Oludeniz, spore rozczarowanie

07.07.07, 19:15

    • kluska39 Re: Oludeniz, spore rozczarowanie 07.07.07, 19:32

      Właśnie wróciłam z wycieczki do Oludeniz. prawdę mówiac mocno mnie
      rozczarowało. Pojechałam z mężem i dzieckiem . Dużo czytałam nt Oludeniz ,
      zwłaszcza na tym forum , ale niestety okazało się , że nie tego oczekiwałam.
      Jeśli chodzi o okolicę,owszem, jest bardzo piekna, lazurowe morze, otaczające
      je gory, laguna. Jednakże nie wiedziałam, że Oludeniz to sztuczna enklawa
      turystyczna, gdzie nijak nie zobaczy sie rdzennych Turków w sposób jaki żyją na
      codzień. Oludeniz to kilka ulic naszpikowanych hotelami, restauracjami i
      biurami tyrystycznymi, gdzie zamiast orientalnego posmaku Turcji poczuc można
      jedynie kult pieniądza - mam na myśli oczywiście wieczne nagabywania na lunch
      lub wycieczkę. Ponieważ jeździlismy po okolicy wynajetym samochodem, to
      zdecydowanie bardziej polecam miejscowość Kas, z uroczą mariną, pięknie
      usytuowane, gdzie duch historii unosi się na każdym kroku, a o pobliskim
      grobowcu licyjskim można dowiedzieć się nawet jedząc lunch w restaturacji ( w
      jedenj z nich, był po prostu obok, widoczny z tarasu).Miasteczko Kalkan tez
      jest przesliczne, a jadąc w kierunku Kalkan i Kas, właśnie z Fethiye,
      przejeżdza się koło bajkowej Kaputas Beach, cudo !!! Myślę, że gdybym wiedziała
      tyle o Oludeniz co wiem dziś, nie wybrałabym tego miejsca, choc mimo wszystko
      urlop był szalenie udany. Następnym razem wybiorę Bodrum. Polecam takze wawóz
      Saklikent, nie tylko ze względu na samo to miejsce, ale na uroki tureckiej
      prowincji, przez którą przejeżdza się w drodze do wąwozu, to naprawdę prawdziwa
      Turcja, gdzie mija się stare Turczynki z workiem chrustu na plecach, osiołki i
      pasące się kozy, gdzie Turcja niczego nie udaje ze swoją biedą, a wiejska
      restauracja ma niebywały klimat, menu to pozółkły zeszyt z recznie wpisanymi po
      turecku potrawami, a Turczynka w chuście na głowie i szarawarach nie mowi ani
      słowa po angielsku, ale cudownie zachęca po turecku. Grill to mały blaszany
      piecyk, w którym pali się chrustem, a jak przejeżdza samochód to włącza sie
      fontanna. Folklor !! Oczywiscie takie jest moje zdanie i innym moze Oludeniz
      sie podobac, ale moze sie znajdzie na forum ktos, komu taka impresja pomoze w
      wyborze, stad napisalam.
      pozdrawiam. Anna
      • Gość: zuza Re: Oludeniz, spore rozczarowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 19:58
        Kluska, odważyłaś się jeść w tej wiejskiej restauracji? i co takiego?
    • Gość: nierozczarowani to nie tak... IP: 88.247.218.* 07.07.07, 20:09
      Do Oludeniz nie jeździ się oglądać folkloru czy starych Turczynek z chrustem na
      plecach. Jest tu chyba najładniejsze wybrzeże, super morze (autentycznie
      turkusowe i przejrzyste)i niesamowite krajobrazy (wysokie i strome góry.
      ...swoją drogą po co ten chrust ???
      • kluska39 Re: to nie tak... 07.07.07, 20:13

        dla Ciebie chrust moze jest nieistotny, choc naduzywasz tego slowa, bo mialo
        jedynie oddac wyrywkowo, to co moze byc ciekawe. w mojej opinii sa miejsca na
        tym samym wybrzezu o wiele ciekawsze od Oludeniz, a pejzaze rownie piekne.
        • Gość: zahir Re: to nie tak... IP: *.chello.pl 07.07.07, 20:30
          Brawo, piękny opis. Wreszcie napisał o Turcji ktoś, dla kogo nie jest
          najważniejsza ilość gwiazdek w hotelu,jakość alkoholu, ceny kurtek i złota itp.
          Ci, którzy chćą zobaczyć Turcję zrozumieją o czym piszesz, innym nie
          wytłumaczysz. Pozdrwawiam i dziękuję. zahir
          • Gość: Jan Oludeniz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 22:17
            Barawo kluska..masz racje oludeniz nie ma w sobie nic interesujacego.Same
            hotele i tylko kult pieniadza.Nic ciekawago .Siedzisz tylko zamkniety pośród
            gór a jeśli chcesz sie gdzieś wyrwać to bulisz za drogi dolmusz. Wszedzie
            drożyzna a turas nie bedzie dla Ciebie miły jak mu nie dasz
            zarobić.Wielokrotnie bylem swiadkiem jak sprzedawca miał cemy inne dla
            miejscowych.U nas w Polsce jest to do nie pomyslenia.Banda naciągaczy.
            • Gość: jerry2006 Re: Oludeniz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 22:47
              Ten link nie chodzi a chciałbym obejżeć zdjęcia bo też planowałem tam wyjechać.
              • Gość: ela Re: Oludeniz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 23:06
                A w Polsce w takich miejscach jak np. Zakopane, Ustka, Jastarnia itp. to nie ma
                komercji? Jeżeli chcesz ciszy, folkloru to wybierasz kwaterę w Puszczy
                Kurpiowskiej lub Białowieży. W innych krajach kupujesz fakultety lub najlepiej
                wynajętym samochodem jedziesz wgłąb kraju i podglądasz tubylców. My tak zawsze
                robimy, bo przy basenie hotelowym i na plaży tego nie zobaczysz. A Oludeniz i
                tak jest cuuudneeee. Byłam w ubiegłym roku, wracam tam w tym.
            • Gość: gtw bredzisz kolego IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 07.07.07, 22:51
              Oludeniz od początku było miejscowością turystyczną i każdy w miarę
              intelignetny i poinformowany człowiek wie co tam może znaleźć. A znaleźć może
              góry, morze, przepiękna plaże i lagunę, paragliding. I każdy inteeligentny
              człowiek który ma takie preferencje właśnie do Oludeniz jedzie. A jak ktoś chce
              zaliczyć folklkor, kurne chaty i taniec derwiszy jedzie trampingować w inne
              miejsca w Turcji, albo wykupuje fakultet. Każdy inteligennt człowiek wie, że
              turystyczne kurort nad Morzem Śródziemnym to nie skansen kultury tubylczej, a
              odległe rybacjkie wioski raczje jnie znajdują się w ofercie biur poodróży. Tak
              więc z intreligencją u ciebie słabiutko skoro w Oludeniz spodziewałeś/aś się
              klimatów z zapomnianych wiosek Anatolii..
              • dorotawilk1 Re: bredzisz kolego 07.07.07, 23:06
                Gość portalu: gtw napisał(a):

                > Oludeniz od początku było miejscowością turystyczną i każdy w miarę
                > intelignetny i poinformowany człowiek wie co tam może znaleźć. A znaleźć może
                > góry, morze, przepiękna plaże i lagunę, paragliding. I każdy inteeligentny
                > człowiek który ma takie preferencje właśnie do Oludeniz jedzie. A jak ktoś
                chce
                > zaliczyć folklkor, kurne chaty i taniec derwiszy jedzie trampingować w inne
                > miejsca w Turcji, albo wykupuje fakultet. Każdy inteligennt człowiek wie, że
                > turystyczne kurort nad Morzem Śródziemnym to nie skansen kultury tubylczej, a
                > odległe rybacjkie wioski raczje jnie znajdują się w ofercie biur poodróży.
                Tak
                > więc z intreligencją u ciebie słabiutko skoro w Oludeniz spodziewałeś/aś się
                > klimatów z zapomnianych wiosek Anatolii..

                Bardzo dobrze to ujales zgadzam sie z toba w zupelnosci.
              • Gość: nosek Re: bredzisz kolego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 12:49
                Otóż to, trzeba było najpierw sięgnąc do pierwszego lepszego przewodnika a
                potem rezerwowac wyjazd. Z resztą czytając forum też mozna duzo się dowiedzieć,
                więc sama sobie jesteś winna, gapo!
                • Gość: nosek Re: bredzisz kolego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 13:06
                  Przepraszam, ty czytałaś dużo, tym bardziej nie rozumiem.
    • Gość: Jacko Re: Oludeniz, spore rozczarowanie IP: 80.54.131.* 07.07.07, 22:52
      Dokładnie, link nie chodzi, a tez bym chętnie obejrzał.

      Pozdrawiam
    • Gość: hezire Re: Oludeniz, spore rozczarowanie IP: *.konin.mm.pl 08.07.07, 14:16
      BRAWO, nareszcie napisałas prawde o Turcji!
      ja wróciłam z niej dzisiaj.. to był koszmar!
      oni zaprzedali cała swoja kulturę, wyzbyli sie swoich tradycji, obyczajow,
      nawet religii na rzecz turystycznej tandetnej sieczki!
      jeszcze mam przed oczami tych homoseksualnych sprzedawcow w kumkoy- nazelowane
      włoski, koszulki polo i biodrowki ze swiecacymi paskami. w sklepikach tylko i
      wylacznie cieniutenkie podrobki d&g i adidasa przeznaczone chyba dla ułomnych
      intelektualnie, bo nikt o zdrowych zmysłach nie kupi takiego chłamu! orentalne
      bazary, tajemnicze uliczki, stare miasto, medina,meczety, wyroby
      rekodzielnicze, tam nawet trudno jest kupic kartki do wysłania! - nie
      myslcie,ze poznacie choc ciut, ciutke, odrobine kultury jadac do side, antalyi,
      kumkoy- Turcy sprzedali swoja kulture na rzecz tandety dla nowobogackich
      rosjan! nie ma tam nic wartego obejrzenia!
      jak wysiadłam z dolmusza w side to wydawało mi sie,ze nawet te ruiny sa z
      plastiku i kryształów swarovskiego, nie moglam uwierzyc,ze sa prawdziwe!

      NIE NIE NIE NIE NIE i JESZCZE RAZ NIE DLA TAKIEJ TURCJI!!!!
    • Gość: hezire Re: Oludeniz, spore rozczarowanie IP: *.konin.mm.pl 08.07.07, 14:21
      i nie jedzcie po dziewczynie, ktora napisała tego posta, nikt nie ma prawo
      zwracac sie do obcej osoby per "gapo". wezcie głowy pod kran z zimna woda, bo
      wam chyba zaczyna sie mozg przegotowywac!
      byłam w maroku, w agadirze, miejscowosc niby turystyczna i co? pełno
      rekodzielnictwa, piekne meczety, tajemnicze uliczki, typowe kawiarenki.
      to,ze cos jest miejscowoscia turystyczna nie oznacza,ze ma byc europejsko-
      kiczowate, kazda miejsce powinno zachowac swoja przynaleznosc do danej kultury,
      kraju, a nie zaprzedawac za pieniazki turystow swojego prawdziwego ja. to z
      mojej strony tyle na ten temat, teraz mozecie mnie bluzgac, wyzywac i sie
      pienic. nie interesuje mnie to.

      A kolezance, ktroa rozpoczela watek polecam Maroko- z jednej strony piekna
      plaza, z drugiej cudowne miasteczko!

      Nie przejmuj sie opiniami"forumowiczow"!
      • gringo68 brednie piszszesz "forumowiczu" 08.07.07, 16:01
        Przeczytej najpierw czego dotyczy wątek, zanim zaczniesz bełkotać bez sensu.
        Kilka osób napisało naszej blondynce, że Oludeniz o miescowość wypoczynkowa z
        atkacjami typu góry, morze, loty na lotniach. Tam są same hotele apartamenty.
        I każdy przewodnik o tym pisze. Co ona ta się spodziewała zastać??? Skansen???
        Taj jest nad całym morzem śrdziemnym, włącznie z zachalanym przez ciebie
        Amrokie, gdzie Agadir i Tanger to typowa turystyczna komercha. W Turcji też
        można znajeść tajemnicze uliczki nad morzem - wystarczy pojechać do Stambułu
        czy Izmiru, tamtejsze bazary są równie orientalne jak marokańskie. Ale nie na
        litość boską Oludeniz.

        I przestan piep...ć bez sensu o "zaprzedawaniu swojego ja", bo idąć tą logiką
        powinieneś mieszkać w kurpiowskiej chacie, ubierać sie w sukmanę i nosić
        łąppcie z łyka...

        Maroko misiu nie umywa się do Turcji, a jeśli nie byles w Oludeiz to faktycznie
        nie mamy o czym dyskutować...
        • Gość: zahir Re: brednie piszszesz "forumowiczu" IP: *.chello.pl 08.07.07, 16:30
          No proszę, proszę - ile emocji i zaangażowania, ile błędów i zjadliwości.
          Przecież możesz swoje zdanie wyrazić spokojnie. Zwróć uwagę, że piszesz do
          kobiety, której nie znasz. Tym niemniej pozdrawiam. zahir
          • Gość: gtw Re: brednie piszszesz "forumowiczu" IP: *.gprspla.plusgsm.pl 08.07.07, 18:20
            lubisz się wcinać między wódkę i zaąaskę???
            • Gość: iwona Re: brednie piszszesz "forumowiczu" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 20:18
              Właściwie dla niektórych ludzi........powini rozwijać temat co można na miejscu
              zobaczyć.Jadąc do Krakowa też można się rozczarować ,że jest zamek a nie ma
              króla.Gdzie rycerze i szlachta w swych pięknych strojach bo przecież To gród.A
              to że mamy XXI wiek,nie powinno mieć nic do tego,trzeba zachować swoją
              tradycję..............
              • gringo68 Re: brednie piszszesz "forumowiczu" 09.07.07, 08:00
                Tylko, że Oludeniz jest miejscowością od podstaw zbudowaną pod turystów.
                Większość hoteli nie ma 20 lat. Panna powinna wiedzieć, że jedzie do kurortu
                wczasowago, a nie starożytnego miasta. Co się spodziewała znaleźć w nowoczesnym
                nadmorskim miasteczku??? Jak chce poczuć tradycję niech jedzie do Stambułu,
                Izmiru, Konyi czy innych miast...
                • iwter Re: brednie piszszesz "forumowiczu" 09.07.07, 10:25
                  dokładnie!!!!!!!!
    • Gość: hezire Re: Oludeniz, spore rozczarowanie IP: *.konin.mm.pl 10.07.07, 14:03
      ja dokładnie rozumiem o co zakładajacej post chodziło.
      nie chodzi o to,zeby w krakowie był na zamku krol, a w katedrze moze jeszcze
      papież? dowalacie sie do najmniej istotnych elementów!
      nie byłam w oludeniz, nie pisałam o oludeniz. tylko napisałam moje zdanie o
      side, colakli i antalyi gdzie byłam!!!!!!!!!!!!! raczej nie mogłam napisac o
      miejscowosci, w ktorej nie byłam.
      Bede bronic Maroka i Agadiru, nie spotkałam sie tamz turystyczna komercha- nie
      było dmuchanych delfinow do plywania, podrobek adidasa i d&g, nie było chamstwa
      (kiedy w sklepiej w kumkoy kilku panow usłyszało,ze nie ejstesmy z rosji to
      zapytało "to skad? z boliwii?" i zaczelo rechotac...). Turcja to jedna wielka
      dmuchana komercha na kółkach. gdyby mogli to by wlezi w d**y ruskom (niemców
      juz tak ine lubia, bo nie daja im napiwkow i nie kupuja tyle tandety za bezcen
      jak Rosjanie).
      • sumire Re: Oludeniz, spore rozczarowanie 10.07.07, 14:13
        no widzisz - ilu ludzi, tyle obserwacji. dla mnie na przykład Agadir jest
        miejscowością całkowicie pozbawioną klimatu i w zestawieniu z Essaouirą wypada
        przeciętnie. najzwyklejszy w świecie turystyczny kurort, owszem, z komerchą i
        dmuchanymi delfinami. wrażenia mam świeże, tegoroczne. gdybym nigdzie poza
        Agadirem nie była, byłabym ogromnie rozczarowana Marokiem.
        nie bronię kurortów tureckich, bo jak wszystkie inne takie miejsca na świecie
        mają swoje wady. dlatego, jeśli chce się zobaczyć, jak dany kraj naprawdę
        wygląda, jaką ma atmosferę i jaką kulturę, wyjeżdża się POZA kurort. Oludeniz
        ma z Turcją niewiele wspólnego, bo jest bardzo specyficzną miejscowością, do
        której się przyjeżdża dla widoków, słońca i sportów ekstremalnych, a w której
        po sezonie właściwie nikt nie mieszka. tam się nie jeździ po to, żeby chłonąć
        tureckie klimaty. proste.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja