Re: Bakszysz w paszporcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.14, 08:36 Itaka najczęściej wykupuje w hotelach standardowe pokoje (czyli bez widoku na morze), a ich hotele 5* to raczej te słabsze, które teoretycznie mają lokalne 5*, ale faktycznie to są najczęściej 4*, a zdarzają się jeszcze o niższym standardzie, które Itaka reklamuje jako super komfortowe (ja tak się przejechałam na hotelu Turunc, który okazał się badziewiasty, do 5*, brakuje mu lat świetlnych). W takich hotelach, opanowanych przez Polaków (a właściwie jedynie przez klientów Itaki), to faktycznie jedyną możliwością otrzymania lepszego pokoju jest kasa w paszporcie. Więc jak ktoś chce jechać do naprawdę 5* wypasionego hotelu, to nie z Itaką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Bakszysz w paszporcie IP: *.centertel.pl 09.05.14, 17:35 Wiesz ją osobiście rozmawiałam z ludźmi ,którzy spędzili wakacje w Turunc i b.byli zadowoleni ,każdy ma inne podejście i na co innego zwraca uwagę,ją byłam z Itaką w 5gwiazdkowym hotelu i było super ,a w tym roku też do 5*,i się nie martwię tym bardziej że ma. B.dobre opinie na holidaychacu 5,2takze ja mam b.miłe wspomnienia z wakacji z Itaką i takich też spodziewam się w tym roku Odpowiedz Link Zgłoś
garwena Re: Bakszysz w paszporcie 09.05.14, 10:57 Ja w tym hotelu byłam z TUI, miałam wykupiony pokój z widokiem bocznym na morze i dokładnie taki dostałam, bez żadnych wkładek do paszportu. W TUI była różnica w cenie pokoi w zależności od położenia (widok na morze lub nie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Bakszysz w paszporcie IP: *.dynamic.chello.pl 09.05.14, 17:17 A to ciekawe co piszesz bo właśnie Delphin Palace w Larze 30 euro w paszporcie i dostaliśmy piękny pokój , nigdy nie spotkałam się, żeby recepcjonista nie wziął pieniędzy i jeszcze zdenerwował się na gościa hotelowego Odpowiedz Link Zgłoś
garwena Re: Bakszysz w paszporcie 09.05.14, 19:17 Ja natomiast nigdy nie widziałam, żeby recepcjonista wziął pieniądze, bo nigdy ich nie daję, opisałam sytuację, jakiej byłam świadkiem, i raczej po tym co widziałam i słyszałam trudno mi uwierzyć, że recepcjonista mógł za 30e przydzielić komuś inny pokój, bo już w momencie zakwaterowania recepcjonista wyciągał wydrukowaną rozpiskę, na której były napisane nazwiska przyjeżdżających gości i numer pokoju, recepcjonista brał paszport, sprawdzał nazwisko i przepisywał z wydruku numer pokoju na okładkę karty magnetycznej do pokoju i odhaczał gościa. Tak było w moim przypadku i kilku osób, które przyjechały w tym samym czasie. Z tego wynika, że pokoje były rozdzielane wcześniej zgodnie z rezerwacją i raczej niewiele zależało od widzimisię recepcjonisty. Poza tym co to znaczy piękny pokój w Delphin Palace?, tam wszystkie pokoje są piękne, tak jak wcześniej pisałam różnią się jedynie położeniem w stosunku do morza. Więc może niepotrzebnie dałaś te 30e (jeżeli to w ogóle prawda), bo i bez tej kasy miałabyś piękny pokój. Zresztą po pobycie w tym hotelu uważam, ze pokój tak naprawdę nie jest tam kluczową sprawą, my właściwie wracaliśmy do niego tylko przebrać się i na noc. W hotelu jest tyle atrakcji, że cały dzień spędzaliśmy poza pokojem na basenach lub na pięknej plaży. Odpowiedz Link Zgłoś
dario7800 Re: Bakszysz w paszporcie 09.05.14, 19:48 Nigdy nic nie wkładałem w paszport. W szczycie sezonu to mija się z celem. Prędzej można usłyszeć o overbookingu niż przebierać w pokojach. Staram się jednak unikać pokoi ekonomicznych. Prawie w każdym hotelu są pokoje położone dość niekorzystnie. Czasem nawet w piwnicy. Zdarzało się też, że dostawałem pokoje w budynku głównym choć płaciłem mniej za bungalow. Bez żadnego bakszyszu. Uważam, że najpierw trzeba pokój obejrzeć, sprawdzić czy działa klima a potem ewentualnie wybrzydzać. Chyba, że ktoś bardzo lubi widok na morze... w moim przypadku za dużo tego morza z balkonu nie obejrzę bo w pokoju jestem między 24.00-8.00 z małą przerwą przed kolacją:) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolka1020 Re: Bakszysz w paszporcie 13.05.14, 11:35 Witam, Ja się zastanawiam na daniem 20-30 euro w paszport w recepcji, bo jedziemy w dwie rodziny do dużego hotelu i chcielibyśmy mieć pokoje blisko siebie, nie zależy mi na widoku na morze tylko na bliskości znajomych, mamy to zaznaczone w rezerwacji , ale to chyba nic pewnego. Myślicie że prośba w recepcji i banknot w paszporcie pomoże . Odpowiedz Link Zgłoś
dario7800 Re: Bakszysz w paszporcie 13.05.14, 11:52 W moim wypadku raz na 5 dostaliśmy sąsiednie pokoje. Może dlatego, że na jednej rezerwacji były 4 osoby. Jeśli poprosiłem to było zawsze to samo piętro w budynku głównym lub ten sam bungalow. Bez żadnego bakszyszu. Jeśli będą blisko dwa wolne pokoje o takim standardzie jak wykupiliście to może się udać. Przeważnie jestem w Turcji po koniec sierpnia i jeszcze jest bardzo duży ścisk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monia Re: Bakszysz w paszporcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.14, 11:58 Ja miałam podobną sytuację jak jechałam z rodziną brata, w rezerwacji mieliśmy zaznaczone, że pokoje mają być blisko siebie i tak zostaliśmy zakwaterowani (w sąsiadujących pokojach, a było to w szczycie wakacyjnym), wiem, że z biura podróży dzwonili jeszcze do menadżera hotelu, żeby potwierdzić, że tak zostaniemy zakwaterowani (oczywiście wcześniej, ok. tygodnia czy dwóch przed naszym wylotem). Nie musieliśmy nic dawać w paszporcie, bo pokoje były już z góry określone i przygotowane. My byliśmy wtedy z TUI i wszystko było załatwione przez nich. Jeżeli będziecie jechać w szczycie sezonu, kiedy w hotelu będzie pełne obłożenie to nawet kasa w paszporcie może nie pomóc, jeżeli nie będzie wolnych pokoi. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolka1020 Re: Bakszysz w paszporcie 14.05.14, 10:35 Dzięki za odpowiedzi, jedziemy w połowie lipca więc pewnie będzie pełne obłożenie hotelu. Mamy w rezerwacji to zaznaczone więc jest nadzieja że to uwzględnią. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio Re: Bakszysz w paszporcie IP: *.ck.polsl.pl 14.05.14, 11:54 Bakszysz to swego rodzaju podziękowanie za coś, co ktoś dla ciebie zrobił. To co ty chcesz zrobić to nie bakszysz tylko łapówka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: Bakszysz w paszporcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.14, 17:57 czy to mentalnośc naszych rodaków, że bez łapówki ani rusz ? Odpowiedz Link Zgłoś