SIDE, Dosi????

23.08.06, 16:17
Kto 04.10 do Dosi w SIDE???KTO był i wie jak tam jest????
    • Gość: ap Re: SIDE, Dosi???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.06, 12:47
      Ja lece 13.09 do Dosi 7+7 w Side, mam nadzieje ze ktoś był i dowiemy się
      troszke. pozdrawiam
      • zetx Re: SIDE, Dosi???? 09.09.06, 13:13
        Witam,

        Bylismy tam z malzonka rok temu (Triada):

        1. Uwazajcie na obsluge. Pierwszego dnia okazalo sie,
        ze nie ma dla nas pokoju! Chcieli nas przeniesc do
        zaprzyjaznionego hotelu!! Po krotkiej dyskusji (angielski)
        stwierdzili, ze przeniosa nas do czesci rodzinnej Dosi.
        Po dlugiej rozmowie i informacji, ze dzwonilem do biura
        w Polsce dali nam pokoj - czyli jednak sie znalazl!
        (z klima sterowana indywidualnie i z widokiem na basen)
        Jak sie pozniej dowiedzialem to trzymali go dla turystow
        z niemiec!

        2. Przy zakupie napoi do posilkow (nie placicie, ale
        pokazujecie karte pokojowa) obsluga potrafi wam 'dopisac'
        bonusowe napoje. Czyli: liczcie ile ich zamowiliscie i
        co 2 dni sprawdzajcie ten stan w recepcji.
        Rozmawialem z innymi parami i zdarzalo sie, ze doliczono
        im kilka (3-5) 'gratisowych' napojow.

        3.Walka o lezaki! Jest ich za malo! Musialem wstawac rano
        (8-9) przed sniadaniem, isc nad basen i:
        a) kladac recznik 'rezerwowac' 2 sztuki (+2 dla znajomych)
        b) przyciagac parasole, ktore w Turcji sa niezbedne.

        4. Basen czysty. Czasami zbyt tloczno. My w 99% kozystalismy
        z gornego basenu. W dolnym odbywaly sie areobiki, co nas
        nie iteresowalo.

        5. Dobre jedzenie! Super! Masa owocow! W zyciu nie zjadlem
        tylu arbuzow i brzoskwin. Za to DUZY PLUS.

        6. Osoby sprzatajace pokoje robily to profesjonalnie.
        (btw - recznik na ziemi = wymiana na nowy)

        7. Dojazd do centum Side - taxi. Nie jezdzilismy autobusami.
        W strone Side mozecie sie targowac, ale w powrotna koles
        was oleje - i tak za chwile bedzie mial nowych klientow.
        Tak wiec lepiej wyjsc na zero = tzn. w jedna strone utargowac
        ile sie da, a w druga zdac sie na 'laske' kierowcy.
        (przemieszczalismy sie w 4 osoby, wiec latwiej bylo sie
        dogadywac)

        8. Numer telefonu do rezydenta i dyzury rozpisane na tablicy
        umieszczonej na poziomie -1 (NIE przy recepcji).

        9. Pare zdjec moge podeslac na PRIV'a ;)

        10. Wrazenia ogolnie OK - z malymi wyjatkami.

        11. Plaza!! O zgrozo! Nigdy na nia nie trafilismy :(
        Znajomi mowili, ze wiedza gdzie niby sie znajduje, ale
        nam sie nie chcialo jej SZUKAC!
        Poza tym, aby dojsc do jakiejkolwiek plazy trzeba wedrowac
        10-15 min - w sloncu z mala oslona palm. Jezdzi jeszcze bus,
        ale jakos nigdy nie pasowaly nam jego godziny kursowania.
        Dlatego tez wiekszosc czasu spedzalismy nad basenem.
        Na plaze szlismy wieczorkiem - dlugie spacery po dziennym
        zasiedzeniu sie.

        11. Po tygodniu odpoczynku mielismy tydzien obiazdowki.
        Z tego co wiem, to BARDZO dobrze trafilismy. Inne hotele
        mialy problemy z lazienkami, brudne baseny, kiepskie jedzenie.
        Ludzie na obiazdowkach nieraz byli zachwyceni jedzeniem
        jakie bylo serwowane - my wrecz odwrotnie.

        12. Aha! Wieczorki w bliskich knajpkach z para zaprzyjaznionych
        ludzi bardzo urocze. Alkohol nie drogi, obsluga wrecz przemila!
        Tak wiec zamiast siedziec wieczorem w pokoju polecam
        knajpki!

        Uffff... troche sie rozpisalem.

        Zyczymy milego pobytu. My dzis nieraz przegladamy zdjecia
        i troszke tesknimy za Side ;)
        • Gość: nisia94 Re: SIDE, Dosi???? IP: *.tvteletronik.pl 21.12.06, 12:50
          Czy daledo z Dosi do centrum? Pieszo?
          • Gość: Sokrates Re: SIDE, Dosi???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 16:36
            Będzie krótko: bardzo ładny hotel, w okresie letnim bardzo zatłoczony, dużo
            Niemców, świetne jedzonko, daleko od plaży, tłok na basenie, mało lezaków.
            Znak szczególny hotelu do oszustwa: nie dajcie się oszukiwać kelnerom. Nie
            zamawiajcie napojów do kolacji bo za jedną mineralkę próbowali orżnąć naszych
            rodaków na 60 euro, mało tego, na zakończenie pobytu kazali sobie dopłacać za
            jakieś lewe rachunki na których widniały nie nasze podpisy. Szukają na żywca
            jeleni.
            Ale fajnie było.
Pełna wersja