Alania-polskie biuro wycieczek fakultatywnch

IP: *.gdynia.mm.pl 15.05.06, 08:38
WWW.JOLCIA-ADAMS-TOUR.COM zapraszamy
    • janan2 Re: Alania-polskie biuro wycieczek fakultatywnch 15.05.06, 16:46
      Gość portalu: Adem napisał(a):

      > WWW.JOLCIA-ADAMS-TOUR.COM zapraszamy
      Podaj uczciwy adres bo ten lub ty jest do kitu.
      • Gość: Adem Re: Alania-polskie biuro wycieczek fakultatywnch IP: *.gdynia.mm.pl 16.05.06, 00:17
        ty też jesteś do kitu!
    • Gość: Sylwia Re: Alania-polskie biuro wycieczek fakultatywnch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 17:37
      Będąc na początku maja w Alanii wykupiliśmy w tym biurze wycieczki do Kapadocji
      i Pammukale. Pan (Adam?) sprzedający był bardzo sympatyczny, ale nie dotrzymał
      słowa, mówiąc, że będziemy mieć przewodnika mówiącego po polsku na obu
      wycieczkach. Do Kapadocji pojechał z nami Turek, mówiący po niemiecku... a z
      niemieckiego na polski tłumaczyła nam zwykła turystka. Przewodnik mówiący po
      polsku ponoć zachorował. No cóż...winić, czy nie winić biuro, że nie dotrzymało
      słowa? W końcu choroba to siła wyższa. Ale wierzyć w to,czy nie? Niby biuro
      wywiązało się z umowy, bo przecież informacje od przewodnika zostały nam
      przekazane... jednak nie w profesjonalny sposób. Pani tłumacząca była bardzo
      spięta i zdenerwowana...i wcale się jej nie dziwię. Grupa nie była zadowolona z
      zaistniałej sytuacji, ale została postawiona przed faktem dokonanym. Potem
      nasza "tłumaczka" się rozkręciła i sprawniej jej szło przekazywanie informacji,
      ale mały niesmak pozostał. Zapłaciliśmy za wycieczkę, na którą miał z nami
      jechać przewodnik mówiący po polsku, a nie osoba szukająca odpowiednich słów i
      myląca nazwy regionów, przekręcająca imiona i nazwiska osób, o których była
      mowa, czy nie potrafiąca powtórzyć nazw miast.
      Osoby, które nie zapłaciły całości za wycieczkę próbowały wytargować jakąś małą
      zniżkę, ale nic nie wskórały... denerwowała się grupa, denerwował się
      przewodnik, bo przecież on tez nie był winny, a odbiło się to na nim...a potem
      być może i na nas, ponieważ od samego początku byliśmy informowani, że na
      następnym postoju dostaniemy program wycieczki...niestety nie zobaczyliśmy go
      na oczy i tak naprawdę nie wiemy, czy coś nas ominęło. W drodze powrotnej,
      kiedy upomnieliśmy się o ten program, pan przewodnik stwierdził, że już nam nie
      jest potrzebny, bo to co mieliśmy zwiedzić, już zwiedziliśmy. Odniosłam
      wrażenie (nie wiem, może się mylę), że przewodnik był na nas
      obrażony...praktycznie się do nas w drodze powrotnej nie odzywał.
      Za noc turecką, na której można było obejrzeć tańczących derwiszy trzeba było
      zapłacić 18 euro...jednak tylko dwie osoby zdecydowały się z tego skorzystać.
      Przed kolacją nasz przewdonik poinformował nas, że pan Adam zgodził się, abyśmy
      zapłacili za tę noc po 15 euro, a resztę on sam dopłaci. Nie wiem,czy biuro
      Jolcia&Adam's chciało się w ten sposób zrehabilitować za przewodnika, czy po
      prostu obniżyło cenę, żeby zachęcić wiecej turystów do skorzystania z tej
      propozycji. Jednak oprócz tych dwóch osób, które zdecydowały się już wcześniej,
      nikt nie poszedł.
      Wycieczka ogólnie udana, ale bez porównania przyjemniejsza była wycieczka do
      Pammukale, na której za przewdonika mieliśmy Turka mówiącego świetnie po
      polsku. I niby wykupowaliśmy obie wycieczki u Jolci, a do Pammukale
      pojechaliśmy z Pacho Tour ;) Nie wiem czemu. W każdym bądż razie bardzo żałuję,
      że nie mieliśmy tego przewodnika w Kapadocji. Na pewno wspomnienia byłyby
      bardziej miłe, beż żadnego nieprzyjemnego akcentu. Całkiem inaczej odbiera się
      informacje przekazywane w ojczystym języku od tych "dukanych" przez
      nieprofesjonalnego tłumacza.

      Sylwia
    • janan2 Re: Alania-polskie biuro wycieczek fakultatywnch 15.05.06, 19:56
      Sylwia!Wielkie dzięki za info.Tak przypuszczałem że z tym biurem jest coś nie
      tak. W ubiegłym roku o mało nie udało się nas znęcić i nie żałuję że pojechałem
      z innym
      bo odprawiają z tego co widzę dziadostwo.Lecę teraz 25 za tydzień mam duże plany
      wycieczek jednak trzeba korzystać ze sprawdzonych.Bardzo dziękuję za
      ostrzeżenie.Pozdrawiam
      • Gość: mia Re: Alania-polskie biuro wycieczek fakultatywnch IP: *.chello.pl 16.06.06, 22:08
        Niestety w zeszłym roku to biuro nie spisało się. Rejs statkiem był koszmarem.
        Wypłynęliśmy z 2 godzinnym opóźnieniem ,2 razy zmieniano nam statek, mimo
        zapewnień nie było polskiego przewodnika. Wersja all. to pomyłka, zimne
        spagetti + kawałek arbuza oraz niepijalne piwo i wino. Na naszą reklamację po
        powrocie pani zaproponowała kawę. Nie usłyszeliśmy przepraszam.
        • janan2 Re: Alania-polskie biuro wycieczek fakultatywnch 18.06.06, 17:33
          Gość portalu: mia napisał(a):

          > Niestety w zeszłym roku to biuro nie spisało się.
          Przyleciałem w tym miesiącu,byLem z tym biurem na wycieczkach,Perge Aspendos
          Side,wieś turecka,rafting,wodospad Manawgat Side między innymi i jestem
          zaskoczony że było dobrze mimo że byłem przygotowany na najgorsze.To
          rozumiem,nie tak jak z Wezyrem na którym byłem w Kapadocji.Koszmar,nie dość że
          zamalowali szyby w autobusie reklamami tak że niewiele widać to przesyt z
          odwiedzanych fabryk kosztem wycieczki był więcej niż uciążliwy.Przewodniczka
          całkiem się nie spisała a już przed fabryką dywanów podniósł się formalny bunt i
          nikt do niej nie wszedł.Na tych lokalnych wycieczkach można też traić na
          niespodzianki,mnie spotkały dwie ale na plus widziałem pogrzeb w górach i jak to
          się odbywa i wesele, to było niespotykane i chyba miałem szczęście.Kupowałem u
          Leny z Pach Tour.
    • Gość: ANNA Re: Alania-polskie biuro wycieczek fakultatywnch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.06, 23:12
      JA byłam na wycieczkach od LENEY Z PACHO TOURS - I JESTESMY ZADOWOLENI.
      ZWIEDZIELISMY KAPADOCJE PRZEWODNIKIEM BYŁ TUREK MOWIACY PO POLSKU, MIELISMY
      BARDZO MAŁO CZASU NA ZWIEDZANIE ALE I TAK WARTO ( NAJLEPIEJ JECHAC NA 3 DNIOWA
      KAPADOCJE) POTEM BYLISMY NA NOCY TURECKIEJ --POLECAM, SWIETNA ZABAWA. I
      JESZCZE BYLISMY NA JEEP SAFARI- TEZ SWIETNY- MIMO ZE NIE BYŁO NAS 8 OSOB A 12 W
      JEEPIE.
    • kdb.se Re: Alania-polskie biuro wycieczek fakultatywnch 18.06.06, 15:17
      jA BYLAM na dwoch wycieczkach z tym biurem i bardzo goraco polecam !

      wszystko bylo tak jak ustalilismy !!!

      zadnych dziwnych niespodzianek !

      Pan Adam przemily i jego zona rowniez !
Pełna wersja