wróciłam Fethiye hotel Malhun

IP: *.sup.waw.pl / *.sup.waw.pl 09.08.06, 22:06
Witam, właśnie wróciłam z Turcji. Byłam w Fethiye w hotelu Malhun z biurem
Axel. Chętnie odpowiem na pytania, oczywiście w miarę możliwości. Korzystałam
wcześniej z porad na forum więc tym samym chciałabym się odwdzięczyć.
    • Gość: jacek Re: wróciłam Fethiye hotel Malhun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.06, 09:33
      Witam! wybieram sie wlasnie do fethiye z alfastarem do hotelu grand vizon.
      prosze powiedziec czy okolica ciekawa, cz duzo miejsc do zwiedzania, czy plaza
      ladn (piaszczysta) no i jak samo fehiye wyglada?
      • Gość: Faratka Re: wróciłam Fethiye hotel Malhun IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.08.06, 09:25
        Cześć,

        Kiedy lecisz do Turcji? Ja lece 11 września też do Hotelu Grand Vizon z Alfa
        Star.

        Pozdrawiam
    • Gość: turkcola Re: wróciłam Fethiye hotel Malhun IP: *.sup.waw.pl / *.sup.waw.pl 10.08.06, 11:33
      Witam. Plaża w okolicach Fethiye jest żwirkowo-kamienista, niestety nie jest
      tak jak nad naszym morzem, o pięknych, szerokich piaszczystych plażach należy
      zapomnieć. Woda w morzu ciepła i bardzo słona. Okolica jest przepiękna, zatoka
      otoczona jest górami. Samo Fethiye jest małym miasteczkiem, z portem,
      grobowcami likijskimi, które należy zobaczyć, we wtorki w mieście jest duży
      targ, jest market w którym można robić zakupy. Z Fethiye odjeżdżają też
      dolomusze (czyli busy) do Oludinez (błękitna laguna) i do Kayakoy (miasto
      duchów). Są tu też miejsca gdzie można zjeść dobre tureckie jedzenie.
    • Gość: Melon Re: wróciłam Fethiye hotel Malhun IP: *.gebm.pl / 193.138.110.* 10.08.06, 11:55
      Tez sie wybieram do tego samego hotelu. Ogolnie zadowolona? Czy mozna spokojnie
      odpoczac, zwiedzic ciekawe miejsca, a wieczorami troche poszalec po miescie? Co
      polecasz zobaczyc (poza Oludeniz), gdzie polecasz pojsc wieczorami? Pozdrawiam.
    • Gość: turkcola Re: wróciłam Fethiye hotel Malhun IP: *.sup.waw.pl / *.sup.waw.pl 10.08.06, 12:03
      Odpocząć można, hotel położony jest w spokojnej okolicy już poza centrum Calis.
      Poszaleć wieczorami pewnie można, ja byłam ze znajomymi i z dziećmi więc
      wieczorami siedzieliśmy raczej w okolicach hotelu. Wiem, że w Fethiye są
      dyskoteki i można tam spokojnie pójść. Poza tym cała promenada bawi się do
      późna. Do zobaczenia jest wiele. Polecam Efez i Pamukkale. Wycieczka 2 dniowa,
      męcząca przez upał ale warto. Fajny jest też rejs po 12 wyspach, piękna
      turkusowa woda, przy pięciu wyspach się zatrzymujesz pływasz i oglądasz,
      Facecie byli na rajdzie jeep safari i wrócili zadowoleni, można prowadzić jeepa
      samemu, nie wiem jak z raftingiem bo nikt z nas nie był. Warto jeszcze wybrać
      się do Fethiye i oberzeć grobowce likijskie
    • Gość: Melon Re: wróciłam Fethiye hotel Malhun IP: *.gebm.pl / 193.138.110.* 10.08.06, 12:08
      A w jakich godzinach sa posilki w hotelu? Zjadliwe? Czy do nich daja rowniez
      napoje? Jakie sa ogolnie ceny w tamtym rejonie? Np. wino, piwo w knajpie, woda
      w sklepie itp.? Dziekuje.
    • Gość: turkcola Re: wróciłam Fethiye hotel Malhun IP: *.sup.waw.pl / *.sup.waw.pl 10.08.06, 12:25
      Śniadania 8 - 10, obiadokolacje 20 - 22. Co do zjadliwości opinie są tak różne
      jak różne ludzie mają smaki. Na śniadanie: jednego dnia jajko na twardo,
      drugiego jajecznica, trzeciego omlet i tak wkoło. Oprócz tego ichniejsza
      wędlina - coś na kształt mixa mortateli z mielonką, kozi ser, pomidory, oliwki,
      ogórki, płatki z mlekiem, pieczywo, masło, pyszna konfitura, miód, turecki
      jogurt. Do śniadania są napoje: sok, herbart, słaba kawa. Do obiadokolacji
      napoje są dodatkowo płatne. Jest danie główne np. ryba, klopsiki w sosie. To
      wszystko z makaronem, ryżem, warzywami, a oprócz tego cały szwedzki stół
      różnego rodzaju dodatków: warzyw duszonych, pieczonych. Owoce i słodycze:
      budynie, ciastka. Brzmi lepiej niż smakuje niestety. Wszystko jest właściwie
      bez samku. Spokojnie jednak można dojeść "na mieście". Ceny podobne jak u nas
      na nadmorskiej promenadzie. Kebab ok. 3,5 lira, piwo ok. 2,5 - 3 lira, woda w
      sklepiku ok 1 lira. To tak mniej więcej razy 2 w przeliczeniu na złotówki. W
      hotelu można wymieniać dolary i euro na liry. Przelicznik w dniu wyjazdu czyli
      przedwczoraj 1 dolar 1,45 lira, euro 1,85 lira. Na mieście w kantorach podobne
      ceny.
    • Gość: filut (bez loginu) ... chciałabym się odwdzięczyć IP: 192.11.224.* 10.08.06, 12:50
      to zbierz do kupy swoje wypowiedzi i dołącz do:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20943&w=26966840&a=26966840
Inne wątki na temat:
Pełna wersja