kto z małymi dziećmi do Turcji 01.09 (Hotel Linda)

18.08.06, 00:40
wyjeżdzamy 1 września z małymi dziećmi (dwoje) do Turcji do Side (Hotel
Linda) może ktoś też tam jedzie z Warszawy?
    • csw1 Re: kto z małymi dziećmi do Turcji 01.09 (Hotel L 18.08.06, 06:57
      Ja wraz z żoną i maluszkiem 1,5 roku wylatujemy do Turcji i nawet do Side ale
      do hotelu Riva Costa.
      • Gość: limande Re: kto z małymi dziećmi do Turcji 01.09 (Hotel L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 09:11
        Witam, macie synka w tym samym wieku co nasz. jest to nasz pierwszy taki wyjazd
        i to tez pierwszy samolotem z dzieckiem. Czy macie jakies doświadczenia w
        takich wyjazdach i czy możecie nam poradzić o czym należałoby pamietać
        wybierając sie w taka podróż?

        serdecznie pozdrawiam
        • csw1 Re: kto z małymi dziećmi do Turcji 01.09 (Hotel L 18.08.06, 09:41
          Pisząc maluszek miałem na myśli moją córeczkę Maje :). Co do doświadczenia to
          również nie mamy w temacie podróżowania. Dopiero zbieram inforamcje z sieci.
          • reziolki Re: kto z małymi dziećmi do Turcji 01.09 (Hotel L 18.08.06, 10:58
            CZeść!
            My lecimy z 2 letnia córeczka 7.09 na tydzieńdo Sid do hotelu Linda - wylot z
            Katowic. To tez jest nasz pierwszy wylot z małą.
            • Gość: limande Re: kto z małymi dziećmi do Turcji 01.09 (Hotel L IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 12:24
              to fajnie, a co zadecydowało u Was o wyborze tego hotelu???
              pzdr
              • reziolki Re: kto z małymi dziećmi do Turcji 01.09 (Hotel L 18.08.06, 13:18
                Trochę opinie na forum, trochę to że jest to raczej mały hotel. jest trochę
                drzew (można schowac sie w cieniu), ma dużo atrakcji dla dzieci i dorosłych.
                Na razie jestem pozytywnie nastawiona, zobaczymy na miejscu czy wybór był
                trafny.
        • Gość: Ala z małymi dziećmi do Turcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 15:58
          Witam,
          właśnie wróciłam z Turcji z moimi synakmi (2 i 5). Na podróż samolotem radzę
          zabrać im ulubioną poduszeczkę (dają jaką w fizelinowej powłoczce ale nie
          polecam) bo maluchy raz że czują się bezpieczniej, a poza tym w tamtą stronę
          mój młodszy synek sobie wygodnie jak na samolot spał. Poza tym soczek dla
          dzieci na drogę jeżeli preferują Gerbera czy Bobovita bo w samolotach zwykle
          nektary niekoniecznie odpowiadające smakowo takim maluchom. Poza tym lepiej
          ubrać je na cebulkę i w dodatku w długie cienkie spodenki bo w trakcie lotu
          jest nawiew powietrza chłodniejszego powietrza; w trakcie lotu, przy starcie i
          lądowaniu stosowałam poleconą przez znajomych metodę z kubeczkami jednorazowymi
          na uszka; raczej działało i maluchy na nic się nie skarżyły; w Turcji na
          lotnisku jest parno i gorąco - moje maluchy szybko rozbierałam do krótkich
          rękawków, po czym w autobusie wiozącym nas do hotelu ponownie im zakładałam
          bluzy z długimi rękawami, bo Turcy bardzo rozkręcają klimatyzację i jest dla
          takich maluchów ciut za chłodno. W ciągu dnia radzę miec dla malucha cieniutkie
          białe koszulki bawełniane które będzie miało na sobie w basenie, bo filtr nawet
          69 u małych dzieci w godzinach 12:00 - 15:00 nie radzi sobie z tym skwarem;
          moje były na 69 i 35 po południu, także w koszulkach w basenie - mimo to
          wróciły opalone; czapeczki radzę wziąć takie ze sztywnym daszkiem bo zmoczony
          dalej będzie chronił główkę itp
          • Gość: limande Re: z małymi dziećmi do Turcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 16:15
            Ala, serdecznie dziękuję za tak szeroki opis... ;)a jak w hotelach i z
            jedzonkiem dla takich maluszków. moje dzieci to 1,5 roku i 2,5 roku. Czy coś
            zalecasz dla takich maluchów? my lecimy do Side (Hotel Linda)
            pozdrawiam
            • Gość: csw1 Re: z małymi dziećmi do Turcji IP: *.cyfrowypolsat.pl / *.polsat.net.pl 21.08.06, 06:58
              A orientujecie się gdzie jest duży wybór gadżetów do pływania w brodziku dla
              maluszków. Nie mam koncepcji gdzie coś takiego kupić a wyjazd coraz bliżej.
            • Gość: Ala Re: z małymi dziećmi do Turcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 09:21
              Witam ponownie, ja byłam w Holiday Park Resort i tam wybór był dość duży. Na
              śniadania podawano i jajka na twardo (także na miękko), omlety, wędlinę -
              drobiową i bliżej niezidentyfikowaną (nie polecam), ser żółty lekko słony i
              całą masę różnych płatków śniadaniowych, różnorodne pieczywo z przewagą
              pszennego, jogurty, dżemy, konfitury, miód z kawałkami skórek cytrusów, parówki
              w sosoie pomidorowym itp. Naprawdę jest co wybrać dla niejadka. Ja na wszelki
              wypadek miałam ze sobą kaszki i mleko Nestle, ale nawet nie otwarłam opakowań,
              bo młodszy dwulatek zawsze coś sobie wyszukał i się najadał; poza tym dekoracje
              i możliwość przebierania w różnych daniach naprawdę zachęca dzieci do jedzenia.
              Na lunch były dwie możliwości: obiad w restauracji, tam przewaga ryżu, kasz
              ziemniaków zapiekanych itp, jakieś podpiekane/ duszone mielone, kawałki
              kurczaka w warzywach, makaron i sos pomidorowy, itp., natomiast w barze to był
              raj dla moich chłopców: pizza - tzn. niezbyt spieczone drożdżowe ciasto z serem
              i sosem pomidorowym (w ilości jak na lekarstwo) i sporadycznie jakimiś
              kawałkami wędliny lub warzyw, które im zdejmowałam, do tego małe kawałeczki
              kurczaka w paprykach i pomidorach, które wyjęte osobno na talerz bardzo im
              smakowały, oczywiście frytki, hamburgery i masa surówek (raczej nie dla dzieci
              z wyjątkiem tartej marchewki). Z owoców do każdego posiłku arbuzy, melony,
              winogrona, śliwki, brzoskwinie. Nie dawano bananów. W drugim tygodniu wpadliśmy
              na pomysł, aby je dzieciom dokupywać i to był strzał w dziesiątkę. Maluchy
              wręcz się nimi zajadały - mają inny smak takie prawie "prosto z drzewa". Na
              kolację wybór jest największy, w tym nawet pieczone ziemniaki w mundurkach, moi
              chłopcy bardzo polubili kebab - naprawdę delikatne dobrze opieczone, ale nie
              spieczone mięsko, kurczaka z grila, nie wiem jak się nazywa ten specjał
              turecki, ale przypominał bułgarski kebabcze, czyli mielone odpowiednio raczej
              ostro przyprawione i pieczone na patyczkach na grilu; młodszy synek nazywał je
              mięskiem na patyku i mimo tych przypraw chętnie zajadał. Reasumując przy opcji
              AI zawsze coś się wybierze. Ja moim obu chłopcom, zarówno pięcio - jak i
              dwulatkowi pozwalałam na eksperymenty kulinarne - jedli na co mieli ochotę,
              samodzielnie do pewnego momentu (wkraczałam gdy uznałam, że więcej ląduje poza
              talerzem niż w brzuszku) i jak najczęściej. W rezultacie poprawił im się apetyt
              i moje chudziny wydobrzały. Nie przypadły im do gustu jedynie tureckie ciasta i
              ciasteczka, z wyjątkiem drożdżowych racuchów z dziurką. Wtedy kupowała tureckie
              ciasteczka "Bebe" i było OK. Proponuję tylko zabrać herbatki dla dzieci, ja
              miałam Hipp (5 opakowań) i dokupywaliśmy soki - głównie jabłkowy. To co
              dostępne jest w automatach w barach i restauracji to sztuczne napoje a'la soki
              z koncentratów o różnych smakach. Ja pozwoliłam im je na początku pić i w
              rezultacie młodzy miał lekkie problemy z brzuszkiem (poza tym farbują język co
              się dzieciom podoba a rodzicom raczej nie). Wtedy postawiła szlaban na te
              pseudo soczki. Poza tym było super. Pozdrawiam i życzę równie udanego wypoczynku
              • Gość: niagara Re: z małymi dziećmi do Turcji do Ali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 12:22
                Alu-skarbnico nieocenionej wiedzy -lecę z synkami 2 i 6 lat, powiedz proszę co
                to za metoda z jednorazowymi kubeczkami w samolocie? (lecimy po raz pierwszy)
                Pozdrawiam
                • Gość: Ala kubeczki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.06, 13:06
                  Witam Niagarę, z kubeczkami sprawa jest całkiem prosta. W momencie startu,
                  wznoszenia oraz przy lądowaniu należy zakryć dzieciom uszka jednorazowymi
                  kubeczkami. Tak mi poradzili doświadczeni znajomi i nie miałam żadnych
                  problemów związanych z wyrównywaniem ciśnień - moi synkowie (5 i 2 lata)
                  znieśli to bardzo dobrze :) Pozdrawiam
                  • Gość: niagara Re: kubeczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 22:49
                    bardzo dziękuję za podpowiedź. Wiem już, że muszę zabrać w podróż mambę,
                    lizaki, gumy do żucia, picie i kubeczki oczywiście:)
                    Pozdrawiam
            • Gość: KPP Re: z małymi dziećmi do Turcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 09:58
              JA równiez byłam z córeczka która ma 3 latka. Było super. Byliśmy w Hotelu Blue
              Stare. Jedzenie bardzo dobre. Chodż nie powiem ze sie nie powtarza. Ale
              przeciez to wakacje. Nie braliśmy żadnych herbatek soczków czy mleka. To
              wakacje wiec stwierdzilismy niech Mała spróbuje innych potraw i napoi. Na
              szczęćcie nic jej nie dolegało wiec jadła i piła co było w hotelu. Pozdrawiam
              Srdecznie i zycze miłego wyjazdu
    • annasierpien Re: kto z małymi dziećmi do Turcji 01.09 (Hotel L 22.08.06, 12:44
      Pisalam:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=660&w=47054509&a=47175125
Pełna wersja