liry , euro ,czy karta ?

IP: *.jmdi.pl 04.08.15, 16:02
Witajcie, cena liry w Polsce jest stosunkowo niska -średnio 1,4. Stąd pytanie do tych co byli i do tych co będą: bierzecie (braliście) liry czy euro ,czy może liry z bankomatu na miejscu? Czy na miejscu zmiana kursu liry do PLN jest zauważalna. W latach poprzednich z przyzwyczajenia liczyłem 1TL=2PLN. Czy teraz należy podejść do tego inaczej?Pzdr.
    • aga230 Re: liry , euro ,czy karta ? 04.08.15, 16:37
      my zabieramy euro, dolary i liry.
      • Gość: up Re: liry , euro ,czy karta ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.15, 18:05
        Mieliśmy tylko euro, przed podaniem ceny pytają jaka masz walutę i koniecznie się targować ;)
        • anulka_dab Re: liry , euro ,czy karta ? 04.08.15, 18:55
          W Turcji zawsze wymieniam w kantorze euro i dolary na liry i nigdy nie mam problemu z przeliczaniem,ani naciaganiem place w lirach i jest ok.
          • garwena Re: liry , euro ,czy karta ? 05.08.15, 12:02
            anulka_dab napisała:

            > W Turcji zawsze wymieniam w kantorze euro i dolary na liry...

            A ja prawie nigdy nie wymieniam waluty w kantorach, bo się nie opłaca, pobierają tam prowizję i zawsze się na tym traci. Najkorzystniej jest wymieniać euro czy dolary na poczcie, bo wtedy dokładnie dostaje się tyle jaki jest kurs i nie potrącają żadnych prowizji. No chyba, że jestem w jakiejś bardzo małej miejscowości, gdzie nie ma poczty wtedy już nie ma wyjścia i zostaje kantor.
            • kaziaral Re: liry , euro ,czy karta ? 07.08.15, 10:30
              Nie prawda sa tez kantory,gdzie napisane jest No Commision czyli bez prowizji i tam nalezy wymieniac walute na TL
              • garwena Re: liry , euro ,czy karta ? 07.08.15, 11:49
                Nie wiem, czy to prawda, ale ja nie spotkałam nigdzie kantorów, gdzie nie pobieraliby prowizji, nie widziałam też takich napisów, a byłam wiele razy w Turcji w różnych miejscowościach (może są ukryte w jakichś bocznych uliczkach). Więc wolę iść na pocztę (są bardzo dobrze oznakowane) niż latać po całym mieście w poszukiwaniu kantoru bez prowizji, ale gdybym taki kiedyś spotkała to oczywiście wymienię tam pieniądze.
                • kaziaral Re: liry , euro ,czy karta ? 07.08.15, 12:03
                  W samej Alanyi na glownej ulicy Atatürk masz przynajmniej 3 takie kantory bkisko siebie praktycznie jak wychodzisz ze stacji dolmuszy w kierunku centrum. Oznakowane na zolto i zawsze napisane jest przy wejsciu No Comission tak samo w Antalyi ja latam do Turcji od kilku lat po kilka razy w roku
                  • garwena Re: liry , euro ,czy karta ? 07.08.15, 12:26
                    Nigdy nie byłam w Alanyi i raczej nie będę.
                    Byłam natomiast w Belek, Side, Larze, Manavgat, Kemer, Bodrum, Marmaris, Ozdere i tam nie widziałam takich kantorów, a najczęściej zaglądam do kilku kantorów najbliżej hotelu lub w centrum. Tak jak napisałam idę na pocztę i tam szybciutko i wygodnie ze wymieniam walutę, zawsze zresztą tylko cześć, bo za niektóre zakupy płacę w euro lub dolarach.
                • Gość: gość Re: liry , euro ,czy karta ? IP: *.dynamic.chello.pl 07.08.15, 15:02
                  Chyba byłaś w Turcji palcem po mapie, jest wiele kantorów w których nie pobierają prowizji. Wczoraj wróciłem wiec wiem co piszę, byliśmy trzeci raz z rzędu.
                  • anulka_dab Re: liry , euro ,czy karta ? 07.08.15, 15:23
                    Dokladnie bzury wypisuje ta garwena
                    W Turcji jest masa kantorow w ktorych nie pobieraja prowizji.
                    Owszem mozna na poczcie PTT tez bez prowizji wymienic,ale nie bredz,ze sa same kantory z prowizja
                    • garwena Re: liry , euro ,czy karta ? 07.08.15, 18:58
                      anulka_bad czy ja się do ciebie zwracam po chamsku i cię obrażam (czy do kogokolwiek innego)????


                      Nie potrafisz dyskutować zachowując przynajmniej minimum kultury, a nie jak jakiś prymityw?

                      Ja wymieniam walutę na poczcie, bo we wszystkich kantorach jakie spotkałam pobierali prowizję, piszę to na podstawie swoich doświadczeń, a jeżeli ty znasz mnóstwo bez prowizji to tam wymieniaj i koniec tematu
                      • kolberger Re: liry , euro ,czy karta ? 07.08.15, 23:10
                        Brak kultury to ty masz gawreno czy gawronie.Nie obrażaj innych, bo nikt po chamsku nie zwrócił się do ciebie.
                        • garwena Re: liry , euro ,czy karta ? 08.08.15, 10:39
                          Jeżeli uważasz, że mówienie do kogoś, że bredzi to szczyt kultury, to niestety prezentujesz ten sam poziom co anulka_dab, ale jak widać zawsze się znajdzie obrońca chamstwa.
                          • Gość: Asia Re: liry , euro ,czy karta ? IP: *.dynamic.chello.pl 08.08.15, 11:20
                            Ludzie, co się z wami dzieje? Chyba te upały tak podgrzewają emocje. Oczywiście, że zarzucanie komuś że pisze bzdury i bredzi z pewnością nie jest eleganckie, jeżeli nie chamskie, więc już skończcie te osobiste wycieczki, bo to nie ma sensu.
                            Przecież po to jest forum, żeby każdy mógł wyrazić swoją opinię. Garwena dobrze radzi, żeby wymieniać na poczcie, bo jest najkorzystniej, a tu taki bezmyślny atak.
                            Ja rok temu byłam w Marmaris i w każdym kantorze, w którym byłam pobierali prowizję (kantory przy głównej ulicy), kursy były wszędzie prawie identyczne co jest właściwie zrozumiałe, bo każdy pójdzie tam gdzie są lepsze kursy i pozostałe ominie, a jak są jednakowe to wymieni kasę w najbliższym kantorze.
                            Najlepszy kurs był faktycznie na poczcie (wymieniałam na tej na bazarze) i bez prowizji.
                            Bardzo podobnie było w tym roku w Side, w centrum nie było kantoru bez prowizji i euro wymieniłam na poczcie (na okrągłym placyku przy nabrzeżu z jachtami).
                            Wycieczka do Antalyi (w centrum wszędzie kantory z prowizją, więc tam nie wymieniałam)
                            Więc pisanie, że jest mnóstwo kantorów, gdzie nie pobierają prowizji to duża przesada, bo jeżeli takie są to w zdecydowanej mniejszości.
                            I mam nadzieję, że nikt się zaraz na mnie nie rzuci, że bredzę, bo ja wyrażam tylko swoje zdanie, z którym przecież można się nie zgadzać, każdy może mieć inne obserwacje :)
                            • anulka_dab Re: liry , euro ,czy karta ? 08.08.15, 12:06
                              Ja w Antalyi w tym roku bylam juz 2 razy we wrzesniu lece 3 raz i jest kantor bez prowizji w samym centrum kolo wiezy zegarowej Saat Kulesi na samym rogu,a takze w punkcie gdzie mijaja sie stary tramwaj z nowa linia wiec nie pisz bzdur,ze brak kantorow bez prowizji.
                              • Gość: Asia Re: liry , euro ,czy karta ? IP: *.dynamic.chello.pl 08.08.15, 12:39
                                Jednak faktycznie jesteś niereformowalną prostaczką i każdemu, kto ma inne zdanie zarzucasz pisanie bzdur, ale widocznie dobre wychowanie jest Ci obce
                                I wyobraź sobie (chociaż pewnie to dla Ciebie za trudne), że nie musiałam akurat wchodzić do kantoru o którym piszesz, a byłam w kilku innych kantorach gdzie pobierali prowizję.
                                I nie zamierzam więcej z Tobą polemizować, bo wyraźnie należysz do osób "najmądrzejszych w całej wsi", a Twoja impertynencja jest nieznośna.

                                ps. nie pisałam, że nie ma w ogóle kantorów bez prowizji, ale że są w mniejszości i że ja na nie nie trafiłam, ale z czytaniem ze zrozumieniem też masz problem.
                                • kolberger Re: liry , euro ,czy karta ? 09.08.15, 11:43
                                  Ojoj,ojoj,ojoj
                                  paniusia zbulwersowała się
                                  • Gość: Asia Re: liry , euro ,czy karta ? IP: *.dynamic.chello.pl 09.08.15, 13:04
                                    A ty po się wcinasz, jak nie masz nic mądrego do powiedzenia??
                                    • kolberger Re: liry , euro ,czy karta ? 09.08.15, 13:38
                                      Targowanie to mity
                                      Targowanie to istny rytual
                                      Bo padne chyba w Turcji nigdy nie bylas tak jak ponizej napisala Beata
                                      cytuje jak jeszcze nie przeczytalas
                                      "Naprawdę jesteś wszechwiedząca i irytująca. Ile razy byłaś w Turcji? 10,20,50? W ilu sklepach i bazarach byłaś? Ile miast, miasteczek i wiosek odwiedziłaś by twierdzić że targowanie to mity?
                                      Znakomita większość bywalców forum twierdzi, że targowanie w Turcji to codzienność wręcz obyczaj ale Ty po pięciu wizytach w tym kraju wiesz lepiej?
                                      Brak słów na takich fachowców i bywalców.
                                      Forum specjalistów od siedmiu bolesci, którzy byli, widzieli i wiedzą najlepiej...
                                      Przepraszam ale czytam i powstrzymać się nie mogę"
                                      • Gość: Asia Re: liry , euro ,czy karta ? IP: *.dynamic.chello.pl 09.08.15, 15:09
                                        kolberger napisał:

                                        > Targowanie to mity
                                        > Targowanie to istny rytual....

                                        Do kogo ten tekst??? Chyba nie do mnie??? Bo ja nic o targowaniu nie pisałam
                                        Beata odpowiadała na wpis Aski, a nie mój. Wyraźnie masz problem z ogarnięciem wszystkiego (nawet z wyłapaniem różnicy między nickiem Asia i Aska, i IP, z którego piszemy),
                                        Więc nie kompromituj się i adresuj swoje irytujące wypociny do właściwych osób.
                                        • kolberger Re: liry , euro ,czy karta ? 09.08.15, 15:28
                                          Ok owszem popelnilem blad nie spogladajac na adresy IP
                                          jednak Ty nie ublizaj innym od prostakow
                                          Teraz Ciebie zacytuje "Wycieczka do Antalyi (w centrum wszędzie kantory z prowizją, więc tam nie wymieniałam)"
                                          Jednak nie wszedzie,bo kilka wyjatkow jest i sam te kantory widzialem.
                                          • Gość: Asia Re: liry , euro ,czy karta ? IP: *.dynamic.chello.pl 09.08.15, 15:56
                                            Ciekawe dlaczego tak desperacko bronisz osoby, która mnie obraziła (czyżbyś to była ty pod zmienionym nickiem), ale możesz tego nie załapać, bo naprawdę nie ogarniasz tematu. Jeżeli ktoś pisze, że bredzę, bo mam inne zdanie, to tak, uważam, że jest prostakiem, ale może dla Ciebie to szczyt kultury, więc pozostaniemy przy swoich zdaniach.

                                            A jeżeli napisałam, że wszędzie w Antalyi gdzie JA byłam nie było kantorów bez prowizji to tak było, widocznie nie dane mi było trafić do kantoru gdzie nie pobierali prowizji i tyle.

                                            I to była już ostatnia odpowiedź na Twoje zaczepki, nie mam zamiaru prowadzić dłużej tej bezsensownej wymiany zdań.
                                            • anulka_dab Re: liry , euro ,czy karta ? 09.08.15, 23:08
                                              Ja cie obrazilam? niewiem czym,napisalam tylko,ze piszesz bzdury,a ty mnie smiesz obrazac od niereformowalnych prostaczek. Zal mi ciebie
                                      • Gość: Aska Re: liry , euro ,czy karta ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.15, 20:06
                                        Co nazywamy targowaniem się? czy zakupy w sklepiku obok hotelu? W ogóle nie polecam, zeby tam takie zakupy robić, skoro w całej Turcji sa dobrze zaopatrzone sklepy z dobrej jakości np odzieżą i kosmetykami ze stałymi cenami- tam się przecież nie da targować, podobnie jak w sklepie spożywczym czy kantorze. no chyba, ze sprzedaje sie 1000 euro. Na bazarze z reguły ceny sa tak niskie, ze targowąc się po prostu wstyd. Czy kupujac jedną wycieczkę już drugą ktoś chce mieć się gratis- to nie targowanie się tylko wyzysk. Otóż obserwuję od kilku lat, ze Turcja, łacznie z bazarami i lokantami ( restauracjami) przechodzi na ceny stałe, sprzedawcy mają kasy fiskalne i rzadko kiedy mozna się potargować. Owszem mozna, jak kupujesz czegoś duza ilosć, typu 3-4 pary butów, minimum 2 kurtki skorzane, z 5-10 koszul, ale oczywiscie na bazarze, bo w normalnym sklepie to nie wchodzi w grę. Takze trzeba się targować, kiedy za dobrej jakosci podróbke np torby krzykną 300-400 euro, ale warto się przejsc po kilku sklepach, bo się okaże , ze taką samą mozna bez targowania sie dostać za 200 albo nawet i 100 euro- piszę o naprawdę dobrych podróbkach markowych rzeczy. Trochę opuszczą na złocie- nawet do 20 %, ale raczej te wszystkie upusty to włąśnie upusty, takie jak i u nas przy droższych zakupach, a nie targowanie się. Kiedy kilka lat temu zaczynałam swoją przygodę z Turcją , koleżanka tamtejsza Polka wstydziła sie ze mną chodzić po sklepach, abo zawsze domagałam się indirimu- czyli upustu.Dziś i ja patrze podobnie. To nie jest to targowanie się, jakie znamy z krajów arabskich, a rzadko też Turek woła cenę z nieba. W prawdziwym dużym handlu oczywiscie nadal są negocjacje ceny, ale to już tak, jak na całym świecie. Tak sobie myślę, ze moze komuś odbieram radosc z targowania się, więc sie juz nie będę wypowiadać.
                  • chocolate_cake Re: liry , euro ,czy karta ? 08.08.15, 11:42
                    W lipcu tego roku wymieniałam pieniądze w kantorze w Side i w Manavgat bez prowizji.
                • Gość: Aska Re: liry , euro ,czy karta ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.15, 16:43
                  Co za różnica, czy piszą, ze prowizja albo bez prowizji- przecież w kantorze jest kurs i tak ci wymieniają. Pasuje albo nie. Można sprawdzić w kilku kantorach i porównać, ale ceny są bardzo zbliżone. Wyjątek: Zakryty Bazar w Stambule, tam bardzo trzeba uważać na kursy, bo różnica jest nawet do 20 kuruszy na euro.
                  Nie spotkałam nigdzie dodatkowej prowizji, nawet jest ona chyba niemożliwa, poniewaz zawsze przy wymianie wydają kwit z kasy fiskalnej i zawsze tam jest po prostu przeliczona ilośc razy kurs. Możliwe, że na PTT jest jakiś niższy kurs- sprawdze to przy najbliższej bytności.
        • Gość: likehurrican Re: liry , euro ,czy karta ? IP: *.jmdi.pl 04.08.15, 19:46
          Ok, dzięki, targowanie niestety nie dla wszystkich:-) cza umić, ja jak usłyszę cenę wywoławczą 100x większą niż poziom rozsądku z reguły bez słowa wychodzę ...z siebie i ze sklepu.
          A w pierwotnym pytaniu chodziło mi gł. o to czy wyczuwalna jest różnica kursu np.TL/Euro czy jak to dotąd bywało (jeśli masz takie doświadczenie) ostateczny przelicznik wynosi ok 1TL=2PLN
          • anulka_dab Re: liry , euro ,czy karta ? 04.08.15, 21:22
            Przelicznik liry to dokladnie 1,36 zl czyli znacznie mniej niz 2zl.
            Zawsze wyczuwalna jest roznica kursu.
            Przyklad jazda dolmuszem z Incekum do Antalyi 5 TL czyli 6,80 zl lub 3 Euro to 12,30 co przy 4 osobowej rodzinie jest odczuwalne. Napisalam tak tylko dla porownania i przykladu
            • anulka_dab Re: liry , euro ,czy karta ? 04.08.15, 21:25
              Sorry pomylka naturalnie mialo byc Alanyi nie Antalyi
          • Gość: Aska Re: liry , euro ,czy karta ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.15, 07:30
            To targowanie się, to raczej jakieś mity. W większości sklepów w Turcji są stałe ceny, a na Grand Bazarze czy w innych sklepach np. ze skórą czy torbami to targowanie owszem ma sens, jeśli kupujemy coś drogiego lub wiecej. Targowanie się o magnes na lodówkę, czy koszulkę za 15 TL to uważam za smieszne. Ja nigdy nie spotkałam się z bardzo zawyżonymi cenami, i kiedy poprosiłam o indirim, czyli upust, to i tak nie był wielki, mimo, że targować się lubię i umiem, ale raczej stosuję te umiejętności w krajach arabskich. Natomiast Polacy są uważani za skąpych i może dlatego podnosza ceny, bo wiedzą, ze i tak bez upustu nie sprzedadzą. Trochę w tych małych sklepikach patrzą na to, skąd kto przyjechał. No też dla stałych klientów są niższe ceny, od razu sami proponują.
            Co do pytania to nie opłaca się płacić inaczej, niż w TL lub kartą ( master, nie wizą). Euro płacimy za wycieczki i większe lepsze zakupy, typu skóry, buty, torby - czyli zakupy za ok 100-200 euro.
            • Gość: gosc Re: liry , euro ,czy karta ? IP: *.jjs.pl 05.08.15, 11:34
              Natomiast Polacy są uważani za skąpych

              Może raczej za uboższych turystów (jeśli nie najuboższych) na tle bogatszych. Tak już jest, że to co dla Niemca, Brytyjczyka, Skandynawa czy Rosjanina jest tanie bo tańsze niż od cen w ich krajach dla Polaka jest już droższe. Kupiec zawsze chce sprzedać jak najdrożej wiec ustala możliwość klienta pytając skąd przyjechał. Polacy zapłacić mogą mniej niż np, Brytyjczycy nie dla tego że są skąpi, a dla tego że dysponują mniejszym budżetem. To wiedzą też handlarze Tureccy i dla tego inne ceny są dal turystów zamożniejszych, a inne dla uboższych. Lepiej sprzedać z mniejszym zyskiem, niż nie sprzedać wcale.
            • Gość: Ada Re: liry , euro ,czy karta ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.15, 11:56
              Aska napisał(a):

              > To targowanie się, to raczej jakieś mity. .....

              Targowanie się na bazarach ma jak najbardziej sens, bo nieraz można zapłacić sporo taniej.
              Ja nie kupuję w Turcji magnesów na lodówkę (bezsensowny zakup), ale np. na butach czy ciuchach (podróbkach oczywiście) można zbić cenę np. np. o 5 euro, przy zakupach więcej niż jednej sztuki może być więcej. I tak jest ze wszystkimi zakupami na bazarze - ja taniej kupiłam np. chałwę czy słodycze (lokum) czy przyprawy. Ale można się nie targować i płacić drożej, tylko po co?
              I sprzedający bardzo rzadko pytają skąd jestem, (a jeżeli już to raczej po zakupie, a nie przed), a rozmawiam po angielsku (polskiego raczej nie znają), więc nie wiem skąd wniosek, że Turcy uważają nas za skąpych (czyżby jakieś kompleksy?), i z pewnością żaden z nich nic nie sprzeda jeżeli nie będzie mu się to opłacało.
              W sklepach ze stałymi cenami np. w supermarketach, bardziej opłaca się płacić gotówką (w LT), bo przy płatności kartą polskie banki pobierają bardzo często dodatkowe prowizje za przewalutowanie (nie wiem czy wszystkie).
            • Gość: Beata Re: liry , euro ,czy karta ? IP: *.dynamic.chello.pl 09.08.15, 12:03
              Naprawdę jesteś wszechwiedząca i irytująca. Ile razy byłaś w Turcji? 10,20,50? W ilu sklepach i bazarach byłaś? Ile miast, miasteczek i wiosek odwiedziłaś by twierdzić że targowanie to mity?
              Znakomita większość bywalców forum twierdzi, że targowanie w Turcji to codzienność wręcz obyczaj ale Ty po pięciu wizytach w tym kraju wiesz lepiej?
              Brak słów na takich fachowców i bywalców.
              Forum specjalistów od siedmiu bolesci, którzy byli, widzieli i wiedzą najlepiej...
              Przepraszam ale czytam i powstrzymać się nie mogę
              • Gość: Aska Re: liry , euro ,czy karta ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.15, 19:16
                Ach dopiero zauważyłam, ze to chyba do mnie. Otóz w Turcji byłam niezliczoną ilość razy, a nawet tam przez 3 lata mieszkałam i prowadziłąm biznes. Oczywiście targowanie się występuje jako rytuał,i to bardzo ważny, ale nie ma nic wspólnego z tym, co klienci małych sklepików uwazają za targowanie- to po prostu zabawa, która powoduje tę opinie o Polakach, ze są skąpi. Taką opinię mają polscy turyści na Riwierze. Znam dośc dobrze cała Turcję, znam też jezyk i zwyczaje, jestem po prostu od kilku lat w związku z Turkiem.
                Sorki, ze kogoś to denerwuje, wypowiadam się, zeby pomóc lub wyjaśnić, a nie wkurzać. Ale oczywiście mozna nie przyjmowac tego, co piszę i po 5 wyjazdach uważac sie za specjalistę w każdym tureckim temacie.
                • Gość: gosc Re: liry , euro ,czy karta ? IP: *.jjs.pl 10.08.15, 08:28
                  Naprawdę nie widzisz różnicy miedzy ubogim, a skąpym? To Twoim zadaniem jako Polki jest wyjaśnić mężowi i znajomym Tureckim, że Polaka stać na dużo mniej niż innych turystów odwiedzających ten rejon licznie czyli Niemców, Rosjan, Brytyjczyków. Tylko z niewiedzy może wynikać takie przekonanie, że Polak to dusigrosz czyli ktoś, kto na wszystkim oszczędza, choć nie musi. Nie trudno być rożnym gdy kupuje się okazyjnie, płacąc dwukrotnie lub trzykrotne mniej niż we własnym kraju, trudniej jest gdy nie stać cię na wiele i wtedy z ograniczeniem wydatków musisz liczyć. Umiar w wydawaniu pieniędzy jeśli wynika z pobudek ekonomicznych to nie jest to skąpstwo. Tylko ignorant tego nie odróżnia i jego narodowość nie ma tu nic do rzeczy:)
                  Targowanie się na bazarze tureckim nie jest, żadnym mitem, przeciwnie pewnie znasz tureckie powiedzenie "Pazarlık sünnettir" (targowanie się jest świętą tradycją, znaną jeszcze za czasów Proroka.). Pierwsza cena podawana przez sprzedawce na tureckim bazarze to cena dla "frajera". Jeśli jest absurdalna to się odchodzi, a jeśli zależy komuś na kupnie powinien zacząć rytuał tradycyjnego targowania się (nie mitycznego:). Pytać o zniżkę, kręcić przecząco głową, cmokając (po Turecku), wzdychając, śmiejąc się bezczelnie. Im bardziej na pokaz, tym lepiej czyli spektakl aktorski odstawiając. Mitem jest natomiast myślenie, że cena można utargować do tak niskiej, by była to okazja dla biednego Polaka, czyli poniżej wartości danego przedmiotu. To, że Polaka biedny i chce kupić coś okazyjnie tanio, proponuje ceny poniżej wartości przedmiotu może tylko rozzłościć kupca. Tyle, że to nie z powodu skąpstwa, a ubóstwa Polak chce zapłacić mało. Logiczne prawda?
                  O jakim micie targowania piszesz? Targowisko czyli bazar to miejsce gdzie się w Turcji targować należy, za to w sklepach z ustalonymi cenami już nie należy. Należy się targować przy kupowaniu od kapitania w porcie rejsu, czy za przejażdżkę na wielbłądzie, ale nie u pośrednika sprzedającego wycieczki w ustalonych cenach, tu można jedynie wynegocjować rabat 5 % lub otrzymać darmowy hammam o ile zakupiło się 3 droższe wycieczki.
                  • kolberger Re: liry , euro ,czy karta ? 10.08.15, 09:30
                    Swietnie ujety temat i dokladnie tak jest zgadzam sie w 100%
    • kaziaral Re: liry , euro ,czy karta ? 06.08.15, 08:44
      W Turcji bylismy juz kilkanascie razy i zawsze wymieniamy walute na liry tureckie TL
    • Gość: likehurrican Re: liry , euro ,czy karta ? IP: *.0.137.138.dynamic.ttnet.com.tr 10.08.15, 23:44
      Jak mi się pięknie wątek rozwinął😊 chociaż jako Ojciec muszę się przyznać do calkowitej porażki wychowawczej . Chodzilo mi o to czy "czuć" różnicę w cenach w przeliczeniu TL na PLNy w związku ze spadkiem ceny TL, a wątek zupełnie zszedł na manowce.W zwiazku z tym żem na miejscu juz 3 dni zacznę powolną resocjalizację (wątku). Otóż dokonalem dwoch czynnosci biznesowych: zapytalem o cenę 15 min skutera wodnego i kupilem fotel dmuchany.Skuter- 60 Euro (258PLN) lub 150 TL (kupilem w RP za 1.5PLN czyli suma 225PLN) ,fotel: 17Euro (73Pln) nie mialem więc zapłaciłem lirami ,kontrahent zażyczyl 50TL (75Pln) Wnioski :na podstawie obserwacji krotkiej i niekompletnej- guzik- mimo spadku kursu TL wcale nie jest taniej.
      Pozostaję na lini frontu i jak mi się przypomni będę Was informował. I proszę mi dziecka (wątku)na złą drogę nie ciągnąć.Idę leżeć:-)
Pełna wersja