Oludeniz czy Marmaris?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 23:07
No wlasnie, oto jest pytanie. Planujemy sie wybrac do Turcji, Riwiera odpadla
nam w przedbiegach, ale co dalej to nie wiem. jedziemy z malym dzieckiem, ale
czy Oludeniz nie jest za malym miasteczkiem? Czy sa tam jakies wypozyczalnie
samochodow? biura lokalne turystyczne? Lekarz???? Sklepy, gdzie mozna dostac
cos dla dziecka??? Wiem ze plaza piekna ale my nie zamierzamy spedzic calego
urlopu na plazy chcemy troiche pozwiedzac okolice, mzoe nawet wybrac sie na
Rodos, wiec kolejne pytanie ktore z tych miejsc jest lepsza baza wypadowa?
Czy z Oludeniz jezdza jakies autobusy jest tam w ogole odczuwalny klimat turceki?
I jak to wyglada cenowo, Marmaris tansze czy nie???
Blagam pomozcie bo przegladam forum i jakos malo informacji moge znalezc,
wyszukiwarla tez nie pomaga wiec mnie nie odsylajcie, napiszcie chociaz pare
slow:-)
dzieki pozdrawiam
maraska
    • Gość: Piotr Re: Oludeniz czy Marmaris? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 19:46
      Oludeniz!!! Jest tam wszystko co potrzebujesz i co napisałaś. Plaża szeroka,
      zejście do morza normale i te widoki. Wejdz na opisy hoteli niej wiecej opisują
      jakie atrakcje czekają Cię na miejscu w hotelu. My byliśmy hotelu Aymera ok 8
      km od Oludeniz, ale nie było problemu z dojazdem. Po pierwsze autobus hotelowy
      2 razy dziennie na prywatna plaze, a po drugie co kilka minut Dolomusze czy to
      do Oludeniz czy Fetyie (za "grosze"). Nie kupujcie wycieczek u Rezydentów
      obojętnie z jakiego biura pojedziecie tylko na miejscu u Turków. 50% ceny
      Rezydenta, a jakość ta sama (tylko przewodnik w języku angielskim). Nawet
      specjalne pakiety w pierwszym dniu nie mają się do cen w biurach lokalnych. Dla
      szukających mocnych wrażeń - Paraglanding (skok na spadochronie z instruktorem
      z gory o wysokosci 1700m) tylko kosztuje to ok 60Euro za lot. Mi udało sie
      przehandlować starą Nokie za jeden lot, ale polecam. Jeszcze raz gorąco polecam
      Oludeniz.
      • Gość: Maraska Re: Oludeniz czy Marmaris? IP: *.zr.univ.gda.pl 13.01.05, 13:51
        Piotr pozwolisz ze jeszcze Cie pomecze, bo widze ze malo innych pomocnych glow:-
        )
        1)Po pierwsze to zaintrygowales mnie bardzo tym przehandlowaniem Nokii za lot
        na lotni??? bardzo mnie kusi ta impreza tylko cena faktycznie odstrasza. I
        teraz nie jestem pewna czy dobrze rozumiem. oddales komus swoj telefon i sie
        przleciales????
        2)Co do hotelu to ejdnak szukam czegos w samym centrum a nie na wzgorzach ze
        wzgledu na malucha i wozek, czy tam jest duzo schodow??
        3)Wycieczek u rezydentow kupowac nie bede na pewno, zreszta nigdy tego nie
        robie, rozumiem ze lokalne biura turystyczne sa na miejscu? A jakies wycieczki
        moglbys polecic?
        4)Czy te dolmusze to maja jakies swoje przystanki? Bo podobno w Alanii to
        wystarczy reka zamachac i sie zatrzymuja, tu jest podobnie? I gdzie moge nimi
        dojechac do Fetihye i gdzie jeszcze? Marmaris chyba nie wchodzi w gre?
        5) A autobusy jakies wlasnie np do Marmarisu czy innych miejscowosci (Bodrum) -
        generalnie takie na dluzsze trasy (moze nawet Efez), znajde w Oludeniz?
        6) Acha no czy sa tam wypozyczalnie samochodow, czy wiesz moze jak sie
        ksztaltuja ceny?
        pozdrawiam Maraska
        • Gość: Piotr Re: Oludeniz czy Marmaris? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.05, 22:30
          Odpowiadam na kolejne pytania:)
          1. Nokię zamieniłem na lot na paraglandingu, bez żadnej dopłaty ale musiałem
          troche pogadać i pomarudzić. Była to kilkuletnia Nokia 3310 za którą u nas nie
          dostałbym nawet 120zł a tak zamieniłem i troche sie opłacało. Lot trwał ok
          20min ale jest super nic tylko Oludeniz jakies 1700m poniżej i wiatr.
          2. Schodów to raczej nie ma nigdzie, wszędzie są podjazdy
          3. Byliśmy z żona na wycieczce 12 Wysp (praktycznie cały dzień na łodzi i
          pływasz po okolicznych naprawde ładnych miejscach krajobrazowo - kapielowych.
          Wycieczka trwa okolo 10 h z lunchem i kosztuje ok 12$; druga wycieczka do
          Dalayan (chyba tak to sie pisze)- podobne koszty a zwiedzasz źródła termalne z
          kąpielą błotną, lunchem, pływaniem po rzece i odpoczynkiem u ujścia rzeki do
          morza (niby plaża żółwi, ale jest ok) i powrót do hotelu, ok 11h; są jeszcze
          wycieczki do Pammukale, Rodos (ale tam byliśmy na innych wczasach takze
          darowalismy sobie, ale współwczasowicze byli i to z małym dzieckiem (4 lata) i
          byli zadwoloeni)i wiele, wiele innych w przystępnych cenach.
          4.Dolomusze maja wyznaczone przystanki ale praktycznie zatrzymuja sie na
          machnięcie reki w każdym miejscu i sa naprawde tanie.
          5. Autobusy do dalszych miesjcowości prędzej znajdziesz w Fethyie(to większa
          miejscowość ale jednak polecam Oludeniz) i tez jeżdżą dosyć często
          6. Są wypożyczalnie samochodów ale nie znam cen. Znajomi wypożyczali samochód w
          4 osoby i mówili że w miare sie opłacało.
          Jeżeli masz więcej pytań napisz piotrro@idea.net.pl
          Pozdrawiam i życzę miłego wypoczynku

          • Gość: Maraska Re: Oludeniz czy Marmaris? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.05, 11:43
            Dzieki bardzo
            jak na razie pytan nie mam, ale to dopiero poczatki naszych przygotowan,
            pewnikiem sie jeszcze odezwe
            pozdrawiam
            maraska
            • Gość: zzyzzio Re: Oludeniz czy Marmaris? IP: 213.76.135.* 14.01.05, 13:45
              Tylko Oludeniz. Na wyjazd z dzieckiem idealne - laguna, plaża (żwirkowa), brak
              tłumów (wrzesień). Poza tym trochę masz dziwne pytania. Jedziesz z małym
              dzieckiem i chcesz jeździć na fakultety. Sam byłem z 3-latkiem (bardzo żywym)
              ale zdecydowaliśmy się tylko na 12 wysp (bieganie po statku za dzieckiem bo jak
              wiadomo nie usiedzi na jednym miejscu) i Patarę (wynajęty samochód ze
              znajomymi - oni byli z 4-letnią córeczką, ok. 1 godz. w jedną stronę). Możesz
              jechać do Sillikentu lub na rafting, ale i to bardzo trudne z małym dziekciem.
              Raczej zapomnij o dalszych wycieczkach bo to długie godziny spędzone w
              autobusie, a małe dzieci raczej nie interesują się starymi ruinami, tylko
              basenem, plażą i morzem. Ortodoksyjnuie tureckich klimatów też się nie
              podziewaj bo wszystkie nadmorskie turystyczne miejscowości są właśnie
              turystyczne...
              • bebicka Re: Oludeniz czy Marmaris? 14.01.05, 16:40
                Czesc zzyzzio
                pytalam o wycieczki po pierwsze dlatego ze chcialbym sie we wsztystkim
                zorientowac, nawet jesli nie skorzystam. Po drugie, my zazwyczja jadac gdzies
                malo siedzimy na miejscu, staramy sie zobaczyc ile tylko mozna. Po trzecie nasz
                maluch bedzie mial raptem 14 miesiecy wiec moze cos sie da zobaczyc.
                po czwarte juz to przegadalismy i ostatecznie pojedziemy osobno, raz ja raz
                maz, druga osoba zostanie z dzieckiem, w koncu tak tez mozna. oczywiscie mowie
                tu o jednej, mzoe dwoch wycieczkach. np na rafting moze meza wysle, ja chyba
                podziekuje. a po piate to pewnie jezeli juz postaramy sie wynajac smaochod i
                pojezdzic troche na wlasna reke. zobaczymy na miejscu co z tego wyjdzie.
                Ja w tym roku bylam z maluchem w Hiszpanii i anwet sie dalo calkiem spro zobaczyc:-)

                A czy moglbys mi przyblizyc jak na razie tejemniczo brzmiaca nazwe: Sillikent?
                Coz to za cudo? Nie jest mi calkiem obaca ale raczej wiem ze gdzies dzwoni, ale
                nie wiem gdzie:-)
                bede wdzieczna
                pozdrawiam
                maraska
                • Gość: jaszczur Re: Oludeniz czy Marmaris? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.01.05, 22:05
                  Jeśli chodzi o wycieczki u miejscowych w oludeniz i u rezydentów to się
                  zorientuj dobrze. My poszliśmy najpierw w teren po biurach miejscowych jest ich
                  bardzo dużo przy plaży. Okazało się że niektóre wycieczki są tańsze u rezydenta
                  lub niewiele droższe a na + w jezyku polskim. Mimo, że targowaliśmy się z
                  miejscowymi. Jakbyś się zdecydowała na Oludeniz to zwróć uwagę w jakiej części
                  jest hotel bo 1 część jest przy plaży a do drugiej jedzie się z 5 km i położone
                  jest na wzgórzach. A teraz krótki opis wycieczek na których byłam w ciagu
                  tygodniowego pobytu. Muszę jednak przyznać, ze trochę przesadziliśmy z ilością.
                  Jeep safari - całodzienna jazda odkrytymi jeepami po drogach i bezdrożach. Po
                  drodze zwiedzanie ruin, przystanek w hodowli pstrągów, wąwóz w którym chodzi
                  się korytem rzeki. Można pożyczyć buty. Nic groźnego. Na początku z boku
                  wodospad a potem strumień środkiem. Obiad. Kąpiel w błocie, taka zabawa
                  kierowana przez miejscowego. Przystanek na plaży i czas na kąpiel.
                  Rafting - to jako jedyna wycieczkę wykupiliśmy u miejscowych ze wzgledu na
                  termin, który nam pasował. Rano przyjechał po nas busik. Po drodze zabraliśmy
                  na szczęście Polaków więc było z kim pogadać. Jazda do stanicy wodnej gdzie
                  było śniadanie, zaopatrzono nas w kapoki i kaski. Kolejny busik polną drogą
                  przez góry dowiózł nas pod tamę. Krótkie przeszkolenie i w drogę. Pontony po 6
                  osób + prowadzący, sterujacy, komenderujący. U nas prowadzącym był Czeczeniec.
                  Mówił po rosyjsku ale i angielskojezyczni byli też. Rzeka mimo, ze górska
                  bardzo ciepła, turkusowa meandrujaca wśród wysokich skał. Fajna zabawa. W
                  miejscach trudnych my się klinowaliśmy aby nie wypaść a kierował prowadzący.
                  Przez poroki pontony przepływały pojedyńczo. Reszta czekała. Wycieczka
                  całodzienna
                  Paraglajding to wspomniany lot na paralotni z Babady prawie 2000 góry nad
                  Oludeniz. Nad lazurowymi zatoczkami. Lądowanie na plaży. Trwa 30 minut ale
                  jakie widoki. Ja nie mam choroby morskiej ale mnie zemdliło.
                  Pamukale 1 dzień - troszkę się zawiodłam bo poniszczone ale warto było.
                  Antyczne ruiny, amfiteatr.
                  W Oludeniz drogo. Busiki bardzo często do Fetyje. Wystarczy machnąć ręką
          • Gość: Martuśka Re: Oludeniz czy Marmaris? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 00:46
            Jezeli chodzi o marmaris to stanowczo odradzam, poziewaz lotnisko jest okropne
            czeka sie dlugo w tym tloku i upale. Kazdy sie pcha , a lotnisko jest male i
            nie przystosowane do takiej ilosci ludzi (szczegolnie jest to uciazliwe przy
            odlocie, samoloty so poopuzniane o kilka godzin(tak bylo w te wakacje). Bylismy
            z 12 miesiecznym dzieckiem i malo go nie stratowali. Tam sie nie patrzy czy
            ktos z dzieciem , czy z jakiego biura poprostu wolna amerykanka !!
            Jesli chodzi o miasto to jest spoko , hotele tez ok.Ale lotnisko.....Pozdrawiam
            • Gość: zzyzzio Re: Oludeniz czy Marmaris? IP: 213.76.135.* 17.01.05, 12:32
              Coś ci się pomieszało jeżeli chodzi o Marmaris i lotnisko, które jest w Dalaman
              i obsługuje także wycieczki do Fethiye i Oludeniz. Do Marmaris jest z lotniska
              w Dalaman ponad 100 km do Fethiye ok. 50 (+10) do Oludeniz). Tłok jest
              faktycznie - mnóstew czarterów przede wszstkim do i z UK, na szczęscie do
              polskiego czarteru jest osobna kolejka :). Silikkent to jest właśnie ten
              wspomniany wyżej wąwóz. Wypożyczania samochodu, zwłaszcza z tak małym dzieckiem
              nie polecam - teren niebezpieczny i górzysty no i szalona jazda tureckich
              kierowców.
    • Gość: Gość Re: Oludeniz czy Marmaris? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.05, 13:29
      Ja też bym chciał się wybrać do Oludeniz. Czy moglibyscie też anpisac jak tam
      jest pod względem cen?? Jak może podajcie ile mniej wiecej kosztuje piwo,
      obiad... Będe bardzo wdzięczny!!
      • Gość: zzyzzio Re: Oludeniz czy Marmaris? IP: 213.76.135.* 17.01.05, 15:10
        Dobry obiadek z browarem na dwie osoby w zwyczajnej knajpce to było ok. 15-20
        mln ITL, browar w sklepiku - 1,5 mln ITL
        • Gość: jaszczur Re: Oludeniz czy Marmaris? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.01.05, 18:32
          Oludeniz jest przepiękne. To znaczy sama miejscowość na dole przy plaży to
          prawie same hotele + deptak ze sklepami, biurami oferującymi wycieczki. Całość
          położona w kotlinie i otoczona górami. Morze między górami. Biała żwirowo
          kamienista plaża łączy się z turkusową wodą. W 1 części cumują stateczki
          bezpośrednio do plaży. O 11 wypływają w rozmaite rejsy. Nie ma pomostów ani
          niczego co by przypominało port. My mieszkaliśmy w dolnej części Oludeniz. Było
          drogo. Nawet doszliśmy do wniosku, że to taki ichniejszy kurort. te same rzeczy
          w Fetyje były o wiele tańsze. Zresztą hotele też. Do Fetyje jest bardzo blisko
          i ciągle kursują busiki. Bilet 2 lub 3 miliony. 1 euro to było 1.770.000.
          Gezleme - taki naleśnik - w Fetyje 1,5 miliona w Oludeniz 3 miliony, gyros 5
          milionów. Gyros to bułka z mięsem i warzywami. Za 15 milionów jak sam widzisz
          raczej w oludeniz nie zjesz obiadu. Piwo w knajpie było droższe niż u nas.
          Drinki w dyskotece kosmos W taniej godzinie 9 milionów a normalnie 12 milionów.
          czapka z daszkiem 8 - 12 milionów. Bluza z kapturem gruba najtańsza 25 milionów
          ale i dużo droższe też widziałam. W Fetyje jest fajny targ rybny. Płaci się w
          knajpie za upieczenie ryby sos i sałatkę około 3,5 - 4 milionów od osoby.
          Kelner prowadzi do straganów gdzie na stole leżą w lodzie ryby i różne owoce
          morza. Wybiera się płaci i czeka przy stoliku na przyniesienie gotowej potrawy.
          Za rybę i kalmara zapłaciłam około 13 milionów.
          • Gość: Maraska Re: Oludeniz czy Marmaris? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.05, 01:44
            jaszczur a mozesz napisac gdzie dokladnie jest ten targ w jakie dni?
            pozdr Maraska
            Acha ile Twoim zdnaiem trzeba wziasc kasy na dwa tygodnie,(nie liczac kosztow
            wycieczke bo to moge sobie sama dodac ale tak na zycie, jakies ichnie specjaly
            sprobowac itp, dolmusze itp) majac posilki whotelu i w ogole warto doplacic za
            All Inlcusive?
            I mzoe wiesz cos o wypozyczaniu samochodow, sa tam? I za ile mzona cos wypozyczyc?
            Dzieki Maraska
    • Gość: lanyok Re: Oludeniz czy Marmaris? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 21:59
      przy takim założeniu jak twoje to tylko Bodrum
      • Gość: Maraska Re: Oludeniz czy Marmaris? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 22:26
        I dlatego poszloooo... Bodrum:-)
        pozdr
        Maraska
        • Gość: stokrotka Re: Oludeniz czy Marmaris? IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.03.05, 11:05
          Tylko Olodeuniz, piekne, spokojne, a na zakupy do Fethye mozna podjechac
          dolmuszem.W ubieglym roku bylismy we wrzesniu,Hotel Manzara,pieknie polozony,do
          centrum 1 km,zawozi tam 3-4 razy dziennie bus hotelowy (to samo z powrotem),all
          inclusive jak najbardziej,bardzo dobre,urozmaicone jedzenie nie trzeba podjadać
          miedzy posilkami.Podobnie pewnie jest tez w innych hotelach. Wypozyczalni i
          miejscowych biur podrozy jest pelno. Mozna kupic wycieczke kilka razy taniej niz
          u rezydenta. Pozdrawiam
          • Gość: liv Re: Oludeniz czy Marmaris? IP: *.brda.net 18.03.05, 13:57
            Wybieram się z mężem do Manzary w lipcu. Czy mogłabyś napisać coś więcej o tym
            hotelu? Jak np. wyglądają pokoje i co warto jeszcze wiedzieć?Pozdrawiam.
            • Gość: stokrotka Re: Oludeniz czy Marmaris? IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.03.05, 09:59
              Manzara jest bardzo ladnie polozona na wzgorzu w przyjemnym ogrodzie. Pokoje sa
              raczej male ale przytulne i czyste (sprzataja co 2 dni),klima dziala bez
              przeszkod. Atmosfera w samym hotelu jest super o co bardzo dba obsluga. Jedzenie
              w duzych ilosciach i bardzo dobre, czasami nie bylismy w stanie sprobowac
              wszystkiego. Basen w hotelu czysty, nie smierdzacy chlorem, polozony na tarasie
              z pieknym widokiem na morze i okolice.Z wymiana waluty tez nie ma problemu,
              kantor jest w recepcji a kurs zblizony jak w centrum.Sumujac, bardzo polecam i
              hotel i miasteczko, z pewnoscia nie bedziecie narzekac na brak atrakcji.
              Pozdrawiam
              • Gość: liv Re: Oludeniz czy Marmaris? IP: *.brda.net 23.03.05, 16:55
                bardzo dziękuję za odpowiedź, już nie mogę doczekać się wakacji... Pozdrawiam
              • Gość: Magdzia Re: Oludeniz czy Marmaris? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.05, 11:00
                Hej Stokrotko !
                Napisz czy Manzara jest odpowiednia na pobyt z 2-letnim dzieckiem ! Czy lepiej
                wybrać coś bliżej centrum ?
                Pozdrawiam
                Magda
            • dorann Re: Oludeniz czy Marmaris? 06.04.05, 10:43
              Ja również wybieram się w lipcu z (przyszłym) mężem do Manzary ;-)
Pełna wersja