Dodaj do ulubionych

Incekum Beach!!! kto wrocil???

21.05.06, 18:12
Kto wrocil juz z tego hotelu-niech go opisze,bo nie ma na ten temat jak
narazie nic.Podzielcie sie ze wszystkimi swoimi wrazeniami,ten hotel jest w
ofercie Skan Holiday po raz pierwszy i narazie nie bylo komentarzy!Czekamy i
pozdrawiamy-a interesuje nas
wszystko:polozenie,animacja ,pokoje ,jedzenie,obsluga i plaza.
Obserwuj wątek
      • Gość: Blondi Re: Incekum Beach!!! kto wrocil??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 23:04
        Ja właśnie wróciłam z tego hotelu wczoraj. Hotel jest bardzo fajny, teren
        kolorowy. Obsługa bardzo miła, bardzo fajne animacje dla dzieci - codziennie.
        Po animacjach dla dziecie,wieczorny show-time dla dorosłych (bardzo fajnie
        prowadzone przez grupę animatorów).W ciągu dnia dużo rozrywek (gry, zabawy,
        zjeżdżalnie). Jedzenie dobre, duży wybór. Z dyskoteką w hotelu bywa różnie -
        jest codziennie ale zabawa zależy od turnusu w hotelu. W zasadzie whotelu było
        dużo starszych gości (głównie niemcy i rosjanie) oraz dużo młodych ludzi z
        dziećmi. Pogoda była super,jednego dnia pokropił trochę deszcz. Polaków było
        niewielu w tym czasie. Nie wiem co jeszcze Was interesuje, jeśli macie pytania
        to chętnie odpowiem.Pozdrawiam.
          • Gość: blondi Re: Incekum Beach!!! kto wrocil??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 13:03
            :o))Kochani,w all inclusi jest tak:
            - śniadanie do godz 10:00
            - od 10:00 otwierają snack bar przy basenie i bar przy plaży i tam można się
            napić soczków, kawki, piwka, herbatki, drinka itp.
            - obiad chyba od 12,00 do 14:30
            - po obiedzie w snack barze pizza i ciasteczka
            - kolacja od 19,00 do 21 lub 22 - nie wiem bo zawsze chodziłam ok. 20:00
            Po kolacji nie można już nic zjeść w barach, tylko picie jest dostępne.
            Jeśli chodzi o alkohole w all inclusiv to np: piwo, whisky, lokalna wódka, wino
            białe i czerwone (polecam białe). Można komponować różne drineczki. Dostępne są
            też lokale europejskie ale dodatkowo płatne.
            Dyskoteka zaczyna sie o 23:00 ale wszystkie napoje w dyskotece są płatne.
            W pokojach są lodówki, w lodówce woda niegazowana. Pokoje są ładne,
            czyste,codziennie sprzątane, codziennie świeże ręczniki, co drugi dzień zmiana
            pościeli. W pokojach są też sejfy i balkony.
            Obsługa jest bardzo miła wszędzie, na stołówce bardzo dużo kelnerów i obsługują
            szybko i sprawnie.
            Plaża może nie taka jak nad Bałtykiem ale można chodzić na bosaka (tylko piach
            bardzo gorący :-)). W niektórych miejscach na plaży są a'la skałki więc tak
            trzeba chodzić w klapkach - ale tam się nie leży , nie ma leżaków, można tylko
            pospacerować. Są wyznaczone miejsca na plaży gdzie można się opalać, tam
            właśnie stoją leżaki i parasole. Przy wejściu do morskiej wody proponuję
            założyć klapeczki, szczególnie dzieciom, bo mogą być kamienie. Za mojej
            kadencji z tym hotelu przywieźli trochę piachu i wysypali na plaży więc teraz
            jest OK. Plaża naprawdę ok. Basen super, cieplutka woda, dodatkowo okrągły
            basen z płytką wodą i bardzo ciepłą dla dzieci. Jak ja byłam to dzieciaczki
            cały dzień siedziały w wodzie. Zjeżdżalnie są czynne co jakiś czas, wtedy na
            górze jest ktoś z animatorów, kto pilnuje zjazdów dla bezpieczeństwa.
            Jedyny minus z tym hotelu to komary wieczorem więc proponuję zabrać jakiś
            specyfik. Jak komar dziabnie to swędzi ale nadrugi dzień już nie widać i nie
            czuć :-)).

            Hotel położony jest jakieś 3 km od centrum Incekum - można iść na pieszo lub
            podjechać busem, ceny podaje kierowca w busie. Do Alanyi jedzie się ok 30
            minut. Na przeciwko hotelu, po drugiej stronie ulicy jest sklepik z odzieżą,
            miejscowe biuro podróży i sklep z żywnością, papierosami i meczet.
            UWAGA DLA PALACZY :-) - fajki lepiej zabrać ze sobą bo w hotelu są drogie, np
            Malboro i Davidofy 4$. Lepiej fajki kupić w sklepie naprzeciwko. Mentolowych
            papierosów raczej nie ma. Ze slimów tylko Voque.
            Jeśli macie jeszcze jakieś pytanie to pytajcie. Jestem zachwycona wakacjami
            więc chętnie odpowiem;)))))))))))))) Pozdrawiam i zazdroszczę tym, którzy
            dopiero jadą.
              • Gość: rema Re: Incekum Beach!!! kto wrocil??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 13:22
                dzieki blondi za szczegolowy opis hotelu,to pierwszy opis na forum. To daje
                mi jasnosc i pewnosc ze nie trafi sie na jakas mine!Bylabym Ci wdzieczna za
                przyslanie na moj adres fotek jakie posiadasz,zawsze to bedzie cos innego niz w
                katalogu.Troche mnie przerazaja te komary-ale mysle ze ze sobie z tym
                poradzimy.Napisz jeszcze jesli mozesz i sie orientujesz -jakie jest to
                dzieciece menu-czy przypomina troche polskie jedzenie?dziekuje i
                pozdrawiam.Ps:moj e-mail: karowoz@tlen.pl
                • Gość: blondi Re: Incekum Beach!!! kto wrocil??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 13:35
                  jedzenia jest dużo, wybór też, jest bardzi dużo potraw z kurczaka, dużo ryb.
                  Bardzo duży wybór pieczywa, serów, sałatek gotowych i takich do własnej
                  kompozycji. Jeśli chodzi o dzieci to nie powinno być problemu. Na śniadczenie
                  są np naleśniki lub omlety, jajecznica, jajka sadzone. Zależy co kto lubi ale
                  myślę że każdy znajdzie coś dla siebie. Dla smakoszy kawy polecam cafe latte z
                  automatu - przepyszna !!! Do wyboru jest też dużo soków mocno schłodzonych.
                  Odradzam picie drinków z lodem, bo lód jest z lokalnej wody i można skończyć w
                  toalecie :-)))) Tak jak do Egiptu tak i do Turcji proponuję zabrać jakiś lek
                  typu węgiel lub rapacholin (dla tych co lubią dobrze i dużo zjeść).
                  W recepcji na górze jest stół do billarda ale dodatkowo płatny. W hotelu jest
                  też bezpłatna łaźnia turecka (super - polecam!), suana, siłownia. Dodatkowo
                  płatne są masaże i aromaterapia oraz fryzjer. Najlepsze pokoje są z widokiem na
                  basen i morze (4-cyfrowe numery i polecam te zaczynające się na 13.. i 14..).
                  W pokojach jest TV i jeden polski kanał. Recepcja hotelu położona jest nieco
                  wyżej niż budynki z pokojami i im bliżej morze czy basenu tym niżej :-)
                  • Gość: Kicek Wielkie dzięki Blondyneczko IP: *.chello.pl 27.05.06, 14:09
                    Blondyneczko, wielkie dzięki, że znalazłaś się na forum i podałaś szczegółowy
                    opis hotelu. Napisz jeszcze proszę, ilu było Polaków, czy ciekawe towarzystwo,
                    co z animacjami dla dorosłych - jakie są sporty, czy w saturatorach jest cola,
                    pepsi, sprite czy 7up, czy też lokalne napoje? Skoro pisałaś o drinkach to czy
                    podają w barze lokalny koniak (brendziak), czy można wnosić napoje do pokoju -
                    czy nie ma jakiegoś zakazu? Co z zupą o 24.00? Jak wygląda dyskoteka - czy są w
                    niej jakieś dodatkowe atrakcje typu piana albo parkiet podświetlany i ile w
                    disco kosztuje np piwo? Czy jest kawiarenka internetowa, ile kosztuje za 1h i
                    jak drogi jest bilard? Zapewne nie było jeszcze animatora Polaka, ale czy
                    dzieciaki rzeczywiście chętnie bawią się w tzw kids-clubach? Jaki jest polski
                    pilot(ka), da się lubić czy wielka olewka? Jak w pokojach działa klimatyzacja i
                    jaki kanał polski odbierany jest w tv - ważne z uwagi na MŚ? Czy pokają lody np
                    na obiad czy kolację - w dowolnej ilości czy też trzeba kupować w hotelowym
                    minimarkecie? A tak w ogóle to szkoda, że Ciebie tam z nami nie będzie? Pzdr
                    Kicek
                    • Gość: Blondi Re: Wielkie dzięki Blondyneczko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 15:23
                      My polecieliśmy we czwórkę, na miejscu poznaliśmy 6 Polaków, a w drugim
                      tygodniu jeszcze 4, więc troszkę nas też tam było ;-))).
                      Animacje dla dorosłych już opisywałam wcześniej - są codziennie po 21,30 - nam
                      się bardzo podobały. O 21,00 codziennie mini disco dla dzieci - dzieciaki
                      szalały za tymi animatorami i jak tylko zbliżała się 21 to wszystkie dzieci już
                      czekały na scenie a potem nie chciały iść do pokoi ;-))) Pepsi podaje kelner w
                      barze, a napoje można brać samemu. Ja wybierałam drinki z listy lub tworzyłam
                      sama z czystej wódki + jakieś soki i barwniki, he he he. Do pokoju można zabrać
                      drina, nie ma problemu. Nie powinno się tylko wnosić do hotelu zakupów
                      spożywczych z miasta (a przynajmniej tak, żeby nie widzieli :-) O zupie o 24:00
                      zapomnij :-) Kolacja do 21 czy 22 i potem już nie ma przekąsek żadnych, dopiero
                      śniadanie.
                      Dyskoteka bez żadnych atrakcji dodatkowych typu piana - takie to w Alanyi. Na
                      dyskotece w pierszym tygodniu było sporo ludzi, w tym cała nasza polska grupa.
                      ale w drugim (jak część polaków wróciła do polski) to nadyskotece nie wiele się
                      działo, jeśli chcecie się pobawić naprawdziwej tureckiej dyskotece to raczej
                      nie w hotelu, tylko w Incekum lub Alanyi. Podobno powróc z Alanyi do Incekum po
                      21:00 jest możliwy tylko taxówką.
                      Kawiarenka internetowa w hotelu jest....ale to tylko jeden komputer i nie
                      zawsze jest gość który może Cię zalogować, więc ja postanowiłam odzwyczaić się
                      od kompa na urlopie ;-))) Koszt za 1 godzinę internetu to 3 euro, można wziąć
                      30 min za 1,5 euro.

                      Polskiego animatora jeszcze nie ma, ale moim zdaniem to w niczym nie
                      przeszkadza. Polska rezydentka jest OK, ma dyżury w hotelu (info jest na
                      tablicy informacyjnej) i zawsze dostępna pod telefonem.
                      Klimatyzacja w pokojach nam działała. Ale jaki kanałtv to nie pamiętam - my
                      wogóle nie siedzieliśmy w pokojach ;-).
                      Lodów w hotelu nie widziałam i nie jadłam ale na mieście jest napewno dużo.

                      Ja też żałuję że już wróciłam, ale mam wielką ochotę pojechać jeszcze raz ;-)
                      Kiedy Wy lecicie i skąd ? Może się zdecyduję, he he he
                        • Gość: Kicek Blondi, thanks IP: *.chello.pl 27.05.06, 15:58
                          Lecimy z Warszawy 21.6 z żoną i synem 9-letnim na dwa tygodnie. Mamy już
                          obeznanie w tureckich clubach. Byliśmy już w Riva Costa i Lindzie. W obu było
                          wporzo. W Lindzie nawet jest piana na disco, raz w tygodniu. Nie napisałaś ile
                          kosztuje piwo w dyskotece i czy podają w barze ichniejszego brendziaka. Jak
                          jest w leżakami przy basenie, czy Niemcy zajmują je ręcznikami skoro świt? I
                          jeszcze jedno - co podają w snack-barze na plaży hamburgery, frytki czy pizze?
                          Jak jest ze sportemi (siatka, tenis, minigolf, rzutki, ping pong), no i ile
                          kosztuje bilard? Aha, czy na plaży są skutery i paralotnie i w jakiej cenie?
                          • Gość: Blondi Re: Blondi, thanks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 18:38
                            a z jakim biurem lecicie ? Przykro mi ale nie pamiętam dokładnie ile kosztuje
                            cokolwiek w dyskotece.W snack-barze podają głównie pizze, ewentualnie makaron z
                            czymś tam + sałatki, a po południu ciasteczka. Ping-pong bezpłatny w
                            amfiteatrze.
                            W hotelu nie ma skuterów ani paralotni, ale paralotnie są w pobliskim hotelu,
                            ceny nie znam. Po przeciwnej stronie ulicy jest miejscowe biuro podróży gdzie
                            można taniej kupić wycieczki niż w TUI, tylko jak ktoś zna język, najlepiej
                            rosyjski lub niemiecki. Po angielsku nie wszyscy tam rozmawiają.
        • Gość: beta115 Re: Incekum Beach!!! kto wrocil??? IP: *.zchpolice.com 24.07.06, 11:56
          WItam serdecznie, mam nadzieję, że moje wrażenia z wakacji będa także
          wspaniałe. Ponieważ przeczytałam wszystkie informacje na temat hotelu napisane
          przez Ciebie, naprawdę liczba moich pytan została zredukowana.
          Mam jednak także ogroną prosbe o przesłanie zdjęc na adres:
          badamowicz@zchpolice.com
          Mam nadzieję, że nie będzie się do "czego" przyczepić. Wyjeżdźamy z 5 letnim
          chłopcem na wycieczkę do Incekum Beach w formule All Inclisive .
          Zastanawiam sie czy dla niego krem z filtrem 40 wystarczy? My dla siebie chcemy
          wziąść 20. Dziecko ma dosyć jasną karnację.
          Czy mogłabym prosic o odpowiedź na kilka pytań dot. Incekum Beach:
          1. Czy na terenie hotelu można skorzystać z żelazka?
          2. Czy w pokojach są jakieś "sprzęty" plażowe koce, maty ?
          3. WWiem że sa leżaki na plaże i basenie ale czy są to leżaki z materacmi?
          4. Ile kosztują buty do kąpieli/pływania? Bo wiem, że przy hotelu wejście z
          plaży do wody jest kamieniste.

          Pozdrawiam ,
          Beata ze Szczecina
    • Gość: Kicek Jeszcze tylko 6 DNI IP: *.chello.pl 15.06.06, 17:41
      Blisko, blisko, coraz bliżej. W niedzielę zaczynamy pakowanie. W środę o 10 z
      hakiem wylot do Antalii (nie wiemy jakimi liniami - mam nadzieję, że nie Fisher
      Air. I cóż, szukamy współtowarzyszy podróży i pobytu do 5 lipca. Razem zawsze
      raźniej. Heya.
                • Gość: BLONDYN Re: jeszcze tylko 2 dni IP: *.chello.pl 20.06.06, 07:30
                  No jak to jak? Polacy zawsze znajdą się w tłumie. Mamy kilka cech, które
                  wyróżniają nas od innych nacji (choćby blond włosy, garbate nosy, etc). A gdyby
                  one były jakimś cudem niezauważalne to są jeszcze inne sposoby na rozpoznanie.
                  Choćby spotkanie na zebraniu z rezydentem biura, które jest organizowane na
                  początku turnusu, władanie językiem polskim, czytanie polskich czasopism i
                  książek. Chyba, że zamierzacie się tam kamuflować i będziecie rozmawiać tylko
                  po turecku i czytać dajmy na to wyłącznie niemieckie czasopisma tudzież
                  litereturę Goethego. Zawsze też można zostawić wiadomośc na recepcji, gdzie Was
                  szukać. Poza tym będzie polski animator(ka) i przez nią można się jakoś
                  namierzyć. Najłatwiej jednak znajdziemy się na występach wieczornych, kiedy to
                  któryś z rodaków zgłosi się do jakiegoś zwariowanego konkursu. Doprawdy jest
                  tyle różnych sposobów rozpoznania, że nie ma co się teraz stresować. I tak się
                  odnajdziemy! Czółko.
                  • Gość: ivvet Re: jeszcze tylko 2 dni IP: *.altec.pl 26.06.06, 20:31
                    Cześć!!!
                    Potwierdzam, było super!!!!!!!!...!!!
                    Jedzenie ok, drinki ok, piwo ok, animacje ok, zjeżdżalnie ok, basen i plaża ok,
                    no, może jeden mały mankament znalazłby się tzn. w Turcji są jakieś dziwne
                    przepięcia prądu i co noc wyłączała nam się klima w pokoju. Kto z nas się
                    przebudził ten ją włączał. Nie była to jednak przypadłośc tylko hotelu, bo taki
                    chwilowy zanik napięcia zdarzył sie nawet na lotnisku.
                    Naprawdę nie macie się co martwić. Hotel spokojnie zasługuje na swoje gwiazdki.
                    Nie wiem czy jedziecie z dzieckiem. Jeśli tak to spokojnie zawsze sie coś
                    znajdzie do zjedzenia dla dzieciaków (polecam ichnie gozleme, które robi na
                    miejscu Turczynka od 11.00-17.00). Tak na upatrego jeść i pić można przez cały
                    dzień. Polecam też program w hamamie, z pilingiem, mydleniem, masażem,
                    aromaterapią (to płatne, ale trzeba się targować). Pokój mieliśmy duży, z
                    widokiem na morze, na basen, bliziutko wszystkiego. zjeżdżalnie są ok, czynne
                    dwa razy dziennie (od 10.00-12.00 i 15.00-17.00). Wieczorem o 21.00 zaczyna się
                    dla dzieciaków minidisco, a po nim showtime (przedstawienia przygotowane przez
                    animatorów, 1 x w tygodniu wieczór turecki).
                    Napiszę jeszcze tylko, że zazdroszczę, zazdroszczę, że wyjazd dopiero przed
                    Wami.

                    Pozdrawiam i życzę udanego urlopu
                    Iwona
                    • Gość: Gosik Jeszcze nie byliśmy IP: *.main.orix.pl / 217.153.39.* 27.06.06, 09:49
                      Dzięki, Iwonko. Jedziemy z dziećmi i boję się, że 2 tygodnie, to się zanudzimy.
                      Jeździliście na jakieś wycieczki? I powiedz, czy jest tam jakiś polski lekarz?
                      Czy choruje się na uszy? Jak byłam raz, to była jakaś bakteria w basenie i
                      długo po urlopie chorowaliśmy. Dlatego radzę wybierającym się do Turcji
                      zabranie leków na zapalenie ucha.
                      M
                      • Gość: Lidka a jakie disco IP: *.polkomtel.com.pl 27.06.06, 11:39
                        moja kolezanka ciagnie mnie do tego hotelu a ja ja do Alanyi. I zadna nie chce
                        ustapic narazie. Ja lubie sie pobawic a boje sie ze tam jest duzo rodzin z
                        dziecmi. Mozecie napisac, czy ten hotel nadaje sie dla mlodych dziewczyn, ktore
                        chca poszalec ? Są fajne dyskoteki i jak faceci w tym hotelu (obsługa, kelnerzy
                        itp) ?
                      • Gość: ivvet Re: Jeszcze nie byliśmy IP: *.altec.pl 27.06.06, 22:02
                        cześć!!!
                        Na pewno się nie zanudzicie. Tak, jak pisałam każdy tam coś znajdzie dla
                        siebie. Nie wiem w jakim wieku są Wasze dzieciaki, my bylismy z 6-letnią córką,
                        która po dwóch tygodzniach stwierdział, że ona w Turcji zostaje na stałe, tu
                        się chce uczyć i pracować. Skąd u 6-latki takie przmyślenia, to nie wiem.
                        dzieciaki mają co robić, bo są polscy animatorzy, którzy organizują im zajęcia
                        dwa razy w ciągu dnia, są zjeżdżalnie do baseniu, jest morze i basen, jest
                        minidisco i w końcu jest spore towarzystwo równolatków. Tak naprawdę mojej
                        małej wystarczyła koleżanka poznana tam na miejscu i basen (przez prawie cały
                        dzień).
                        Jeśli chodzi o lekarza to polskiego nie ma (chyba że jakiś na wakacjach), jest
                        hotelowy, albo jeśli go nie ma to hotel telefonicznie go przyzywa. My nie
                        korzystaliśmy, ale znajomi tak, ich małej coś stało się z oczkiem,
                        zaczerwieniło się, dostali gentamycynę i później było ok. Ja raczej wożę leki
                        przepisane przez naszego pediatrę i kartkę z ewentualnymi dawkami co i jak
                        dawać. Na pewno przyda się fenistil, bo komarów jest sporo.
                        Odpowiadając na pytanie Lidki, nie korzystałam z dyskoteki w hotelu, z tego co
                        wiem większe są w Alanyi, albo w Avsalarrze. W hotelu jest faktycznie bardzo
                        dużo rodzin z dzieciakami, ale jest także mnóstwo młodzieży różnojęzycznej.
                        Jęśli chodzi o obsługę to jest bardzo bardzo bardzo miła i ..całkiem,
                        całkiem... całkiem...wiesz ja byłam z mężem...Jest na czym zawiesić oko, nie na
                        wszystkich, ale myślę że paru jest niezłych...;)Sporo Turków singli jest na
                        wakacjach, z tego co zaobserwowałam.

                        W każdym bądż razie życzę Wam naprawdę udanych wyjazdów
                        pozdrawiam
                        Iwona
                            • Gość: Ivvet Re: Jeszcze nie byliśmy IP: *.altec.pl 28.06.06, 20:53
                              Cześć Lidziu!

                              Animatorzy polscy są właściwie tylko dla dzieci. Natomiast dla dorosłych
                              animatorów zatrudnia hotel. Zajęcia są chyba standrdowe jak w każdym hotelu.
                              tzn rzutki,strzelanie, aerobik, jakieś ćwiczenia w wodzie i zabawy (te akurat
                              fajne np. należało przepłynąć na desce basen i wrzucić piłkę do kosz, który
                              trzymał animator, albo taniec brzucha na desce na wodzie). Animatorzy są
                              bardzo, bardzo przyjemni i mili. Nie są szczególnie natarczywi jeśli ktoś nie
                              chce sie bawić. Wszystkie zabawy opatrzone są obowiązkowo humorem, muzyką i
                              tańcem (specjalnym układem). Wszyscy animatorzy i animatorki (jest ich
                              przynajmniej z dziesięcioro) są młodzi, faceci jak dla mnie niezbyt urodziwi,
                              ale naprawdę sympatyczni.
                              Po minidisco ok godziny 21.45 zaczynają się przedstawienia dla dorosłych: jeden
                              raz w tygodniu jest wieczór turecki (grupa folklorystyczna + taniec brzucha),,
                              oprócz tego programy przygotowane przez animatorów (skecze, playback show),
                              jeden raz konkurs typu na miss hotelu, najlepszą parę hotelu (zabawy
                              prześmieszne, można się upłakać). Z oczywistych względów, żeby nikomu nie psuć
                              zabawy nie będę pisać jakie są przedstawienia. Po przedstawieniach animatorzy
                              zapraszaja na dyskotekę whotelu.Tak jak wcześniej pisałam sporo jest w hotelu
                              młodych ludzi, nie tylko przyjeżdżają rodziny z dziećmi.
                              Pozdrawiam
                              Iwona
                              • Gość: olar Re: Jeszcze nie byliśmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 22:20
                                hello,
                                ja właśnie wróciłam z incekum beach ,
                                jeśli chodzi o plaże to nie piasek tylko raczej żwirek , do morza prawie nie da
                                się wejść bo zaraz jest pełno skał , praktycznie zero piaszczystego dna , ładna
                                duża plaża jest jakieś 3 km w stronę Alanly , tj. za wzgórzem , tam dno
                                piaszczyste , plaża też piasek ale lepiej mieć jakieś plażowe obuwie bo inaczej
                                to ciężko przejść z wody do leżaka ,taki ukrop.Można tu polatać na spadochronie
                                za motorówką. Baseny spoko mogą być ,radzę tylko uważać na środkową
                                zjeżdżalnie - trzykolorową , można na niej się nieźle poobijać. W barze przy
                                basenie , całkowita monotonia jeśli chodzi o jedzenie lunchu - non stop
                                frytki , pomarszczone parówki w sosie , jakies takie ich mięsko coś ala mielone-
                                może i niezłe ale po dwuch tygodniach miałam już obrzydzenie , kawałki pizzy -
                                prawie zawsze zimne i niezbyt smaczne , trochę warzyw - ogórki świerze i ala
                                małosolne , pomidory , cebula , oliwki , i z owoców śliwki , czereśnie ,
                                morelki ,arbuz - oczywiście nie jednego dnia. Jak ktoś jedzie na 2 tyg. może
                                się nastawić od razu ,że zarówno jedzenie jak i występy wieczorne są zupełnie
                                identyczne w obydwóch tygodniach. Co do picia to tj już było pisane wcześniej.
                                Drinki w barze przy basenie wchodzące w all inclusiv są , ale warto w trakcie
                                dnia nauczyć się ich nazw bo wieczorem nagle karta z free drinkami znika i
                                kelnerzy udają głupa - ja polecam vodka sun rice - to tak dla kobiet . Ogólnie
                                wszystkie drinki bardzo delikatne.
                                Co do jedzenia to powiem że po 2 tyg miałam już dość patrzenia na jajka w
                                każdej postaci i kurczaka -bo głównie to jadłam , codziennie jest niby coś z
                                grilla - ryba , stek , kurczak , jakieś ala kotlety itp. oraz warzywa . Ale
                                ogólnie panuje monotonia , na śniadania naleśniki wymieniają się z plackami , a
                                jajka sadzone z omletami , prócz tego jest jeszcze jajecznica i jajka
                                gotowane , kartofle nawet też są na śniadanie i ciągle powtarzające się
                                pomarszczone parówki. Ciasta wszystkie bardzo słodkie , lody tylko raz w
                                tygodniu do kolacji.
                                Ogólnie hotel nie jest zły , choć wieczorami często chwilowe braki prądu i w
                                nocy też potrafią wyłączyć po 2-3 razy między 2 a 4 w nocy, wtedy klima się
                                wyłącza i jak się nie obudzisz to rano wstajesz w zaduchu.
                                Disco dla dzieci o 21 , codziennie trwa ok 20 min , i zawsze jest ok 5 tych
                                samych piosenek , więc dzieciaki szybko łapią o co chodzi :)
                                Animacje wieczorne dla dorosłych - widziałam lepsze :) ,np. turkish night -
                                nuda.
                                W basenie ok 10 rano jest aqua gim - nie wiadomo po co , bo osoba prowadząca
                                chyba sama nie wie co robić , nie cieszyło się to zbyt duzym zainteresowaniem
                                ze względu na nudę i beznadziejne ćwiczenia nie dające zupełnie nic , dodatkowo
                                wkurzający gwizdek przez cały czas ćwiczeń do każdego powtórzenia - siedząc
                                obok można w szał wpaść.
                                Oj już nie chce mi się myśleć o czym tu pisać. Powiem tak , ogólnie nie było
                                tak źle , jedzenie mi nie pasowało choć ogólnie jestem "wszystkorzerem" , słaba
                                animacja w trakcie dnia i wieczorem , reszcta może być. Pokoje całkiem dobre ,
                                ale w pokojach na parterze na podłodze jest terakota , najlepsze pokoje z
                                widokiem na basen i morze to w blokach 1,2,3 , choć tu słychac głośno wieczorne
                                animacje , Można egzekwawać zmianę pokoju , my tak zrobiliśmy bo na początku
                                dostaliśmy pokój blisko drogi - wieczorem wkurzał mnie hałas i zawodzenie z
                                meczetu .
                                Oki to na tyle jak jakieś pytania to proszę na maila bo nie częto tu wchodzę.
                                ola_robak@tlen.pl
                                • Gość: Blondi Re: Jeszcze nie byliśmy IP: *.flashnet.pl 04.07.06, 23:36
                                  Czesc,
                                  przeczytam Twoja opinie i wiem, ze forum jest po to by się dzielić
                                  doświadczeniami zarówno dobrymi jak i złymi ale czytając Twoją jakoś mam
                                  wrażenie, że jesteś bardzo bardzo wymagającą osobą .... Być może cena w
                                  okresie "szczytu" jest dość wysoka ale i tak uważam, że hotel jest godny
                                  polecenia. Co do plaży to nie wiem czy byłaś na jakiejś innej poza hotelową i
                                  tego hotelu o którym piszesz (za wzgórzem, w kierunku centrum Incekum) ale
                                  uwierz mi, że plaża w hotelu jest dużo dużo lepsza niż wiele innych w Turcji.
                                  Animacje i zabawy w ciągu dnia wszystkim się podobały jak tam byłam i nikt nie
                                  narzekał, było dużo śmiechu i chętnych do zabawy - może akurat trafiłaś na
                                  takich gości co się bawić nie chcieli i woleli ponarzekać :-)))
                                  Pozdrawiam wszystkich, którzy się tam dopiero wybierają jak i tych którzy
                                  wrócili i są zadowoleni - tak jak ja :-)))
                                  Grunt to wyznaczyć sobie cel - będę się dobrze bawić - a wtedy wszystko jest
                                  fajne i wszystko się podoba....
                                  • Gość: Magda Re: Jeszcze nie byliśmy IP: *.kghm.pl 05.07.06, 08:53
                                    Rety jak mnie wkurzją ludzie którzy tylko na jedzenie narzekają, że monotonne a
                                    sami codziennie rano chleb z serem jedzą i jakośim się nie znudzi, a co wy
                                    byście chcieli do jedzenia, jajka w każdej postaci, musli w 10 wersjach, duży
                                    wybór jogórtów, mnóstwo różnego pieczywa itd noi o co wielkie halo a w domu jak
                                    otworzycie musli to jecie to samo póki sie paczka nie skończy.
                                    Mi się tam bardzo podobało a że nie musliałam gotować to szystko mi mega
                                    smakowało.
      • Gość: monia Re: Incekum Beach!!! kto wrocil??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.06, 15:20
        mam 9 lat i niedawno wrociłam z wakacji. było wsapaniale!!! codziennie
        chodziłam do mini clubu. było bardzo dużo fajnych zabaw ja naprzykład gra w
        mafie. tytuł nie jest raczej zachęcający ale gra jest doskonała.
        o godzinie 17.00 w snacku było ciasteczka i jedno ciasto. mini disco zaczynało
        się o godzinie 21.00 a później (21.30) było show time, czyli np. bingo,
        dzień turcji komedio-skecze a 1 raz na 2 tygodnie mini club ma swój
        show time. pozdrawiam paią Anię i pana Leszka
        (polskich animatorów):)
        • Gość: monika Re: Incekum Beach!!! kto wrocil??? IP: *.chello.pl 22.07.06, 21:06
          Jadę tam z rodzinką /mąż, syn 10,córka 4/ oraz znajomymi 2 + 9-cio latek. Wylot
          z Krakowa 16.08 na 2 tygodnie. Liczę więc na koleżankę dla córki. Wiem, że
          będzie super. To nasz drugi wyjazd do Turcji. Wcześniej byliśmy w kompleksie
          Sol Kamelia i było wszystko na 100% zadowolenia. Nie było jedynie polskiego
          animatora więc 4-ro letni wówczas synek był cały czas z nami. Przez kilka lat
          myśleliśmy o Turcji i tęskniliśmy ale teraz koniecznie z animatorem.
          • Gość: kicek Bombowe Incekum IP: *.chello.pl 23.07.06, 23:58
            Monika, trafiłaś w 10. Twój syn i jego kolega max zadowolenia. Córka zresztą
            też. Incekum beach to w tym roku nr wśród hoteli rodzinnych w Turcji. Pan
            Leszek animator i pani Ania super. Dzieci na pewno nie będą się nudzić. A Wy
            wypoczniecie rewe. Zazdroszczę i żałuję, że jeszcze raz w tym roku z rodzinka
            tam nie polecę. Szaleńczego urlopu życzę.
                • Gość: M. Re: Incekum Beach!!! ktoś leci 13.09 ? IP: *.toya.net.pl 27.07.06, 13:55
                  Wróciłam z Incekum.Jeszcze nie mogę się przyzwyczaić, że od dzisiaj trzeba już
                  samemu Sobie zrobić śniadanko.Wg mnie to typowy hotel dla rodzin z dziećmi,
                  dlatego moja córka(9 lat) była zachwycona (my zresztą też). Dzieciaki siedzą
                  praktycznie cały dzień w wodzie. Główną atrakcją są oczywiście zjeżdżalnie
                  (szaleją na nich nie tylko dzieciaki). Tu porada: nie pozwalajcie dzieciakom
                  włazić na zjeżdżalnie, kiedy są nieczynne. Podczas naszego pobytu doszło do
                  dwóch wypadków. Zjeżdżalnie są czynne dwa razy dziennie(2x2godz.)i tylko
                  wówczas można dostać się na po specjalnie przeznaczonych do tego
                  schodach.Niestety dla dzieci nie ma rzeczy niemożliwych i jak nie można z
                  jednej to wejdą z drugiej strony.Nie wiedzieć czemu niektórym rodzicom to nie
                  przeszkadzało i skończyło się niedobrze :-(. Dla mniej odważnych polecam
                  zjeżdżalnię niebieską. Pomarańczowa to szaleńcze tempo ale i kupa radochy. Na
                  środkowej(kolorowa i najszersza) najlepiej obrać technikę tzw "rozłożonych
                  nóg" -inaczej można się naprawdę poobijać.Polecam zabranie materacy a dla
                  maluszków kilkulatków "rękawki".Przydadzą się na pewno. Hotel położony jest
                  nad samym morzem. Jest bardzo blisko do dwóch maleńkich plaż i rzeczywiście
                  tutaj najlepiej zabrać ze sobą sandałki(klapki się nie sprawdzają). Mnie plaża
                  się podobała, mężowi nie bardzo. Jak stwierdził porównanie tego zjawiska do
                  plaży to lekka przesada. Ale to naprawdę malowniczy widok i można przyjemnie
                  spędzić tam czas.Jest raczej piaskowo żwirkowa. W morzu trzeba uważać na
                  różnego rodzaju skałki i kamienie.Dlatego dzieciaki chętniej pluszczą się w
                  basenie niż w morzu. Można jednak naprawdę i tam się pobawić zwłaszcza jeżeli
                  lubią "grzebać' w piachu. :-). Praktyczne wskazówki: W hotelu jest bardzo dużo
                  Niemców i Rosjan. Już o 8 rano występuje problem z leżakami. Wszyscy wpadli
                  oczywiście na pomysł że kto pierwszy ten lepszy. Zasada jest prosta. wsteje
                  jeden z członków rodziny. Bierze ze sobą ręczniki. Rzuca je na odpowiednią
                  ilość leżaków i wraza do pokoju na drzemkę bądż na śniadanko. Kolejna grupa
                  wczasowiczów zgłosiła problem rezydentce, która ubawiła mnie twierdząc że
                  jeżeli przez pół godziny nikt nie przychodzi do leżaka należy zrzucić ręczniki
                  i spokojnie je zająć. Nikt tak oczywiście robi. Wszystkie rzeczy pozostawione
                  przy leżakach pozostają w nienaruszonym stanie. Przez cały okres pobytu nic nam
                  nie zginęło. Przy leżakach zostawialiśmy wszystko. Aparat, telefony, pieniądze
                  i nigdy nic nam nie zginęło. z pokoju zresztą też. Mogliśmy spokojnie jeść ,
                  kąpać się itd. Jeżeli nie znacie niemickiego, angielskiego lub rosyjskiego-może
                  być problem. Jeden z kelnerów zna parę słów po polsku. Słowo vodka znają jednak
                  wszyscy i tu nieporozumień nie ma. Obsługa w restauracji to "mrówki". Cały czas
                  sprzątają. Proponuję uważać na pozostawione resztki jedzenia bądź napojów.
                  Można ich nie zastać jeżeli w porę nie zareagujecie. Drinki są ok. Naprawdę nie
                  rozcieńczają. Choć zauważyłam, że jak już Ciebie polubią to leją tak, że Panie
                  mogą mieć problemy z przełknięciem drina bez popicia. Panie, które sprzątają -
                  na pewno codziennie mieliśmy nowe ręczniki, co drugi-zmienioną pościel. To co
                  potrafią ułożyć z narzut i pidżaemek-istne dzieła artystyczne. Ostatnidzień
                  pobytu to był szok. Łóżka ozdobione żywymi kwiatami, piżamy to wirujące
                  kwiatki, ręczniki w kształcie serc... Woda mineralna codziennie(chyba że masz
                  jeszcze zapas). Lodówka w pokoju, my mieliśmy wannę(jak na tyle gwiazdek to
                  raczej nic specjalnego, nieco pożółkły silokon dookoła wanny, białe kafelki
                  brr...(ale nam to specjalnie nie przeszkadzało bo w pokoju praktycznie tylko
                  spaliśmy). Ponoć nie wszystkim zmieniano ręczniki i codziennie dostarczano
                  wodę. Nam się to nie przytrafiło. Radzę zostawić na dzień dobry mały napiwek(my
                  zostawiliśmy 1 dolara, a przez cały pobyt jeszcze w sumie dwa i z niczym nie
                  mieliśmy problemów).W pokoju wykładzina(raczej rzadko odkurzana), na tarasie
                  stoliczek i plastikowe foteliki(jak wyleje wam się coś na stole to nie liczcie
                  na jego umycie przez obsługę). Klima działa( poza już
                  wspomnianymi "przepięciami" prądu). Wtedy trzeba włączyć ją ponownie.Woda
                  ciepła jest zawsze-nie zdarzyło się aby jej brakło. Pokój dostaliśmy taki jak
                  zamówiliśmy( ale w kolejnym turmusie któraś rodzina złożyła skargę na odmienne
                  warunki od tych za które zapłacili-miały być dwa pokoje a mieli jeden czy
                  jakoś tak. Rezydentka żądała papieru z biura aby to udowodnili-bezsens). A
                  propo's rezydenda-ma tylko dyżury-my akurat niczego nie potrzebowaliśmy więc
                  nie mam zdania nt jej pracy. Wycieczki-bardzo duża różnica w cenie pomiedzy
                  wycieczkami z biura załatwianymi przez rezydenta a przez biura podróży. Biuro
                  znajduje się po drugiej stronie ulicy na wprost hotelu.Uwaga- nie przejścia dla
                  pieszych. Trzeba trochę postać i "wyczaić" dobry moment na przejście przez
                  naprawdę ruchliwą ulicę. Jeżeli ktoś ma jescze jakieś pytanie to chętnie
                  odpowiem. Na razie muszę kończyć(koniec All inclisive-muszę zrobić obiadek)