z dzidziusiem do Turcji. pomóżcie!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 11:24
Lecę 05.07 do Side do hotelu Alba Resort z dwuletnim synkiem.
Czy trzeba brać ze sobą wodę dla malucha czy można bez obaw korzystać z
tamtej wody ( np. do przygotowania kaszki, mleka itp.).
Czy w łóżeczkach turystycznych jest pościel, kołderki itp.
Czy w restauracjach jest jedzenie które można dawać małym dzieciom, czy
lepiej wziąć ze sobą?
Co niezbędnego trzeba wziąć dla malutkich dzieci?
Jak dzieci znoszą lot samolotem?
Pomóżcie proszę.
Z góry dziękuję i napiszę po powrocie jak było.
Marek

    • Gość: mamusia Re: z dzidziusiem do Turcji. pomóżcie! IP: *.elsat.net.pl 04.07.06, 12:02
      Woda w kranie nie nadaje sie do picia i nawet po przegotowaniu do kaszki też
      nie. Prosze korzystać z wody mineralnej nie gazowanej orginalnie zamkniętej.Tak
      jest w całej Turcji. Co do hotelu Alba Resort to nie byłam w nim i nie wiem jak
      tam jest. Z córką byłam w Turcji gdy miała 2 latka,3 latka i teraz w tym roku
      gdy ma 4 latka i nie miałam nigdy z nią problemów.
    • Gość: Agnieszka Re: z dzidziusiem do Turcji. pomóżcie! IP: *.amend.com.pl 04.07.06, 12:05
      Korzystaj tylko z wody butelkowanej, mozna ją na miejscu kupić. W łóżeczkach
      napewno jest pościel. Jeżeli chodzi o jedzenie to ostrożnie, bo w Turcji są
      bardzo pikantne. Ale są rzeczy, które bez problemu możesz dawać np: chleb,
      masło, miód, frytki, ziemniaki mięso (bez sosów), kaszę, owoce.
      Jesli możesz to weż parę słoiczków z jedzeniem, bo maluchowi może nie smakować
      tamtejsze. Ja brałam zupki w słoiczku i w hotelu podgrzewałam.
      Weź ze sobą pampersy, bo tam są drogie i napewno zabezpiecz się w lekarstwa.
      Lekarstwa, które powinieneś wziąć poda ci pediatra, ja brałam smectę, wapno,
      nurofen, wit c, coś na gorączkę i węgiel.Do opalania filtry 30, i coś po
      opalaniu dla dzieci.
      I najwazniejsze to zabrać dobry humor i zdrowy rozsądek na plaży (nie za dużo i
      nie o 12 w południe)

      Udanego urlopu
    • Gość: joanna_poz Re: z dzidziusiem do Turcji. pomóżcie! IP: *.icpnet.pl 04.07.06, 12:11
      Byliśmy z naszym 2-latkiem w Side na poczatku czerwca.
      Odpowiadając na Toje pytania:
      - synek pił wode mineralną (ale nie gotowalismy - nie przygotowywalismy kaszek
      ani mleka
      - w łozeczku jest pościel
      - synek jadł z nami normalne restauracyjne jedzenie, mielismy bardzo bogaty
      wybór (opcja AI), więc zawsze było coś co bez obaw mozna było mu dać i co sam
      chętnie jadł
      - co niezbednego zabrać? krem z filtrem 50 i zabawki nad wodę:)
      - dzieci roznie znosza lot samolotem - moj synek akurat (już po raz kolejny) w
      momencie startu zasnął i budził się po wyladowaniu. niestety wiele dzieci w
      samolocie płakało.

      • des4 Re: z dzidziusiem do Turcji. pomóżcie! 04.07.06, 12:44
        Dwuletnie dziecko, a ty chcesz brać mleko i kaszki? Nasz mały mial 2 lata i 3
        miesiące ja byliśmy z nim w Oludeniz. Jadł z nami to co było restauracji i
        uszy mu się trzesły. Od tego wyjazdu zaczęła się jego milość do spaghetti,
        grilla i pizzy ;)))

        Oczywiście trzeba zachować elementarą ostrożność - myć owoce, do picia dawać
        butelkowane napoje itd...
        • Gość: joanna_poz Re: z dzidziusiem do Turcji. pomóżcie! IP: *.icpnet.pl 04.07.06, 12:57
          mnie też to zastanowiło, czy może chodzi o 2-miesięczniaka, bo 2-latek to już
          nie dzidziuś..
        • Gość: Marek Re: z dzidziusiem do Turcji. pomóżcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 13:02
          dokładnie ma rok i 8 miesięcy i lubi zjeść od czasu do czasu kaszkę.
          i co ja na to poradzę.
        • Gość: Marek Re: z dzidziusiem do Turcji. pomóżcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 13:04
          Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Utwierdziliście mnie w przekonaniu że
          nie trzeba brać wody z Polski. A może podacie nazwę najlepszej wody dla dziecka?
          • Gość: Magducha2001 Re: z dzidziusiem do Turcji. pomóżcie! IP: 194.146.216.* 07.07.06, 18:39
            może moja odpowiedż się przyda, bo 2 tyodnie temu wróciliśmy z Alby, a byliśmy
            tam z 1,5 rocznym synkiem

            1. nasz synek jadł kaszkę (jak będzie miał 2 latka też pewnie będzie jadł:-)
            2. w pokoju w ramach all incl jest codziennie uzupełniana woda min gazowana i
            niegazowana, więc tą niegazowaną przegotowywaliśmy i robiliśmy z teho kaszkę i
            herbatki
            3. z jedzenia hotelowego synek jadł owoce, warzywa, pieczywo, żółty ser i
            gotowane mięso (na kolację jest zawsze jedzenie dla dietetyków - np. gotowany
            kurczak, ryż, warzywa gotowane)
            4. z hotelu jedzie busik prosto pod supermarket, gdzie dostać można,3 deserki,
            danonki, ciasteczka dla dzieci
            5. obok hotelu są 2 apteki, gdzie można kupić pampersy - cena raczej normalna

            w razie dalszych pytan chetnie odpowiem

            zazdroszcze wakacji w Albie, bo to już niestety za nami

            m.
Pełna wersja