Dodaj do ulubionych

Jesli ktos byl z Leny na wycieczkach?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.07, 12:47
Mam pytanie do tych którzy byli, czy na wycieczki z LENY-Pacho-Tour jeżdzi
sie autokarami klimatyzowanymi, np.Kapadocja,Pammukle?
Obserwuj wątek
    • maliniakk1 Re: Jesli ktos byl z Leny na wycieczkach? 16.06.07, 11:31
      Byłam na kilku wycieczkach od Leny z Pacho wszystko było super zorganizowane.
      Do Pamukale i Kapadocji mieliśmy fajnych, śmiesznych przewodników mówiących po
      polsku, autokar był klimatyzowany może nie 2007 rok, ale ogólnie w porządku. A
      w ogóle adres Leny dostaliśmy z biura podróży w Olsztynie.
    • Gość: andrej Re: Jesli ktos byl z Leny na wycieczkach? IP: *.85-237-186.tkchopin.pl 29.06.07, 23:17
      Z Leną byłem w zeszłym roku w Capadocji-nie polecam to Rosjanka miła dopuki nie
      ma żadnych pytan lub nispodzianek .Wówczas z pięknej LENY robi się bestia?Sam
      widziałem jej ordynarne zachowanie do kobiety -starszej pani która poprosiła o
      chwilke zatrzymania.Po drodze lena wszystkich jak bydło zaciąga do
      sklepów .Natomiast wiedza na temat Capadocji znikoma -chyba nawet nie
      przecztała podstawowego przewodnika po tym regionie.Hotel w Copadocji
      benadziejny nie zasługuje nawet na klase turysyczną.Po drodze zmuszają do
      wykupienia lanchu a jak nie to wraz z turkem chyba kochankem dże morde na osoby
      które nie chcą spożywac smierdzącego żarcia -nie pierwszej świerzości(sory za
      słownictwo ale na samą mysl juz mam ciarki).Uwazam ,że Lena to nie zrównoważona
      osoba o róznych nastrojach od śmiechu nagle przechodzi do agresji na
      poczekaniu.Nie polecam więc Pacho-Uważajcie!W tym roku wybieram się ponownie do
      Turcji ale wycieczki wykupie w innym biurze.Pozdrawiam
          • janan2 Re: Jesli ktos byl z Leny na wycieczkach? 30.06.07, 17:56
            Gość portalu: andrej napisał(a):

            > jolcia-adamus w Alanyi
            Odbiło ci czy zaszła sprawa za daleko,może zawistny pobratymiec sądząc po języku
            i pisowni.Jeszcze jakbyś dodał czym różni się Jolcia od Leny to by było
            super.Dla mnie obie fajne ale to jedno biuro tylko różne ajentki.Do Jolci
            trudniej trafić.A tak na marginesie.Trzy lata pod rząd byłem w Turcji i zawsze
            jeżdziłem z Leną,nie miałem zastrzeżeń.A tak jeszcze dodam,jeśli nie sklepy to
            co w zamian.Gdzie zrobisz kupkę,w krzaczkach?A jak dłużej zejdzie to jak będą
            wracać to cię zabiorą.Nikt nikogo nie zmusza do kupowania czegokolwiek.Podziemne
            miasto i kaplice w Goreme są w każdym programie wycieczek.
      • Gość: Lena z Pacho tours Re: Jesli ktos byl z Leny na wycieczkach? IP: 85.99.131.* 30.06.07, 09:35
        Czlowieku ty chyba nie wiesz co mowisz. Ja nigdy nie jezdze na wycieczki jako
        przewodnik, bo od 11 lat sprzedaje wycieczki w biurze. A polskich turystow
        wysylam tylko z polskimi przewodnikami Atilla lub Oktajem, ktorzy od 6 lat
        pracuja z nami.
        Ciekawe z jakiego biura w takim razie ty pojechales skoro miales rosjanke
        przewodniczke?!

        P.S. A i jeszcze od 10 lat mam meza, z ktorym razem pracuje w biurze.
        • barbara101 Re: Jesli ktos byl z Leny na wycieczkach? 01.07.07, 16:23
          Do Leny. Wrocilam 3 dni temu z Alanyi. Chodzi tylko o to ze wszystkie biura podrozy w Alanyi podszywaja sie pod Pacho Tours, maja beznadziejnych przewodników niby polsko jezycznych w rzeczywistosci dukajacych tylko po polsku. Dlatego wszystko co zle na konto Pacho Tours wpływa.
        • dorotawilk1 Re: Jesli ktos byl z Leny na wycieczkach? 02.07.07, 09:27
          Gość portalu: Lena z Pacho tours napisał(a):

          > Czlowieku ty chyba nie wiesz co mowisz. Ja nigdy nie jezdze na wycieczki
          jako
          > przewodnik, bo od 11 lat sprzedaje wycieczki w biurze. A polskich turystow
          > wysylam tylko z polskimi przewodnikami Atilla lub Oktajem, ktorzy od 6 lat
          > pracuja z nami.

          Ciekawe bardzo-polscy przewodnicy Atilla i Oktaj!
          Chyba nalezalo napisac turcy ledwo dukajacy po polsku.
          A swoja droga jaki hotel i o jakim standardzie oferujesz w Kapadocji?

        • ivanesku Re: Jesli ktos byl z Leny na wycieczkach? 02.07.07, 15:55
          Wróciłem z Turcji 27.06 i byłem z biurem Leny na raftingu i w kapodocji + lot
          balonem.
          Rafting bardzo fajna sprawa. Rzeka niezbyt rwąca można spokojnie z dziećmi
          pojechać. Jeden minus raftingu to spora odległość, około 100 km dojazd.
          Jeśli chodzi o Kapodocje to autobus nie był najnowszy ale też nie był zły.
          Naszym przewodnikiem był Atilla, pocieszny facet. Po polsku dobrze mówi i nie
          było z nim problemu.
          Poprosiłem Lenę o załatwienie mi lotu balonem nad Kapodocją i załatwiła mi
          przelot z firmą „AnatolianBallons”.
          Super sprawa, mogę polecić wszystkim.
          A jeszcze fajna jest noc Turecka w Goreme.
          W sumie Kapodocja 2 dniowa jest bardzo męcząca ale trzeba to zobaczyć.
          Chciałem jeszcze pojechać do Pamukale ale żona mi się popsuła i niestety
          musiałem zostać w hotelu.

          Do Leny pojechałem 2 dnia po przylocie byłem też u Jolci. Lepsze wrażenie
          zrobiła na mnie Lena. No i cenowo lot balonem u Leny o 30 euro taniej.
          Jeszcze jeden plus Leny wystarczy przesłać do niej sms-a z nazwą hotelu i
          numerem pokoju za 5 minut oddzwania. Jolcia odsyła tylko sms-a, żeby czegoś się
          dowiedzieć to trzeba pisać do niej z 5 sms-ów (dałem znajomym z hotelu namiary
          Leny i Jolci i zniechęcili się do Jolci po 3 sms-e i pojechali od Leny).
          Do Leny tylko dzwoniłem i mówiłem gdzie chce jechać płaciłem wszystko w
          autobusie. Jolcia chciała zaliczkę.
          Plusy Jolci to strona internetowa, fajny katalog i klimatyzowane biuro.
          • dorotawilk1 do ivanesku 02.07.07, 16:07
            Prosze napisz jaki hotel mieliscie w Kapadocji,jakie warunki panowaly,czy w
            jakims miasteczku czy na odludziu,jak wygladal szczegolowo program zwiedzania
            Kapadocji?
            • ivanesku Re: do ivanesku 03.07.07, 09:21
              Wyjechaliśmy około godziny 5 rano. Po drodze do Goreme mieliśmy 3 postoje na
              ostatnim było zwiedzanie podziemnego miasta. W samym Goreme byliśmy przed 17 i
              mieliśmy obiad w restauracji z widokiem na całą dolinę i twierdzę (świetne
              miejsce). Potem było zwiedzanie fabryki onyxu około 20 minut (nudne i
              niepotrzebne ale w każdym biurze to jest). Po zwiedzaniu fabryki pojechaliśmy
              na następny punkt widokowy na dolinę zakochanych. Krótki około 20 minutowy
              postój przy takich ichniejszych blokowiskach wykutych w skale (za mało czasu
              żeby zrobić zdjęcia i wszystko zobaczyć). Następny postój to kościół św.
              Szymona (warto zobaczyć freski). Ostatnim punktem zwiedzania były formy skalne
              czyli najbardziej znany wielbłąd, matka boska, foki, kapelusz Napoleona itp.
              Koło 19 zakwaterowanie w hotelu nie pamiętam nazwy ale chyba Tezaur w
              miasteczku koło Goreme. Widok z balkonu świetny (na miasto skalne wykute w
              górze) ale sam hotel pozostawał wiele do życzenia. Standard hotelu to tak zwany
              późny Gierek. Pokoje przestronne i w miarę czyste ale łazienka jak na dworcu
              centralnym. Umyć się można ale o kąpaniu lepiej zapomnieć.
              No ale nic to ja tam byłem tylko 4 godziny.
              Kolacja była po 19-tej a potem po 20-tej wyjazd na noc Turecką.
              Noc Turecka w Kapodocji to bardzo fajna sprawa. Lokal wykuty w skale nad samą
              rzeką, świetny klimat i obsługa super. Przekąski, napoje alkoholowe i
              bezalkoholowe za darmo.
              Na początku występ (modlitwa) Derwiszy a potem ponad 2 godziny tańczył 12
              osobowy zespół. Było wiele tańców i za każdym razem wychodzili w innym stroju.
              Taniec brzucha w wykonani 5 pięknych kobiet. Drugi taniec brzucha wykonany
              przez jedną tancerkę ale skąpiej odzianą. Naprawdę niezapomniane wrażenia. Po
              północy zostaliśmy odstawieni do hotelu.
              Pobudka koło 4 rano i wyjazd do Goreme na lot balonem.
              O tym nie będę się rozpisywał. Powiem tylko, że jeśli ktoś chce przelecieć się
              balonem to Kapodocja jest chyba najlepszym miejscem żeby to zrobić. Warto wydać
              ponad 100 euro żeby to przeżyć !!
              Po locie balonem zostaliśmy odstawieni do hotelu gdzie już wszyscy na nas
              czekali w autobusie i bez śniadania pojechaliśmy dalej.
              Pierwszym postojem był widok na „gołębnik” następnym fabryka skór i to wszystko
              jeśli chodzi o Kapodocje.
              W drodze powrotnej również 4 postoje. Na przedostatnim za Konyą oglądaliśmy
              Karawansaray z kraterem wulkanicznym. W naszym hotelu byliśmy o godzinie 19-tej.
              Mimo kiepskiego hotelu polecam tą wycieczkę z nocą turecką i lotem balonem.
              Wróciliśmy z niej strasznie zmęczeni ale bardzo zadowoleni.
    • Gość: kate Re: Jesli ktos byl z Leny na wycieczkach? IP: *.escom.net.pl 01.07.07, 22:17
      My w tym roku też skorzystaliśmy z Leny i wcale nie byliśmy bardzo zadowoleni,
      wycieczki nie są wcale takie tanie znaleźliśmy tańsze!! Ich organizacja
      pozostawia wiele do życzenia, jak podjechał po nas samochód zabierający grupę
      na wycieczkę to po pierwsze nie miał klimy a po drugie baliśmy się nim jechać,
      był w stanie tragicznym dobrze że dojechaliśmy cali, i nie rozwalił się po
      drodze!
      Pozdro
        • Gość: kate Re: Do Kate IP: *.escom.net.pl 01.07.07, 22:41
          Nie pamiętam nazwy, ale tych biur w Alani w których można sie dogadać po polsku
          jest dużo, polecam rafting, a reszta wycieczek jest niestey męcząca w takie
          upały, rejs statkiem po nabrzerzach Alani straszna nuda i za długo, Pammukale
          mordęga tyle km w autokarze po drorze tysiące sklepów które cała grupa musi
          zobaczyć, a może coś ktoś kupi! My wynajeliśmy z ludzmi pozanymi w hotelu
          samochód i sami sobie zwiedzaliśmy, bardzo nam się podobał green canion.
          • Gość: ellam Biuro Mariolka i Wujek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.07, 17:19
            Mariolka, Polka, po warszawskiej turkologii, prowadzi biuro z sieci Pacho. Bo z
            tego, co sie dowiedziałam zarówno Lena jak i Mariolka i wiele jeszcze różnych
            agentów w Alanyi prowadzą agencje biura Pacho Tour. Każde biuro zgłasza
            wieczorem swoich klientów do centrali i czy wykupisz wycieczkę u Leny, u
            Mariolki, czy w innym biurze Pacho jedziesz tym samym autobusem Pacho, z tym
            samym polskojęzycznym przewodnikiem, do tego samego hotelu. Natomiast Jolcia i
            Adams to inne biuro, jest chyba własnością tego Adamsa jakoś tam związanego z
            Jolcią. Odniosłam takie wrażenie jak ktoś tutaj przede mną, że zalezy im tylko
            na tym, by chwycić klienta. poza tym wycieczki mają droższe niż Pacho.
            Najtaniej wycieczkę do Kapadocji sprzedało nam wspomniane biuro Mariolka i
            Wujek, a poza tym Mariolka dla nas, trzech Polaków, załatwiła polskojęzycznego
            pilota w autobusie z niemieckimi turystami i niemieckim przewodnikiem /byliśmy
            w maju i polskich turystów chetnych na Kapadocje było b. mało - 3 osoby/.
            Mariolka to b. kontaktowa osoba - zarówno przed wycieczką jak i po zaglądalismy
            do jej biura na krótką pogawędkę i herbatkę.
            • Gość: Alinka Re: Biuro Mariolka i Wujek IP: 212.244.249.* 03.07.07, 08:53
              byłam z Leną 18.07 w Kapadocji. Autokar nie miał klimy i nagłośnienia
              (siedzieliśmy na końcu i tam nie było nic słychać). Przewodnikiem był Atilla,
              pocieszny (śmieliśmy się z mężem, że nigdy na fakultecie nikt nie uczył nas pić
              wódki i jeść lokalnych specjałów - duży plus za koloryt, gorzej z historią i
              widzą podręcznikową (ale mieliśmy przewodnik).
              Hotel nie miał gwiazdek ale na jedną noc dało się przeżyć (minus za napoje do
              kolacji trzeba płacić). Sczególnie,że poszliśmy na wieczór turecki. I tu
              super!!! strasznie nam się podobało. Klimat, super profesjonalne występy (do
              tych w Alany nie ma co porównymwać bo biją na głowę), świetne miejsca (zasługa
              Atilli). Jest to jedno z najlepszych naszych wspomnień z Turcji.
              Kapadocja piękna, trzeba to zobaczyć. Pozdr
              • kamilpilch Jesli ktos byl z Leny na wycieczkach? 03.07.07, 09:25
                Ale mi przewodnicy ci turcy Atilla i Oktaj nawet dobrze poi polsku nie
                rozmawiajac. Jadac na taka wycieczke do Kapadocji oczekuje od przewodnika
                pelnego profesjonalizmu,wiedzy,historii i znajomosci jezyka.Czytac z
                przewodnika to ja sobie moge w domu
              • kamilpilch Re: Biuro Mariolka i Wujek 03.07.07, 09:35
                Gość portalu: Alinka napisał(a):

                > byłam z Leną 18.07 w Kapadocji. Autokar nie miał klimy i nagłośnienia
                > (siedzieliśmy na końcu i tam nie było nic słychać). Przewodnikiem był Atilla,
                > pocieszny (śmieliśmy się z mężem, że nigdy na fakultecie nikt nie uczył nas
                pić
                >
                > wódki i jeść lokalnych specjałów - duży plus za koloryt, gorzej z historią i
                > widzą podręcznikową (ale mieliśmy przewodnik).
                > Hotel nie miał gwiazdek ale na jedną noc dało się przeżyć (minus za napoje do
                > kolacji trzeba płacić). Sczególnie,że poszliśmy na wieczór turecki. I tu
                > super!!! strasznie nam się podobało. Klimat, super profesjonalne występy (do
                > tych w Alany nie ma co porównymwać bo biją na głowę), świetne miejsca
                (zasługa
                > Atilli). Jest to jedno z najlepszych naszych wspomnień z Turcji.
                > Kapadocja piękna, trzeba to zobaczyć. Pozdr

                No pieknie autokar nie mial klimy i naglosnienia.Juz sobie wyobrazam co musi
                sie tam dziac w lipcu w srodku w tym autokarze.Smrod i goraczka pozatym brak
                naglosnienia-"Sredniowiecze" pozdrawia. Pelen prymityw!
                Hotel nawet gwiazdki nie mial nic dziwnego czemu Lena na pytanie kogos
                wczesniej o hotel w Kapadocji milczy,bo wstyd sie przyznac do takiego barlogu.
                Sorry,ale z tym biurem napewno nigdy sie nie wybiore.
                Biuro Jolcia&Adams maja luxusowy autokar polskich przewodnikow,a nie ledwo
                dukajacyh turkow po polsku i super 4* hotel w Kapadocji.
                • ivanesku do kamilpilch 03.07.07, 11:55
                  Widzę że jesteś jednym z tych marudnych polaczków. Ja byłem w Kapodocji 18-19
                  czerwca z Pacho i jestem zadowolony. Autokar nie pierwszej nowości ale nie było
                  za gorąco, hotel nie najlepszy ale pokoje czyste i ładne widoki z okna. My
                  jechaliśmy z Attilą i byliśmy zadowoleni, bardzo pocieszny i załatwiał dla nas
                  wszystko np. lepsze miejsca na nocy Tureckiej, śniadanie po locie balonem na
                  kupił bo w hotelu nie zdążyliśmy zjeść.
                  Byłem na wielu wycieczkach fakultatywnych w kilku krajach, byłem również na 7 +
                  7 Tunezja-Libia i wiem że najgorszą rzeczą jaka może się przytrafić na takich
                  wycieczkach to marudny i wiecznie niezadowolony Polak.
                  Tacy nie powinni nigdzie wyjeżdżać i psuć wczasów innym. Pozdrawiam i mam
                  nadzieje że zabiorą Ci paszport za notoryczne smucenie!!
                  • kamilpilch do ivanesku 03.07.07, 12:10
                    Kazdy wybiera biuro,ktore mu sie podoba i oferuje to czego klient oczekuje.
                    Place wiec mam prawo wymagac.
                    Napewno wybiore 4* hotel i nowoczesny luxusowy autobus z klima i naglosnieniem
                    niz taki prymityw autobus jaki ma Lena.Od wielu osob juz slyszalem i
                    czytalem,ze ten Atilla i Oktaj nie mowia dobrze po polsku i nie umieja
                    przytoczyc watkow historycznych.
                    • ivanesku Re: do ivanesku 03.07.07, 12:37
                      Jestem przekonany że u Jolci również znajdziesz niedociągnięcia wierze w Ciebie.
                      Jeśli chodzi o Atille i Otkaja to mówisz o nich tak jakbyś z oboma już gdzieś
                      był na wycieczce.
                      Powtarzam ja byłem z Atillą i mówił bardzo dobrze po Polsku.
                      Autobusy są wynajmowane przez Pacho więc na jakiego się trafi takim się jedzie.
                      Gdybym pojechał od Jolci podejrzewam, że również by mi się podobało.

                      Zastanawia mnie jedno, z tego co piszesz to nie byłeś na wycieczce z Pacho więc
                      czemu narzekasz? Robisz reklamę Jolci?

                      Moim zdaniem to osoby które mają jakieś doświadczenie (były na wycieczkach o
                      których piszą) powinny się wypowiadać.
                      • dorotawilk1 Re: do ivanesku 03.07.07, 14:00
                        uzytkownik Alinka napisal:
                        "byłam z Leną 18.07 w Kapadocji. Autokar nie miał klimy i nagłośnienia
                        (siedzieliśmy na końcu i tam nie było nic słychać). Przewodnikiem był Atilla,
                        pocieszny (śmieliśmy się z mężem, że nigdy na fakultecie nikt nie uczył nas pić
                        wódki i jeść lokalnych specjałów - duży plus za koloryt, gorzej z historią i
                        widzą podręcznikową (ale mieliśmy przewodnik).
                        Hotel nie miał gwiazdek ale na jedną noc dało się przeżyć (minus za napoje do
                        kolacji trzeba płacić)"

                        Wlasnie,ze nie bylem na zadnej wycieczce z Pacho i nigdy z nimi nie pojade,ale
                        czytam sporo i rozmawiam ze wszystkimi przyjaciolmi i znajomymi z jakiego biura
                        jechali no i wyciagam wnioski.Zdecydowanie przewaza Jolcia.Oni maja swoje
                        autobusy i nie musza ich od nikogo wypozyczac. Reklamy jej nie potrzebuje
                        robic,bo ma wystarczajaca ilosc klientow.
                        Wiec czekam na wypowiedzi dalsze osob majacych doswiadczenie.
                        • dorotawilk1 Re: do ivanesku 03.07.07, 14:02
                          Z mezem moim wybieramy sie w sierpniu do Alanyi i sami przekonamy sie jeszcze
                          dodatkowo jakie biuro jest warte zeby z nimi pojechac.
                          Piszemy duzo na forum,bo lubimy dyskutowac i wymieniac sie wspolnymi
                          doswiadczeniami.
                          Pozdrawiam serdecznie
                          • ivanesku Re: do ivanesku 03.07.07, 14:49
                            Drugiego dnia po przyjeździe byłem w Alanyi zorientować się jakie są biura
                            które oferują Kapodocje.
                            Jest ich sporo w wiele lokalnych i znalazłem 2 polskie na głównej ulicy
                            Ataturka.
                            Najpierw byłem u Jolci a potem u Leny.
                            Jolcia podała mi wyższe ceny za każdą wycieczkę, zależało mi na locie balonem i
                            przy mnie dzwonili pytać się o cenę. Wyszło im 150 euro. Za Kapodocje podali mi
                            55 euro bez nocy tureckiej, a noc turecka dodatkowo 18 euro. No i chcieli
                            zaliczkę.
                            Pokazywali mi autobus który mają ładnie opisany i chyba nowy, no i hotel 4* w
                            Kapodocji.

                            Potem poszedłem do Leny po tej samej stronie ulicy tylko jakieś 800 metrów
                            dalej.
                            Za Kapodocje podała mi cenę 60 euro razem z noca turecką a lot balonem 120 euro.
                            Byłem jeszcze w jednym lokalnym biurze ale jakoś wolałem pojechać z polskim
                            biurem i przewodnikiem.
                            Koleżanka była 2 lata temu była z jakiegoś lokalnego tureckiego biura z
                            Anglikami i Holendrami, mówiła że było fajnie.

                            Ja zdecydowałem się na Lenę bo sprawiła na mnie lepsze wrażenie niż Jolcia z
                            mężem (zachowywali się jak naganiacze).
                            Proponuje mam przejść się po obu biurach i zadecydować na miejscu.
                            Ja z mojego wyboru byłem zadowolony ;)
                            Pozdrawiam
                            • dorotawilk1 Re: do ivanesku 03.07.07, 15:12
                              Dziekuje bardzo twoja odpowiedz mnie w pelni zadowala.
                              Przejdziemy sie z mezem do kilku biur jak ty to zrobiles i wtedy podejmiemy
                              decyzje
                              Dziekuje i pozdrawiam
      • Gość: ellam Do kamilpilch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.07, 15:15
        Co sie tak uparłeś, że Pacho jest be! Ja byłam w Kapadocji z biura Mariolka i
        Wujek /czyli to samo, co Lena - Pacho/. Przewodnikiem był Atilla, ŚWIETNIE
        mówiący po polsku, oprócz suchych faktów historycznych świetnie opowiada o
        Turcji ciekawostki, których nie znajdziesz w żadnych przewodnikach. Na
        wycieczki z Polakami jeżdzi od lat, doskonale zna nasz humor, jest uczynny,
        pomocny, po prostu super. Też podejrzewam, że reklamujesz biuro Jolci, bo każdy
        z wypowiadających się mówi o wycieczkach, na których był. Ty nie byłeś a
        psioczysz na pacho jakby Ci za to płacono.
    • Gość: Aga i Staszek Re: Jesli ktos byl z Leny na wycieczkach? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.11.20, 11:02
      DRAMAT wykupilismy 2dniowa wycieczke do Kapadocji tylko i wylacznie, zeby zobaczyc te wszystkie balony :D pojechalismy !!! stracilismy dwa dni !!! i balonow nie zobaczylismy , boooooo jak to pan nas poinformowal w TRAKCIE juz trwania wycieczki, że balony poleca badz nie... wszystko uzalenione jest od pogody, ok! Z tym sie zgodze, ale mozna o tym informowac ludzi przed wykupieniem wycieczki a NIE W TRAKCIE JUZ JEJ TRWANIA !!!!!!! jak wyjechalismy z hotelu! JESLI dopwiedzieli bysmy sie o tym ze to ze balony poloeca b adz nie to w ogole bysmy tam nie pojechali... NIE POLECAM wiecej od nich nie wykupie zadnej wycieczki.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka