Dodaj do ulubionych

hotel green forest -kto był ?

IP: *.pkobp.pl 18.06.07, 15:39
Wybieram sie do tego hotelu 16.07.Wiem ,ze pierwszy wylot z ITAKI był
04.06.07 R. Moze ktoś z forumowiczów był i móły podzielić się wrażeniami z
pobytu.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: detritus Re: hotel green forest -kto był ? IP: *.ols.vectranet.pl 18.06.07, 22:10
      Pierwsze dni pierwszego turnusu byly porazka - spotkanie organizacyjne
      zakonczylo sie zbiorowa reklamacja. Kiepskie jedzenie, zimna woda w lazience
      (ktora tez nie wyglada, delikatnie mowiac najlepiej), nie najlepiej wygladajace
      pokoje (bardzo... rustykalne wyposazenie), w kilku pokojach byla inwazja
      mrowek, stare i zuzyte reczniki, kryty basen to w rzeczywistosci grube
      przejaskrawienie, klimatyzacja zablokowana na 31st (to sie co prawda dalo
      poprawic za pomoca scyzoryka, zdejmujac plastikowa oslone). Hotel nadrabial
      polozeniem (piekny widok znad basenu, za wyjatkiem skrzeku pawia - bardzo
      cicho, ale niedaleko do sklepow) i fantastyczna obsluga.
      Pare osob przekwaterowano, reczniki wymieniono na sprawiajace wrazenie nowych,
      kuchnia z kazdym dniem polepszala sie, jako bonus fundnieto nam wyjazd na plaze
      z barbecue i lowieniem ryb. Smialem sie, ze z kazdym dniem hotel nabiera
      gwiazdek, choc niestety z lazienkami jak i z pokojami nie dalo sie wiele
      zrobic.
      Acha, w tym roku plaza hotelowa (wlasciwie to ciezko nazwac plaza, raczej
      parkiem ;] )jest wewnatrz laguny, na plazy hotelu Sun City. Lezaki i parasole
      free. Warto tam sie wybrac, wynajac rower wodny (10TL/h) i poplywac po lagunie.
      Jesli przymknac oko na pokoj, wybrac sie warto. Szczegolnie, jesli beda sie
      rozkrecac w takim tempie jak przez ostatnie 2 tygodnie :o)
      • tamaragg Re: hotel green forest -kto był ? 19.06.07, 21:58
        Witaj detritus. Długo na Ciebie czekaliśmy, jesteś pierwszym Polakiem, który
        podjął się zrelacjowania pobytu w green forest. Jedno jest pewne - hotel
        naprawdę istnieje ;-) Oczywiście mamy kilka pytań:
        - jak długo trwa transfer lotnisko-hotel?
        - czy są pokoje o które warto walczyć (czyli dawać łapówkę :-(, bo mają np.
        ładniejszy widok?
        - czy warto wybrać się na targ do Fethiye po "firmówki"?
        - jesteśmy łakomczuchami, więc jeśli możesz (choć w skrócie) napisz proszę, co
        konkretnego dawali do jedzenia i czy po obiedzie dają np. desery, lody itp.?
        (jedziemy z dzieckiem)
        - czy ich alkohole godne są polecenia?
        - czy korzystaliście z łaźni i innych tego typu atrakcji?
        - czy rzeczywiście napiwki działają cuda?
        - czy w hotelu jest wielu Polaków?
        - jak daleko jest do najbliższego dolmusza?
        Wiemy, że to sporo pytań, ale bardzo dziękujemy za informacje. Pozdrawiamy.
              • Gość: detritus Re: hotel green forest -kto był ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.07, 11:24
                Przepraszam, ze to tak dlugo trwa - powrot do pracy jest bolesny i biurko
                zawalone papierzyskami ;o)

                A wiec tak po kolei:
                - jest basenik dla dzieci, jest tez maly plac zabaw,
                - transfer trwa okolo godziny, jechalismy autokarem,
                - w hotelu jest calkiem spora ilosc Polakow, a spora czesc kelnerow i obslugi
                szybko i z ochota uczyla sie polskiego,
                - co do pokojow, to praktycznie widok nie robi roznicy - od strony zewnetrznej
                pawilonow okna wychodza na zielen (od strony Hisaronu jest zarosniety jar i
                drzewa, od strony Kayakoy - kort, solary i... khmmm... cmentarz), od
                wewnetrznej - na dziedziniec. Ale balkony sa tak malenkie, ze nie sposob na
                nich siedziec. Zreszta, jak pisalem wczesniej, pokoje nie sa najlepsze i duzo
                przyjemniej jest posiedziec wieczorem w barze przy basenie niz spedzac czas w
                pokoju; przynajmniej kiedy my bylismy, nie bylo problemu ze zmiana pokoju jesli
                ktos byl niezadowolony;
                - wtorkowy targ w Fethyie jest calkiem ciekawy, warto sie na pewno wybrac; w
                poniedzialki w Hisaronu tez jest targ, podobnie wyposazony w tekstylia i
                pamiatki, tylko bez "dzialu" warzywnego. Cen tekstyliow osobiscie nie
                sprawdzalem, ale slyszalem ze taniej bywa w sklepikach w bocznych ulicach
                Fethyie. Przed kupnem jakichkolwiek pamiatek (herbatki, przyprawy) warto
                zweryfikowac ceny w supermarketach - w Hisaronu sa dwa niedaleko siebie,
                calodobowa Asda i Migros do 24. Bywalo, ze to za co na targu krzyczano 25TL i z
                bolem spuszczano do 10TL w markecie bylo po 9TL ;o)
                - co do napiwkow, to obsluga sie nie narzuca; w hotelowej restauracji i przy
                barze sa puszki na napiwki, zazwyczaj nie daje sie bezposrednio kelnerowi - a
                najczesciej jak sie daje to i tak wrzuca do puszki;
                - z dostepnych w barze alkoholi, piwo sprawia wrazenie lekko rozwodnionego
                (jak chyba wszedzie gdzie jest AllInclusive, albo tylko ja mam takie
                szczescie ;o) ), wino pochodzi z plastikowych baniakow 5l, wiec miernej
                jakosci. Z innych testowalem znosne brandy i calkiem niezle raki. Podobno gin
                tez jest nie najgorszy. Maja tez wodke;
                - z lazni niestety nie dane bylo nam skorzystac, ale ci co korzystali -
                chwalili sobie;
                - do dolmusza jest niedaleko, moze 200m?
                - lodow przy naszym pobycie nie bylo, co do slodyczy, to glownie ciastka - ale
                tez nie wypowiem sie w temacie ich smaku bo nie jadam ;o)
                - co do hotelu Yel, to jest on jeszcze dalej od morza, blizej Fethyie, ale
                sprawia calkiem mile wrazenie. Jest firmowany tez przez TUI, wiec powinien byc
                calkiem niezly - rozmawialismy na jednej wycieczce z para ktora tam mieszkala i
                byli calkiem zadowoleni.
            • Gość: amelia Re: hotel green forest -kto był ? IP: *.chello.pl 26.06.07, 19:12
              Witaj Tamaragg ! O której macie przewidywany wylot z Poznania.Warszawa ma wylot
              o 13.55.Moja córcia ma 3,5 roku i fajnie by było ,zeby miała się z kom
              bawić.Mam nadzieję ,ze Wasza córcia choć trochę starsza bedzie chciała sie z
              moja bawić.Byłoby fajnie.

              Pozdrawiam i tak jak Petros odliczam dni do wyjazdu.Do zobaczenia w hotelu.
              • tamaragg Re: hotel green forest -kto był ? 26.06.07, 20:02
                Cześć Amelio.
                Wylatujemy z Poznania o 21:20 (po zmianie). Też szukamy towarzystwa dla naszej
                Basi, bo to zawsze przyjemniej i ...co tu dużo mówić- łatwiej, kiedy dzieci
                zajmują się sobą same ;-). My też byśmy chcieli mieć wakacje...Mam nadzieję, że
                nie zabrzmiałam jak wyrodna matka. Córa uwielbia towarzystwo innych dzieci,
                choć młodszą pewnie zapragnie dyrygować. Może będzie więcej dzieci? Zobaczymy.
                My, oprócz typowych przygotowań i zamartwiania się, jak to będzie...też
                niecierpliwie czekamy na dzień wyjazdu. Do zobaczenia w hotelu. Pozdrawiamy z
                Koszalina.
                • Gość: amelia Re: hotel green forest -kto był ? IP: *.chello.pl 26.06.07, 20:09
                  Tamaragg,to w takim razie my bedziemy trochę wczesniej.Nasza córcia bardzo lubi
                  towarzystwo innych dzieci.Mało ma kontaktu z rówiesnikami,bo dopiero idzie od
                  września do przedszkola.Jednak na placu zabaw chetnie bawi sie z innymi dziecmi
                  i zazwyczaj ze starszymi,które potrafia zorganizowac zabawę.Mam nadzieje,ze nam
                  nie zmienia godzin przylotu i wylotu ,bo na razie mamy bardzo atrakcyjne.
                  Pozdrawiam serdecznie z Warszawy
                  amelia
    • Gość: wiarus Re: hotel green forest -kto był ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 21:48
      Witajcie. Fajnie, że mogę poczytać o hotelu, który wybrałem (sierpień). Wiele
      już tematów poruszaliście, ale nadal mnie ciekawi, co dobrego daja do jedzenia.
      Dużo mięska? Warzywa? Sałatki? Jaka jest powtarzalność zestawów? Czy spokojnie
      można sobie popijać coś mocniejszego do obiadu czy kolacji? Jak wygląda miejsce
      posiłków (mam trochę wymagającą Panią)? Dzięki za ewentualną odpowiedź. Hej.
        • Gość: detritus Re: hotel green forest -kto był ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.06.07, 07:34
          Jesli chodzi o jedzenie, to dominuja warzywa (nie wiedzialem ze cukinie i
          baklazana mozna przyrzadzic na tyle sposobow ;o) ), jak mieso to glownie
          kurczak lub ryba. Niestety, powtarzalnosc jest spora. Restauracja jest calkiem
          sympatyczna, czesc zadaszona, czesc na otwartym powietrzu. Z mocniejszymi
          napojami do kolacji nie ma zupelnie problemu - kelnerzy zawsze pytaja, co
          podac. Do obiadu zazwyczaj sami nie przynosili, ale idac do restauracji mozna
          cos sobie zamowic w barze ponizej.

          Co do odprawy, to jakiegos malpiego rozumu dostali. Lepiej nie brac ze soba
          wiecej niz 100ml, ewentualnie dokonac zakupow na strefie wolnoclowej - a i w
          tym przypadku nalezy pilnowac paragonu. Po przejsciu naszej wycieczki przez
          bramke pozostal spory kosz wypelniony napojami i kosmetykami...
        • Gość: sycz Re: hotel green forest -kto był ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.07, 20:27
          To własnie ja jestem siedemnastoletnim synem "amagi" i szczerze powiem, że mnie
          opis detriusa napawa optymizmem. Co do jedzenia to przecież w Turcji nie nalezy
          spodziewać się jakiś fajerwerków, bo tam ich nie znajdziecie. Gdy byłem tam
          pierwszy raz to sie zatrułem, wiec polecam wszystkim pełnoletnim jakąś
          gorzałke na odkarzenie ;P Szkoda, że pokój jest marny, ale przeciez jedziemy na
          urlop wiec lepiej iść w miasto, posiedzieć nad basenem i podziwiać widoki.
          Zobaczycie, że będzie świetnie!
          pzdr
        • Gość: amelia Re: hotel green forest -kto był ? IP: *.chello.pl 26.06.07, 19:23
          Amaga ,zdecydowanie powinnaś przejąć nastawienie swojego syna.Ja po pierwszej
          wypowiedzi Detritusa byłam załamana.Ale z każdą następna wypowiedzią
          pzekonywałam sie do hotelu.Poza tym,tegoroczne wypowiedzi i oceny hotelu na
          forach angielskich sa bardzo dobre.Głowa do gory bedZIE DOBRZE.Obiecuję,ze jak
          wrócę to opisze swoje wrazenia z poytu.
          Pozdrawiam,
    • tamaragg Re: hotel green forest -kto był ? 22.06.07, 22:45
      Witajcie. Widzę, ze wałkujemy jedzonko i dobrze. Czy ten kurczak to jest jeden,
      czy zrobiony na kilka sposobów, czyli, czy jest z czego wybierać, bo znowu
      doszły nas słuchy, że jedzenie to w tym hotelu jest raczej marne. Podają do
      stolika, czy wybieramy sobie sami (szwedzki stół?). Z drugiej strony....i tak
      już zapłacone, więc nie ma co się katować niepochlebnymi opiniami, ale za
      odpowiedź rzecz jasna wielkie dzięki. Pozdrawiam.
    • wojteker hotel green forest - właśnie wróciłem 04.07.07, 13:46
      Właściwie to Kol. Detritus napisał o hotelu i okolicach wszystko..
      Byłem 18.06 - 2.07. Hotel ma bardzo ładne położenie, piękny park, duży basen, osobno malutki brodzik dla dzieci, mini klub dla dzieci, kort, bilard. Przyjazna i miła obsługa. Bardzo dobra animacja, wieczorem najpierw dancing club dla dzieci, potem jakiś show z udziałem turystów, można wygrac drinka. Pokoiki malutkie, wydaje się że były remontowane w baardzo dużym pośpiechu i przy braku należytej staranności.. Ale są czyste, sprzątane codziennie, 2 TL na poczatek sprawiły że panie z obsługi dbały o białe ręczniki i wzorową czystość. W pokoju lodówka, klimatyzacja za darmo, TV z TVP Polonia i Viva Polska, BBC oraz lokalne programy. W łazience suszarka. Urz. elektryczne nie wymagają adaptera.Balkonik mikroskopijny. W pokojach dla rodzin 2+2 łóżko piętrowe.
      Wyżywienie urozmaicone i nie brakuje niczego. Śniadania - jajka w 3 postaciach, wędlina, sery, pomidory, ogórki, pomrańcze, płatki z mlekiem, tosty, bułeczki, kawa, herbata, soki typu TANG. Restauracja przestronna, obsługa bardzo miła, znają podstawowe zwroty po polsku. Obiady - zupa i 3-4dania ciepłe do wyboru, mnostwo surówek i warzyw. Kolacje, podobnie. Do obiadu i kolacji wino - 2 rodzaje czerwonego i 2 białego- w nieograniczonej ilości, nalewa sie samodzielnie z beczułek w restauracji. Oprócz posiłków głównych dodatkowo 15-16 snacki, 17-18 ciasteczka, kawa, o 18.00 rybka z łodki cumowanej w basenie:)W pool barze all inc. w godzinach 10-23. Animatorzy sprzedają wycieczki trochę taniej, ale bez polskiego przewodnika. Jak coś mi sie przypomni to dopiszę.
    • Gość: moniczek75 Re: hotel green forest -kto był ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 16:36
      Witajcie :)
      Wlasnie wrocilismy, bylo super
      niedogoodnosci tylko akie jakie byly opisane wyzej, ale ogrod i widoki na gory
      wynagradzaja wszystko. Hotel niestety nie zasługuje na 4 gwiastki, ale sa to
      trzy mocne gwiastki. Obsluga fantastyczna i atmosfera tez.
      W ostatnim tygodniu zrobilo sie troche ciasno przy basenie.
      pozdrawiam wszystkich serdecznie i oczywiscie zdjecia beda nie bawem
        • Gość: amelia Re: hotel green forest -kto był ? IP: *.chello.pl 30.07.07, 23:58
          Witajcie !
          Dzisiaj wróciliśmy po dwóch wspaniałych tygodniach wakacji.Monia dała trzy
          gwiazdki a ja dam trzy i pół i jeszcze dorzucę conajmniej z pięć za
          atmosferę ,która udalo sie stworzyć dzięki ludziom których tam poznałam.Hotel
          jest połozony w przepięknym miejscu,bardzo dużo zieleni,kwiatów.Widok na
          wznoszące się dookoła góry.Pokoje jak wczesniej było mówione o ubogim
          wyposazeniu ,ale czyste.od czasu do czasu pojawiła sie jakaś mrówka czy
          pajaczek ,ale trzeba pamiętać,ze hotel jest położony w ogrodzie .Coś za
          coś.Jedzenie oceniam na cztery.Trochę za monotonne śniadania.Praktycznie
          codziennie ten sam zestaw,ale było z czego wybrać.Musze koniecznie powiedzieć o
          obsłudze ,która jest bardzo sympatyczna i pomocna.Wspaniałe rezydentki Wiola i
          Agnieszka,które są profesjonalistkami w kazdym calu.Na razie tyle bo padam z
          nóg a jutro niestety"szczęśliwy" powrót do pracy. Kochani ,kórzy macie wyjazd
          przed sobą. Jeżeli tylko traficie na ekipę na jaką my trafiliśmy to będa to
          Wasze niezapomniane wakacje.Monia,Artur,Asia,Krzysztof,
          Basia,Ela ,Kuba,Anita,Robert,Kinga,Jędrzej,Ziemek,Pani Krysia i Pan Gienio
          jestescie wspaniali. Wielkie ,wielkie dzięki.
          Kasia
          • tamaragg Re: hotel green forest -kto był ? 31.07.07, 16:55
            Witajcie szaleni wakacyjni przyjaciele. My jeszcze nie dojechaliśmy do domku,
            ale już sprawdzamy wieści na forum. Było naprawdę super, bardzo się cieszymy,
            że Was wszystkich poznaliśmy. Gorąco pozdrawiamy. Stado zdziczałych buziaków.
            • tamaragg Re: hotel green forest -kto był ? 01.08.07, 10:04
              To znowy my. Dziś już piszemy z Koszalina ( na szczęście TP zrobiła nam
              niespodziankę i jeszcze neodtrada działa, mimo, że 31 wypowiedziliśmy umowę, to
              pewnie jakiś znak ;-). Kilka uwag dotyczących hotelu. Prawdę mówiąc przypominał
              raczej fajny ośrodek wczasowy niż hotel, ale naprawdę 3 * dajemy z czystym
              sumieniem. Basen bardzo fajny, jedzenie przez pierwszy tydzień bardzo dobre,
              potem już....tęskni się za schabowym i polskim chlebem, ogólnie jedzenie ok
              (super sprawa to mina pizza i pieczywo, które się rwało - takie spody od pizzy
              pieczone w piecu, który znajduje sie w jadalni). Pokoje...wszyscy już wszystko
              o nich napisali. Znośne i czyste, choć malutkie. Łazienka ujdzie, choć stan
              techniczny taki, jak nasz późny gierek... Klimatyzacja u nas działała bardzo
              dobrze. Na obsługę i rezydentki nie możemy powiedzieć złego słowa. Wycieczki
              wykupowaliśmy w biurach tureckich, było znacznie taniej i mile je wspominamy.
              Krzysiu skoczył z góry, ale o wrażeniach i lekkiej nieuczciwości tureckich
              biznesmenów napisze pewnie sam. Spędziliśmy naprawdę bardzo udane wakacje, a
              nasza Basia już tęsni za basenem i animacjami (przyjdzie mi tańczyć w domu...)
              Bardzo się cieszymy, że mogliśmy poznać fajnych ludzi ( tak, to o Was :-D.
              Bardzo mocno Was ściskamy i życzymy łagodnego powrotu do pracy i domowej
              rzeczywistości. Nie wiem, kiedy uda mi się dorwać do internetu, więc napiszę to
              teraz. Hotel to tylko jeden z elemnentów fajnych wakacji i jeśli nie jest
              straszny to na pewno ich nie zepsuje. Green forest jest w porządku, może nie
              zachwyca luksusem, ale też nie ma na co specjalnie narzekać, pamiętajmy, że to
              jednak Turcja. Ważniejsze są okolice, klimat, ludzie i atmosfera...a to było na
              ***** i właśnie takich super "składników" wszystkim wyjeżdżającym życzę.
              Miejcie tyle szczęścia co my.
              Dzięki poznani osobiście forumowicze....Będziemy Was z uśmiechem wspominać.
          • Gość: amaga Re: hotel green forest -kto był ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 09:39
            Witajcie. Wczoraj wróciłam z " Green Forest: i właściwie wszystko się zgodza z
            poprzednimi postami. Nas pierwszej nocy zakwaterowano co prawda w jakiejś
            starszliwej norze na poddaszu, i jeśli piszę straszliwej, to nie ma w tym ani
            krzty przesady, ale rozmowa i 10 euro zrobiło swoje i następnego dnia
            przeniesiono nas do ' normalnego " pokoju, który nie miał kompletnie nic w
            spólnego z 4* ale w porównaniu z poprzednim to niebo a ziemia (nr.509). Moim
            zdaniem, kompletnie nie warto wykupywac AL, poniewaz basen jest stsunkowo maly,
            zatloczony (Rodacy już nocą , a pod koniec pobytu to nawet od poprzedniego dnia
            ) zajmują leżaki ręcznikami i jeśli sie tego nie zrobi to ok. 8 rano nie ma już
            gdzie się ulokować. Poaz tym plaża i morze są tak przepięknie, że nie warto
            przedkładać dośc obrzydliwego na ogół lunchu nad te niezapomniane widoki.Poza
            tym, w odróżnieniu np. od AL na Rodos (Faliraki, hotel Luca Cypria, Triada-
            SUPER!)kelnerzy wydzielają głowne danie i tak dostaje się dosłownie np JEDNO
            SKRZYDEłKO kurczaka i jedną łyżkę ryżu. Można poprosić o drugie, wtedy kładą na
            talerzu drugie i mówią: OK? Oczywiście nie ma mowy żeby być glodnym, można
            dopchać się sałatkami do syta, ale myślę, że wiele kłopotów żołądkowych jest
            spowodowanych właśnia tą kuchnią; bakłążany, cukinie itp pomieszane z inymi
            warzywawami, smażone i podawane na zimno w obciekającym zimnym oleju, lub
            śmietanie.Ale są smaczne.Desery przynajmniej dla mnie niezjadliwe, też
            ociekające syrope, kremami i strasznie słodkie. O śniadaniach już była mowa.
            Czasem na kolacje, jako danie główne podawano pół parówki w kolorze fioletowym,
            dosłownie. W ogóle na te dwa tygodnie zapomnijcie o wędinach i mięsie. Są
            niezjadliwe.
            Natomiast okolica, klimat (bywało i 42 stopnie, ale z wiaterkiem), położenie
            wspaniałe. Hotel położony 50 m od głównego deptaku, ale na tyle oddalony, żeby
            nie było hałasu. Leży paręset metrów (nie udało mi się dowiedzieć ile) m n.p.m.,
            więc jest świerzy powiew, w odróżneniu od położonego nad samym morzem
            Oludeniz.Widok na góry przepiękny. Jescze dwa słowa o rezydentkach,; świetnie
            dziewczyny, zwłąszcza pani Wiola; kompetentna, profesjonalna,bardzo miła,
            uczynna a do tego znająca JEZYK turecki!opowiadająca ze swadą i znajomością
            rzeczy, co naprawde rzadko się zdarza.
            Tak więc pobyt bardzo udany, napiszę jednak do Itaki, że hotel nie zasługuje na
            4 a najwyżej na 2,5* i nie jest zupełnie wart ceny, jaką się za niego płaci.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka