Anilgan (**+) - Alanya

04.10.04, 13:14
autorka: Zadowolona, 03-10-2004

Skromny hotelik - ma dwie i pól gwiazdki. Pokoje malutkie i bardzo skromnie
urzadzone. Jest jednak bardzo czysto. Zmiana recznikow i sprzatanko
praktycznie codziennie. W pokojach TV, lodoweczka i najwazniejsze klima
indywidualna. Lazienka z suszarka. Jest winda, sejf w recepcji. Zlotych
klamek nie oczekiwalam, ale jestem milo rozczarowana poniewaz rozne dwie i
pol gwiazdki juz widzialam w Turcji i nie tylko. Basenik malutki + brodzik
dla dzieci. Jedzenie moze smakowac, ale nie wszystkim. Kucharz lubuje sie w
zalewaniu wszystkiego oliwa i gotuje bardzo ostro. Hotel zdominowany przez
gosci z Rosji, jest troche Turkow i Holendrow. Kolejny pozytyw to
polozenie hotelu - praktycznie to juz centrum, wiec np. do portu idzie sie
nie dluzej jak 15 minut. Szkoda ze polskie biura nie sprzedaja go w
promocyjnych ofertach, bo moglby konkurowac z kontrowersyjnym hotelem PLAZA.
Szczegolnie imprezowicze byliby zadowoleni !!!
Zdjecia hotelu po moim poworcie na www.riwiera-turecka.inetpl.com
    • riwiera_turecka Re: Anilgan (**+) - Alanya 18.05.05, 17:50
      W tym roku zdecydowanie lepsze jedzenie - ale kucharz funduje chyba wczasy
      odchudzające ponieważ porcje są wyjątkowo małe !!! Bardzo dużo Rosjan w hotelu.
      W nocy dogadać się z zaspanym recepcjonistą graniczy z cudem ;-)
    • m.zabek Re: Anilgan (**+) - Alanya 12.07.06, 22:09
      Byłam na przełomie czerwca i lipca 2006r. i w pełni zgadzam się z Zadowoloną.
      Pokoiki faktycznie skromnie urządzone, mi osobiście brakowało przynajmniej
      jednej dodatkowej szafki np. nocnej takiej, na duperelki:)
      Sprzątanko codziennie, dosłownie... zmiana ręczników, pościeli...
      Na basenie prawdę mówiąc nie byłam, bo nie po to jechałam nad morze żeby biegać
      na basen;)
      Jedzonko w porządku, ktoś napisał że kucharz oszczędzał na porcjach hmm prawdę
      mówiąc to raczej nie... śniadanka do najedzenia, obiadokolacje nawet do
      przejedzenia... może i trochę tłusto, ale w końcu na codzień tak się nie jada,
      więc raz na jakiś czas można sobie pozwolić, napoje do kolacji typu kawa,
      herbata ok.2 YTL, restauracja na 5 piętrze, więc widoki cudowne - warto wziąć
      ze sobą aparat:)
      Obsługa raczej przyjemna, jedynie trzeba uważać żeby nie podpaść właścicielowi;)
      Jedynym minusem, jeśli ktoś jest nieprzyzwyczajony to hałas, hotel od plaży
      dzieli bardzo ruchliwa ulica, a kierowcy zarówno autek, busów jak i skuterów
      nagminnie używają klaksonów.
      Dla mało wymagających hotelik idealny... zresztą większość czasu i tak
      spędzałam poza hotelem:)
      Hotel ma swoją restaurację na zewnątrz, kelnerzy ściągają ludzi z ulicy kusząc
      promocjami i takimi tam:) jeśli raz się pójdzie dosłownie potrafią wnieść na
      rękach i oczywiście kochają (zresztą wszyscy Turcy są bardzo kochliwi), jeśli
      więcej się nie zajdzie do nich to udają obrażonych - i krzyczą za tobą: "już
      cię nie kocham" :)
      Plaża hotelowa czysta, obsługa plażowa bardzo stara się, żeby każdy gość był
      zadowolony...smarują plecki, przynoszą drinki, bawią rozmową:) Leżaki i
      parasole płatne 2 łóżka + parasol 5 YTL lub 3 euro, ale często udaje się trafić
      na darmowe plażowanie:) Dodatkowo bar i restauracja, gdzie wieczorkiem można
      sobie posiedzieć przy kolacyjce i winku i popatrzeć na morze przy dźwiękach
      tureckiej muzyki.
      W bliskich okolicach hotelu sklepy, restauracje, apteki, 2 dosyć spore markety
      gdzie można zrobić zakupy w cenach porównywalnych do naszych. Do centrum i
      portu, czyli do centrum rozrywkowego i handlowego ok. 15 min. Można podjechać
      dolmuszem za ok. 1 YTL lub taniej.
      Ogólnie mogę powiedzieć, że na wyjazd dwóch samotnych kobietek wybór hotelu nam
      się udał:)
    • kmt2 Re: Anilgan (**+) - Alanya 11.08.06, 15:37
      wklejam opis, ktory otrzymałem od osoby bedacej w Anilganie na przelomie lipca
      i sierpnia 2006:

      Anilgan, nieduzy, chyba 60 pokojowy hotel. Niewielka recepcja, na której mozna
      skorzystac z internetu. Godzina- 3 euro. W holu także niewielki barek.Acha,
      zaraz przed wejsciem do hotelu, niewielki bar, z napojami, drinkami,
      jedzonkiem.. |Niewielki, ale całkiem sympatyczny basen.
      Pokoje niewielkie, balkonik, lodówka, telewizor z m.innymi TV
      Polonia,indywidualna klimatyzacja, łazienka z prysznicem. |Wyposażenie nie jest
      pierwszej młodości, ale jest czysto. Panie sprzątaja codziennie, codziennie
      wymieniają reczniki. Stołówka na dachu hotelu. Super. świetny widok na okolicę,
      morze...:-). Ale jedzenie...hmm..monotonne, my przez dwa tygodnie jedliśmy
      prawie cały czas to samo. Znudzic sie może każdemu :(. Sniadania, wybór dosc
      spory, ale kolacje..jedno ciepłe danie, i
      jakieś, niektóre, bardzo dziwne sałatki..|Pomarańcze lub arbuz na deser.
      no...tak sobie.
      Plaża. Przejście przez ulicę. Dosłownie 3 kroki. Leżaki, parasole. za
      komplet ...zdaje sie 5 lirów. na plazy bar,lody, napoje, piwo, żarełko, miła
      obsługa. Plaża żwirkowa, brzeg kamienisty.
      \Hotel praktycznie w samym centrum. |Do ścisłego centrum, gdzie jest duży
      bazar, czyli ogromna ulośc sklepików, spacerkiem około 10 minut. ale i juz jak
      sie wyjdzie z hotelu, to butiki, bary, butiki, bary, butiki...:-). |Bliziutko
      też Market Migros, i kawałeczek dalej jeszcze jeden.(cos w stylu naszego np.
      Lidla). Ceny w Migrosie bardzo zblizone do naszych.
      Hmmm...co jeszcze....prosze pytać, ja bede odpowiadać.
      Co jeszcze o hotelu..Tak jak napisałam, niewielki, kameralny. Byli ludzie,
      którzy buli bardzo niezadowoleni. |Bo pokój mały, bo łazienka taka... .Pokoje
      sa małe, ale czyste. łazienka, nie jest może pierwszej mlodości, ale naprawde
      jest czysta, codziennie sprzatana.
      Nie możemy wymagac lususów od 3 gwiazdek. Ja jestem zadowolona. Bo przecież
      więcej czasu spedza sie poza hotelem. A jest gdzie chodzić.
Pełna wersja