Gość: mima
IP: *.kom / *.kom-net.pl
27.08.04, 10:27
od razu napiszę, że ludzie dzielą się na tych narzekających i na tych, którzy
się cieszą wakacjami :)
Santana to czysty,przyjemny,codziennie sprzątany hotel. Jedzenie średnie,
trzeba tylko unikać tych wynalazków(sałatek ostro doprawianych) i będzie ok.
Kelnerzy pracują 12 godzin dziennie za 200 euro za miesiąc, starają się,
charują, naprawdę ich podziwiam. W hotelu płaci się kartą od pokoju, nie jest
to korzystne dla obsługi, która nie dostaje przez to napiwków za często...
czasem ludzie na koniec dają tipy, jednak jest to zjawisko dosyć rzadkie.
Plaża żwirkowa,koło ulicy, dno kamieniste w morzu, ale nie jest
niebezpieczne. Basen duży, ładny, nie ma problemu z leżakami.
Jeśli ktoś chce wiedzieć jakie są ceny w hotelu w porównaniu do zwykłych
marketów, czy jak jest w Alanyi, lub w samym Mahmutlar ... to pisać :)
Ja jestem zadowolona, porozmawiałam po angielsku z fajnymi ludźmi, poopalałam
się, popływałam, pobawiłam.
Były to wczasy typowo statyczne i wegetatywne, ale takie właśnie chciałam