Gość: ellam
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.05.07, 14:08
Własnie wróciłam z Alanyi i muszę pochwalić biuro Mariolka i Wujek. W
przeciwieństwie do Jolcia i Adams biuro to wywiązało się super z obietnic
danych przed wyjazdem do Kapadocji. Otóz obiecała nam Mariolka, że pojedzie z
nami przewodnik mówiący po polsku. I pojechał. Ale muszę dodać, że
pojechaliśmy na wycieczkę do Kapadocji autobusem z grupą niemiecką, która
miała swojego przewodnika, mówiącego po niemiecku. Nas było trzy osoby -
Polacy chętni do Kapadocji. I wyobrażcie sobie, że Mariolka zorganizowała nam
pilota polskojęzycznego - Atillę, super człowieka. Brawa dla Mariolki! Poza
tym cena, którą chciała Jolcia i Adams to 60 euro za dwa dni /nie podlegająca
negocjacji/ a od Mariolki i Wujka pojechaliśmy za 45 euro na 3 dni. Polecam
Mariolkę. Oprócz solidności jest bardzo kontaktową osobą, podobnie jak
przewodnik Atilla.