Dodaj do ulubionych

Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak :(

IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.15, 22:03
Witam!

Od grudnia mam wykupione wczasy w Turcji 2 dorosłych + 2 dzieci.
Po ostatnich zamachach w Tunezji w wiadomościach pokazywali, że zagrożone są 4 kraje Maroko, Egipt, Turcja i Tunezja.
Sprawdziłam na stronie MSZ i rzeczywiście jest komunikat, że stanowczo zaleca się powstrzymanie od podróży.
Zastanawiam się nad zmianą kierunku podróży, tym bardziej, że nasz transfer z lotniska do hotelu ma wynosić ponad 2 godziny.

Co myślicie???
Obserwuj wątek
          • 46borys Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak 21.03.15, 19:56
            > Po pierwsze trzeba miec na bilet
            > Po drugie samemu decydujesz czy lecisz czy nie
            > Po trzecie jak podejmniesz decyzje tak zrobisz
            > Po czwarte nic nikomu do tego czy ktos leci czy nie
            > Po piate ................................ <
            Po piąte, jak można sądzić z tak mądrego wpisu, Turcja, Egipt i Tunezja to wspaniałe destynacje dla niedouczonych sprzątaczek kończących ze słabym wynikiem edukacje na poziomie podstawówki. Przy następnym wpisie dodaj jeszcze z 50 kolejnych kropek.
                • Gość: kuba Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.interblock.pl 22.03.15, 11:12
                  Tylko pare statystyk z googla : wypadki drogowe 2013, 3300 osob zmarlo 43 000 zostalo rannych .
                  Wracajac do postu, ja proponuje troche reflekcji i madrze ogladac TV ktora robi ludziom wode z mozgu.

                  Ostatnie ataki teroryzmu, Paryz zmarlo 17 osob, Tunezja 23 osoby.
                  W TV trabia na ten temat, po Paryzu cala europa zjednoczona w marszu kontra terroryzmowi.

                  W Syri zmarlo juz ponad 200 000 osob jakos cicho o tym nikt nie manifestuje, w Libi po interwencji Francji rozpetala sie wojna domowa ale to juz nikogo nie interesuje.

                  Prosze sobie przeczytac co mowil Barak Obama w kairze w 2009 jak to pieknie ogłosił nowy początek w relacjach USA ze światem islamu. A co bylo w rzeczywistosci No koment (atak na Syrie ktory pogorszyl sytuacje) Dzieki dzilaaniom zachodu tylko sie wzmocnilo panstwo islamskie.
    • jac.64 Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak 20.03.15, 23:02
      @ karuzela100 może powiedz to tym 3-osobom,które wróciły Z Tunezji w blaszanych pudłach ?
      Sandra każdy decyduje sam - to może niestety zdarzyć się w każdym miejscu i czasie.My będąc w Turcji podczas prywatnego wyjazdu do Oludeniz, z Marmaris byliśmy kontrolowani przez tureckie wojsko.Rozmawiałem w chwilę po tym z młodym Turkiem = "działnia prewencyjne by zapobiec akcjom Kurdów" ( o ironio Kurdowie najlepiej radzą sobie z IS) .Zresztą ,w samym Marmaris kilka lat wcześniej też wybuchła bomba. Myśleliśmy teraz o Maroku,ale już się myślenie skończyło :((
    • isabeau Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak 20.03.15, 23:22
      Proponuję jeszcze raz zajrzeć na komunikaty MSZ i tym razem doczytać je do końca. Pozwolę sobie zacytować: "W związku z niestabilną sytuacją na pograniczu turecko-syryjskim, turecko-irackim oraz sporadycznie w innych rejonach południowo-wschodniej Turcji, Ministerstwo Spraw Zagranicznych stanowczo zaleca obywatelom polskim powstrzymanie się od podróży w te regiony kraju, osobom tam przebywającym czasowo rozważenie ich opuszczenia, a mieszkającym na stałe zachowanie szczególnej ostrożności. Kurorty położone nad Morzem Śródziemnym oraz Morzem Egejskim są bezpieczne." Źródło: msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/ostrzezenia/turcja___aktualizacja_ostrzezenia_dla_podrozujacych_1
      • Gość: riverina Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.15, 06:58
        Nie ma dziś bezpiecznego miejsca na ziemi. Nie wiadomo, czy w Warszawie, Londynie, Paryżu tez tak nie będzie. Zamachy w Madrycie, Moskwie, Kenii, Londynie- takze zginęli turyści, tyle, ze nie polscy, wiec u nas się nie nagłasniało. Akurat Turcja bardzo pilnuje bezpieczeństwa, powiedziałabym obsesyjnie, ale oczywiście nic nie wiadomo. Byłam w styczniu w Stambule- ogromne ilosci uzbrojonej policji na ulicach, a i tak były próby zamachów. Teraz lecę na południe, bo nie zamierzam siedzieć przez kilka lat w domu z powodu mozliwych zamachów. Trzeba sobie uświadomić, że naprawdę nigdzie nie jesteśmy bezpieczni.
          • Gość: gosc Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.jjs.pl 21.03.15, 09:33
            Do Marmaris się wybierasz i chcesz wynająć auto?
            Marmasi to chyba najbrzydszy kurort w Turcji.:) Nie lepiej to wybrać Fethye czy jeszcze lepiej Oludeniz ?
            Atrakcje w okolicy Marmaris to wycieczka łodzią po rzecze Dalyan plus naturalne spa i plażowanie więc lepiej wykupić ją w lokalnym biurze. Całodniowy rejs statkiem po wybrzeżu do tego też samochód ci się nie przyda. Wycieczka promem na Rodos - nie opłaca się brać samochód na prom:) Jedynie to na półwysep Datca możesz się wybrać na jednodniową wycieczkę autem. Jeśli powodem, dla którego wybrałeś Marmaris jest hotel to możesz drugiego dnia wybrać się samochodem do portu w Gocek, do Fethye i Oludeniz.
            • jac.64 Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak 21.03.15, 10:33
              W każde z tych miejsc możesz pojechać lokalnymi liniami autobusowymi .To dodatkowa atrakcja :)).Polecam Eski Datca k/Datcy .Zdecydowanie lepiej brać imprezy w biurach lokalnych.Wycieczki organizowane przez BP to często spędy ,z iluzorycznym przewodnikiem z językiem polskim.Marmaris owszem jest rozrywkowo-wypadową miejscowością,ale są jeszcze większe blokowiska.
              Przepraszam za zejście z tematu.
            • mysimpleworld Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak 21.03.15, 11:49
              oj to trochę nas zmartwiłeś (że Marmaris najbrzydsze ;)). W tej części Turcji jeszcze nie byliśmy i przy wyborze faktycznie kierowaliśmy się hotelem - no i dostępnością wieczornych rozrywek. W zeszłym roku byliśmy na Rodos, hotel cudny, ale miejscowość bardzo mała i generalnie wieczorami nie było gdzie wyjść (nie mówię nawet o dyskotekach itp. ale o spacerze). Grecję zwiedzaliśmy właśnie samochodem, bo lubimy szukać miejsc, których nie ma w typowych przewodnikach ;) z racji tego, że nie byliśmy w mieście Rodos, to planowaliśmy właśnie rejs, ale dzięki za wskazówkę z Oludeniz. Zdjęcia z gooogle robią wrażenie :)
              dzięki za odpowiedź!
              • Gość: gosc Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.jjs.pl 21.03.15, 15:18
                mysimpleworld napisała:

                > oj to trochę nas zmartwiłeś (że Marmaris najbrzydsze ;)).

                To miasto portowe i zarazem kurort, liczy ponad 77 805 000 mieszkańców, a jak doliczysz w sezonie jeszcze tysiące turystów przybywających masowo takie miejsce jest pozbawione całkowicie klimatu, a w tłumie odpoczywać nie każdy potrafi?:)

                no i do
                > stępnością wieczornych rozrywek.

                Tych pewnością w Marmarsi nie zabraknie:)

                W zeszłym roku byliśmy na Rodos, hotel cudny,
                > ale miejscowość bardzo mała i generalnie wieczorami

                Tak to często jest jak priorytetem jest hotel:)

                Grecję zwiedzaliśmy właśnie samo
                > chodem, bo lubimy szukać miejsc, których nie ma w typowych przewodnikach ;) z r
                > acji tego, że nie byliśmy w mieście Rodosto planowaliśmy właśnie rejs, ale dz
                > ięki za wskazówkę

                Nie mam pojęcia jak to się wam udało, że będąc na Rodos nie zwiedziliście jej stolicy?:)
                Po Lindos to miasto Lindos jest największą atrakcją tej niewielkiej wyspy (ma tylko 78 km długości i 38 km szerokość i 120 000 mieszkańców całej wyspie). Dla porównania z Marmaris na Datca jest tyle co przejechanie całego Rodos w zadłuż, a z Maramris do Oludeniz jest dwa razy tyle co zjechanie Rodos wzdłuż:)
                Będąc na wyspie Rodos nie zwiedziliście maoista Rodos i w związku z tym zapadalności rejs z Tureckiego Maramris:)))

                Oludeniz to najlepszy wybór w całej Turcji z pośród wszystkich destynacji oferowanych prze BP. Oludeniz jest w zatoce na terenie parku krajobrazowego ze słynną laguną. Oludeniz nie ma głośnych klubów tylko delikatny chiulout w związku z tym, że to teren parku narodowego. Tylko BP bardzo często sprzedają hotele w położonej 2 km dalej wsi Hisaronu jako Oludeniz. Hisaronu to wioska nie tylko hotelowa ale jest tu mnóstwo całonocnych klubów i barów, ale nie ma dostępu do plaży bo leży nad Oludeniz (jest z nią skomunikowany dolmuszamy - minibusy).
                Z Oludeniz koniecznie na plaży wykupcie rejs statkiem 6 wysp, wybierzcie się na wycieczkę dolmuszem do Kalyakoy (opuszczona grecka wioska), warto tez akurat w Oludeniz wykupić jeep safari podczas którego jest przystanek w Kayakoy, grobowce i miasto Tlos, Yakapark, kąpiele błotne w rzece, obiad w kawiarniach na rzece, wąwóz Saklıkent i odpoczynek na plaży Patara. Do Fethye warto tez się przejechać dolmuszem lub wynająć samochód i wybrać się na targ rybny gdzie to co kupicie na targu zanosicie do wybranej kafejek na targu i to ci przysadzą na miejscu, odwiedzać grobowce licyjskie, port i stare miasto. Z Fethye można dolmuszem lub samochodem pojechać do Kalkan i Kas, a po drodze zrelaksować się na plaży w Kaputas.:)

        • Gość: gosc Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.jjs.pl 21.03.15, 09:12
          bo nie zam
          > ierzam siedzieć przez kilka lat w domu z powodu mozliwych zamachów

          Tylko przez kilka lat ? Za ten czas ryzyko zamachów w świecie zmaleje i stanie się zdecydowanie bezpieczniej?:)
          Tak patrząc to największa ilość wypadków statystycznie zdarza się w domu więc siedzenie w domu to dopiero wystawianie się na ryzyko utraty życia lub zdrowia. :)
    • Gość: Ada Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.dynamic.chello.pl 21.03.15, 13:23
      Ja się nie boję, bo z komunikatu MSZ wynika, że zagrożony może być rejon na granicy z Syrią, a czy ktoś tam jeździ na wakacje??? To prawie tysiąc kilometrów z Riwiery, a z wybrzeża Egejskiego prawie 1500 km.
      Zresztą kurorty w Tunezji też są bezpieczne, a w każdym mieście na całym świecie może nastąpić atak terrorystyczny, czego dowodem ostatnio był Paryż, wcześniej Londyn czy Madryt. Można też zostać napadniętym i zabitym przez bandziorów w Warszawie czy Krakowie, nie istnieje coś takiego jak stuprocentowa gwarancja bezpieczeństwa.
      Można oczywiście nie wychodzić z domu licząc, że nic się nie wydarzy niebezpiecznego, ale statystyki wskazują, że najwięcej różnego rodzaju niebezpiecznych wypadków zdarza się we własnych czterech ścianach

    • Gość: Beata Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.dynamic.chello.pl 22.03.15, 10:50
      Ostrzeżenie na stronie MSZ znajdowało się już w grudniu. Na szczęście jak ktoś już napisał nie dotyczy całego kraju. Jest zreszta logiczne dla osoby orientującej się chociaż w zarysie w sytuacji na świecie.
      Ale wracając do Twojego pytania : lecę do Turcji Egejskiej więc nie, nie boję się. Ale raczej zrezygnuję z wycieczki do Stanbułu. Niestety:(
      Pozdrawiam
    • Gość: Wiola Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.15, 17:33
      Witam wiadomo troszkę obawiam się, ale bez przesady .Na stronie MSZ jest informacja o Turcji że nie zalecają lotu ,ale w okolice blisko Syrii i Iraku ,a że bezpiecznie jest w kurortach nad Morzem Śródziemnym i Morzem Egejskim .Więc myślę że w okolicach turystycznych jest bezpiecznie .Ja też lecę w lipcu w okolice Alanii i nie mogę się doczekać :))
      Pozdrawiam >))
    • jac.64 Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak 23.03.15, 14:29
      Kurde,ludziska - Don`t panic !
      Gdyby to była Turcja przy granicy z Syrią ,lub region wschodni - od strony Kurdów to można myśleć o zmianie destynacji,ale nie regiony M.Śródziemnego np.Riwiera Egejska. Sami niepotrzebnie się nakręcacie zamiast myśleć o wspaniałej zabawie.
      • Gość: Olaf Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.static.ip.netia.com.pl 23.03.15, 15:35
        Kolega jac.64 chyba zapomniał, że Turcja to kraj muzułmański - 98% stanowią wyznawcy islamu. Ilu z nich jest sympatykami państwa islamskiego? To może cytat:
        "Bojownicy i sympatycy PI są licznie obecni w Turcji, głównie na południowym wschodzie, ale też w Stambule i Ankarze; mogą łatwo przedostawać się na terytorium Turcji z Syrii. Wśród bojowników PI jest od kilkuset do kilku tysięcy obywateli Turcji. Wszystko to daje terrorystom szerokie możliwości prowadzenia działań odwetowych w razie przyjęcia przez Ankarę wrogiej polityki wobec państwa islamskiego."
    • Gość: Aga Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.15, 14:39
      Lecę z rodzinką w lipcu do Side i nie mam najmniejszych obaw :), dzieciaki czekają z utęsknieniem, bo uwielbiają Turcję (podobnie jak my). Nie zamierzamy nic zmieniać, no chyba żeby sytuacja drastycznie się zmieniła na gorsze i zagrożone były kurorty turystyczne.
      Na razie Turcja nie jest w żaden sposób bardziej narażona na jakieś ataki terrorystyczne niż każde inne miejsce wakacyjne w Europie. Tak jak wiele osób wcześniej pisało niestabilna jest tylko sytuacja na granicy, gdzie zresztą też nie było żadnych zamachów
      Nie ma najmniejszego sensu panikować.
      • Gość: Olaf Ja zrezygnowałem IP: *.static.ip.netia.com.pl 23.03.15, 15:21
        W tym roku rozważaliśmy rodzinny wyjazd do Turcji, ale zrezygnowaliśmy po komunikacie MSZ. Cóż, Riviera Turecka w szczycie sezonu to dla terrorystów nie lada gratka... Nie bez powodu Maroko i Turcja dołączyły do listy państw, do których MSZ odradza podróżowanie.
        Przedstawiciele biur podróży oczywiście będą nachalnie naganiać turystów (co widać na tym forum). Jeśli ludzie zrezygnują z Turcji, to będzie dla nich niezły kwas.
        • isabeau Re: Ja zrezygnowałem 23.03.15, 15:45
          > Nie bez powodu Maroko i Turcja dołączyły do listy państw, do których MSZ odradza
          > podróżowanie.

          Gdzie żeś coś takiego wyczytał? Pisałam już wyżej, że MSZ odradza podróżowanie do pd-wschodniej części kraju, jednocześnie zapewniając, że "Kurorty położone nad Morzem Śródziemnym oraz Morzem Egejskim są bezpieczne".
            • Gość: Piotrek Re: Ja zrezygnowałem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.15, 13:42
              Nie bredź, żałosny panikarzu.
              Z wyjazdów do Turcji nie rezygnuje NIKT, nie tylko Polacy. Ani Niemcy ani Włosi, Holendrzy czy Brytyjczycy itd.
              Znajdzie się taka Kasandra od siedmiu boleści i mąci bez sensu.

              Nasze MSZ zresztą też zapewnia, że kurorty w Turcji są bezpieczne, więc niby dlaczego Polacy mają rezygnować z Turcji i robić z siebie idiotów? Może wskażesz choć jeden kraj, który odradza podróże wakacyjne do Turcji?
          • czerwone_winko Re: Ja zrezygnowałem 25.03.15, 13:26
            isabeau napisała:

            Pisałam już wyżej, że MSZ odradza podróżowanie
            > do pd-wschodniej części kraju, jednocześnie zapewniając, że "Kurorty położon
            > e nad Morzem Śródziemnym oraz Morzem Egejskim są bezpieczne
            ".


            Śmieszne są te argumenty, bo jak już ktoś wcześniej wspomniał w Turcji żyje kilka tysięcy sympatyków Państwa Islamskiego odpowiedzialnego za zamach w Tunisie i zapowiadającego kolejne zamachy w Europie. I rzeczywiście niezwykle trudny i niewykonalny dla nich jest przejazd z południowo-wschodniej części Turcji na przykład na Rivierę Turecką czy to Istambułu. Dla nawiedzonego bojownika PI to jest misja wręcz niewykonalna! I szanowna Isabeau ręczy swoją głową, że to jest nierealne. Ci co lecieli ostatnio do Tunezji też mieli takie przekonanie.
            • isabeau Re: Ja zrezygnowałem 25.03.15, 15:12
              Jeżeli uważasz, że te argumenty są śmieszne, to nie pisz do mnie, tylko do polskiego MSZ-u, który jest autorem cytowanego komunikatu. Nawiedzeni wojownicy ISIS-u występują też w innych państwach, np. we Francji czy Wielkiej Brytanii - czy też mamy tam nie jeździć?
              • Gość: Bałkan z Ibelinu Re: Ja zrezygnowałem IP: *.toya.net.pl 31.03.15, 23:46
                Jakie p...e...Moja koleżanka mieszkała w Londynie. I powiedziała,że tam to dopiero można się ukryć. Do mega bezpiecznych. Ile zginęło ludzi w WTC, Hiszpanii, Londynie, Moskwie a ile w Tunisie? Ogarnijcie się. Współczesny terroryzm nie zna granic. A zginąć można nawet na deptaku w Sopocie poprzez rozjechanie, albo sabotowanie mózgu w korku przed bramkami na autostradzie. Bardziej martwi mnie niezniesienie wiz...
                • Gość: gosc ochłoń troszkę:) IP: *.jjs.pl 01.04.15, 07:46
                  Gość portalu: Bałkan z Ibelinu napisał(a):
                  Ogarnijcie się.

                  Odpisujesz na wpis Izy w ten sposób? Czy może liczysz, że twoją emocjonalną wypowiedz pod konkretnym wpisem czytają wszyscy ci którzy ogarnąć się według ciebie powinni?

                  Moja koleżanka mieszkała w Londynie. I powiedziała,że tam to dopi
                  > ero można się ukryć.

                  Jakoś się chyba jednak koleżance udaje ukryć skoro do tej pory żyje w tym Londynie i do Polski nie wraca ?:)

                  Ile zginęło ludzi w WTC, Hiszpanii,
                  > Londynie, Moskwie a ile w Tunisie?

                  Czy porównywanie ile zgniło ofiar w poszczególnych zamachach w Europie czy w USA, a ilu w jednym z zamachów w Tunisie może być w ogóle jakimkolwiek argumentem?
                  W Hiszpanii w ostatniej dekadzie było więcej niż jeden zamach, że powołujesz się na kraj, a nie na Madryt?


                  A zginąć można nawet na deptaku w Sopocie poprzez rozjechanie,

                  Czy sugerujesz, że ktoś zgonił w ten sposób na deptaku w Sopacie? 23 osoby ranne w wyniku potracenia nazywasz rozjechanymi?

                  > albo sabotowanie mózgu w korku przed bramkami na autostradzie.

                  i wszystko jasne:)

                  Bardziej martwi mnie n
                  > iezniesienie wiz...

                  To ci dopiero zmartwienie.:)))
        • sheeri Re: A ja nie zrezygnuję 23.03.15, 16:19
          Olaf napisał(a):

          > W tym roku rozważaliśmy rodzinny wyjazd do Turcji, ale zrezygnowaliśmy po komun
          > ikacie MSZ. Cóż, Riviera Turecka w szczycie sezonu to dla terrorystów nie lada
          > gratka... Nie bez powodu Maroko i Turcja dołączyły do listy państw, do których
          > MSZ odradza podróżowanie.

          Każdy czyta to co chce, szkoda, że niektórzy bez zrozumienia. MSZ nie odradza podróży do Turcji w ogóle a jedynie w rejony przygraniczne (z Syrią i Iranem), a tam zdecydowanie turyści nie jeżdżą na wakacje.

          > Przedstawiciele biur podróży oczywiście będą nachalnie naganiać turystów (co wi
          > dać na tym forum). Jeśli ludzie zrezygnują z Turcji, to będzie dla nich niezły
          > kwas.

          A już tak niemądrego argumentu to już dawno nie czytałam, dlaczego niby BP ma zależeć na tym żeby ludzie latali akurat do Turcji??? Przecież to głupota, a następną jest kwalifikowanie wszystkich, którzy nie zamierzają rezygnować z Turcji jako pracowników biur podróży. Podobnie mogę napisać o Tobie, że jesteś z biura podróży i nachalnie namawiasz ludzi na rezygnację z Turcji, żeby kupowali droższe wakacje w Hiszpanii, Portugalii czy Włoszech.

          Ja też w tym roku lecę do Turcji i nie zamierzam rezygnować, bo nikt (także nasz MSZ) nie odradza podróżowania do miejscowości turystycznych, zresztą podobnie jak MSZ w żadnym europejskim kraju.
          • Gość: Olaf Re: A ja nie zrezygnuję IP: *.static.ip.netia.com.pl 24.03.15, 13:29
            "A już tak niemądrego argumentu to już dawno nie czytałam, dlaczego niby BP ma zależeć na tym żeby ludzie latali akurat do Turcji??? "


            Z prostego powodu, Turcja to jeden z najpopularniejszych i najlepiej sprzedających się kierunków wakacyjnych w naszym kraju. Ci co z Turcji zrezygnują (jest ich trochę), a nie stać ich na droższe wyjazdy np: do Hiszpanii, nie kupią żadnych wczasów w biurze podróży. A to bardzo duża strata finansowa dla biura.
            • sheeri Re: A ja nie zrezygnuję 24.03.15, 14:01
              Olaf napisał(a):


              > Z prostego powodu, Turcja to jeden z najpopularniejszych i najlepiej sprzedając
              > ych się kierunków wakacyjnych w naszym kraju. Ci co z Turcji zrezygnują (jest i
              > ch trochę), a nie stać ich na droższe wyjazdy np: do Hiszpanii, nie kupią żadn
              > ych wczasów w biurze podróży. A to bardzo duża strata finansowa dla biura.


              Twoje rozumowanie znowu jest raczej dalekie od logiki. Po pierwsze jeżeli ktoś ma zarezerwowaną Turcję w biurze podróży to nie może sobie dowolnie zrezygnować bez ponoszenia kosztów rezygnacji (to od 20 do nawet 80% ceny rezerwacji), bo jest nawet w przypadku gdy ktoś ma ubezpieczenie od rezygnacji to nie obejmuje ono rezygnacji w powodu wyimaginowanego zagrożenia (nasze MSZ nie odradza podróży do miejscowości turystycznych w Turcji), po drugie można oczywiście zmienić kraj wyjazdu (nie zawsze bezkosztowo), ale wtedy biuro podróży nic na tym nie traci, bo klient po prostu kupuje inną wycieczkę, często droższą, bo najbardziej atrakcyjne oferty z first minute są już wykupione.
              Po trzecie jeżeli ktoś jeszcze w ogóle nie zarezerwował Turcji i nie chce tam lecieć to może pojechać do o wiele tańszej Bułgarii czy nawet Grecji, gdzie można znaleźć tańsze oferty niż w Turcji.
              W którym momencie widzisz tę dużą stratę finansową dla BP???
              • Gość: gosc Re: A ja nie zrezygnuję IP: *.jjs.pl 24.03.15, 17:25
                No i jeszcze te ewentualne zwroty za które Klement rezygnuje bo chce i ponosi z tego tytułu zgodnie z umowa koszty. Biuro sprzedaje ponownie tym, którzy nie po dokładnym przeczytaniu komunikatu MSZ albo po cenie katalogowej, albo w lastach.
                Brak wiedzy leży u podstaw błędnego wnioskowania. Jak się wychodzi z błędnych założeń (a te są wynikiem ignorancji) to i wnioski są błędne.
      • beata-2305 Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak 24.03.15, 09:38
        Brawo to jest bardzo dobre podsumowanie dyskusji. Bo jeżeli wszędzie widzimy zagrożenie to nie wychodźmy z domu, ja uważam że nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkiego co może nas spotkać , nikt nie wie co jest mu pisane. Paryż jest nie bezpieczny , bo też są ataki, w Czechach w porze lunchu jakiś psychol wszedł do baru i zastrzelił 4 osoby. do odważnych świat należy!
        • Gość: Anita Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.15, 10:01
          To nawet nie chodzi o odwagę, ale o zdrowy rozsądek. Były zamachy w Paryżu, Madrycie czy Londynie, czy ktoś wtedy ostrzegał przed podróżami do Francji, Hiszpanii czy UK? Nie dajmy się zwariować.
          W dzisiejszych czasach właściwie wszędzie w każdej chwili może być niebezpiecznie, takie czasy, ale czy to znaczy, że mamy przestać wyjeżdżać na urlop i zwiedzać świat. Oczywiście, że nikt odpowiedzialny nie pojedzie z rodziną w rejony otwartych konfliktów zbrojnych, ale rezygnacja z wakacji w kurortach turystycznych to przesada. Skąd pewność, że niebezpiecznie może być w Turcji, a nie np. w Grecji czy Włoszech? Ostatnio np. islamiści zapowiadali ataki w Maroku, ale władze rozbiły tam dużą siatkę terrorystyczną. Wydaje mi się, że władze każdego kraju turystycznego są szczególnie uczulone na zapewnienie bezpieczeństwa turystom, bo to jest w ich najlepszym interesie, a akurat Turcja ma bardzo silną policję i armię.
          Osobiście uważam, że nawet wyjazd do Tunezji nie stanowi zagrożenia, bo nie zdarzyło się jeszcze, żeby jakikolwiek zamach powtórzył się krótkim czasie w tym samym kraju, wiadomo, że po zamachu wszystkie służby postawione są w stan najwyższej gotowości, więc terroryści raczej zaatakują tam gdzie nikt się nie spodziewa.
    • Gość: Anna Zwróćcie uwagę na ubezpieczenie! IP: *.static.ip.netia.com.pl 24.03.15, 13:18
      "Odważni" co wyjeżdżają na wakacje do krajów, które są na liście MSZ, powinni dokładnie zapoznać się z warunkami ubezpieczenia.
      Niestety wygląda to tak, że w razie nieszczęścia (którego nikomu nie życzę) w kraju do którego MSZ ostrzega przed wyjazdami, ubezpieczyciel nie wypłaci wam ani grosza i ma do tego prawo.
      Weźcie to pod uwagę wszyscy "odważni".
      • pietusza Re: Zwróćcie uwagę na ubezpieczenie! 24.03.15, 14:22
        Anna napisał(a):

        > "Odważni" co wyjeżdżają na wakacje do krajów, które są na liście MSZ, powinni d
        > okładnie zapoznać się z warunkami ubezpieczenia. .....

        Może swoje uwagi zamieścisz na forum innego kraju, bo jeżeli chodzi o Turcję to MSZ ostrzega wyłącznie przed podróżą w ściśle określone rejony " na pograniczu turecko-syryjskim, turecko-irackim oraz sporadycznie w innych rejonach południowo-wschodniej Turcji", a nie wydaje mi się żeby jakikolwiek turysta (z ubezpieczeniem lub bez) wybierał się w te okolice, więc nie wprowadzaj ludzi w błąd i nie siej defetyzmu
      • sheeri Re: Zwróćcie uwagę na ubezpieczenie! 24.03.15, 14:33
        Anna napisał(a):

        > "Odważni" co wyjeżdżają na wakacje do krajów, które są na liście MSZ,powinni d
        > okładnie zapoznać się z warunkami ubezpieczenia.
        > Niestety wygląda to tak, że w razie nieszczęścia (którego nikomu nie życzę) w k
        > raju do którego MSZ ostrzega przed wyjazdami, ubezpieczyciel nie wypłaci wam an
        > i grosza i ma do tego prawo.....

        Dokładnie, tylko, że to nie dotyczy Turcji, w komunikacie MSZ jest przecież wyraźnie napisane, że "Kurorty położone nad Morzem Śródziemnym oraz Morzem Egejskim są bezpieczne."

        msz.gov.pl/pl/informacje_konsularne/ostrzezenia/turcja___aktualizacja_ostrzezenia_dla_podrozujacych_1
    • Gość: Iza Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.15, 17:09
      Sandra napisał(a):

      > Witam!

      > Sprawdziłam na stronie MSZ i rzeczywiście jest komunikat, że stanowczo zaleca s
      > ię powstrzymanie od podróży.

      Nie wiem co widziałaś na stronie MSZ, ale to co napisałaś to chyba sama wymyśliłaś. Na stronie MSZ jest ostrzeżenie przed podróżą jedynie w rejony pograniczne (2 stopień ostrzeżenia w 4-stopniowej skali), dopiero 3 stopień (nie podróżuj) stanowczo odradza podróż, 4 stopień to ewakuacja.
      Na dodatek jest WYRAŹNY KOMUNIKAT, ŻE KURORTY NAD MORZEM ŚRÓDZIEMNYM ORAZ NAD MORZEM EGEJSKIM SĄ BEZPIECZNE, a z tego co piszesz wybierałaś się do kurortu, a nie na granicę syryjską lub iracką.
      Więc nie wprowadzaj ludzi w błąd tylko czytaj ze zrozumieniem.
          • czerwone_winko Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak 25.03.15, 14:57
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > Z biura podróży mam inne informacje, ubezpieczenie jest jak najbardziej ważne,
            > nikt nie odradza podróży do kurortów w Turcji, a to tam biura wysyłają klientów
            > na wakacje.


            Biuro podróży wyśle cię wszędzie byleby tylko zarobić. Warto mieć własny rozum. Ministerstwo Spraw zagranicznych bezpodstawnie ostrzeżeń nie wydaje.
            • Gość: Adam Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.15, 19:25
              czerwone_winko napisała:

              >
              > Biuro podróży wyśle cię wszędzie byleby tylko zarobić. Warto mieć własny rozum.
              > Ministerstwo Spraw zagranicznych bezpodstawnie ostrzeżeń nie wydaje.

              Pierwsze słyszę, że to biuro decyduje o tym gdzie ja mam wyjechać na wakacje. Zawsze mi się wydawało, że to klient biura wybiera miejsce gdzie chce jechać, a biuro tylko organizuje mu wyjazd do wybranego kraju i hotelu. Po Twoim wpisie widać, że nie każdy ma własny rozum.

              A tak w ogóle, to czytałeś/aś to ostrzeżenie w sprawie Turcji ??? Prawdopodobnie nie, bo byś się dowiedział/a, że (cytuję): "Kurorty położone nad Morzem Śródziemnym oraz Morzem Egejskim są bezpieczne."



              • Gość: gosc Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.jjs.pl 26.03.15, 08:02
                Oczywiście, że nie czytał, bo ten typ czyta tylko sensacyjne nagłówki w gazetach ewentualnie kilka linijek zapisanego tłustym drugiem lidu pod tytułem. Przeczytał wiec "Egipt, Tunezja, Maroko i Turcja. Ministerstwo przestrzega, Polacy i tak jeżdżą" rzucił okiem na podaną poniżej mapkę i na jego własny rozum to już mu całkowicie wystarczy. "Mądry" nie musi czytać więcej, mądremu to w zupełności wystarczy:))
            • Gość: gosc Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.jjs.pl 26.03.15, 07:56
              I dla tego MSZ wyraźnie popodkreśla, że wyjazdy do turystycznych destynacji wypoczynkowych będących w ofertach BP są bezpieczne, zaś niebezpieczne są przygraniczne rejony z Syrią i Irakiem. Trzema mieć własny rozum i rozumieć, że kilkaset kilometrów dzieli popularne kurorty od regionów zagrożonych.:)
              Trzeba też mieć chęć przeczytania więcej niż 3 linijki tekstu i doczytać się, że w Turcji niebezpiecznie jest na pograniczu z Syrią i Irakiem od 4 lat czyli odkąd trwa wojna w Syrii o czym co roku MSZ ostrzega. Dwa lata temu miał miejsce zamachy terrorystyczny w miejscowości Reyhanlı, a w zeszłym roku w Sanlıurfa obie miejscowości lezą tuż przy granicy z Syrią - 600 km od Alanyi i 1000 km od Bodrum.
              W tym roku w Paryżu oddalonym od Warszawy 350 km miały miejsce trzy zamachy, a w zeszłym roku w oddalonym od Warszawy 200 km Kijowie miał miejsce atak terrorystyczny.
              W 2012 roku w środku w turystycznej miejscowości Burgas w środku sezonu miał miejsce zamach samobójczy na autokar z turystami przed lotniskiem międzynarodowym. Czy Bułgaria wydaje ci się bezpieczniejszym wyborem na wakacje od Turcji?
              MSZ nie przestrzega przed wyjazdem do krajów skandynawskich a to tam właśnie miało miejsce w Europie w przeciągu ostaniach 5 latach najwięcej zamachów terrorystycznych.
              W 2010 roku w Atenach miał również miejsce atak terrorystyczny, a obecnie na forum Grecji toczy się dyskusja czy podróż do zagrożonej bankructwem Grecji w tym roku jest bezpieczna.
              Dodam, że w domu wcale nie jest bezpieczniej bo to właśnie we własnych domach statystycznie ludzie najczęściej ulegają wypadkom.:)
              Warto nie tylko mieć własny rozum ale i świadomość bo to pozwala zachować rozsądek podczas gdy innym którym rozeznania brak wpadką w panikę:)
          • Gość: Anna Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.static.ip.netia.com.pl 27.03.15, 10:51
            Marek
            "Z biura podróży mam inne informacje, ubezpieczenie jest jak najbardziej ważne, nikt nie odradza podróży do kurortów w Turcji, a to tam biura wysyłają klientów na wakacje.
            Ciekawe czy jakiś ubezpieczyciel wygrałby sprawę w sądzie, gdyby chciał odmówić ubezpieczenia w takim przypadku."

            Marek, człowieku myśl! Czy to w biurze podróży wykupujesz ubezpiecznie i BP wypłaca ci oszkodowanie? Jeśli chcesz wiedzieć, czy otrzymasz zwrot kosztów leczenia w przypadku gdy ty lub twoja rodzina ucierpicie podczas wyjazdu w wyniku zamieszek, rozruchów lub zamachów terrorystycznych, pytaj w TU w którym wykupiłeś ubezpieczenie na wyjazd, a nie w Biurze Podróży! Ja odpowiedź, znam, ale mnie nie uwierzycie, dlatego sprawdź lepiej u źródła.
        • Gość: gosc Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.jjs.pl 25.03.15, 13:31
          Gość portalu: Anna napisał(a):

          > Dla ubezpieczyciela Turcja jest krajem na liście MSZ do którego odradza się pod
          > różowanie i tyle.

          Dla idioty ubezpieczyciela może tak, a dla uważnie wczytującego się tylko przygraniczne rejony, a nie cały Kraj. MSZ wyraźnie podkreśla, że "Kurorty położone na tak zwanej Riwierze Tureckiej oraz nad Morzem Egejskim są bezpieczne".

          >W przypadku nieszczęścia złamanego grosza wam nie wypłaci.

          W razie jakiego nieszczęścia i w ramach którego wykupionego ubezpieczeniowa?
          Konkretnie potrafisz powołać się na stosowne zapisy w umowie skoro od lat "siedzisz" w ubezpieczeniach ?

          > Wiem, coś o tym bo siedzę w branży ubezpieczeniowej od kilku lat.

          Od samego siedzenia jeszcze jak widać nie wiele wynika.:)

          • Gość: Anna Ubezpieczenie IP: *.static.ip.netia.com.pl 25.03.15, 15:15
            Naganiacze z biur podróży, wprowadzacie ludzi w błąd.
            Turyści - sprawdzajcie i dociekajcie sami, bo BP działa w swoim interesie nie w waszym.

            Cytat:
            "Ogólna zasada, jeśli chodzi o ubezpieczenia turystyczne mówi o tym, że odszkodowanie za szkody nie przysługuje, jeśli doszło do nich na skutek wymienionych sytuacji, jak również wskutek działań terrorystycznych. Jeśli więc przypadkowo znajdziemy się w miejscu zamieszek i zostaniemy poszkodowani, to ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania na poczet zwrotu kosztów leczenia ani jakiegokolwiek innego. Niezależnie od tego czy rozruchy rozpoczęły się wcześniej, czy też w trakcie naszego pobytu w danym kraju. Nie znaczy to oczywiście, że ubezpieczenia turystyczne nie działają w krajach, gdzie jest niebezpiecznie czy niespokojnie. Jeśli do utraty zdrowia czy uszczerbku na ciele dojdzie w innych okolicznościach, a turysta posiada ubezpieczenie kosztów leczenia, to świadczenia zostaną wypłacone."
            • isabeau Re: Ubezpieczenie 25.03.15, 15:19
              Ogólna zasada jest taka, że jak się coś cytuje, to powinno się podawać źródło cytowanego tekstu. Bez tego nie wiadomo, co czytamy i na ile jest to wiarygodne.

              Zakładając, że tekst cytowany przez Ciebie napisał ekspert w zakresie ubezpieczeń, to mam takie pytanie dodatkowe - czym różni się sytuacja turysty, który ucierpiał wskutek działań terrorystycznych na terenie Tunezji lub Turcji a tego, który ucierpiał wskutek takich działań w Hiszpanii, Włoszech czy Francji?

              Z góry dziękuję za odpowiedzi, pozostaję z szacunkiem,
              Isabeau
              • Gość: Anna Re: Ubezpieczenie IP: *.static.ip.netia.com.pl 25.03.15, 15:33
                Różni się tym, że ten drugi turysta ma jeszcze szanse by w sądzie coś od ubezpieczyciela wywalczyć, natomiast ten pierwszy z góry skazany jest na niepowodzenie i nie wywalczy już nic. Koronnym argumentem w sądzie dla ubezpieczyciela będzie - ostrzeżenie MSZ.
                Prawdopodobieństwo zamachów w Grecji, Włoszech czy Hiszpanii jest dużo mniejsze niż w Egipcie, Tunezji czy Turcji. Patrz mapa zagrożeń MSZ.
                • isabeau Re: Ubezpieczenie 25.03.15, 15:37
                  Jeżeli zakres ubezpieczenia nie obejmuje szkód spowodowanych przez akty terroru, to szanse na wywalczenie czegoś od ubezpieczyciela w sądzie są w każdym przypadku takie same czyli zerowe.

                  Nie uzyskałam jednak odpowiedzi na pierwszą intrygującą mnie kwestię czyli źródło cytowanego tekstu.

                  P.S. Wg statystyk zagrożenia terroryzmem w poszczególnych krajach świata zagrożenie aktami terroru w Grecji, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej jest zbliżone do tego w Turcji: www.visionofhumanity.org/#page/indexes/terrorism-index/2013
                • Gość: Adam Re: Ubezpieczenie IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.15, 19:01
                  Anna napisał(a):


                  >........
                  > Prawdopodobieństwo zamachów w Grecji, Włoszech czy Hiszpanii jest dużo mniejsze
                  > niż w Egipcie, Tunezji czy Turcji. Patrz mapa zagrożeń MSZ.

                  ???? Skąd ta pewność??? Dlaczego prawdopodobieństwo jest mniejsze? Wróżką jesteś? Czy masz jakieś wtyczki w ISIS?
                  Kilka tygodni temu był zamach terrorystyczny w Paryżu, a kilka dni temu terroryści z państwa islamskiego zapowiedzieli swoje "akcje" we Włoszech. Zamach terrorystyczny równie dobrze może nastąpić w Hiszpanii (zresztą był już kilka lat temu w Madrycie) czy Grecji jak i np. w Maroku czy gdziekolwiek indziej.
                  Żadne ubezpieczenie nie obejmuje zabezpieczenia przed atakiem terrorystycznym bez względu w jakim kraju by nastąpił.

                  A jeżeli chodzi o Turcję to jak już wielokrotnie było tu pisane ostrzeżenie o zagrożeniu obejmuje jedynie niewielki fragment terytorium kraju przy granicy z Syrią i Irakiem, poza tym terenem Turcja jest bezpieczna (a szczególnie kurorty turystyczne) co wynika jednoznacznie w tego samego komunikatu. Chyba nawet ubezpieczyciele powinni rozumieć czytany tekst.




                • Gość: gosc Re: Ubezpieczenie IP: *.jjs.pl 26.03.15, 08:43
                  Patrz mapa zagrożeń MSZ.

                  Masz ja się domyślam na myśli mapkę zaprezentowaną podczas konferencji prasowej przez rzecznika MSZ. Na tej mapce Turcja jest oznakowana kolorem pomarańczowy (a nie czerwonym czy czarnym) co oznacza "Nie podróżuj dla części kraju", a nie podróżuj dla całego kraju. Osoba która lata siedzi w ubezpieczeniach jak ty nie powinna wykazywać się taką ignorancją to po prostu nieprofesjonalne. Należało by najpierw sprawdzić, które to regiony tak dużego kraju jakim jest Turcja MSZ wskazuje za niebezpieczne, a które nie skoro na mapce pojawia się informacja "dla części kraju". Koronnym argumentem w sądzie dla ubezpieczyciela doprecyzowanie ostrzeżenie MSZ, a nie widzimiśie opieszałej agentki, która nie doczytała w jakie konkretne rejony Turcji MSZ w istocie przestrzega obywateli RP.:)
            • Gość: gosc Re: Ubezpieczenie IP: *.jjs.pl 26.03.15, 08:19
              Gość portalu: Anna napisał(a):

              > Naganiacze z biur podróży, wprowadzacie ludzi w błąd.

              O czym ty Anno piszesz właściwe? O jakich naganiaczach, o jakim wprowadzaniu w błąd?

              > Turyści - sprawdzajcie i dociekajcie sami, bo BP działa w swoim interesie nie w
              > waszym.

              Na razie to trudno dociec skąd pochodzi wyblodowany przez ciebie cytat, nie powołujesz się na żadne źródło nie zamieszczasz linka. Po wpisaniu tego cytatu do google wyskakuje tylko jedno "źródło" tej informacji i jest to blog "Ubezpieczenia przez internet" czyli źródło wtórne.
              Autorka pisze o sobie niewiele a raczej pisze co sadzi o ludziach:" Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane." a w zainteresowaniach swoich pisze: "Ubezpieczenia są życiowym wyborem bez którego szarzyzna codzienności spełzłaby na niczym." Czy to może twój autorski blog?:)))
                • Gość: gosc Re: Ubezpieczenie IP: *.jjs.pl 26.03.15, 14:39
                  > Cóż, cwany Polak by zaoszczędzić parę groszy na wyjeździe wakacyjnym gotowy jes
                  > t by zaryzykować własnym zdrowiem, a nawet życiem

                  Co to ma z cwaniactwem wspólnego? Cwany to przebiegły, radzący sobie w każdej sytuacji, często czyimś kosztem.:)
                  Biedniejszy Polak od Brytyjczyka, Niemca, Rosjanina, Francuza, Holendra czy Skandynawa wybiera się w tym roku do Turcji tak samo jaki i przedstawiciele bogatszych narodów.
                  MSZ żadnego kraju nie wskazało kurortów riwiery czy Turcji egejskiej jako szczególnie niebezpiecznych. Więc nie ryzykuje zdrowiem czy życiem bardziej niż we własnym domu:))

                  > Jest mądrzejszy od służb MSZ i wszystkich speców od terroryzmu razem wziętych,
                  > a potem płacz i zgrzytanie zębów... Żałosne..

                  O czym ty Olafie piszesz właściwie? MSZ nie odradza wyjazdów do ośrodków turystycznych, a w rejony zagrożone wojna odradza od 4 lat wiec to żadne nowe ostrzeżenie.:)
                  Najpierw może bądź sam mądry i zapoznaj się dokładnie z tym co MSZ faktycznie podało podczas zwołanej 19 marca konferencji.:))
    • Gość: Marcin Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.static.ip.netia.com.pl 26.03.15, 14:43
      Przeczytałem całą tę dyskusję i czegoś tu nie rozumiem.

      Widzę kilka osób nachalnie agitujących za wyjazdami do Turcji. Usiłujących przekonać innych do interesującej tezy, iż Turcja jest tak samo niebezpiecznym krajem jak Portugalia czy Hiszpania.

      Ekspertem od terroryzmu nie jestem. Nie śledzę na bieżąco ruchów Al Kaidy ani sympatyków dżihadystycznej organizacji zwanej szumnie Państwem Islamskim. Zdaję się na ludzi, którzy profesjonalnie się tym zajmują. Dlatego ufam odpowiednim służbom MSZ-u. Dla mnie logiczne jest, że w sytuacji gdy służby te ostrzegają przed wyjazdami do niektórych państw, to omijam je z daleka. Mam dwójkę dzieci i muszę brać różne scenariusze pod uwagę.

      Niektóre osoby tu wypowiadające się stawiają znak równości między bezpieczeństwem w Turcji, a na przykład we Włoszech czy Hiszpanii. To tania manipulacja. Bo wszyscy dobrze wiemy, że gdyby ryzyko wyjazdów do tych krajów było takie samo jak do Turcji, to one również znalazłyby się na liście ostrzeżeń MSZ. A tak nie jest.

      Kwestia ubezpieczenia tu poruszana, również jest interesująca. Prawda jest taka - jeśli doznamy uszczerbku na zdrowiu w wyniku zamieszek, rozruchów czy zamachów terrorystycznych, to obojętnie czy to będzie Turcja czy Francja, ubezpieczyciel i tak nie zwróci nam poniesionych kosztów leczenia. Trzeba to wziąć pod uwagę, szczególnie gdy podróżuje się w rejony świata, gdzie ww. niebezpieczeństwa istnieją. Skąd mamy wiedzieć, że istnieją? I tu wracamy do punktu wyjścia czyli komunikatów MSZ-u.

      I na koniec mam pytanie do osób, które z takim zacięciem przekonują, że wyjazd do Turcji jest bezpieczny - dlaczego tak bardzo wam zależy na tym by Polacy nie rezygnowali z wyjazdu?
      • pietusza Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak 26.03.15, 14:52
        Marcin napisał(a):

        > Przeczytałem całą tę dyskusję i czegoś tu nie rozumiem.
        >
        > Widzę kilka osób nachalnie agitujących za wyjazdami do Turcji. Usiłujących prze
        > konać innych do interesującej tezy, iż Turcja jest tak samo niebezpiecznym kraj
        > em jak Portugalia czy Hiszpania.

        Marcinie vel Olafie przestań nachalnie odradzać ludziom wyjazdy do bezpiecznych kurortów tureckich. Nie chcesz jechać do Turcji bo się boisz zamachów to nie jedź, czy ktoś Ci broni jechać do Hiszpanii czy Portugalii???
        Gdy MSZ będzie odradzał wyjazdy na Riwierę Turecką i do Turcji Egejskiej to sytuacja się zmieni, na razie ani nasze MSZ ani żadnego innego kraju nie ostrzega przed wakacjami w Turcji więc już skończ to swoje smędzenie, bo się ośmieszasz
        • czerwone_winko Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak 26.03.15, 15:09
          pietusza napisała:

          > Marcinie vel Olafie przestań nachalnie odradzać ludziom wyjazdy do bezpiecznych
          > kurortów tureckich. Nie chcesz jechać do Turcji bo się boisz zamachów to nie j
          > edź, czy ktoś Ci broni jechać do Hiszpanii czy Portugalii???
          > Gdy MSZ będzie odradzał wyjazdy na Riwierę Turecką i do Turcji Egejskiej to syt
          > uacja się zmieni, na razie ani nasze MSZ ani żadnego innego kraju nie ostrzega
          > przed wakacjami w Turcji więc już skończ to swoje smędzenie, bo się ośmieszasz


          A ja się zastanawiam czy ludzie są aż tak naiwni czy aż tak głupi, gdy wierzą w to, że żaden Turek sympatyzujący z terrorystami nie może się przedostać z pogranicza turecko-syryjskiego do Alanii czy Side.
          • Gość: Adam Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.dynamic.chello.pl 26.03.15, 16:40
            czerwone_winko napisała:

            > A ja się zastanawiam czy ludzie są aż tak naiwni czy aż tak głupi, gdy wierzą w
            > to, że żaden Turek sympatyzujący z terrorystami nie może się przedostać z pogr
            > anicza turecko-syryjskiego do Alanii czy Side.

            A ja się dziwię, że taka bystrzacha jak Ty nie wie, że terrorysta islamski może się przedostać w dowolne miejsce na świecie, jeżeli będzie chciał tam przeprowadzić atak, ostatnio zaatakowali w Paryżu i jakoś MSZ nie ostrzega przed wyjazdem do Francji.
            A na pograniczu syryjsko-iracko-tureckim nie było żadnych zamachów, niestabilna sytuacja wynika z prowadzonej w Syrii wojny i dokładnie tego rejonu dotyczy ostrzeżenie MSZ.

            Kłamstwa i zamęt sieje na forum niejaki Olaf pod zamiennymi nickami Marcin/Anna i czerwone_winko, którzy nie potrafią przyjąć do wiadomości faktu , że kurorty tureckie są bezpieczne, bo tak wynika z komunikaty MSZ, natomiast uporczywie kłamią, że z komunikatu MSZ wynika, że kurorty tureckie są niebezpieczne. Ciekawe dlaczego??
            • Gość: gosc Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.jjs.pl 26.03.15, 19:33
              ostatnio zaatakowali w Paryżu i jakoś MSZ nie ostrzega przed wyjazd
              > em do Francji.

              Ostatnio to miał miejsce atak terrorystyczny w stolicy Jemenu w dwóch meczetach w trakcie piątkowej modlitwy 20.03. a 18.03 w Tunisie. W lutym, a więc przed zamachami w Paryżu były jeszcze zamachy w Charkowie (22.02) i w Kopenhadze (14.02). Po Paryżu były w styczniu jeszcze zamachy w rejonie Doniecka, w Nigerii i Libanie. Zamachy są we współczesnym świecie zjawiskiem powszechnym i maja miejsce w każdym rejonie świata. Nie ma tygodnia bez zamachu a za każdym z nich stoją różne organizacje, a ataki są na różnym tle i nie każdego celem jest zwrócenie uwagi całego świata.

              > A na pograniczu syryjsko-iracko-tureckim nie było żadnych zamachów,

              Jak to nie było? 13.07 2014 w Sanliurfia eksplodował samochodu-pułapkia w pobliżu trasy, którą przejeżdżał premier Turcji. 11.05 2013 Syryjki wywiad przeprowadził zamach w Eksplozja dwóch samochodów-pułapek. Zamachy bombowy przeprowadził Syryjski wywiad w Reyhanlı. Oba te miasta są w prowincji Hatay graniczącą z Syrią. Zamachy na pograniczu Turcji i Syrii podobnie jak te na Ukrainie to przejawy terroryzmu wojennego prowadzonego na terenie krajów w stanie wojny domowej.
              • isabeau Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak 26.03.15, 20:29
                Gość portalu: gosc napisał(a):

                > Jak to nie było? 13.07 2014 w Sanliurfia eksplodował samochodu-pułapkia w pobli
                > żu trasy, którą przejeżdżał premier Turcji. 11.05 2013 Syryjki wywiad przeprowa
                > dził zamach w Eksplozja dwóch samochodów-pułapek. Zamachy bombowy przeprowadził
                > Syryjski wywiad w Reyhanlı. Oba te miasta są w prowincji Hatay graniczącą
                > z Syrią. Zamachy na pograniczu Turcji i Syrii podobnie jak te na Ukrainie to p
                > rzejawy terroryzmu wojennego prowadzonego na terenie krajów w stanie wojny domo
                > wej.

                Şanlıurfa nie leży w prowincji Hatay, tylko w prowincji Şanlıurfa, która z Hatayem nawet nie graniczy.

                Nie wiem też, czy dobrze zrozumiałam, że uważasz, iż Turcja jest krajem w stanie wojny domowej?
                • Gość: gosc Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.jjs.pl 26.03.15, 21:20
                  > Şanlıurfa nie leży w prowincji Hatay, tylko w prowincji Şanlıurfa, kt
                  > óra z Hatayem nawet nie graniczy.

                  Niemniej Şanlıurfa leży przy granicy z Syrią nieprawdaż? Czyli przy granicy z Syrią były ataki terrorystyczne, a nie jak ktoś powyżej napisał, że ich nie było.

                  > Nie wiem też, czy dobrze zrozumiałam, że uważasz, iż Turcja jest krajem w stani
                  > e wojny domowej?

                  Nie wiem czemu tak zrozumiałeś, przecież chodzi o Syrię i wydaje mi się, że o tym powinnaś wiedzieć. Mój wywód zmierzą do tego, że ataki Al-kaidy mają inny cel, a ataki terrorystyczne przeprowadzane na granicy z Syrią w stanie wojny domowej (analogia do Ukrainy) to nie to samo.
                  Tym razem Izo twoje uwagi odczytuję już jako zwykłe czepianie się.
                  • isabeau Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak 26.03.15, 21:55
                    Nie, nie czepianie się, tylko sprostowanie - Şanl?urfa nie leży w prowincji Hatay i tyle chciałam napisać. Zamachy były w Turcji, a wojna jest w Syrii - więc Twoje uwagi o wojnie domowej były niejasne. Co do Ukrainy, to ja bym była ostrożna z określaniem tamtejszych wydarzeń jako wojna domowa.

                    P.S. To już nie dbasz tak bardzo o poprawność merytoryczną, że korektę błędnych informacji uznajesz za czepianie?
                    • Gość: gosc Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.jjs.pl 26.03.15, 22:18
                      Owszem czepiasz się Iza niuansów. Sanlurfa leży 50 km od granicy z Syrią. Nawet jeśli nie jest to akurat prowincja Hatya to jest to region niebezpieczny bo leży przy granicy z Syrią, w której toczy się wojna. Zamachy były w Turcji przy granicy z Syrią i miały ściśle charakter działań wojennych czyli retoryzmu wojennego. To że w Syrii toczy się wojna to chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, to że na terenach przygranicznych w Turcji jest w Związku z tym niebezpiecznie chyba też nie. Za zamachami w Turcji przy granicy stoją w końcu ekstremiści Syryjscy, to jakie to ma znaczenie, że zamachy miały miejsce tuż za granicą z Syrią w Turcji? Gdyby nie miały miejsca w Turcji to bym nie pisała w odpowiedzi na poprzedzającego moją wypowiedź posta o tym, że w tym rejonie Turcji nie było zamachów.
                      Co do Ukrainy, to się zastawiałam czy brać w cudzysłów " wojnę domową" ale doszłam do wniosku, że to nie ona jest przedmiotem sporu w tym wątku. Natomiast podaję ją jako analogię bo wydaje się, że Polacy lepiej znają i rozumieją wojnę za miedza i fakt, że w ramach działań wojennych dochodzi również do zamachów bombowych, ale owym ekstremistom nie chodzi o to aby atakować międzynarodowe kurorty. I tyle. Korygowanie błędów jest o kej, ale gubienie całego kontekstu wypowiedzi i zastanawianie się czy ja czasem nie pisze o wonie domowej w Turcji to już czepianie się na silę:)
                      • isabeau Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak 26.03.15, 22:31
                        No dobra, to się przyczepiłam i skorygowałam. Nie, nie doszukuję się na siłę, tylko takie pomyłki merytoryczne sprawiają mi autentyczny dyskomfort. Przy tym, nadal podkreślam, ciągle nie neguję Twojego rozumowania i przeprowadzanego wywodu dotyczącego kwestii bezpieczeństwa w Turcji w ogóle i na pograniczu syryjskim w szczególe. Osób nieprzekonanych co do bezpieczeństwa w kurortach na wybrzeżu śródziemnomorskim i egejskim i tak nie przekonamy, bo one wcale być przekonane nie chcą...

                        P.S. Proszę nie odbieraj tego jako ataku personalnego czy czegoś takiego, ja bym wolała, żeby Twoje wypowiedzi były w 100% poprawne pod każdym względem, żeby żaden malkontent nie mógł wykorzystać potknięć merytorycznych do podważenia całościowego przekazu (z którym się zgadzam). W sumie i tak nie wiem, z kim dyskutuję, bo trudno "gościa" od "gościa" na forum rozróżnić, a szkoda, bo ciekawie się rozmawia, tylko tak pół-anonimowo.
                        • Gość: gosc Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.jjs.pl 26.03.15, 23:17
                          Osób nieprzekonanych co do bezpieczeństwa w kurortach na wybrzeż
                          > u śródziemnomorskim i egejskim i tak nie przekonamy, bo one wcale być przekonan
                          > e nie chcą...

                          Nie zamierzałam nikogo przekonywać bo i po co?:). Odpowiedziałam na wpis bynajmniej nie malkontenta, a celem było jedynie poinformowanie, że zamachy w Turcji przy granicy z Syrią jednak miały miejsce.

                          żeby Twoje wypowiedzi były w 100% poprawne pod każdym względem, żeby
                          > żaden malkontent nie mógł wykorzystać potknięć merytorycznych

                          Ci nieprzekonani forumowicze, którzy się wypowiedzieli w tym wątku nie tyle są malkontentami co są zwykłymi ignorantami, nie doczytują ostrzeżeń MSZ i nie dociekają które regiony i dla czego zostały zakwalifikowane do niebezpiecznych. Z cała pewnością nie są więc w stanie wytknąć potknięć:)

                          W sumie i tak nie wiem, z kim dyskut
                          > uję, bo trudno "gościa" od "gościa" na forum rozróżnić, a szkoda, bo ciekawie s
                          > ię rozmawia, tylko tak pół-anonimowo.

                          Ja się podpisuje "gosc" bez polskich znaków i mam nie typowe IP, robię też specyficzne błędy:) Rozmawiamy nie po raz pierwszy nie tylko w tym wątku i sądziłam, że mnie jednak odróżnikasz od innych "gośći".:)
            • Gość: Olaf Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.static.ip.netia.com.pl 27.03.15, 09:48
              Ubawiłem się po pachy gdy zobaczyłem dzisiaj jak Pietusza na greckin forum w jednym z wątków straszy i odradza ludziom wyjazdy do Geracji (bo podobno niebezpieczna), a tutaj agituje za wyjazdami do Turcji (przed którą ostrzega MSZ) i wciska ludziom ciemnotę że Turcja jest bezpieczna :))))))))))))))))
              To trzeba mieć tupet, lub być nieźle powalonym, zeby takie dyrdymały ludziom wciskać :)))))))))
              Pietusza, lecz się!!! :))))))))))
              • pietusza Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak 27.03.15, 10:53
                Znowu kłamiesz! Widać, że jesteś patologicznym kłamcą. Nigdy nie odradzałem podróży do Grecji, rzuciłem tylko jakiś czas temu problem do rozważenia jak ewentualne bankructwo Grecji (do którego może przecież w ogóle nie dojść) wpłynęłoby na sytuację turystów.

                I może w końcu wskażesz w którym miejscu nasze MSZ (czy jakiegokolwiek innego kraju) ostrzega przed wyjazdem do tureckich kurortów, bo na razie to nieznośnie bredzisz powielając w każdym poście to kłamstwo.

                Niestety, ale Twoje komentarze nie bawią, bo wprowadzasz świadomie ludzi w błąd i nie mam zamiaru zastanawiać się nad powodami, dla których to robisz


                  • pietusza Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak 27.03.15, 11:19
                    gosc napisał(a):

                    > Ależ to jest jakiś troll występujący z tego samego IP ale pod rożnymi imionami.
                    > Dyskusja z trollem to jego karmienie. Taki przypadek należy ignorować i z głod
                    > u zdechnie:)

                    Masz rację, ja już nie zamierzam odpowiadać na te brednie, bo to bezcelowe, to jakiś nakręcony oszołom, który powtarza nieustannie wymyślone przez siebie kłamstwo.
                • Gość: Olaf Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.static.ip.netia.com.pl 27.03.15, 11:09
                  pietusza 27.03.15, 10:53 Skasujcie Odpowiedz
                  "Znowu kłamiesz! Widać, że jesteś patologicznym kłamcą. Nigdy nie odradzałem podróży do Grecji, rzuciłem tylko jakiś czas temu problem do rozważenia jak ewentualne bankructwo Grecji (do którego może przecież w ogóle nie dojść) wpłynęłoby na sytuację turystów.
                  I może w końcu wskażesz w którym miejscu nasze MSZ (czy jakiegokolwiek innego kraju) ostrzega przed wyjazdem do tureckich kurortów, bo na razie to nieznośnie bredzisz powielając w każdym poście to kłamstwo."

                  Każdy może zajrzeć na greckie forum i ocenić twoją aktywność w tych dwóch tematach. Kompromitacja na całej linii!!!!! Skończ waść! Wstydu oszczędź! :)))))))))))))
      • sheeri Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak 26.03.15, 16:13
        Marcin napisał(a):

        >....
        > I na koniec mam pytanie do osób, które z takim zacięciem przekonują, że wyjazd
        > do Turcji jest bezpieczny - dlaczego tak bardzo wam zależy na tym by Polacy
        > nie rezygnowali z wyjazdu?


        A ja mam pytanie dlaczego Olafie/Marcinie z takim zacięciem przekonujesz żeby Polacy rezygnowali z wyjazdu do bezpiecznych kurortów w Turcji?, jaki masz w tym interes?
      • Gość: riverina Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.10.154.154.dynamic.ttnet.com.tr 26.03.15, 17:47
        Aktualnie przebywam w Turcji i jak zwykle jest spokojnie. Polakow w Alanii nie ma, ale wszystkie inne nacje zachodnioeuropejskie sa w duzej ilosci. Turcja jest znacznie lepiej przygotowana do walki z terroryzmem, bo ma na granicy wojne i swoje xrodla terroru, obecnie akurat zajete wojna. Co do ubezpieczenia, to tez jestem z tej branzy i rzeczywiscie ubezpieczenie podstawowe kazde ma wylaczony terroryzm, niezaleznie od kraju i komunikatu MSZ. Mozna wykupic sobie dobrowolne i doplacic za ryzyko terroryzmu, wedlug zyczenia, bez wzgledu na kraj wyjazdu, bo chyba nikt ni moze przewidziec gdzie bedzie kolejny zamach. To rozszerzenie jest obowiazkowe, jesli ktos jedzie w region wojny lub zagrozenia i porzadne towarzstwa maja swoja liste regionow, gdzie trzeba sie doubezpieczyc. Turcji nie ma na tej liscie. Jest za to oczywiscie Syria i Irak.
    • ada1 Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak 27.03.15, 10:02
      Ludzie, nie dajmy się zwariować :) Jeśli ktoś wykupił wczasy w Turcji wcześniej, to rzeczywiście nie ma co panikować. Prawdopodobieństwo, że jakiś terrorysta podłoży bombę akurat pod ten hotel, w którym mieszkasz lub ten autokar, którym jedziesz jest naprawdę znikome. Jak będziesz siedzieć w hotelu, to nic ci nie grozi.
      Mnie w ubiegłym roku udało się kupić w lascie super hotel, fajnie położony, za który zapłaciliśmy 1500 zł mniej niż w ofercie pierwotnej. Byliśmy bardzo zadowoleni ze standardu i pobytu. W tym roku też obserwowałam kilka hoteli by zapolować na lasta. Ale po tej akcji w Tunisie i informacji z MSZ, zrezygnowaliśmy z Turcji. Jakoś nie wyobrażam sobie by całe dwa tygodnie siedzieć tylko w hotelu. Nigdzie nie pojechać, nic nie zwiedzić, omijać wszelkie atrakcje turystyczne gdzie są duże skupiska ludzi, bo takie właśnie miejsca potencjalnie najbardziej są narażone na ataki terrorystyczne - tak jak było z muzeum w Tunisie. To nie dla mnie. Rozglądam się na innym kierunkiem ale ceny w karajach europejskich za "turecki standard hotelu" i all inclusive są powalające :((((
      • Gość: gosc Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.jjs.pl 27.03.15, 10:50
        Ada gdzie ty wyczytałaś, że MSZ odradza zwiedzanie atrakcji Turcji i zaleca siedzenie w hotelu? Najwyraźniej nawet nie zaznajamiając się z tym co faktycznie na temat bezpieczeństwa wyjazdu do Turcji zakomunikował MSZ.
        Z konfederacji MSZ z 19.03 wynika, ze Turcja jest relatywnie bezpieczna, oprócz wąskiego pasa na południu przy granicy z Syrią i Irakiem (W Syrii toczy się wojna domowa, a Irak jest pogrążony w chaosie w wyniku ofensywy Państwa Islamskiego). Rzecznik MSZ na konferencji informował ale i na stronie ministerstwa jasno wyjaśnione jest, że turystyczna część Turcji jest bezpieczna. Oczywiście jak ktoś ma obawy przed wyjazdem generalnie do krajów islamskich to niech nie jedzie i tyle. Tylko w jakim celu skoro sama jesteś całkowicie przekonana, że zwiedzanie Turcji jest niebezpieczne (pomimo tego, że MSZ takiego zagrożenia nie dostrzega ma poza rejonem przygranicznym ale to nie jest część turystyczna Turcji) to wchodzisz jeszcze w jałowa dyskusję na forum?:) I skąd ten apel "Ludzie, nie dajmy się zwariować" skoro sam najwyraźniej nie stosujesz się do swojego racjonalnego hasła? :)
        • ada1 Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak 27.03.15, 11:04
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > Ada gdzie ty wyczytałaś, że MSZ odradza zwiedzanie atrakcji Turcji i zaleca sie
          > dzenie w hotelu? Najwyraźniej nawet nie zaznajamiając się z tym co faktycznie n
          > a temat bezpieczeństwa wyjazdu do Turcji zakomunikował MSZ.
          > Z konfederacji MSZ z 19.03 wynika, ze Turcja jest relatywnie bezpieczna, oprócz
          > wąskiego pasa na południu przy granicy z Syrią i Irakiem (W Syrii toczy się wo
          > jna domowa, a Irak jest pogrążony w chaosie w wyniku ofensywy Państwa Islamskie
          > go). Rzecznik MSZ na konferencji informował ale i na stronie ministerstwa jasno
          > wyjaśnione jest, że turystyczna część Turcji jest bezpieczna. Oczywiście jak k
          > toś ma obawy przed wyjazdem generalnie do krajów islamskich to niech nie jedzie
          > i tyle. Tylko w jakim celu skoro sama jesteś całkowicie przekonana, że zwiedza
          > nie Turcji jest niebezpieczne (pomimo tego, że MSZ takiego zagrożenia nie dostr
          > zega ma poza rejonem przygranicznym ale to nie jest część turystyczna Turcji) t
          > o wchodzisz jeszcze w jałowa dyskusję na forum?:) I skąd ten apel "Ludzie, nie
          > dajmy się zwariować" skoro sam najwyraźniej nie stosujesz się do swojego racjo
          > nalnego hasła? :)


          Dlaczego mnie tak zajadle atakujesz tylko za to, że wyraziłam swoją subiektywną opinię, o którą założycielka wątku prosi?
          • Gość: gosc Re: Czy nie boicie się lecieć do Turcji??? Ja tak IP: *.jjs.pl 27.03.15, 11:25
            Zajadle atakuję? W czym się przejawia ten mój zajadły atak ? w dopytywaniu?
            Przecież to forum dyskusyjne, zadawanie pytań jest ogólnie przyjęta formą dyskusji. Ty wyraziłaś swoją opinii, która opiera się musi przecież na jakiś przesłankach, a ja dopytuję na jakich i to nazywasz atakiem do tego zajadłym?
            Czy to zajadłe pytanie:
            Ada gdzie ty wyczytałaś, że MSZ odradza zwiedzanie atrakcji Turcji i zaleca się siedzenie w hotelu?

            Przy okazji z czystej ciekawości i z przyjaznym uśmiechem na końcu pytam też o:
            Tylko w jakim celu skoro sama jesteś całkowicie przekonana, że zwiedzanie Turcji jest niebezpieczne to wchodzisz jeszcze w jałowa dyskusję na forum?:)
            I skąd ten apel "Ludzie, nie dajmy się zwariować" skoro sam najwyraźniej nie stosujesz się do swojego racjonalnego hasła? :)

            Autorka wątku też podjęła swoją decyzję, sama watek zresztą dawno porzuciła, a ten żyje już swoim życiem;)