ile się daje napiwku?

23.08.06, 11:29
Ile sie daje napiwku w Turcji np. za sprzątanie w pokoju lub za inne usługi?
    • Gość: monika Re: ile się daje napiwku? IP: *.chello.pl 23.08.06, 11:45
      symbolicznie 1 lira 1 dolar 1 euro co kto woli, jesli chodzi o tzw bakszysz dla
      kierowycy to od przywiezienia z lotniska jakies 2 dolary od osoby
      pozdrawiammonika
      • Gość: gewin Re: ile się daje napiwku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 12:54
        Ja daję na zakończenie pobytu 10 euro sprzątaczce. Za przywiezienie z lotniska -
        sorry ale nic nie daję, bo nie widzę powodu
        • jusytka Re: ile się daje napiwku? 12.01.07, 11:14
          No własnie, niby z jakiej racji?
    • Gość: Majada Re: ile się daje napiwku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 13:58
      Jestem zaskoczona bakszyszem za transfer z lotniska. Owszem wiem, że zostawia
      się napiwki w pokoju podobnie jak w Egipcie, ale nigdy nie dawałam napiwków za
      transfer z lotniska. Czy to reguła? Czy jest to dobra wola turystów i kto chce
      to daje czy dają wszyscy? Pytam dlatego że chcę być przygotowana i imiec jakies
      drobne dolary.
      Pozdrawiam.
      • Gość: iwexx... Re: ile się daje napiwku? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.08.06, 15:50
        Ja też nie płaciłam za dowoz z lotniska.Ale starałam sie codziennie dać pani
        sprzątającej 1 dolara,po prostu kładłam na poduszke.Dzięki temu miałam
        codziennie czyste ręczniki,a na łóżku przepiękne wzorki z narzut i kwiatów.Az
        miło.
        • Gość: rama Re: ile się daje napiwku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 07:21
          Gość portalu: iwexx... napisał(a):

          > Ja też nie płaciłam za dowoz z lotniska.Ale starałam sie codziennie dać pani
          > sprzątającej 1 dolara,po prostu kładłam na poduszke.Dzięki temu miałam
          > codziennie czyste ręczniki,a na łóżku przepiękne wzorki z narzut i kwiatów.Az
          > miło

          Chyba coś Coś się pomyliło - jeśli tak jest jak piszesz to dawałaś łapówkę ;) a
          nie napiwek !!!. Chyba obowiązkiem i zwyczajem w hotelu są codziennie czyste
          ręczniki. Zawsze daję napiwki PO wykonaniu jakiejś usługi z której jestem
          zadowolona a nie po to zeby podnieść jakość tej usługi....W tym momencie
          napiwek jest miłym dodatkiem dla obsługi a nie obowiązkiem.
          • Gość: iwexx Re: ile się daje napiwku? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.08.06, 11:40
            Tłumacz to sobie jak chcesz... Ciekawa jestem po jakich hotelach jeżdzisz skoro
            twierdzisz że masz codziennie zmieniane ręczniki... ? Zastanawia mnie jeszcze
            jedno jak mogłaś dawać napiwek po wykonanym sprzątaniu ? Stałaś nad panią
            sprzątającą i pilnowałaś jej ? Ja przychodziłam do hotelu tylko na posiłki i
            nie miałam bezpośredniego kontaktu ze sprzątaczkami.
            • nixon3 Re: ile się daje napiwku? 24.08.06, 17:13
              Myślałem o dawaniu napiwków sprzątaczkom, ale po paru dniach stwierdziłem, że
              nie zasługują jakością sprzątania i nie dawałem. Stwierdziłem, że nie bedę
              dawał łapówki za poprawne wykonanie obowiązków. Co innego gdyby od początku
              dobrze sprzątały, wtedy można by je nagrodzić. I tak też radzę robić wszystkim,
              a nie psuć sprzątaczki dawaniem łapówek z góry.
              • Gość: matti Re: ile się daje napiwku? IP: *.elb.vectranet.pl 24.08.06, 20:34
                my co drugi dzień zostawialiśmy na łóżku 1 dolara i było czysto. tez nie widzieliśmy Jej jak sprzata bo tylko spaliśmy w hotelu..ale efekt był widoczny sprzatania. Co do transferu to nie dawalismy zadnej kasy...chociaz tam kierowcy mają umieszczone koszyczki na bakszysz
            • Gość: kasiao6 Nie dawałam sprzątającej codziennie napiwku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 21:34
              Obecnie panuje dobry zwyczaj, regulowania "zmiany ręczników" poprzez rzucenie
              ich na podłogę. W domu nie zmieniam codzienie ręczników i nie widzę potrzeby,
              aby były one codziennie zmieniane w hotelu. Sprzątaczce zostawiam tip na koniec
              mojego pobytu w hotelu. Bez codziennych datków, również miałam różne wzorki
              ułożone na łóżku, itp. oraz zmienione ręczniki, gdy uznałam, że powinny być
              wymienione i wcale "nie stałam" nad sprzątającą panią (wystarczył "umowny" znak
              opisany powyżej).
              Za transfer z lotniska nie dawałam bakszyszu, ale na lotnisko z powrotem już
              tak, po "wyćwiczeniu" przez pilotów wycieczek w których brałam udział, kiedy
              zawsze przypominali nam o tym zwyczaju ... !
              • martynka_arc Re: Nie dawałam sprzątającej codziennie napiwku 26.08.06, 17:47
                dziwne w moim hotelu sprzataczki co dzien zmienialy reczniki i wcale nie
                musialam ich zostawiac na podlodze; nie wiem ale nie wydaje mi sie ze trzeba za
                to dawac napiwek bo to jest ich praca a to czy dasz napiwek czy nie to twoja
                sprawa ale raczej nie mus i chyba by sie zadna nie obrazila jakby nie dostala
                napiwku
            • Gość: rama Re: ile się daje napiwku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 07:57
              Gość portalu: iwexx napisał(a):

              > Tłumacz to sobie jak chcesz... Ciekawa jestem po jakich hotelach jeżdzisz
              skoro
              >
              > twierdzisz że masz codziennie zmieniane ręczniki... ? Zastanawia mnie jeszcze
              > jedno jak mogłaś dawać napiwek po wykonanym sprzątaniu ? Stałaś nad panią
              > sprzątającą i pilnowałaś jej ? Ja przychodziłam do hotelu tylko na posiłki i
              > nie miałam bezpośredniego kontaktu ze sprzątaczkami.


              Jeżdżę po dobrych hotelach i dla mnie codzienna zmiana ręczników jest
              oczywistością. Napiwek zostawiałam po zakończeniu całego pobytu z kartką, albo
              częściej do rąk własnych sprzątaczki. Chyba nie jest problemem przejść się 50 m
              z plaży albo basenu do pokoju hotelowego.
              • Gość: margot Re: ile się daje napiwku? IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 27.08.06, 10:34
                W najlepszych hotelach Europy (sprawdzilam, mialam okazje byc kilka dni temu w
                5* hotelu w Barcelonie) w lazience jest informacja, a w zasadzie prosba do
                gosci hotelowych - zeby jesli uwazaja, ze moga skorzystac powtornie z recznika,
                powiesili go, a jesli chca zmiany - zeby zostawili na podlodze, lozku etc. Taka
                jest regula w cywilizowanym swiecie, bo to nie jest tylko kwestia oszczednosci,
                ale przede wszystkim ekologii (przy czym dobrze wiem, ze np. dla Turkow wieksze
                znaczenie ma oszczednosc, podobnie mysle jest w wielu polskich hotelach). Ale
                nie ma co twierdzic, ze codzienna zmiana recznikow to oczywistosc, bo jest
                akurat odwrotnie.

                I jeszcze cos - ludzie w Turcji sa po prostu biedni. Bylam tam trzy razy, teraz
                jade po raz czwarty. Ci, ktorzy maja prace w hotelach (a te 5* to sa cale
                kombinaty, ktore zatrudniaja setki osob), to naprawde "farciarze" - w dodatku
                codziennie patrzacy na luksusy. Nie mam natury socjalistki, i nie uwazam ze
                kazdemu nalezy sie tyle samo, ale po ludzku rozumiem to "wyciaganie reki" po
                bakszysz, napiwek, etc. Mnie jest mi obojetne, czy dam go na poczatku pobytu,
                czy rozloze w trakcie (codziennie albo co drugi dzien), czy dam na koniec. Ale
                rozumiem, ze taka sprzataczka wcale nie jest "pewna" czy cos dostanie, wiec z
                jej punktu widzenia opcja przed albo w trakcie jest korzystniejsza. Troche
                empatii sie w zyciu przydaje.

                I jeszcze jedno - wiecej Polakow w bardzo dobrych hotelach to stosunkowo nowe
                zjawisko, jeszcze szesc, siedem lat temu 4* to byl niemal szczyt marzen (mowimy
                o przecietnych Polakach a nie Janie Kulczyku). Teraz coraz wiecej z nas stac na
                5* i to takie "wypasione". Nasza mentalnosc, a razczej nasze zwyczaje (glownie
                napiwkowe) dla ludzi tam pracujacych moga byc szokiem, przysiegam. Tam standard
                dyktowali przez lata Niemcy, Anglicy, Holendrzy, w ostatnich latach doszli
                Rosjanie. Wiem, ze polski turysta jest mniej zamozny. Ale nie dziwmy sie potem,
                ze np. jestesmy gorzej obslugiwani, czy tez ze mowia, ze Polacy nie potrafia
                sie zachowac. Jesli uzywamy argumentu, ze nas nie stac na takie napiwki, jakie
                daje pozostalych 80 procent (albo wiecej) gosci hotelowych, sami sie stawiamy w
                sytuacji gosci 2-giej kategorii.

                margot (przed tygodniowymi wakacjami)
                • Gość: rama Re: ile się daje napiwku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 16:37
                  Nie masz racji. Byłam pięć razy w Turcji w hotelach 5* (zgodnie z klasyfikacją
                  porządnego biura podróży a nie miejscową) i ręczniki były oczywiście
                  wymieniane codziennie. Rzeczywiście w jednym hotelu byłą informacja - chcesz
                  zmienić - rzuć do specjalnego kosza - nie chcesz zostaw na wieszaku....ale i
                  tak wymieniano codziennie. Na zachodzie to bynajmniej nie wynika z oszczędności
                  czy ekologii ale z wyrachowanego marketingu. "Patrzcie jacy jesteśmy
                  ekologiczni i jak dbamu o ochronę środowiska...."
                  Dalej też nie rozumiesz co to jest napiwek. Ty - wykazując emaptię - dajesz nie
                  napiwek ale jałmużnę biednym Turkom - ja wynagradzam ich dodatkowo za dobrą
                  pracę. Nawet biedni mają swoją godność. Poza tym w oczywisty sposób psujesz ich
                  podejście do pracy nie widząc różnicy kiedy dawać napiwki. To bardzo polska
                  mentalność....
                • Gość: Kolberg Re: ile się daje napiwku? IP: 194.127.8.* 12.01.07, 01:39
                  W 100% popieram opinie i spostrzezenia Margot.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: nisia94 Re: ile się daje napiwku? IP: *.tvteletronik.pl 12.01.07, 09:19
                    Ja również się zgadzam z margot... to jak najbardziej słuszne stwierdzenia.
    • jusytka Re: ile się daje napiwku? 12.01.07, 11:26
      Byliśmy zaskoczeni jak w drodze powrotnej statkiem wycieczkowym w Alanii, Turek
      podchodził do każdego ze skrzynką i czekał, aż coś tam wrzucimy. U nich napiwek
      nie ma charakteru dobrowolności (za dobrze wykonaną usługę) tylko raczej
      obowiązku... W trakcie rejsu tancerka po pokazie tańca brzucha również
      podchodziła do każdego i czekała na dolara. My jej daliśmy, ale Rosjanie, którzy
      wydawałoby się, że fajnie się bawili niestety nic jej nie dali.
      • Gość: skylaar Re: ile się daje napiwku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 19:51
        dobrze wiedziec, ze napiwek, bakszysz, czy jak to nazwiemy, to po prostu wyraz podziekowania za wykonanie danej uslugi. wiec dajemy WSZYSTKIM ktorzy taka usluge nam oferuja. i to nie chodzi o to, ze (tak jak w Polsce) chcemy jakos szczegolnie podziekowac za super jakosc, tylko tradycja tamtejsza zaklada, ze po prostu w tej formie dziekujemy.
        jako turysci odwiedzajacy ten kraj musimy zdawac sobie sprawe, ze jestesmy postrzegani jako osoby lepiej sytuowane (biednego nie byloby stac na wakacje za granica) a w ichniej kulturze osoby bogatsze powinny dzielic sie z biedniejszymi czy bardziej potrzebujacymi - tyle.
        dlatego najlepiej wyjezdzajac do Turcji wziasc pod uwage ze sprzataczce, bellboyom (chlopcom z obslugi hotelowej), kelnerowi, kierowcy autobusu ktory nas wiezie na lotnisko czy wycieczke - powinnismy dac drobny napiwek - drobny tj. nie mniej niż 1 (dolar, euro, ewent.lira).

        aha - nie dawajcie napiwku typu drobne eurocenty: monety 20, 30, 5 centow, bo to po prostu jest smieszne. juz lepiej nie dawac nic.
        tym bardziej ze potem zaden kantor nie przyjmnie Turkom do wymiany takich drobniakow...

        • Gość: Napiwek w all ???? Re: ile się daje napiwku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 20:14
          Pierwszy raz jedziemy w wersji all zawsze braliśmy hb powiedzcie czy daje sie
          napiwek kelnerom i innym za browar czy coś do picia w all ???
          • Gość: sky re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.07, 22:24
            moim zdaniem nie,
            ale obsludze hotelowej za sprzątanie pokoi, noszenie bagaży itp, kierowcy autobusu - jak najbardziej

            • Gość: KIWI Re: re: IP: 83.238.70.* 13.01.07, 23:05
              Przy wersji ALL w barach ,na blatach znajdują się czasami skarbonki.Warto od
              czasu do czasu coś tam wrzucić a barman na pewno to doceni i zapamięta.Nie
              muszę podkreślać,że miło być zaprzyjażnionym z barmanem ;-D
              • Gość: Kate Re: re: IP: *.chello.pl 14.01.07, 11:08
                Z tymi skarbonkami bywa roznie.Nasi znajomi byli w holetu Alara Star, a my w
                West i oni wyjezdzali tydzien wczesniej i tez wrzucili do skarbonki wiekszy
                napiwek w podziekowaniu jak wyjezdzali, barmani byli bardzo zmieszani i
                zasmuceni,ale nic nie mogli powiedziec,bo stal obok ich przelozony.Zawolalismy
                ich potem na chwile i jak sie okazalo to zawartosc skarbonki otrzymuje ten
                przelozony,a im nic nie daja.Koles stal zadowolony,a my nic nie
                wiedzielismy.Dlatego jak my wyjezdzalismy to wrzucilismy naszym kelnerom
                napiwki do kieszonki.Strasznie mi sie to nie podobalo jak uslyszalam,ze jedna
                osoba,ktora stoi i nic nie robi zagarnia wszystko.
                • Gość: nisia94 Re: skarbonka IP: *.tvteletronik.pl 15.01.07, 11:41
                  dobrze wiedzieć... do kieszonki będzie zawsze pewniej bezpieczniej, że napiwek
                  otrzyma ten, któremu się należy!
                  • Gość: Kate Re: skarbonka IP: *.chello.pl 15.01.07, 12:28
                    Dokladnie.My tez milismy wrzucic do skarbonki,ale po tym co uslyszelismy to
                    wolelismy im dac osobiscie,bylo nam bardzo milo widzac ich usmiechy na
                    twarzach:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja